REKLAMA

"jestem przerażona" Nauczycielka o przepełnionych klasach

Data emisji:
2019-09-02 13:20
Audycja:
Popołudnie Radia TOK FM
Prowadzący:
Czas trwania:
29:06 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

1322, a studium kolei goście Anna Dzierzgowska nauczycielka wielokulturowego liceum humanistycznego w Warszawie dzień dobry dobry i Iga Kazimierczyk przestrzeń dla edukacji dzień dobry rozpoczął się właśnie rok szkolny z tej okazji szef resortu edukacji napisał tak korzystajcie ze wszystkich szans, jakie daje wam szkoła, aby stawać się jeszcze lepszym mądrzejszym ludźmi z kolei premier Mateusz Morawiecki zapewniał przekonamy się, że za kilka miesięcy przekonamy się za Rozwiń » kilka miesięcy reforma szkolnictwa będzie dobrze służyła uczniom tyle oficjalnej propagandy wiemy już, że uczniowie szczególnie ci z podwójnego rocznika, czyli rozpoczynający naukę w szkołach ponadpodstawowych mają dosyć słabo to znaczy jest ich bardzo dużo uczą się w systemie dwuzmianowym w bardzo wielu szkołach, a właściwie te szkoły ponadpodstawowe są zmuszone prowadzić 2 równoległe kursy czy ci tak naprawdę 2 szkoły 1 budynku i tą samą kadrą 2 szkoły, które mają tych uczniów doprowadzić do tego samego momentu, czyli do matury przy czym nie do końca jeszcze wiemy jak będzie wyglądała matura w przypadku liceum czteroletniego sprawdzam dzisiaj się w szkole oczyszcza maturze tej, która będzie na 3 lata wiemy bardzo dużo natomiast jeśli chodzi o tę, która będzie 4 to zaczynamy właściwie nie wiedząc co mamy robić to podstawą programową, która jak się policzy liczba godzin to jest właściwie nie do zrobienia w celu, którym pani uczy jest szkołą niepubliczną jak wygląda ta sytuacja w podwójnym roczniku dzisiaj rozpoczęcie roku ilu jest uczniów i jakich klasach na mamy w pierwszych klasach 2 × więcej osób niż do tej pory to znaczy właśnie przyjęliśmy za 2 zostały tak bardzo malutkim budynku, ponieważ jak wiele szkół niepublicznych się zmagamy z przestrzenią musimy zmieścić i zapewnić dobre fajne warunki dużo większej liczbie dzieci przy czym, ponieważ mamy też osoby, które zaczynały szkoły jako sześciolatki w związku z tym mamy też ogromny rozrzut wiekowy w tym roczniku niezależnie od tego oczywiście osoby piesze klasycznych osobno będą się uczyły dzieci, które są w ulicę czteroletnim osobno te, które są w trzyletnim to jakby nadal mamy taki rozrzut od trzynastego po czternastego roku życia tak zresztą są kompletnie to też są jak osoby zupełnie inaczej myślące, że inne w innym miejscu jak emocjonalnie innych potrzebach to jest ogromne wyzwanie w tej chwili w tym momencie jak mówi malutkiej szkole tak budzi również w publicznym liceum, które ma 900 uczniów będą 32 osoby w klasie w przypadku osób, które właśnie skończył 8 letnią podstawówkę musiał to, że umieram ze strachu jak za późne godziny w ogóle wpływają na sposób przez panią przyswajania wiedzy przez uczniów w liceum to są 2 problemy pierwszym celem są późne godziny drugi problem jest to, że po prostu tych zajęć jest jest za dużo, dlatego że późne godziny są powiedziałbym organizacyjnym tak to znaczy ci już nie wymuszą tej szkoły jakoś dotrzeć jakoś nie wrócić, ale też no tak to wyzwanie dla rodziców tak dla nauczycieli, którzy wdrażają w życie może też chcieliby jakoś pożyć za bardzo wysokie pieniądze i czystych wakacji skorzystać, które trwają przecież przez 360 dni w roku to jest problem taki związane z aspiracjami młodych ludzi, dlatego że mamy stronę ma 15161719 lat monstrum rzeczywiście najbardziej intensywnie rozwijamy jesteśmy już dziećmi, ale jeszcze nie dorosłem i jesteś monstrum kształtują się pasji zainteresowani naprawdę była za tym, że się tego nie rywalizowali wzeszłym tygodniu przez Twittera przelewa fala takich komentarzy, że moja też miała byłem na korytarzu proszę bardzo wszystko jest OKS rosło na ludzi w ogóle, czego chcecie mnie też mieli gorzej przeżyje cie, ale jeśli naprawdę chcemy lepszej przyszłości dla naszych dzieci to naprawdę powinniśmy zaproponować warunki, które są akceptowalne nie cieplarniane tylko akceptowalne w momencie, w którym w, którym młodzież nie ma czasu na to, żeby ktoś nie, choć zajęcia pozalekcyjne, a nawet na to, żeby usiąść w domu obejrzeć film poczytać książkę położna uszku odpocząć natomiast dajemy młodym ludziom piekło my fundujemy im doświadczenie, którym oni za chwilę jako 19 dwudziestoletni ludzie pójdą na studia i oni już będą wypaleni, a za chwilę ludzie muszą wejść na rynek pracy ani wojna z takim doświadczeniem nie jest dobra perspektywa miałam zupełnie inne odruch to znaczy też byłem wykształcony przez szkoły peerelowskie i uważam, że to, że to trauma po prostu to znaczy wcale nie nie byłbym taki skory mówienia młodym ludziom mamy jeszcze gorzej własna korytarzu i też system zmianowy i w dodatku muszę śpiewać międzynarodówkę no, więc dla mnie to doświadczenie szkolne lat osiemdziesiątych to jest jakaś kompletna trauma i właściwie takie zderzenie z instytucją para totalną, która podcina skrzydła i ciekaw jestem na ile takich licznych klasach i takim ogromnym, bo zapowiedź przemyśle edukacyjnym w bardzo nieprzystosowanych do tego pomieszczeniach czy uda się w ogóle uczyć ludzi tak żeby, żeby kreować ich jakieś zainteresowania rozwijać się, by traktować uczniów w sposób indywidualny, a nie jako taką masa solną to znaczy trochę jest tak, że dać się da bardzo wiele rzeczy tylko cały ból polega na tym, że wszystko trzeba robić wbre w prze przeciw systemowi edukacji publicznej, że system edukacji publicznej w tym winien służyć dobru uczniów uczennic kompletnie tego nie robi, że jakby całe życie trza Prairie chce robić coś po swojemu fajnie się non stop uprawia partyzantkę ani to nie jest wygodne ani to nie jest zdrowe ani ten ani dla nauczyciela nauczycielką nie służenia uczniom uczennicom strasznie męczące bardzo szybko czy w związku z tym pewne wypala i t d. tym podobne tak też oczywiście jednak wyda się tam, gdzie są dobre zespoły nauczycielskie, bo ja niewiele taki mit, że 1 osoba nauczycielska naprawdę w stanie zmienić od wewnątrz dużą szkołę albo wprowadzić jakąś istotną zmianę ja jestem naprawdę jest trochę zmęczona właśnie takim poczuciem, że trzeba cały czas właśnie partyzancką tak znaczy jak chciała jednak mieć system edukacji, który wspiera osoby uczącej osoby uczące się nie np. zmusza mnie do tego, żeby zaplanowała sobie jak jakże jak realizuje tematy podstawy programowej tak, żeby wpisać te tematy do Dziennika, bo z tego będę rozliczana, a jednocześnie, żeby robić z historii rzeczy fajne, którą Aranda naprawdę ważne, a jednocześnie, żeby nic się do mnie nie przyczepił, że nie realizuje podstawy, bo to jest np. dylemat, przed którym staje najczęściej no tak, ale jeszcze jest 1 problem, czyli totalny brak w kadrze nauczycielskiej Wars SA w Warszawie ponad 3000 nauczycieli brakuje czy wierzą pani, że samorządom uda się tę tę lukę jakoś za zasypać samorządom musi się to udać, dlatego że jeśli samorządy nie wysupła dodatkowych środków na nauczycieli to po prostu ich nie będzie dlatego, że to edukacja system naczyń połączonych jeśli w edukacji publicznej dzieje się to, o czym, o czym przez mówiła Anna Dzierzgowska, a to się dzieje co się dzieje od wczoraj tylko rzeczywiście ten ta niestety krocząca krocząca destrukcja systemu edukacji to nie jest sytuacja wczoraj no to naturalnym odruchem sporej części rodziców uczniów jest ucieczka do szkół prowadzonych nie przez jednostki samorządu terytorialnego, czyli do szkół społecznych szkół prywatnych, które związku z tym, że utrzymują się z czesnego mają możliwość konkurować o najlepszych nauczycieli to co się w tej chwili dzieje w Mazowieckim banku ofert to, o czym mówią dyrektorzy szkół na to niestety brutalna walka pomiędzy dyrektorami szkół niepublicznych, które my ten dylemat zadają moja córka właśnie poszła do liceum miał dylemat, bo z 1 strony jest oferta przez Warszawę bardzo dużo szkół niepublicznych płatne no ale w jeże rzeczywiście edukacja jest taką społeczną szansą powinna być równą szansę dla wszystkich no to w jak nie czuje się komfortowo, płacąc za szkołę mojego dziecka ja skończyłem właśnie całe moje życie w szkolnictwie niepublicznym i jako uczennica potem jako nauczycielka i zgadzam się 100 % to znaczy 1 z powodów, dla których ja staram się dodatkową przynajmniej w placówkach publicznych jest właśnie to, że mam takie poczucie, że wcale nie wiem czy robimy dobrą robotę my nauczycielki nauczyciele szkół niepublicznych czy nie jest właśnie także trochę zawieramy systemu to bardzo często zabieramy tych rodziców, którzy mają największe możliwości zmieniania tego systemu który, gdyby zostali w systemie publicznym być może właśnie oni byliby często takim czynnikiem zmiany wprowadzali w jakiś ferment buntowali się próbowaliby coś dalej, o co walczyć, a my bardzo daje możliwość ucieczki warto za pieniądze często spore warto podkreślić, że to jest właściwie oferta tylko dla tych, którzy mieszkają w dużych ośrodkach miejskich, ponieważ tych szkół niepublicznych na prowincji nie ma i dlatego m. in. skądinąd tak fatalną decyzją likwidacja gimnazjum, ponieważ powtórzmy teraz 200 pięćdziesiąty czwarty skróciła dostępną powszechną i w miarę równą edukację rok to prawda ostatnio opublikowano sondaż o przyszłości polskiej oświaty wśród pracowników oraz rodziców i uczniów i największymi słabościami wg tego sondażu to są po pierwsze, niewystarczające wynagrodzenia pracowników oświaty tutaj to jest chyba w dalszym ciągu jakiś kompletny błąd systemowy gigantyczny protest strajk pod koniec ubiegłego roku szkolnego właściwie nic z tych postulatów nie zostało zrealizowane wierzą pani, że płace w oświacie się podniosą nie nie niestety nic z tym nie wydarzy i pierwszą grupą osób w zasadzie mówimy bardzo mało, bo w tej chwili koncentrujemy się na na podwójnym roczniku czy też na takich równolegle funkcjonujących szkoła, bo to wydaje się, że może przemówić do opinii publicznej bardziej to są 2 szkoły w 1 budynku, które funkcjonują tak jak pan redaktor mówił na kompletnie różnych zasadach, ale to co dzieje się w tej chwili co jest mało medialnym tematem notes po to jest powolna śmierć edukacji przedszkolnej, która jakoś paradoksalnie ja sama sobie z tego zdają sprawę dopiero ostatnio okazała się naszym bardzo dużym sukcesem, mimo iż rzeczywiście te reformy, które siedziały w ciągu ostatnich lat to, że próbowano obniżyć wiek obowiązkowej edukacji przedszkolnej to zmieniono podstawy programowej rzeczywiście tym etapie rekonstrukcji podsta w programowych przy okazji reformy systemu edukacji tam niewiele zmieniono pojawiło się dużo obowiązkowych rzeczniczka język angielski który, który jest przedszkolach i przedszkola publiczne rzeczywiście ofertą w tej chwili już jedno wygłaszają przedszkola prowadzone tylko jest duży problem nie ma tam kto pracować, dlatego że nauczycielki przedszkola są tymi nauczycielkami, które są bardzo mocno obciążone pracą mają inne pensum wymagania rodziców też zupełnie innej też obciążenie psychiczne fizyczne emocjonalne tej pracy jest bardzo duże po prostu tych kobiet na rynku pracy nie ma i to już dzieje jest edukacja przedszkolna jest nieszczelna czy też nie ma podstawy programowe właśnie szkoły ponadpodstawowe warto się w tej chwili zmienia, czego będą się uczyły na siedzieć na ja mogę mówić o swoim przedmiocie, czyli historii, bo to tym się zajmowałem bardzo ciekawe już tak, chociaż coraz częściej myślę, że czas będą zmieni specjalizację no będą się uczyły tego, czego zawsze tylko jeszcze bardziej patriotycznie to tak mówiąc największym skrócie i mając jeszcze większą liczbę zadanych w podstawie jako obowiązkowe zagadnień na nie tak znowu dużą liczbę godzin tak jak mówię ktoś policzy tak matematycznie katastrofa niewykonalne 60 chyba 9 pytań zagadnień w pierwszej klasie trzeciej niektóre są wielkie przekrojowe to się nijak nie chce zgodzić z liczbą godzin i generalnie rzecz biorąc ja o tym, też już mówiłem wielokrotnie ubolewał nad tym straszliwie ta historia jest w Polsce potwornie konserwatywna nie tylko w treści te właśnie o sposobie myślenia oni też prawie wyłącznie historia polityczna to jest prawie wyłącznie historia elit to jest historia w kluczu Narodowym nawet tam, gdzie często też używana jako Pałka przerwać polityczne absolutnie używane jako Pałka dlatego mówiąc o tym, żeby naprawdę poważnie myślą o zmianie specjalizacji, bo akurat historię traktuje bardzo poważniej bardzo cenię tę dziedzinę przy czym oceniają właśnie jako dziedzina, która pozwala pokazać, że świat zupełnie nie musi wyglądać tak jak wygląda, że jego obecny stan nie jest zupełnie oczywisty tymczasem cała szkolna historia jest jakby właśnie ustawione odwrotnie to znaczy ustalony na pokazywanie, że właśnie stan obecny hurra kochamy Polska była zawsze po Polska wielka była zawsze wielka i cierpiała na morze czy można, że przegrana może dowolnie pożegnać tego w przestrzeni publicznej mamy bardzo często do czynienia z właśnie z takim bardzo no i utylitaryzm stosunkiem do historii często też po prostu są to wierutne kłamstwa czy przeinaczenia, które z takim publicznym wykładzie historii są stosowane w walce politycznej jak choćby stosunek do Lecha Wałęsy prawda czy ostatnio kult brygady Świętokrzyskiej ciekaw jestem na ile te ta publiczna debata te harce wokół historii przekładają się na szkołę do ogromnie się przekładają się na szkodę od bardzo dawna to nie jest tylko wyłącznie kwestia ostatnich lat to nie tylko wyłącznie kwestia PiS-u naprawdę to podstawa programowa jeśli chodzi o treść nasze niewiele różni od tego wg tego ja byłam jeszcze uczona i na tak rzeczywiście systematycznie od wielu lat wzmacnia się nacisk na tzw. edukację patriotyczną mówiąc bardzo brutalnie ta historia jest sprzęgnięta służby wasze relacje szkoły po prostu w tym, że tak jak mówi się od bardzo bardzo dawna to wcale nie jest kwestia ostatnich lat to nie jest tak, że te pokolenia, które wygrywają powstanie warszawskie rok po roku to się wzięły PiS-u na siebie jeszcze z rządów Platformy poznajemy informacji Radia gazem po, których wrócimy do naszej rozmowy o edukacji studio Anna Dzierzgowska nauczycielka wielokulturowego liceum humanistycznego w Warszawie redaktorka monitora edukacji i Iga Kazimierczyk z przestrzeni dla edukacji rozmawiamy z nią w dniu rozpoczęcia roku szkolnego ja chciałbym przypomnieć raport Najwyższej Izby Kontroli maja tego roku, który głosi mniej więcej takie tezy wprowadzenie w niecałe 9 miesięcy zmiany w systemie oświaty zostały nierzetelnie przygotowane i wdrożone minister nie dokonał rzetelnych analiz finansowych i organizacyjnych skutków reformy subwencja oświatowa, z której miała być finansowo miał być finansowany zmiany wzrosła o 6 % wydatki samorządów na szkoły powiększyły się od 12 % wątpliwości Najwyższej Izby Kontroli budzi także proces przygotowania nowych podstaw programowych o tym, zaczęliśmy mówić pani, gdzie żydowska zaczęła mówić o historii, czyli o przedmiocie, który wykłada, ale rozumiem, że te podstawy programowe zmieniły się także przedmiotach przyrodniczych nie jestem specjalistką, aczkolwiek chciałam powiedzieć, że z mojego punktu w tej chwili obecne wchodzącej katastrofy klimatycznej biologia fizyka są o wiele ważniejszymi przedmiotami niż historia mówi to pełną odpowiedzialnością i całą pewnością są o wiele ważniejszymi przedmiotami niż religia, której w Polskiej szkole o wiele więcej jeśli chodzi o liczbę godzin niż właśnie przedmiotów przyrodniczych ścisłych jak mogę zacząć od przyjrzenia się właśnie godzinę ile czasu przeznaczamy na jakie przedmioty, jaką nadajemy rangę wyprowadzimy wreszcie tę religię ze szkół, zanim nam księża poszukują wszystkich na dzieci niechętnie heteroseksualne, bo to kolejny problem w tym, że będziemy zmagać w tym roku wyprowadzimy religię i zwiększmy liczbę godzin przedmiotów przyrodniczych i zaczniemy rozmawiać o tym jak się przygotować na tę katastrofę klimatyczną, bo chyba o tym, też już rozmawiać z wyprowadzenia religii ze szkół to jakieś marzenie ściętej głowy nie będzie wręcz przeciwnie jest wręcz przeciwnie to znaczy katecheci i nauczyciele religii mogą zdaje się od tego roku być wychowawcami klas tak to wynika prawdopodobnie z tego, że w momencie, w którym w, którym działa się reforma i zamiast do szóstej klasy uczniowie byli do ósmej klasy po prostu nagle zabrakło wychowawców to względy praktyczne niestety o tym przesądziły, że ci, którzy oddaliby klasy szóstej klasie nie mogę tej klasy oddać tylko musieli ją musieli dalej ciągnąć zabrakło po prostu rąk rąk do pracy daje się też podobno jakiś absurd trzeba to zarzut za przygotowanie katechetów odpowiada kościół katolicki, czyli no z punktu widzenia państwa państwo odpowiadające za edukację nie ma nad tym żadnej żadnej kontroli właściwie nie ma poza tym, że to zakres co daje się na tych co dzieje się na tych lekcjach, ale też, czego pan redaktor zaczął od wejścia antenowe ta reforma po prostu ona nie była przygotowana i ona nie była przemyślana wydaje się, że słuchacze też muszę powiedzieć czy są podstawy programowe, bo tak dla nauczycieli dla wrócimy do kasy są całkiem jasne proszę państwa nie taki katalog, którego nauczyciele wybierają sobie chcą zrobić tylko to jest tylko to jest minimum programowe, na podstawie którego opracowuje się końcowe wyniki pod koniec danego etapu edukacji, więc to nie jest także nauczyciele się uwzięli tak naprawdę strasznie chcą to wszystko zrobić się skarżymy za dużo pracy tak naprawdę sami mogliby sobie zrobić mniej tylko to jest niestety oblicze nauczyciel musi ten musi to podstawę programową zrealizować już w tym raporcie NIK -u, który pan redaktor przytoczył jest bardzo jasna konkretna rekomendacja na sam koniec, że konieczne jest powołanie zespołu ekspertów, którzy we współpracy z MEN ocenią to podstawy programowe i uznają, które elementy są najbardziej istotne, dlatego że tak jak mówi Anna Dzierzgowska to się po prostu we wszystkich przedmiotach nie da połączyć jest za dużo tematów i za mało godzin efektem są po prostu nieszczęśliwi ludzie liczba epizodów takich norm związanych z 1 z dramatami depresji czy dramatami samobójst w to wzrasta to są dramaty ludzi mamy też przy okazji jeszcze w tym samym czasie dzieją się zapaść pomoc psychologiczno pedagogicznej no nie tak to powinno wyglądać, więc jestem bardzo ciekawa, kiedy wreszcie ministerstwo odpowie koszt rzeczowo na ten raport NIK, bo na razie jest tak wygląda na to, że minister wczoraj jest te salonowe dosyć jeśli chodzi o wszelkie zastrzeżenia co do reformy cały czas byliśmy uspokajali, że po pierwsze nie ma czegoś takiego jak podwójny rocznik po drugie, wszystko jest w porządku i by jak mówi premier przekonamy się za kilka miesięcy reforma szkolnictwa będzie dobrze służyła uczniom na razie tutaj nie widać żadnego światełka, które czują się pani zapytać czy widzę pani tylko jakikolwiek sens tej reformy to znaczy co tak naprawdę jej autorka autorzy mieli na myśli co chcieli osiągnąć to znaczy, skąd ten ten ten upór godny lepszej sprawy przypomnę, że tuż przed wejściem w życie tej reformy powstał obywatelski wniosek o referendum zebrano prawie 1 000 000 podpisów te ten wniosek ten postulat został zignorowany przez ówczesną panią premier, więc co tak naprawdę autor miał namyśli na wg takiej spiskowej teorii, do której ja jestem dość mocno przywiązana ostatecznie to wszystko co nam co nas tak strasznie boli tak strasznie niepokoi w jakim sensie było celem zamierzonym to znaczy chodzi o znaczy to skrócenie obowiązkowej edukacji nosił ją, że jakąś taką się wydaje wizją edukacji mamy po prostu elitarna taką wizją, wg której matura ma być dla wybranych dostęp do studium ma być dla wybranych masa ma iść do szkół branżowych, o których mówiliśmy to jest kolejna klęska tej reformy to się zupełnie nie udaje w tej chwili ma sama być wychowywana na posłusznych pracowników na kapitalistycznym rynku pracy najlepiej takich, którzy nigdy w życiu nie usłyszą szkole, że istnieje coś takiego związek zawodowy prawa pracownicze europejskich takich czy ruchem inteligencki nie dla anty inteligencki anty wolnościowy ja nie jestem zwolenniczką inteligencji jako grupy społecznej lata jestem zwolenniczką powszechnego dostępu do wykształcenia takiego, które jest fajne dobre i które służy dobru stanowi ludzi 1 z powodów dorzuciłbym do życia w mieście 2 pierwszy to było oczywiście bardzo prozaiczny, bo PiS kampanii wyborczej obiecał, że zlikwiduje gimnazja rzeczy rzeczywiście wszystkie bolączki systemu systemu szkolnictwa z analizował w kierunku gimnazjów taki obiecał, że gimnazja będą zlikwidowane to nagle wszystko problemem polskiej oświaty z remedium na zdrowie jesteśmy bardzo karze do w myśleniu magicznym nam się wydaje, że jak homeopatia działa ona działa woda ma pamięć to naprawdę leczy, więc trochę było podobnie z gimnazjami, ale drugi taki rzeczywiście bardziej strategiczny i widzimy to konsekwentnie od momentu wprowadzenia reformy na tę kompromitację samorządów, dlatego że nawet to co pan redaktor przytoczył, że oczywiście nakłady na oświatę wzrosły tylko w tym samym czasie wielokrotnie bardziej wzrosły wydatki samorządów oświata podwyżki nauczycieli w ustawie budżetowej nie zapewniono następny rok deficyt pierwsza będzie budżet bez deficytu, a za nie zapewniono większy środków na na dodatkowe finansowanie oświaty dodatki motywacyjne, które wypłacają samorządy wypłacane są przez wyższe wypłacane są ze środków samorządu, a przypomnijmy też, że samorządy w tej chwili w związku z reformą ustawy o o PIT straciły też jedno ze źródeł swoich dochodów po młodzi ludzie w tej chwili podatków płacić płacić nie będą czyją winą jest to, że szkoła pracuje do dziewiętnastej, a przecież nie ministra to przecież nie on ustala jak szkoła pracuje to organ prowadzący to przecież samorządy o tym, decydują czy inwestorzy z 32 osoby w klasie no przecież to nie minister ustala to samorządy więcej wszystko to jest bardzo ładnie mówi ironicznie zaplanowane pod kątem tego, że pokazał, że to samorządy nie radzą sobie z tym, żeby zatrudnić nauczycielki przedszkola, żeby znaleźć nauczycieli, żeby rzeczywiście tą oświatą zarządzać i za przy następnych wyborach samorządowych znajdziemy się pewnie w takiej rzeczywistości, kiedy samorządy rzeczywiście będą już niestety skompromitowane, bo ten system się wywróci samorządy nie mają pieniędzy nie wiadomo, skąd mają je od nas też mają zamknięte budżety to nie może działać w nieskończoność ten sposób ja nie wiem czy takie przekonanie uda się przekazać opinii publicznej, że to wszystko wina samorządu wątpię natomiast na koniec chciałem zapytać panie o protest nauczycieli to znaczy czy 3 panie wierzą, że ten protest będzie kontynuowane jamie takie poczucie, gdy nauczyciele strajkowali pod koniec ubiegłego roku szkolnego, że rodzice byli zdecydowanie z nauczycielami, a także uczniowie jednak ten strajk udało się skanalizować, by udało się po prostu pokonać nauczycieli mówiąc językiem konfrontacji czy wierzą panie że, że nauczyciele nadal będą protestować nauczyciele nadal będą protestować tylko będzie to zupełnie prawdopodobnie inna forma niż ta, którą spotkaliśmy się w kwietniu, bo to, o czym, o czym mówi pan redaktor to była w zasadzie, że rzeczywistość dużych miast natomiast mniejszych miejscowościach to nie wyglądało tak dobrze, dlatego że utrata sporej części pensji dla nauczycieli była odczuwalna plus oczywiście skala Hajto, który się wylewał na nauczycieli nie jest rzeczą obojętną, ale po po strajku, kiedy nauczyciele w zasadzie dostali jasny komunikat strony rządowej, że to nie chcecie co bardzo proszę to możecie państwo zmienić pracę, bo taki był rzeczywiście ta taka treść kryła za wszystkim tym co się działo wokół wokół strajku nauczycieli, bo 1 z faktu tego strajku strona, czyli po pierwsze nie ma w zawodzie drugim efektem tego strajku jest to i to ja była w sobotę na bardzo zresztą dobry Conference organizowanej przez ZNP i tam 1 rzecz, która w, które przedstawił ewidencję Instytut, pokazując dane na temat systemu edukacji w Polsce nasza edukacja była świetna i bardzo porównywalnie dobre jakościowo w stosunku do tych kraj, który wydawał na nią 2 × więcej państwo jeszcze, dlaczego dlatego, że systemowo trenowaliśmy prywatne osoby nauczycieli systemowo oczekiwaliśmy, że nauczyciele projekt edukacyjny będą robić po godzinach będą prace domowe sprawdzać po godzinach na wycieczki nikt nie płaci nauczycielom za wycieczki nikt nie państwo zajęcia ekstra, które oni robią to się skończy, dlatego że nauczyciele usłyszeli bardzo konkretnie, że ten czas to poświęcenie w zasadzie nie jest przez nikogo rządzą nami dotarł też to, że nauczyciele to za mało, żeby wygrać wybory no więcej to znaczy dotarło do nas to jak bardzo władza nami gardzi jak bardzo ostatecznie jest znaczy, że nie było lekcji przez kilka tygodni taki, jakby dało te władze zadowolenie przejęły pozwoliły tylko, żeby właśnie rozmaite kuzynki płakały na ten temat krach w mediach społecznościowych natomiast jak okazało się, że egzaminy są ważne i tak naprawdę przegrałyśmy ten strach w momencie, kiedy odbył pierwsze egzaminy na nas, że jakby sygnał, który poszedł od strony władzy był taki, że lekcje po prostu są nieważne mogą się odbywać trudno nikt na tym, że tak naprawdę wiele nie straci to znaczy rzeczywiście frustracja i wściekłości chyba ogromna jestem bardzo ciekawa, bo ten rozpoczyna w tej chwili konsultacje dotyczące możliwego przyszłego protestu i też jego form też się wydaje, że na strajk w takiej formie takiego typowego strajku mamy bardzo małe szanse, zwłaszcza że polskie prawo jest takie, że w ogóle trudne strajkować w Polsce natomiast będą myślę, że związek będzie myślał nad różnymi formami protestu też uważam się wydarzy to, o czym mówi Iga to znaczy, że my po prostu zaczniemy protestować nogami tak odchodząc z zawodu nie, robiąc tych wszystkich różnych rzeczy, które do tej pory się robiło i ograniczając się właśnie do wpisywania tematu sprawdzania pracy notowania prezydent owych tak, bo to jest kolejna bolączka także trochę kasandryczne bardzo dziękuję za tę rozmowę Anna Dzierzgowska nauczycielka z wielokulturowego liceum humanistycznego w Warszawie tej i Kaźmierczyk z przestrzeni dla edukacji były realizowane moimi gośćmi ja się z państwem żegnam teraz informacje, a po informacjach połączenie i Jakub Janiszewski Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

30% zniżki na hasło: WYBORY2019 - wpisz kod na stronie tokfm.pl/aktywuj aby skorzystać z rabatu!

Aktywuj teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA