REKLAMA

Broniarz: Nie zgadzamy się na to, co zostało nam zaproponowane

Data emisji:
2019-08-27 07:20
Audycja:
Poranek - Jan Wróbel
Prowadzący:
Czas trwania:
13:16 min.
Udostępnij:

Co dalej ze strajkiem nauczycieli? - Nie zgadzamy się na to, co zostało nam zaproponowane. Uważam, że szkoła powinna się zmieniać na lepsze – mówił w TOK FM Sławomir Broniarz. Prezes ZNP dodał: - Nie godzimy się na to, co dzieje się w sferze szeroko rozumianej polityki edukacyjnej.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

poranek Radia TOK FM Sławomir Broniarz pokazuje prezes związku Nauczycielstwa polskiego tu taki poranny kaszel do tego, że środek lub spowodował, że muszę bardzo rano wstać nie redaktor wróbelka słuchaczki słuchacze, którzy chcieliby się dowiedzieć jak to właściwie z tymi nauczycielami jest chodzić po schodach czy chodzicie ze schodów wydają się, że wchodzimy choćby po schodach, dlatego że nawet przytoczone dzisiaj informacje dotyczące poziomu dezaprobaty nauczyć Rozwiń » się do tego co się dzieje w edukacji wyraźnie pokazują, że mimo, że sposobów tego chodzenia może być kilka to jednak chcemy w dalszym ciągu wyraźnie pokazać, że nie godzimy się na to co dzieje się w sferze szeroko rozumianej polityki edukacyjnej nie akceptujemy zmian nie akceptujemy tego co nam została zaproponowana co ma się zdarzyć od 1 września, czyli wzrostu wynagrodzenia od 200300 zł, ale przede wszystkim uważam, że w Polskiej szkole potrzebna zmiana zmiana na lepsze zmiany otwierająca to szkoły na dziecko oferent do szkoły na zdecydowanie większą dawkę autonomii, a tego dzisiaj nie mamy zeszłym czytam tabloid przed nosem mam Broniarz kręci w sprawie strajku w szkołach Sandry wiele osób tak mogą nie dyplomatycznie pomyśleć robicie strajk, który potem zawieszać jak pan dobrze wie ta formuła zawieszenia strajku jest bardzo dyskusyjna z punktu widzenia prawnego potem nie możemy się do jej przez wakacje czy strajk dwudziestego jest go nie ma skoro zawieszony na co właściwie jest, ale zarazem jednak nie ma i dowiadujemy się wczoraj, że strajk będzie, ale właśnie, ale chyba też nie będzie, gdyż będą konsultacje w sprawie strajku zaraz to już naprawdę kręci brania na morze może rozbić godziny poranne skłaniają do tego, żebyśmy już podnieśli temperaturę dyskusji, ale prawda prawdę powiedziawszy jest rzeczą oczywistą, że nauczyciele mając swoje 34 tygodnie wolnego nie dyskutowali tylko wyłącznie o problemie strajku nie dyskutować kilku bądź sprawach zawodowych tak życzyli im pełne prawo do tego, żeby odpocząć, więc jeżeli dzisiaj mówimy choćby na podstawie tego badania pro zrobi Lewis zrobił grupom pracowników uniwersyteckich, że 82 % nauczycieli jest absolutnie zdania, że należy protestować, że należy łagodzić tego napięcia należy walczyć o swoje, a rozstrzał tych, którzy chcą strajkować i przyjąć różne formy protestu jest dość duży to nie możemy dzisiaj powiedzieć będą odpowiedzialne organizacją dobrze rozpoczynamy referendum strajkowe, aczkolwiek referendum naszym zdaniem jest niezbędne sytuacji będą niezbędne jest inny będzie referendum jednak nie ma kraju nie został zawieszony wykona tak naprawdę, dlatego że zerwany zdaniem naszych prawników ta forma, którą przyjęliśmy, czyli zawiesiliśmy strajk i w momencie, kiedy powróci do niego wymaga jednak ponownie pytania referendalnego, a to dzisiaj nauczyciele mówią