REKLAMA

"Sorge" Aleksandry Zielińskiej. Dyskutują Marta Perchuć-Burzyńska, Aneta Pytrus, Łukasz Wojtusik

Data emisji:
2019-09-07 17:00
Audycja:
Poczytalni
Czas trwania:
23:45 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

audycja poczytalni jak zwykle o godzinie siedemnastej na antenie Radia TOK FM Łukasz Wojtusik krakowskim studio, a w Warszawie Marta Perchuć-Burzyńska dzień dobry i Aneta Pytrus dzień dobry ciekawa historia sieci sprzedaży w naszym klubie czytelniczym Otóż zajmiemy się książkami którymi zajęcie powinniśmy a dlaczego dlatego, że trochę się o nich mówiło Aleksandra Zielińska sorga to jest najnowsza powieść Aleksandry wcześniej mówicie państwo czy też m. in. zbiór Rozwiń » opowiadań kijanki i kretowiska, a także debiutancką powieść przypadki DEK Alicji, która znalazła się między nimi finale nagrody Conrada zdradza tylko, że chwilę później będziemy omawiali nową powieść laureatki nagrody Conrada żadne Słomkowski ale zanim nastąpi Aleksandra Zielińska sorga powieść, która jakiś czas temu ukazała sięgamy do niej po to, by opowiedzieć państwu, o czym ta powieść jest podzielić się swoimi wrażeniami z lektury sorga to jest niemiecka nazwa miejscowości Boża Wola, w której rozgrywa się akcja tej opowieści akcja w narracji prowadzona w zasadzie tylko wyłącznie przez kobiety mamy 3 główne postaci tytule Adele i dziewczyna bezimienną każda z tych postaci walczy trochę z poczuciem pewnej my straty jest dużo takich elementów symbolicznych jest to powieść mogę zdradzić bardzo mroczna, bo naprawdę nie zdradza zbyt wiele to mówiąc okazuje się, że sercem sorga są kobiety są to kobiety najczęściej poranione złamane i moim zdaniem o tym jest ta historia ważne pytanie w kontekście prozy Aleksandry Zielińskiej ona może dostarczać problemów to nie jest łatwa proza czyta one tak bardzo wewnętrzna bardzo też dziś taka moim zdaniem mroczna jak wam się z czworga czytał drogie panie ja przyznaje, że trudno trudno się czytało, ale inne strony ze względu na sposób narracji, który jest dosyć taki pokręcone, więc tak enigmatycznie, a z drugiej strony, dlatego że bardzo trudnymi było sympatyzować z którąkolwiek z postaci i ze strategiami, które wydarzyły książka opowiada o tak jak powiedziałaś o dziewczynie Adeli tuli każda z nich nosi w sercu i wielką traumę te traumy są rzeczywiste niewyobrażalne tylko miały miejsce w określonym czasie tego w życiu tego miasta ich życiu natomiast ja nie potrafi poczuć nie potrafiłam poczuć tego wewnętrznie tego co tam się wydarzyło nie potrafią kupić tych historii tak, żeby je przeżywać w związku z tym pytam ją bardzo chłodno tak Aneta Pytrus Marta Perchuć-Burzyńska na ja powiedziałabym tak jak napisała zacytowana na okładce Zeta rozkazie sorga zdarzają się momenty naprawdę boskie ja tak uważam obiecuje że, że postaram się rozwinąć ten wątek, ale chciałbym zacząć od tematu książki, które jest śmierć tak naprawdę śmierci ból po śmierci bólu rodzica po tym, jak dziecko odchodzi ginąc tragiczną śmiercią umierając w dniu urodzin, obchodząc już dojrzałym wieku odchodząc bez słowa na zawsze bólu opiekunki też która, która tracą swoich podopiecznych w tragicznym wypadku prawdopodobnie nigdy już nie dojdzie do siebie ta śmierć ta strata ta ta pustka jak sobie z nią poradzić jak przeżyć żałobę to jest temat pomnik na, a i to jest temat, którym się nie dyskutuje to jest taki temat, który zwala z nóg temat, przed którym można tylko klęknąć i jakim się wydaje, że to okręg pęknięcie od strony literackiej to jest niesamowite wyzwanie, żeby to zrobić umiejętnie no i żeby to zrobić tak, żeby nie zostać posądzonym o żerowanie na uczuciach i na emocjach czytelnika, a Aleksandra Zielińska mocno bardzo uderza czytelnika od samego początku Zagłębia się totalną ciemność i brak nadziei nie daje oddechu w tym zagłębiają się od początku do końca także ja SOR GER czytam na wdechu i dla mnie wielka zaleta tej książki, czyli czy przejęły to historia tak bardzo nie przejęły to historia jak czytałem z perspektywy nie wiem czy taka perspektywa w ogóle powinna być adekwatna trudno bowiem z perspektywy męskiej 3 kobiece historia historia utraty, bo oprócz tematu śmierci tam jeszcze przewijają inne takie wątki związane ze stratą czy też utratą 1 z bohaterek Adela traci pamięć ma początki Alzheimera i też boi tej utraty pamięci one najbardziej osiągnięta w Bożą wolę druga z bohaterek właśnie opowiada historię, w której właśnie ten ten trud straty dziecka jest na niej tym co próbuję przepracować jest to bardzo trudne w zasadzie nie niemożliwe jest jeszcze bezimienna dziewczyna, która jako jedyna i tutaj zbyt wiele nie zdradzę, bo to dziś pojawia się zaraz na początku narracji przeżyje to ten wypadek, który się tam wydarza i też czuje się w dwójnasób winna jako cudownie ocalona można tak powiedzieć i te, ale też takie poczucie jest też w niej taki rodzaj utraty, ale tutaj już nie zdradzę na czym ta utrata jeśli państwo pozwolicie polegają przyznaje szczerze że, że wchodziłem w to powieść trochę tak jakbym właśnie wchodził w głąb jakieś narracji ta pierwsza część, kiedy ta narracja jest taka zmasowana powiem tak dość kolokwialnie może nie być najłatwiejsza później mam wrażenie już gdzieś te wszystkie historie nam się rozdzielają i dość płynnie udają udawało się odnaleźć w w każdej z tych dobrze w każdy z tych opowieści chociażby, która nie jest łatwa powiedziała Marta ze względu m. in . na na tematykę, którą podejmuje, w którą stara się wejście Aleksandra Zielińska tych tematów, które w książce są jest jest mnóstwo będziemy pewni dotykać to co nie wiem nie wiem jak was to co mnie też zaciekawiło to jest taki obraz po pierwsze ma małego miasta po raz kolejny obraz tej małe miasteczko właściwie wszyscy wszystko wiedzą, a po drugie, taki obraz miasta kobiet jednak znaczy miasta, w którym być może przez to w jaki sposób te punkty narracji są rozłożone miasta, w którym to kobiety są tą wspólnotą pamięci wspólnotą czucia wspólnotą dziś bycie niebycia tak, ale właśnie dokładnie to nie do co rozwiąże wam się podobało się nie podobało czy, że tutaj robione te wszystkie kobiety są ofiarami praktycznie na granicy utraty zmysłów wszystkie są szalone w jaki sposób w jaki sposób są szalone natomiast mężczyźni może w dużej mierze ósmy nieobecni, ale nawet w jakikolwiek sposób jeśli są zarysowanie oni mają taki takie coś sobie, że oni mogą przeżyć, że nie mogą przeżyć, że trzeba po prostu znieść przetrwać otrząsnąć się przeżywają to oczywiście oni jednak nie figura ojca jest chyba w sumie najbardziej jakaś taka taka dotykająca i straty, ale życia dzisiaj to łączyć trzeba żyć dalej życie, a są zdrowi, a wszystkie kobiety są chore psychicznie i nie chodzi o to, że kobiety są wzajemne statyczne trochę mężczyźni pragmatycznie podchodzą do auta jak miasto wydało idą dalej Acta Acta, gdy takie miasto zarobi i ale toteż, jakby nie może być, że to dotyczy tylko małych miasteczek zimy w Polsce, w którym naprawdę wiele tragedii wydarzyło się podczas wojny i praktycznie nie ma naprawdę nie ma miejsca miejscowości wsi, który by nie dotknęły tak potężnej traumy taki ustrój się też spotkała Adela i IT jak trudno mi było to jakoś poczuć tego poczuć, że to co czuły kobiety nie może dotyka tak poważnych strat tak poważnych śmierci Buli tak, ale wiadomo śmierć to samo, ale nie w ziemię zupełnie inne odczytanie roli w jaki mężczyzn w tym miasteczku ustawia im Aleksandra Zielińska miałem taki trop złapałem, że w związku z tym, że część tych postaci, które się pojawiają to np. są Mateusz k i Marcina jak sam dał, że faktycznie bez powodu sąd zdrobnienia używa, ale na pewno tak tak tak mam takie wrażenie, że to być może ona z nich infantylizmu ją po raz być może te kobiety robią z nich po prostu dzieciaków, ale ja analizę roli dzieciaków on się zachowują tak jak dzieci żaden z nich jednoczy, ale właśnie wrażenie, że ta narracja prowadzona właśnie taki sposób, jakby oni byli takimi chłopcami, którzy właśnie są dobrze w działaniu, ale jeżeli chodzi o takie doświadczenie duchowe takiego prze przeżycia duchowego życia, a to są po prostu właśnie niedojrzali nie mają tego kobiecego pierwiastka tego kobiecego doświadczeniem tak to odbierałem zaś będziemy jeszcze rozmawiać gorącą jak słuchacze jest w opowieści Aleksandry Zielińskiej sorga opublikowanej przez wydawnictwo byłaby, a ten program nazywa się ta audycja poczytalni Łukasz Wojtusik Marta Perchuć-Burzyńska Aneta Pytrus teraz informacje w radiu TOK FM, a później sorga Bożej woli ciąg dalszy poczytalni radiowy klub książki antenie Radia TOK FM przyglądamy się powieścią reportażu czasami prezes bierze książki dla młodych Czytelników dla tych już bardzo zaawansowanych i mam nadzieję taki zaawansowany sposób próbujemy o nich opowiadać nie będąc jednocześnie krytykami literackimi Łukasz Wojtusik ze studia w Krakowie Warszawie Marta Perchuć-Burzyńska Aneta Pytrus i rozmawiamy Szanowni państwo na książce Aleksandry Zielińskiej zatytułowanej sorga sorga to jest niemiecka nazwa miejscowości, która jest główną osią miejscem spotkań bohaterek też miejscem, który jako Czytelnicy spotykamy bohaterki czworga czy inaczej Boża Wola prosimy o kilka wątków mówi moro i mężczyzn to opowieść o dominującej roli kobiet o tym od pewnej wiarygodności tej wspólnoty doświadczeń jakich traumy jak powiedziała Aneta szaleństwa wiem, że Marta mówiła, że chce jeszcze coś, by dorzucić w kontekście właśnie śmierci tego co jest tutaj tą osią główną, a może teraz nie bardzo chciałam nawiązać do tej wspólnoty, a o, której mówiłeś o tym, bo to jest książka właśnie o tym jak wspólnotę mogą scalić albo rozsadzić takie tragiczne wydarzenia, jakie miał miejsce w czworga i moim zdaniem niezwykle sugestywnie właśnie autorka opisuje podziały, jakie rodzą się po takim traumatycznym wydarzeniu jak samo miejsce się zmienia jak trudno w ogóle społeczności wrócić na normalne tory, kiedy zostaje taki sposób osierocona w tym przypadku jak zmieniają się też te wewnątrzwspólnotowe relację jest żona bardzo dobrze to opisała te zwykle bardzo ciekawe, bo na poziomie językowym tam się pojawia kilka słów kluczy w tym pierwszym kluczem jest chwilami, kto jest nazwa cukierni, która powstaje, gdy państwo przeczytacie prócz nie chce zdradzać historii, bo to też ciekawa drugi ja rzeczy skrzydło skrzydło kwiat, a trzecia ta najbardziej dziś przebijające się to jest trzaski samochodową wydawał się ciekawe, że nie mówić o wypadku tragedii tylko mówić o trzasku, który zyskuje pewną metaforyczną wielopoziomowo pytanie oczywiście czy ta metafora nie jest czasami zbyt nachalna w mojej opinii nie jest, ale wszystko wokół tego trzasku tak naprawdę my oczywiście trochę wokół skrzydło kwiatu i Fleminga się msze się rozgrywa to jest też takie mam pytanie i tutaj jest wątek poboczny, który chciałbym tylko zaznaczyć, ponieważ trochę o tym, mówiła Aneta, że za historią tego miasteczka jest ukryta historia pewnego dworku, który w czasie drugiej wojny światowej dochodzi do mordu i pytanie, które gdzieś tam pojawia jest bowiem ono kołatało jest takie autorka stawia pytanie co zrobić z miejscem pamięci dziś współcześnie to znaczy z miejscem, gdzie doszło do czegoś do Tre tragicznych wydarzeń doszło do tragedii dzisiaj np. ktoś chciałby zrobić w tym miejscu dyskotekę otworzyć bar i pokazać, że trzeba żyć dalej trochę jak robią właśnie męscy bohaterowie tej opowieści, którzy ich wielkich problemów z taką zmianą narracji nie mają tymczasem część społeczności, której na przykładzie tego miasteczka reprezentantką jest de la jest jeszcze ta pamięć na pytania właśnie bardzo ciekawy moim zdaniem na, ale nie jesteśmy w Warszawie, jakby trudno było w ogóle n p . w Krakowie w Krakowie i trudno było akurat przypadku może poruszać się po tym, mieście, które po no, które usiane jest po prostu tragediami i i co w związku z tym nic ma nie się nie przeobrazić się nie znaczy, że nie pamiętamy czy pamięć może być, ale życie jest nadal życzę, a te kobiety marzą o tym, dla mnie, żeby pozostać w tym stanie między życiem śmiercią takim, jakim letargu, żeby nic nie wydarzyło nic nie zmieniło, żeby to, że jakoś karmi je to, że one są w tej żałobie jak ja jakoś jakoś dla nich przyjemne, że to miasto jest w żałobie żonę kolego nie znoszą, ale jednocześnie takie wiązane tak bardzo im w tym dobrze nie myślę, że one są bardziej niemocy no to jest dla mnie dziwne to co, mówi że one marzą o tym, żeby zostać w tym stanie to zwolnienie nieprawdopodobne, żeby marzyć, żeby zostać w stanie, w którym są te trzeba chyba Adeli, która już jest wiekowo kobieta i wydarzenia, które dotykały wydarzyły się podczas drugiej wojny światowej na to to już dużo czasu minę, a w ogóle poruszyła temat mojej ulubionej bohaterki, bo dla mnie Adela zdała fascynującą w ogóle postacią jest najbardziej tajemniczą, bo mierzącą się nie tylko ze stratą dziecka córki, która odeszła także właśnie, o czym Łukasz mówił także ze stratą którą, jakby z definicji wpisała swoje życie, dzieląc je na pół między jak sama mówi męża nie męża, która żyje wspomnieniami i a z drugiej strony tragicznie te wspomnienia zaczyna tracić, czerpiąc tak jak Łukasz mówił na zaniki pamięci i być może przez to właśnie 1 uratowano z tej całej grupy 1 oceną zaczyna nie pamiętać pamiętać wybiórczo może właśnie myślę, że może też mają też to też jest taki mechanizm ten w ogóle bardzo ciekawe wypra w w powieści zda zdaje się, że spotykamy się z tym drugi raz ostatni rozmawialiśmy o książce David żądzą pod powierzchnią będą bardzo tam też 1 z postaci również matka też problemu z utratą pamięci i to tracenie pamięci jako tracenie tożsamości jako tracenie opowieści jest ciekawe w czworga Adela też ma problemy i widzieć zaniki pamięci zaczyna się bać tej utraty pamięci mam wrażenie że, że może jest także te te jej wspomnienia i wracanie pamięci jest wywoływane chęcią zapamiętania taką podskórną zobowiązania, by związaną właśnie z tą obawą utraty tego, że jest ona być może 1 z ostatnich świadków tych wydarzeń może w tym kontekście należałoby także rozpatrywać tę postać, żeby się wydaje na aż tak czytaj powiedziałam częścią boskości będę mówiła, więc chciałbym jeszcze nawiązać do języka, bo dla mnie boski jest sposób pisania Aleksandry Zielińskiej coś niesamowicie wciągającego jest coś energetycznego wręcz jest w tych historiach od strony językowej właśnie stylistycznej, że strona po stronie oczywiście pochłania się te historie nie może fabularne są one tylko miejscami, mimo że brak dialogu, że wszystko z liczeniem te głosy bohaterów przytaczane w mowie zależnej są, jakby specjalnie tłumione, bo kobiety w tej książce milczą ja mam takie poczucie kobiety opowiadają swoje historie tak naprawdę gestami rozpaczliwym najczęściej gestami, które jest kameralnie tak jak kula, która się samo kaleczy mówi tylko Adela tam są takie wtręty Adela mówi, ale ona mówi jak w głąb siebie zresztą podobnie jak inne bohaterki kobiety przemawiają też bardzo symboliczne dopiero w ostatnim rozdziale mam nadzieję, że mówiąc o Bogu tak niczego nie toleruje, bo przemawiają to jest niezwykłe uczucie, kiedy się czyta ten krótki dialog po tym, jak tak bardzo przyzwyczaiły nas bohaterki do do ciszy jednak tam pada takie zdania propos sytuacji dziewczyny Adeli, kiedy wybierają się zadań do lekarza, że ten ich dom potrzebuje szczęśliwych zakończeń ja mam takie poczucie, że jednak powieści tak jak SOR GER też takich zakończeń potrzebują dziś w epilogu autorka nie jakąś taką nadzieję zasiała w czytelniku, czyli we mnie to jest to jest ważne też niestety takie projekty jak sorgo, które nie lubią półśrodków jeśli tragedia to na całego to jest też książki muszą dać, choć drobny oddech i ten epilog wydają się, że jest takim właśnie oddechem w tej zależności należy to jest to zabieg bardzo mocno wypracowane przez autorkę, dlatego że same epilog nosi tytuł epilog, w którym kobiety mówią rzeczywiście mówią tutaj najwięcej po 308 stronach przydarzyła się do epilog, w którym występują 3 króciutkie stronnicze tak naprawdę wie mamy dialog, który my, które jest takim dialogiem, że nagle z nich po prostu uszło z siebie wszystko wyrzucają nie to jest tak jak jego forma komunikacji zewnętrznej nie wewnętrznej do tej pory to jest w ogóle takie myślę, bo oczywiście zakończenie nie zdradza też wiele ma formułę otwartą, ale mam wrażenie, że jest taka jak trochę jak bardzo trafnie zauważył, że warto taka nutka gdzieś optymizm otwarcia tej sytuacji na drugiego człowieka być może podzielenie się tą wspólnotą traumy, o których mówiliśmy może spowodować jakąś zmianę w SOR, ale tego nie wiemy bo, bo oczywiście autorka pozostawia nas tutaj dość mocno na na na rozdrożu obawia się w języku chciałbym zaznaczyć jeśli pozwolicie, że akurat tak się stało, że czytałem opowiadania jak i krytyk rykowiska także powieście bura szał i muszę przyznać, że są tacy autorzy autorki język Polski zresztą nie tylko, którzy mają coś takiego jak taką bardzo rozpoznawalną frazy nie wie na czym polega na pewnych elementach albo samego języka budowania narracji jako takiej albo na bardzo trafnych metafora albo właśnie na tym, że ten język jest bardzo prosty i tym jest coś takiego, że czy też 10 stron ja mniej więcej czytają znane wcześniej 1 książkę wiem, że to będzie zupełnie inna opowieść ale, że to właśnie ten autor czyta autorka w przypadku Aleksandry chińskiej w mojej opinii rzeczywiście tak jest i mojej opinii to jest zaleta niezależnie od tego czy uznamy, że książka świetna dobra czy taka sobie, że ten język jest rozpoznawany, że jest taka to taki taki znak markowy Aleksandry Zielińskiej i w dla państwa, którzy czytali albo przypadek Alicji albo właśnie, bo powieść Jura sza albo zbiór opowiadań dobra wiadomość jest taka, że Aleksandra Zielińska to w SOR jest tą samą Aleksandrą Zielińską językowo, jeżeli chodzi o raz na 1 widziałam niestety słabszy moment mimo tego, że jestem zachwycona językiem narracją prowadzoną przez Aleksandrę Zielińską problem pojawia się czasem, kiedy autorka stara się moim zdaniem trochę zbyt upiększać, że kilka tam jest takich metafor nietrafionych nie będę tego cytować, bo to są już zbyt szczegółowe moim zdaniem informacje też dla naszych słuchaczy, ale to są takie momenty, które sobie zaznaczyłem na szaro ołówkiem niskich dosłownie kilka moim zdaniem niepotrzebnie wciśnięty językowych takich bon motów, które miały być pewnie stylistycznym dodatkiem, a mnie trochę wytrąciło z tej z tej ziemi wszystko kontemplacji, bo ta lektura była dla mnie kontemplację tak pewnego nieszczęście tak tak miał taki wrażenia, bo autorka bała się jednak chwilami zbytnią prości temat także pod względem językowym, a tutaj moim zdaniem chyba jednak nie było się, czego bać trzeba było być konsekwentnym w tym przypadku prościej znaczy znaczy lepiej oczywiście Aleksandrze żeńskich to udało mówię są jest dosłownie kilka słabszych momentów ci co polecamy, ale takim założeniem jak rozumiem, że trzeba wgryźć w tę historię trzeba taką powieść trudno jednak lubić albo jak rozumiem wejdziemy z nią tak jak ja wszedłem albo będziemy się przyglądali zboku, o czym mówiła trochę diament tak tylko Szanowni państwo Aleksandra Zielińska powieść sorga ma najnowsza powieść autorki wydana przez wydawnictwo byłaby chyba mogę powiedzieć jak zwykle przez wydawnictwo, aby w przypadku tej pisarki jest na księgarskich półkach oni rozmawialiśmy, a za chwilę inna powieść Polski pisarki żadna słonia ska jestem Ukrainka polskich korzeniach wyspa test nowa powieść laureatki nagrody Conrada wokół tej nagrody Conrada będzie jakoś mam wrażenie oscylować Anna Słojewska i wyspa zdaną na egzamin czytelniczy jak sobie z tą powieścią poradziliśmy o tym, opowiem państwu za chwilę w tej części audycji masowe rozmawia się w składzie Łukasz Wojtusik Marta Perchuć-Burzyńska dziękuję Petrus dzięki teraz informacja później wyspa Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Teraz 30% zniżki na Dostęp Premium! Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW", aby słuchać podcastów TOK FM na komputerze i w aplikacji mobilnej już dziś.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!