REKLAMA

Prawiersz poetyczny, patriotyczny, erotyczno-zoologiczny

Prawda Nas Zaboli
Data emisji:
2019-08-26 15:20
Audycja:
Prawda Nas Zaboli
Prowadzący:
Czas trwania:
14:36 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
, a studia już Tomasz piątek, a więc prawie prawdziwie prawicowy prawie wiersz o dzisiejszym prawie błyskotliwymi strofami rozpoczyna poeta doradca zarządu TVP Marcin Wolski wierszy podtytułem wpadka, a Wolski tak oto tłumaczy aferę hit ową w Ministerstwie Sprawiedliwości winno czy nawała armii czy pod żywcem wciąż się lęgną nadgorliwi chce coś głupoty albo z buty lubił zawsze iść na skróty no i często z tej przyczyny mogą puścić się marginalny potem skarżą się Rozwiń » sierotki przecież cel uświęca środki, ale myśli to jest całej formacji nie tylko tych paru lat granica czułem, że oni wszyscy są takimi jak lipca w no ja myślę, że Wolski tutaj pamięta dawne czasy mój dziadek nie był w partiach był przodownikiem pracy i też zapamiętał z tamtych czasów, jakby mały powtarzał, że nadgorliwość jest gorszy faszyzm tak jako czytelnik erotyczną politycznych powieści Wolskiego spodziewałem się, że w kolejnych wierszach autor przytuli jakąś Hej, czując się środki na moim niestety tak się nie stało Wolski zamiast tego zajął się lewicą, aczkolwiek bez akcentów erotycznych i tu się nie obeszłoby tyle na lewicy stały postęp stara Gwardia Warchoła Ania wiosnę wchłania całą bez mas ty Biedroń robi się szarża krwawy sztandar ponad głową już żaba żywił się tę czczono UW zachwycili my świat zalała bo, że chłop chłopem baba, bo dla pisowców Norymberga, gdy powstanie rząd Zandberga w Asyżu stary SLD zmieni się w, a pięknie, więc pierwszy, ale bardzo się podoba dla pisowców Norymberga, gdy powstanie rządzą Berga nawet szermuje fach, a nie w ogóle nie zainteresował pojęcie świat za Łabą nie wiedziałem do tej pory, że ta jest jakiś inny świat, ale okazuje się, że Kaleta Kor kolega poeta doradca udał się wizja zobaczył i przeżył nawet to z łódki z przed nieznanym lewica lewicą jednak nie możemy zapominać, że główne złoto po nie możemy debiutant dzisiejszego prawie Rosa podpisujący się Tomasz skromnie nie ja od razu zaznaczy przypomina nam o tej prawdzie wierszem p t. dowódca demokracji pamiętam słowa wielkiego dowódcy po pamiętam wielki czyn wielkiego dowódcy, gdy uciekał straszył PiS -em dziś wielki strach przed dotknięciem chmury jej dziś wielki płacz, że nie ma polskiej do innej krowy dziś marsze dekad straconych dziś stoję na krawędzi jutra, słuchając płaczu zawiedzionych patrząc na krajobraz bezkresnych zmian szukam swojego dzieciństwa na polskim podwórku przez kupując w ciszy okruchy niepewności szukam naraz w zwykłym pochodzie demokracji mówiąc po polsku nikogo nie przepraszam, że jestem Polakiem nie mylimy NIP NIP, ale wiesz wierszy parę razy ociera brzegiem Rosję ociera tak tak tam, gdzie chodzić o tym, to, że stoi na krawędziach autora, słuchając płaczu zawiedziony np. tego, żeby nie zrobił takiego dużego kroku naprzód na tej krawędzi biada wezwał chodzi w sumie w starych dowcipów Bieruta w podobnym duchu co Wolski Tomasz wypowiada się poeta Jacek kwiecień z tym, że on nie różnicuje szkodników na Platformie na lewicowe dla niego to wszystko owad wybudził się ze snu Ojczyzno moja już czas najwyższy przetrzeć swe oczy tylu Polaków poległo w bojach o obcy jak kornik tworzą tkankę toczy, by skłócić naród pozostałości z opcją techniczną złą propagandą sieją nienawiść garście podłości rzucają w naród z potworną wzgardą nadrzędnym celem zdobycie steru, lecz dalsze plany nie bardzo czyste tam z obcej nacji jest bardzo wielu chce zmienić prawa nasze ojczyste, jeżeli tobie rodaku miły droga jest ziemia naszej ojczyzny bądź czujny chroni wolą, by wrogie siły rano nie zadały na dawne blizny nie da się jako czytelnik jednak w chórze PUM panie Jacku kwiecień, o co konkretnie chodzi, jakie korniki, w której Kopacz właśnie no gdzie te drogi no no nie można tak zostawić czytelnika w groźby, jakie korniki, kto realnie obroni o właśnie bo kto nas obroni przed tymi wszystkimi kornika czy aby na pewno PiS ziarno zwątpienia zbrojonej skalę pewności zasiłek gazowni czek, który opłacony opłakuje przepraszam ciężki los narodowców atakom Federalna lata na to wszystkie partie są przeciwne narodowcom, choć ich szanse nadal są poniżej progu, ale straszą dominację obcą i może się podobają panu Bogu przemilczają komitety koalicji i debata o przyszłości naszych mediach o bojkocie o cenzurze i policji, a to pora jest do polskości odpowiednia do wyborów idą też konfederaci w mediach cisza i dyskusji nikt nie słyszał pewnie ich się reklamować nie opłaci narodowość to niechciana głucha nisza od młodości tradycja barykada i wspólnota zamiast dzielnic i regionów więc, dlaczego wspierać młodych nie wypada, by porządek własnej mieć we własnym domu no wiesz, że wie natomiast tu pojawiła się taka pewna możliwość medialna, która w, którą natychmiast rzekłem oni piszą o debacie, że chcieliby bardziej w debacie i wyobraziłem taką debatę podniesie stronie siedzi Jarosław Kaczyński, a po drugie, Juliusz Braun, czego dlaczego, bo nie rozumie już rusza zostali bramkarze oni są dyskutuje to byłoby epokowe wydarzenie telewizyjny, a myśli zebrał, czyli Roy Braun dał, bo w ramach sobie takie taką ciemność jest taras sami ujawnianie ta ciemność, a jak ważne celujące wykładnia jest różnica między ciemnością Brauna pomroczność Liroya właśnie rozmach z myślą taką poeci patriotycznie wciąż przeżywają rocznicę powstania Warszawskiego taką oto bitewną deklaracje składa poeta kurczak 7 o a gdy kre w skroni o gęsto spływa w ich śmierci już serce niepokoi to myśl w tym sercu jest ciągle żywa, że Polak walczyć się nie boi a gdyby wszystko można cofnąć godzinę Voo zacząć odnowa to nic by chyba nie zmieniło Warszawa była już gotowa i wiele różnych jest opinii i pełno w nich jest jakiś racji i lecz ile można się mordować na skraju ludzkiej wegetacji niech krzyk, więc w uszach mam donośny Realu odium będzie dla istnienia za wolność równość niepodległość ginęły całe pokolenia o końcówka bardzo się spodoba prawda taka optymista raczej, ale też wtedy ten początek, gdy kre w w skroń gęsto spływać śmierć już serce niepokoić jak przedstawić jak słowa umierającego ten autor chyba jednak poległ przy okazji pisania tego wiesz no trochę tak tak czy poległ w starciu z logiką, bo np. tutaj proponuje, żeby się nie mordować to, żeby się zabić Cebo mordowanie drugie uporczywe zabijanie reakcjach zlotemu chodzi nie nobilitacja mordercy są też starciach na na kursach 7 uderza mocno jednak o wiele poetyckich długości wyprzedza go poeta minimalizujący się tak tak poeta podpisujący się Polak patriota autor wiersza p t. zazgrzytało zawyżyło to auto g o powstaniu warszawskim zgrzyt minęły zawiasy załadować wywiezie zawyżyło zabój co zatłukł zuchwale w Mora za tracą na zabija znienacka zapalający zwłoki zapowiada zemstę i przesłaniem, jakie ważniejszy jest przykład na poezję konkretną no też taki nurt poezji tak tak i tak to wyglądało, ale potem już jest to konkretnie patriotyczna poezja tak zmora zatem na co ona zapalające zwłoki zapowiada zemsta wyobraźcie sobie 52 zmora tracona, zapalając z zwłoki zapłacą o porażający jest w Platforma lewicę esesmani zapalająca zmora wiele złego zagrażało zagraża ojczyźnie, a tymczasem nasza ulubiona Jadwiga Snopek Stefaniak odkryła kolejne włochate niebezpieczeństwo hut to wilki no jak również prawo o ochronie przyrody do niedawna był spokój Polska żyła bezpieczne, bo wybito je wcześniej prawda jest to bezsprzeczne nikt nie myślał o wilkach ludzie już zapomnieli co najwyżej zoologów jak tygrysa widzieli nagle wieść gruchnęła, skąd siły w Lubuskiem się wzięły kradną ludziom zwierzęta skody robić zaczęły we dnie wioski podchodzą idą w ludzkie podwórza zagryzają przy budzie spokojnego psa stróża uwiązany czy wolny wpada w paszczy potwora sytuacja jest trudna od początku już chora wielki w lasach bywały wiemy od lat zarania, ale nikt nie wspomina miło gościem spotkania ludzie Wilków się bali bowiem wszyscy wiedzieli, że napada człowieka, więc ostrożniejsze mieli wszyscy problem ten znali nawet ciche szły wieści, że w naszym stuleciu ludzi giną w boleści zagryzie ni dzieci w lasach, kiedy byli na grzybach choć, lecz fachowcy od wieści milkną tu niczym ryba nie ma na nich sposobu, bo ustawa z ich strony dała draniu 100 % niepotrzebnej ochrony żaden Wilczek nie może dostać w ogromnie skórę choćby zabił 100 gęsi kozy i nośną Kure również przegnać nie wolno straszyć niczym nie nada, bo ustawa tu kary dla goniących zakłada wolno ładnie poprosić jeszcze mieli zasiadać w łapę możesz nie zagryzie, gdyż trafił na gapę, więc panoszą się w lasach za bezkarności z wdzięcznością wszystkim w gardle stanęły nie byle, jaką ością niż stare goni Wilczka tknąć niewolno, bo kara czy to Polski kolejna wymuszona ofiara na ministra z wierszy piękno oczywiście nigdy nie skończy na narodziła się pani Wijasa seksualnych dajmy sobie i radzie chodzą odpocząć, więc po prostu zwykłe szare na informację, a potem wróci Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRAWDA NAS ZABOLI

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

40% rabatu w zimowej promocji TOK FM. Nie czekaj - zdobądź swój pakiet "Aplikacja i WWW" z solidną zniżką, aby słuchać wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!