REKLAMA

"Pracowałem i po 400 godz. miesięcznie" - ratownik medyczny opowiada o realiach pracy

Data emisji:
2019-08-22 15:40
Audycja:
Światopodgląd
Prowadzący:
Czas trwania:
15:30 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

świat podgląd Agnieszka Lichnerowicz państwa gościem jest teraz Paweł Świniarski dzień dobry ratownik medyczny i wykładowca akademickim w ostatnich tygodniach znów trochę więcej czy nawet dnia, ale tak naprawdę temat, który od miesięcy pewnie od lat przewija się przez debatę publiczną no to są równie to jest sytuacja zawodowa i postulaty ratowników medycznych, zanim przejdziemy wskażemy, o co chodzi, jakie są główne problemy wyzwania to chciał zapytać, bo pan ile Rozwiń » pan pracuje miesięcznie godzin złożyć takie pytanie dla Rosjan 1, ale zdarzały się że, że tych godzin, bo w miesiącu bardzo dużo ja staram się pracować więcej niż jest taka potrzeba zdarzało się kiedyś pozwami po 300400 godzin tego emisji miesięcznie tak w tej chwili staramy się, żeby to było o oczywiście z pracą na uczelni jestem, gdzie gdzie, gdzie pracuje w moje podstawowe prace, żeby nie było, więc niższy niż 200 godzin, bo ja zacząłem po prostu żyć teraz troszkę tak po latach ile lat są rodziną w zawodzie 15 latach 15 latach 400 godzin miesięcznie to 100 godzin tygodniowo, jaka to jest możliwe, bo z tą podzielić na 5 z nich, że 7 dni też bronić, bo zespoły ratownicze pracują całym siedemnastego 24 na dobre nadal to wychodzi ile tam kilkanaście godzin dziennie przez 7 dni w tygodniu np. można mieć w 1 tygodniu 4 dyżury po 24 godziny albo są tacy, którzy pracują powiedzmy 5 dyżurów po 24 godziny w tygodniu i 22 dni mają tylko w tygodniu wolne dla rządu tak wiele godzin pojąć jak to wynika to z wielu rzeczy przede wszystkim kwestii finansowych jak już media przedstawiały i ratownicy związki zawodowe stowarzyszenia przedstawiany jest jakaś sytuacja finansowa ratowników sprawnych ratownicy zarabiają bardzo mało, a nawet, a ten strzałem z koleżanką, która pracuje w 1 w 1 sklepów sieciowych i z ciekawości zapytałem ile to jesteś w stanie na to się zarobić, czyli 40 Zidane, a dokładnie tak to się to złoto na zarobi tyle ile ratownik, który ma ogromną odpowiedzialność, który ma przez ustawodawcę dano możliwość szerokiego traktu aspekt aspekt działania leczenia podawania leków ubrań odpowiedzialności za pacjenta na etacie, bo zrobił to samo, gdyby pracował w 160 godzin miesiąc trzeba też wziąć pod uwagę to, że ratownicy pracują jako firmy jako działalność jednoosobowa i od tych pieniążków, które zarobił brutto musi odprowadzić podatek musi zapłacić składki składki wszystkim czym pracuje jako samozatrudnieni czy to jest wybór czy to, że w tej chwili brak wyboru Och, jak ja zaczynam swoją przygoda z ratownictwa nie było możliwości pracy na kontach zwanym kontrakcie, czyli umowy cywilnoprawnej pracować przez Senat na etatach tata był bardzo marna to, bo aż wstyd się przyznać za ile pracowałem w pierwszym roku mojej pracy później pracodawcy dawali możliwość okazją będzie sobie samo płacą składki będzie sam siebie zatrudniono czytam coś więcej pieniędzy troszkę zostanie dla ciebie pracodawca zobaczyli, że zmniejsza im to koszty i przerzucili koszty na ratowników, jakby morze zmuszali to zbyt duże słowo Alla proponowali ratownikom żeby, żeby jednak przechodzili na kontrakty tak się stało i większość ratowników nie wszyscy, ale większość przeszła na kontrakty teraz np. znalazłam wzrasta o tym, powiemy na waszej grupy w taki mecz waszej 1 z grupie prowadzonej przez ratowników medycznych ogłoszenie o pracę z Lidzbarka Warmińskiego 17 zł na godzinę brutto wraz też, żebyśmy sobie obrazili może są tacy szczęśliwcy, którzy nie mieli do czynienia z ratownikami medycznymi niż pan powie taką jakiś właśnie akcję moment w pracy Bóg, który w duchu pan będzie pamiętał jeszcze jest taki moment jest bardzo dużo moje mojej karierze zawodowej ja o do tej pory mam przed oczami ośmioletnią dziewczynkę, która z tą opieką nad jezioro wykąpać się a kiedy odjeżdżali kiedyś już wrócić do domu dziewczynka poszła tylko porządek z koleżanką po piętnastym, choć zaczął szukać ona po około 30 ta została wyłowiona z jeziora przez świadków zdarzenia tam na szczęście na miejscu była pani doktor pediatra z oddziału dziecięcego szpitala, który z nich znajdował się nieopodal tego wczoraj rozpoczęła oraz stacje tej dziewczynki przyjechały zespoły ratownictwa medycznego został zastosowaliśmy dziewczynka bardzo długo mu udawało się przywrócić rytm serca dowieziono do szpitala są zmorą niestety ona dziewczynka zmarła ze względu na to, że było zbyt długo nie doceniona i ich oba te dzieci w naszych głowach wszystkich ratowników zapadają najbardziej gdzieś tam ten obraz obraz dzieci mamy przed oczami no już do końca swoich dni właśnie bo, bo w dużej mierze pytanie jest czy w można powiedzieć, że wykonujecie to o pierwszą reakcję pracę lekarzy to znaczy są karetki, które przecież lekarz nie ma niektóre kraje w ogóle w karetkach lekarzy, że ma pan uważa, że to byłby taki system, który też w Polsce mógłby zadziałać tego lekarza wkrótce nie musiałoby być ten system mógłby w naszym kraju zadziała pod warunkiem, że reszta systemu, czyli ja przez resztę systemu rozumie podstawą opieka zdrowotna rozumiem szpitalne oddziały ratunkowe działał funkcjonował poprawnie ani funkcjonują pewne czy mamy po Śląsku jej doświadczenia są niestety z tym problemy mamy doświadczenie osobista i i na chwilę obecną no jest taki jest z drugiej strony są wspaniali lekarze z zespołu oraz zatrudnianiu luda ludziach o systemie mówimy, które jest system mógłby słowie z funkcją bez względu na to, że na chwilę obecną ustawodawca już daje ratownikom tak szerokie uprawnienia, bo bardzo mało krajów w Europie daje tak szerokie uprawnienia ratowników medycznych do nasz kraj i uważam, że ci ratownicy swobodnie sobie poradzili z resztą sobie radzimy, bo to nie jest także na każde wezwanie do stanu zagrożenia życia dojeżdżał do nas karetka z lekarzem nie ma takiej możliwości, tym bardziej teraz, kiedy no i ilość tych kart specjalistycznych, bo to takie nazwy nazywamy znaleziona ona maleje stanęli ratownicy zawodnicy muszą sobie radzić muszą radzą sobie wyśmienicie sami my jesteśmy do tego zawodu przygotowani ja sam tych młodych ludzi, którzy kończą kończą czy takie studia na kierunku ratownictwo do tego przygotowuje i wiemy o tym, że po ukończeniu studiów po odpowiednim toku nauczania plus później zdobyciu doświadczenia czy ratownicy są wstanie no w takim systemie funkcjonować cudownie byłoby, gdyby lekarze dojeżdżali, bo jest tzw. system też rządową, który jest promowany n p . w Niemczech, gdzie w sytuacjach takich naprawdę krytycznych to lekarz nie przyjeżdża karetką przyjeżdża samochodem osobowym z ratownikami tymi są na miejscu działa to pytam, bo dziś przeglądałam taką mapę, która powstaje po zgłoszeniach przekazanie informacji przez ratowników medycznych do takiej strony facebookowej to nie z mojej karetki, którą prowadzą ratownicy na tamtym jest już kilkadziesiąt takich punktów można sobie po przeglądać i ten obraz jest przerażający dziś ratownicy otrzymują żadnego wynagrodzenia albo otrzymują połowę gdzieś na 5 oddziałów jest 1 lekarz, gdzie jest brakuje anestezjologa i takie, by bez waszej perspektywy rozumem to też wygląda, jakby ten system w tym sensie nic słów używać rozsypał się, ale problem polega na tym, że tych brak tych pieniędzy zaczyna wychodzić bardzo wielu miejscach i po co tak tylko, że to nie jest nie tylko ten brak środków, które są wg mnie są też lata zaniedbań, jeżeli chodzi o kształcenie tak może nie tyle ratowników co co lekarze, dlaczego tych lekarzy nie ma, bo po prostu jest ich tak mało na naszym rynku to się też gdzieś tam pieniądze lekarze pielęgniarki latarni talerz mówiąc dla ratowników ogólnie chodzi do systemu ją ja był jak rozmawia ze swymi studentami z młodymi ludźmi to oni mówią wprost, że pracując w korporacji pracując w swoich pracach gdzieś to są w stanie zrobić wiele więcej niż na ratownictwie i w ratownictwie i nie dlatego też no nie wszyscy do tego systemu po prostu chcą chcą chodzić i to jest niestety smutna bo, choć bardzo dużo energii po to, żeby ludzie wykształcić, żeby zrobić z nim dobrych ratowników oni po prostu później albo nie chodzą do systemu albo albo po prostu wybierają inne kraje to też jest i to też smutnych też chyba powinna zwrócić uwagę, bo Cisy jak wszędzie z mego doświadczenia wynika, że są wspaniali ratownicy, ale też zdarzyło mi się spotkać z takimi mało przyjemnymi takimi opryskliwy mi no ale również pracuje 400 godzin w tygodniu to już chyba muszę po prostu nie chce fach dom jest prawo, lecz miło jest w tym bardzo dużo racji sfrustrowani, które niestety odbija się na pacjentach to znaczy ja starałem się nigdy nie przykładać mojego zmęczenia czy sfrustrowana stałam dla pacjenta tak dla mnie pasją zawsze był najważniejszy stara, że gdzieś tam zacisnąć zęby czwartej nad ranem wiadomo do różnych też przypadków ci ludzie nazywają, bo system jest niewydolne tak, bo nie chcę się stać w kolejce, bo zbyt długo muszą czekać na specjalistę, bo wolą, żeby karetka przyjechała podała zastrzyk do domu niż ma gdzieś tam do nocnej pomocy lekarskiej pójść, więc powodów jest naprawdę mnóstwo nie możemy żyć tak, że to jest tylko funkcjonujący system ma też pacjenci mają swoje, że tak powiem widzimy się w tym wszystkim i ale ale, ale to prawda że, że pracując tyle godzin mając kolejne nie wiem to będzie dobry słuch bezsensowne wyjazd nad którymi się zrealizować co to znaczy bez sensu no taki, który zawsze jest nieuzasadnione w taki, gdzie nie powinno zresztą zespół z funduszu, którego zadaniem jest udzielanie świadczeń pacjentom w stanie zagrożenia życia zdrowia to jedziemy np. gorączki i u 60 letniej kobiety 3 dni, która nie przyjmuje leków przeciwgorączkowych nie wie, jakie takie wyjazdy niestety są często moi koledzy, którzy pracują zespoły ratownictwa medycznego stoją też, aby oświadczenie, że tak, więc wysoką 60 % wciągu doby przy tak nam pan 20 wyjazdów powiedzmy o 6 % tych wjazdów jedno wg ratowników wg nas nieuzasadniona, gdzie dzieci pacjenci nie zna jeszcze w innych podmiotach leczniczych tak tylko, że często się też system działa nie opłaca tak w takim sensie, że przez pacjentów są to też ludzie rozumują wysocy rozumiem, bo jeżeli jadę do pacjentów pacjenta pacjentki, która mówi rząd do lekarza rodzinnego zapisana, ale za 4 dni jest rozszerzony zostanie przyjąć to dlatego też trochę rozumiem, że po prostu potrzebuje pomocy chce tej pomocy takiej, jakby robił to każdy możliwy sposób i teraz organizowaliśmy akcję protestacyjną strajk nie wiem to jest jakaś opcja, która jest rozważana w końcu ja niestety w nie biorą udział w organizacji strajków i nie uczestniczy w tym wielu względów, ale nie są przekonane lotów to nawet nie chodzi o przekonanie chodzi po prostu o to że ma ja ja mam troszeczkę inną wizję staram się robić swoją pracę najlepiej i ja rozumiem to, że rzecz, że wynagrodzenie jest jest, jaki jest ja cały wspiera kolegów w tym i czy strajki popieram takiego pobytu w nich uczestniczyć może w ten sposób też na końcu zapytać po jest taka akcja, na który pan też wziął udział w chaszczach system to ja, które można znaleźć właśnie na profilu to niezłe karetki profilów na Facebooku, gdzie ratownicy opowiadają o akcję sobie jak jest sens tego docent z tego taki, żeby społeczeństwo, czyli czy ludzie zobaczyli nastrój strony także jesteśmy tylko ludźmi, którzy są pieniądze, którzy są podwyżek, którzy są sfrustrowani, ale też, że robimy bardzo dużo dobrego, że są wśród nauczycieli tego nie rozumieją państwo z rozmów z kolegami takie takie trochę mam wrażenie, że może nie do końca ludzie wiedzą, dlaczego my jesteśmy po co poza tym system miastu są zdarzają się takie sytuacje na 3 rządom dobrze przez SN Dariusz przyjechali tak jestem też nie funkcjonują tam od powiedzmy 13 nas orzechach no niestety nie jest ocenianie stopnia, więc coraz to jest kwestia tego, że chcemy chcemy też, ale chcemy też, żeby oprócz tego, że no z tego co organizatorzy tego fanpage u mówi co chcą oni chcą, żeby też pokazać taką naszą dobrą twarz tak pokazać nas jako ludzi profesjonalistów specjalistów ludzi, którzy zdają się swojej pracy i którzy składają tę pracę naprawdę bardzo duże są złoży też poziom frustracji to poczucie także, że nie mniej, że status Sową mówiąc wprost ten zawód jest niżej niż powinien być waszym naszym zdaniem tak, a za czas walczymy o to, żeby mieć chociażby własne własny samorząd, który będzie, którym będziemy się najwyraźniej mają wiele lekarzu mają swój samorząd lekarski pielęgniarki mają swój samorząd pielęgniarski pielęgniarski ratownicy chcieliby mieć swój samorząd, gdzie moglibyśmy wtedy się zrzeszać, gdzie moglibyśmy się rozwijać, bo też chodziło o nasz rozwój tak Paweł Świniarski ratownik re i wykładowca państwowości bardzo dziękuję dziękuję Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

30% zniżki na hasło: WYBORY2019 - wpisz kod na stronie tokfm.pl/aktywuj aby skorzystać z rabatu!

Aktywuj teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA