REKLAMA

Chcesz pomóc dzieciom w Nepalu? Możesz pomagać handlarzom sierot

Data emisji:
2019-08-12 11:00
Audycja:
OFF Czarek
Prowadzący:
Czas trwania:
38:42 min.
Udostępnij:

W wolonturystyce z Magdaleną Szymańską Rozwiń »

Więcej: https://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1423655,wolonturystyka-wolontariusze-pomoc-kompetencje-lekarze-szkody.html

http://zanimpomozesz.pl/ Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

łączymy się też ze studiem Radia TOK FM we Wrocławiu tam pani Magdalena Szymańska prezes fundacji godna akt trenerka edukacji globalnej edukacji międzykulturowej edukacji dla pokoju jak bliska w zakresie praw dziecka dzień dobry witam serdecznie dobry panu dobre państwo bardzo interesujący artykuł ukazał się Szanowni państwo 26 lipca tego roku w Dzienniku Gazecie prawnej autorstwa Katarzyny Nocuń zatytułowany kompleks białego zbawcy któż z nas nie chciał pomagać wielu Rozwiń » Polaków za miejsce Polaków w ogóle się na tym świecie interesuje się uczestniczy w interesie wolą wolontariatem mi uczestniczy różnego rodzaju działalności turystycznej często zwykle, gdyby powodem jest to, że chcemy pomagać szczególnie tym, którym jest gorzej niż nam nie tylko w naszym kraju może jakiś odległy kraj no i teraz pytanie brzmi jak i w jaki sposób pomagamy i czy ta pomoc czasami w niektórych przypadkach nie jest działalnością ości odwrotne do zamierzonej jak to wygląda z punktu widzenia fundacji godna akt i bardzo też proszę o przypomnienie albo też się powiedzenie niektórych naszych działaczy czy Fundacja się zajmuje na czym polega ta działalność Fundacja zajmuje się bardzo wieloma tematami związanymi z prawami dziecka prawami człowieka natomiast chodzi o dzisiejszą audycję prowadzimy 2 kampanie społeczne związane właśnie zabrzmi to dziwnie, ale etycznym sensownym efektownym pomaganiem jednak z podróży prowadzi dziecka, czyli mówiąca o tym jak my podczas podróży, gdy często chcemy pomóc dzieciom paczki te pieniądze na ulicy albo odwiedzić lokalny sierociniec za występ zabawki tak naprawdę szkodzimy dzieciom tak naprawdę wspieramy handel dziećmi, jakkolwiek paradoksalnie to brzmi, ale tak właśnie jest zamiast im pomagać druga kampania w tym temacie to zanim pomożesz, czyli etycznym wolontariacie zagranicznym, ponieważ obecnie w Polsce to w Polsce bardzo wielu krajach Europy Środkowej wschodniej rozwija się trend wolą turystyki, czyli takich krótkich wyjazdów młodych ludzi, którzy jeżdżą do krajów globalnego południa Nepal Uganda Peru i przez kilka tygodni chcą zrobić coś sensownego pomoc i znowu pojawia się listy bardzo duży problem często ta pomoc jest nie pomoc to są działania szkodliwe jeśli chodzi o sytuacji lokalnej społeczności głównie dzieci, ale nie tylko, a nie ma nic wspólnego sensowną długofalową pomocą rozwojową czy pomocą humanitarną jak wielokrotnie spierają się z młodymi ludźmi, którzy działali w ramach amerykańskiej agencji Piskor, czyli korpusu pokoju, który też działa podobnie, że odbywają misję do różnych państ w Pogan Kolumbia tanga Nika i stara się pomagać, jeżeli chodzi o właśnie służby zdrowia rolnictwo leśnictwo na tym poziomie to wszystko brzmi pozytywnie i interesujące na to kiedy zejdziemy do do szczegółów okazuje się to są dużo młodych ludzi, którzy pojawiają się w jakiejś przestrzeni w jakim kontekście na krótki czas kilka tygodni kilka miesięcy rok, po czym wracają do swojego życia, zostawiając tę społeczność no trochę inną teraz pytanie brzmi nowości, jaką czy w jaki sposób to chęć niesienia niesienie pomocy w jaki sposób ta pozytywna energia może się zamienić szkodliwe skutki nowości, bo to, o czym pan mówi zastanówmy się mamy 18 letniego człowieka powiedzmy, że jest to młoda dziewczyna po maturze, która chce przed rozpoczęciem studiów zrobić sobie tzw. gapie i ma chęć ochotę pomóc jak ta chęć ochotę jest całkowicie naturalna i wręcz chwalebna, bo któż z nas nie chce działać na rzecz lepszego świata, ale te osoby faktycznie ma tak naprawdę żadnych kompetencji 18 lat może trochę język angielski, ale w zasadzie to wszystko zakłada, że jadąc np. do sierocińca w Nepalu na 4 tygodnie przytulając dzieci tym dzieciom pomaga pytanie czy rzeczywiście tak jest to pierwsza bywać, aby tak dzieci, które są w sierocińcu nie mają rodziców nie mają ciepła pewnie są traktowane jako jedno z wielu przez lokalnego opiekuna, a tutaj mamy wspaniałą ciepłą osobę, która przez Polski mówimy no wiemy, że to tylko 4 tygodnie, ale może te 4 tygodnie czułości i bycia blisko są lepsze niż nic nic no, więc niestety nie po pierwsze, ale do tego wrócę później to co pan powiedział, że to co środę w domach dziecka to jest nieprawda 80 % dzieci w kraju globalnego południa, które są w domach dziecka to są tzw . po ofensywie sieroty na papierze, czyli dzieci, które wcale nie są sierotami tylko znalazły się w domach dziecka dlatego, żeby wyłudzać pieniądze zagranicznych turystów, ale ten temat, który zaraz rozwinęła chciał wrócić do 8 nastoletni osoby czy ona pomaga czy przez 4 tygodnie przytulając dziecko, które skoro znalazło się w domu dziecka zakładamy, że ma za sobą jakąś trudną przeszłość albo spożyciu na ulicy albo jest uratowany z przemysłu seks turystyki albo znalazły się tam, bo była jakaś wojna domowa albo była katastrofa naturalna dziecko, które ma niesamowicie trudne przeżycia za sobą tzw . Skrzywiona psychika pod wieloma względami potrzebuje czułości przez 4 osoby zupełnie obce osoby pochodzące z innego kraju więcej innym językiem, która to osoba po 4 tygodniach mówienia, że kocha zamyka za sobą drzwi odchodzi przychodzi kolejna osoba, która mówi, że jako jakiś dziwoląg dokładnie z innej kultury inaczej wyglądająca przez 4 tygodnie kochaj odchodzi kolejna, która po 4 tygodnie kochaj odchodzi te dzieci wszystkie praktycznie wszystkie, które znajdują się w takich domach dziecka, w których główną opiekę sprawują wolontariusze ani cała kadra mają zaburzenia emocjonalne tzw . rat, czyli radykał odpocząć od radykalnej zaburzenia emocjonalne to są tak głębokie zaburzenia, które nie pozwolą takiemu dziecku po wyjściu z domu dziecka nawiązać sensownych normalnych stabilnych relacji emocjonalnych żadnych niż człowiekiem to dziecko po prostu emocjonalne skrzywdzony on potrzebuje stałej opieki najczęściej psychologa terapeuty albo przynajmniej jakiegoś pedagoga członka lokalnej kultury, który wie jak to dziecko później wprowadzić do lokalnej społeczności, a nie wciąż zmieniających się młodych ludzi bez żadnych kompetencji już abstrahuję od takich rzeczy pytanie po co ten młody Ciołek tam przyjeżdża albo pytanie, jaki ten młody człowiek ma intencje, bo to też różnie bywa, a nawet jeśli przyjeżdża z dobrymi intencjami on to dziecko po prostu emocjonalnie uszkadza tak brzydko przedmiotowo, używając takiego słowa był taki film, który właśnie zatytułowany był tak jak pani powiedziała, czyli tej po Essence, czyli sieroty na papierze dotyczące właśnie na polskich dzieci i pomocy międzynarodowej jak to wygląda w praktyce bo, bo być może to nie brzmi, ale może ten wątek poruszony informacjami się tak napisz na pierwszy rzut ucha to nie brzmi prawdziwie no mówimy o państwach dziś wyobrażamy sobie, że to jest dziś daleko trudna sytuacja rodzice odeszli zginęli i w jaki sposób dzieci, które są w domu dziecka mogą nie być sierotami myślę, że tego wątku zaczniemy naszą rozmowę po informacjach Radia TOK FM informacje o dziesiąty 20 już za kilka minut studio Radia TOK FM we Wrocławiu jest pani Magdalena Szymańska prezes fundacji godna akt trenerka edukacji globalnej edukacji międzykulturowej edukacji dla pokoju wracamy po informacji w wczoraj prawie łączymy się ze studiem Radia TOK FM we Wrocławiu tam pani Magdalena Szymańska prezes fundacji go na akcję trenerka edukacji globalnej edukacji międzykulturowej edukacji dla pokoju przypomnę raz jeszcze artykuł redaktor Katarzyny Nocuń w Dzienniku Gazecie prawnej z 26 lipca tekst zatytułowany kompleks białego zbawcy bardzo interesujący na papier dzień tak na papierze mamy sieroty, skąd się też o tym, biorą ja kiedyś czytałem takie badania albo Boże artykuł, bo bardziej tak powiedział autor australijskiego inwestycji University tam pani Katrin von van dur pisała to chyba do, bo 3 lata temu 2016 rok pisała o w ogóle globalny problemie 8  000 000 dzieci żyje w sierocińcach na całym świecie z czego tylko jedno na piątkę, czyli 20 % to są sieroty, a 80 % to są dzieci, które są w jakimś no właśnie różnego do nie są sierotami to po pierwsze po drugie są przedmiotem handlu ludźmi i t d. i t d . to właśnie się dotychczas tylko kwiatami na papierze jak to działa w środy na papierze tzw. Pepe OFE to jest część bardzo dużego patologicznego zjawiska tzw. biznesu się od tego i to działa w ogóle to zjawisko występuje w kraju globalnego południa także proszę nie mylić go z krajami globalnej północy, bo w Polsce faktycznie też 80 % dzieci ma przez 1 żyjącego rodzica, ale mechanizm to są zupełnie innym mówimy o krajach globalnego południa, czyli krajach biedniejszych, które też często są sytuacjami turystycznymi albo, które są miejscami, do których potencjalni wolontariusze chcą jechać pomagać w tamtych krajach bez specyfika jest zależna od kraju regionu, ale generalnie mechanizm jest ten sam te kraje no wiadomo są biedniejsze kraje globalnej północy i teraz w tych krajach jeśli powstaje sierociniec czy powstały środki może pan na przykładzie Nepalu, bo jest mi przypadek, gdy najbliższy sercu, gdy skończyła się wojna domowa w Nepalu zaczęły tam wchodzić organizacje zachodnie pozarządowe i zajmować dziećmi, które faktycznie zostały pozbawione właściwej opieki zaczęły zakładać domy dziecka wtedy dziecko było finansowane przez albo darczyńców z krajów globalnego południa Europy Ameryki północnej Australii albo wręcz przez turystów, którzy odwiedzali te kraje widzieli, że dzieje się dużo złego, więc chcieli w jaki sposób poruszeni losem dzieci pomoc dlatego te domy dziecka na początku ich z jakby z poziomu życia dzieci, które znalazły się w tych domach dziecka był dużo dużo dużo wyższy niż poziom życia lokalnej społeczności w związku z tym znalazły się osoby, które zaczęły myśleć biznesowo pomyślały dobrze skoro założenie takiemu go domu dziecka generuje ogromny Strumień pieniądza darowizn czy darów rzeczowych to załóżmy taki dom dziecka i będziemy dobrze zarabiać i w pewnym momencie zabrakło sierot którymi można, by ten dom dziecka wypełni znał, bo też to jest taki trochę mit na głowach, że w tych krajach biedniejszych jest nieskończona liczba się tutaj sprawdza się to co wtedy, kiedy faktycznie jest jakaś katastrofa bądź wojna w taki stan nadzwyczajny wtedy wtedy jakąś liczbę dzieci, którym trzeba Zając natomiast na co dzień to dzieci mają rodziców albo nawet nie mają rodziców, bo ci umrą n p . na AIDS to w kraju globalnego południa te struktury społecznej rodziny są bardzo rozwiniętej dziecko w naturalny sposób trafia pod opiekę babci cioci czy nawet sąsiada sąsiadki tam też zupełnie naturalne dlatego wcale nie jest także mamy dzieci, które możemy zgarnąć z ulicy i wsadzić do takiego domu dziecka, więc osoby, które sobie wymyśliły, że założą dom dziecka po to, żeby na nim zarabiać musiały koszty dzieci brać i Nepalu n p . ci handlarze ludźmi takich trzeba nazwać zaczęli chodzić do wiosek do wiosek położonych w Himalajach wnioski są odcięte od świata tak fizycznie odcięte są od świata ludzie, którzy zamieszkują te wnioski często niewiedza wygląda rzeczywistość kraju, a co dopiero rzeczywistość globalna w zasadzie nie byli dalej niż kilka kilometrów od swojej wioski tam sąsiednie jakieś miejscowości i niewiedzą nie znają mechanizmów patologicznych, których tras mówi, więc takich handlarzy dziećmi, które przychodzi do wioski przedstawia się fałszywie oczywiście jako pracownik jakieś tam szwajcarskiej organizacji pozarządowej mówi im, że właśnie w stolicy Nepalu założył dom dziecka z internatem, a w zasadzie szkoły z internatem i może ich dziecko bezpłatnie tam kształcić te rodziny często zgadzają się odbyć takie dziecko, bo faktycznie są biedne nie są w stanie zapewnić dobrej edukacji i wierzą, że robią dobrze, oddając dziecko na kilka lat do szkoły takie dziecko zabierane są też rodziców oczywiście nie trafia do żadnej szkoły z internatem taka szkoła nie istnieje tylko trafia do waszej placówki tzw. sex ocenę, czyli takiego fałszywego sierocińca i tam trzymane jest tylko włącznie po to, żeby po pierwsze, kusić wolą turystów czy te osoby, które przyjeżdżają na kilka tygodni na programy cmentarne nie płacą za to bardzo dużo pieniędzy, z których część właśnie trafia do kieszeni takiego menedżera tego domu dziecka fałszywego domu dziecka, a częściowo zarabiać na tych dzieciach żerując na dobrej woli pomocy czy miękkim sercu turystów już bardzo często osoby pracujące na rzecz takiego domu dziecka i nikt nie wie, kto sobie nazywać, bo to, bo nie są pracownicy na to są po prostu paserzy ludzi wykorzystujące te dzieci chodzą po ulicach zapraszają turystów do takiego sierocińca turyści mogą sobie zrobić zdjęcie z dziećmi przytuli dzieci obejrzeć w ogóle ten dom dziecka pochodzić sobie po nie wie po sali lekcyjnej po sypialni, a w zamian za to zostawiają pieniądze, które tak jak mówię na tamte lokalne warunki to są naprawdę bardzo wysokie kwoty dlatego to jest de facto problem handlu dziećmi te dzieci de facto są współczesnymi niewolnikami, które zostały bezprawnie odebrane rodzicom zresztą z Izby oficjalnie już kwalifikuje się to zjawisko biznesu się do tego jako współczesne niewolnictwo w zeszłym roku np. rząd Australii, ponieważ w Australii bardzo dużo osób jeździło do Kambodży bardzo dużo młodych osób decydowało się taki wolontariat w rodzinach i przez to zupełnie świadomie wspierał ten biznes kierowcy w Australii rok temu została przyjęta ustawa o współczesnym rolnictwie, która m. in. kategorie dzieci w domach dziecka w Azji południowo wschodniego współczesnych niewolników są tam bardzo duże obostrzenia jeśli ktoś chce wjechać na taki wolontariat, żeby właśnie nie trafić do placówki, która te dzieci wykorzystuje, a nie im pomaga stąd ta liczba 80 % wspomnę jeszcze to wobec 6 lat temu był taki właśnie tej po Essence, który pokazał jeszcze 1 aspekt tego czy pani mówi pani mówi, jakby o rodzicach, którzy często dzieci no wysyłają ich mniemaniu do jakiej szkoły z internatem przejdzie już miejsca, gdzie dziecko będzie miało lepiej, a czy tymczasem są oszukiwani, ale jest jeszcze np. przestrzeń, gdzie dzieci są sprzedawane można tak to powiedzieć, czyli dostaje się na rynek adopcyjny do parę lat temu to byłby to by liczby na poziomie około 60 dzieci na polskich, które były adoptowane przez rodzinę ze Stanów zjednoczonych Europy, gdy tymczasem okazało się, że wcale się latami nie były, bo nie wie, jakie dzisiaj, ale jeszcze parę lat temu, żeby dziecko zostało sierotą na papierze to wystarczyło wziąć zdjęcie dziecka zamieścić ogłoszenie w Gazecie w Nepalu, że do zaginęło dziecko bla bla bla bla bla i jeżeli się nie zgłosił ich nie podjęto, żeby dostać oficjalne dokumenty, że takie dziecko jest sierotą i wtedy można było też, gdyby to dziecko włączyć do tego rynku adopcyjnego tak zgadza się, bo jak samo określenie po fakcie w środę na papierze skończoność wzięło no i wziął się stąd, że jak takie dziecko, które ma prawdziwy biologicznych rodziców trafiało do domu dziecka czy z zamiarem cieczy czy potencjalnie tam zostać na zawsze i wzruszać turystów czy miało do adopcji międzynarodowej takiemu dziecku się pod biało po prostu papier małe dzieci oczywiście zapominały już po jakimś czasie swoje dzieciństwo czy wczesne lata z rodzicami natomiast zasiedzieć się po prostu zastraszał, żeby nie przyznawał się, jaka była ich przeszłość teraz z tymi dziećmi działy różne rzeczy tak jak pan mówi część trafia do adopcji międzynarodowych i były z tym związane ogromne kontrowersje głównie nadużycia, gdzie te procedury adopcyjne były tak jak pan wspomniał tak proste że, zanim rodzice biologiczni zorientowali się takiego dziecka nie ma to dziecko już gdzieś było w Ameryce Południowej czy Australii teraz sytuacja wygląda lepiej, ponieważ nadużycia były tak daleko idące, że nie tylko agencja adopcyjna w krajach kraj globalnej północy, gdy zainteresował się tym tematem, ale też same kraje, z których te sieroty były rekrutowano nowych dlatego tego słowa trzeba użyć również prowadziły opatrzenia Nepalu n p . nie jest możliwa adopcja międzynarodowa poza skrajnymi przypadkami dziecka są bardzo chory i nie Polska opieka medyczna nie jest w stanie zapewnić powrotu do zdrowia, a do tego dziecko faktycznie jest sierotą biologiczną to teraz nie można już adoptować dzieci z Nepalu bardzo wiele krajów wprowadziło takie obostrzenia w razie, czyli coś co na początku naszej rozmowy wydawało się, że trochę dziwne nagle staje się jasne myślę to jest ostrzeżenie po prostu, żeby tę naszą chęć pomagania odpowiednio jednak kanałowa użył takiego brzydkiego słowa, bo nie zawsze ta nasza chęć, która się manifestuje taki sposób, że kupujemy bilet, ale oprócz biletu często też sporo kosztów dodatkowych po to, żeby gdzieś się pojawić i pomagać się przytulać dzieci sierocińcach czy pomagać Pers personelowi medycznemu nie zawsze to jest coś pozytywnego to jest 1 z przypadków, czyli środki, które środkami nie są, ale przecież często pojawiamy się mówiąc co tych białych zbawca ach, pojawiamy się też, że środowisko chcemy się dzielić naszymi doświadczeniami naszymi wartościami zupełnie innym kontekście kulturowym intelektualnym ekonomicznym filozoficznym religijnym no i teraz pojawiamy się na chwilę mówimy w życiu chodzi o to, żeby albo pamiętaj, żebyś był była taka Itaka, bo tylko w ten sposób może coś osiągnąć za chwilę unikamy i dziecko młody człowiek inny człowiek zostaje jakimś mądrościami, które świecą zupełnie nie do zastosowania pytanie czy taki sposób też pomaga czy szkodzimy tak bardzo dużo wątków forum właśnie od tego zacząć może zacznę od tego, że faktycznie, wybierając program wolontariat, bo są dobre programy to też chcę zastrzec są dobre programy pomocowe w kraju globalnego południa musimy się zastanowić przede wszystkim czym nie szkodzimy np. czy nie odbieramy pracy lokalnej społeczności bo, chcąc pouczyć angielskiego najczęściej taka młoda osoba tak jak mówiłem na początku rozmowy w zasadzie poza znajomością angielskiego niewiele jakichkolwiek kompetencji innych nie jest inżynierem nie jest Medykiem nie bardzo może pomóc inny sposób to to myśli sobie dobrze Toya pojadę uczyć angielskiego nieduży to niema żadnego sensu z punktu widzenia pedagogiki, bo zmieniający się co 3 tygodnie nauczyciel angielskiego niczego w tej dziedzinie nauczy to przecież tak naprawdę zabieramy pracę lokalne społeczności dużo lepiej byłoby te pieniądze, które przeznaczamy np. na bilet na ten program wolontariusz, który potrafi kosztować kilkanaście tysięcy przeznaczyć na wyszkolenie 23 lokalnych nauczycieli, którzy nie dość, że być może z mamą albo tato dziecka tam i będą w stanie zapewnić temu dziecku przyzwoite pomysł poziom życia zamiast oddać do domu dziecka to tak naprawdę budujemy tamtejszą kadrę tamtejszy kapitał społeczny kapitał ludzki zapewniamy dzieciom nauczycieli, którzy potrafią wprowadzić społeczeństwo szkoła to nie tylko nauka słówek po angielsku tego jak pan słusznie sam zauważył jest naprawdę przygotowywanie życia dzieci do życia w społeczeństwie takie dziecko wychowane w domach dziecka, które przyjmują tylko wolą turystów z Zachodu wychodzi z takiego domu dziecka i często nie jest w stanie odnaleźć w lokalnym społeczeństwie tak prostych powodów jak np. nie zna niuansów związanych z pytaniem się sposób powitania się w wielu krajach Azji południowo-wschodniej z bardzo skomplikowane to jak wysoko czy Nisko podniesiemy złożone ręce ma bardzo duże znaczenie co dzieci często tego nie wiedzą nie są w stanie nie mają podstawowych kompetencji społecznej zwłaszcza, żeby w tym miejscu odnaleźć druga sprawa jest taka czy te programy faktycznie mają sens taki popularny program pomocowy zbudowała szkół albo budowa szpitali no i jadą młodzi ludzie kładą te cegły najczęściej byli jak, ale powiedzmy, że zrobią to dobrze na to mamy taki taki budynek 4 ściany dach no i co dalej dodałem, ale możemy się uchwalić kraju pochodzenia czy wracamy, więc proszę bardzo może budowaliśmy szkołę to za chwilę te dzieciaki będą prezydentami tego kraju za parę lat no bo szkoła i tak, ale tego czy będą, bo badania wskazują, że bardzo wiele z tych wybudowanych szkół sobie stoi to znaczy stoją takie mury duchy wcale nie uczęszczają do nich żadne dzieci możemy się oczywiście pochwalić wybudowaliśmy szkołę natomiast ciężko w ogóle nie działa, dlaczego nie działa najczęściej działa po pierwsze, dlatego, że niema kadry jeśli wybudujemy szkoły, a nie zapewnimy lokalnej kadry, która w tym zajmie to nic z tego nie będzie po drugie, zastanówmy się co jest potrzebne, żeby dziecko chodziło do szkoły czy tylko budynek szkolny potrzebny do tego, żeby dziecko chodziło do szkoły nie n p . do tego, żeby dziecko chodziło do szkoły potrzebne jest zapewnienie rodzinie bytu w taki sposób, żeby dziewięcioletnia dziewczynka zamiast do ich kozy czy chodzić po wodę mogła pójść do szkoły, bo dzieci chodzą do szkoły bardzo często głównie dziewczynki, dlatego że pomagają w gospodarstwie i rodzicom rodzice nie stać rodziców na to, żeby wysłać dziecko do szkoły, bo znaczeń praca w domu nie zostaną zrobione pole zostanie zaorane nie będzie po prostu jedzenia są też takie rzeczy, które o, których w ogóle nie myśli jeśli specjalizujemy się w kwestiach pomocy humanitarnej pomocy rozwojowej jak np. wybudowanie porządnych toalety bardzo duży problem wiele dziewczynek nie chodzi do szkół, ponieważ jest sytuacja z tematem tabu jeśli wiedzą, że nie będą mogły w przyzwoitych warunkach pójść na stronę to do tej szkoły nie pójdą po ze wstydu bądź rodzice im zabronią dlatego tych czynników jest mnóstwo i takie naiwne nasze zachodnie myślenie młodego człowieka, że ja pojadę buduje mur i to jest dobrze zrobiona robota to nieprawda to są zmarnowane pieniądze te zmarnowane energię z Tarnowa czas wrócimy do naszej rozmowy po informacjach porozmawiamy o tym w jaki sposób jednak pomagać z głową tak, żeby ta nasza chęć no właśnie nie utrudniała nie pogarszała się liczyć się da od będzie rozmawiać po informacjach pani Magdalena Szymańska prezes fundacji go jednak, mówi że da się informacje za 2 minuty o 1140 po informacjach wracamy wczoraj przypomnę państwu jeszcze bardzo interesujący artykuł, który ukazał się w Dzienniku Gazecie prawnej redaktor Katarzyna Nocoń w tekście kompleks białego zbawcy pisze o tym w jaki sposób nasza potrzeba niesienia pomocy sprawia, że osiągamy właśnie odwrotny efekt, czyli jeszcze bardziej szkodzimy często komplikujemy życie np. dzieci wszystko, dlatego że trochę jak w tytule chcemy tę naszą pozytywną energię chęć pomagania toż lepiej daleko stąd tam, gdzie ludziom naprawdę naprawdę źle się, że chcemy tę energię tam zawieźć zrobić coś pozytywnego, a to popracować lokalnym sierocińcu przytulać dzieci mówić im dać ten to nasze ciepło naszą miłość, a to wybudować szkołę proszę bardzo piękna szkoła teraz przyszłość dzieci już na zawsze będzie inna na to by pomagać jakiemuś personelowi medycznemu w lokalnych szpitalach w krajach globalnego południa i znowu proszę bardzo pomagają leczyć opatrywała rany doradzałem informowałem moich gości pani Magdalena Szymańska prezes fundacji go na akt, mówi że trzeba do tego podchodzić ostrożnie, że warto przemyśleć przegadać, ale najchętniej, lecz najlepiej przegadać z kimś, kto na tym zna nie ulegać także takiej pokusie po prostu łatwego z rozwiązania te nasze potrzeby, ale warto przyjrzeć się w jaki sposób można pomagać sensownie, bo przecież też nie zawsze pieniądze wysyłane n p . na konto konkretnego dziecka gdzieś daleko też do tego dziecka trafiają moich znaczy akurat te pieniądze, które pan wspomniał są niestety bardzo dobrą formą pomocy mówi niestety, bo wiele ludzi, jakby troszkę jak do Jeża podchodzi do pomocy finansowej, bo właśnie z założeniem, a jak nie będzie te pieniądze trawa może ktoś sprzeniewierzył, a w zasadzie to może dziś pośrednik zabierze niestety z punktu widzenia organizacji, które profesjonalnie czy skutecznie zajmują się pomocą rozwojową i pomocą humanitarną jest bardzo dobra pomoc jest pomoc dużo lepsza niż często pomoc wolontariuszy, która łączy się zaangażowaniem pracowników do opieki nad wolontariuszami w ogóle zajmowanie się tymi wolontariuszami trochę na zasadzie opieki nad nimi często koszty programu wolontariusz przewyższają korzyści, jakie wolontariusze mogą wnieść pomoc finansowa też lepsze czasy niż pomoc niż dary i dlaczego tak się dzieje po pierwsze, organizację mając pieniądze na koncie mogą bardzo szybko reagować na wszelkiego rodzaju potrzeby mamy jakąś katastrofę humanitarną mamy tsunami i organizacja np. planuje zebrać koce, ale okazuje się po 3 dniach, że jakaś organizacja, która działa z nimi na miejscu już tego co zapewniło no i co teraz mamy taką sytuację, że tego co już lecą i będą niepotrzebnie tak naprawdę w targach środki finansowe mogą przekierować n p . na kolejną proszę proszę panie Jerzy Rymar wskazał, że także w świecie właśnie tak organizacji, które zajmują się pomocą w czasie czy po klęskach żywiołowych, mówi że jest klęska żywiołowa potem druga klęska żywiołowa, która polega na tym co robić z tymi rzeczami właśnie, które są wysyłana jak wysłanie koca drugiego końca świata to są niesłychane niesłychane koszta przecież za te pieniądze poprzez transport zbiórka odbiór dystrybucja za te pieniądze może pani tak na miejscu, bo wielokrotnie więcej tak, tym bardziej że jeszcze pan się koce, które powiedzą, że można będzie jakoś powinien zagospodarować ewentualnie odesłać do kraju darczyńcy, ale są też tzw. no trudno nazwać darami, ale rzeczy, które tak naprawdę są szkodliwe takim przykładem są leki przyjadą leki, których nie ma, które nie zostaną wykorzystane przez te leki są w ogóle nie potrzebne, bo n p . nie są kompatybilne z ze organizmy ludzi, którym chcemy pomóc florą bakteryjną albo są n p . na granicy przeterminowania nie ma ich jak składować, ponieważ nie ma na miejscu lodowe kry te leki bardzo szybko przedterminowo ją i z takimi lekami leki te odpad toksyczny odpad bardzo niebezpieczny, więc nie dość mamy te leki, które do niczego nie przydały, które tak jak pan słusznie powiedział, że zapłaciliśmy za ich transport np. segregowanie i magazynowanie tak naprawdę teraz zanieczyszczenia lokalne środowisko, bo nie ma ich jak utylizować w sposób bezpieczny i są kolejną rzeczą, która bardzo bardzo bardzo szkodzi zamiast pomagać natomiast wracając do kwestii wolontariatu, bo ile apeluje, żeby naprawdę rozważyć pomoc finansową dobry sprawdzony organizacji, które się ufa o tyle rozumiem też potrzebę osobistego niesienia pomocy no bo ona jednak wiąże się z taką dużą Gryf gratyfikacją emocjonalną często chcemy mieć poczucie, że widzimy co naszymi rękami zostało zrobione, więc jest już ktoś naprawdę decyduje się wydać pieniądze na program wolontariatu, czyli sam chce wyjechać pomagać to też dodać trzeba to zrobić głową uda się to zrobić głową przede wszystkim trzeba znaleźć dobrą organizację, która taki projekt wolontariusz inny realizuje, bo mamy 2 rodzaje podmiotów tak naprawdę tym rynku wolą turystyki 1 rodzaj to są pośrednicy to są firmy, które płacimy i one nas gdzieś tam wysyłają, ale to nie są organizacje pozarządowe, które samodzielnie prowadzą projekt na miejscu co są firmy, które nam pomagają nas dziękować jakimś domem dziecka z takim azylem dla zwierząt pod bardzo popularne są wolontariatu ze zwierzętami biorą za to prowizję w zasadzie tyle i takich firm unikamy to są najzwyczajniej się na świecie firmy działające dla zysku, którym zależy tylko na tym, żeby sprzedać produkt jakim, bo ten produkt tak naprawdę biznesowy, jakim jest wycieczka do dalekiego kraju teoretycznie połączona z pomaganiem natomiast cichcem za dobrą organizację pomocową to szukajmy organizacji pozarządowych, które samodzielnie na miejscu prowadzą długofalowe projekty pomocowe takimi organizacjami znaczka Polska akcja Humanitarna n p . Polska misja medyczna to są organizacje, które swoimi siłami prowadzą projekty, a do tego od czasu do czasu zapraszają kompetentny wolontariuszy żeby, jaką wnieść nową perspektywę albo nowe kompetencje w 1 właśnie punkt nr 2 przy szukaniu programów, czyli z podejściem aktywnie proszę wspomnę jeszcze o tym, przekazywaniu funduszy, bo w sumie po pani, że to jest w ogóle lepszy sposób tak podchodzono tak koszty i środki trafiają do często organizacji, które lepiej wiedzą, jakie odpady zagospodarować no ale są różnego rodzaju organizacje, które mówią proszę bardzo możesz pomóc konkretnemu dziecku to jest zdjęcie tego dziecka to jest historia tego dziecka teraz taka pomoc staje się trochę uczestnictwem w internetowym sklepie gdzie, któremu dziecku pomaga dawcy wirtualne żadnego z nich nie znamy, ale pomagamy temu, którego historia nas chwyciła za serce doznało taką przestrzeń, gdzie właściwie opowiadamy historie dzieci i zwycięża to, którego historia jest najbardziej wzruszająca, którego historia najlepiej odpowie opowiedziana znowu trafiamy w przestrzeni ludzi, którzy gdzieś za tym stoją ci, którzy tę historię piszą, ale na Boga nie nie może być tak wszystko są takie same albo z równie wzruszające wtedy tworzyć pewne też nierówność tak sobie myślę dystrybucji tych środków, jeżeli możemy pomagać konkretnemu zwyciężają te dzieci które, których historia czy wygląd czy zdjęcie jest najbardziej tego białego zbawcy chwytające za serce tak to prawda to bardzo kontrowersyjny temat adopcji tzw. wirtualne, bo tak się one nazywają czy wchodzimy na stronę widzimy zdjęcia dzieci i wybieramy sobie ciebie kupie kupiona na zasadzie takiego sklepiku trochę jak mówił jako członka fundacji brakuje tylko opcji wziąć do koszyka tak naprawdę przy przy tym procesie adopcji wirtualnej ja nie jestem radykalnym przeciwnikiem adopcji wirtualnych głównie właśnie z tego powodu, że zapewniają pomoc finansową, która bardzo bardzo cenna z punktu widzenia organizacji pomocowych bardzo trudne do uzyskania natomiast forma tych adopcji wirtualnych faktycznie pozostawia bardzo dużo życzenia, bo to, o czym pan mówi samo takie po przedmiotowe traktowanie tych dzieci druga sprawa dużo poważniejsza to jest pokazywanie wizerunków tych dzieci i co gorsza opowiadanie historii, a co jeszcze gorsze bardzo często te dzieci są zmuszane do opowiedzenia swoich dramatycznych historii np. przed kamerą może takich, którzy takich silników dziecko opowiada jak ja zostałam wyrwana z niewolnictwa odzieżowego albo ze seks turystyki, gdzie Tajlandii i jest bardzo duży problem, jakie mamy prawo, jakie mamy prawo używać wizerunku dziecka jakiegokolwiek, który jakiegokolwiek, które nie w naszym prywatnym dzieckiem oczywiście jeszcze w kontekście tak trudnym tak naprawdę jest wykorzystywanie dzieci do akcji fundusz Leasingowy przecież to dziecka nie zmuszamy do omówienia przed kamerą jeszcze raz przeżywa swoją traumę my zamiast zapewnić pomoc trochę też taką Wilno taką czystą kartę na przyszłość, żeby dziecko zapomniało o tym co się zdarzyło to tak naprawdę na kilkanaście kolejnych lat co trafia do NATO przecież nigdy nie ginie ono ten obraz będzie do niego wracać, bo może być rozprzestrzenianie gdzieś w kraju darczyńców, ale być może będzie też uproszczenia inny wśród społeczności, w której dziecko żyje jak dziecko będzie czuło nie przekonują mnie argumenty, że dzieci wiedzą do jakich celów będzie wykorzystywany wizerunek historia, bo to są dzieci to są dzieci to jakby to są dzieci, które nie myślą racjonalnie, które nie mają bowiem mechanizmów obronnych i to my w tym przypadku jako dorośli mamy obowiązek zdecydowanie za dziecko czy na pewno takie rozgrywanie publiczne jego traumatycznej historii nie zaszkodzi w przyszłości no nie zważa się jeszcze bardziej komplikuje dokładnie dokładnie w interesie Stanów to w ogóle też problem, jakby ogólnie pomocowe i z podróżowaniem gdzieś daleko i z funkcjonowaniem dziś poza naszym krajem zastanów się zawsze zadaje sobie pytanie czy taka sama sytuacja byłaby dopuszczalna u nas w kraju czy byłoby akceptowalne, gdyby jakiś dom dziecka chciał zebrać fundusze wziął Janka Kowalskiego na powiedział Jankowi, że ma opowiedzieć o tym jak tata bił w domu i nie ma gwałtownego oczach mamy i wrzucił do internetu, bo ludzie zostaną poruszeni i przyszła wtedy pieniądze nie jest to absolutnie niedopuszczalne jest to pogwałcenie praw dziecka jeśli coś nie jest dopuszczalne w naszych warunkach jest to tak samo nie dopuszczajmy do takich sytuacji w innych warunkach są te same dzieci takie same uniwersalne prawa dziecka takie same uniwersalne prawa człowieka można to zrobić inny sposób są naprawdę organizacji, które bardzo są efektywne pozyskiwanie funduszy, a jednak nie wykorzystują tych łatwych, ale szkodliwych mechanizmów jak właśnie np. wrzucanie zdjęć dzieci do Onetu jakimś tam komentarzem, który potencjalnie może być dla tych dzieci szkodliwy takie organizacje międzynarodowe przez Francję 14 no tak willi, ale są też takie polskie organizacje, o których wspomniała wcześniej w rozmowie dobrze, ale to jest wystarczy w okolicach rozliczeń podatkowych rozejrzeć po billboardach w Polsce od czasu do czasu w poszukiwaniu czy próbie zdobycia 1 % naszych podatków zobaczymy smutne zatroskany dzieci często z wielkimi oczami, które patrzą na nas z różnych plakatów mówiąc no trudno jest życie bez mamy trudne życie i t d. tak dalej tak dalej to przecież u nas się dzieje tak nas tak samo, bo u, że to działa na ludzi to po prostu działa na ludzi, więc organizacje pomocowe często stoją przed wyborem albo nie zdobędą środków albo będę musiał musiał będziemy musieli jednak trochę tych zasad branżowych, bo w naszej branży pomocowe istniały zasady między nimi kodeks, który mówi właśnie, które reguluje tego typu sprawy będziemy się troszeczkę naciągnąć ten kodeks, ale nie wiemy dzieci z innego prezydenta został z innego państwa n p . n p . n p . ze stoku innego państwa, więc to jest wybór każdej organizacji moim zdaniem są drogi, które pozwalają i zachować poszanowanie dla praw dziecka i godności, a jednocześnie, a jednocześnie zdobyć środki są trudniejsze, bo tutaj te rozwiązania w ogóle w całej branży pomocowej niestety rozwiązania najłatwiejsze nie zawsze są najbardziej etycznymi Otóż każda organizacja musi sobie sama odpowiedzieć na pytanie, którą drogę wybiera bardzo bardzo pani dziękuję państwa moim gościem była pani Magdalena Szymańska prezes fundacji go na akcję trenerka edukacji globalnej edukacji międzykulturowej edukacji dla pokoju aktywistka w zakresie praw dziecka i wspomnieć też jeszcze jeszcze raz forda interesującym artykule, który ukazał się 26 lipca w Dzienniku Gazecie prawnej redaktor Katarzyna Nocuń pisze w tekście kompleks białego zbawcy m. in . o tym, o czym rozmawialiśmy, ale także dużo szerzej, więc też serdecznie polecam ten tekst informacji już za kilka minut po godzinie dwunastej po informacjach Mikołaj Lizut i jego program, a dzisiejszy program przygotował Paweł Ziętara Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Teraz 30% zniżki na Dostęp Premium! Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW", aby słuchać podcastów TOK FM na komputerze i w aplikacji mobilnej już dziś.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!