REKLAMA

Czy Hirsch z góry na dół krytykuje zapowiedziane przez PiS podwyżki płacy minimalnej? To byłoby zbyt proste

Data emisji:
2019-09-09 19:40
Audycja:
Cotygodniowe podsumowanie roku
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 15:02 min.
Udostępnij:

"Cotygodniowe podsumowanie roku" - taki tytuł nosi podcast ekonomiczno-polityczny autorstwa Rafała Hirscha. Autor podsumowuje każdy tydzień w 10 punktach, układając w hierarchii od 10. do 1. wydarzenia, uznane przez siebie za najważniejsze lub najciekawsze.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

jest 9 września 2019 roku 1504 to był żarcik oczywiście bowiem, że w tym momencie nie mam zielonego pojęcia, która jest godzina, bo każdego z nas może być inna godzina, ale na pewno nie 1504, bo nie może tego podcast słuchacz dokładnie w tym samym momencie, w którym jego nagrywam, ale w momencie, w którym nagrywam jest 1504, a podczas nazywa się cotygodniowe podsumowanie roku i opowiadam w nim 10 najciekawszych moim subiektywnym zdaniem historiach dotyczących Rozwiń » gospodarki zarówno krajowe jak i międzynarodowej wśród 10 historii w tym tygodniu 3 opowieści czy sensei myślę, że to trochę jak lista przebojów mogą w tym momencie powiedzieć 3 piosenki z Polski 7 piosenek zagranicznych, ale chyba bardziej będzie pasowało określenie 3 opowieści albo historie dotyczące gospodarki krajowej i 7 dotyczących bardziej tych w tej międzynarodowej, chociaż oczywiście tych historiach międzynarodowych mówimy głównie przede wszystkim, dlatego że one prędzej czy później też mogą się odbić na naszej gospodarce i mieć taki czy inny wpływ mniejsze lub większe, ale jednak na nasze życie zaczniemy tradycyjnie od ministra dziesiątego, na którym będzie opowieści krajowa dotycząca rynku rynku pracy cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastego tylko na tokfm PL i w naszej aplikacji mobilnej w ogóle mieliśmy forum ekonomiczne w Krynicy prawda w ubiegłym tygodniu, na którym nie byłem, bo za każdym razem każdego roku staram się bardzo, żeby tam nie jechać, ponieważ kiedyś byłem tam wraz i nie zauważyłem niczego interesującego tak naprawdę natomiast faktem jest, że to forum się odbywa raz w roku zjeżdżają się mam zawsze wrażenie jest bardziej impreza polityczna niż gospodarcza, bo zjeżdża się tam niesamowita masa najróżniejszych ministrów wiceministrów to jest ten plus z punktu widzenia dziennikarskiego, że tam wszyscy są jednocześnie w tym samym miejscu, ponieważ zdecydowanie łatwiej jest ich złapać mówi się z nimi wywiad jest to prostsze niż w Warszawie najczęściej mam wrażenie, że głównie w tym celu większość dziennikarzy tam jeździ właśnie o to, żeby połapać tych ludzi może nawet niekoniecznie nagrać ich na miejscu, ale także po to, żeby się z nimi umówić na późniejszą rozmowę już w Warszawie tam jest to zdecydowanie łatwiejsze do osiągnięcia, a przy okazji tej imprezy też różnego rodzaju organizacje przygotowują apotem publikują te imprezy raportuje niektóre z tych raportów są interesujące i właśnie 1 z tych raportów przygotowanych przez firmy personal Service został opublikowany w Krynicy ją mówiąc w skrócie zakłada szacuje, że płace pracowników z Ukrainy zatrudnionych w Polsce mogą w tym roku wzrosnąć aż o 20 % generalnie płace oczywiście rosną, że naszej gospodarce wiadomo, zwłaszcza płaca minimalna o tym, też będzie proszę być spokojnym w tym podcaście tylko trochę później natomiast generalnie płace rosną zgodnie z danymi GUS-u mniej więcej 67 % rok do roku, a płace Ukraińców miałyby zgodnie z tym raportem pójść w górę nawet 20 % głównie ze względu na to, że szykuje nam się otwarcie rynku pracy w Niemczech w związku z tym trzeba bardziej zamaszyście walczyć o tych pracowników ukraińskich i o to, żeby oni nie zmieni operacyjnie wyjechali na zachód właśnie zwiększa się konkurencja po prostu jak rośnie konkurencja to trzeba to warunki stają się można powiedzieć mniej wygodne i zgodnie z tym raportem stawki godzinowe dla Ukraińców w pierwszym półroczu tego roku wzrosło już 10 % w kolejnym półroczu w tym, które mamy teraz ma go wzrosnąć o następne 10, czyli razem to będzie 20 % w ciągu roku z tego raportu można było się też dowiedzieć, że średnia płaca netto pracownika z Ukrainy w sektorze budowlanym wynosi 18 zł netto za godzinę przeliczyłem, że przy 4 zakład dając oczywiście pewnie w wielu przypadkach to założenie jest błędne, ale zrobiłem takie założenie, żeby można było te płace godzinowe przeliczyć na pensji miesięcznej, żeby mieć mniej więcej orientację co do rządu wielkość, że co rząd wielkości to przeliczając to mecz to płacę godzinową na 40 godzinny tydzień pracy wychodzi miesięczna płaca netto, czyli na rękę 3120 zł, czyli wychodzi na to, że ci pracownicy w sektorze budowlanym zarabiają mniej więcej tyle może nawet troszeczkę więcej co niektórzy mniej doświadczeni z krótszym stażem nauczyciele np. zajmujące się edukacją w czasie wczesno szkolną albo tacy, którzy zajmują się dziećmi w zerówkach w szkole to oni chyba zarabiał mniej niż 3000 zł na rękę z tego co przynajmniej udało mi się dowiedzieć jeśli chodzi o przypadki konkretne, na które trafiłem w życiu, gdyż mam syna no teraz już nie w zerówce w drugiej klasie, ale przy okazji dowiedziałem się ileś tam zarabia i to są niestety okropnie niskie pieniądze natomiast z drugiej strony trzeba przyznać, że akurat w budowlance pracownicy z Ukrainy zgodnie z tym raportem zarabiają wyjątkowo może nie wyjątkowa, ale najwięcej natomiast jeśli chodzi o zatrudnienie w przetwórstwie np. to tam już 12 zł 50 gr za godzinę i to daje jakieś niecałe 2200 miesięcznie, a w rolnictwie to jest 11 zł 50 gr za godzinę i to daje niecałe 2000 zł na rękę miesięcznie, ale te stawki też idą w górę i też słyszałem takie opinie latem tego roku, że np. owoce takie jak truskawki czereśnie były wyraźnie droższe niż rok temu nie tylko ze względu na susze, chociaż oczywiście nie można zapominać o o tym, że susza też ma wpły w na zbiory w rolnictwie, ale głównie też na to, że trzeba było więcej płacić tym wszystkim Ukraińcom, którzy te truskawki zbierają, bo w ostatnich latach to już głównie oni się tym zajmują taka nastąpiła zmiana, więc tak to wygląda natomiast zgodnie z tym samym raportem jeśli znacie jeśli to na pewno dojdzie do otwarcia rynku niemieckiego już od przyszłego roku wtedy można liczyć z tym, że z naszego rynku pracy odpłynie tam nawet do 250  000 pracowników ukraińskich to jest oczywiście kolejny szacunek wcześnie już wielu wielu innych instytucji próbowało robić takie szacunki nie mamy zielonego pojęcia czy ona się sprawdzał czy nie na to nie są brzmiał dość niepokojąca, bo faktycznie, gdyby aż tyle osób polskiego rynku pracy nagle wyjechało zniknęło NATO zrobił się dość duży problem swego dla polskiej gospodarki tak, jakbyśmy nie mieli innych problemów na głowę woda to tutaj szykuje nam się potencjalnie nam się szykuje dodatkowo jeszcze 1 problem na dziewiątym miejscu w tym tygodniu pozostajemy w temacie krajowym 3 tematy krajowe w tym tygodniu i to już jest drugi na dziewiątym miejscu i pozostajemy w Krynicy także tam jednak tak na początku krytycznie się wyraziłem na temat imprezy Atu proszę już drugi temat związany jest z tym miejscem w tym podsumowaniu, więc może jednak jest to cenna impreza musi jeszcze raz przemyśleć w takim razie natomiast jeśli chodzi o Krynicy to mi się przynajmniej w oko rzucił taki atak odnawialnych źródeł energii w Krynicy taki poruszenie dość duże w tym temacie co zaskakujące, ponieważ dotychczas obowiązująca narracja rządu była raczej zmierzać tą stronę oczywiście teraz nie przechowuje cynicznej złośliwie, ale zmierza tą stronę, że kochamy głównie węgiel chcemy budować elektrownię atomową na te odnawialne są Krajna Unia nas ciśnie to niech będą, ale niespecjalnie o nich marzymy natomiast jeśli chodzi o Krynicy widziałam dzisiaj na Twitterze takie ładne zostawienie tytułów 2 artykułów zdaje się, że z portalu biznes, ale chyba pierwszy tytuł był z 13 maja i było tam napisane także minister Tchórzewski minister energii Krzysztof Tchórzewski mówi Polski nie stać na skokowy rozwój OZE zaczęli odnawialne źródła energii Polski nie stać na skokowy rozwój ze i potem drugi tytuł 4 września, czyli z poprzedniego tygodnia idziemy w OZE, bo nas na to stać w maju nie było stać, a teraz już nas stać oczywiście czy z 1 strony to jest świetny materiał do tego, żeby się pana mijać ministra z drugiej strony trzeba przyznać że układ kosztów i opłacalności na tym rynku zmienia się nieustannie i faktycznie między majem, a wrześniem mogło się coś troszeczkę zmienić, chociaż oczywiście nie zmieniło się nic jeśli chodzi o trendy i dobry minister te trendy powinien widzieć już wcześniej, a nie dopiero teraz zauważać, bo faktycznie z miesiąca na miesiąc opłacalność produkcji energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych rośnie, ponieważ koszty stawiania takich instalacji spadają, ponieważ dzięki nowszym technologiom staje się to po prostu coraz tańsze no i w związku z tym, że to się, a z drugiej strony koszty produkcji energii węgla rosną, bo mamy cały czas rosnąca na rynku międzynarodowym notowania praw do emisji dwutlenku węgla, które są elementem składowym całego bilansu kosztów jeśli chodzi o energetykę węglową akurat i pewnie w związku z tym przy okazji Krynicy zdarzyło się, że po pierwsze, Tauron ogłosił Tauron, czyli drugi największy procent energii elektrycznej w Polsce ogłosił, że kupił 5 farm wiatrowych za 137  000 000 zł, które mają udawać Tauronowi to jest właśnie ciekawe to jest taki dobry biznes w tej chwili Tauron ogłasza, że oni będą mieli z tych farm wiatrowych 100  000 000 zł zysku Operacyjnego rocznie co roku i to a to też 5 farmy to jest 180 MW łączna moc i 4050  000 megawatogodzin taka ma być skala produkcji to ma dawać 100  100 miejscu tam tysięcy 100  000 000 zł zysku Operacyjnego EBITDA czyli, licząc amortyzacji co roku, więc nagle okazuje się świetny interes bardzo dochodowy no i Tauron radośnie ogłosił przy okazji, że dzięki tym zakupom odnawialne źródła energii to już ponad 10 % w tym miksie energetycznym dotyczącym tej 1 spółki tylko na tej samej imprezie pojawił się list intencyjny PGE, czyli polskiej grupy energetycznej, czyli największego producenta energii w Polsce euro na drugim miejscu bowiem pierwszym miejscu to jest list intencyjny PGE i KGHM mu wiadomo państwo producent miedzi dotyczący współpracy jeśli chodzi o fotowoltaika, czyli elektrownie słoneczne współpraca ma polegać na tym, że taką farmę słoneczną postawić na terenach KGHM -u produkcja z tej formy będzie szła z 1 strony będzie szła na rynek, a z drugiej strony będzie szła na potrzeby wewnętrzne samego KGHM-u no i dowiedzieliśmy się przy okazji, że ta forma ma mieć od 200 do 500 MW, czyli ma być dość spora większa niż te farmy wiatrowe Tauron kupił i przy okazji dowiedzieliśmy się z ja przynajmniej wyczytałem w depeszy polskiej chyba z tamto o tym, się dowiedziałem, że koszt budowy takiej instalacji to 3  000 000 zł za 1 potem późniejszy 1 MW mocy 3  000 000 zł i zastanawiałem się czy to jest dużo to jest mało 31 000 000 zł zacząłem szperać w internecie znalazłem szacunki dotyczące 2017 roku, czyli już nie są to nie są najnowsze w 2017 sprzed 2 lat, ale powiem szczerze powszechnie znalazłem i 2 lata temu było także 1 MW zwęgla kosztował czy inwestycja to, żeby powstał nowy 1 MW elektrowni węgla z elektrowni Węglowej kosztowała 6  000 000 zł, a w przypadku atomu 20  000 000 zł tutaj mamy 3  000 000 zł z ze słońca, więc widać że, że to się kosztowo staję zdecydowanie bardziej opłacalne i że to się do diametralnie zmieniło na przestrzeni ostatnich kilku lat, bo faktycznie jeszcze 5 lat temu można było argumentować, że odnawialne źródła energii są za drogi po prostu trzeba do tego dopłacać w związku z tym może można było jakoś jeszcze się wspierać także skoro mamy jednak ten węgiel to może korzystajmy z niego, bo jest po prostu tańsze dzisiaj technologia poszła tak daleko do przodu Otóż nie jest tańsze, że po prostu bardziej opłaca się stawiać od zera nowe inwestycje te odnawialne mają oczywiście sektor finansowy też jest uprzejmy banki są uprzejme, bo one to kredytują nowej elektrowni Węglowej raczej już nie kredytują taką słoneczną myślę, że myślę, że jak najbardziej znalazły jeszcze dane międzynarodowej agencji energetyki odnawialnej w 2018 roku sprzed roku o tym ile kosztuje produkcja energii, bo wcześniej te szacunki były o tym, usta w o stawianiu nowych elektrowni prawda koszt inwestycji, a teraz sama produkcja kilowatogodziny zwęgla 7 centów wiatru 6 centów ze słońca 10 centów, czyli produkcja w przypadku energetyki słonecznej jeszcze droższa znaczy w ubiegłym roku, ale prognozy są takie, że w 2020 roku z wiatru to będzie 5 centów za kilowatogodzinę, a ze słońca 6 centów z węgla było 7 i są prognozy, że koszt produkcji energii zwęgla będzie szedł w górę nie był, więc pod względem opłacalności już bieżącej produkcji też ta sytuacja powinna się w najbliższym czasie albo już w tym momencie zmieniać dane były w cenach, ponieważ to było badanie dotyczące rynku amerykańskiego, które jest oczywiście bardziej zaawansowane niż w Polsce, ale trendy można powiedzieć, że są ogólnoświatowe są nieubłagane dla energetyki Węglowej prędzej czy później i wydaje się, że jednak prędzej niż później dojdziemy do momentu, w którym się w ogóle pod żadnym względem nie będzie opłacać przy porównaniu z innymi metodami wytwarzania energii elektrycznej, a na ósmym miejscu już jest temat zagraniczne grecki dawno nie było nic co Grecja Grecja się dzieją ciekawe rzeczy były wybory 2 miesiące temu w Grecji, które Syriza przegrała też ciekawe, że oni dochodzili do władzy wszyscy w Europie o nich mówili, że to są skrajni populiści z takich dużych populistów to jeszcze nie było się okazało, że ci skrajnie lewicowi populiści właściwie wdrożyli w Grecji wszystkie reformy, które były od nich wymagane przez wierzycieli poddali się im całkowicie zrobili wszystko co było trzeba zapłacili za to cenę w wyborach, bo potem przegrali wybory no i teraz wróciła do władzy nowa demokracja, czyli ta partia centroprawicowa, która wcześniej przez Syrizę raz na jakiś czas rządziła oni rządzili Grecję na zmianę socjalistami, ale ta partia centroprawicowa w przyszłości niespecjalnie się różniła od od tych socjaldemokratów jeśli chodzi o tempo zadłużania Grecji przynajmniej, więc można powiedzieć, że oni byli współwinni dni, ale teraz znów rządzą premierem Grecji Skry jako Smith takich i on w ostatnią sobotę zapowiedział dużo ciekawych rzeczy przede wszystkim zapowiedział, że się zgłosić do Międzynarodowego funduszu Walutowego generalnie do wierzycieli taką propozycję, że oni chcieli te kredyty, które oni dostali w ramach pomocy i ratowania przez brak wyciągania z bankructwa, że oni chcieliby wcześniej spłacić te kredyty no i że w związku z tym, żeby tak się stało to musi o to oficjalnie poprosić m. in. eurogrupa, czyli ministrów finansów strefy euro, bo te decyzje były tam po podejmowane wspólnie prawda była eurogrupa, czyli strefa euro, czyli Unia Europejska był Europejski bank centralny był międzynarodowy fundusz walutowy, więc zapowiedział, że już w tym tygodniu taki papier wyśle do eurogrupy Ion chce, żeby ten dług przynajmniej części jak rozumiem został spłacony w całości, bo generalnie dług publiczny Grecji przekracza 180 % PKB cały, czas więc zapowiedział to poza tym zapowiedział też, że chciałby wy walczyć u wierzycieli złagodzenie warunków, na które Grecy zgodzili się będąc pod ścianą rozłożenie na łopatkach 2015 roku ani wtedy zgodzili na to, że 1 z warunków użyczenia im tych pieniędzy przez wierzycieli tych instytucjonalnych będzie to, że przez szereg bardzo wiele kolejnych lat będą utrzymywać na nadwyżkę tzw. pierwotną w sektorze finansów publicznych nadwyżka pierwotna to jest po prostu zwykła nadwyżka budżetowa tylko nie liczymy do tego kosztów wydatków związanych z obsługą długu publicznego, czyli to jest mówiąc inaczej wzór matematyczny jest taki, że to są dochody państwa minus wydatki państwa, ale nie, licząc wydatków państwa na odsetki od długu to jest ten w ta nadwyżka nadwyżka pierwotna jest wtedy, kiedy te dochody są wyższe od wydatków oczywiście jak jest odwrotnie to wtedy deficyt pierwotny w każdym razie ta nadwyżka pierwotna w przypadku Grecji i oni się na to zgodzili ma co roku wynosić co najmniej 3 ,5 % PKB greckiego no i tak jest to 2015 roku i premier Grecji stwierdził, że on poprosi te instytucje, żeby po prostu obniżyły 3 ,5 % do 2 %, że było 2 % PKB i wypowiedziała się na ten temat w ubiegłym tygodniu Christine Lagarde, czyli była szefowa MFW za chwilę nowa szefowa Europejskiego banku centralnego powiedziała, że wysoka jej, że faktycznie jej zdaniem, choć sam sama brała udział w podejmowaniu decyzji była szefową MFW, ale teraz, mówi że jej zdaniem wymóg 3 ,5 % PKB jest wygórowane nadmierne i że to była grecką gospodarkę i że w związku z tym jest on widzi sens w tym, żeby obniżyć, bo cały problem z tym programem polega na tym, że Grecy wypełniają ten program bardzo skrupulatnie notują te nadwyżki budżetowe od kilku lat i nawet wyszli z recesji mają wzrost gospodarczy od paru lat, ale ten wzrost gospodarczy słabiutki to jest, bo są okolice 2 % rocznie w drugim kwartale tego roku to było jedynie 9 %, a z drugiej strony ten dług jest cały czas bardzo wysoki i przez to, że tempo wzrostu gospodarczego jest średnia w ten dług w stosunku do PKB wcale nie spada oni w 2011 roku mieli dług do PKB na poziomie 170 chyba 1 % teraz mają 182 % i ten ułamek nie jest w stanie spaść, dlatego że PKB rośnie za wolno o nim skupili się na tych obostrzeniach dotyczących tego, żeby tam już nie było dalszych deficytów budżetowych natomiast to oczywiście hamuje tempo wzrostu gospodarczego potencjalnie w związku z tym, że ten wzrost jest takie przyhamowanie no to nic nie daje niemal fakt ten druk do PKB wcale nie spada, więc teraz premier nowy premier czy stary premier Syrizy miał dokładnie takie same pomysły tylko jego nikt nie chciał słuchać, bo był Syrizy, a ten jest z nowej demokracji partia centroprawicowa w tej samej grupie politycznej co CDU Angeli Merkel n p . on się koleguje ze wszystkimi w strefie euro i jego są w stanie posłuchać chętniej, a pomysł jest tak naprawdę ten sam, żeby troszeczkę poluzować gorset Grecji, żeby ona mogła trochę szybciej rosnąć będzie szybciej rosnąć no to wtedy ten wskaźnik długu do PKB zacznie bardziej spadać, bo PKB będzie szybciej rosnąć to właśnie o to chodzi, a przy okazji premier Grecji zaproponował jeszcze inne rozwiązania, które też mają jego zdaniem przyspieszyć wzrost gospodarczy, czyli n p . np. chce obniżać podatki CIT ma spaść z 2824 % podatek od dywidendy ma zostać obcięty o połowę z 10 % do 5 % ma spać ma spaść mają pojawić się ulgi w podatku dochodowym od osób fizycznych mają być jakieś ulgi w inwestycyjne jeśli chodzi o sektor budowlany i ma wrócić też prywatyzacja, w której akurat Syriza nie wspominała w czasie swojej kadencji, bo to była partia mocno lewicowa ani nie chcieli niczego prywatyzować, chociaż im kazano, ale oni starali się to tak robić, żeby z tego nic nie wyszło, a teraz premier nowymi co taki zapowiada, że na serio zaczną znowu prywatyzować no zobaczymy czy coś się wydarzy w każdym razie rynek jest bardzo zadowolony pomimo tego, że ten dług jest cały czas tak samo wysoki jak w 2011 roku to teraz rentowność greckich obligacji jest rekordowo mała dziesięcioletnia to jest okolice 1,5 %, więc dzisiaj już się nikt nie boi tego, że jest wysokie zadłużenie Grecji zresztą moim zdaniem w 2011 roku też rynek nie bał się tego, że wysokie zadłużenie Grecji akurat wtedy bał się tego, że Grecję można wyrzucić ze strefy euro oraz bał się tej niepewności związanej z tym, że wtedy okazało się, że Grecja fałszowała dane w związku z tym nikt nie wiedział, jakie dane są naprawdę w związku z tym powstał totalny chaos na rynku Grecja straciła zaufanie w związku z tym, że okazało się, że kłamie i stąd wziął ten problem ani stąd akurat był wysoki dług na w związku z tym, że ten dług faktycznie akurat wtedy był wysoki no to wtedy łatwo szybko poszło tak Grecja się rozłożyła kompletnie wciągu kilku miesięcy przez to, ale to nie to było tą Iskrą zapalającą stos moim zdaniem, gdyby nie było całej tej hecy z fałszowaniem danych moim zdaniem Grecy spokojnie sobie żyli tak wysokim poziomem zadłużenia dalej i nie byłoby żadnej żadnego bankructwa na rynku, więc trochę nie moim zdaniem niedokładnie było tak jak teraz opowiada o tym, cała ta legenda Grecji i zadłużeniu faktycznie zadłużenie było duże, ale to nie chodziło tylko zadłużenie i przede wszystkim teraz też jest duże i nikt nie ma z tym żadnego problemu po to, inne warunki się zmieniła inne warunki były ważniejsza po prostu w każdym razie ciekawie się dzieje w Grecji, bo wygląda na to po tych pierwszych reakcjach, że faktycznie ci wierzyciele są w stanie zgodzić się na tę na tę propozycję z, a ten jak się zgodzą faktycznie pauzują im ten gorset potem faktycznie się okaże, że grecka gospodarka rośnie dzięki temu szybciej no to będzie ostateczny dowód na to jak bardzo byli błędzie ci ratujących Grecję które, że kazali jej w środku recesji dodatkowo jeszcze zaciskać pasa przez co tylko pogłębiali jej recesję w latach 20132014 mówiłem o m. in . o obligacjach Grecji trochę zostaniemy przy na tym rynku w temacie obligacji, ponieważ niesamowicie rzeczy się na tym rynku działy w ciągu minionego tygodnia chodzi dokładnie rynek obligacji nie skarbowych tym razem tylko korporacyjnych, czyli ten dług, który emitują spółki prywatne na przede wszystkim widzę ten zespół w ubiegłym tygodniu dowiedzieliśmy się, że swoją emisję obligacji za 7 miliardów dolarów przeprowadziła spółka apel znana spółka amerykańska program nie trzeba przedstawiać i to jest ciekawe może być ciekawe samo w sobie dla niektórych, dlaczego apel, który ma ponad 200 miliardów dolarów gotówki pożycza pieniądze od innych oni mają 200 miliardów oni mają pieniądze po co im ten po co im ten dług nam się okazuje, że jednak, że jednak można znaleźć przyczyny 1 z przyczyn moja ulubiona powiem szczerze, chociaż może akurat nie najważniejsza jednak czy to jest taka, że wszyscy na rynku finansowym marzę o tym, żeby apel wypuszcza obligacje, ponieważ wszyscy chcą mieć takie obligacje w portfelu, bo to jest emitent bardzo solidny bardzo wiarygodne dane wielkość biznesu i skala przychodów zysków spółki Apollo jest taka, że można właściwie do tej organizacji podchodzić jak do średniej wielkości państwa stan to jest rzadko się zdarza aż tak dobry emitent jakościowo obligacji, a z drugiej strony jest to dług amerykańskich dolarach, których stopy procentowe nie są na poziomie zerowym, więc też te obligacje amerykańskie, a planie będą oprocentowane ujemnie tak jak prawie wszystko w strefie euro już w tej chwili, więc jak jest jakiś inwestor, który inwestuje w obligacje niespecjalnie chce ryzykować nie interesują go jakiś start-upy, które mogą uzyskać 1000 %, ale mogą też zbankrutować tylko interesują duże solidne przewidywalne spółki no to takie obligacje Abla na 30 lat z kuponem prawie 3 % rocznie 25 dokładnie wymarzone papier dlatego jak Apple ogłosił, że sprzedaje obligacje najpierw ogłosił, że sprzedaje za 4 miliardy zgłosiło się po to, inwestorów, którzy wyciągnęli na 125 miliardów dolarów na jej apel postanowił, że sprzedanie za 4 tylko za 7, chociaż i tak wielu odeszło w związku z tym kwitkiem, bo popyt był zdecydowanie zdecydowanie większy no ale poza tym jeszcze apel już 2 lata temu ogłosił, że oni chcą prowadzić taką politykę, która docelowo doprowadzi ich do tego, że będą mieli tzw. pozycję gotówkową 0 pozycja gotówkowa to jest gotówka minus zadłużenia, czyli chcą mieć tyle samo gotówki co zadłużenia, żeby opozycja osiągnąć to albo muszą wydać całą gotówkę albo musiał zaciągnąć więcej długu albo 12 oni robią właśnie jedno drugie z 1 strony starają się zmniejszyć swoje zapasy gotówki robią to głównie, zwiększając dywidendę dla akcjonariuszy, organizując kolejne skupy własnych akcji rynku w pierwszym półroczu tego roku wydali na to prawie 50 miliardów dolarów od 2012 roku już chyba 400 miliardów dolarów można się pytać, dlaczego tak właściwie oni chcą mieć pozycję gotówkową nigdy do końca spółka oprócz tego nie wytłumaczyła w sposób taki patologiczne, ale wydaje się bardzo prawdopodobne, że akcjonariusze wcisnął po prostu są akcjonariusze których, którzy mówią zarządowi cholera macie 200 miliardów gotówki i nic nie robicie komplet zmarnowanie pieniędzy albo zaczniecie coś robić z gotówką albo ją rozdaje nam akcjonariuszom tak to jest nasza spółka, więc wypłacić nam to gotówka i my sobie tam wydamy na jachty obrazy Rembrandta na tych jachtach i inne butelki wina prawda albo samochody Bugatti sprzed 70 lat szkła 1 w każdym razie spółka jest od tego, żeby dbać o interesy akcjonariuszy w związku z tym zgodziła się jej sukcesywnie rozdaje pieniądze właśnie głównie z za pośrednictwo skupu akcji własnych z rynku, ale raz na jakiś czas próbuje też od drugiej strony tak jak mówię, czyli emituje troszeczkę długu no właśnie wyemitowała pierwsza od 2 lat wyemitowała także, dlatego że ten stary dług wyemitowany parę lat temu za chwilę zapada trzeba będzie wykupić, a on został były zaciągnięte za po o przy wyższym wyższych stopach procentowych, więc jest to odsetki od starego długu są wyższe, więc oni po prostu polują też w tym momencie, czyli zamieniają stary droższy dług na nowy tańszy dług i to, że stopy procentowe są rekordowo Nisko w tej chwili jeśli chodzi o rynek długu korporacyjnego w stanach to też podobno ma spore znaczenie na pewno ma spore znaczenie, bo mówię o tym na przykładzie spółki apel, ale tak naprawdę w ubiegłym tygodniu swoje własne obligacje wypuściły także Walt Disney Coca-Cola Hewlett Packard i kilkadziesiąt innych mniej znanych spółek generalnie łączna wartość tych emisji w ciągu 1 tygodnia na rynku amerykańskim to było 74 miliardy dolarów to jest rekord świata wszech czasów nigdy dotąd nie było takiego tygodnia, w którym prywatne spółki pożyczyły od inwestorów na rynku 74 miliardy dolarów poprzedni rekord był 2013 roku to było 66 miliardów, ale wtedy tamten tydzień był wyjątkowy, bo wtedy to była kwestia głównie 1 emitenta spółka telekomunikacyjna Verizon wtedy wyemitowała swoje obligacje za prawie 50 miliardów i to był niepobity do dzisiaj rekord 1 pojedynczej emisji obligacji w wykonaniu 1 emitenta nikt do tej pory tego nie pobił, że w 1 momencie 1 spółka emituje dług za prawie 50 miliardów dolarów natomiast rozliczając wszystkich łącznie w ciągu tygodnia no to ten nowy rekord właśnie został pobity ciekawe prawda moim zdaniem ciekawa szóstym miejscu w tym tygodniu pozostajemy w stanach Zjednoczonych, bo mieliśmy parę ciekawych informacji parę ciekawych danych, a poza tym z drugiej strony zbliżamy się do kolejnego posiedzenia amerykańskiej rezerwy Federalnej jeśli chodzi o ciekawe dane to przede wszystkim na samym początku ubiegłego tygodnia został opublikowany taki wskaźnik ISM, czyli odpowiednik amerykańskiej naszego pij my, czyli taki wskaźnik, który pokazuje, jaka jest aktywność w przemyśle amerykańskim i ten wskaźnik wypadł fatalnie zamówienia eksportowe są na i niżej od 2009 roku wskaźnik sam spadł poniżej 50 pkt 1 raz od 2016 roku no i spadają zamówienia spada produkcja spada zatrudnienie generalnie amerykański przemysł zaczyna wyglądać tak jak Europejski przemysł co jest dość istotną zmianą, ponieważ do tej pory obowiązywała wersja, że przez wojny handlowe rozpętana przez Donalda trampa Chin wyglądają coraz gorzej strefa euro wygląda źle i coraz gorzej, ale Amerykanie trzymają wg tych danych Amerykanie przestają się trzymać też zaczyna wyglądać niestety coraz gorzej i potem w piątek mieliśmy dane amerykańskiego rynku pracy zgodnie z nimi w ostatnim miesiącu powstało 130  000 nowych miejsc pracy, ale oczekiwano, że będzie ich ponad 170  000 niektóre z tych miejsc pracy są jednorazowe, więc ci bardziej dociekliwi dziennikarze od razu wysłuchali tak naprawdę ten ten wynik jest wyraźnie gorszy jest dość spore rozczarowanie, licząc te nowe miejsca pracy, które powstały w ciągu ostatnich 12 miesięcy ta dynamika rok do roku to już jest tam nieco ponad 1 % tylko 160 % dokładniej to dynamika najwolniejsze od lutego 2011 roku, więc rynek wraca amerykański też on wprawdzie nie zwija się nie zwraca sesji, ale wygląda coraz gorzej niż przez ostatnie kilka lat nie wyglądał tak słabo w tej chwili widać, że coś się kończy jednak w tej gospodarce amerykańskiej oczywiście w międzyczasie była cała masa innych danych, które były pozytywne, ale oczywiście rynek patrzy na to co chce patrzeć i dopatrzył się tego, że jestem słabiutki dane z rynku pracy są słabiutkie w związku z tym wszyscy są absolutnie przekonani, że Fed, kiedy spotka się następnym razem, czyli 18 września to znowu obniży stopy procentowe, więc najpier w mieliśmy zapowiedź podwyżek stóp procentowych potem było trochę takie wycofywanie się zapowiedzi podwyżek stóp procentowych potem była sugestia, że może będą obniżać potem była sugestia, że może obniżać, ale 1 raz potem obniżyli w lipcu no i teraz się okazuje, że jednak to jest początek większego klubu rynek obstawia, że we wrześniu będziemy już niedługo mieli kolejną drugą z kolei obniżka stóp procentowych w stanach Zjednoczonych troszeczkę straciły amerykański dolar w związku z tym zarówno w stosunku do euro, jaki na naszym rynku przed tymi danymi o SM u nas dolar był po 4 zł, a jak wychodziłem z domu to był po 3 zł 93 gr, czyli 7 gr w ciągu paru dni to właśnie ze względu na te słabsze dane amerykańskiej gospodarki zdecydowanie zwiększone prawdopodobieństwo tego, że za chwilę będzie kolejna obniżka stóp w stanach to, że będzie obniżka trudno to jednoznacznie interpretować naszego punktu widzenia, gdyby były podwyżki zapowiadane kolejne stóp procentowych to byłoby niedobrze dla wszystkich gospodarek rozwijających się na świecie i dla polskiej gospodarki też to byłoby niedobrze to, że są obniżki no dobrze, że nie podwyżki w tym kontekście to dobrze, ale z drugiej strony jest to jednak symptom tego, że coś zaczyna psuć amerykańskiej gospodarce cała gospodarka światowa nie radzi sobie zbyt dobrze jak dojdzie do tego jeszcze spowolnienie w stanach Zjednoczonych będzie jeszcze gorzej, więc w tym kontekście akurat niedobrze natomiast jeśli chodzi o inwestorów na rynkach finansowych to oni uważają że, że to jest HOKEJ, bo będą obniżki stóp procentowych i i w związku z tym jest radość na rynkach, chociaż są też inne inne powody tej radości, ale tych innych powodach jeszcze będę mówił w tym podcaście w kolejny ech, punktach, a przed nami miejsce piąte i też będzie banku centralnym tylko tym europejskim Fed już mamy za sobą i tutaj rynek obstawia jednoznacznie będzie obniżka stóp procentowych już 18 września natomiast Europejski bank centralny już w tym tygodniu ma swoje posiedzenie będzie konferencja w czwartek no i tutaj też jest raczej od pewnego czasu już jest dość szeroko zakrojony konsensus na rynku, że tutaj też będą wprowadzane jakieś zmiany, chociaż w ostatnim tygodniu najbardziej w konsternację wprowadziła wypowiedź szefa banku centralnego Francji pana Millera ja Francuzi zawsze tak domyślnie byli przyporządkowanie do tego skrzydła w europejskim banku centralnym, które raczej skłonny łagodzić politykę monetarną obniżać stopy procentowe zwiększać skup obligacji z rynku i t d . tak dalej tymczasem przedstawiciel Francji wobec powiedział, że jego zdaniem nie powinno Europejski bank nie powinien tak szybko wracać do pomysłu skupu obligacji z rynku, czyli generalnie jest przeci w i nagle się okazało, że to co do czego rynek był już pewien wcześniej wcale nie jest pewne dlatego też euro przestało się osłabiać na rynku i dolar się osłabił, o czym mówiłem przed chwilą natomiast to, że EBC niekoniecznie musi uruchomić z powrotem skupu obligacji z rynku tylko zwiększa prawdopodobieństwo, że użyję innych narzędzi, a więc jest cały czas bardzo prawdopodobne jednak obstawia, że jednak znów będziemy mieć obniżka stóp procentowych w strefie euro no bo sytuacja gospodarcza w strefie euro cały czas jest fatalna w tym tygodniu mieliśmy kolejne dane z Niemiec zamówienia fabryczne w Niemczech rok do roku za lipiec spadek o 56 % kolejny miesiąc spadku znaczenie nie poprawia, więc możemy się spodziewać kolejnych zmian ze strony 2 największych banków centralnych kolejnym tygodniu w przyszłym tygodniu będą Amerykanie, ale już w tym tygodniu będzie Mario dragi Europejski bank centralny i najprawdopodobniej kolejny kolejna paczka luzowania jakiegoś najprawdopodobniej obniżka stóp procentowych w tym kontekście też chciałbym, bo to jest bardzo ważne z naszego polskiego punktu widzenia zauważyć, że bardzo ciekawej jest to taki temat poboczny co zrobił Szwajcarzy, ponieważ szef szwajcarskiego banku centralnego wielokrotnie w przyszłości mówił, że Szwajcarzy nie będą sobie albo dawał do zrozumienia może nie mówi wprost, ale dawał do zrozumienia, że Szwajcarzy nie będą mogli sobie pozwolić na to że, żeby zmieniała się ta dysproporcja pomiędzy poziomem stóp procentowych Szwajcarii w strefie euro, ponieważ jak się zmieni jak Europejczycy obniżył stopy Szwajcarzy nie to znów nastąpił napły w kapitału do Szwajcarii przestał się ta dysproporcja zmieni w związku z tym jak Szwajcarzy jak Europejczycy Europejski bank centralny obniży stopy to Szwajcaria też będzie musiała obniżyć oczywiście też drugą stronę jak Europejczycy będą podnosić stopy to Szwajcaria będzie mogła też podnieść jeszcze pół roku temu była mowa o tym, że Europejski bank centralny będzie podnosić stopy procentowe i wtedy gdzieś tam majaczy majaczą nam na horyzoncie taki widok, że Szwajcarzy podnoszą stopy procentowej wszyscy frankowicze w Polsce mają wyższe raty swoich kredytów oczywiście w związku z tym, że gwałtownie gospodarka zahamowała to nikt już nie mówi o tym, żeby obniżać, żeby podnosić stopy w strefie euro teraz przed nami obniżka, ale jest pytanie czy Szwajcarzy też obniżał stopy z drugiej strony one są już tak Nisko w Szwajcarii, że nie wiadomo czy jest sens obniżać jeszcze dalej, bo jeśli się jeszcze bardziej obniży to wszyscy Szwajcarzy jest takie ryzyko wyciągną swoje pieniądze z banków kupią sobie sejfy będą trzymać swoje pieniądze w sejfach w domach to oczywiście generuje koszty, bo taki Sojusz jest drogi w związku z tym nikt tego nie robi, kiedy stopy procentowe są ujemne na poziomie minus pół procenta, ale będzie - 1 no to może niektórzy już się zdecydują na to, żeby tam coś kupić i to będzie groźne dla całego sektora finansowego, więc tutaj są dość istotne argumenty przeciwko kolejnej obniżce no ale ten główny argument jest taki, że nie powinni, że powinniśmy naśladować to co robi Europejski bank centralny i ja raczej rynek obstawia, że jak Europejski bank centralny obniży to Szwajcarzy też obniżą i co ciekawe stawka LIBOR na franka szwajcarskiego ta, którą oprocentowane są kredyty frankowe w Polsce więzione są nielegalne, że czekamy na orzeczenie Trybunału sprawiedliwości tak dalej, ale do tego się teraz nie odnosi tak mam świadomość tego, że istnieje taki temat natomiast umownie nazwijmy to w cudzysłowie są kredyty frankowe żona cały czas istnieją i są spłacane no, więc wygląda na to, że za chwilę raty od tych kredytów będą mniejsze, ponieważ LIBOR franka szwajcarskiego już zaczął iść coraz niżej i sprawdzałem, że na koniec czerwca stawka LIBOR trzymiesięczna na franka to było - 073 na koniec lipca to było - 076, a na koniec sierpnia już - 086 także dość istotny ruch w dół i myślę, że nie to zależy oczywiście od indywidualnych uwarunkowań w umowach kredytowych i tego jak poszczególne banki do tego podchodzą, ale myślę, że w niektórych przypadkach mogą już się aktualizować te stopy procentowe przy kredytach denominowanych we franku szwajcarskim i efekt może być taki, że już za chwilę ze względu na zmianę planu w europejskim banku centralnym te koszty obsługi kredytów frankowych w Polsce także będą mniejsze natomiast to, że znów mamy moment, w którym Europejski bank centralny będzie obniżał stopy procentowe tutaj niedobrze, bo to jest dowód na to, że gospodarka Europejska sobie nie radzi znów trzeba ją ratować znów trzeba ją ocucić i stawiać z powrotem na nogi, bo znowu zemdlała niestety już sobie dobrze radziła w 2017 początek 2018 to był szczyt takiej koniunktury i od ponad roku to jest jednak powolne opadanie i wygląda to wszystko bardzo słabo, więc generalnie czai się zatem dość spory problem p t. spowolnienie gospodarcze w strefie euro natomiast sama decyzja o obniżce stóp procentowych może w sposób nieoczekiwany zaowocować tym, że rodziny, które spłacają kredyty frankowe będą musiały troszeczkę mniejsze niż do tej pory raty płacić z tytułu tych kredytów na czwartym miejscu dalej pozostaje zagranicą przypominam dzisiaj 3 tematy krajowe 7 zagranicznych 2 krajowe były na samym początku ten trzeci krajowy cały czas czeka myślę, że wszyscy się domyślają, jakie to temat, ale na razie jeszcze pozostajemy za granicą była mowa o tym, że Amerykanie będą obniżać stopy procentowe, bo amerykańska gospodarka radzi sobie coraz gorzej była mowa o tym, że Europejski bank centralny będzie obniżać stopy procentowe, bo gospodarka Europejska radzi sobie coraz gorzej NATO zostały nam Chiny i Chin też nadeszły ciekawe informacje Otóż na dane o tym, że ta ich gospodarka kręci się coraz wolniej napływają z Chin od paru miesięcy w tym tygodniu na napłynęły informacje dotyczące handlu zagranicznego Otóż eksport Chin spadł mi to zaskoczenie o 1 % wprawdzie tylko, ale wszyscy oczekiwali, że trochę wzrośnie, a import do Chin spadł o 56 %, czyli rynek chiński kurczy się dla wszystkich innych producentów z innych krajów na świecie, ponieważ kupują coraz mniej spadek importu jest dość poważne przekraczające 5 % oczywiście w związku z tym, że import spada im szybciej niż eksport to pomimo tego, że handel zagraniczny im maleje generalnie to nadwyżka handlowa rośnie nadwyżka rośnie, bo import spada szybciej niż eksperci ta nadwyżka wyniosła prawie 35 miliardów dolarów w sierpniu, bo to są dane za sierpień natomiast to, że generalnie jeśli chodzi o dynamikę one są minusy NATO to niepokoi eksport do Stanów zjednoczonych spadł aż 16 % rok do roku to są oczywiście efekty wojny handlowej nakładania kolejnych stawek celnych, chociaż w sierpniu akurat niczego nowego nie nałożono nowe cła weszły w życie od 1 września, więc ciekawe jak będą wyglądać dane za wrzesień myślę, że Chińczycy mogą się ich obawiać i będą próbować podejmować jakieś kroki, które będą przeciwdziałać większemu spowolnieniu w tej gospodarce, a tymczasem doczekaliśmy się decyzji w poprzednim tygodniu o obniżce poziomu rezerwy obowiązkowej w systemie bankowym i ta rezerwa obowiązkowa została obniżona do poziomu najniższego od 2007 roku no i tutaj przy okazji myślę, że można wyjaśnić, bo też nie do końca prawidłowa jest interpretacja, że sami tak mi się wydaje w mediach na rynku tego w ogóle po co jest rezerwa obowiązkowa, bo czasami czytam, że w związku z tym, że ta rezerwa jest mniejsza to teraz banki będą mogły więcej pożyczać kredytów to nie działa dokładnie w ten sposób banki i tak mogą pożyczać tyle ile chcą tworzyć tyle kredytów ile autorzy jest rezerwa obowiązkowa to wcale ich nie ogranicza w skali prowadzenia akcji kredytowej bądź po prostu rezerwa obowiązkowa jest głównie po to, żeby dzięki nią dzięki niej dzięki temu, jaka jest jej wysokość lepiej kontrolować to jaka jest stopa procentowa na temat rynku międzybankowym i do tego to przede wszystkim służy to trzeba sobie udzieli nowego kredytu czy nie nie zależy od poziomu rezerwy obowiązkowej to zależy od poziomu jego kapitałów własnych wszystko wskaźniki wypłacalności adekwatności kapitałowej są powiązane z poziomem kapitałów, a nie z poziomem rezer w banku centralnym zresztą żyjemy w świecie, w którym banki w bankach centralnych i tak trzymają zdecydowanie więcej pieniędzy niż muszą poziomy pieniędzy, które leżą na kontach w bankach centralnych przekraczają poziomy wymagane przez rezerwy obowiązkowe, więc to nie działa w sposób taki prosty jak to jest często przedstawiane natomiast sens obniżki rezerwy obowiązkowej jest taki, że powinno się dzięki temu obniżyć stopy procentowe takie na rynku międzybankowym no bo te rezerwy będą mniej potrzebne skoro mniej ich trzeba trzymać to będą mniej potrzebne i wprawdzie mówiłem, że generalnie banki trzymają na tych rezerwach banku centralnym więcej pieniędzy niż musiał, ale one są nierówno rozłożone znaczy w sektorze bankowym w każdym kraju tak jest myślę, że w Chinach też są banki w lepszej kondycji banki w gorszej kondycji i to w lepszej kondycji to jest kompletnie wszystko jedno, jaka jest rezerwa obowiązkowa natomiast w najgorszej kondycji to dla nich to może być istotne, że ona akurat faktycznie będą potrzebowały, bo one, żeby zaspokoić wymagania związane z rezerwami obowiązkowymi muszą raz na jakiś czas pożyczać pieniądze od innych bogatszych banków w związku z tym, że ten wymóg rezerwy będzie niższy to będą musiały mniej pożyczyć, więc najprawdopodobniej będą musiały za to mniej zapłacić na tym polega obniżanie stopy procentowej na rynku międzybankowym zmniejsza się koszt w związku z tym poprawia się sytuacja płynnościowa w związku z tym, że oni mniej tam muszą odprowadzać poprawia się sytuacja mniej płynnościowa takiego banku i troszeczkę maleją jego koszty działalności w związku z tym no ten bank jest bezpieczniejszy w związku z tym w ten sposób, obniżając rezerwę obowiązkową chiński bank centralny zmniejsza ryzyko, że ktoś musi bywali w sektorze bankowym to najsłabsze banki padną po prostu gdzieś po drodze oczywiście to jest ostatnia rzecz, której Chiny w tym momencie potrzebują jak już kryzysu w sektorze finansowym dlatego na wszelki wypadek wolą obniżyć rezerwę obowiązkową myślę tu nie chodzi o przełożenie na akcję kredytową, ale chodzi bardziej o taką asekurację i ochronę przed jakim musi niepożądanym wydarzeniem typu jakieś najsłabszy bank wypada, ponieważ zabrakło pieniędzy na regulowanie zwykłych zobowiązań, ponieważ zabrakło płynności oczywiście od strony płynnościowej takie obniżenie rezerwy obowiązkowej w systemie bankowym powinno tym najsłabszym graczom zdecydowanie zdecydowanie pomóc tym na ich silniejszym graczom jakich mówiłem przez mniej więcej wszystko jedno oni tak czy inaczej radzą sobie dobrze no a poza tym jest kwestia taka psychologiczna jednak jak bank centralny obniża stopę rezerwy obowiązkowej to interpretacja jest taka żongluje politykę monetarną, czyli wszyscy się cieszą na rynkach finansowych, bo luźniejsza polityka oznacza, że jest wszystkim łatwiej i wtedy najczęściej też rynek finansowy reaguje pozytywnie w tym przypadku też zareagował pozytywnie osób w tej bardzo ładnie widać, że to jest właśnie efekt czysto psychologiczne ani związany żadnymi przelewami pieniędzy gdziekolwiek, ponieważ rynek urósł po ogłoszeniu tej decyzji ona wchodzi w życie 16 września dopiero dopiero za tydzień co się stanie tak faktycznie, ale rynek już teraz zareagował, więc tu jest efekt czysto czysto psychologiczny, chociaż generalnie powodów dla do zadowolenia dla rynków finansowych inwestorów w ostatnim tygodniu było bardzo dużo i teraz na tym właśnie się skupimy pierwsza trójka nam została mam wrażenie, że generalnie ostatni tydzień to z punktu widzenia inwestora giełdowego na rynkach finansowych to był tydzień, w którym nastąpiła dość duża zmiana musi naprawdę dużo rzeczy pozmieniało na tyle duża, że robiłem to na 3 osobne punkty po pierwsze, właśnie kwestia tej rezerwy obowiązkowej w Chinach, czyli wyraźny sygnał, że Chińczycy coś robią nie przyglądają się biernie sytuacji, która robi się coraz trudniejsza tylko jednak coś robią, a po drugie, była ta kwestia planowanej prawdopodobniej obniżki procent stóp procentowych w stanach Zjednoczonych o tym, już mówiłem, ale jeszcze się wydarzyły 2 inne rzeczy o znacznie większym kalibrze mam wrażenie, które stanowiły znacznie większe zaskoczenie to było zaskoczenie pozytywne i to te 2 rzeczy o ich efekt był taki, że nastroje na rynkach finansowych zasadniczo się zmieniły na lepsze zmieniła oczywiście i pierwsza z tych 2 rzeczy jest na miejscu trzecim to jest powrót do negocjacji jeśli chodzi o relacje stany Zjednoczone Chiny, bo nagle się w połowie tygodnia ukazał komunikat najpierw ze strony chińskiego ministra Ministerstwo Finansów, że Chiny stany Zjednoczone przeprowadziły rozmowy, żeby uchwałą koło tzw . czyli przez telefon rozmawiali wicepremier Chin rozmawiał z sekretarzem skarbu amerykańskim kinem i tym człowiekiem od handlu zagranicznego, czyli light Chajzera no i zapowiedziano, że będą rozmowy na początku października w Waszyngtonie prowadzone, czyli generalnie mamy reset i powrót do rozmów rozmowy były prowadzone pod koniec ubiegłego roku potem nastąpiło duże pogorszenie się sytuacji potem znowu było niby lepiej jakieś spotkanie G7, ale tak wiadomo jak to jest z Donaldem Trumpem prawda raz lepiej raz gorzej tym razem jednak ten komunikat jest dość jasne i nikt go nie zepsuł przez kilka kolejnych dni, więc chyba naprawdę jest faktycznie wiarygodne no i były potwierdzenia obydwu stron, bo Chińczycy poinformowali o tym, że była najpierw rozmowę przez telefon są zapowiedziane kolejne rozmowy najpierw na tym niższym szczeblu, a potem na wyższym szczeblu Amerykanie też potwierdzili i oczywiście wszyscy są bardzo ostrożni mówią, że nie wiadomo czym się skończy, ale dla rynku finansowego sam fakt, że wracamy do rozmów w ogóle wracamy do stołu to jest bardzo ważne wydarzenie, ponieważ zdecydowanie maleje ryzyko eskalacji tego konfliktu przynajmniej w przewidywalnej przyszłości można wykluczyć takie ryzyko, bo skoro oni się umawiają na rozmowy NATO nie będą przecież sobie nakładać kolejnych nowych celów w tym samym czasie, w którym rozmawiają przynajmniej można przyjąć takie założenie, że rzecz, że takich rzeczy nie będzie, więc sama zapowiedź tego, że wracamy do rozmów to jest dość duża zmiana w całym bilansie ryzyk postrzegane przez inwestorów finansowych zmiana zdecydowanie najlepsze i to jest zmiana, która nastąpiła w ciągu ostatniego tygodnia bardzo ważna rzecz, ale była jeszcze 1 moim zdaniem jeszcze ważniejsza, a na drugim miejscu to wydarzenie i to jest najważniejsze wydarzenie jeśli chodzi o kwestie międzynarodowe, bo przypominam w tym podcaście 3 rzeczy Polski 7 z zagranicy to drugie miejsca to jest siódma, że z zagranicy 2 były rzeczy polskie na pierwszym miejscu Polski na pierwszym miejscu będzie temat krajowym wszyscy wiedzą, jaki przecież prosta na pewno, ale najpier w rozpraw się z tym miejscem drugim miejscu drugie, czyli nie ma ryzyka w tym momencie już wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej bez porozumienia 31 października no deal Brexit na koniec października się nie wydarzy o tym, się dowiedzieliśmy w ciągu ostatniego tygodnia pomijam tutaj analizę polityczną posta w zachowań nowego premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona mam wrażenie, że facet jest bardziej niesamowite niż Donald Tramp to nie jest komplement natomiast to co wynika z tego, jaką sobie próbował poradzić na scenie politycznej brytyjskiej następujący rozwój wydarzeń parlamentarzyści brytyjscy niesamowicie wzburzeni tym co Boris Johnson chce zrobić, bo chciał zawiesić działalność parlamentu na parę tygodni postanowili, zanim to się w stanie przejąć sprawy we własne ręce przegłosowali oczywiście ta trzeba to zrobić w zgodzie z procedurami przejęli kontrolę nad tym co się dzieje w parlamencie bardzo szybciutko o uchwalili nie było problemu z większością uchwalili to, że no taki zapis uchwalili że, że wielka Brytania nie może wyjść z 300 pierwsze października z Unii Europejskiej bez porozumienia, że jeśli do 19 października nie uda się wynegocjować niczego sensownego żadnego porozumienia z Unii Europejskiej z Unią Europejską to wtedy premier Wielkiej Brytanii ma obowiązek obowiązek nałożony na niego przez parlament Wielkiej Brytanii, żeby poprosić Brukselę o przesunięcie daty brexitu na 31 stycznia 2020 roku to zostało przegłosowane potem poszło do Izby Lordów izba Lordów nie zmieniła nawet przecinka w tym projekcie prawa i zostało to przez izbę Lordów uchwalono także w piątek to jest klepnięcie można powiedzieć, więc nie ma takiej możliwości prawnej, żeby wielka Brytania wyszła bez porozumienia 31 października i to jest ogromna ulga dla rynków finansowych, bo naprawdę tym razem po tym, jak Boris Johnson został premierem Wielkiej Brytanii to stawało się coraz bardziej realne i wydawało się, że będzie to już naprawdę trudne do uniknięcia potem Boris Johnson postanowił pokłócić Starym parlamentem w związku z tym stracił szansę na to, żeby przeprowadzić to na czym najbardziej zależy i przegrał no myślę, że przez brak doświadczenia i brak delikatności na tym rynku, ale w każdym razie przegrał i nie będzie już za kilka tygodni tego wydarzenia, które no oczywiście mogłoby wpłynąć bardzo negatywnie zarówno na gospodarkę brytyjską jak gospodarka strefy euro pewnie nasza też przy okazji zostało odsunięte w czasie co to oznacza znaczy co w zamian co teraz no jest parę oczywiście jak to zwykle bywa w przypadku sagi w historii brexitowi jest kilka różnych możliwości bardzo Johnson powiedział, że on za Chiny nie poprosił Unii Europejskiej o przedłużenie terminu i tego po prostu nie zrobi w brytyjskiej prasie pojawiło się już analizy prawników mówiące o tym, że jak tego nie zrobi to może pójść do więzienia uwolnić ma obowiązek teraz to nie jest kwestia jego decyzje widzimisię ma to zrobić koniec został do tego zobowiązany przez parlament ma to wykonać no ale on twierdzi, że tego nie zrobi no skoro twierdzi, że tego nie zrobi to co no to wtedy oczywiście jest jedno rozwiązanie on może podać do dymisji po prostu i wtedy faktycznie tego nie zrobi cały czas wisi nad wielką Brytanią kwestia wcześniejszych wyborów parlamentarnych bardziej Johnson już w ciągu minionego tygodnia wtedy, kiedy się okazało, że parlament robił problemy to on zarządził, że chcę od razu zwołać wybory nowe wybory parlamentarne, ale na to akurat parlamentarzyści się wtedy nie zgodzili powiedzieli oni nie nie najpier w załatwimy kwestie odsunięcia w czasie brexitu, a dopiero potem możemy robić wybory, więc i tak się dokładnie właśnie stało w każdym razie te wybory nadal są niewykluczone zresztą nawet prawdopodobne im możliwe, że dojdzie do nich jeszcze w tym roku, ale z punktu widzenia gospodarczego z punktu widzenia rynków finansowych to jak bardzo się tam pokłócą i kiedy sobie te organy te wybory zorganizują ma drugorzędne znaczenie najważniejsze jest to, że ta, że pojawiła się nowa data 31 stycznia 2020 roku i oczywiście jest kwestia reakcji ze strony Unii Europejskiej, która może się nie zgodzić na wydłużenie tego terminu, ale tu pewnie da się załatwić w poprzednich przypadkach to się dawało załatwić w każdym razie z punktu widzenia rynku inwestorów na rynku to postrzegane ryzyko natychmiastowego brexitu bez umowy, czyli czegoś co jest określane mianem katastrofy potencjalnej zmalało może to się stanie nie można powiedzieć, że zmalało do zera, ale stanie się później, a nie wcześniej i to była bardzo duża zmiana z punktu widzenia inwestorów jeśli znika ryzyko natychmiastowego brexitu bez umowy znika ryzyko eskalacji wojny handlowej, bo jest powrót do rozmów mamy zapowiedzianą obniżka stóp procentowych kolejną w stanach Zjednoczonych mamy Chińczyków, którzy interweniują, obniżając rezerwę obowiązkową no to trudno sobie wyobrazić jeszcze do coś dodatkowego co mogłoby poprawić nastroje na rynkach finansowych dlatego te nastroje tak bardzo się poprawiły wciągu ostatniego tygodnia na rynkach światowych warszawska giełda wyglądała gorzej, ale z tego co widziałem dziś w poniedziałek jak wychodziłem z domu no to nadrabiała zaległości szła w górę bardzo bardzo wyraźnie, bo sporo się zmieniło jednak w otoczeniu rynkowym w ciągu ostatniego tygodnia akurat tak wyszło rzadko się ostatnio tak zdarza akurat tak się złożyło, że wszystkie te zmiany, które nastąpiły ważne zmiany to były zmiany na lepsze tym razem, a nie na gorsze my zostało nam nr 1 w tym tygodniu miejsce pierwszy, czyli oczywiście zapowiedź wprowadzenia serii podwyżek płacy minimalnej w Polsce zapowiedź, która była w weekend zdaje się i to chyba sami nie oglądałem byłem szczerze byłem zajęty czymś innym dwójkę, ale potem czytałem, że chyba sam Jarosław Kaczyński nawet osobiście zapowiedział, że płaca minimalna ma urosnąć do 4000 zł tak w 2023 roku, czyli ma rosnąć generalnie kosmicznie, bo o kilkanaście procent rocznie przez najbliższe 3 lata tak mniej więcej 15 % Mateusz Morawiecki zapowiedział, że płaca minimalna na 2020 wzrośnie bardziej niż do tej pory rząd zapowiadał wzrośnie o 15 % i kolejne przyrosty też mają być jeśli założyć, że 2020 roku 2002 . będzie taki sam wzrost 2020 pierwszym 2003 . no bo Jarosław Kaczyński podał tylko docelowo 2023 jeśli założyć, że zostanie podzielone na równomierne skoki to co roku mamy wzrost płacy minimalnej 15 % co oczywiście oznacza, że ona będzie bardzo mocno zbliżać do poziomu średnich płac albo do poziomu mediany płac, ponieważ jeśli chodzi o medianę płac to zarówno mediana jak i średnie płace ostatnio w Polskiej gospodarce rosną jak i 67 % rocznie, a tutaj mamy mieć wzrost o 15 % na pewno nie będzie także średnia płaca w Polskiej gospodarce wzrośnie o 15 % w tym, że w przyszłym roku to jest raczej niemożliwe Polska gospodarka zbyt duża do tego, żeby notować nagle takie dynamiki nie wiadomo, skąd same z siebie, więc z pewnością można przyjąć założenie, że ten zapowiedziany przyrost płacy minimalnej będzie zdecydowanie wyprzedza przyrost płacy średniej to znaczy że na w tym docelowo w tym 2023 roku płaca minimalna będzie gdzieś tam w okolicach 70 % mediany, czyli tej przeciętnej średniej płacy w polskiej gospodarce, a w ubiegłym roku to były okolice 50 % nieco powyżej 50 % mediany mediana to jest, więc to jest średnia płaca mediana to jest ta taki ten środkowy, jakbyśmy sobie wszystkie płace w gospodarce rozpisali na kartce papieru to pośrodku byłaby mediana i ona jest niższa od średniej w Polskiej gospodarce kilkaset złotych zwykle natomiast dane z ostatnich lat pokazują, że jak średnia płaca rośnie o 5 % mediana też rośnie 5 % średniorocznie 7 mediana 7 one rosną mniej więcej tak samo więc, więc można z pewną dozą prawdopodobieństwa przeliczyć sobie, gdzie ona jest teraz, czyli wziąć średnią płacę i odliczyć od niej to ustało różnice między średnią medianę będziemy mieć mediana i w związku z tym wiadomo, że w tym momencie dzisiaj płaca minimalna to są okolice 5253 % mediany płacowej w Polskiej gospodarce są też z drugiej strony różnego rodzaju prace naukowe na świecie, które mierzą to kiedy podnoszenie płacy minimalnej jest bezpieczna, kiedy jest niebezpieczne, bo z 1 strony teoria popularna wśród wielu ludzi mówi o tym, że jak będziemy podnosić płacę minimalną to niedobrze, ponieważ podnoszenie płacy minimalnej psuje gospodarkę, ponieważ wtedy pracodawcy tych ludzi, którzy zarabiają płacę minimalną to będą woleli zwolnić niż dać im wyższe pieniądze, ponieważ ich praca nie zasługuje na to, żeby im dawać więcej pieniędzy pożytek z tej pracy nie jest aż tak duży, żeby zatrudniać ich za wyższe pieniądze, więc efekt będzie taki, że oni raczej stracą pracę niż dostaną podwyżkę w związku z tym istnieje dość popularne przekonanie, że wzrost płacy minimalnej będzie powodował wzrost bezrobocia jest też druga koncepcja, która mówi o tym, że taka firma, która zostanie zmuszona do podnoszenia płac minimalnych będzie musiała to jakoś sobie z tym poradzić w związku z tym przerzucić na klientów, więc podniesie ceny swoich usług produktów w związku z tym pojawi się inflacja, więc przez wzrost płacy minimalnej może nam rosnąć i bezrobocie inflacja jest wprawdzie rzadkie, bo często najczęściej także jak rośnie bezrobocie to inflacja spada jak rośnie inflacja spada bezrobocie na, ale tym, którzy twierdzą, że tak na pewno będzie to akurat nie przeszkadza natomiast jest cała masa badań różnych naukowych, bo przecież płace minimalne podnosi się dość często w różnych miejscach na świecie to można sprawdzić czy po podwyżce płacy minimalnej faktycznie rośnie bezrobocie albo rośnie inflacja są naukowcy, którzy to badają piszą na ten temat pracę i z tych prac wynika, że to zależy jak bardzo się to płacę minimalną podnosi jak się podnosi powoli to się nic nie dzieje złego ci ludzie nie tracą pracy firmy godzą się na to, żeby podnieść wynagrodzenie, bo jednak ci pracownicy są im potrzebni do czegoś tam i a przy zdrowej gospodarce, kiedy mamy wzrost gospodarczy to można założyć, że jednak firmy też radzą sobie coraz lepiej i zwiększają zyski, więc stać na to, żeby stopniowo powoli podnosić płace także podnosić płace minimalne, więc jeśli robi się to z umiarem, a najlepiej jeszcze jakimś tam wyprzedzeniem, że się zapowiada, że to się stanie za jakiś tam czas nie zaskakuje się przedsiębiorcy tym, że robi to nagle z dnia na dzień ta gospodarka jest doskonale radzi nie ma żadnych negatywnych szoków z tym związanych natomiast jak się podnosi płacę minimalną nadmiernie za bardzo no to wtedy zaczynają pojawiać się problemy zmiana związana z tym, że wtedy faktycznie te firmy nie są w stanie dalej funkcjonować, ponieważ ten ciężar kosztów pracy je przygniata nadmiernie wtedy i wtedy mamy negatywne konsekwencje najbardziej negatywna konsekwencja jest taka, że firma bankrutuje po prostu albo ten pracodawca mówił ja idę w cholerę nie będą dalej tego robił się to nie opłaca zamyka firma można sobie wyobrazić inne negatywne konsekwencje np. takie, że ten pracodawca jest zmuszony ciąć inne koszty n p . to co robi staje się bardziej dziadowskie tak wtedy np. piekarz, który musi więcej zapłacić płacy minimalnej swoim pracownikom będzie oszczędzał na chlebie, czyli będzie mniej chleba w chlebie będzie więcej dla mnie jakieś wypełniacze tak będzie gorszy chleb po prostu z niby na pierwszy rzut oka wszystko będzie Okaj wszyscy będą więcej zarabiać ceny niespecjalnie wzrosną o opiekę nie może podnieść cen chleba, bo rynek jest zbyt konkurencyjny, ale znajdzie taki sposób, żeby będzie dziadostwo w tym chlebie jakieś albo ktoś będzie robił bardziej dziadowskie kiełbasy np. będzie więcej wody w kiełbasie możliwą może się pogarszać