REKLAMA

Prawiersz poetyczny, patriotyczny, elegijno-klimatyczny

Data emisji:
2019-08-19 15:20
Audycja:
Prawda Nas Zaboli
Prowadzący:
Czas trwania:
14:33 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

i witam, bo tam w piątek przede mną, a więc prawie z prawdziwie prawicowy prawie wiersz tradycyjnie dzisiejszy prawie otwiera Marek Gajowniczek, który zaczyna do pływania defilady w Katowicach szybko jednak przechodzi do swego losu poety wyklętego o niepokornego no ale czemuś przez władze nie nagrodzono nawet w TVP nie zatrudnione definiują nagradzani podwyżkami awansami dziś się Polska szczycić może swoim wojskiem salutują zapomniani przez rząd każdy pomija ani weterani Rozwiń » długiej wojny polsko-polskiej i mieli udział wielu zmianach, a nadzieja ich rozwiana z niedostatkiem dziś została pewnie w domu, a przed Spodkiem w Katowicach wiwatuje dziś ulica obok pana kapelana dawny komu pomijani dalej służą, choć podwyżek im nie wróżą możliwości dostępności w służbie zdrowia, gdy ulga dla weterana jest w szeregu przesuwana na sam koniec do obietnic mrowie ja, czyli Gajowniczek ujawnia, że istnieje jakaś tajna armia zapomnianych pomijanych weteranów to co głosują na Konfederacji na co ja nie ma dla nich żadnej rady może ktoś inny niż zatroszcz religijnych strofach Gajowniczka dominuje ton minorowy wtóruje mu Lwów 47 stanowił pewne zmęczenie bardzo dobrze, bo to talent niezwykły nawet gdy brzmi, ale ginie i minorowy to słychać szczęk oręża i zębów posłuchaj dziś moja lewa jeszcze tylko przemówi po polsku pod oknami w Gródku wśród wysokiej z trawy, gdzie się chyli chałupa jak zgarbiona Starka, gdzie zarosły niepamięcią nasze dzienne sprawy po góry jak dawniej pod wiecznym niebem czerwony MAK i Buława zaplątane w zbożu jeszcze tylko ojczyzna w przydrożnych kapliczkach poszukuje wciąż drogi zagubionej bezdroży autostradą krajobraz przecięty i bawi chłodnym oku kamery krajobraz się to czy gdzie jest to co Polska czuła i serdeczną wraca jedynie wtedy, gdy zamykam oczy, bo zgubiliśmy pamięć przez dziurę sumienia srebrniki zwolnią w sercu nakazem mamona sygnaturka zamilkła nikogo nie woła i krzyż załamuje z rozpaczy ramiona bieg dawno już jest ściana i czerwieni wyblakła prawo w partnerskim związku żyje z dyktatury i te włóczą po bruku wrogowie miłości tu Stella główki kłamstwa świat obnosi górą, a więc szukam cie polsko pod pozornym blaskiem w między stertą żelastwa kłamstwem oraz bla go wbitą w serce narodu przez wyroby w ich zdrajców fałszywą, bo nie polską, ale wrogą flagą pozycji liście zwrócił w swoim najlepszym wydaniu można powiedzieć w 247, ale też myślę, że 1 fraza może przejść do historii literatury prawo w partnerskim związku żyje z dyktaturą za cudowne połączą cudownie połączone wątki związek partnerski temperatura, która minister Ziobro powinien sobie kazać wyhaftowano powiesić nad biurkiem jest wszystko co go interesuje prawo i dyktatura partnerski związek namawiamy ministra tematami krajobrazowo terenowymi zajmują się również nasza ulubiona Jadwiga Snopek Stefaniak wierszy podtytułem coraz gorsza susza poetka po raz kolejny zgłębia przyczyny zmian klimatycznych mamy piękną susze nie pierwszą w tym wieku oraz piękne lato prawda mój człowieku dużo słońca żaru i dla odpoczynku chłód, aby nie było zbyt ciepło dziewczynkom ubranym w spodenki ciasne budowy linii i bo dama chce być piękną niczym bogini, choć piękno, by była w ozdobnej sukience opalona burza i zadbane ręce dziewczęta jak kwiatki chłopcy jak rumaki to tylko do wiersza wstęp spokojny ta a bo widok ze sceny wielkomiejskich ulic na nic nie, wskazując niepokoje tu -li sklepy zawalone towarem pod dachy na giełdach arbuzy rzucane z rozmachem, kto nie ma kontaktu ze wsią nic nie widzi i wszelkich przesłanek o głodzie dziś szydzi nie wiedząc, że coś się na polach zrodziło mocno podlewane i pryskane było, gdyby nie pryska nie zjadły, by robale, lecz dla nieznających to już są detale, gdyby nie podlewać nic by nie urosło już dziś do krachu na rynkach, by doszło ziemniaki były może jak orzechy jej strach panie zarobek Muzy nie miejskie śmiechy rolnik wodę leje studnie wykopuje, bo chmury pokropi jak księdzu skropić była pójdzie jak gdyby chmur cenę ktoś skrzydła ziemia jest tak sucha, że byli jak plaża i to coraz częściej niestety się zdarza zaś ci co kupili działkę pod budowę raczej trawnikami zawracają głowę, a teraz nie sady, lecz modne iglaki, bo dziś Rekreacja daje się we znaki susza z roku na rok jest słowem od Boga, więc nie obojętność, lecz krucha i trwoga handel swoje powie, bo handlarz jest włosy i nadejdą na nas niedostatku czasy powiedzmy prosto ze my zasłużyli, bo nie po bożemu żeśmy dotąd żyli no można, by ewentualnie wpisać w ten nurt jednak globalnego ocieplenia, z którym ona jest chyba pogodzone tyle tylko uważa, że to Bóg miał nowe złoże należy jeść znowu kuchnię polską wyłącznie wtedy się susza zwróci, a rozmawia Beata zgłębił Azji jest taki motyw się prace protetyczne nagrane wypowiedzi jak ziarno kulinarna garną na szczęście nie tylko tony minorowe goszczą dzisiaj organizowanie odetchnąłem debiutant dzisiejszego prawie sza Polita o emisji uderza strony bardziej szorstkie, ale warstwa byli 2 bracia Diego i łomu Diego ciągle biega, bo się ciągle tyka, gdyby nie łomot to dostałby bzika nowo brat łomot, choć sprawiło łomot, gdy głupi, gdy Gott popada w odlot zawsze rozwiąże najgorszy kłopot, bo ten brat łomot sprawił też łomot, gdy przyjdzie obcy, gdy go nastraszyć, gdy go ze strachu chcę gdzieś się zaszyć albo ich zdradzi taki to, gdy kot, a łomot dzielny broni krzyż kościelny, a idzie teraz wyborów pora jak to będzie w wyborach tych łomot głosować będzie napis, a głupi wygodna opozycję nad jego liczącą zdrady pozycje, ale łomot wygra on zawsze wygra no prostota surowość tej poezji odebrały mi mowę czy popadły w gdy kot, ale doznałem też łomotu 1 z drugim idzie w parze to tacy gracze łomot 1 o emisji wpisy o nadchodzących wyborach parlamentarnych i może ze względu na wyżej wymienione wybory swoje milczenie przerwał także ten Piotruś z Wrocławia via celu z Wrocławia nie wiem co się działo z Piotrusiem, kiedy milczał być może wiersz coś nam o tym, powie jest wódz wódz Polski nie chce pałaców, choć otoczony jest przez pałaców on tych pajaców ludzi większe rzesze, by nawróconych Pino Kijów rzesze z drewna i kłamstwa w ludzkich, mijając prawdy prosto prowadzić jesteś nie Polska jest jej nie wódz czołowi ludzi na kłamst w w swych nie wód ludzie chcieli z tych czasem strzelistych, aby z nich zrobić Pino już istnych ażeby prawdy mój tata ze na stałam się z drewna, lecz sprawiedliwość kłamcy dosięga wniwecz upada jego potęga i syzyfowa są jego prace, bo sam się staje w sztywnym pajacem to już Niemiec są i nie roślina to martwe drewno Grzegorz Schetyna, a Piotruś Piotruś Piotruś obraz Stali setkami puszczasz świeże poziomki Schetynie rosną na głowie nie nie nogi błazeńskie dzwonki, ale i ucieszyła mnie to narcystyczne jednak dusza nasz, a teraz wypłynął ten Piotruś Piotruś Piotruś obraz stoiskami, ale dwuwiersz tężnie mięso i roślin na to Marta drewno Grzegorz Schetyna uznał, że w obliczu tych wszystkich okresie na Grzegorza Schetynę, który tu czytaliśmy w poezji to jest jakiś program to jest miejsce pierwsze lata, a jeśli chodzi tam wypełnić taki ranking pognębienia Schetyny stworzyć tak tak, ale ten wóz otoczony przez pałaców, które z nich ludzi wykrzyczy taki Kaczyńskiego wielki Polski BP to tak, ale wierzę ostatnia Hancock Nowogrodzkiej tam się dużo słyszałem ten dźwięk przesłania ludzi pajaców starszym bratem wiele zmian w zostają biurowce in coraz bardziej, że to miejsce w tym Kaczyński urzęduje jak taki jakiś duży schowek na życie od szczotki bez zmian no 30 lat jest zarazem skansen to ciekawe co czekamy zupełnie inną estetykę niż Piotruś prezentuje poeta podpisujący się głosy z Laponii o cóż Japonia leży dość daleko od Wrocławia wiersz p t . Mikołaj i kłamstwa film nic w jest Japonka jest Chinka jest Japonka jest i Finka, gdy Japonka jest sam dałem wtedy Finka nożem jest rani każdy gest Finka nie mówi Finka się wstydzi, ale gardzi Polak to dla nich nic film czy kij się burzą, że w Polsce ktoś chce sądy naprawić praworządności chcą bronić w Polsce niech ktoś spyta Japończyka co wynika z praworządności w Chińczyka w Japonii Mikołaj płacze i mówi co ja patrzeć, gdy widzi japońskie dzieci zebrze bracie i oni teraz chcą Polaków zrobić na Japończyków na murze powiedzieć, że dogłębna międzynarodowa analiza prawda tego trójkąta podstawowe Polacy Finowie Japończycy, ale zostawił państwa z wieżami niech brzmi w kontach głowy zakamarkach głowy teraz informacje dziękuję ta w inny poeta Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRAWDA NAS ZABOLI

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Teraz 30% zniżki na Dostęp Premium! Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW", aby słuchać podcastów TOK FM na komputerze i w aplikacji mobilnej już dziś.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!