REKLAMA

300 lat temu Bambrzy przybyli do Poznania - kim są?

Data emisji:
2019-08-31 13:00
Audycja:
Magazyn Radia TOK FM
Prowadzący:
Czas trwania:
24:52 min.
Udostępnij:

Skąd pochodzą, jak znaleźli się w stolicy Wielkopolski i czy do dzisiaj żyją w Poznaniu opowiada Przewodniczący Stowarzyszenia Bambrów Poznańskich Ryszard Skibiński w rozmowie z Przemysławem Iwańczykiem.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

w sobotni magazyny Radia TOK FM Przemysław Iwańczyk kłania się państwo łączymy się teraz w naszym poznańskim studio ma tam prezes Towarzystwa Bambrów poznańskich pan Ryszard Skibiński dzień dobry witam serdecznie 300 lat temu bardzo, że przybyli do do Polski pozwoli pan, że poproszę o to by w charakterze eksperta wyjaśnił nam pan kim byli bambrzy kim są marże i też w jaki sposób oni odznaczyli się w naszej historii natomiast no pierwsza rzecz, którą muszę się Rozwiń » pokusić o ten stereotyp, który wszedł gdzieś do potocznego języka polskiego Bamber raczej ma pejoratywny wydźwięk w takiej mowie potocznej to nie jest ktoś to kto raczej wytwarza wokół siebie taką pozytywną aurę musi pan przyznać tak no takie takie sformułowanie taka taka opinia funkcjonowała też długo, bo to państwo lata sześćdziesiąte siedemdziesiąte może jeszcze i pięćdziesiątych latach dosyć powszechnie tutaj w naszym języku takie określenie, chyba że miało taki bardzo negatywny wydźwięk nawet tutaj ja pamiętam takie powiedzenia, po czym bal poznać Barbra wlecze po berecie, tudzież rzeszy inne, ale może nie przytaczamy tego no to było wytworzone na potrzeby ówczesnych czasów ówczesnej propagandy, że Bamber miało znaczyć człowieka takiej niskiej kultury nieokrzesanego i mało wyrazistego natomiast generalnie świadomości tej Wielkopolan poznaniaków Bamber kojarzyło się zawsze z człowiekiem dużej pracy pracowitości i z jakąś taką możliwością wykazania się pokazania i chęci budowania wokół siebie wszystkiego co pozytywne, przytaczając historię tego określenia Bamber skończę to wszystko wzięło, kiedy miał początek to trzeba sięgnąć do 1700 dziewiętnastego roku, kiedy tu do Poznania do tzw. wsi miejskich, które otaczały Poznań, które dzisiaj są integralnymi dzielnicami miasta Poznania sprowadzono osadników w, którzy mieli odbudować te te wsie, które to znowu zostały zniszczone poprzez zarazę i poprzez wojny północ są wówczas ówczesnym czasie wieś to coś takiego, który co dawało miastu, jakby zaplecze ręce do pracy w żywność niestety wojna przecież biła wioski na niektórych miejscowościach pozostał 12 gospodarzy nie było komu ziemi uprawiać i budować odbudowywać tych tych gospodarst w dlatego stała się taka konieczność wprowadzenia osadników ludzi, którzy podźwignąć to wszystko z ruiny no były różne próby wysyłane odezwy różne rejony Polski Europy, żeby sprowadzić to zachęcić ludzi do osadzania się wokół Poznania niestety to wszystko jakoś nie udawało się jest taki przekaz, że 1 z biskupów poznańskich, który wracał z Rzymu tutaj do Poznania zatrzymał się w okolicach Bambergu i tam samym Bamber właściwie i tam dostrzegł, że jest ogromny nadmiar rąk do pracy, że ludzie, jakby szukają tej pracy, a poza tym panował tam jeszcze taki przepis takie prawo, że ziemia mógł dziedziczyć tylko najstarszy z rodzeństwa nie wolno było gospodarstwo dzielić na mniejsze kawałki tak prawdopodobnie ta ta relacja biskupa spowodowała, że rajcy miejscy wystosowali zaproszenie i 1 sierpnia 1700 dziewiętnastego roku przybyli pierwsi osadnicy, którzy im pierwsza grupa, z którymi to podpisano tutaj kontrakty na osiedlenie się ci ludzie zostali skierowani i do wsi Luboń skądinąd zawód taka ciekawostka to taka tutaj chyba poznańska przezorność, że ci ludzie zostali skierowani właściwie na najgorszy na najtrudniejsze gospodarstwa, bo trzeba powiedzieć, że Luboń to miasto, które graniczy z Poznaniem w tej chwili kiedyś wioska ma w swoich zasobach powiedzmy najgorsze ziemie uprawne najniższe jak klasy i prawdopodobnie urzędnicy chcieli sprawdzić jacy jak wykażą sieci osadnicy ci nowi przybysze no i okazało się, że trafili bardzo dobrze, bo ci ludzie bardzo szybko wzięli się do pracy dostali kilka przywilejów zapewniono im pewnie drzewo na odbudowę gospodarki gospodarst w jakieś ziarno na wasze, żeby trochę im ułatwić to wszystko ci ludzie swoją pracowitością bardzo szybko odbudowali te to wieś, a w następnych latach, bo ten proces trwał do 1700 pięćdziesiątego trzeciego roku to są 34 lata w sumie tak tak tak to mówi się, że były 34 takie grupy tych osadników oni osiedlali się później w następnych już w wioskach dzisiaj w dzielnicach miasta to były Jeżyce Winiary Rataje Zegrze Łazarz i to wszystko te wszystkie wsie zostały uzupełnione w osadników z okolic Bambergu z Bambergu proszę powiedzieć czy na czym polegał na czym polegał ten kontrakt na czym polegała ta umowa do czego na zobowiązywała tych przybyszów z Bambergu trzeba jeszcze na wstępie powiedzieć, że ci ludzie musieli spełnić tylko 1 warunek musieli przywieźć ze sobą zaświadczenie, że są wyznania rzymskokatolickiego to był właściwie jedyny warunek, jakim musieli spełnić, a w kontraktach pisało mamy tutaj taki zachowany 1 kontrakt właśnie z Lubonia, że głównym ich zadaniem było przywrócenie tych wiosek do życia odbudowę gospodarst w uprawa roli hodowla zwierząt tak, żeby te wioski zaczęły z powrotem funkcjonować żyć normalnym życiu, ale panie Ryszardzie to jest także kontrakt zobowiązywał czasowo do pobytu koniecznego pobytu w okolicach Poznania czy też mógł w każdej chwili, gdyby ten proces symulacyjne nie przebiegały należy taki Bamber wrócić wrócić do siebie tego dokładnie nie wiemy mogę tylko powiedzieć, że z naszych hitów informacji z naszych badań nie ma INFOR nie ma jakiś zapisków niema jakichś informacji, że któryś z nich powrócił do Bambergu mogę tylko tu przytoczyć taką taką ciekawostkę, że tu były bat prowadzone badania przez panią dr Szczepaniak Kroll Bambergu właśnie na temat osadnictwa na temat migracji z Bambergu różne z okolic Bambergu z Frankonii w różnych rejony Europy tam udało się ustalić, że w pewnych momentach historii to osadnictwo było to ta migracja była dość spora i pewne grupy ludzi wy mi wyemigrowały na Węgry pewna społeczność pewna grupa wyemigrowała do Rosji i też tutaj do Poznania i z ustaleń, które poczyniła pani doktor wynika, że grupa, która wyemigrowała do Rosji ślad wszelki po nich zaginął ci co wyemigrowali na Węgry chcieli wracać z powrotem do Niemiec natomiast ci co przyszli tu do Poznania zupełnie się dobrze zasymilowali i nie było mowy nie było żadnym momencie z jakiś notatek, jakie informacje, że chcieli powrócić do do swojej ojczyzny tam do Franco oni także ta migracja tutaj do Poznania odniosła uważam stuprocentowy jak sukces wszystko się dobrze powiodło, a proszę powiedzieć jak liczna była to grupa szacuje się, że do Poznania w ramach tej migracji w ramach tego osiedlenia przybyło około 90 rodzin przypuszczalnie jest gdzieś około 500600 osób trzeba też zauważyć, że Poznań w tym czasie liczył około 6000 mieszkańców, czyli gdzieś no 8 do 9 % populacji to byli przybysze z Frankonii z okolic Bambergu dosyć znaczący procent i ci ludzie doskonale topili się tutaj w pejzaż miasta zasymilowani się mówi się, że po 0203 . po pokoleniu był już małżeństwa mieszane co ludzie tak o tym, już sobie porozmawiamy jeśli pan pozwoli po informacjach Radia TOK FM, które teraz naszych słuchaczy serdecznie zaprasza sobotni magazyn Radia TOK FM Przemysław Iwańczyk ponownie łączymy się w naszym poznańskim studio ma tam pan Ryszard Skibiński prezes Towarzystwa Bambrów poznańskich dzień dobry dzień dobry witam ponownie wiemy już kim byli bambrzy wiemy, że przybyli przybywali do Poznania w ciągu 34 lat 1700 dziewiętnastego roku począwszy było to około 90 rodzin w sumie około 600 osób, a więc znaczący odsetek ówczesnej ludności Poznania, a skoro byliśmy przy kwestiach językowych to takie takie pytanie bank życzy Ambry bać, że bambrzy zdecydowanie bazie zdecydowanie mam, że pan panie Ryszardzie wspominał w pierwszą część naszej rozmowy o tym, łagodniej przebiegającym procesie asymilacji proszę powiedzieć na ile na ile kluczowe w tej kwestii no był najlepszą w tej kwestii ten warunek wyznania rzymskokatolickiego, który w, którym musieli legitymować się przybysze z Frankonii myślę, że to był bardzo znaczące warunek, choć osadnicy, którzy przybyli mieli wyznaczone przez ówczesny biskup tutaj swój kościół, w którym ta część powiedzmy nabożeństwa, która nie jest po łacinie, która nie była odprawiana po łacinie była odprawiana w języku niemieckim mogli korzystać z takiej parafii, ale oni widocznie, chcąc bardziej powiedzmy poznać swoich sąsiadów zaprzyjaźnić się 3 czy zintegrować z ludźmi, którzy ich otaczali korzystali ze swoich parafialnych kościołów, gdzie wiadomo część tej liturgii podstawowa była po odprawiana w łacinie na pewno było to znane natomiast reszta mszy była już w języku polskim i chcąc nie, chcąc musieli tego języka polskiego się nauczyć go jego zasięgnąć, żeby to wszystko zrozumieć i przypuszczam, a po nawet jestem pewien, że to właśnie spowodowało, że ta polonizacja ich przebiegała bardzo szybko bardzo sprawnie i wręcz można, by powiedzieć wzorcowo jako taką przeciwwagę podam tylko, że np. dziś w księgach jest zapisane, że spory, bo takowe na pewno się zdarzały między polskimi i Bamberski osadnikami gdzieś tam się pojawiły były bardzo szybko zażegnane 1 taki spór we wsi i wiry był zażegnany już niemal po chwili w najbliższej gospodzie oboje tam rolników doszło do porozumienia także to wszystko dobrze się układało, ale mam do pana pytanie, bo historycznie przynajmniej podejrzewam, że większość naszych słuchaczy nie ma takiej wiedzy, by gdzieś nawet próbować wyobrazić sobie, jaką pokusą byłoby przenosiny do okolic Poznania dla dla mieszkańców Frankonii oni prócz jedno tego wątku braku pracy podawali jakieś motywacje swoje, dla których decydowali się zmienić swoje życie nie tego tego niestety nie mamy takiej wiedzy czy były jakieś dodatkowe motywacje, ale trzeba spojrzeć na to w ten sposób, chyba że w ówczesnych czasach ta migracja była dość dość znacząca dość spora 3 o osadnictwo holenderskie, które te, które tutaj też w Wielkopolsce miało miejsce, czyli inni późniejsi osadnicy także tych osadników mieliśmy bardzo dużo, a ci jakieś szczególne jeszcze rzeczy się pojawiały nie mamy takiej wiedzy niestety to tutaj trudno powiedzieć wydaje mi się, że ci ludzie musieli się wykazać dużą odwagą i dużo jakąś taką przedsiębiorczością, żeby wybrać się w ówczesnym czasie zupełnie nieznane rejony dzisiaj gdzieś człowiek chce wyemigrować to przed tym w internecie po sprawdza pozwoli po pyta wtedy nie było takich możliwości także ja osobiście uważam, że to byli bardzo odważnie bardzo przedsiębiorczy ludzi decydują się nataki krok oprócz ich takiego bardzo dobrego podejścia do pracy usiłuje znaleźć słowo, które by na znakomicie to to odtwarzała tak wysoko kultu wysoka kultura rolna Morskiego oznacza brak powiedzieć to jeszcze, jakimi cechami od oznaczonego odznaczali się bać, że kiedy przybyli tutaj w okolicy poznaje w jaki sposób czerpała z nich miejscowa ludność, którą później de facto wam się Stali tak 1 myślę, że to ich cechowała przede wszystkim pracowitość na pewno przynieśli ze sobą inną kulturę rolną co, chcąc nie, chcąc trzeba powiedzieć na pewno było na najwyższym poziomie to wszystko jakoś tutaj znalazło podatny grunt na nas na swój rozwój na na na adoptowanie do naszych tutaj warunków i wasze ci nasi tutaj gospodarze Polacy, którzy zostali, którzy widzieli w tych osadnika ludzi, którzy przynoszą jakieś nowinki techniczne jakieś inne spojrzenie na NATO rolnictwo, że to przynosi efekty, że im i wiedzie się lepiej może czy czy inaczej czy potrafią w tak krótkim czasie to wszystko podniesie z tego upadku spowodowało, że euro Rodowicz tutaj poznaniacy mieszkańcy korzystali z tego do maksimum i wspólnie to wszystko zaczęło dobrze funkcjonować, dlaczego pan się zainteresował tą kulturą Bambrów czy trzyma pan już jutro i środków właśnie tych, którzy przeniesienie Franco nie jest taka Poznania właśnie wszyscy pytają ja nie mam przy przodków pochodzenia Barskiego jest w dziada pradziada poznaniakiem drzewo genealogiczne, które moja rodzina prowadzi sięga właśnie osiemnastego wieku, a nawet trochę dalej natomiast kojarzone jest w prostej linii BAM Berg com i to takie no powiedzmy rodzinne kultywowanie tradycji spowodowało to, że wspólnie działamy na, a ja akurat tak złożyło się, że przewodnicy temu Towarzystwu i staramy się po prostu, żeby dalej się dobrze rozwijało, bo trzeba powiedzieć, że 300 lat wspólnej tutaj egzystencji poznaniaków Bawarczyków Bambrów właściwie spowodowało, że mamy w tej chwili to co tu w Poznaniu jest tak znaczące, czyli tam to naszą pracowitość, że rolnictwo mamy bardzo fajnie rozwinięte że, że to wszystko dobrze funkcjonuje to jakby to powiedzieć motywuje mnie i moich przyjaciół z Towarzystwa, żeby to te tradycje dawne podtrzymywać, a powiem nawet bardziej może odbudowywać no bo niestety mieliśmy mamy za sobą taki okres dziwny, który spowodował wykorzenienie wszelkie ich jakiś dążenia do pamiętania o swoich korzeniach o swoich przodkach i ta tradycja Belska tak jak na początku wspomniałem przez te lata pięćdziesiąte sześćdziesiąte siedemdziesiąte została praktycznie wykorzenić tutaj z pejzażu Miejskiego i dopiero po ósmy działania, które zapoczątkowało około bazar poznański później Towarzystwo Bambrów poznańskich spowodowały, że to zaczyna na nowo funkcjonować, że ludzie zaczynają sobie przypominać o swoich przodkach swoich korzeniach i przywracać dawne tradycje, bo 300 lat to zawsze takie, by 300 lat wspólnej historii pada takie pytanie co jest typowo perskie, a co jest poznańskie dzisiaj to się już bardzo zatarł i staram się to w ten sposób tłumaczyć, że co mam perskie to poznańskie, a co poznańskie to by wersje czym odznaczali się prostszy cechami takiej pracowitości mam, że nie wiemy nosili się winny sposób przywieźli też ze sobą takiego KUL taką kulturę codziennego stylu życia wnieśli coś wnieśli n p . co do kulinariów dzisiaj nie mamy takiej wiedzy i tak jak wspominał, że jak wspomniałem wcześniej powiedziałem, że Bamber ski rzeczy trudno odróżnić od tych poznańskich mówimy, że to jest nasz wspólny dorobek jeśli chodzi o tutaj strój mamy tutaj piękny strój bawarski, który powstał tu w Poznaniu na początku dziewiętnastego wieku wytworzyły go panie, które no chciałbym zaznaczyć jako swoją piękną sylwetkę czy wygląd stąd tak jak panie mają w swojej naturze zawsze chcą być modne eleganckie i atrakcyjne wytworzyły strój, który i nijak ma się do tego stroju, który ma w posiadaniu mają posiadaniu tam bagaży w Bambergu we Frankonii oni zupełnie inny panie tutaj nasze matki babcie stworzyły strój, czerpiąc z różnych pewnie elementów tego co może jeszcze pamiętały przekazów takich rodzinnych od swoich przodków, tudzież jakiś sąsiadek, bo w naszym stroju tym, które panie tutaj noszą bawarskim są na pewno i wpływy stroju tutaj biskupińskiego i szamotulskiego i frankońskiego także zlepek różnych rzeczy daje to co mamy tutaj tak bardzo ciekawego bardzo fajnego musimy także przykład przekonania, że 1 pani od drugiej chciała być chłodniej sza stroje mniejsza i tam dokładały różny stan rzeczki różne kwiatuszki różne elementy zdobne no i stworzy to co mamy w tej chwili proszę wyliczyć czy można odwiedzać, bo jest takie muzeum Bambrów i co ujawniał w nim zobaczyć czy aby dzisiaj można się wybrać powiem tak jest ma muzeum Bambrów poznańskich, które powstało w 2003 roku z inicjatywy pani prof. Paradowskiej która, jakby to powiedzieć tą całą ideę to całą historię Bambrów na nowo przez odkryła, jakby naświetlić i puściła ruch muzeum powstał właśnie z jej inicjatywy w 2003 roku i do dzisiaj prężnie działa można odwiedzać generalnie piątek sobota między dziesiąta ma czternastą natomiast winne dni po jakimś wcześniejszym umówieniu terminu otwieramy oprowadzamy opowiadamy historie związane z Poznaniem z bobrami co można zobaczyć na parterze tego muzeum mamy odtworzone wnętrza takiej chaty Bamberg jej kuchnia sypialnia pokój gościnny, ale jesz tam jakby to powiedzieć można zaczerpnąć takiego klimatu dawnego dawnego domu dawnego gospodarstwa wielu zwiedzających, którzy do nas przyjeżdża ogląda ten to te wnętrza i rozgląda się tak po ścianach wychodzi z tego pomieszczenia z łezką w oku wspomina tak mnie wyglądało tak mojej babci wyglądało to przypomina mi rodzinne strony rodzinny dom także to jest taka nostalgia natomiast na pierwszym piętrze jest ekspozycja, która obrazuje dokonania Baborów takie znamienite rody fotografie stare pocztówki stare dokumenty i różne przedmioty z domu z rodzin banderowskich, które to przedmioty mają generalnie każdy ma swoją historię zawsze tak jest, że ten, który z nas, kto wprowadza opowiada to zawsze przytacza jakąś historię, która dotyczy danego elementu czy jest różaniec 6 dziesiątką wy 3 czy jakaś fotografia czy pocztówka czy element stroju Bandurskiego to każda z tych rzeczy ma swoją historię i staramy się właśnie, oprowadzając opowiadać historie, żeby to jeszcze bardziej dokładniej wiernie przekazać zwiedzającym czy starają się potomkowie Bambrów dziś kultywować tę kulturę nie wiem w jaki sposób, spotykając się regularnie np. też, gdzie się, starając się jeszcze przeżywać te charakterystyczne dla nich stroju tak muszę powiedzieć, że przez te przeszło 20 lat działalności Towarzystwa udało nam się wskrzesić stroju BAM perski zapoczątkowała to właśnie pani prof. Maria Paradowska rekonstruując ten strój na przestrzeni naszej działalności tutaj przez te następne lata musieliśmy następnych kilkanaście strojów i musi także z zadowoleniem powiedzieć, że ilość Bamber, która pojawia się na terenie naszego miasta, ale nie tylko boi bywamy w różnych innych rejonach Polski o stację nawet dwukrotnie byliśmy też w Warszawie Bamberg w strojach tych naszych jest bardzo taka już znacząca widoczna i muszę powiedzieć, że to wzbudza ogólny zainteresowanie, ale i podzi w i też zazdrość co powoduje, że następne osoby następne jakiś pokolenia, bo to młode osoby przychodzą do nas z Towarzystwa, chcąc spróbować przymierzyć założyć taki strój i ewentualnie próbować z uszyć taki strój przygotować, żeby móc prezentować się w takim stroju przy różnych takich świątecznych okazjach jakichś uroczystościach, tudzież kościelnych czy państwowych czy miejskich Bamberg zawsze pojawiają się, nadając kolorytu i przypominają o tej dawnej tradycji, która w tym roku świętuje taki wyjątkowi jubileusz 300 lat dziękuję panu bardzo za to opowie pan Ryszard Skibiński prezes Towarzystwa Bambrów poznańskich był moim państwa gościem informacji Radia TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: MAGAZYN RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

30% zniżki na hasło: WYBORY2019 - wpisz kod na stronie tokfm.pl/aktywuj aby skorzystać z rabatu!

Aktywuj teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA