REKLAMA

Dlaczego należy bronić Puszczy Karpackiej?

Data emisji:
2019-09-03 21:00
Audycja:
Wieczór - Tomasz Stawiszyński
Prowadzący:
Czas trwania:
38:45 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

wieczór Radia TOK FM w studiu Anna Albin dobry wieczór dobry wieczór Bielaszka edukatorka ekologiczna aktywistka inicjatywy dzikie Karpaty jak prorok dobry wieczór dobry wieczór pracownik naukowy Uniwersytetu Warszawskiego aktywistą inicjatywy dzikie Karpaty to co to jest inicjatywa dzikie Karpat jak mamy społecznym ruchem oddolnym, który sprzeciwia się zbyt intensywnej wycince drze w również bardzo starych drze w stare drzwi w Bieszczadach społeczny ruch oddolny, czyli po prostu Rozwiń » ludzie się skrzyknęli w sposób spontaniczny nie ma żadnej instytucjonalnej struktury tylko grywał osób, którym zależy na tym, żeby nie wydarzyły się pewne rzeczy tak jesteśmy takim właśnie ruchem aktywistów ludzi, którym po prostu na tym zależy, którzy jesteśmy sformalizowaną grupą nie mam żadnej hierarchii po prostu ludzie z całej Polski przyjeżdżają w Bieszczady, aby walczyć w 1 wspólnym celu zachowania tych starych pięknych lasów właśnie może nie wszyscy wiedzą, gdzie jest Puszcza Karpacka Puszcza Karpacka to jest Polska południowo-wschodnia, kiedy znacznie większy obszar nawet 300  000 ha teraz zostały tak naprawdę ostatnie fragmenty i te ostatnie fragmenty to właśnie co się stało wycinka wycinka w dużej mierze pod rolnictwo mówimy tutaj jeszcze o jakimś w wieku 1718 później natomiast do do wieku 2001. wciąż zachowały się takie naturalne fragmenty lasów górskich i one właśnie zachowały się w Bieszczadach i na Pogórzu przemyskim tzw. państwo Orła morskie to może część państwa kojarzy one zachowały się właśnie m. in . dlatego że zajmowano się tam tylko polowaniem przez notabli, a nie zajmowano się wycinka tych lasów jak lasy Puszczy Karpackiej ani na przestrzeni ostatnich 30 lat kształtowały po osiemdziesiątym dziewiątym roku to rzeczywiście w obu tych miejscach były te środki zarówno w Arłamowie jak stóg siana były ośrodki właśnie dygnitarzy partyjnych przeznaczone na rolę nawet się kojarzy, tak więc osiemdziesiąty dziewiąty był rzeczy dosyć drastyczną zmianą, dlatego że te ośrodki zniknęły na ich miejsce weszła zwyczajna gospodarka Leśna, czyli zakładająca, że po prostu las trzeba wyciąć posadzić na nowo drzewa sprzedać do tartaku to jest taka logika gospodarcza, która zupełnie nie pasuje do tego lasu naturalnego, które tam się zachował i te ostatnie 30 lat, które obserwujemy to jest tak naprawdę narasta lasy funkcjonują w takich dziesięcioletnich okresach to co tzw . planu urządzenia lasu i kolejne plany urządzenia lasu zakładają coraz intensywniejsze pozyskania w wielu miejscach Bieszczad i Pogórza przemyskiego czy w ostatnich latach przy okazji dobrej zmiany, która znana jest z zamiłowania do wycinania drze w coś na niekorzyść istotnie się zmieniło, o czym mówimy o procesie, który tak naprawdę jest stały tutaj żadnego przyspieszenia nie ma i po prostu postanowiliście w tym ani innym momencie oto się skrzyknąć czy też właśnie coś takiego się zaczęło dziać co zainicjowało to inicjatywa tempo wycinek rośnie cały czas niektórych obszarach Puszczy Karpackiej, ale nie jest to coś co rozpoczęte zostało dobrą zmianą i przez ostatnie zmiany polityczne to jest bardziej długotrwały proces dlatego też szkody, które zostały tam wyrządzone przyrodzie są też większe, ale też jest także myślę, że to coś zmienia też rosnąca świadomość tego jak bardzo potrzebujemy tych starych lasów, zwłaszcza lasów górskich, które mają bardzo duże znaczenie w kontekście suszy zmian klimatycznych i stąd, jakby po prostu rośnie ta to wrażenie jakiejś hipokryzji czy absurdu tego co się tam dzieje i to wzbudza reakcję także, dlatego że takie tradycyjne metody powiedzmy uczestnictwa w we współ decydowaniu o naszych wspólnych państwowych lasach okazały się zupełnie bezskuteczne to znaczy petycje listy próby rozmów to nic nie daje stan jest potrzeba wzrostu pojawienia się na miejscu i zamanifestowania swej pracy swoją obecnością tego, że chcemy, żeby to wyglądało inaczej oprócz oprócz drzew i bogatej bogatej roślinności to jeszcze w Puszczy Karpackiej chyba całkiem sporo różnych ciekawych postaci funkcjonuje mieszka ludzkich nie ludzkich istot jest na pewno dużo ten tutaj wspomnieć, że na początku lasach mamy 2 postulaty czy wstrzymanie wycinki starych drzewach tej Puszczy Karpackiej na terenie Bieszczad konkretnie otuliny Bieszczadzkiego parku Narodowego na terenie Pogórza przemyskiego, czyli projektowanego toruńskiego parku Narodowego, która tuli na to słowo się zawsze bardzo podobało może pan wytłumaczyć co dokładnie znaczy Ano tak pieszczotliwie jest bardzo uspokajająca działa, ale może nie wszyscy wiedzą dokładnie, jakie ma znaczenie odczulania właśnie za, tak więc ona otula park Narodowy bieszczadzki i to się wiąże z tym, że systemy przewodniczenie uznają granic administracyjnych prawda, że brat jelenie, które żyją w bieszczadzkim parku Narodowym wychodząc poza ten park Narodowy niestety do otuliny dobrze by było, żeby były chronione na trasy niestety nie są podobnie lasy w otulinie nie są chronione w związku z tym w naszym naszym zdaniem ta otulina do końca nie spełnia swego zadania, czyli nie gwarantuje takiego bufora ochronnego wokół parku Narodowego dlatego domagamy się tam właśnie wstrzymania cięć starodrzewia wstrzymanie odstrzału zwierząt, dlatego że tam co roku zabija się wiele saren jeleni także dzików, które stanowią istotną bazę pokarmową dla Wilków nie mniejszym stopniu nie wiedział także rysi to jest Puszcza Karpacka to jest też największe siedlisko populacji Wilka niedźwiedzia Rysia w Polsce, więc to po prostu pytanie o to czy te zwierzęta muszą być zabijane przez myśliwych czy mogą po prostu być zjadane na śniadanie przez watahę Wilków tak to otulina jak z definicji ma po prostu zapewnić dobre warunki w samym parku Narodowym, żeby warunki w otulinie były praktycznie niezmienione, a jednak jeśli tuż za granicą po prostu dosłownie kilka metrów za granicą parku Narodowego mamy ambony, z których aktywnie i często myśliwi polują strzelają do zwierząt z miłości do zwierząt przecież jest taka narracja znacie to no tak czynimy sobie ziemię poddaną tak, ale czy państwo znają taki skecz Monty Pythona myśliwych, który bardzo dobry i właśnie esencja nie wyraża całą absurdalność tego krwawego procederu tuż jest taki skecz, w którym występują z całą pewnością Graham czap Maria Eryka idą jeszcze w tle pojawiają się inni członkowie grupy Monty Pythona i oni akurat w skeczu polują na komara przy pomocy bardzo skomplikowany ogromnych urządzeń jakiś wyrzutni rakietowej i t d . ale skeczy przeprowadzone w formie takiego filmu dokumentalnego o nich na jej podjęcie, kiedy 1 z nich zaczyna taką opowieść o sobie swoim przyjacielu, z którym razem poluje co opowiada bardzo kochamy zwierzęta dlatego właśnie lubimy je zabijać to jest naprawdę kwintesencja tego wszystkiego tak tutaj też widzimy takie rozdwojenie przepraszam ja przerwałem pani na to dygresje Monty Pythona, skąd to było tak ale jakby bardzo dygresja tutaj pasuje, dlatego że po prostu tak naprawdę to dygresje można, by również pociągnąć dalej do do wycinki drze w, dlatego że rzeczywiście trochę to tak wygląda specyfika tej gospodarki leśnej w górach na zboczach trochę przypomina to co pan mówi z atakowaniem komara rakietami wyrzutniami i jakimi wielkimi działami, dlatego że nie dość, że trzeba te drzewa wyciąć to jeszcze trzeba się do nich jakoś dostać i je stamtąd wyciągnąć a przez to tworzone są takie wielkie drogi rynkowe, które po prostu cały teren Bieszczad jak sieć poszatkowany i w taki sposób właśnie też dzieje się w otulinie tuż przy granicy z parkiem Narodowym i uważamy, że to nie tak powinno to otulina działać to w tym sensie jest rzeczywiście podobno tego skeczu pan się kończy taki sposób, że powstaje taki lej po rakiecie, którą Comarch został postrzelony w ziemi i czy pan po podchodzi do tego Leja z kałasznikowem jeszcze tak parę serii tam Puszcza w ziemie i głos zza kadru mówi Mariusz jest martwy, ale John lubi mieć pewność, jaką prok na co te rzeczy ważne, że nie wspomniał tutaj tych drogach zdawkowych, bo one wyglądają trochę jak lej po bombie czasem korki podłużny tworzą takie sztuczne kaniony, które mają nawet ściany wysokości 3 m te związane z tym, że rzeczywiście te wysokie góry czasem bardzo strome zbocza trzeba wjechać ciężkim sprzętem, który będzie w stanie wiele nawet nie stamtąd ściągnąć i leśnicy mówią, że to jest właśnie wszystko dla odnowienia lasu czy dlatego, by mogły tam pojawić nowe pokolenie na teraz, kiedy pytamy jak to wyglądało, zanim pojawili się tam leśnicy jak wtedy nowe pokolenie lasu powstawało rozwijała to wtedy odpowiedzi już nie dostajemy tak jakby nie mogę się przebić tę świadomość się las istniał także przed rzecznikiem no właśnie, ale czy waszym celem jest to, żeby kompletnie się leśnicy stamtąd wycofali, żeby rzeczywiście zostawić te tereny cały ten obszar w takiej postaci nienaruszonej przez ludzką ingerencję to znaczy na ile oczywiście jest to jeszcze w ogóle możliwe żeby, żeby obszar jednak już bardzo istotnie zmodyfikowany naruszony przywrócić do takiego stanu w cudzysłowie naturalnego my nie jesteśmy przeciwko gospodarce leśnej nie jesteśmy też przeci w gospodarce leśnej w Bieszczadach uważamy, że jest to oczywiście niezwykle potrzebne tylko o chcielibyśmy, żeby część najbardziej przyrodniczo cennych unikalnych regionów została z tej gospodarki leśnej wycofana i tutaj właśnie naszym 1 z gospodarki leśnej, ale również myśliwskiej łowieckiej i to są właśnie nasze 2 postulaty, żeby przestać polować i ciąć w otulinie jednakże można zacząć już od mniejszych kroków, jakby część z lasów z ogólnie po jest tak cenna, że powinniśmy tam po prostu od razu założyć rezerwaty jeśli chodzi o da większej skali to oczywiście ta gospodarka Leśna musi tam pozostać można, by było pomyśleć o jakieś jej reformie, ponieważ również w tej chwili duża część pozyskanego drewna nie trafia do tartaków i do przemysłu drzewnego w okolicy tylko jest wywożona dalej w Polskę co uważamy, że jest jednocześnie tnie lasy i nie wspiera się lokalnych społeczności regionu, więc po prostu tak naprawdę za tym wszystkim podobnie jak było w przypadku Białowieży stoi pieniądz dawał wiele wskazuje na to, że cała historia z kornikiem drukarzem i z tym tą wycinką Puszczy Białowieskiej też była motywowana w gruncie rzeczy finansowo poza tą ideologią specyficzną przeciwstawną akurat tej, którą wy reprezentujecie taką ideologią, której zakładasz, że człowiek jest władcą tego obszaru Przyrodniczego i powinien właśnie zaprowadzać w nim porządek posmarować ten chaos, który tam niekiedy się niekiedy się pojawiać właściwie jakoś jest wpisany trochę w rzeczywistość tzw. dzikiej przyrody no tutaj widzisz w tym właśnie wartość w tym podejściu, którym w, którym dzisiaj rozmawiamy nie ma takiego jakiegoś lęku przed chaosem tylko przeciwnie uważa się, że po pierwsze nie musi to być wcale chaos, a po drugie jest to istotna wartość myślę, że sprowadzenie tego tylko do chęci zysku byłoby nadmiernym uproszczeniem, dlatego że rzeczywiście myślę, że wielu pracowników lasów państwowych to są ludzie etosowi i ten etos związany właśnie zrealizowaniem pewnej wizji relacji człowieka przyrodą tylko, że jest to zupełnie inna wizja niż poprzednio atak to znaczy jest to wizja tego, że przyroda bez ludzkiej ingerencji sobie poradzi, że jakby tutaj ta ingerencja Leśnika musi właśnie zaistnieć chociażby pata, żeby młode pokolenie drze w było w stanie wyrosnąć coś jakby, a nam się jako Bielawska z wykształcenia jest w stanie dosyć autorytatywnie stwierdzić, że nie, że bez Leśnika młode pokolenie drzew jest w stanie poradzić potwierdzam dzięki natomiast ten argument finansowy jest w ogóle na opak w Bieszczadach to znaczy ten nadleśnictwa, które tam funkcjonują one są strukturalnym deficycie to znaczy lasy państwowe rokrocznie do nich dopłacają takie w otulinie Bieszczadzkiego parku mamy 3 nadleśnictwa Cisna Lutowiska Stuposiany przykładowo takie rolnictwo Lutowiska dostało w ciągu ostatnich 3 lat 30  000 000 zł dopłaty do tego, żeby dalej mogą być na drzewa, które sprzedaje więcej sprzedaje nie będą w stanie zarobić na własne pensje, tak więc to jest to pokazuje że, gdyby chodziło tylko finanse to to by się skończyło tutaj raczej w moim odczuciu, choć trochę o niedopuszczenie do tego, żeby ta konkurencyjna wizja przyrody relacji lekarz przyrodą mogła się jak zdobyć przyczółek tak to znaczy w Polsce mamy bardzo mało lasów, które nie są poddane funkcji produkcyjnej i od 19 lat żaden nowy park Narodowy czy żaden nowy obszar, który z tej funkcji produkcyjnej byłby wyłączony nie powstał, a więc jest presja na to, żeby w tych parkach narodowych też cięcia zwiększać czy też rzeczywiście jest także takie obawy, które się to są pojawiają tego rodzaju dyskusjach no właśnie jak mamy obszar, który już jest bardzo istotnie zmodyfikowane i w którym ingerencja była daleko posunięta trwała od lat no to jak się do teraz nagle wszystko zostawi to jednak te procesy, o których mówimy będą poważnie zaburzona i być może właśnie dojdzie do jakiś zjawisk, które które, które wcale nie będą korzystne właśnie z żadnej perspektywy specyfiką tego terenu jest właśnie to, że częściowo mamy tam miejsca, które są bardzo małym stopniu przekształcone, więc to jest 1 rzecz, że tam jeśli zaprzestaniemy teraz tej wycinki to możemy utrzymać to co cudem się po prostu nam jeszcze uchowało, a jeśli chodzi o odwrócenie tych procesów to rzeczywiście tak jest, że w pewnym momencie jeśli zasadzimy no nie wiem świerka na glebach bardziej żyznych gruntowych to po jakimś czasie te gleby ulegają zakwaszenie zmienia się biologia zmieniają się tego systemy to jest w wielu miejscach odwracalne, ale na pewno jest to bardzo no trudniejszy dłuższy dla przyrody modniejszy proces, więc myślę, że jeśli mamy taką szansę to powinniśmy do tego momentu starać się nie dopuścić w jaki sposób na całą tę inicjatywę którą, której jesteście częścią patrzy społeczność lokalna społeczność lokalna jest zróżnicowana natomiast rzeczywiście nie jest inicjatywa pierwszy raz pojawiła się w Bieszczadach w zeszłym roku i to co jeśli chcesz zacząć od pozytywów to także widzimy progres między zeszłym rokiem tym rokiem to znaczy więcej osób chce z nami rozmawiać więcej osób też opowiada nam o tym, że widzi intensyfikacja tych prac leśnych i niepokoi to niepokoi to, że wycinane są coraz większe drzewa niepokoi to, że wysychają strumienie, które pamiętają sprzed 10 lat czy jeszcze dawniejszych czasów natomiast rzeczywiście duża część osób mieszkających utrzymuje się z pracy w lesie to co pilarze każe i jakby dla nich wizja zwiększenia stopnia ochrony jest bezpośrednim zagrożeniem natomiast my staramy się z nimi rozmawiać staramy się uzmysławiać, że jest pewien absurd w tym, że jest to region kraj peryferyjny w Polsce, do którego którym państwo niemalże zapomniało natomiast największe transfery, jakie tam są przekazywane pieniężne trafiają właśnie naleśnik tak, bo przecież, gdyby gmina Lutowiska dostawała tak duże środki na rozwój na inwestycje jak dostaje na pensje nadleśnictwa Lutowiska to myślę, że można, by było naprawdę poprawić też warunki życia tych ludzi wesprzeć n p . ich przekwalifikowanie się nad miasto jest też to co Ania była wcześniej, żeby nie postulujemy zupełnego wstrzymania prac, bo chodzi nam ochronę starodrzewia, a wiele lasów w Bieszczadach pojawiło się po wojnie po akcji wysiedleńczej, więc ta praca w lesie cały czas będzie natomiast tutaj nie jest łatwo przebić się z tą opowieścią także, dlatego że lasy państwowe lubią nas ustawia w roli takich osób, które tylko po prostu park Narodowy rezerwat ścisły płot wokół lasu nie wchodźcie, a to zdecydowanie nie jest nam bliska wersja, zwłaszcza dlatego, że sami bardzo lubimy chodzić Polesie, więc oczywiście jakieś rezerwaty ścisłe są potrzebne, ale przede wszystkim potrzebne jest portu rozbicie tego monopolu funkcji produkcyjnej lasu jest też funkcja społeczna i ona jest dla nas bardzo ważne tak właśnie zupełnie byśmy chcieli odciąć się od tej części społecznej chcielibyśmy takiej naprawdę systemowej zmiany w tamtym regionie, ponieważ też z tego co słyszymy coraz mniej młodych ludzi garnie się do bycia Pilarzem albo pracy w leśnictwie i wydaje nam się, że nie może tak być, że ten region, że tam jest albo turystyka albo wycinka drzew powinny być rozwijane również inne sektory szczególnie jeśli chcemy myśleć poważnie właśnie o ochronie tej naszej unikalnej górskiej przyrody chcielibyśmy właśnie to więcej dialogu z pisarzami ze społeczeństwami lokalnymi również dopytać się, czego jak oni to sobie wyobrażają i gdzie oni, by chcieli pracować, jaki w, jakim kierunku, by chcieli, żeby ten region rozwijał prawda też jest taka, że częściowo no warunki pracy pilarzy są po prostu ciężkie i oni teraz zarabiają na akord za metry sześcienne drze w, które chcieli i to jest na pewno system, który nie wspiera myślenia o zachowaniu dużych drze w, które przecież są wtedy najbardziej opłacalne, a jednocześnie jest to oni są podwykonawcami i to ile zarabiają jest po prostu bardzo zmienne to są naprawdę ciężkie warunki pracy wydaje mi się, że też mogliby wejść do tego dialogu jak zmienić gospodarkę tego regionu za no bo jeśli to jest zjawisko systemowe w tym sensie, że mamy do czynienia ze skomplikowanym układem gospodarcze ekonomicznym charakterystyczne dlatego dla tego regionu, gdzie wycinka lasu jest podstawowym elementem czy podstawą składową tego właśnie systemu NATO to sprawa jest bardzo skomplikowana tym prawdy, ale rzeczywiście jest zmiana demograficzna, którym grania jest także cały czas rosnący ruch turystyczny znaczy teraz bieszczadzki park Narodowy, który ma niecałe 300 km ² odwiedza już samym sezonie letnim ponad pół 1 000 000 turystów i oni po prostu się nie mieszczą na szlakach, bo 1 rzecz, którą jako inicjatywa robimy to jest ustawianie się w punktach powiedzmy powszechnie odwiedzanych rozdawanie ulotek wchodzenia w dyskusję z ludźmi, których tam spotkamy czasem to są mieszkańcy mieszkanki czasem to są właśnie osoby przyjeżdżające z wizytą turystyczną i często turystów słyszymy, że oni przyjechali dzikie Bieszczady, a po prostu na szlaku jest niemalże kolejka, że są zainteresowani tym, żeby znaleźć takie miejsce taką dzikość, którą który, po którą tam przyjeżdżają, ale jej w całym parku Narodowym nie znajdują cały ruch turystyczny jest tam skoncentrowane i to pokazuje, że naprawdę mamy potencjał, żeby wykorzystać tereny przyległe właśnie te tereny otuliny, gdy są wciąż wspaniałe lasy, gdzie są wciąż dosyć wysokie góry po, których można chodzić, ale tam często szlaki turystyczne mają kolejny po pół metra są całe zapłacone, dlatego że tam dominuje funkcja produkcyjna 1 las jest traktowane po prostu jako miejsca eksploatacji surowca, a nie jako miejsce, które mogłoby służyć właśnie w wyciszeniu trudno się wyciszyć, kiedy wielu stron dobiega nas ryk pił to jest w ogóle realne, żeby trochę rozziew dziś ten turystyczny ruch to znaczy, żeby tam nie było takiego tłumu no jak najbardziej wydaje mi się, że wielu turystów, którzy przyjeżdżają w Bieszczady synonim bazują Bieszczady bieszczadzkim parkiem Narodowym naturalnie kierują się do tego, żeby chodzić po parku nawet często nie, starając się odkrytego co jest poza, ponieważ rzeczywiście jeśli ktoś idzie jedzie w ten rejon, żeby odkrywać dziką przyrodę to no to park Narodowy zapewne jest najlepszym miejscem do tego celu, ale poza parkiem są również przepiękne miejsca i wydaje się, że rozszerzenie tej oferty turystycznej większe reklamowanie tych szlaków, by się skończyło o tym, że ludzie po prostu chętni, by odwiedzali ten ruch, by mi się generalnie zmniejszył, a jednocześnie mogłoby przyjeżdżać więcej osób i zostawiać tam też więcej pieniędzy rozmowy rozdawanie ulotek to jest 1 z aktywności członków członki inicjatywy dzięki Karpaty, jakie są inna na czym polega działalność inicjatywa tutaj, że trzeba zaznaczyć, że inicjatywa ma takie 2 modele działania to znaczy w lecie działa na miejscu jej funkcją po prostu obóz zbudowany przez członków członkinie inicjatywy i jest taki obóz namiotowy z 1 dużym wspólnym namiotem, w którym tam spotykamy się wspólnie jemy prąd mamy paneli słonecznych wodę mamy ze strumienia jest naprawdę też fajny sposób na to, żeby tam więź z górami poczuć w czasie tego letniego pobytu wszystkie osoby, które zdecydują się obóz odwiedzić włączają się działania tam na miejscu oprócz rozdawania ulotek to przede wszystkim patrole leśne, czyli patrzenia na to jak jakieś skutki tej gospodarki leśnej patrzenie na to czy ona jest zgodna z dobrymi praktykami leśnymi z wewnętrznymi regulacjami lasów państwowych i tutaj wielokrotnie wskazywaliśmy, że nie jest zgodna to znaczy np. wycinane są te ogromne drzewa, które mają wymiary drze w pomnikowych, czyli mogłyby stać się pomnikiem przyrody, ale są wycinane sprzedawane do tartaków to jest wbre w wewnętrznym regulacjom regionalnej Dyrekcji lasów państwowych w Krośnie, więc te patrole to jest podstawa naszej działalności, ale właśnie też nawiązywanie kontaktów z lokalną społecznością i alarmowania opinii publicznej, dlatego że wciąż się w Polsce dominuje taki obraz tego, że Bieszczady to jest właśnie te dzikie ostępy, a okazuje się, że tam postępuje eksploatacja, że jeszcze 1015 lat i na tych terenach już po prostu starego lasu prawie nie spotkamy być może gdzieś w parku Narodowym w pojedynczych rezerwatach, ale na ogromnych połaciach będziemy mieli tylko lasy, które to przeorane rozrywką przeorane cięciami i w których drzewo w wieku powyżej 100350 lat będzie naprawdę trudno spotkać, a działalność poza okresem letnim to jest próbujemy też ścieżki powiedzmy bardziej biurokratycznej oficjalnej, czyli złożyliśmy postulaty, których domagamy się właśnie wstrzymania cięć w starych drzewach w otulinie parku i projektowanym turyńskim parku oraz trzymania odstrzał zwierząt na tym samym terenie do regionalne dyrekcje lasów państwo w Krośnie dostaliśmy odpowiedź negatywną, więc złożyliśmy Dyrekcji generalnej w Warszawie dostaliśmy odpowiedź negatywną, więc złożyliśmy minister środowiska, które po prostu zignorował minęły 3 miesiące, a odpowiedzi wciąż nie ma organizują też spotkania, dlatego że ten ruch oddolny opierający się na nieodpłatnej pracy, więc im więcej nas łączy tym więcej możemy działać więcej spotkań informacyjnych odbywają czasem bywają też takie akcje powiedzmy promocyjno informacyjne jak świat jutro w Warszawie może od razu powiem, że osoba wszystkich warszawiaków warszawianki zapraszamy jutro o siedemnastej przed teatr powszechny będziemy wspólnie odsłaniać pomnik niszczenia przyrody to jest właśnie to co zaobserwowaliśmy w Puszczy Karpackiej posłuży nam do tego, żeby też tutaj unaocznić osobom mieszkającym w Warszawie jak ta Puszcza Karpacka jest niszczona jak to się dzieje teraz na bieżąco tak naprawdę na naszych oczach, żebyśmy mogli zobaczyć, żeby to mogło wejść też do debaty publicznej wymyśliliśmy formę pomnika, ponieważ w Polsce często debata publiczna kręci się wokół pomników, więc także chcemy mieć własny pomnik i jeśli chcecie zobaczyć to jest to zapraszamy jutro o siedemnastej przed teatr powszechny będzie pomnik ruchome czy on tam już sobie stanie będzie stał on kilka tygodni tam zostanie prawdopodobnie, więc jeśli ktoś nie może jutro siedemnastej to można jeszcze później go odwiedzić autorem pomysłu autorką test jak wiele rzeczy inicjatywie proces kolektywny bardzo spontaniczne to znaczy, że pomysł powstał wpięć minut później po prostu realizacja zajęła może tydzień i jutro jest właśnie moment odsłonięcia siedemnastej przed teatrem powszechnym Warszawy a w jaki sposób jeszcze można się włączyć w działalności inicjatywy co jest potrzebna w pierwszej kolejności jak moglibyście zachęcić do tego, żeby jakoś w to włączyć co robicie na pewno w tym okresie letnim można odwiedzać obóz w Bieszczadach już nie będzie we wrześniu jeszcze we wrześniu działa teraz będzie działo pod kątem takich akcji rykowisko dla jeleni, a nie dla myśliwych, na którą serdecznie zapraszamy to jest właśnie teraz we wrześniu zacznę się okres godowy jeleni rykowisko, który również wykorzystywany jest przez myśliwych, kiedy dzielenie pięknych poroża można najłatwiej zlokalizować przez ten niewielki godowe buczenie, które wydają, a jednocześnie one są najbardziej owładnięty hormonami powiedziałabym, więc mniej ostrożne i może zapraszamy do tego, żeby w tym czasie z nami tam chodzić po lasach również napawać się piękną bieszczadzką przyrodą, a jeśli przy okazji spotkamy jakieś myśliwego to możemy z nim rozmawiać na temat potrzeb tego lasu i myślistwa, więc jak najbardziej na to zapraszamy też może warto wspomnieć, że to jest taka akcja obywatelskiego nieposłuszeństwa, która polega na tym, że jednak wciąż mamy prawo do korzystania z lasu nawet jeśli jest to fragment lasu czy fakt polany położony pod amboną jeśli to my pojawimy się tam pierwszy to ten myśliwy, który z tej ambony będzie chciał zabijać, ale nie będzie mógł tego robić, więc ważne jest, żeby pojawiło się dużo osób, żebyśmy mogli ten ogromny teren Bieszczad po prostu monitorować spacerować panie i w ten sposób realnie chronić jelenie przed byciem ostrzeliwany mi ido udziału w takiej akcji naprawdę potrzebne są dobre chęci i ciepły śpiwór nie tak naprawdę niewiele więcej oprócz tego jak najbardziej można polubić i nic strony inicjatywy na Facebooku śledzić nasze działania i tak naprawdę 1 z ważniejszych 1 z ważniejszych metod jest po prostu rozmowa można dowiedzieć się co tam się dzieje rozmawiać ze swoimi znajomymi żeby, żeby po prostu o tym, temacie zrobiło się coraz głośniej i żeby przedarł się on do takiej przestrzeni publicznej i wtedy pojawią się też pojawi się też miejsce na zmiany mam nadzieję, a potem w czasie kilku miesięcy działalności tak, jakie macie wrażenia, jakie macie poczucie czy to idzie w dobrym kierunku czy macie poczucie jakiegoś sprawstwa czy raczej tego, że właśnie nieustannie zderzać ze ścianą i że to jest trochę taka walka z wiatrakami może oznaczać, że zaczęliśmy ze w zeszłe wakacje, więc jest nieco ponad rok to daje nam też jakąś szansę do porównań i tak z 1 strony chciałbym powiedzieć, że widzimy pozytywne rezultaty i zaraz powiem, bo jakież jednak widzimy natomiast NATO jest też cały czas mierzenia się z bezsilności tak, bo to jest prostu mały człowiek czy mała grupa ludzi wobec wielkiej instytucji, jakie są lasy państwowe, która jest naprawdę bardzo odporna na głos społeczny to jest coś co chcielibyśmy zmienić i wierzymy, że właśnie poprzez jak budowanie świadomości społecznej na temat tego co się dzieje w Bieszczadach, ale także wielu innych miejscach w Polsce, gdzie ludzie walczą o dostęp do swego lasu prawo do swojego lasu będziemy w stanie wywrzeć taką presję oddolną presję na lasy państwowe, żeby ona dostrzegły, że to są nasze państwowe lasy nie powinny być prywatyzowane przez tę niewielką grupę, która widzi w nich głównie właśnie funkcję produkcyjną w 2 jeśli chodzi o te rezultaty, które widzimy to wspomniane wcześniej, że jest taka wewnętrzna regulacja lasów państwowych na tym terenie, która zakazuje wycinki drze w o wymiarach pomnikowych w przypadku jodły to jest 2 ,5 m notował ten wątek pomnikowy wraz ze wzrostu te pomniki jak widać funkcjonują też w świecie przyrody przynajmniej ludzie nie przez ten pryzmat postrzegają i takie działania powinny być wycinane natomiast my w zeszłym roku wielokrotnie alarmowaliśmy wykazaliśmy, że one są wycinane w tym roku wciąż jeszcze kilka kilkanaście takich przykładów znaleźliśmy niestety na teraz widzimy słyszymy też społeczności lokalnej, że leśnicy warst w artyści planują, że znacznie więcej tych jodeł ogromnych wzrostu jest zachowywany widzieliśmy nawet w niektórych miejscach w lesie, że drzewa oznaczone do wycinki mają od razu napisane na sobie ten wynik pomiaru te tego obwodów w pierśnicy i że to pokazuje, że faktycznie lasy państwowe czują, że społeczeństwo patrzy na ręce i przynajmniej ten malutki jak zdobyć szybko zdobyć związaną z przestrzeganiem własnych wewnętrznych regulacji udaje nam się jakoś egzekwować natomiast wciąż bardzo odległe od tego, czego byśmy oczekiwali niestety wciąż codziennie na tych patrolach leśnych natykamy się na nowe wycinki, które często są prowadzone naprawdę niesamowitych lasach, które w każdym innym miejscu w Polsce byłyby rezerwatem są wycinane drzewa liczyliśmy słoje drzewa, które mają 170180 na więcej lat, czyli one są najstarsze drzewa, jakie znaliśmy wycięte miał 230 lat no pamięta pierwsze naprawdę groteskowe, tak więc wszystko pomysł jak jak my dbamy o jakikolwiek budynek, jakby zabytek materialny który, jakby sięga swoją historię do pierwszej Rzeczypospolitej, a drzewo, które sięga po 4 pierwsze Rzeczpospolitej wycinamy sprzedajemy za kilkaset złotych oraz osoby drzewo przez 230 lat aż nie przyjechał człowiek piło 2019 roku dziewiętnastym, kiedy powinniśmy wszyscy, ale w sprawę z tego, że nasz stosunek do przyrody nasz stosunek do starego lasu powinien się zmienić, więc to są te momenty, kiedy czujemy bezsilność, kiedy czujemy złość, ale też ta złość po prostu nas napędza działania coś jeszcze chcielibyście dodać powiedzieć zakomunikować albo zapowiedzieć ja myślę, że chciałbym możesz powiedzieć trochę o tym, bo często wydają się, że temat katastrofy klimatycznej zmian klimatycznych jest coraz bardziej przebija do społecznej świadomości i wydaje się, że warto zrozumieć jak te stare lasy wiążą system to oczywiście na temat na cały bardzo długą rozmowę, ale chciałem to krótko, jakby pokazać jak my mieszkający w Warszawie nie w Skierniewicach jakiekolwiek imprezy części Polski, zwłaszcza w zlewni Wisły jeśli mówimy o Bieszczadach zależy od tego co z tym czasem się dzieje to znaczy ten las Górski działek taka gąbka, ponieważ w górach pada najwięcej deszczu to ten deszcz jeśli ten las jest nienaruszony jeśli tak dużo martwego drewna dużo ruchu jeśli niema tych dróg rynkowych to on ten tę wodę w sobie wchłania w momencie, kiedy na niżu jest susza to on tę wodę powoli oddaje, zasilając rzeki, które płyną płynie przez cały kraju natomiast jeśli my ten las eksploatujemy tak jak on teraz niestety jest eksploatowany jest tam się pojawia bardzo dużo tych dróg zdawkowe, które przyspieszają odpływ wody to wtedy te intensywne deszcze w górach bardzo szybko spływają one powodują wezbrania na niżu, czyli mamy powodzie, a z drugiej strony, kiedy ten cała woda szybko spłynie po miesiącu, kiedy dawka deszczu nie ma to ta tak gąbka, jakby zupełnie słucha tak na nic nie oddaje do tych rzek, więc w całej Polsce odczuwamy skutki suszy i teraz oglądamy tematy tego, że nie 34 powierzchni kraju tego lata doświadczyła suszy i musimy dokonać tego pojąć jak by powiązać to z tym co dzieje się w tych górach tak co dzieje się te 10 km drogi samochodem czy przy 80 godzin drogi samochodem z Warszawy, że to co tam się dzieje to co my może jest jakby poza zasięgiem naszego wzroku tak bardzo wpływa na to jak nam się żyje też tutaj i że w związku z tym mimo tego, że lokalna społeczność często mówi, że to jest nasza sprawa, że to jest nasza praca i czemu tutaj wtyka nos NATO my uważamy, że to nie to wspólna sprawa i ten las jest wspólny teraz jest też wyjątkowe nie mamy innych tak naturalne górskich lasów w Polsce większość Europy takich lasów już niema, więc to jest nasza wspólna sprawa i wspólnie musimy się tym zainteresować dodam jeszcze, że trochę absurdalne jest to, że nawet lasy państwowe rozumieją to ważną rolę retencyjną lasów górskich retencji wody, czyli zatrzymywania wody na tych z górskich zboczach, dlatego że np. zaangażowane są lokalnie tam z projektora funkcjonowania wody, który za wiele milionowe dotacje buduje się zbiorniki retencyjne które, jakby na papierze mają jest powiedziane, że definicje mają zatrzymywać wodę, ale jednocześnie tuż obok tych zbiorników retencyjnych wycina się stare lasy, które nie spełniają swojej wody do ochronnej funkcji to jest naprawdę smutne i bardzo krótkowzroczne bardzo dziękuję Anna Albin dziękuję bardzo bardzo dziękuję Jakub rok dziękuję bardzo inicjatywa dzikie Karpaty na Facebooku inicjatywa dzikie Karpaty ma swoją stronę tam wszelkie informacje szczegóły na jutro 17 przed teatrem powszechnym w Warszawie odsłonięcie pomnika niszczenia przyrody bardzo dziękuję raz Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WIECZÓR - TOMASZ STAWISZYŃSKI

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

30% zniżki na hasło: WYBORY2019 - wpisz kod na stronie tokfm.pl/aktywuj aby skorzystać z rabatu!

Aktywuj teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA