REKLAMA

Konie z Morskiego Oka nie w interesie parku. Dyrektor TPN: "My naprawdę mamy co robić"

Analizy
Data emisji:
2019-08-27 17:20
Audycja:
Analizy
Prowadzący:
Czas trwania:
15:33 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
audycja analizy Agata Kowalska przy mikrofonie dzień dobry państwu dzisiaj potężną część analiz poświęcimy 1 partia właściwie nawet nie partii tylko komitetu komitetowi wyborczemu lewica, dlatego że lewica ogłosiła w weekend swój program wyborczy chciałabym się przyjrzeć pomoże w tym współ tu wschód współtwórca współtwórca programu Dariusz Sandurski będzie z nami po godzinie osiemnastej do tego czasu mogą państwo też przesłać do nas pytania jeśli mają Rozwiń » jakieś pytania wątpliwości dotyczące lewicy jako Concept jako koncept owi albo jej program wobec programu proszę pisać analizy małpa to kropkę FM po osiemnastej program partii lewica zostanie złożone na czynniki pierwsze tutaj w studiu zaczynamy natomiast analizy o sprawy Tatrzańskiej, ale nie chodzi tym razem o tragedię na Giewoncie przeniesiemy się do Morskiego oka i przyjrzymy temu co dzieje się z końmi z nami jest pan Szymon Ziobrowski dyrektor Tatrzańskiego parku Narodowego witam serdecznie na antenie panie dyrektorze dobry państwu dzień dobry panie dzisiaj tatrzański park Narodowy wysoko czy wczoraj wystosował takie oświadczenie dotyczące sytuacji koni w drodze na drodze do Morskiego oka, dlaczego zdecydowali się państwo natak obszerne wyjaśnienia to nie jest jakaś szczególna decyzja to jest, więc to co powtarzane od kilku lat, więc jest to naszej perspektywy nic szczególnego mam namyśli obszerność tego wyjaśnienia odpowiedzi w sprawie transportu konnego udzielamy kilkaset wciągu roku to one mniej więcej ma bardzo podobną formułę mogą zabierają wszystko to my robimy w tej sprawie jest tego sporu tak teraz będziemy o tym, mówić tym razem chodzi o kolejny wypadek z udziałem konia na drodze do Morskiego oka mówimy o koniach, które ciągną wozy są to wozy 2 konne obładowane turystami i ich bagażami jadą tą drogą w górę jadą tą drogą w dół kolejny koń upadł na trasie, ale nie tylko upadł, ale i dalej leżał co nie jest typowym zachowaniem dla zdrowego konia czy wiadomo co tym razem stało to ja przede wszystkim to stanowczo zaprotestować wobec tego, że to, że koń leżał nie jest typowym zachowaniem konia koń, który zaprzęgu nie jest w stanie się sam podnieść, żeby pan się podniósł trzeba go poluzować te wszystkie urządzenia którymi koniec przypięty do zaprzęgu widać wyraźnie na filmie, który widziałem, które było próbą opublikowany również w mediach społecznościowych, że w momencie, kiedy te wszystkie paski przez AK został odpięty korzystał, dlaczego się przewrócił to wiadomo czy konie na drogę do Morskiego oka potykają się od czasu do czasu robią dokładnie tak jak ludzie no ludzie się borykają się też spotykają droga w tym dniu właśnie niska to był ten czwartkowe popołudnie burzowe my takich sytuacji odnotowujemy kilka w ciągu roku mam tu nam się oczywiście potknięcia to oczywiście z perspektywy obserwatora może wyglądać dramatycznie, bo leżący koń, czyli sporo spora masa zwierzęcia konie wiadomo, że są dużo te konie, które ciągną wozy do Morskiego oka są szczególnie duże może tak jak mówię wygląda dramatycznie kończą się podnieść nie może otrzymają te wszystkie sprzęty natomiast no to się po prostu zdarza i my w takich sytuacjach od razu interweniujemy kierujemy takiego Kozaka bardziej konia to tego, żeby skorzystał z pomocy weterynarza czyli, żeby został poddany oględzinom tak się stało również w tym przypadku na koniu wrócił do pracy polskim okradziony został panie doktorze pan powiedział, że my w takich sytuacjach od razu reagujemy, skąd wiecie, że kończy przywrócił jak dociera do was taka informacja bardzo różnie to może to może być informacja, którą kieruje do nas bezpośrednio pan leśniczy, który nadzoruje ten teren sami Kozacy mamy taką procedurę wypracowaną, że jeżeli tylko co się dzieje to poza ma obowiązek na zawiadamiać od tego typu incydentach na po to, właśnie, żeby nasza straż mogła przyjechać na miejsce i reagować jak też dodać, że ten koń to nie jest to nie jest koń, który się pojawią na drodze do Morskiego oka w tym roku tam pracuje od 2017 roku został zgłoszony do prac 21 marca 2017 trzykrotnie przeszedł badania są te badania, które zawsze przeprowadzamy wykonujemy przed sezonem z 17 osiemnastym dziewiętnastym roku te badania przeszedł pozytywnie w tym roku, bo one prowadzone na przełomie maja i czerwcowej nic nie wskazuje na to zresztą oględzin weterynarza potwierdzają również temu zwierzęciu coś dolega to rzeczywiście udaje się, że ponadprzeciętnie silny zdrowy zbadań, które cytowała nie wiem jakiś czas temu polityka wynika dane podał Polski związek hodowców wynika jasno, że średni czas pracy koni na drodze do Morskiego oka wynosi około 10 i 8 miesiąca, a z czasem zaczął się nawet skracać do jeszcze krótszego chodziło o to, że konie po tym czasie są kierowane do rzeźni, bo nie mają siły ciągnąć tych wozów, więc być może rzeczywiście ten koń ma wyjątkowe szczęście, że tak długo jest dobrym stanie na czele, aby mnie praca tutaj tego aż tak bardzo przede wszystkim oczywiście nie kojarzę nie znam danych, na podstawie których ten artykuł napisany my rejestrujemy cała historia zwierząt pracując do wiadomości oka jest przez nas rejestrowano więcej, gdybym dostał pytanie dotyczące konkretnego zwierzęcia mogą oczywiście od nich nam dane dotyczące tego konkretnego konia tyle no trudno jest tutaj porozumieć powiedział pan ile on uratował dzięki tym dzięki tym danym dzięki takim dzisiaj to dzisiaj to oczywiście sprawdziłem nie wymaga takiej mniejszego nakładu pracy wystarczy stukać do bazy danych imię konia numer paszportu jak pełne dane marną my staramy się naprawdę w miarę możliwości panować nad tą sytuacją nad minusami konie wiemy oczywiście, że te konie z różnych przyczyn są wycofywane z pracy przy czym przyczyny są prawdopodobnie różne nie chce też nie wnikać, bo nie jest po stronie, jaki nie nie prowadzę tej usługi w tym sensie, że przed nie wiem, jakie motywacje toczy się przeczyta Polakom natomiast ja bym nie stosował uproszczeń typu takiego końca co tam przez rok idzie do rzeźni, bo historia różnych zwierząt dlatego też znaczenie to są średnia to jeszcze tylko potem znów za polityką dane polskiego związku hodowców koni n p . od stycznia 2012 roku do połowy czerwca 2013 roku, czyli 1 , 5 do rzeźni trafił 44 konie pracujące na trasie do Morskiego oka w tym zwierzęta cztero pięcioletnie czasem za zaledwie kilku miesiącach prace na trasie 3 konie padły w trakcie pracy w tym 2 w sierpniu wówczas w środku sezonu 1, który wkrótce tysiące dwunastym 2013, ale to jest totalna nieprawda bardzo panią proszę, żeby nie powtarzać danych nieprawdziwych ponadto do Morskiego oka od 2009 roku padły 2 konie koń Jork 2009 rok i już nie pamiętam imienia tego drugiego konia leki parę lat później do jak ten incydent powtórzył natomiast były 2 przypadki rozumiem, że na pewno nie było przypadła na panie dyrektorze podejrzewam, że chodzi o to że, że wśród koni pracujących 3 padły nie znaczy, że były dosłownie w tym czasie zaprzęgnięto tylko, że po prostu z tych koni pracujących 3 padły w trakcie generalnie ich faktycznego no będą służbę nocną w tym sensie, że w zysku z euro oni pracują 2 naprawdę wyrażają się tutaj precyzyjnie, ponieważ bardzo często mówimy o padnięcia koni IT to pamięć odnosimy do historii, o której rozmawiamy co do potknięcia się zwierzęcia po jak ta nomenklatura jest bardzo często mylona ja powtarzam od 2009 roku na drodze do Morskiego oka padły w sensie zmarły nie wiem czy to poprawne sformułowanie w stosunku do zwierząt 2 konie to są fakty tak ja rozumiem tylko te dane, które pokazuje mówią więcej niż tylko o tym, że koń zmarł czy zdechł w trakcie pracy mówią o tym, że te zwierzęta pracują krótko w tym sensie, że nie są w stanie przez wiele lat tak jak normalne koń żyć, bo są po prostu zamęczony to o to chodzi o tym, że te dane na to wskazują na zamieszczanie koni na torze one nie żyją tak jak zwykły koń przez 323 dekady tylko krócej pracują ponad siły do moim zdaniem jest to wyciąganie zbyt daleko idących wniosków bo gdyby było także te konie pracują ponad siły, czyli dochodzi tam do znęcania się nad tymi zwierzętami no to w moim przekonaniu już dawno jakieś postępowanie formalne prokuratura wszczęła w tej sprawie, ale idą dalej na pewno postawiłaby zarzuty konkretnym osobom to do tej pory nie pomogą nowe ciekawe, że pan myśli, że ustawa o ochronie zwierząt w Polsce działa, zważywszy na to jak często umarzane są śledztwa i postępowania wobec osób, które realnie doprowadziły do śmierci zwierząt to pana wiara w tym ustawy wydaje się być nadzwyczajna na nie pozostaje nic jednak innego jak wierzyć to on z reguły funkcjonowania, ale panie dyrektorze pan pomijał dzisiaj to szansa, żeby do tych reguł organy stosują, bo muszą stosować, gdy są moja wiara akurat w tej konkretnej sprawie, tym bardziej uprawniona wiadomo, że transport na tej drodze spotkamy bardzo takiemu dość intensywne nadzorowi społecznemu i bardzo dobrze się z tego bardzo cieszymy i w związku z tym to nie jest tak łatwo zamieść w zasadzie nic co dzieje się na drodze do Morskiego oka niczego co dzieje się tam nie można zamieść odpływa, ale jest 1 rzecz panie doktorze pan wspomniał o tym, że jest w stanie prześledzić historię każdego z koni, które tam pracują dzięki temu mógł nam opowiedzieć o tym jak długo już na trasie pracuje koń, który się ostatnio potknął natomiast w takim razie z tych danych, które państwo mają zebrane z tej kartoteki koni można jasno wywnioskować ile z nich pracuje powiedzmy 10 lat na tej trasie, a ile z nich rok 2 i znika państwo mające dać oczywiście oczywiście te dane mamy natomiast też nie upraszcza tego wszystkiego, dlatego że konsekwencje czy przyczyny wycofania koni mogą być bardzo różne ja ja ja, ale jakie, dlaczego ktokolwiek miałby wycofywać konia, który dobrze pracuje jest zdrowy silny zarabia na siebie choćby n p . choćby n p . dlatego zakonie jak został pan na początku wspomnę wspomniała wychodzą para no ja ja tak jak mówię tego transportu nie prowadzę natomiast bardzo często słyszę takie głosy o braku mają też podstaw, żeby nie wierzyć, że kupują konie, które się nie znają mojej jak w trakcie tej czy w trakcie wykonywania tej usługi te konie po prostu nie są w stanie dopasować 1 drugiego są po prostu zmuszeni tego co innego konia sprzedać to inaczej zadam pytania to bardzo będzie pod w momencie, kiedy kończy się sezon letni, który wiadomo, że jest najbardziej intensywny, jeżeli chodzi o obłożenie zaczyna się zima do końca utrzymać, jeżeli koń, który był wcześniej kupiono też czasem woda kupują te konie wiadomo różnej kondycji NATO to nie jest robota, którego się kupuje kupuje się żywe zwierzę nie wiadomo, jaką będzie pracował od często w tym sezonie być może rządzący podejmują taką unijną decyzję, a ja przyznam szczerze nie znam tych motywacji nie analizujemy tego nie robimy tu żadnych pytań wiem jedno poddajemy te konie regularnym badaniom tylko nie są badane częściej niż ratownicy Tatrzańskiego parku Narodowego w ramach tych badań czy w tych badaniach uczestniczy utrudni lekarz weterynarii, który m. in. finansowanych ze środków organizacji społecznych ci lekarze weterynarii nie wycofują tych koni od pracy z powodu jakiś Niewiem nadmiernej nadmiernego wyczerpania to ja mam podważać kompetencje lekarzy, którzy po to, uczynić wiele lat, żeby ogólne również sposób, którzy na pewno podczas tych badań dokonują oględzin i generalnych oględzin tego z nami na rzecz skoro mają państwo dane dotyczące historii koni pracujących na na trasie do Morskiego oka to można łatwo sprawdzić jak wiele z nich przepracował więcej niż 2 lata więcej niż 3 lata czy były takie konie w ogóle, bo jeśli nie, ale to znaczy, że za każdym razem koniec wycofywane, że nie ma nie ma wyjątków od tej reguły to by potwierdzało tę ponurą analiza danych przeprowadzoną przez Polski związek hodowców koni, że konie nie są w stanie na tej trasie pracować dłużej to ja odpowiem tylko tak no my naprawdę mamy tatrzański park Narodowy odwiedza wciągu roku prawie 4  000 000 osób mamy naprawdę mamy robić ja naprawdę próbuje tutaj prosić ratowników żeby, zwłaszcza w sezonie letnim wytrzymywali pracowali trochę więcej ponad 8 godzin oczywiście potem po sezonie obie te godziny odbierają, ale zmierzam do tego, żeby naprawdę mamy to robić i naszym statutowym celem jest przede wszystkim ochrona przyrody to zresztą o legalność 1 transport od a gdzie ogranicza wysiłek ograniczył nadmierne godziny pracy pracowników, likwidując transport koński do Morskiego oka, jeżeli zapoznania się pani całą historię dotyczącą transportu na drodze do Morskiego oka to wie pani o tym, że nie jest to sprawa prosta z tego powodu, że droga, która prowadzi, ale czy miał ciężki do Włosienicy nie mogą Tatrzańskiego parku Narodowego decyzję o tym kto tą drogą jeździ podejmuje właściwy starosta, ale gotowane podpisuje się umowy na użyczenie przestrzeni z wiatrami nauczenie placów postojowych no właśnie, czyli macie wpływ nową sytuację mamy wpływ na to co dzieje się na placach postojowych naszych natomiast nie mamy wpływu na to co dzieje się na drodze do Morskiego oka mówił Szymon Ziobrowski dyrektor Tatrzańskiego parku Narodowego łączyliśmy się telefonicznie za chwilę wrócimy z rozmową przyjrzymy się 1 z grup interesu, które TPN wymienia w swoim oświadczeniu organizacji pozarządowej fundacji Viva Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ANALIZY

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

40% rabatu w zimowej promocji TOK FM. Nie czekaj - zdobądź swój pakiet "Aplikacja i WWW" z solidną zniżką, aby słuchać wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!