chcemy protestować zamierzamy protestować mamy różne pomysły co do tego protestu, ale nie mówiąc odpowiedzialny trudno byłoby nam dzisiaj podjąć decyzję tak rozpoczynamy referendum strajkowe sytuacja utrwali się wakacje nauczyciele do szkoły wrócą drugiego, ale przede wszystkim chcemy pokazać rodzicom pokazać rodzicom, że to nie jest walka z dzieckiem, że to nie jest walka z rodzicami, że to walką lepszą szkołę, a te pierwsze 2 tygodnie rzeczywiście będą sprawdzianem tego jak jesteśmy do tej edukacji w nowym rozdaniu przygotowań i nie chcemy dawać rodzicom sygnał, że nazwisko nie interesuje walczymy tylko swoje, więc stąd po pierwsze, pytanie, jakie formy protestu możemy mówić, jeżeli z tego wyjdzie, że zdecydowana większość nauczycieli chce strajkować to robimy po prostu referendum wynikające z ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych nie zdecydowana większość nauczycieli 30 % polskich nauczycieli będzie chciało strajku to powie pan nie nie, jeżeli nie jest tego, jeżeli nie tylko szał wrażliwość, ale problem polega na tym że, analizując sytuację sam związku Nauczycielstwa polskiego o wiele łatwiej, bo pod taką decyzję natomiast dzisiaj musimy pamiętać, że strajk brał udział ponad 350  000 osób, które nie są członkami ZNP i ich musimy także, a przede wszystkim musimy o to o to zapytać, bo nie sami członkowie ZNP będą brali udział tych akcji protestacyjnych i stąd to pytanie sondażowe stąd te 2 tygodnie na od UE na uzyskanie odpowiedzi jakim, jakie formy protestu mówimy stąd taka forma właśnie internetowa, bo do członków związku trzeba narzeczona piechoty czy w wersji papierowej, bo to jest ważne strajk, jeżeli chcemy zorganizować nie mogą robić tylko inny wyłącznie członkowie ZNP, więc każda forma protestu, która będzie forma większościową, która uzyska jak największy poziom akceptacji będzie przez kierownictwo związku proponowane jako ta, która naszym zdaniem powinny funkcjonować w tym stanie rzeczy, jeżeli on nie ulegnie zmianie, jeżeli nie będzie poprawy polityki edukacyjnej w dalszym ciągu będziemy lekceważeni, a w budżecie na rok 2020 nie będzie śladu jakichkolwiek podwyżek w z tego co możemy przeczytać wczoraj w Rzeczpospolitej dzisiaj wielu innych gazetach budżet będzie zrównoważony w przyszłym roku po raz pierwszy w dziejach Polski od jakich od najstarsi górale nie pamiętają takich czasów to znaczy że, gdyby tak trochę nie zrównoważyć to by 23 miliardy może 4, by się znalazł na solidne podwyżki to się nie zawsze pociąg odjeżdża panie przewodniczący też nie zawsze zastanawia i moi czasami skłania do głębszej refleksji fakt, że nagle ni stąd ni zowąd pan premier wychodzi mówi tak dzisiaj mamy 2 miliard może 2 miliardy dzisiaj dołożymy kolejne kilkaset milionów tak jak to było prywatne kasę pana premiera to po pierwsze po drugie tak jakby w tym budżecie państwa nie ma jakiegoś planu tylko można było sobie szastać miliardami na lewo prawa mówimy o miliardach złotych w sytuacji, gdy takie dziedziny służba zdrowia edukację wymagają rzeczywiście zdecydowanie większych nakładów i nie tylko na płace nie tylko na wynagrodzenia samych nauczycieli, ale na to wszystko co wiąże się z unowocześnianiem tych choćby 2 dziedzin nie należy się okazuje, że znajduje się 2 miliardy dla 1 grupy zawodowej to musi rodzić pytanie, dlaczego to dotyczy tej, a nie, ale przygodnie naszej grupy zawodowej czy inwestują w edukacji to najbardziej prorozwojowe prorozwojowe element naszej społeczności tylko tylko wydajemy pieniądze na to, żeby zaspokoić oczekiwania taki czy innej grupy, która oczywiście ma do tego pełne prawo, ale która nie będzie decydował przyszłości tego kraju myśmy od początku postulowali, żeby skupić na 15 % na 15 %o wej podwyżce w tym roku 15 %o wej podwyżce w przyszłym postulat 30 %owej podwyżki płac jeszcze w tym roku od początku nierealny polityczne akcje medialne na zamówienie totalnej opozycji, aby wywołać stan podwyższonego wzburzenia środowiska oświatowego Ryszard Proksa szef oświatowej Solidarności tak mi się mówi Rzeczpospolitej i widzi pan jego związek ugrał to co chciał pana związek ugrał to co chciała Solidarnych na to kto tutaj 10 wygrał po pierwsze, absolutnie po raz kolejny także w tym studio odcinał się od tezy, że i protesty nauczycieli były robione na zamówienie totalnej opozycji czy, że miały zmieści prawo i sprawiedliwości ze sceny politycznej jak przed 20 biletami powiedziano nic powiedziano ja tak powiedziałem nic z tych rzeczy zwraca uwagę na to, że nie tym ogromnym potencjale kadrowym nauczycieli są także ci, którzy są zwolennikami prawa sprawiedliwości, którzy protestowali już mają tego pełne prawo, których celem na pewno nie był jakiekolwiek podteksty czy konotacje polityczne to, że Solidarność porozumienie z rządem zawarła na warunkach zaproponowanych podyktowanych przez rząd tak na marginesie, kiedy podpisywali porozumienie po raz pierwszy się z treścią tego porozumienia mieli okazję zapoznać, ale nieważne mieli do tego ile kurs szybkiego czytania możliwe to jest suwerenna decyzja tyle tylko, że tam nie było jakiegokolwiek jakich jakiekolwiek myśli, która gwarantowałaby, że to Solidarność ma jakiś cel ma jakiś plan poza tym plan polityczny, jakim było spokojnie strajku, dlatego że wszelkie warunki, o których mówiliśmy przystępują do strajku zakładały poprawy sytuacji materialnej nauczycieli porozumieniu z Solidarnością zawarte przez rząd w minimalnym stopniu te warunki spełnia natomiast na pewno nie jest to spełnienie ani nasz postulat pani postulatów nauczycieli mówienie o tym, że 15 % podwyżki de facto wymuszonej przesunięcie tej podwyżki ze stycznia 2020 na wrzesień 2019 roku było wymuszone właśnie strajkiem, a nieporozumienia Solidarnością ta podwyżka rzędu 200300 zł nikogo nie zadowala to po pierwsze nie rozwiązuje żadnych podstawowych problemów nauczycielskich i to, że dzisiaj Warszawy brakuje chyba 4000 wolnych 4000 etatów to wynika także w fakturze, że nikt nie chce pracować w dużym mieście, jakim jest Warszawa za kwotę, która nie dają szans na wynajęcie mieszkania, więc mówimy wyraźnie warto inwestować w edukację porozumienie zawarte Solidarność oraz rozsadziło ten pewien monolit strajkowe, które moglibyśmy ci, którym mieliśmy prawo mówić w kontekście tych wydarzeń marcowych kwietniowych natomiast zwracam uwagę także na to, że rząd ma coraz więcej propozycji, które absolutnie uderzają środowisko nauczycielskie one są bardzo szczegółowej i dotyczących grupy zawodowej, ale w dużej mierze pokazują, że rząd chce oszczędzać na nauczycielach to po pierwsze, oszczędzać na edukacji czy ewentualnie zaspokoić nasze oczekiwania jak może oszczędzać, podwyższając płace na rozprawie jest nagroda Nobla chce pomóc chce pomóc nauczycielom poprzez odbieranie im określonych uprawnień, bo klub, przekładając pieniądze dla kieszeni do prawie, jeżeli rząd mówi będziecie więcej zarabiać, ale zwiększymy pensum to oznacza, że z rynku pracy będzie musiało odejść kilkadziesiąt tysięcy nauczycieli jak rząd mówi będziemy pomagać poprzez podnoszenie płacy, ale zrezygnujemy z tzw. średni wynikające ze stopnia awansu zawodowego to znaczy, że to ukłon w stronę samorządu, ale nie nauczycieli, bo wówczas nauczyciele wiązanie pensja zasadnicza dodatek stażowy, a wszystkie inne dodatki osób zatrudnionych ferm szczególnym charakterze pracujący w poradniach placówkach opieki całkowitej inny elementy, które wpływają na podniesienie naszego wynagrodzenia zostaną odebrane, jeżeli rząd, mówi że zlikwidujemy mamy określone uprawnienia wynikające z przepisów prawa dziś obowiązującego to znaczy, że 8 rząd zapowiada pewne działania na rzecz nauczycieli, ale raczej są działania charakterze restrykcyjnym, czyli chce szukać oszczędności w naszych kieszeniach na to zastawia się czy związek Nauczycielstwa polskiego potrzebuje takiego akwizytora sondaży czy po prostu lidera, który będzie w ramach tego sondażu mówi zdecydujecie co decyduje się wtedy zrobię to co decyduje, ale powinniście zrobić taki tak możecie później jednak nauczyciele mają powiedzieć problem cały polega na tym, że związek zawodowy nie jest partią polityczną, gdzie przychodzi 1 prezes ma jakieś zdanie przecież prawda resorowanie nie jest moim zdaniem moim zdaniem środowisko nauczycielskie mimo ogromnych wyrzeczeń ogromny statek ponieśliśmy w kwietniu nie ma innego wyjścia, dlatego że nie będzie pana mają do kraju jest to absolutnie zwolennikiem tego, żeby była to radykalna akcja strajkowa problem tylko polega na tym, że poza moim zdaniem musi być także świadomość środowiska nauczycielskiego to nie jest walka była nazwa jest świadoma w każdej był strajk prawda nie wydaje się, że 70 % placówek jest objęty strajkiem bez większych stref w Polsce coś się tego dziewiątego zgoda, ale zwrócę uwagę na fakt, że kropla drąży skałę Zrzeszenie udał teraz spróbujemy później, bo jeżeli też na to zwrócił uwagę przy świadomości skali tego czy mówimy, że potem karnawale Solidarności 8 roku, kiedy przyszedł stan wojenny wielu ówczesnych ludzi czuło się absolutnie załamany, ale jednak warto było parę przekaz warto było trochę powalczyć o to, żeby nagle pojawił się nie wiem okrągły stół i i wolne wybory pewne rzeczy muszą trwać w rzeczy są procesem natomiast nie ulega wątpliwości, że dziś mamy sytuację taką, że zdecydowana większość nauczycieli zrozumiała, że konformizm takie poszukiwania i chodzenie z pochyloną głową do niczego nie prowadzi nauczycieli, że jest sam tchórzliwy to nie wychowa odważnego VAT należy nauczyciel nie ma swojego autonomii to tej autonomii nie nauczy dziecka tej świadomości, że trzeba być wolnym niezależnym swoim procesie myślenia edukowania tego musimy albo nauczyć albo sobie odkryć wzmocnić i z tego korzystać Sławomir Broniarz prezes związku Nauczycielstwa polskiego dziękuję bardzo poranek Radia TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PORANEK - JAN WRÓBEL

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

30% zniżki na hasło: WYBORY2019 - wpisz kod na stronie tokfm.pl/aktywuj aby skorzystać z rabatu!

Aktywuj teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA