REKLAMA

"Nie wiążę nadziei z działaniami rzecznika dyscyplinarnego czy PUODO ws. Piebiaka i Iwańca"

Analizy
Data emisji:
2019-08-21 17:20
Audycja:
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
27:17 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
audycja analizy Agata Kowalska przy mikrofonie dzisiaj analizy rozpoczynamy oczywiście od sytuacji w Ministerstwie Sprawiedliwości po publikacjach portalu Onet PL trwa się ono trwa dymisja nie mamy to już koniec, ale trwa też przez bliższe przyglądanie się temu, jaki to proceder stworzyli wiceminister sprawiedliwości jego współpracownicy i na ile było to wszystko za akceptacją Zbigniewa Ziobry ze mną w studiu Ewa Ivanova dziennikarka GazetyWyborczej dzień dobry dzień dobry Rozwiń » zacznijmy od tego, bo wspieramy się właściwie w redakcji poza nią z gośćmi jak określić proceder, który wynika z ujawnionych przez Onet PL materiałów oraz z tego co następnie opracowali dziennikarze już różnych redakcji co ja jak to nazwać niech pan najprościej można to określić mianem takiego zorganizowanego systemu owego hitu tak organizowania akcji, które mają na celu upokarzanie poniżanie sędziów, którzy są przeciwni zmianom wprowadzanym przez Zbigniewa Ziobrę i jeśli dziś o szczegóły tego procederu o tym, dzisiaj między nim właśnie w Gazecie wyborczej korzystano z materiałów zebranych w tzw. zielonych teczkach w ministerstwie co są za dokumenty, dlaczego zbiera się takie dane to są dane, które dotyczą dane osobowe sędziów, które znajdują się w Ministerstwie Sprawiedliwości dotychczas nie było takiej sytuacji, aby te dane ściśle służbowe były wykorzystywana w akcjach propagandowych, ale zaczął nas w ogóle gromadzi jak każdy inny tak jak mój pracodawca miał gromadzić informacje o rozwodach związkach pozamałżeńskich wypadkach alkoholu majątku nieślubnych dzieciach, dlaczego tego typu dane nam się znajdują przyznam szczerze, że nie znam podstawę prawną i gromadzenia danych dotyczących życia osobistego sędziów resort powinien się skupiać przede wszystkim na tym, aby gromadzić dane dotyczące sfery służbowej sędziowanie ich życia prywatnego nowo rozumiem, że można wymagać od sędziów więcej, ale posiadanie nieślubnych dzieci nie stanowi chyba przesłanki do tego, by wstrzymać np. postępowanie dyscyplinarne oraz członkowie są niewielkie, bo oboje żyją z różnych czasem nacji ściśle prywatna i bardzo wrażliwe tak dotyczące takiej sfery bardzo chronionej przez nasze prawo sfery życia prywatnego rodzinnego oni na ministerstwo ma trawa gromadzić tego typu informacji i teraz zastała mnie jak pani rozumie to, że doszło do dymisji Łukasza Piebiaka dzisiaj usłyszeliśmy również o dymisji sędziego i tańca, dlaczego podjęto taką decyzję co miało być właściwie przyczyną jak rozumiem sam pan Łukasz Piebiak podał się do dymisji, czyli oddał się do dyspozycji najpier w pana ministra pewnie Ziobrę, a później premiera także z niego, że resort mówił, że Zbigniew Ziobro poprosił Łukasza Piebiaka o to, żeby podał do emisji, czyli wyraźnie było to zachęta mocna być może tak chodziło pewnie o zakończenie w ten sposób tematu, który pojawił się w mediach i zaczął intensywnie żyć swoim własnym życiem w okresie, które no może określić jako okresem przedwyborczym, ale wie jak sam jak odszedł to było wczoraj pojawiła się kolejna publikacja Onet PL, który upowszechnił kolejną można być porcję wymiany zdań między panią Emilią, a właśnie z pracownikami ministerstwa i mamy oto kolejną dymisję właśnie sędziego i tańca można podejrzewać, że to jest koniec mistyczne zaraz po dzisiejszych jakich może nowych odcinkach z portalu Onet PL pojawi się następna no myślę, że mogą postać pojawi się kolejna dymisja tego należy się spodziewać natomiast chciałbym jeszcze 1 na 1 kwestię zwrócić uwagę tak w przypadku pana wiceministra Łukasza Piebiaka jak rozumiem on złożył wyłącznie dymisje z funkcji, jaką pełni w Ministerstwie Sprawiedliwości, ale nadal, że jak rozumiem, że zrobił sekretarzem stanu no tak, ale nadal jak rozumiem jest sędzią delegowanym w ministerstwie nie ma takich informacji przynajmniej ja się z nimi nie spotkała pan Łukasz Piebiak, a wrócił do orzekania w sądzie, z którego się wywodzi tak w takiej sytuacji spodziewałabym się przede wszystkim zakończenia delegacji pana sędziego jego powrotu do orzekania, a nie do pełnienia funkcji urzędniczych i politycznych w Ministerstwie Sprawiedliwości chciał spodziewamy się pani powrotu do orzekania, bo ja mam nawet z tym problem jak osoba, która jest nam się, że taka osoba natychmiast powinna być odwołana z delegacji, ale został odwołany z delegacji właśnie sędzia Jakub Iwaniec, który pracował minister sprawiedliwości i to go spotkało, więc tutaj rozumiem, jakim rodzaju jakiegoś rodzaju sankcji użyto wobec obydwu panów no ale no trudno też mówić o o sankcji tak to jest tak naprawdę powrót tych panów do ich miejsca pracy, bo delegacja w Ministerstwie Sprawiedliwości to nie jest naturalne środowisko pracy sędziego taksę sędzie sędzia ma orzekać tak rozstrzygać spory jego naturalnym miejscem pracy są sądy, a nie Ministerstwo Sprawiedliwości sędzia nie jest urzędnikiem jest osobą, która orzeka wydaje wyroki w imieniu Rzeczypospolitej i te osoby od jakiegoś czasu nie wypełniają tej swojej podstawowej funkcji, do której zostali powołani ja muszę przyznać, że jestem zdecydowanym przeciwnikiem to bardzo dawna delegacji sędziów do Ministerstwa Sprawiedliwości uważam, że ten proceder dawno powinien być ukrócony on w tej chwili nabiera nasila, a nie został ograniczony przez Zbigniewa Ziobro no tak też ogromną wątpliwości wobec instytucji zostawimy na inną audycję, ale w takim razie kim jest Arkadiusz Cichocki o nim pisze się dzisiaj w Gazecie wyborczej to sędzia, który był prezesem Sądu Okręgowego w Gliwicach i po ujawnieniu przez panią Emilię na koncie na Twitterze intymnego zdjęcia z panem sędzią jak sugerowała pani ziemi pan sędzia podał się do dymisji zrezygnował swe ze swojej funkcji, ale potem okazało się, że jego kariera wręcz nabrała tempa został delegowany do Sądu Apelacyjnego w Katowicach, czyli o szczebel szczebel wyżej i z tego co wiem sędziowie w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach nie wyobrażają sobie bardzo współpracy z panem sędzią Cichockim wielokrotnie na występujące o to, żeby pan sędzia nie orzekał z nimi w składach, ale pisze o nim w kontekście sprawy Łukasza Piebiaka kontekście tej historii w resorcie sprawiedliwości to, jaką rolę miałby tam pełnić Arkadiusz Cichocki Arkadiusz Cichocki był jest człowiekiem, który był związane z panią Emilią i no i ponoć ten związek nie zakończył się szczęśliwie i stało się to motorem też do pewnych zmian osobowości tej tej pani tak tutaj nie chciałabym też chodzić bardzo głęboko w sferę życia prywatnie fajnie mili sfery życia prywatnego bardziej ciekawi czy on jest tej historii ofiarą nękania czy również współ twórcą tej tej tego procederu myślę, że to będzie rozstrzygała prokuratura regionalna w Katowicach, która zajmuje się tam tą sprawą, a sprawa toczy się z zawiadomienia pana sędziego Arkadiusza Cichockiego w tej sprawie zostało zabezpieczone materiały należące do pani Emilii w tym m. in. urządzenia elektroniczne jej telefony i właśnie na tych wszystkich urządzeniach jest korespondencja pomiędzy panią Emilią, a panem sędzią, ale coś pomiędzy panią minęła innymi osobami czy wiemy, kto należał do grupy kasta grupy, która jak rozumiem była tą inicjującą cały pomysł niszczenia czy nękania sędziów niepokornych sędziów sędziów, którzy bronią praworządności, ale my rozmawiamy o grupie, która funkcjonuje na Twitterze czy rozmawiamy o grupie, która funkcjonuje na innych komunikacja na innych komunikatora, bo o grupie na Twitterze też może wspomnimy później natomiast tą to zresztą wszyscy mogą śledzić natomiast imprezy wyborcze w innych mediach pojawia się informacja o tym, że powstała grupa sędziów, którzy przebrali taki taką takie miano kasta i w oko pozbywali się w komunikatorach internetowych to okiem może być mowa jak być cel cel tej grupy na naszych informacji naszych ustaleń wynika, że to grupa powiązana ściśle z kierownictwem Ministerstwa Sprawiedliwości znajdują się w niej osoby, które miały decydujący wpły w na kształt zmian, które są wprowadzane w sądownictwie sędziowie delegowani, a także osoby, które zasiadają w krajowej radzie sądownictwa osoby, które są rzecznikami dyscyplinarnymi albo prezesami sądów i ta grupa miała się wzajemnie wspierać dzielić swoimi ocenami dotyczącymi życia publicznego albo konsultowała różne plany, które zamierzała w najbliższym czasie wprowadzić życia, czyli czy miejski dom rzeczników dyscyplinarnych członków krajowej rady sądownictwa pracowników Ministerstwa Sprawiedliwości co oznacza, że wszystko, a wszystkie te podmioty mają teraz współpracować dla rozwiązania i wytłumaczenia afery minister sprawiedliwości na dokładnie tak nie chciałbym też zdradzać szczegółów, ale jutro na ten temat w Gazecie wyborczej będzie obszerny artykuł co zapraszamy do lektury i to 1 rzecz się skarży z tą grupą kasta grupy tak takie miano przyjęli ci sędziowie czy te osoby nie państwo pamiętają jak prawo sprawdziły rządziło w Polsce poprzednim razem to wtedy taką takim hasłem propagandowej narracji była walka z układem teraz mamy walkę z kastą walkę z kastą sędziowską, która nikt która, która sprowadza z Polski sądownictwo na manowce i co ciekawe, że w tej sędziowie walczący z kastą przybrali miano kasty trochę takie samo jak w 2006 roku, kiedy robiliśmy jako radio TOK FM sądy ulicznej pytaliśmy ludzi jak kto to jest ten układ, w którym trzeba walczyć tam bardzo dużo ludzi odpowiadało, że układ w rządzie jest i teraz tutaj trochę podobnie wydaje się, że ludzie walczący z kasą tak naprawdę sami stworzyli pozaprawne poza pewną grupę jeszcze tak tak nazwali notatek polega chyba paradoks tego, że ludzie, którzy dochodzili do władzy właśnie pod hasłami walki z kastą i mieli realizować te plany stworzyli tak naprawdę grupę, która trzyma władzę w Ministerstwie Sprawiedliwości, ale też w całym wymiarze sprawiedliwości jej dzieli się wzajemnie apanaże ami, które są z tym związane zapewnia sobie awans zapewnia sobie bezkarność zaś w niektórych przypadkach no i tak grupa no funkcjonuje pewnym takim, a odosobnieniu, a od pozostałej grupy sędziów, którzy nie mają dostępu do tych informacji, które ma ta grupa nie mają dostępu do tych apanaży którymi dysponuje grupa oparta zresztą na takich powiedziałbym relacjach towarzysko koleżeńsko rodzinnych, czyli takich, które spełniają jak najbardziej właśnie takie przesłanki do tego, żeby określić je mianem mianem kastety mogliby współtworzyć, gdyby np. kandydowali do krajowej rady sądownictwa, ale jakoś chętnych nie było był wręcz kłopot z naborem zaraz wrócimy z rozmową i zastanowimy się, kto w takim razie zbadać tę sprawę skoro i prokuratura pilnowana przez Zbigniewa Ziobry i rzecznik dyscyplinarny współpracujący z ministrem sprawiedliwości i krajowa rada sądownictwa są wszyscy można powiedzieć powiązani połączeni wspólnym celem to gdzie w takim razie szukać sprawiedliwości o tym wszystkim porozmawiamy w drugiej części z Ewą nową dziennikarką gazety wyborczej zaraz po informacjach policja analiza Agata Kowalska przy mikrofonie zamiast cały czas pani Ewa Ivanova dziennikarka gazety wyborczej rozmawiamy na temat sytuacji Ministerstwo Sprawiedliwości, w którym po publikacjach Onet PL doszło do dymisji sędziego wiceministra Łukasza Piebiaka wciąż jest sędzią na co zwraca uwagę Ewa Ivanova spieszy część naszej rozmowy doszło też dzisiaj do dymisji sędziego Jakuba Jakuba Chowańca, który po prostu do ministerstwa delegowany też już tam nie pracuje i chciał, żebyśmy się przyjrzał temu, kto właściwie miałby się teraz zająć badaniem tych wszystkich spra w tych materiałów publikowanych przez Onet tego co działo się w samym ministerstwie tego zorganizowanego systemu hartowania skoro wydaje się przez przy sobie przy pobieżnym takim przyjrzenie się, że wszystkie organa są w jakiś sposób powiązane z podejrzewanymi o o taką taką praktykę czy jest ktoś, kto mógł tej działać nie być nie być jednocześnie podejrzewany o działanie wyłącznie na korzyść pracowników Zbigniewa Ziobry mają kłopoty tak po niewątpliwie czynności powinna podjąć natychmiast prokuratura, która spoczywała w rękach Zbigniewa Ziobry, który jest osobą zainteresowaną, bo to w jego resorcie to wszystko się dzieje trudno spodziewać tutaj nagłych takich powiedziałabym intensywnych działań śledczych, którzy są podporządkowani politykowi, ale także prokuratura nie mamy co liczyć nie mamy co liczyć się jak sądzę na prezesa urzędu ochrony danych osobowych, które powinien zainteresować się tym w jaki sposób dane sędziów wypływały z teczek w Ministerstwie Sprawiedliwości innych instytucji, które podlegały ministrowie także bezpośrednio od samych sędziów, którzy pracowali w Ministerstwie Sprawiedliwości, że jest mieczy no niestety urząd milczy, a milczy pewnie, dlatego że prezesem urzędu jest nam były polityk prawa i sprawiedliwości człowiek bardzo blisko związane z Jarosławem Kaczyńskim członek sądu dawne koleżeńskiego partii PiS także tutaj znów też nie możemy się spodziewać reakcji jest w tym momencie wyszła jeszcze raz na strony urzędu po to, żeby sprawić, aby na pewno coś w trakcie programu się nie zmieniło i oto mamy komunikat, że w związku z podejrzeniem zaistnienia nieprawidłowości w procesie przetwarzania danych osobowych prezes urzędu ochrony danych osobowych wszczął urzędu postępowanie wobec Ministerstwa Sprawiedliwości oraz wobec krajowej rady sądownictwa i dalej czytamy w informacji medialnych, jakie uzyskał prezes chłodu wynika, że zarówno ministerstwo KRS mogą gromadzić przetwarzać dane osobowe bliżej nieokreślonej grupy sędziów, a także ich rodzin bliskich i udostępniać osobom trzecim w związku z tym prezes chłodu zwrócił się z prośbą o wyjaśnienie tych kwestii Noto miejmy nadzieję, że rzeczywiście prezes wypełni swoje obowiązki swoje zadanie zrealizuje kompetencje które, który ma i obowiązki, które na nim spoczywają wypożyczalnie no mogą dostać wyłącznie, jeżeli ktoś im zagrano, czyli pijaka i tańca, a nie szefa resortu, który odpowiada za to co się dzieje w tym nic w tym minister powinny spotkać każda osoba, która miała cokolwiek wspólnego z tym procederem jak sądzę Zbigniew Ziobro odpowiada za sytuację, która dzieje się w jego resorcie, którym zarządza, bo przecież siadł i to do tego resortu właśnie pod hasłem tego, że będzie przyjmował osobistą odpowiedzialność za to jak działa nie tylko resort, ale jak działa prokuratura wymiar sprawiedliwości, więc spodziewałabym się też tego, że weźmie odpowiedzialność za to co się dzieje w jego własnym resorcie i podejmie podejmie kroki, które zmierzają do tego, że po prostu podaż do dymisji tak przecież jest to kompletna kompromitacja jego jako polityka jego jako prokuratora generalnego ministra sprawiedliwości absolutnie do tego nie dojdzie, więc możemy to tylko zaznaczyć jako pewną praktykę, która mogłaby się wydarzyć inaczej zarządzanym państwie co ciekawe w tym komunikacie prezesa UODO pojawia się też taki akapit o tym, że prezes urzędu zwrócił się też do ministerstwa do KRS o udzielenie informacji czy podjęte zostały działania ukierunkowane na ewentualne zgłoszenie naruszenia ochrony danych osobowych do prezesa UODO, czyli czy ewentualnie ktoś w ministerstwie rozpoczął działania, aby kiedyś w przyszłości złożyć skargę do prezesa młodo taka furtka rozumiem, żeby obydwie instytucje mogą się pochwalić, że właśnie w tym momencie pisały pisma z emocjami czekam na efekty działań prezesa urzędu ochrony danych osobowych tak samo jak czekam na efekty pracy rzeczników dyscyplinarnych i nie mam tutaj wielkich nadziei znieważyć interwencją, ale też Smyka i prezesa informacje od płatnika od rzecznika dyscyplinarnego sędziego Petras Chaba, który właśnie ogłosił przez wczoraj, że zajmuje się tą sprawą, że też będzie badał no tak, ale przy tym bada też tak naprawdę informacje, które dotyczą osoby, która była ofiarą, czyli prezesa Iustitii Krystiana Markiewicza i tutaj w tym kierunku, a także rzecznik dyscyplinarny podejmuje kroki jakby, kontynuując tę linię, która była prezentowana w tej korespondencji pomiędzy pomiędzy ani sędzią piw, jakie rozwiązanie używając, że w tym komunikacie rzecznika dyscyplinarnego z kolei sędziego teraz chyba pojawia się jedno nazwisko jest nazwisko Krystiana Markiewicza, ale już nazwiska innych osób nie są wymienione jest tylko mowa o sędziach zatrudniony w Ministerstwie Sprawiedliwości i właśnie jest mowa o tym, że będzie m. in. dane czy treść hejtu wobec sędziego Markiewicza była prawdziwa czy innymi słowy czy na pewno czy aby przypadkiem nie pogonił jakiegoś przestępstwa na obawiam się, że to postępowanie będzie miało na celu tak naprawdę stygmatyzowanie ofiary tej całej kampanii, czyli prezesa Iustitii i tak naprawdę chodzi o wykazanie o pokazanie właśnie wszystkich informacji, które były zbierane na jego temat plotek no właśnie taki sposób przede no i opinia publiczna miała wrażenie, że sędzia nie spełnia jakich standardów tak, bo większość Czytelników czy też słuchacze nie będzie się zbytnio zagłębiał się te informacje, które są podawane przez rzeczników dyscyplinarnych, ale gdzieś tam tyle głowy zostanie informacja o tym, że, że właśnie prezes Iustitii ma jakieś kłopoty dotyczą one jego życia osobistego i właśnie atak taki taki skutek, a tym wszystkim osobom chodzi myślę, że dobrym pomysłem byłaby komisja komisja sejmowa sejmowa, która by się zajęła, a tymi tymi problemami zweryfikowała także to ilu sędziów w Ministerstwie Sprawiedliwości pracowników Ministerstwa Sprawiedliwości mogło być zaangażowanych w tę kampanię nienawiści wobec innych sędziów i czy Ministerstwo Sprawiedliwości, a także instytucje tak jak KRS czy rzecznicy dyscyplinarni przekazują informacje do szwajcarskiego konta kasta łączna na Twitterze tak zresztą komisję sejmowe komisje śledcze sejmowy właśnie po to, powstały jako jako narzędzie, żeby działać wtedy, kiedy instytucje państwa same musiałyby siebie ocenia, więc musi być ktoś z zewnątrz to jest akurat przykład takiej sprawy no oczywiście żadnej komisji mowy nie ma możemy tylko znów wymienić się jako jakieś rozwiązanie, ale jeszcze chciałam wspomnieć o 1 rzeczy, bo rozmawiamy z panią redaktor jako komentatorka osobą, która śledzi te wydarzenia, ale pani też stała niestety współ bohaterką ze względu na pani dane osobowe czy już skarga do prezesa urzędu ochrony danych osobowych poszła co się wydarzyło nie chciałabym też ujawniać zbyt wielu szczegółów dotyczących tego w jaki sposób redakcja GazetyWyborczej zareagowała na nas na wpisy, które pojawiło się na Twitterze na koncie kasta łączy mogę tylko powiedzieć, że ujawnienie danych moich tak, czyli imienia nazwiska, a także numeru telefonu odbyło się bez mojej zgody te te dane, a do tych danych do przetwarzania ich absolutnie to konto nie miało żadnego prawa i ci, którzy administrują tymi kontami otrzymali wezwanie do natychmiastowego usunięcia danych usunęli nic z tego co widzę na razie nie i w związku z tym redakcja podjęła już kroki prawne, których szczegółów nie chciałabym na razie zdradza, ale ja rozumiem, że nie będziemy mówić o tym co ma się wydarzyć, ale możemy powiedzieć co się wydarzyło, dlaczego pani dane mogą się tam pojawiły kasta łączy takie konto, które na czysto litewskie, które umieszczało właśnie masowo informacje prywatne o sędziach i albo zmyślone informacje to wszystko jedno i po prostu rozprzestrzeniało się po internecie a dlaczego nas już tam dane dziennikarki, dlatego że ofiarami no właśnie hejterów i takich stoperów internetowych są nie tylko sędziowie nie tylko prokuratorze nie tylko adwokaci, ale też dziennikarze, którzy opisują rzeczywistość która, która nas otacza i ostatnie zmiany w sądownictwie i każdy dziennikarz, które podejmuje tematy no właśnie dotyczące niezależności sądownictwa zwraca uwagę na to, że mamy z tym wielki problem no właśnie jest narażony na tego rodzaju konsekwencje w tym wypadku posłużono się Screen z prywatnej korespondencji pomiędzy wspomnianą ziemi, a 1 z sędziów ta korespondencja nie została udostępniona przez żadną z osób, które w niej uczestniczyły, a tam były pani dane tam moje dane, ponieważ 1 sędziów podawał mi mój telefon jako telefon kontaktowy, bo jak jako bohaterka 1 z moich tekstów chciałam ją poprosić o o komentarz i te materiały z moich informacji tak wynika z solą zabezpieczone w śledztwie, które prowadzi prokuratura regionalna w Katowicach, które dotyczy właśnie sędziego Cichockiego i wspomnianej BMI mówiła pani 2 części rozmowy telefon komputer pani Emilii zostały zabezpieczone przez prokuratura do tej pory nie odzyskała i tam można było rozumiem znaleźć te informacje te wymiany rada idealnie by tam znajduje się korespondencja, a nie tylko sędziom Cichockim, ale też korespondencja ani z innymi sędziami innymi osobami i fragment tej korespondencji, która została zabezpieczona przez prokuratura, do której nie ma dostępu, do której nie ma dostępu też sędzia każe w każdym razie ma ma dostęp, ale jej nie udostępnia została opublikowana zupełnie bez ich zgoda, ale także bez mojej zgody a jakie są skutki skutki są takie, że otrzymuje co chwilę telefony na na mój numer, który pojawił się właśnie w takim miejscu publicznym dostaje też obraziła SMS-y co chwila jestem niepokojąco utrudnieniami prace wraca i tak naprawdę też życie prywatne po co chwila telefon dzwoni proszę przestać dzwonić do redaktor Ewa Ivanova naprawdę ja zacznę też ujawniać telefony osób, które do mnie dzwonią, a tak jak może zakończyć taką widać dziennikarka, która ma dostęp do mediów do papieru do internetu i do różnych komunikatorów zresztą tego typu nękanie jest karalne, więc być może osoby, które robią jeszcze się zastanowią parę razy nie trafiło na na osoby jest świadomą swoich praw zasnąłem przeczy co możemy powiedzieć na koniec, bo jest to historia z 1 strony zdawały się niemożliwa prawie, że oto minister sprawiedliwości powstaje grupa do zadania specjalnego, jakim nękania sędziów, a z drugiej strony pojawi się dzisiaj wyborczej wypowiedź sędziego określa Markiewicza prezesa Iustitii, który opowiada o tym jak te wszystkie obrzydliwe treści trafiły do członków Iustitii rozsyłane przez panią Emilię m. in. apotem wyborach na prezesa osła on 98 % głosów z coś ten chętnie działa no to pokazuje, że jest mało skuteczne to pan sędzia Piebiak nie zdołał zmobilizować wystarczającej liczby sędziów, która opowiedziała się po jego po jego stronie w ramach działalności samej Iustitii dlatego on inne osoby, które wspierają zostało z tej organizacji wykluczone i nie znajdą miejsca ani w tej ani żadnej innej organizacji moim zdaniem też te osoby nie powinny nie powinny mieć swojego miejsca w sądownictwie, by jako obywatel jako jako dziennikarz oczekiwałabym od sędziów najwyższych standardów moralnych nie wyobrażam sobie, aby sędzia Łukasz Piebiak w tej chwili orzekał sprawa, kiedy z publikacji Onetu wynika, że inspirował akcje, które mają charakter właściwie podżegania do przestępstwa dotyczących pomówienia udostępniania danych jest dla mnie coś co co jakby nie nie da się połączyć z wykonywaniem zawodu sędziego mówiła Ewa Ivanova dziennikarka GazetyWyborczej odsyłam do dzisiejszego wydania jutrzejszego jest co czytać dziękuję za rozmowę dziękuję również informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ANALIZY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast! Nie czekaj, zacznij słuchać wygodniej z pakietem "Aplikacja i WWW".

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!