REKLAMA

Opowieść o trzech kobietach w samotności - Aleksandra Zielińska o powieści "Sorge"

Data emisji:
2019-08-14 14:40
Audycja:
Krakowskie Przedmieście
Prowadzący:
Czas trwania:
17:11 min.
Udostępnij:

Trzy kobiety - Tula, Adela i Dziewczyna, trudna historia Bożej Woli, miasteczka, na które mieszkańcy wolą mówić Sorge, oraz opowieść o utracie, żałobie i samotności - to fabularny zarys najnowszej powieści Aleksandry Zielińskiej - zatytułowanej "Sorge". O pamięci miejsca, trzasku i głównych bohaterkach książki opowiada autorka.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

krakowskie Przedmieście dekretacji Przedmieście Łukasz Wojtusik witam państwa bardzo serdecznie napisała nową powieść Jorge się nazywa, choć niektórzy twierdzą, że bliżej im do Bożej woli niż do SRK Aleksandra Zielińska będzie moim państwa gościem autorka tej powieści, którą państwo może się kojarzyć z kilku innych tomów książkowych wydanych jak chociażby, kiedy środowisko danego zbioru opowiadań nie tak dawno dzień dobry dzień dobry ja mam stąd taki Rozwiń » problem zawsze przy takich historii, które są trudne mroczne i bolą twoja książka najnowsza powieść są bardzo mocno mnie zabolała jest to taka wypowiedź o tym, że są Olga sercem sorga są kobiety niestety niektóre z nich są złamane mam wrażenie, że wszystkie są łamane rzeczywiście ta książka jest dosyć mocno pod kątem emocjonalnym i zależało mi na tym, żeby czytelnik z mocy poczuł, żeby nie poczuł się złamany jak to kobieta, żeby to w jaki sposób nie rezygnowało i to uważam za swój największy sukces, jeżeli w tym przypadku takiego rzeczywiście zaistniało sama książka dużo emocji włożyłam i cieszę się, że nie czuć sercem serki są kobiety, bo jest książka, w której głos oddaje właśnie kobietom mamy tutaj 3 bohaterki bardzo różne kobiety na różnych etapach życia, bo mamy dziewczynę pozbawiono imienia, która ma około 20 lat wraca do swojej miejscowości do Bożej woli tam próbuje sobie nowe życie układać mamy tyle osieroconą matkę, która zmaga się stron przerwane macierzyństwa mamy Adele najstarszą z nich, która dla mnie jest z takiego z tych 3 najbliższą postacią ona ona zmaga się z problemem utraty pamięci, czyli jest czymś co dla mnie jest sytuacją taką najtrudniejsze głosy mogą obrazić, czyli co się dzieje z nami, kiedy tracimy pamięć, kiedy nasza tożsamość rozpada i z tych kawałków, które zostają mu się zbudować nasze życie na nowo je przeorganizować tak, żeby znaleźć jakąś zgodę w tym wszystkim i 3 kobiety swoje losy czy perypetie przeżywają właśnie Bożej woli, czyli takie małe miejscowości na Lubelszczyźnie też naznaczonej co mamy od początku, więc powiedziałem, że po raz kolejny książkę smutna i rzeczywiście koniec teraz mówimy to taka może wydawać, ale z perspektywy czasu myślę, że z tych opowieści, które do tej pory czytelnikom czytelniczkom przygotowałam ta mimo wszystko jest optymistycznie sza polemizował bym, ale dobrze wymienienie polemika będzie tutaj był przedmiotem naszej dyskusji te 3 bohaterki chciał, że państwo zapamiętali sobie tak w skrócie pisałem, że tu lato jest faktura została w czworga wrzucona trochę nas tą przyjazną i które straciła dziecko Adela to jest, które jest to SOR wciągnięta i tradycją historią rodziny i ona z kolei traci pamięć powiedziała z kolei dziewczyna bezimienna wyrasta z czworga Jonas podwójnie ocalona, ale straciła swoje życie to znaczy straciłaby swoją tożsamość trochę i bardzo trudno jest jej to tożsamość odnaleźć jest taki ładny stwierdzenie swej książce jest wiele, bo to formalnie bardzo ciekawa książka, że powiedzie się pamięci, że ta pamięć jej utrata w przypadku Dell jest dla ciebie bardzo ważna, a miejsca pamiętają, bo jest też historia miejsca z 1 strony zabiera się za małe miasteczko jest ciekawe, jakby w rozwoju swojej tematu, którym się zajmuje równocześnie to była wieś bądź miastowych, ale to małe miasteczko i tu mamy miasteczko też z takim tłem historycznym czy tłem dworku, w którym w czasie drugiej wojny światowej doszło do zbiorowego mordu do tej pory wszelka rzeczywiście zajmowałam się albo bardzo małymi miejscowościami wsią albo bardzo dużymi miastami molochami i szukałam co się dzieje na styku tych 2 przestrzeni przez organ doszedł do wniosku, że potrzebuje czegoś nowego, że potrzebuje nowej scenerii wybór bardzo naturalnie bardzo intuicyjnie padł na miasteczko, bo z 1 strony mam wrażenie, że miasteczka nie mają takiej dobrej reprezentacji literaturze coś zmienia, ale mam wrażenie, że jeszcze dużo dopowiedzenia na temat takiej przestrzeni, bo z 1 strony to już nie jest wieś, ale nie jest miasto jest taki był przejściowy coś co jest w ruchu coś to jest coś co podlega ciągłej zmianie coś co tak naprawdę trwa przez jakiś czas, bo przyglądam się tym miasteczku przez chwilę ono w pewnym momencie, kiedy miasto ewoluuje, więc to co widzimy w tej chwili jest takim wycinkiem, który już nigdy nie powtórzy to miasteczko jest obudowane właśnie na podwalinach historii i historia bardzo mocno żyje w tym miejscu żyje i w architekturze przestrzeni też mieszkańcach losy tej lokalnej społeczności obracają się wokół dworku takiego serca i centrum wszystkich wydarzeń to jest dworek za 40, gdzie doszło właśnie dramatycznych wydarzeń w trakcie drugiej wojny światowej doszło do mordu i te wydarzenia trochę oznaczają to co dzieję się z bohaterami później i to sprawia, że miejsca pamiętają, że są takie przestrzenie, do których chodzimy i czujemy, że coś nie tak albo właśnie coś bardzo porządku, że jakaś pamięć tych murach jest w stanie przetrwać i to nie bardzo interesowało i korzystałam też prawdziwych wydarzeń z odnalazł taki dworek bardzo blisko mojej miejsca, w którym dorastałam też zagłębiam się w jego historię ta historia była pozwoli nam dla całej narracji, jaką sobie wokół sorgo budowała skoro już miejsce to jest to czworga, ale nazywane również Bożą wolą, dlaczego twój wybór literacki padł jednak na taką reprezentację tego literacką jako sorgo to to Boża Wola jest trochę dodatkiem to znaczy twoi bohaterowie wolą posługiwać się tą niemiecką brzmiącą nazwą nazwa Boża Wola pod bardzo rzadko w książce wszyscy posługują się właśnie tym przezwiskiem pseudonimem przydomkiem, który wyniósł się od nas trakcji kolejowej, która przebiegała w okolicy i samo słowo Zorka dało się mega interesujące poszukam sobie tłumaczeń nie tylko w niemieckim w innych językach i wszystkie znaczenia obracają się wokół troski, które może być rozumiana w jakimś takim pozytywnym brzmieniu, czyli troska o kogoś coś, ale jednocześnie zmartwienie i to zmartwienie mam wrażenie moim bohaterom towarzyszy dosyć mocno zmartwienie i drugi taki element, który wyczytałem z o swoje książki powieści to jest samotność z 1 strony n p . Adela, która chce być takim trudnym momencie ze wszystkimi, ale tak naprawdę jak śledziłem nawet wynotowałem to co robi, bo śledzimy jak i jednocześnie losy 3 bohaterek to miałem wrażenie żona cały czas przebywa w pomieszczeniach, który jest tylko ona, a pozostałe postaci pojawiają się tylko na chwilę jesteśmy bardzo wewnątrz modeli pula odwiedza zamkniętą cukiernie cłami, której była szefową, jakby pomysłodawczynią i w tej przestrzeni również dziś próbuje chować dziewczyna tego miejsca szuka, ale też cały czas samotna ze swoimi lękami nikt nie wyciąga do niej ręki to jest książka samotność rozumiany bardzo szeroko, bo z 1 strony mamy te samotność fizyczną czy rzeczywiście jesteśmy pozamykani w swoich domach swoich pokojach, a druga samotność wiąże się z komunikacją, bo szczególnie dobrze to tutaj widać, że pojawia się kryzys komunikacyjny chcemy rozmowy z centrum nie umiemy trochę się rozwijamy w językach którymi się posługujemy nie może znaleźć 1 płaszczyzny, na który się będzie mogli porozumieć i to jest takie samo napędzający się koło, bo nie mogą rozmawiać sami trochę się wtrącam zamknięte przestrzenie chciałam, żeby w tej książce samotność była takim etapem przejściowym, że ona do czegoś prowadziła i nie chce to jest polerować też książkę trudno gospodarować biorąc pod uwagę wydarzenia, do których tam dochodzi to samotność na końcu przełamana, bo zależało mi na tym, żeby znaleźć mimo wszystko w tym jako wspólnota żeby, że bohaterowie wyszli ze swoich baniek, których byli zamknąć zamknięci, żeby wyszli ze swoich domów i w końcu spróbowali coś przeżyć razem jako zbiorowość ja nie będę dążył do spoilerów, ale mogę tylko tak trochę dokoła powiedzieć państwu, że to jest też taka opowieść, którą u, której ta wspólnota miasteczka tak naprawdę wspólnota kobiet tego miasteczka jest doświadczona przez tragedię, która dotyka większość z nich tragedię związaną z Grecji gromadki, która również w książce bardzo bardzo ważna i każda z nich musi jednak osobno przeżyć swoją samotność zmartwienie, ale tu także taka książka, która daje swoim bohaterkom prawo do żałoby i też oba też wielowymiarowe, gdyby się zastanowić co jest głównym tematem książki to często się skłaniał ku temu, że to jest właśnie żałoba tak jak powiedziałem wielowymiarowa, bo z 1 strony mamy tutaj śmierć, które bardzo mocno obecna przez to, że dochodzi do tzw. trzasku, czyli wydarzenia, w wyniku którego zbiorowość traci całe pokolenie dzieci oprócz tego mamy żałobę po po pamięci po własnej tożsamości, która toczy się Adeli, która doświadcza demencji związanej z wiekiem mamy żałoby po miejscach po też dworek, wokół którego obraca się historia ma być zrewitalizowany i nigdy już nie wróci do kształtu w jakim jest w danej chwili mamy też żałoby po trochę po przyszłości, bo pojawia się tę problematykę niewykorzystanej szansy albo możliwości, które nam przepadły i żałoba po tym, jak nasze życie mogłoby wyglądać, gdyby także chciałam, żeby to był moty w przewodni, ale bardzo szeroko rozumiany, żeby się nie zamykać tylko w 1 z 1 takim skojarzeniu, które nam pierwsze przychodzi namyśl tylko, żeby poszukać trochę głębiej i na tym zależało 141 ciekawe pytanie no może nie jest pytaniem dominującym, ale o stresujący w kontekście, by pamięć miejsca jest takie zdanie w swojej książce rośnie Boża Wola na gruzach i trupach umówmy się, że większość miejscowości w całej Polsce przez na całym świecie ma dziś podziemiu chowano historię, w której te gruzy trupy sprzed wieków są pytanie stawia to powiedziałbym odważne co z tym robić jak to pamięć traktować w jaki sposób w ogóle tej pamięci po to, pytanie stawia w kontekście tego co z tym dworkiem, za którym stoi ta historia mordu stanie się dzisiaj czy on się stanie pojawi się taka figura może stać się domem weselnym to też fajnie, gdy kontekst tej zbiorowości wspólnoty sorga jako zbiorowość bardzo tego dworku pilnuje bardzo cieszy, że go ma bardzo kultywuje jego obecność, a z drugiej strony mieszkańcy trochę zmęczeni tym, że za każdym razem jak przejeżdżają drogą to widzą pozostałość po wydarzeniach, których trochę nie chcą pamiętać i tu pojawia się pytanie co z takim miejscem zrobić uczynić dworek miejsce pamięci muzeum zostawić tam przestrzeń dla ofiar, żeby upamiętnić czy to miejsce zrewitalizować dać mu nowe życie wpuścić tam więcej światła i tym samym więcej światowy miasteczka ja sama nie czułem się na siłę, żeby na to pytanie odpowiadać, bo uważam, że tak trudna kwestia, że się, że nie chce to zabierać zdania zostawiłam to moim bohaterom apotem czytelnikowi 4 lipca na końcu interpretacji jest takiego rzeczywiście wyrastamy na gruzach trupach co z tym dalej zrobimy to żadna zależność niektórzy gruzów trupów szukają bardzo różnych poziomach myślę, że taki mocny nurt też taki są styki i reporterskich historii, chociaż reprezentowane przez Monikę Sznajderman, która w obu swoich książkach tak naprawdę szuka śladów własnej rodziny później przygląda się temu co dzieje się w miejscu działo się w miejscu, którym mieszka to zwykle fenomenalna historia bardzo trudna fenomenalna to taka wielokulturowości i szukania właśnie w takich małych społecznościach tej historii i tego co jest pod spodem pod ziemią i co co w takim stresie się, że się kryje się dużo postaciach kobiecych na koniec chciałem jeszcze zapytać o postaci męskie mamy Marcinka Mateuszka świadomy zabieg to taki duży chłopcy trochę są, którzy są w tej książce działaniem, ale psychologicznie mam wrażenie, że traktujesz tak jakby nie dorośli do problemu to wynika z tego w jaki sposób sama zbiorowość traktuje tych bohaterów to to oni zostali przez mieszkańców nazwani zdrobnieniami, czyli trochę zinwentaryzowany jak raz byli chłopcami to już zostają nimi dalej mają większe przyzwolenie na pewne rzeczy i widać tutaj rzeczywiście kontra między kobietami, które czują, które zatrzymują się w tej żałobie, a mężczyznami, którzy próbują działać, bo każdy z tych bohaterów jakoś stara się sobie radzić z ziołową na różne sposoby nie mówię, której dobra, których zły, bo nie ma tej odpowiedzi, ale książce to mężczyźni próbują rozmawiać to mężczyźni próbują ten impas przełamywać, ale napotykają mur to też się pojawia motyw komunikacją, które mówią wcześniej od samotności, bo nie mamy płaszczyzna, na której możemy się porozumieć, bo pewne rzeczy przeżywamy z różną dynamiką różnicę Pm i grunt, żeby jakoś spróbować znaleźć coś wspólnego między tym wszystkim jednak zaskoczenia w Bożej woli nie ma Boga nie ma to jest duchowość kobiet bez siły wyższej jedyny przejaw tego, który się pojawia w książce są cmentarze i cała tak około cmentarz na symbolika to, że cmentarze stały się miejscem właśnie spotkań, bo tam znajdują się groby tych osób, które pakujemy do tych grobów pielgrzymujemy nie ma jako takiej siły wyższej, która by się kojarzyła z nazwą wszystko jest w bohaterach bliżej ludzi bliżej ziemi to jeszcze 1 kwestia pojawiają się takie 3 słowa klucze nie chce wyjaśnić, bo odebrał państwu przyjemnej czytania, choć jak będzie też bardzo dociekliwy to wyjaśnienia sobie znajdzie w chociażby recenzja książki, które ukazały, czyli skrzydłokwiat Planning czas, który już pojawił, czyli takie wydarzenie przełomowe, które zmienia życie tego miejsca tragiczne wydarzenia traumatyczne czy to co dzieje się w potrzasku nigdy nie minie, bo też takie pytanie zdaje się trochę tak nawet podniesienie od żałoby czy Obama koniec to też pytanie czym jest trzask w książce rozdział, który zatytułowany trzaski z rozdziałem pusty, bo chciałam, żeby czytelnik sam sobie dopasował te wydarzenia, które ten czas mogą być rzeczywiście mamy 2 takie duże motory napędowe, bo mamy wydarzenia w dworku morderstwo z lat czterdziestych potem mamy wypadek, w wyniku którego tracimy całe pokolenie dzieci to są główne trzaski, ale oprócz tego jest 1 000 000 innych są małe szewski codzienne, którym trzeba sobie radzić na pytanie o to, że uda się kiedyś kończy nie umiem odpowiedzieć mam wrażenie, że się nie kończy tylko się zmienia zmienia swoją postać zmienia się też nasze patrzenie na to, bo doświadczenia negatywne nie mijają to nie jest tak, że coś złego się dzieje my sobie z tym radzimy i to już dziś za nami mam wrażenie, że trzaski nie odchodzą tylko zostają u nas wrastają nie da się pozbyć, ale z drugiej strony myślę, że to dobrze, że to jest 1 z elementów, które buduje naszą tożsamość i jako wiek tych trzasków swoim życiu zresztą miałam i przechodziłam z różnym różny sposób dzisiaj się cieszę żony były, bo to też element życia i też sorga z książką codzienności o małych codziennych rzeczach i tych bardzo pozytywnych i fajny jak placek z ze śliwkami czy jakieś wspomnienia związane z jedzeniem, ale i z tymi wszystkimi negatywnymi i dopiero to wszystko zebrane w kupie daje prawdziwy obraz codzienności prawdziwy obraz rzuca nie jesteśmy w stanie przewidzieć tego jak często wychodzi nam zakalec z historii swojej bohaterki mam wrażenie, że akurat mamy jeszcze trudniej jest dość często się przytrafia pewnie trochę się to wielu bohaterom tej opowieści to teraz próba dramatyczna tak zobaczymy co z tego wyjdzie dramat dla mnie okazał się bardzo świeży bardzo nowym i praca nad takim tekstem daje dużo radości niezależnie od tego, jakim efektem to skończy traktuje to jako bardzo fajny zwrot i bardzo fajne doświadczenie i coś nowego, bo po napisaniu 4 książek miał poczucie, że albo potrzebuje przerwy albo potrzebuje świeżości i stanął na takich dramatycznych zobaczymy co z tego wyniknie, bo pisanie książki kosztują pisanie sorga kosztuje kosztuje bardzo dużo i potem przychodzi taki moment trochę dochodzenia do siebie to powrotu do rzeczywistości, który też trochę trudne, bo pracowano nad książką prawie 2 lata, więc tym bohaterkami zżyłam, a książkę nie jest moją Czytelników Czytelniczek możemy o nich rozmawiać, ale ja już muszą pójść dalej uczy się zająć czymś innym i może dobrze, że taki moment przychodzi, gdybym zbyt długo w tych świata, które kreuje zostało to nie wiem czy to, żeby to dla mnie skończyło sorgo jest już poza autorką jest już państwo państwo może wyczytać czym dla was będzie trzask truflami czy będzie skrzydło kwiat bardzo dziękuję ci ze spotkań również bardzo dziękuję zachęcam do lektury pomimo tych wszystkich negatywnych rzeczy, których te rozmawialiśmy kończy się dobrze nie było negatywnie było poważną był problemowy n p . że w tym znaczy jest nadzieja w zakończeniu zakończenie otwarte, a interpretacje tej książki państwa mam nadzieję również będą otwarte czworga najlepsze powiedział ksiądz Rybiński, którego moim państwa gościem teraz czas na poważne informacje przekazane Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KRAKOWSKIE PRZEDMIEŚCIE

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Letnie wyprzedaże w TOK FM - teraz nawet 40% zniżki na Dostęp Premium! Sprawdź promocję i słuchaj wygodniej z pakietem "Aplikacja i WWW" w super cenie!

Sprawdź teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!