jakość po prostu produktów, czyli coś co bardzo trudno dostrzec na pierwszy rzut oka co następuje stopniowo i potem nagle się obudzimy się okazuje, że wszystko wokół nas jest gorszej jakości, bo tylko w ten sposób firmy mogą sobie poradzić, kiedy są przytłoczone tak dużym ciężarem związanym z tym, że nagle skokowo urosły im koszty pracy, zwłaszcza oczywiście chodzi o branże, w których zatrudnia się wyjątkowo dużo ludzi na płacy minimalnej, bo są takie branże, w których nikt nie zabrał nie zarabia płacy minimalnej tam w ogóle nie ma żadnego znaczenia dla tej branży na jakim poziomie to płaca minimalna znajduje oczywiście w każdym razie widziałem takie opracowania, z których wynika, że ten poziom graniczny, powyżej którego to już jest zaczyna być przesada, poniżej którego jeszcze jest bezpiecznie to są okolice mniej więcej 60 % mediany wynagrodzeń w kraju 60 % tak jak mówiłem w tej chwili jesteśmy w okolicach gdzieś tam 6052 i z tego jak sobie przeliczyłem to ta podwyżka płacy minimalnej w przyszłym roku o 15 % do poziomu chyba 2600 z tego co pamiętam to coś jeszcze mieści znaczy to przełknie 1 podwyżkę 15 % płacy minimalnej i po tej podwyżce już jesteśmy właśnie w okolicach 60 % kolejne podwyżki w kolejnych latach to zgodnie z tym co czytałem w tych opracowaniach to już będzie przesada, więc wtedy już będzie można liczyć się z jakimiś poważnymi negatywnymi konsekwencjami które na końcu będą prowadzić do tego, że będziemy po prostu wolniej się rozwijać gospodarczo, bo większe problemy przedsiębiorcy będą oznaczać, że one będą mniej skłonne do inwestowania również generalnie będzie będzie trudniej no, więc wszyscy wszyscy łącznie jako gospodarka będziemy się przez to wolniej niestety rozwijać, ale oczywiście trzeba to wszystko nad tym postawić wielki znak zapytania, bo z drugiej strony nie ma żadnej gwarancji, że tak będzie badania dotyczące tego jak reaguje amerykański rynek pracy nie muszą wcale być ważne na polskim rynku pracy jest są specyfiki prawda Polski rynek pracy może się zachowywać zupełnie inaczej, więc tak naprawdę nie można powiedzieć w sposób jasny i na 100 %, że będzie źle, ponieważ ta praca płaca minimalna urośnie za bardzo wiele na to wskazuje, że można się tego obawiać, że to jest prawdopodobne, ale pewności nie ma może się okazać, że jednak jakoś sobie z tym damy radę jakoś i jakości przeżyjemy nikt w tej chwili nie jest w stanie zagwarantować tego jak to będzie na pewno z punktu widzenia ekonomisty z punktu widzenia dziennikarzy także będzie to niesamowicie ciekawy eksperyment i będzie bardzo ciekawy, żeby obserwować co się będzie w związku z tym dziać w gospodarce, ponieważ będzie to nadzwyczaj dziwne impuls dla gospodarki i niespotykane raczej się takich rzeczy na świecie nigdzie do tej pory nie robiło, żeby aż tak bardzo aż tak drastycznie podnosić nagle płace płace minimalną ryzyko tego, że stanie się coś złego jest o tyle większy, że mniej więcej w tym samym czasie obok podwyżki płacy minimalnej przedsiębiorcy zostaną obniży obarczeni dodatkowymi składkami na PPK ma zostać zlikwidowana 30 ten limit 30 krotności składek emerytalnych do ZUS -u co też podnosi koszty pracy i są przecież też nowe wymogi VAT-owskie zupełnie osobna sprawa, ale mówię z punktu widzenia przedsiębiorcy, że to jest utrudnienie Split paymentu trwać np. tak jest to jakiś ma to jakiś tam negatywny wpły w na płynność przedsiębiorstw nie jest zły pomysł, ale co się gromadzi wszystko w tym samym czasie i do tego jeszcze ta płaca minimalna jak to wszystko byśmy razem no to faktycznie taki bowiem tak przedsiębiorcy, którzy bali się inwestować wstrzymywali się z inwestycjami w 2016 roku, bo się przestraszyli że, że PiS tak nam mniejsza w tej gospodarce tak właściwie nie wiadomo co będzie za 3 lata w związku z tym przestali inwestować inwestycje prywatne wtedy stanęły pamiętamy była taka zapaść 2016 roku na to teraz wychodzi na to, że ci przedsiębiorcy mieli rację wtedy oni dobrze zrobili wstrzymali inwestycje, ponieważ teraz nagle się okazuje, że zmienia tyle rzeczy na około dla tych przedsiębiorców, że naprawdę trudno się w tym w tym połapać i mam wrażenie, że bardzo źle się w takim otoczeniu prowadzi biznes właściwie wszystko jest nieprzewidywalny w tym momencie są też oczywiście duże zmiany na korzyść są obniżone podatki np. z 1 strony to jest dobrze, bo to są zmiany na korzyść, ale to tylko Boga potęguje wrażenie chaosu niepewności wszystko zmienia na około i trudno tutaj rozszyfrować jakiś taki stały wzór prawda, który można, by było przewidzieć przyszłości robi się z tego jakiś taki trochę bałagan mam wrażenie niestety nawet jeśli niektóre z tych podatków idą w dół to jednak z drugiej strony tych nowych utrudnień pojawi się pojawia się bardzo dużo do tego jest jeszcze kwestia tych innych zapowiedzi, bo przecież nie tylko padły zapowiedzi dotyczące płacy minimalnej są też zapowiedzi wypłacania dodatkowych jednorazowych emerytur to też ma moim zdaniem jest fakt jest chyba jeszcze gorsza sprawa niż te płace minimalne, ponieważ ja przynajmniej tracą resztki zaufania do państwowego systemu emerytalnego w tym momencie, bo ja widzę, że ten system emerytalny się zmienia na dźwignięcie polityków nowy wyskakuje jakiś szef partii mówi tu będzie trzynastka będzie czternastka nie ma żadnych uzasadnień nie ma żadnych wyliczeń NIK nie mówi, dlaczego właściwie tym systemem emerytalnym w tym momencie się macha chorągiewką i nie zostało nic ze stabilności tego systemu mówi się w ubiegłym tygodniu czytam 2 tygodnie temu, że z raportu ZUS za pierwsze półrocze wynikało że, gdyby nie ta jednorazowa trzynasta wypłata emerytur to ten ZUS byłby rekordowo dobrej kondycji finansowej, bo naprawdę świetny rynek pracy rekordowo niskie bezrobocie tych składek płynie do ZUS -u naprawdę dużo już byśmy sobie prawie bilansowa Ali ten był naprawdę był to dziura w ZUS-ie byłaby rekordowo mała, ale wyszedł Jarosław Kaczyński powiedział walnie trzynastą emeryturę w maju i nie ma dobrej sytuacji w ZUS-ie no i teraz już drugi raz mówi, a to za ratowanie 14 ktoś to oblicza w ogóle nie wiem czy ja rozumiem, że z drugiej strony oka jest z tytułu pojedynczej wypłaty czternastej emerytury nie będzie żadnej katastrofy w gospodarce Polski, ale to niesamowicie moim zdaniem zaburza zaufanie do systemu emerytalnego, a to zaufanie jest jednak ważne, żeby ten system funkcjonował dobrze to zaufanie powinno być podtrzymywane takimi pojedynczymi decyzjami politycznymi ogłoszonymi nagle bez żadnych analiz żadnych zapowiedzi niszczy się to zaufanie, a jak się zniszczy to potem niezwykle trudno je odzyskać, więc w długim terminie to może być rzecz bardzo negatywna jednak dla gospodarki polskiej takie sobie niefrasobliwe zapowiedzi, że tutaj strzelimy sobie taką emeryturę, a tam coś strzelimy taką emeryturę i t d . i t d . to brzmi troszeczkę jak niepoważne żarty niestety tylko że nie są żarty w związku z tym akurat to oceniam negatywnie powiem szczerze to zapowiedzi dotyczące emerytur mi się zdecydowanie bardziej nie podobają niż sama kwestia płacy minimalnej co do płacy minimalnej jestem pełen oba w, ale widziałem opracowania mówiące o tym, że to nic nie szkodzi widziałem opracowania mówiące o tym, że czasami szkodzi czasami nie szkodzi tak właściwie trudno przewidzieć nie wiadomo jak będzie w niektórych krajach wzrost płacy minimalnej zaszkodził w innych krajach nie zaszkodził jeszcze innych pomógł tutaj nie ma jednoznacznej odpowiedzi na te na pytanie co oznacza tak duży wzrost płacy minimalnej jest spore ryzyko, ale jednak nie nie ma pewności nie wiadomo co będzie oznaczać będą to będzie bardzo ciekawy, żeby obserwować w przypadku zapowiedzi dotyczących emerytur moim zdaniem ta jest negatywne w sposób absolutnie jednoznaczne zobaczymy co będzie za tydzień znów będzie pewnie dużo ciekawych rzeczy w tym tygodniu to już koniec to było pierwsze miejsce w tym wydaniu tego podczas 100 jeśli zaś Rafał Hirsch dziękuję bardzo i do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek o dziewiętnastej tylko na tokfm PL i w naszej aplikacji mobilnej kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnaste Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

30% zniżki na hasło: WYBORY2019 - wpisz kod na stronie tokfm.pl/aktywuj aby skorzystać z rabatu!

Aktywuj teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA