REKLAMA

Niby koalicja, a jednak partia

Data emisji:
2019-08-07 17:20
Audycja:
Analizy
Prowadzący:
Czas trwania:
28:52 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

audycja analizy Agata Kowalska przy mikrofonie dzień dobry państwu dzisiaj w analizach zajmiemy się ponownie lotami marszałka Marka Kuchcińskiego już znudziło się państwu niepotrzebnie, dlatego że ciągle są nowe informacje ciągle co się dzieje w tej sprawie, a w piątek ma odbyć debata nad losem marszałka Kuchcińskiego w sejmie, a już dziś podjąć trwa na Nowogrodzkiej taka debata o efektach będziemy na pewno państwa informować w informacjach Radia TOK FM, a my w Rozwiń » analizach przyjrzymy się temu, jakie przepisy mógł złamać marszałek Marek Kuchciński, jakie przepisy mógł złamać poseł Marek Kuchciński w czasie swoich podniebnych eskapad, jakie ewentualnie przepisy naruszyli pracownicy kancelarii Sejmu z dyrektorem Andrzej Grzegrzółka na czele, zamawiając choćby lot i dopisując do listy pasażerów nieuprawnione osoby czy jak za całą tę historię odpowiada dowódca konkretnego lotu, a na ile jego przełożeni o tym wszystkim będziemy rozmawiać po 1840 skarg stąd, który ma Mikołaj Małecki z Krakowa mam nadzieję, że nie będzie tylko w kodeksie karnym dyskutować są jeszcze inne ważne przepisy, a po osiemnastej spotkamy się w radiu TOK FM z mecenasem Maciejem Gutowski, który jest na co dzień dziekanem Okręgowej rady Adwokackiej w Poznaniu, a to, dlatego że ostatnio w Poznaniu 2 prawników 2 adwokatów na swoim Facebooku umieściło napisy strefa wolna od LGBT wybucha oczywiście afera natomiast sam pan dziekan pan mecenas Gutowski komentował sprawy Rzeczypospolitej i m. in. powiedział tak jeśli adwokat powie jestem homofobem i nie będę prowadzić spra w mniejszości seksualnych to, choć trochę wstyd to jest to uczciwsze postawienie sprawy niż przyjęcie i prowadzenie byle jak zastanowił zastanowił mnie ten komentarz Macieja Gutowskiego w Rzeczpospolitej mam wrażenie, że jest jakaś otwarta furtka do klauzuli sumienia dla adwokatów co skończyło się być źle, zwłaszcza dla tych z nas, którzy naprawdę popełnili przestępstwa i potrzebują dobrych pełnomocników co jeśli adwokaci stworzą sobie strefę wolną od złodziei przestępców podatkowych morderców wszystkich innych o tym, będziemy rozmawiać z panem dziekanem po osiemnastej, a zaczynamy analizy od prawa wyborczego wiemy już wybory 13 października to ogłosił prezydent, więc ten kalendarz wyborczy się bardzo z KUL strach tak skurczył dysk kręci, tym bardziej losy 1 z formacji, które startują wydają się być utrudnione w studiu dr Adam Gendźwiłł wydział geografii studiów regionalnych na Uniwersytecie warszawskim również ekspert fundacji Batorego dzień dobry dzień dobry, a ta formacja, której mówię nie przesądzając czy to partia czy to koalicja to to właśnie taka forma, którą stworzyli Robert Biedroń w mieście oraz Czarzasty i Adrian Zandberg przejrzałam nagłówki medialne i tam krzyczały one 3 tenorów na lewicy Biedroń Czarzasty Zandberg wspólnie tworzą listę na jesienne wybory udało się krzyczał na konferencji z pól konferencji Robert Biedroń dogadaliśmy się po to, żeby wygrać z PiS dodawał Czarzasty zapraszamy do współpracy wszystkie partie polityczne lewicowej tak dalej tak dalej wszystkie media opisywały jako lewicową koalicję tymczasem okazuje się, że startować ma nie koalicyjny komitet wyborczy lewica tylko komitet wyborczy lewica, jaka różnica my mamy w Polskim języku i w publicznej debacie o pas cały wachlarz określeń na partię, które nie chcą być nazywane partiami, więc mamy koalicję mamy obozy mam kolejne plany formalna zgoda ruchy odcina Amalia z tym mamy komitety wyborcze i oczywiście część tych rozróżnień to są rozróżnienia Legalis styczna mają swoje uzasadnienie w przepisach prawa, ale nie nie można, jakby nie jest komentować tego w ten sposób, że partia bardzo zależy, zwłaszcza przed wyborami nad uciekł na aucie pchnięcie etykiety, że są partiami i być może rzeczywiście jest tak również w tym przypadku natomiast tu chyba bardziej chodzi o taktyczną zagrywkę związaną też myślę z traumą lewicy po wyborach parlamentarnych 2015 roku, kiedy okazało się że, startując jako komitet koalicyjny, a więc komitet, który obowiązywał wyższy próg wyborczy 8 %o wy przypomnijmy, że na 5 zamiast pięcioprocentowego jak dla pojedynczych partii politycznych lewica nie znalazła się w sejmie na pocieszenie oczywiście dostała subwencję, ponieważ próg uprawniający do subwencji z budżetu państwa jest niższy otrzymują również partie poza parlamentarne natomiast wydaje się, że ta decyzja o tym, żeby przemianować SLD na lewicę i wziąć pod struktury organizacyjne najlepiej zorganizowanej partii lewicy, czyli Sojusz lewicy Demokratycznej nie inicjator Roberta Biedronia i partii razem to jest decyzja podyktowana właśnie taką kalkulacją taka polisa ubezpieczeniowa na wypadek, gdyby okazało się, że realne poparcie wyborcze w dniu wyborów będzie niższe niż 8 %, choć zależy nam się, że pana wyliczone, więc zaraz próbowano tej zmianie nazwy o finansach jeszcze coś bardzo ciekawa, ale nadal, pozostając przy samym pierwszym ruchu, czyli o to na pewno głośno panowie ogłaszają, że udało się dogadać, że mamy Rożek od wielu lat pierwszy taki dużej koalicji lewicy, a zaraz potem deklarują, że wystąpią jako komitet wyborczy pojedynczej partii i zostałam to nie jest tak, że prawo wyborcze stało się już tylko pewnego rodzaju sugestią czymś fasadowym martwym oparty tak szyją to prawo pod swoje potrzeby mówi o tym, dlatego, że między nimi zaskoczył mnie Wojciech Hermeliński były szef Państwowej Komisji Wyborczej, który na łamach Dziennika gazety prawnej powiedział, że nawet rzut oka wygląda na to, że działania lewicy jest racjonalne za to istnieje ryzyko, że nie zdążą zebrać podpisów pod listami, bo muszą parę formularzy dodatkowych wypełnić i czekać na rozstrzygnięcie jest szanowany nikogo poza ASO to nie istnieje coś niepokoi oby, że oto partie meandruje wśród tych przepisów, próbując uszycie na swoją miarę nie jest tylko wyłącznie Polska specyfika myśmy się już chyba trochę przyzwyczaili do tego, że partie polityczne w momencie, w którym decydują o regułach, które ich dotyczą potrafią zawierać sojusze ponad podziałami tak jest np. kwestii prawa wyborczego takie kwestie finansowania partii politycznych partiom umorzenia one wyburzenia robimy to słynna Jerrym Andy ringowe za działania wokół wyborów samorządowych w Durbanie tam szycia na miarę partie polityczne lubią manipulować przy tych regułach, a w momencie, w którym jakaś zmiana może dotknąć wszystkich są skłonne zawierać porozumienia ponad podziałami ideologicznymi związanymi z innymi sferami związku z tym np. wydaje się, że system finansowania partii politycznych z budżetu państwa wbre w różnym zapowiedział mi deklaracją, że należy zmniejszyć bądź należy je zmienić raczej jest stabilny element stabilny element naszego systemu natomiast powiedzmy sobie wprost, że manewr, który proponuje lewica nie jest wyjątkowy one takie takie takie przypadki istniały wcześniej w sukces prawa i sprawiedliwości w 2015 roku też jest przypadkiem przecież sukcesu jak mówili wszyscy zjednoczonej prawicy obozu zjednoczonej prawicy, czyli de facto koalicji 3 partii prawo i sprawiedliwość to wtedy się nazwą Polska Jarosława Gowina w tej chwili czy pan tak Polska Polska Jarosław Gowin albo Polska razem był taki moment, kiedy ta partia każde ugrupowanie Jarosława Gowina i solidarna Polska Zbigniewa obrony zawarły ze sobą porozumienie z częścią tego porozumienia była był jeszcze ze swego czasu ugrupowanie Marka Jurka prawica RP, a więc no spełniało wszystkie warunki tego, żeby być koalicją zgłosili się, bo koalicyjny komitet wyborczy natomiast te partie tego nie zrobiły wszyscy kandydaci niezależnie czy byli kandydatami PiS-u czy kandydatami satelickich ugrupowań kandydowali z list sprawa i sprawiedliwości to był komitet wyborczy partii politycznej prawo sprawiedliwość, więc można powiedzieć, że w poprzednich wyborach idealnie pokarm, jakby było można zauważyć różnicę między zjednoczoną lewicę i zjednoczoną prawicę zjednoczona lewica przegrała, bo trzymała się litery prawa zjednoczona prawica i tak miała poparcie wystarczająco duże, że weszłaby do parlamentu, ale rzeczywiście PiS odegrał tutaj rolę hegemona można też podać do trzeciego podmiotu, jakim Platforma Obywatelska, która w tych wyborach idzie też koalicji, bo nowoczesną z zielonymi zobaczymy może jeszcze kimś i będzie startować jako koalicja, ale rozum z kolei jest to formacja, która nie boi się, że nie przekroczy 8 %o wego progu to jest decydujący chociaż, jeżeli dobrze rozumiem i ta decyzja co do tego, jakiej formule konkretnie prawnej będzie będzie wyglądał start koalicji Obywatelskiej szczenię została ostatecznie podjęta może jeszcze 13 zaskoczy za chwilę pan doktor znów będziemy spotykali, ale czy w takim razie ja jestem formalnie niską atak naprawdę rozstrzyga głównie ilość głosów, czyli to czy będzie te kilka procent, które pozwalają wejść do parlamentu czy też nie fakt czy tam kiedyś na tych listach było napisane komitet wyborczy lewica też koalicyjny komitet wyborczy lewica to już najmniej istotne moim zdaniem to tylko pokazuje niedostosowanie progów wyborczych do tego jak wygląda nasza scena polityczna i do tego, jakie są oczekiwania jej uczestników, ale również Zatora są za wystosowaniem, a proszę mi się powiedzieć, by progi progi wyborcze na poziomie 5 i 8 % są są zdecydowanie wysokie w porównaniu z tym jak wyglądają w innych krajach europejskich stosujących system proporcjonalny i o ile oczywiście próg pięcioprocentowy to jest jeszcze coś co co co znaczna część partii pytamy aspirujących do miana partii parlamentarnych jest w stanie pokonać tyle próg 8 % dla koalicji jest już naprawdę dosyć wysoki i to zaczyna być szczególnie problematyczne, kiedy scena polityczna jest płynna i rozdrobniona to znaczy, kiedy powstają na niej rozmaite mniejsze podmioty i ten system no bardzo słusznie wysyła pewien impuls integracyjny, ale ten impuls integracyjny powinien działać już na niższym poziomie na szybką, ale czy dobrze zrozumiała czy mieliśmy do czynienia z tymi sztucznymi sytuacja, bo ja wychodzą oczywiście z tej perspektywy, w której prawo narzuca rzeczywistości pewne reguły, a tutaj rozumieć, że z tego co pan mówi rzeczywistość jest zmienna rzeczywistość sceny politycznej Polski to nie to samo teraz co dziesiąty lata, kiedy mieliśmy 25 partii Fidesz pamiętam czy ach, pewnie skończy pytają ile tam podstrefy w partii trafić do 27 Sejmie wyższe jest 1950 pierwsze 1 zapraszamy ekspertów Radia TOK FM i i po prostu są 2 różne światy wiele się zmieniły rozumiem, że być może to co wówczas wprowadzono, bojąc się zbytniego rozdrobnienia Sejmu teraz zupełnie nie jest naszą obawą większą stanie reprezentacyjną ość Izby tak Otóż to to jest coś co jest też postulowane środowisko ekspertów już od dawna to znaczy też, żeby progi finansowania partii politycznych pozwalały rozwijać się inicjatywą, które są poza parlamentem, żeby pozwalały zgromadzić taką podstawową strukturę organizacyjną, która mogłaby dać początek nowym ugrupowaniom, zwłaszcza sytuacji, w której restrykcje dotyczące tego, skąd partia może pozyskiwać dochody, zwłaszcza partia, która nie jest władzy bowiem, że partie, które są władzy są trochę innej sytuacji i robią to sobie zupełnie inny sposób, uruchamiając ma machiny partyjne VIP składki i inne mechanizmy, które służą nazwijmy to rekuperacji w publicznych pieniędzy natomiast partie, które są poza parlamentarne są rzeczywiście w sytuacji, w której mają dosyć mocno ograniczone sposoby pozyskiwania środków małą bazę członkowską jednocześnie można powiedzieć, że no muszą mieć strukturę organizacyjną, żeby zebrać podpisy, żeby zarejestrować listy to jest wymóg to jest rzeczywisty sprawdzian dla organizacji partyjnych, czyli zaczynający mali mają mniejsze szanse niż duzi ci, którzy od dawna są na scenie politycznej pytanie czy tak tego chcemy analizy małpa to kropkę SM czeka na państwa opinie na państwa głosy ten mail jest zawsze do państwa dyspozycji analizy małpa to kropkę FM, a my do rozmowy m. in . o pieniądzach i skrótach od kiedy jak to nagle jak będzie mówić już nie Sojusz lewicy Demokratycznej SLD tylko Sojusz lewicy Demokratycznej lewica zmienia się wszystko dr Adam Gendźwiłł wydział geografii Study regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego i ekspert fundacji bar Batorego w studiu po informacjach wracamy audycja analiza Agata Kowalska przy mikrofonie 18 cały czas dr Adam Gendźwiłł wydział geografii studiów regionalnych na Uniwersytecie warszawskim, a także ekspert fundacji Batorego i rozmawiamy o pewnych sztuczkach prawnych, które stosować ma koalicja lewicy, żeby po, żeby pokonać próg wyborczy chodzi o to, że wiosna SLD, chociaż zaczyna mówić Sojusz lewicy Demokratycznej ich partia razem zebrały się zgromadzić z dokonały swoistego rodzaju porozumienia utworzyły koalicję wydawało się, ale startować będą jako komitet wyborczy 1 partii, a nie komitet koalicyjny próbujemy zrozumieć tak wolno i właśnie może się tylko rozstrzygniemy, zanim przejdziemy do finansów nie istnieje obawa, że państwo komisja wyborcza po prostu zatrzyma ten ten pomysł nie zarejestruje komitetu, bo w praktyce jest to koalicja 3 osobnych Bytów Party partii po prostu nie zrobiła tego w 2015 roku w przypadku prawa i sprawiedliwości, które było w podobnych stosunkach z solidarną polską i partią Jarosława Gowina, a list do PKW w tym czasie wystosował nikt inny niż mecenas Giertych, domagając się odmowy rejestracji list zjednoczonej prawicy pod szyldem PiS-u wydaje się to mało prawdopodobne, bo sytuacja, w której członkowie innych partii startują z list jakiejś innej swojej partii podobnie sytuacja, w której bezpartyjni startują z list jakiegoś jakiegoś komitetu partii politycznej zdarzały się szczerze nie zrażają się i są dopuszczalne jest zabranie nie są zabronione no dobrze i tutaj mogliśmy skończyć uznać po prostu obywatel wyborca musi świadomie podchodzić do kwestii przygotowania się do dnia wyborów do głosowania przejrzeć listy zobaczyć, kto z nich startuje i zastanawiać się czy ta partia wzbudza jego entuzjastycznie, ale sytuację komplikują pieniądze chciał, żebyśmy wspólnie posłuchali jak o sprawie subwencji, która ma trafić następnie na konto startującej w wyborach partii startującego komitetu wyborczego mówił Maciej konieczny z partii razem, czyli 1 z tych 3, które startują wspólnie, ale to SLD będzie com będzie tworzyło komitet wyborczy posłuchajmy co mówił Maciej konieczny w rozmowie z Rochem Kowalskim państwo jako partia razem utrzymaliśmy się przez 4 lata na scenie politycznej właśnie dzięki temu, że przekroczy liście do 3 % zdobyliście subwencję partyjną co jeśli nie zdobędzie mandatów do Sejmu, a cała subwencja pójdzie na koszty na rzecz SLD, jeżeli chodzi o kwestie kuchni politycznej finansowania to myślę, że to wyborców stosunkowo mniej interesuje tak powiedział Maciej konieczny z partii razem i cały świat oczywiście do wysłuchania NAND na w naszym archiwum na stronie tokfm kropkę PL, ale przekonuje państwo od razu tam więcej na temat tych stosunków finansowych nie padło ze strony Macieja koniecznego z partii razem, mimo że Roch Kowalski dopytywał dopytywał dopytywał, więc mnie się wydaje, że na wyborcę interesuje finansowanie partii politycznych i wykorzystanie subwencji czy możliwe jest, żeby SLD Sojusz lewicy Demokratycznej przekazał część subwencji po wyborach innej partii wydaje się, że prawnie jest to możliwe nie wiem czy zabezpieczeniem jest tu jakaś formalna umowa pomiędzy podmiotami organizacyjnymi pomiędzy partiami czy po prostu dżentelmeńskie słowo przewodniczącego Czarzastego nie mam kilka w Warszawie że, owszem, są bardzo konkretne umowy do tylko, że jak słyszeliśmy wyborcy nie powinno interesować winieta to ta wypowiedź wydaje mi się co najmniej niefortunna myślę, że ona jest zawstydzająca, zwłaszcza dla przedstawiciela partii lewicowej, która walczy o pewną transparentność sferze publicznej podobnie niefortunna jak niejawne finansowanie nie do końca jawne finansowanie kampanii wyborczej wiosny wyborach do europarlamentu, o czym też było swego czasu głośno no i mądrej polityce to jest problem który, który napędza jeśli nie politykę samą, bo jest jeszcze oczywiście potrzebne ideologię to organizacje partyjne z pewnością i uważam, że partie nie powinny mieć nic do ukrycia w tej sprawie, a informacje o tym jak publiczne pieniądze, bo partie mają dostęp przecież do publicznych, a więc naszych wspólnych pieniędzy i właściwie deal jest taki nie pozyskują pieniędzy żadnych innych szemranych źródeł w zamian za to dostają pieniądze z budżetu państwa, ale częścią tego dealu powinna być pełna transparentność i moim zdaniem tutaj odwoływanie się, w jakich metafor kuchni zakulisowych rozgrywek no jest absolutnie nie przystoi politykom też oczywiście zwiększa naszą ciekawość natychmiast na tyle zaczynam zastanawiać, jakiej jakich mówią o może być w tej mowa w znacznym działanie na na coś mogę panowie tu akurat mamy 3 liderów zgodzić i też na ile to jest uczciwe wobec wyborcy, ponieważ teraz się zebrali razem porozumieli startują pod szyldem Sojuszu lewicy Demokratycznej po wyborach być może część z nich obsadzi mandaty w sejmie i co dalej, jaką politykę będą prowadzić ci z nich, którzy zostaną parlamentarzystami czy taką, którą podyktuje partia, która teraz ma ma subwencje do wydania czy ta której, ale i tak ten to SLD jest winny pieniądze po wspólnym wysiłku wyborczym to budzi odruch od razu pytania od razu jest coś mocno mętnego w tym do wojen tylko także właśnie tym alternatywnym scenariuszu, gdyby było także partie zawiązują koalicję czy koalicyjny komitet wyborczy już w umowie koalicyjnego komitetu wyborczego powinno określić dokładnie procentowy udział wkładu finansowego na kampanię wyborczą, ale jednocześnie podziału subwencji, którą dostaną w razie gdyby gdyby ją, gdyby otrzymały również subwencja jest wyliczana w zależności od liczby uzyskanych głosów w wyborach do władzy jeśli mamy koalicję podpisały ze sobą te podmioty, które tworzyły komitet wyborczy koalicyjny zjednoczonej lewicy w 2015 roku dlatego, chociaż nikt nie słyszy o tym co robi twój ruch dawniej ruch Palikota to do końca tego roku ta partia formalnie ciągle istniejące jako partia, chociaż podejrzewam, że liczba członków, którą da się zebrać w 1 niewielkim pomieszczeniu otrzymuje subwencję z budżetu państwa równo 20 % subwencji przysługującej całej koalicji lewicowej wyborach 2015 co się przekłada na mniej więcej, o ile dobrze pamiętam 1 000 000 zł rocznie 1 000 000 zł rocznie dla partii, które faktycznie nie jest dla partii, która w tej chwili partię kanapowy oczywiście teraz pewnie uruchomią się głosy tych wszystkich państwa, którzy mówią w ogóle finansowanie partii z budżetu jest postawiona na głowie efekt jest taki, że nasze publiczne pieniądze są gdzieś rozprzestrzenione na nie wiadomo, jakie cele ja się nie zgodziła, ale prawdą jest to że, że ja też jest zbyt mętnie to nasze wciąż nie wiemy do końca na co partie wydają pieniądze nie chcą mimo wielu prób choćby organizacji Watchdog Polska ujawniać swoich pełnych sprawozdań finansowych rejestrów umów w związku z tym na ataki twój ruch rozumieć ten 1 000 000 zł na co wydaje rocznie prowadziła żadnej działalności publicznej w oczywiście dobrze byłoby, gdyby partie razem ze sprawozdaniami finansowymi, które muszą składać do Państwowej Komisji Wyborczej to te sprawozdania finansowe są w dużym stopniu jawne, więc osoba, która jest zdeterminowana może uzyskać dostęp do informacji o tym, skąd partia pozyskuje środki jak wydaje, a w szczególności wydaje środki subwencji, bo one muszą być w szczególny sposób ewidencjonowane takich rzeczy można się dowiedzieć wiem że, zwłaszcza dziennikarze polują na ten moment, w którym Państwowa Komisja Wyborcza kończy ocenę tych sprawozdań finansowych i starają się wtedy znaleźć co smakowite przekąski oczywiście bez trudu znajdują, a rak garnitury rozmiarów wydalane podmioty gospodarcze, które dostają faktury na nas czeka już samo samą wyszukał już nie czekał na media i PSL nie dostał swoje subwencje dobrze pamiętam to toi to powracająca historia różnych drobnych lub większych błędów związanych z księgowością o partyjną jako partyjną był moment, w którym PSL rzeczywiście z popadło można powiedzieć finansową ruinę w momencie, który został odcięty dostęp do subwencji, a jednocześnie partia nie mogła pozyskiwać środków tak jak inne partie nie mogą z innych źródeł to m. in. powód, dla którego musiał sprzedać znaczną część swego majątku w każdym razie i wydaje się że, że te przepisy dotyczące księgowości w tej mierze są bardzo restrykcyjne w sytuacji, w której partia popełnia jakiś drobny błąd księgowy natomiast nie uderzają w sedno sprawy, czyli jawność, czyli nie wymaga nie domagają się od partii uzasadnień konieczności ponoszenia konkretnych wydatków nią nie wymagają od partii uzasadniania dokładnego opisywania faktur z uwzględnieniem tego jak dany wydatek przekłada się na merytoryczną działalność wtedy wracamy do początku naszej rozmowy, kiedy dr Adam Gendźwiłł wskazywał, że partie szyją przepisy też na swoje potrzeby żadna nie jest zainteresowana pełną jawnością, a jeśli któraś jest to proszę wystąpić wydawało się, że to partia razem, ale właśnie usłyszeliśmy, że jednak nie do końca jeszcze 1 sprawa to jest moje uporczywe mylenie się przy nazywaniu partii Sojusz lewicy Demokratycznej staram się unikać skrótu SLD, ponieważ słyszy, że Sojusz lewicy Demokratycznej chce zmienić zapisy w KRS i zmienić swój skrót z SLD na lewica właśnie po to, żeby móc go umieścić na nagłówki listy wyborczej, żeby to był wspólny szyld komitetu wyborczego, czyli skrótem partii Sojusz lewicy Demokratycznej będzie nagle słowo lewica ani SLD tak, że samo to oczywiście pewnie wzburzyło, aby językoznawców, ale jakoś nie wzburza przynajmniej publicznie, ale w efekcie ta nazwa będzie takim mrugnięciem do wyborcy to tutaj jest koalicja ukryta pod 1 komitetem tak myślę, że pozostanie przy nazwie SLD mogłoby być nie do przyjęcia dla części elektoratu kontrastującego z SLD sposób działania tej partii poprzednich cyklach wyborczych poprzednich kadencjach i że to jest nudne można jeździć trochę ukłon w stronę partnerów koalicyjnych, że będzie ten wspólny sztandar będzie się nazywał właśnie w ten sposób pokazuje tylko ta nasza rozmowa moim zdaniem to, że samo w sobie to rozwiązanie, w którym partie robią wszystko, żeby próg, który musi muszą muszą pokonać był możliwie jak najbezpieczniejszy jest dopuszczalne można oceniać jako naginanie przepisów, ale jednocześnie sam przepis sam przepis o 8 %o wym progu dla koalicji wydaje się szczególnie złym przepisem szczególnie absurdalnym przepisem łamanym w pewnym sensie jeśli go interpretować bardzo dokładnie naruszany już wcześniej w związku z tym partie dostosowują się można powiedzieć, że takiej taktyki i można oczywiście mieć wątpliwości czy to nie grozi większym bałaganem mniejszą transparentnością, ale jak się okazuje też nie do końca, bo sytuacja, w której partie lewicowe zawierały koalicję z 2015 roku też pokazuje, że to nie było rozwiązanie idealne pod względem transparentności to nie jest rozwiązanie idealne pod względem dystrybucji publicznych środków, bo dostają partie, które niemal 4 twojego ruchu na pokaz BATE dla mnie w związku z tym ja mam tutaj po prostu raczej zachowuje taki sceptyczny dystans do tego patrząc na to, że po prostu tak jak w wielu sferach życia publicznych ze społecznego martwe przepisy są po prostu w pewnym momencie obchodzone przez tych, którzy których, których one dotyczą moim zdaniem jest to 1 z pierwszych przepisów ordynacji, które jest do zmiany, a sprawa tej nazwy też właściwie można, by się zastanawia, dlaczego komitet wyborczy musi nosić w swym w tym nagłówku nazwy partii lub jej skrót przecież, gdybyśmy uznali, że wyborca jednak jest człowiekiem świadomym inteligentnym to będzie w stanie zidentyfikować to ugrupowanie, na które chce oddać głos tego konkretnego człowieka, na którego chce oddać głos i czy nazwie będzie słowo lewica SLD czy też jeszcze jak jakieś inne słowo to na pewno to będzie ostatecznie ważyło o kształt naszej sceny politycznej albo o po pełnej jasności procesu wyborczego dla wyborców ja nie jestem aż taka przekona pocieszające chyba jest to, że na listach kandydatów, które będą udostępnione wcześniej także będą wisieć w lokalach wyborczych będzie informacja o tym czy może być informacja o tym, członkiem, jakiej partii popierany przez, jaką partii jest każdy człowiek wystawiony na liście lewicy w związku z tym głosujemy na osobę, a jednocześnie na Party na listę to jest pocieszające Radia TOK FM będzie państwo towarzyszyło przez całą tę krótką kampanię wyborczą zapraszamy państwa już teraz na akcję usłysz swojego posła będziemy debatować dyskutować z kandydatami kandydatkami i próbować zrealizować, z której partii są z nami dr Adam Gendźwiłł wydział geografii studiów regionalnych na Uniwersytecie warszawskim ekspert fundacji Batorego ogromnie dziękuję za rozmowę czas na informacje o nich zastanowimy się czy adwokat może odmawiać obsługi osobom LGBT Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ANALIZY

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

30% zniżki na hasło: WYBORY2019 - wpisz kod na stronie tokfm.pl/aktywuj aby skorzystać z rabatu!

Aktywuj teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA