REKLAMA

Grzegorz Uzdański: "Od długiego czasu chciałem napisać o starości"

Data emisji:
2019-09-03 19:00
Audycja:
Kultura Osobista
Czas trwania:
23:26 min.
Udostępnij:

Gościem Marty Perchuć- Burzyńskiej jest Grzegorz Uzdański, pisarz, autor książki "Zaraz będzie po wszystkim". Rozwiń »
Grzegorz Uzdański: "To było bardzo mocne doświadczenie. Samo funkjonowanie tego miejsca i spotkanie z ludźmi, którzy są niesamodzielni, przykuci do łóżek, wszyscy oni są stłoczeni w jednym miejscu. Nigdy wcześniej nie zetknąłem się z takim miejscem. Byłem wolontariuszem w domu opieki 1, 5 roku" Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

kultura osobista dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska pisarz stand -up owiec wokalista założyciel zespołu ryby nauczyciele autor słynnej facebookowej strony nowe wiersze sławnych poetów Grzegorz Uzdański dzisiaj gościem kultury osobistej wita serdecznie dobry wieczór witam spotykamy się w związku z twoją najnowszą powieścią zaraz będzie po wszystkim książka ukazuje się nakładem wydawnictwa Łaby w serii archipelagi to po wakacjach druga twoja powieść Rozwiń » druga, czyli jak się zwykło mówić w przypadku filmów i w przypadku książek najważniejsze chyba no wydaje się, że faktycznie istnieje taka koncepcja, że druga książka jest w ogóle trudna i drugi film to chyba już być może nie mówią taką utworach muzycznych n p . ale są, więc faktycznie w tym sensie pewnie jest ona ważna trudno się było zabrać do niej wydaje mi się, że nie tak strasznie trudno już czas nie jest też łatwo dokładnie zrekonstruować ten moment jak dokładnie wyglądało, kiedy zaczynałem pisać, bo to był dosyć długi proces, ale jak ja generalnie jakoś mnie ciągnie do pisania więc, więc więc, więc więc, więc dosyć dosyć łatwo się to z reguły zaczyna raczej raczej było tak, chyba że miał dużo pomysłów wtedy na książki oczyszczane przez drugą powieść mian parę konkurencyjnych pomysłów i troszeczkę nie mogą się zdecydować, którą rzecz pisać, ale ostatecznie wciągnęła mnie właśnie ta właśnie starość wciągnęła no jakoś tak czy to też był taki temat on ona też to był temat, który chciał napisać od wielu lat boja wiele lat temu byłem wolontariuszem w domu opieki dla ludzi właśnie starszych, ale tam nie tylko akcja książki toczy się właśnie w domu opieki tak tak tak i książkowy domu opieki jest takim domem opieki, gdzie są osoby przede wszystkim starsze i przez to już niesamodzielne różnym stopniu, ale też zdarzają się tam osoby zaś one nie są absolutnie głównymi bohaterami są tylko w tle, ale zdarzają się tam osoby też młode tylko samodzielne zupełnie z innych powodów np. jakimś tam w stanie wegetatywnym różnych stopniach tego stanu no i troszeczkę podobnie było w tym domu, do którego faktycznie chodziłem jako wolontariusz tam trafiłeś, więc mój promotor filozofii Jerzy Łoziński powiedział paru swoim studentom studentkom, żeby nie chcieli tego robić im niejako zachęcił do tego no jakoś ten temat we mnie siedział później, bo to było bardzo mocne doświadczenie i bardzo dużo tam zobaczyłem rzeczy, których troszeczkę nie miałem wcześniej pojęcia powiedzmy np. no może może ciężko mieć takie konkrety teraz, ale po prostu samo funkcjonowanie tego typu miejsca z samo spotkanie z mnóstwem ludzi, którzy są właśnie w takiej sytuacji, że są już nie samodzielni często przykuci do łóżek często też psychicznie już powiedzmy nie najlepszej formie jeśli chodzi już możliwości, jakie intelektualne czy pamięciowe i wszyscy ci ludzie w dodatku są stłoczeni w 1 miejscu no to nigdy nigdy przedtem nie miałem nie miałem zetknięcia z takim miejscem tutaj tych zetknięcie było w sumie było w sumie dosyć dużo co też obejmowało później rozmowy z pacjentami pacjentkami dowiadywali się różnych rzeczy o nich też troszeczkę odrobina oczywiście, bo to, żeby tak naprawdę poznać to pewnie trzeba pracować, a nie są przychodził jako wolontariusz, ale odrobinę poznałem realia pracy pielęgniarek salowych to wszystko były dla mnie bardzo nowe rzeczy bardzo bardzo mocne, więc po prostu później później było także po jakimś czasie jak już zacząłem w ogóle pisać różne rzeczy takie bardziej idące w stronę prozy no to myślałem o tym, żeby coś o tym, napisać, ale jakoś bardzo długo nie mogłem się do tego zabrać jednak starość to powtórzenie dzieciństwa tylko pozbawiony wdzięku mówi 1 z bohaterek twoja książka to jest w ogóle cytat prawdziwy cytat, bo one odnosić do książki Anny Iwaszkiewicz nasze zwierzęta i tam faktycznie pada taka taka fraza ta oni zresztą chyba mu mówią akurat nad nią ludziach tylko swoich psach, które były już bardzo niedojrzałe na starość no właśnie tam faktycznie tak pisze kosmita utkwiło w pamięci i potem to sobie włożyłem w usta tej bohaterki kończąc jest tam swój biograficzny wątek już nie pracujesz w domu opieki nie już wiele lat nie to ja wtedy nie pamięta już nawet ile ja tam dokładnie chodziłem, ale w pewnym momencie ktoś skończył w sensie przestaną chodzić to było dla mnie może jakoś za ciężkie z różnych powodów też jakichś osobistych no i od tej pory już tam nie wracałem, ale było to myślę jakieś 1 , 5 roku coś takiego nie, licząc wakacji raz na tydzień, więc ją, więc dosyć sporo w Grzegorz Tomasz niezwykle wyostrzony słuch to słychać widać w swojej prozie w tym jak autentycznie budujesz chociażby dialogi w swojej powieści to również słychać moim zdaniem w poezji, którą tworzyć nowych wierszach sławnych poetów lubi podsłuchiwać czy są podsłuchiwać od razu od razu narzuca nam jakąś taką ukryty schowek z Lecha, która przy przy ścianie jakoś przykłada kubek albo coś takiego albo albo agenta służb służb specsłużb specjalnych bardzo no to wymaga w ogóle służb specjalnych, więc słuchać lubię słuchać na pewno poczuje się też pewnie czas się zdarza mi się że, że ktoś koło mnie rozmawia n p . nie wiem jadę sobie powiedzmy tramwajem i jest jakaś para ludzi koło mnie rozmawiają to zdarza się, że faktycznie podsłuchuje jest takie dosyć niewinna podsłuchiwanie, bo i tak jestem w takiej sytuacji, że takich słyszę, ale powiedzmy nie wyłączam uwagi tylko raczej mnie to mnie to ciekawi potem czasem może nawet inspiruje tak tak nie, bo no wydają się, że to jest pisaniu przynajmniej dla mnie pewnie dla budżetu osób bardzo bardzo pomocne, bo generalnie pisanie jest bardzo mocno chyba ulepione z języka, który właśnie albo czytamy albo albo słyszymy w ogóle mam takie wrażenie, że to będzie ta chwilka moc grzania się, ale już sobie nie pozwolę będzie bardzo krótka że, że wbre w takiemu naturalnym skojarzeniem, że pisanie jest taką samotni aktywnością, bo w zasadzie pisze się samemu książka no, chyba że takie tandemy literackie, ale zasadniczo pisze się samemu no tak naprawdę to wcale nie samotniczy aktywność, bo jakiś tam sposób się analizuje rozmaite rzeczy, która się przeczytało ją usłyszało jest w tym sensie to jest to jest bardzo wspólnotowe powiedział, że masz wyostrzony słuch myślę o tym, słuchu zewnętrznym, ale nie tylko mam takie poczucie, że też bardzo dobrze słyszysz w głąb zastanawia łam się np. skąd ta zdolność odtworzenia w tak wydawałoby się wiarygodne jednak sposób myślenia odczuć pragnień wspomnień np. twoje bohaterki Jadzi pacjentki pewnie około osiemdziesiątki ponad 80 troszeczkę ponad 80, bo ona, jeżeli podczas wojny była małą dziewczynką, a teraz mieliśmy dopiero co 80 rocznicę to znaczy, że 80 rocznicę wybuchu wojny to pewnie znaczy żona ma osiemdziesiątkę małym kawałkiem tak to sobie mniej więcej wyobrażałem wcześniej, gdy sobie nie napisałem na kartę dokładnie czym np. 8483 wystarczyło mi takie ogólne no tak no Macieja, jakby np. Jadwiga jest jest ulepiony na jakąś tam m. in. różnych osób, które po prostu znałem, z których niektóre w ogóle na swoje szczęście nigdy nie miały doświadczenia z domem opieki, ale po prostu zapamiętałem jakiś charakterystyczny sposób mówienia czy też myślenia czy też jakieś pewne opowieści no też jedno z pacjentek wtedy w tym domu opieki też była pewnego rodzaju częściowym pierwowzorem, ale właśnie częściowym, bo to właśnie zawsze jest pewnego rodzaju konglomerat no i oczywiście to jest oczywiście to jest trudne w sensie zawsze zawsze można się narazić takie pytanie o taką, jakby niewiarygodność brak zaczynam pisać książkę miał 30 parę lat myślano tak trzydziestoparoletni facet próbuje odtworzyć myślenie 80 paru letnie osoby w domu opieki to jakby można powiedzieć stale nowych cech co próbuje zrobić to jakby nic nie przeżyła tego, ale z drugiej strony właśnie to na czym opierają to kontakt z wieloma ludźmi to żadna jednak słyszałem to jak opowiadają apotem opowiedział to nam w książce zaraz będzie po wszystkim Grzegorz Uzdański gościem kultury osobistej za chwilę wracamy do naszej rozmowy teraz czas na informacje w radiu TOK FM dobry wieczór raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska Grzegorz Uzdański pisarz ten powiedz wokalista nauczyciel autor słynnej facebookowej strony nowe wiersze sławnych poetów jest dzisiaj goszczą kultury osobistej Witaj serdecznie raz jeszcze, a następnie spotykamy się z okazji premiery twojej najnowszej powieści zaraz będzie po wszystkim książkę wydało wydawnictwo Łaby w serii archipelagi nie zdecydowały się w swojej książce jeszcze powiedzmy słuchaczom, że akcja toczy się w domu opieki nie zdecydował się na 1 narratora każdemu z bohaterów dałeś szansę tak naprawdę na snucie swojej opowieści, chociaż tylko Jadwiga wspomniana już pani 80 letnia pacjentka do tego domu opowiada swoją historię w pierwszej osobie, skąd to zróżnicowanie to jest bardzo trudne pytanie, bo to jest bardzo ważna rzecz w tej książce mam wrażenie dosyć ważny wybór formalny, że żona, bo to jest także tam są tu jest trójka bohaterów i najważniejsze pacjentka Jadwiga, ale jest też piel. Agata i wolontariusz Tomek i to jest także dosyć łatwo mi odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tam nie ma ogólnego trzecia osobowego trzecia osobowego narratora to wynika z tego, że bardzo lubię uważam też za bardzo ciekawą generalnie tę gałąź literatury ten kierunek w literaturze, gdzie te narracje są takie osobiste przefiltrowane przez wrażliwość danych osób takim moim absolutnymi mistrzami są widniało filia fal, które absolutnie uwielbiam ich książki jakoś tam chyba najbardziej pod tym kątem panią dalej i wściekłość wrzask i tam właśnie to co mnie jakoś niesamowicie bierze uważam po prostu za bardzo ciekawa artystycznie i mimo tego, że w pewnym momencie co się stało bardzo czasu perły modernizmu, czyli właśnie dwudziestego wieku jakoś ratować się stało, że to bardzo modnym kierunkiem wiele osób robiło też w Polsce, ale myślę, że cały czas jeszcze nie jeszcze tam można robić cały czas czeka rzeczony się po prostu bardzo podoba jako, jaką jako coś ciekawego no troszeczkę jakiś taki odpowiednik właśnie oni sami sami tak uważali się moderniści model niskim rzecz odpowiednio odejścia od takiego akademickiego realizmu w malarstwie, żeby się przede wszystkim presją niż na polskim presja niż my to też jest przez filtrowanie obrazu bardzo wyraźne przez wrażliwości patrzącego i jakoś tam nie to bardziej ciągnie ten się trzecie osobowym narrator, chociaż oczywiście uwielbiam rozmaite opowieści trzecie osobowym narratorem wszystkowiedzący różne dziewiętnastowieczne albo późniejsza idąc tym tropem i one są wspaniałe, ale mnie bardziej na ciekawy artystycznie właśnie taki, a jeśli chodzi o to dlaczego tylko Jadwiga mówi w pierwszej osobie, a w przypadku Tomka Agaty, czyli dwójki pozostałych bohaterów to jest także jest jakaś taka dziwaczna 3, że jest mówione, że Agata myśli, że coś tam ja chciałem zróżnicować chciałem też wyraźnie podkreślić jednak najbliżej jesteśmy Jadwigi w tej książce bliżej niż pozostałej dwójki i miał jakieś takie instynktowne poczucie, że to jest fajny wybór, ale szczerze mówiąc nigdy go do końca zracjonalizować bałem się jeszcze nie potrafię powie, bo tam jest jeszcze także w pierwszej części książki Jadwiga mówi w pierwszej osobie, a potem w ostatniej części książki nagle jest narracja, by do niej w sensie jest mówione kładzie się jest zdenerwowana i t d . nie umiem tego uzasadnić, ale jakoś to instynktownie podobało trójka bohaterów wspomnianych już przez siebie tak naprawdę 1 wspólny mianownik ból nie zawsze fizyczne jak w przypadku złamanego biodra pani Jadzia, ale także ból Tomka wolontariusz w domu opieki po rozstaniu czy ból piel. Agaty wspomnianej również po tym, jak zdradził ją mąż w bólu wszystko się wyrównuje tak się okazuje jesteśmy jak się okazuje tacy sami tej wspólnotowości cierpienia miała być również książkę no myślę, że w pewnym sensie tak, chociaż to jest oczywiście jakieś takie dwu ma 2 strony, bo to jest i wspólnotowość w tym zaś, że faktycznie wszyscy tam jakoś tam mniej lub bardziej cierpiał to brzmi strasznie to też jest aż aż tak straszne jak jak teraz to mówię ale, ale faktycznie to cierpienie występuje z drugiej strony też oczywiście wspólnotowa ma ma swoje granice w tym sensie, że w momencie, kiedy n p . Jadwiga leży leży na swoim łóżku i kamienie działają środki przeciwbólowe i boli to jest jakoś tam naprawdę sama i to, że to gdzieś winnej części miasta przeżywa w tym momencie cierpienia psychiczne z okazji tego, że rzuciła go jakiś czas temu dziewczyna no to to jakby nie jest w stanie pomóc zresztą jemu też nie, chociaż rzeczywiście, a teraz nie porównuje skali takiej skali cierpienia, bo wiadomo, że to co przeżywa Jadwiga to jest w ogóle jakaś taka już dosyć Krańcowa sytuacja, bo to jest ból fizyczny i skazanie na przykuć do łóżka i myślę, że jakoś tam przekracza to sytuację Tomka sen miał oczywiście jak do tej pory doświadczyłem w życiu tylko niech nie doświadczyłem oczywistych względów tego rodzaju bólu Jadwiga oczywiście czasem nie bolało fizycznie, ale to jest też inna sytuacja, kiedy jesteś w pełni sprawną młodą lub w miarę młodą osobą, a inna, kiedy się boli troszeczkę wiesz, że jakby, że to się już nie zmieni, że Zrzeszenie poprawi i w tym sensie oczywiście nie chcę porównywać tego, że właśnie Tomek cierpi, że został sam, aczkolwiek jakoś tak po będziemy się to bardzo spodobało, że w ogóle jest pewna jest ten wspólny mianownik między całą trójką bohaterów, bo Jadwiga wspomina sobie m. in . o tym jak kiedyś się zdradził mąż już tak upraszczając piel. Agata też wspominał o tym jak kiedyś zdradził ją mąż, chociaż oczywiście dużo w dużo mniej czasu nas dzieli od tej sytuacji znikome zostawione przez Arka z kolei tam właśnie został zdradzony w sensie stricte ale, ale też ten związek się rozleciał więc, jakby wszyscy mają tutaj jakieś takie miłosne wspomnienia, które są też jakimiś takimi nie do końca udanymi wspomnieniami ilości, które nie zakończyły się najlepiej, a ty świetnie sobie z tymi wątkami poradziła wiarygodnie sugestywnie dobrze dzisiaj piszą miłości chyba no w dobrze ta Acta tak, bo to też podobało mi się to, że oni też, że jednak w tym widać w każdym z nich próbowałem też wkładać odrobinę to nie jest tylko o tym, że został ktoś został zdradzony zostawiony, ale tam jest też troszeczkę wspomnień pozytywnych jak, jako że i byłym związku w swoim życiu parę razy i też doświadczam rozstaniu, więc to jest rzecz, do której w ogóle mogę pisać, bo przeżywałem to, więc więc, więc mam, jakby emocjonalnym background kolegi w racjonalnym gram bardzo się określenie Grzesiek brał mam emocjonalne tło zaplecze że, żeby po prostu móc o tym, pisać rzuca się, że to nie jest takie coś sobie wymyślam jak mu się czuć Aleksander wielki, kiedy podejrzewał że, że jego jacyś tam ludzie z rady go zdradzają nie mam zielonego pojęcia natomiast jak się czuje osoba szczęśliwa w związku się czuje osoba nieszczęśliwa po zakończeniu związku to mniej więcej wiem o sile wspomnieniu pamięci też jest twoja najnowsza powieść, że tak naprawdę często stajemy się 1 wielkim wspomnieniem, kiedy już niczego nie da się w życiu zaplanować, że we wspomnieniach odnajdujemy też alternatywne żyć tak to jest to jest to jest 1 z najważniejszych wątków tej książki w sensie, że oni faktycznie bardzo dużo wspominają i to nie tylko nie tylko Jadwiga, bo w przypadku Jadwigi to jest najbardziej oczywiste w sensie ona jest jeszcze sprawna bardzo psychicznie ma zupełnie Jasną głowę tylko fizycznie jest właśnie przykuta do do łóżka no, chyba że przesadzona wózek, ale też ma za słabe ręce, żeby samemu tym wózkiem, jeśli więc raczej jest zdana na jest zdana na innych, więc fizycznie zupełnie niestety zniedołężniały natomiast psychicznie zupełnie Jasnej w zupełnie jasny umysł i nowy w jej przypadku jest dosyć oczywiste, że będzie tam dużo wspominania obok domu w w jej teraźniejszości niewiele się dzieje miłych rzeczy ale, ale wydało mi się to ciekawe, że nie tylko ona dużo wspomina, lecz także dużo wspominają Tomek i Agata, czyli osoby, które już byśmy pewnie powiedzieli że, że oni bardziej mogą żyć tym tu i teraz no bo jakby nie są przykuci do łóżek mają swoje życie w danym momencie jednak też dużo wspominają co wydaje mi się dosyć realistyczne wydaje mi się, że nie chce robić jakichś wielkich uogólnień, bo każdy ma inaczej, ale wydaje się, że dużo ludzi przynajmniej sporo ludzi bardzo duże wspomina nie tylko na starość jak się okazuje Grzegorz do tej pory uczeń gimnazjum teraz Platformie jeśli jesteś nauczycielem już nie, chociaż to akurat moje odejście ze szkoły nie miał bezpośredniego związku z reformą, ale to akurat tak ciekawie zbiegło, bo jak wiemy reforma wygasiła nam gimnazja, a ja uczyłem gimnazjum ale, ale odszedłem raczej, dlatego że że przez to ile teraz czasu poświęcam na pisanie na improwizację komediową to już trochę miałem poczucie już od paru lat mam 2 etaty, a w szkole pracowało 15 tam 16 lat więc, więc jest już po prostu uznałem, że nie dam rady ciągnąć 1 i drugiego i dlatego zrezygnowałem ze szkoły zapytam o to, bo jako nauczyciel etyki filozofii starość musiałeś z tymi młodymi ludźmi z gimnazjum rozmawiać to pewne pewnie łatwo nie było tak mi się wydaje, że to słowo starość powoli wyrok wydawany jest ze słownika naszej współczesności tak jest myślę, że myślę, że wielu wielu aspektach jest, a miałem z nimi bardzo ciekawe rozmowy czasami na ten temat w sensie od różnych przy przedstawieniu lata akurat bardziej na lekcjach etyki monarchia filozofii mieliśmy konkretny program powiedzmy dotyczący teorii Poznania i t d. historię filozofię tam nie było miejsca takie gadki o starości, ale na etyce i owszem, tam z różnych stron próbowałem ugryźć przy przez lata czasami w ogóle wychodziło od nich, bo skład rozmawialiśmy o stereotypie starszych osób w sensie, że wypisywali wypisywali stereotyp stereotypy starszej pani, a potem jak już wypisali sobie w grupach to porównywali to ze starszymi osobami, które znają faktycznie sprawdzali np. ze swoimi babciami tak dalej i sprawdzali sprawdzali ile się zgadzam były takie lekcje n p . mieli sobie wyobrażać jak to jest, gdyby byli starzy, gdyby Stali co jest dosyć planował taką lekcję, żeby to zrobić fizycznie, ale mnie to przerosło secie myślami, jakby to zrobić np. zrobić jakieś takie okulary niedopasowane tych rodzin tak tak tak i im dać, ale to to pozostał w sferze planów zabrakło jakoś pary, żeby właśnie się być obciążniki kach żeby, żeby się ciężko chodziło i ostatecznie je jakoś przerosło logistycznie, więc akurat ta lekcja się nigdy nie odbyła tylko były takie gadki szmatki sobie, jakby było, gdybyście wstali rano jako 80 letnia osoba co by się zmieniło no właśnie, jakby to było proszę państwa zaraz będzie po wszystkim mówi nam Grzegorz Uzdański w swojej najnowszej książce w powieści wydanej przez wydawnictwo byłaby bardzo dziękuję za to spotkanie dziękuje jeszcze chciałam spytać na koniec, ale to już musiał być bardzo szybko odpowiedzieć Buzka jako bardzo mocne jak raz zagrozili nowe wiersze sławnych poetów, który poeta twoim zdaniem najpiękniej pisał o starości to bardzo trudne pytanie to jest bardzo trudne pytanie właśnie szczecińska jakiś Super wieś staroście raz zapomniałem, jaki a na pewno jeszcze ktoś pewnie miło, cośmy starości o obozie ma Super Super parę wierszy starości ma Brodzki, chociaż ostatecznie nigdy nie była taki stary bonum strasznie przedwcześnie, ale ma pojazd jest takie potworne, że takie, że zostały 3 w oknie szpitala wie, że musi umrzeć do pierwszych roztopów tak wstrząsająca fraza no jeszcze na pewno wielu innych, o których teraz nie pamiętam, ale bardzo dziękuję za te odpowiedzi za tę podpowiedź również Szymborska ma wspaniały wiersz o profesorze wykonanie do końca musi być starą po prostu jest po po udarach albo po operacjach mózgu to jest niesamowite wiersz o takim właśnie już no polecam bardzo nie pamiętam nie pamiętam jak tytuł, ale tam występuje profesor, który już nie bardzo umie mówić i t d . i t d. rozmowa wiersza jeszcze się umówimy obiecuje bardzo dziękuję za to spotkanie Grzegorz Uzdański był gościem kultura osobista dziękuję bardzo teraz czas na informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

30% zniżki na hasło: WYBORY2019 - wpisz kod na stronie tokfm.pl/aktywuj aby skorzystać z rabatu!

Aktywuj teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA