REKLAMA

Karnista o grupie „Kasta”: Stworzono państwo w państwie

Data emisji:
2019-08-22 17:20
Audycja:
Analizy
Prowadzący:
Czas trwania:
26:44 min.
Udostępnij:

Dr Mikołaj Małecki z Uniwersytetu Jagiellońskiego i Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego analizuje, które przepisy prawa karnego złamali członkowie grupy „Kasta” i ich współpracownicy.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

tę część analiz poświęcimy aferze w minister sprawiedliwości ze mną studio dr Mikołaj Małecki z uniwersytetu Jagiellońskiego i krakowskiego Instytutu prawa karnego dzień dobry panie doktorze, gdzie nowa pani redaktor dzień dobry państwu dzisiaj Ewa Siedlecka w swoim tekście w polityce porównuje obecne działania prokuratury policji w sprawie afery nękania sędziów do nietypowo do tego co robiły służby wobec Elżbiety Podleśnej i tej historii tęczowej Madonny i Ewa Rozwiń » Siedlecka pisze tak w sprawie tej tęczowej Madonny pamiętamy jak sprawna była policja prokuratura rewizja w domu szóstej rano zabezpieczenie wszystkich urządzeń elektronicznych zatrzymanie wywiezienie do innego miasta na przesłuchanie, a tutaj nic cisza nie słyszymy, żeby policja prokuratura czy CBŚ podejmował jakieś działania one i wyborcza publikują materiały z kont internetowych z tych materiałów wynika jasno, że prowadzona była skoordynowana akcja nękania szczucia sędziów dymisjonować są pracownicy Ministerstwa Sprawiedliwości krajowa rada sądownictwa pisze w swoim stanowisku na ten temat po, potępiając takie takie praktyki, a służby milczą i stąd moje pytanie pierwsze do pana jako karnisty czy obraza uczuć religijnych czy też podejrzewa mnie podejrzenie obrazy uczuć religijnych to jest dużo poważniejsze przestępstwo niż to czy mamy do czynienia obecnie, śledząc praktyki pracowników i sędziów przy Ministerstwie Sprawiedliwości wydaje się, że nie powinno być równych i równiejszych to niema żadnego znaczenia, kto popełnia czyn co, do którego można podejrzewać, że noszą znamiona przestępstwa każde takie wydarzenie, które może mocne perspektywy przepisów kodeksu karnego powinna być jednakowo traktowane przez organy ścigania przez policję prokuraturę, tym bardziej że, jeżeli nawiązującego przykładu, który pani redaktor podała obraza uczuć religijnych jest biorąc pod uwagę strukturę przestępst w kodeksowych czynem o dość niskim stopniu społecznej szkodliwości natomiast biorąc pod uwagę fakty, które już znamy te, które są ujawnione i zakładając że on się potwierdzą to w sprawie afery nękania przez pewną grupę funkcjonującą w związku z działaniami Ministerstwa Sprawiedliwości w związku z działalnością Ministerstwa Sprawiedliwości tu chodzi gra o wiele więcej możliwych potencjalnych kwalifikacji prawnych tego czynu w kontekście, których należałoby skrupulatnie zweryfikować działania osób, których działalność już publicznie wiem, więc jest 1 cecha wspólna korzystanie z urządzeń elektronicznych prawda i tutaj wydawało się, że policja, tym bardziej szybko powinna reagować zabezpieczyć sprzęt, żeby zweryfikować czy media kłamią czy też rzeczywiście jest coś narzeczy to jest wydaje mi się podstawowy obowiązek policji prokuratury, żeby potwierdzić albo zaprzeczyć temu co już jest powszechnie wiadome, więc to jest obowiązek prokuratury, żeby stać na straży praworządności ścigać sprawców czynów zabronionych co, do których istnieje uzasadnione prawdopodobieństwo takiego czynu dopuściły wydaje się, że to co już powszechnie wiemy to co jest szeroko komentowana od kilku dni to są wystarczające wskazania do tego, żeby podejmować takie działania przez prokuraturę w sposób bezwzględny kategoryczny przede wszystkim, żebyśmy nic nie nie budzili we mgle to znaczy, jeżeli ktoś rzeczywiście chciał zakwestionować wiarygodność tych materiałów no to od tego prokuratura, żeby od razu pokazać czczone są wiarygodne czy nie rad czytamy wygórowana co ciekawe no pan minister Piebiak prawda pan wiceminister Piebiak pan minister Ziobro i tak podejmują działania o 2 i odwoływania się prawda zdymisjonowania pewnych osób bez tak naprawdę kwestionowania tych materiałów pan minister Piebiak co prawda zapowiedział wniesienie pozwu cywilnego, ale jak nie przedstawił jednoznacznie kategorycznie, dlaczego miałoby być np. sprokurował albo prawda, dlaczego się z nimi jest prawda nie zgadza czy też nie miały miejsce czy nie miał miejsca, więc jakby, tym bardziej służby powinny jednoznacznie zadziałać zabezpieczyć laptopy komputery smartfony urządzenia również Ministerstwo Sprawiedliwości być może tam tych urządzeń też pewne osoby korzystały z po to, żeby tę sprawę wyjaśnić, żebyśmy wiedzieli po prostu jak było, żeby się ze, żebyśmy znali całą prawdę no to jest 1 aspekt sprawy, czyli znaki zapytania to, że do tej pory główną pracę śledczą wykonują dziennikarze, a nie prokuratura natomiast pan panie doktorze oprócz tego, że pracownik może Uniwersytet Jagiellońskiego i Instytut prawa karnego to prowadzi bloga dogmaty karnisty na tym blogu ukazał się pewnie taki, że taka tabelka pan zada sobie trud i wypisał wszystkie możliwe paragrafy czy nasz nie wiem czy wszystkie, których mu, w którym powinniśmy się przyjrzeć, próbując przeanalizować aferę minister sprawiedliwości z punktu widzenia kodeksu karnego i mam taką propozycję, żebyśmy przyjrzeli się tym pana to pana ten pana liście, próbując ją przypisać do tego co wiemy z doniesień medialnych pierwszy najważniejszy punkt się pojawi na pana liście to jest art. 230 kodeksu karnego nadużycie władzy przez funkcjonariusza publicznego, dlaczego co się pojawia w pierwszym rzędzie no to jest przepis, który penalizuje przestępstwo urzędnicze adresowany do działań funkcjonariusza publicznego, który tak naprawdę może narazić na szwank instytucję, w której pracuje sprzeniewierzył się zaufanie, jakim został obdarzony przez nadużycie uprawnień albo działać na szkodę interesu prywatnego np. podejmować pewne działania w ramach tej struktury, w której funkcjonuje po to, żeby zaszkodzić konkretnym osobom i to wnioskuje pan, że ten paragraf powinien zainteresować służby poszukujący którymi wydarzeniami którymi opisanymi doniesieniami no tu przede wszystkim z tego co jest teraz wiadomo, jeżeli to się potwierdziło to weszłaby w grę taka sytuacja, że pewne informacje na temat pewnych m. in. pewne informacje na temat pewnych sędziów były pozyskiwane z jakiś akt osobowych, które były dokumentacją oficjalną Ministerstwa Sprawiedliwości no to nie jest zadanie urzędnika Ministerstwa Sprawiedliwości wiceministra podsekretarza stanu, żeby po godzinach w czasie godzin pracy przegląda jakiś akt pozyskiwała informacje wrażliwe no i pokazy przekazywał je innym postronnym osobom również chodzi o swój przekaz w żadnym momencie będą tzw. zielone teczki, które są minister sprawiedliwości to są dokumenty dotyczące sędziów, czyli wszystkie osoby, które wykorzystywały dokumenty albo np. wyszukiwał je dla ministra Piebiaka są zagrożone właśnie kwalifikację tak nadużycia uprawnień to jest przepis mówiący o odpowiedzialności funkcja publicznego natomiast również wszystkie osoby, które wiedzą, że współdziałają z funkcją publiczną, nawet jeżeli one same nie są nim na zasadach ogólnych kodeksu karnego również za współudział w tym wyszukiwaniu informacji nadużywaniu uprawnień lista sekretarz asystentka bardzo szeroką odpowiedzialność karna wszystkich osób, które biorą udział w tym nadużyciu władzy, ale mówił pan też w drugiej części wykorzystywaniu tych informacji zgromadzonych w ministerstwie w urzędzie do celów prywatnych i jak Tur jak to aktor jak to rozumieć o jakich tutaj wydarzeniach mówimy przepis mówi o tym, że ten funkcja ma działać na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, więc w aspekcie tego, że Ministerstwo Sprawiedliwości po prostu jawi się jako instytucja, która utraciła mandat do jakiejkolwiek wiarygodności, bo np. jego pracownicy podejmują pewne działania niezgodne z przepisami to jest działanie na szkodę interesu publicznego bez interes prywatny może polegać na tym może właśnie ujawniamy pewne informacje, które godzą w dobra osobiste konkretnych osób i tu pojawia się od razu można o tym od razu wspomnieć o aspekt z 1 strony zniesławiania poszczególnych osób za pomocą tych informacji z drugiej strony ich nękania to znaczy naruszenie prywatności przez to, że bombarduje mnie mailami listami upublicznianie te upublicznione pewno nie tylko próba zaś czucia miałam tak pewne pewne prywatne informacje z życia prywatnego internet n p . na Twitterze ale bo mówimy czas, poruszając się w korytarzach ministerstw sprawiedliwości, ale wiemy choćby w dzisiejszych doniesień gazety wyborczej, że w tych praktykach uczestniczyli też np. członkowie krajowej rady sądownictwa czy ich przypadku to nie to to też można używać tego paragrafu czy też ze względu na to, że nie są pracownikami ministerstwa już niemożna mówić o nadużyciu władzy tutaj trzeba powiedzieć o 2 rzeczach z 1 strony mamy działalność ewentualnego bezpośredniego wykonawcy to znaczy w tym przypadku pani Emilia, której tak tak wiemy prawda to znaczy osoby bezpośrednio te informacje przekazuje rozpowszechnia udostępnia, żeby wywołać konkretną szkodę w interesie prywatnym np. nękać konkretne osoby poniża, gdzie tu może wejść również potencjalnie przestępstwo zniesławienia, a z drugiej strony są wszystkie osoby, które jakoś współdziałają z tym sprawcą bezpośrednim to współdziałanie w kodeksie karnym bardzo szeroko regulowane to może być kierowanie postępowaniem tej osoby to może być wydawanie jakieś poleceń to może być nakłanianie jej zachęcanie to może być nawet samo tylko pochwalanie działań bardzo dobrze robi jesteśmy z siebie dumni takie pomocnictwa psychiczne to również jest karalny zagrożone taką samą karę czyn zabroniony, czyli tak naprawdę mamy mamy można powiedzieć narzędzie narzędzie tego bezpośredniego wykonawcę, które jest używane przez osoby, które w jakimś celu chcą osiągnąć pewien efekt organizują całą strukturę, żeby ta osoba na końcu podały np. informacje na Twitterze albo wysłać listownie, ale co kojarzy się bardzo historią czyścicieli kamienic Poznania, gdzie sąd ukarał czynów policja Ścigała później sąd ich ukarał więzieniem natomiast nigdy nie znaleziono zleceniodawców zostałem trzeci zleceniodawcy w tym przypadku wracający do minister sprawiedliwości do krajowej rady sądownictwa ci, którzy wymyślali to dostarczali dokumenty zachęcali nie okaże, że będą bezkarni ze względu na to, że skupi uwaga też właśnie ewentualne działania prokuratury na tej 1 osobie tym narzędziu jak pan mówi czy kara, jaka może zagrażać może grozić tym zleceniodawcom jest porównywalna z tym co grozi narzędziu, jakbym powiedział, że nawet ta proporcja może być czasami odwrócona znaczy ten, który wykorzystuje drugą osobę jako narzędzie to dopuszcza się bardziej karygodnego czynu, ale wracamy do punktu wyjścia no właśnie to wszystko musi być wyświetlone, kto co gdzie, kiedy komu przekazywał komu wysłał określone treści jacy konkretni urzędnicy brali w tym udział dopóki prokuratura tego nie pokaże to poruszamy się w przestrzeni informacji, które są wiarygodne, które są mocnymi dowodami no i nie mamy podsta w, żeby je na ten moment kwestionować prawdę to wszystko musi być również przez prokuraturę zweryfikowany wtedy oczywiście wszyscy współdziałający powinni ponosić adekwatną odpowiedzialność karną do stopnia wiarygodności Rzymu jak mówię narzędzie tylko czasami narzędziem ten, który kieruje drugą osobą ponosi większą winę zaraz wrócimy z rozmową przyjrzymy się kolejnym paragraf kodeksu karnego, który mogli naruszyć pracownicy ministerst w sprawiedliwości członkowie krajowej rady sądownictwa i ci, którzy im pomagali w studiu cały czas dr Mikołaj Małecki Uniwersytetu Jagiellońskiego i krakowskiego Instytutu prawa karnego kondycja analizy Agata Kowalska przetrwania w studiu cały czas dr Mikołaj Małecki karnista z uniwersytetu Jagiellońskiego krakowskiego Instytutu prawa karnego przyglądamy się temu co pan doktor opublikował na swoim blogu dogmaty karnisty jest to lista paragrafów, których naruszenia mogli się dopuścić pracownicy Ministerstwa Sprawiedliwości wiceminister Piebiak na czele w czasie tworzenia afery szwajcarskiej afery, którą sami wydaje się sprawcy nazwali grupą kasta grupą, która organizowała się, żeby szczuć i nękać sędziów i ta lista, którą omawiamy rozpoczyna rozpoczyna od § 231 kodeksu karnego, czyli nadużycie władzy przez funkcję już publicznego, a zaraz potem pojawia się drugi wątek, który mnie szalenie interesuje pan doktor wymienia art. 266 kodeksu karnego, czyli ujawnienie informacji pozyskanej w ramach działalności zawodowej, dlaczego tak wysoko na pana liście się pojawia skoro no ujawnienie informacji to co wydaje się aż tak nie aż tak poważne przestępstwo ten przepis strukturze kodeksu karnego mieści się zaraz obok takich przestępst w, które polegają na ujawnieniu informacji poufnych okazu tajne ściśle tajne, czyli tak naprawdę najbardziej strzeżonych tajemnic państwowych właśnie 1 z tych przepisów, które już nie mówi o tych informacji, które mają taką klauzulę jest właśnie art. 266 to jest taka sytuacja, w której ktoś n p . na siebie przyjmuję zobowiązanie, że w ramach działalności zawodowej no wiadomo, żeby strzec też interesów firmy w przypadku Ministerstwa Sprawiedliwości n p . to jest oczywiście uzasadnione, żeby pewne informacje nie wypływały na zewnątrz np. jakieś operacyjne czy procesowe przyjmuje na siebie zobowiązanie do informacji zachowa tajemnicy to mogą być informacje dotyczące właśnie z danych wrażliwych z tych teczek osobowych sędziów to oczywiście może być być też aspekt ujawnienia pewnych danych osobowych o charakterze np. adresu danej osoby numeru PESEL np. adresu mailowego czy ten aspekt też baz danych adresowych tutaj pojawia w ramach tego artykułu no i karalne jest takie zachowanie, które polega na tym, że wbre w temu przyjętemu zobowiązaniu na siebie ujawniamy te informacje osobie, która nie może się z tymi informacjami zapoznawać się oczywiście, jeżeli urzędnik urzędnikowi przekazuje dane to jakby na tym polega funkcjonowanie instytucji natomiast, jeżeli osoba postronna spoza struktur n p . Ministerstwo Sprawiedliwości dostaje jakieś informacje wrażliwe, o których tak naprawdę tylko osoby, które mają dostęp do akt wiedzą albo np. jakieś adresy prywatne tych osób no to mamy do czynienia z sytuacją, w której właśnie czy ten nosi znamiona tego przestępstwa opisanego w art. 266 razem też np. przekazanie takiej informacji w ramach resortu komuś, kto absolutnie nie zajmuje się zawodowo takimi danymi nie powinien mieć dostępu do adresu sędziego albo jego informacji jego sytuacji rodzinnej to też włącza się to przestępstwo każde bezprawne ujawnienie tych danych osobie nieuprawnionej, nawet jeżeli mamy do czynienia z pracownikami 1 instytucji wiadomo, że różny poziom dostępu do różnych informacji związku z tym również przekazanie np. nad do osób, które w tej strukturze nie mogą o tym, wiedzieć również to mogłoby podpadać pod art. 266 on jest obok zaraz tego przestępstwa urzędniczego przeze mnie wymieniony no bo to jest tak powiem ten sam akt aspekt sprawy albo ktoś sprzeniewierzył się jako funkcjonariusz temu zaufaniu i działa na szkodę instytucji osoby też prywatnej albo właśnie ujawnia informacje przekazuje dalej taki aspekt aspekt ochrony informacji w ramach funkcjonowania danej instytucji to się pojawi, a to drodzy państwo zaznacza, że my wrócimy do tematu żonglowania danymi po 1840 będzie z nami dr Paweł Litwiński i porozmawiamy o tym, wycieku danych sędziów o tym co powinien zrobić zrobić urząd ochrony danych osobowych czy to co wczoraj ogłosił, że zrobi to jest wystarczające rozumiemy też trochę o roli krajowej rady sądownictwa, która po prostu potępiła te działania, ale nie zrobiła wiele więcej to mnie trochę ciekawi to wszystko po 1840 no właśnie przez ten nr 3 na pana liście działania i tu się zastanawiam, że była ciekawa czy pan rzeczywiście wymieni ten przepis i on jest 258 kodeksu karnego działanie zorganizowanej grupie mającej na celu przestępstwo ostro pan ocenił, dlaczego proszę uzasadnić proszę państwa no właśnie jak słyszymy zorganizowana grupa przestępcza to pewnie nam się to kojarzy z takimi właśnie amerykańskimi filmami z Torunia tak mafia prawda handel narkotykami handel bronią jakiś przemyt zabójstwo na zlecenie, czyli generalnie kojarzy nam się to bardzo poważnymi czynami, ale przepisy kodeksu karnego polskiego są bardzo jasne, jeżeli mówimy o tym, typie zachowanie, jakim właśnie jest udział w zorganizowanej grupie przestępczej to po pierwsze, czas sobie powiedzieć wyraźnie kodeks karny nie precyzuje, jakie tu przestępstwo chodzi to może wejść w grę każde przestępstwo, którego popełnienie jest celem działania tej grupy, czyli mogą zawiązać grupę w celu popełnienia handlu narkotykami na masową skalę, a mogę też zawiązać sobie grupę przestępczą mającą na celu popełnienie znieważenie zniesławienie np. uporczywego nękania stalkingu określonej osoby, więc to jest bardzo ważne, żeby nie kojarzyć tego przestępstwa z takim czynem o charakterze ataku na życie zdrowie człowieka przepis art. 258 mówi o tym, że, kto bierze udziału zorganizowanej grupie mającej na celu popełnienie przestępstwa jakiegokolwiek przestępstwa to może być również przestępstwo prywatnoskargowe to ciekawe, że gaz można powiedzieć chyba zgodziłaby się z panem krajowa rada sądownictwa, która w swoim stanowisku dzisiaj przygotowanym i upubliczniony mówi o zorganizowanej akcji insynuacji oskarżeń wobec sędziów, a dalej w już samym torze w tytule w samym stanowisku mowa jest o inspirowaniu lub nadzorowaniu zorganizowanej akcji insynuacji oskarżeń pod adresem innych sędziów, czyli panuje tu zgoda chyba między państwem no właśnie to sformułowanie, że mamy do czynienia z pewnym działaniem zorganizowanym w ramach pewnej grupy też wymaga pewnego doprecyzowania mówiliśmy wcześniej o współdziałaniu, czyli sytuacji, w której pewne osoby nawiązują nić porozumienia, żeby popełnić określone czyny, ale to współdziałanie nie zakłada pojawienie się pewnej struktury organizacyjnej to znaczy to może być taka sytuacja od przypadku do przypadku dzisiaj się umawiamy prawda cóż nie ma tematu jeśli mamy grupa zorganizowana grupa na komunikatorze, która nazywa się kasta należą do nich stale te same osoby jest ich herszt sami go tak nazywają to jak się okazuje prawdopodobnie jest były wiceminister Piebiak są żołnierze to znów takie nazewnictwo pytanie najpoważniej traktować to w tym momencie jesteśmy pewni, że mamy do czynienia ze zgonem zorganizowaną grupą mówi oczywiście o potencjalnych kwalifikacjach prawnych, jeżeli potwierdzą się te wszystkie fakty, o których tutaj mówimy, ale właśnie no w przestrzeni publicznej funkcjonują informację, że osoby same określały się tak taką nomenklaturę proszę też zauważyć to nie było także prawda Instytut działania były podejmowane przez 510 dni tylko to wszystko z tego na to wskazuje, że to była jakaś systematyczna tora roku co da koordynowana właśnie działalność określonej grupy osób był jakiś podział ról to również oczywiście trzeba wszystko wyjaśnić albo się zatrzymajmy na tę rzadką my jako społeczeństwo czy twórcy kodeksu karnego uważają, że jeśli ktoś działa w zorganizowanej grupie stałej z systemem członkami 0 z zaplanowanym działaniem to powinno być surowiej traktowane niż, gdyby to była tymczasowa akcja powtarzająca się raz na jakiś czas, abym uzasadnił to zakazem tworzenia pewnego państwo w państwie to znaczy, jeżeli jest grupa osób, która chce za wszelką cenę w taki właśnie stały zorganizowany sposób zorganizować sobie życie, że budujemy struktury, że mamy podział ról działamy systematycznie w sposób zaplanowany otworzyła się pewnego rodzaju państwo w państwie i takim procederem jest trochę trudniej walczyć, ponieważ ta grupa oczywiście jest od razu wyposażone pewien układ immunologiczny to znaczy grupa wzajemnego wsparcia, która też oczywiście będzie podejmował określone działania, żeby ukryć swoją działalność przed światem zewnętrznym, więc ląduje tam lojalności miecza ciekawe mamy tutaj kontekst właśnie, bo jeżeli mówimy o pewnych pewnych działaniach zorganizowanych w ramach funkcjonowania instytucji publicznej to ten argument, że jakiś takie państwo państwo nam się tworzy to bardzo by pasowało to sytuacja nie jest metafora w tym przypadku tylko niestety tu jeśli spojrzymy na to, jakie instytucje powinny się zająć rozłożeniem tych wszystkich doniesień medialnych na czynniki pierwsze okazuje się, że są to instytucje, których członkowie właśnie należeli do grupy kasta, więc mamy państwo państwo jest tym przypadku dosyć precyzyjnym określeniem nie nie porównaniem kolejny punkt na na liście to pojawia się współdziałanie w uporczywym nękaniu to jest to co ja nazywam czuciem to jest przestępstwo art. 190 a kodeksu karnego może mieć 2 odmiany to znaczy ktoś czuje się zagrożona, bo narusza jego prywatność ma kodeks karny wymaga właśnie tego uporczywego nękania bardzo szeroko opisane zachowanie sprawcze co mogą być różne czynności mogą być maile listy jest w stanie pod domem prawda, więc każda taka sytuacja, która określałaby była przez nas jako nękanie drugiej osoby nie muszą oczywiście to już żadnego kontaktu fizycznego to oczywiście jest takie nękanie za pomocą bombardowania kogoś informacjami np. z życia prywatnego niekorzystnymi dla stawiających to osoby w złym świetle to nie ta osoba jest bezpośrednio nękana tylko do wszystkich ludzi z jej otoczenia tak jak było w przypadku sędziego Krystiana Markiewicza, którego współ pracownicy z ze stowarzyszenia Iustitia dostawali te maile na jego temat ten obrzydliwy hejt, toteż mieści się w owym uporczywym nękaniu następnie oni oczywiście odezwali się do sędziego Markiewicza, informując o tym jakie do nich spływają listy warunkiem odpowiedzialności tutaj jest to, żeby zostało zaatakowane dobro osobiste konkretnej osoby, więc szynami sprawca musi mieć zamiar, żeby te osoby te informacje wysłane do innych osób na końcu dotarły do rzeczywistego adresata jego pognębił, więc najbardziej możemy wysłać do wszystkich opuszczają osoby, ale z zamiarem, żeby to na koniec skompromitował to osoby ta osoba się na końcu dowiaduje o tym, że właśnie prywatne została naruszona jak najbardziej w takim przypadku byłyby spełnione znamię upadku sprawcy tych praktyk postarali się, żeby nie było wątpliwości obrzydliwe anonimy dostawał zarówno Krystian Markiewicz jak i jego, a koledzy współpracownicy z Iustitii, więc wszystko jest tutaj to było zabezpieczone współdziałanie w mówieniu o kim, o czym pan mówi, o który z doniesień medialnych notuje ten słynny art. 212 kodeksu karnego rozgłasza pewne informacje, które mogą poniżyć daną osobę w opinii publicznej słynny, dlatego że zwykle używa się go jako bata na media dlatego właśnie tutaj właśnie jest 1 ciekawa rzecz to nie muszą być nawet fałszywe informacje to znaczy, jeżeli publicznie nawet za pomocą środków masowego komunikowania rozgłasza prawdziwe informacje o kimś załóżmy ktoś ma kochankę za nie przyjmiemy, że ktoś ma kochankę przepis chroni dobro osobiste w postaci godności czci danej osoby czy to co inni nas sądzą ujawnianie takich wrażliwych informacji z życia prywatnego, które przecież nie mają żadnego znaczenia dla utrzymania w Anglii jest kara ustępowania to jest właśnie ani żaden sposób nie wpływa na ocenę, jakby dział kompetencji zawodowych tej osoby, nawet jeżeli to jest prawda to wyczerpuje znamiona przestępstwa zniesławienia i nie ma nawet możliwości przeprowadzenia dowodu prawdziwości tej tego zarzutu tam mamy pewne wyłączenia odpowiedzialności karnej, bo właśnie dotyczy życia prywatnego, a nie służy jakimś wyższym celu n p . w postaci zapobieżenia zagrożeniu dla życia zdrowia człowieka, więc mówienie o kimś prawdy jest również penalizowane jako zniesławienie, tym bardziej że naszym celem jest pognębienie kogoś w środowisku zawodowym w opinii publicznej dotarły takie umieszczenie czyjegoś zdjęcia nagiego zdjęcia przecież wiemy, że stosowana tak wygląda, ale to nie znaczy, że nawet to jest fakt to nie znaczy, że służy tej osobie i tak samo można powiedzieć naga prawda o kimś w pewnych sytuacjach, nawet jeżeli to jest prawdziwa naga prawda o kimś na informacje prawdziwe to również będzie mógł podpadać pod zniesławienie i oczywiście co nie tylko sprawca bezpośredni, który komuś tego maila przesyła, ale również wszyscy współdziałający z nim, którzy zachęcają pochwalają jego działania albo przekazują te informacje które, a potem podać dalej na koniec jeśli krajowa rada sądownictwa mocno stanowisku mówi o zorganizowanej akcji insynuacji oskarżeń wobec sędziów wzywa również członków krajowej rady, których nazwiska pojawiły się w mediach związku z tą aferą, żeby złożyli wyjaśnienia co czy to wszystko oznacza, że członkowie krajowej rady sądownictwa albo jej prezydium powinni w tym momencie składać wnioski do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa to po pierwsze, pan minister Ziobro powinien podać do dymisji czym prędzej po drugie, kwalifikowany obowiązek osób, które takie jak kary w tym stanowisku KRS było były oświadczenia, jeżeli on o takie oświadczenia formułują to od razu powinno pójść formalnie od nich zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do prokuratury mówił nasz gość dr Mikołaj Małecki karnista z uniwersytetu Jagiellońskiego i krakowskiego Instytutu prawa karnego co państwo na bloga dogmaty karnisty tam w języku ludzkim nie prawniczy można więcej przeczytać dziękuję panie doktor bardzo dziękuję informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ANALIZY

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

30% zniżki na hasło: WYBORY2019 - wpisz kod na stronie tokfm.pl/aktywuj aby skorzystać z rabatu!

Aktywuj teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA