REKLAMA

„Dużo dobrych i ciekawych rzeczy, ale mało czasu i dużo ryzyk” prof. Giza o reformie Gowina

Usłysz Swojego Posła
Data emisji:
2019-09-13 18:00
Prowadzący:
Czas trwania:
38:27 min.
Udostępnij:

Profesor Anna Giza o reformie edukacji wyższej, dostosowywaniu UW do jej wymogów oraz o najważniejszych wyzwaniach jakie stoją przed szkolnictwem wyższym. „Najważniejsze jest kształcenie nauczycieli” mówi była prorektorka UW. "Musimy zmienić filozofię uczenia. I to od przedszkola, bo na studiach jest za późno. Jeśli nie nauczymy dzieci demokracji w przedszkolach, to nie rozglądajmy się potem za dobrym obywatelem”

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Jakub Janiszewski przy mikrofonie usłysz swojego posła, ale w tym wydaniu tego programu przedwyborczego programu nie będzie nie będą państwo słyszeli żadnego posła nawet kandydatki na na posłankę ze mną w studiu prof. Anna Giza Instytut socjologii Uniwersytetu Warszawskiego do niedawna prorektor Uniwersytetu Warszawskiego ds. rozwoju w piątki w ramach usług swojego posła będziemy mówili o tematach szerszych niż ta kampania o tematach, które podsumowują ostatnią kadencję Rozwiń » Sejmu i największe największe zmiany, które ta kadencja przyniosła do takich zmian z pewnością należy reforma szkolnictwa wyższego prof. Anna Giza tak jak powiedziałem była prorektorem Uniwersytetu Warszawskiego, kiedy ta reforma się przetaczała, ale też wcześniej była pani jako jedyna z grona prorektorów przy prof. Marcinie pały się przy rektorze od początku jego rządów czy 2012 roku dwunastego roku, kiedy jeszcze naruszyły reforma niż miła, aczkolwiek pojawiały się różne opracowania pani minister Kolarska-Bobińska profesor socjologii też miała pomysł na różne zmiany w szkolnictwie wyższym, ale to się akurat nie dokonało i trzeba było poczekać do następnej kadencji Sejmu do następnego ministra, żeby się coś zaczęło dziać w ich, gdybym tak miała powiedzieć najbardziej ogólnie co myślę na temat losów szkolnictwa wyższego w Polsce jedno, a te losy są niezbyt ciekawy powiedziałabym jednak jednak niezbyt ciekawy tak żyje myślę, że myśmy po drodze jako środowisko akademickie stracili bardzo wiele wartości, które były żywe jeszcze w czasach prawdziwie opresyjne, czyli w czasach kiedy, kiedy Uniwersytet funkcjonował w socjalizmie i to wszystko się zaczęło ody po pierwsze jednak dopuszczenia płatnej edukacji to było rok dziewięćdziesiąty pierwszy to się oparło Trybunał Konstytucyjny to chodzi nie tylko o to, że mogły zacząć powstawać szkoły prywatne komercyjne płatne czyli jakby komercjalizacja wyższego wykształcenia, ale również publiczne szkoły zyskały możliwość kształcenia płatnego, byleby tylko liczba studentów płacących nie przekroczyło połowy stanu ogólnego studentów na uczelni i to był pierwszy problem, który się pojawił, ponieważ oczywiście był boom edukacyjny wszyscy chcieli się kształcić po latach reglamentacji dostępu do szkolnictwa wyższego było bardzo duży i akurat mieliśmy zresztą boom demograficzny, więc wszyscy na to się ochoczo rzucili to był taki pierwszy problem, który się pojawił, ponieważ myśmy nie byli wystarczająco dobrze przygotowani ani co się tyczy kadry no bo kadry na mnie przybyło w jakiś tajemniczy sposób ani co do infrastruktury, czyli do sal do jakości do warunków materialnych kształcenia i to jeszcze w dodatku trzeba połączyć z rodzącym się nowym rynkiem pracy, kiedy bardzo wielu bardzo dobrych bardzo zdolnych młodych uczonych albo studentów po prostu zamiast zostać na uczelni to zasiliło szeregi różnego rodzaju korporacji tych nowych segmentów bardzo atrakcyjnych finansowo i t d. to chyba ten czas, kiedy zaczęto mówić o negatywnej selekcji na Uniwersytecie tak rzeczywiście może nie było aż tak źle, ale generalnie rzecz biorąc na pewno nie była to już pozytywna selekcja, więc ta kadra była potrzebna do kształcenia rosnącej rzeszy studentów jednocześnie należy trochę kurczyła i trzeba było do niej dobierać, że tak się wyrażę osoby, które być może 5 lat wcześniej nie miałyby nawet co marzyć, żeby dostać zatrudnienie na uczelni mówię tutaj oczyszczą ogólnie o wszystkich uczelniach i na pewno na różnych uczelniach różnie to bywało i oczywiście ten sektor komercyjny to też nie oszukujmy się wiemy o tym, rząd też był zbudowany rękami pracowników uczelni publicznych, którzy pracowali to, że ta sama miała taki epizod staż długi, kiedy pracowała pani dla 1 z dużych korporacji właśnie było wiadomo czy to się nie skończy jakichś jednak oderwaniem do nich, a także tak no ja miałam szczęście, bo Uniwersytet jako bardzo mnie trzymał w bardzo różnych bardzo różny sposób powiedział, więc listy jedno 1 problem i w tej sytuacji ocalić jakość kształcenia jest szalenie trudno maszynka została rozbuchana jeśli tak mogę powiedzieć dodatkowym elementem tego stało się wprowadzenie algorytmu rozdziału dotacji to był bodajże 90 czwarty rok, ale nie dam sobie za to uciąć głowy oczywiście jest to także dotację budżetową trzeba rozdzielać Kroll klarowny przejrzysty sposób, ale to co się zdecydowano to zdecydowano się na algorytm udziałowy co to znaczy algorytm udziałowy chce to wyjaśnić po raz pewnie kolejny, ale co jest niezwykle ważne, bo panowało takie przekonanie, że pieniądze idą za studentem pieniądze nie szły za fizycznym studentem to co robiono to mówiąc tego najbardziej obrazowo, ponieważ były 3 elementy wyznaczające algorytmy to byli studenci kadra i badania, więc wyobraźmy sobie 3 worki z pieniędzmi worki były różnie pękaty tak, bo na początku studenci mieli 45 % kadry 45 % miały badania potem to się zmieniło 15 % miały badania oczywiście i co jak to się odbywało to znowu mówiąc bardzo tak obrazowo zsumowano wszystkich studentów studiujących na bezpłatnie na uczelniach publicznych sumowane, a następnie to było 100 %, a następnie patrzono, jaki jest udział uczelni x w tej liczbie studentów to byli studenci przeliczeniowy do tego jeszcze za chwilkę wrócę bardzo podobnie jeśli chodzi o kadrę, gdzie dziczy, gdzie przeliczono wszystkich na doktorów przeliczeniowych z badaniami to po prostu była liczba z przemysłem, że one też były ważone zależnie od tego czy Polski Grant czy zagranicznej tak dalej i teraz jak to działa tu działa tak jak to opisuje Luis Karol walić w krainie czarów, kiedy w pewnym momencie królowa bierze Alicję za rękę i zaczynają bardzo szybko biec kiedyś zatrzymują to są w tym samym miejscu teraz, o co chodzi wyobraźmy sobie, że w Polsce jest 1 000 000 studentów i nie studiuje 100  000 dostaje 10 % pieniędzy z worka prawda, ale co się stanie, jeżeli moi koledzy z większą rekrutację i moje 100  000 studentów nie będzie już w euro nie będzie już 10 %owym udziałem tylko 6 %o wy Otóż ja stracę pieniądze i innymi słowy ten algorytm uruchomił gigantyczny wyścig między uczelniami co jest algorytm tarek solą konkurencyjny to jest algorytm rynkowy myśmy zaczęli się ścigać o udziały w liczbie studentów o udziały kadrze i oczywiście udziały w badaniach to było pewnie najtrudniejszy po dziewięćdziesiątym ósmy roku ostatnio to sprawdzała ukazał się bardzo ciekawy artykuł forum akademickim wtedy jeszcze dr. hab. Marka ludzkiego teraz już profesora rektora SGH, który przestrzegał przed konsekwencjami tego algorytmu, ponieważ ten algorytm instrumentalizacji podstawowych wartości akademickie prawda student zaczyna być dla mnie instrumentalny wobec kasy, którą mogę dostać to uruchomiło wyścig myśmy ja bym powiedziała, że myśmy samo u masowi wykształcenie naszymi własnymi rękami, bo nawet, jeżeli nie miała ochoty zwiększać rekrutacji to musiałem to robić, bo jak inni zwiększyła ja nie zwiększy Witolda wszyscy, którzy znają trochę prace Eli Nor ostro w ogóle kwestie pułapek dylematów społecznych widzą, że myśmy zostali postawieni w klasycznym dylemacie wspólnego łowisko prawda i uczelnie musiały się ścigać między sobą, żeby nie da się ograć granie algorytmem, przed którym przestrzegał prof. Grodzki stało się normą i inną można powiedzieć, jeżeli środek zaczyna być celem tak no to wtedy zaczynają się problem ale, żeby kontynuować tę opowieść to my pewnie warto ją budować dalej, ponieważ no ministerstwo też patrzyło na różne dysfunkcje i starało się też gracze algorytmem na taki przykład, że minister sobie popatrzył, że słabo jest doktorem sami w Polsce na polskich uczelniach jest ich mało co ministerstwo zrobiło wprowadziło przelicznik 5, czyli 1 doktorant to jest 5 studentów przeliczeniowych no wspaniale to co trzeba robić trzeba zaciągać więcej doktorantów, ponieważ to nam zwiększa i rozpycha się w tym worku są to musimy się zatrzymać za chwilę wrócimy po informacjach, bo napięcie rośnie w tej historii usłysz swojego posła Jakub Janiszewski przy mikrofonie ze mną w studiu prof. Anna Giza była prorektor Uniwersytetu Warszawskiego ds. rozwoju przed informacjami słyszeli państwo taką pełną pechowym może nie są z pensji, ale blisko owych od jakiegoś zachowania opowieść o tym co się działo w Polskiej edukacji w latach dziewięćdziesiątych co jak rozumiem jest źródłem kłopotów, które realizują już tak wywołały tę reformę, które wywołały tury formę i był jeszcze pewnie warto będzie się zastanowić nad tym czy reforma adresuje istoty problemu przybierze użyłam słowa adresuje to okropne czy ona radzi sobie istoty problemu, więc skończyło na tym, że na trzeba mieć więcej doktorantów, ale oczywiście to zaczyna być dysfunkcyjne doktorantów są tłumy spada sprawność innymi słowy nie przystoi pisać doktoraty, bo oczywiście nie ma dla nich na stypendia, więc muszą pracować meteory za dużo studentów spada jakość studiów magisterskich za dużo doktorantów sprawa jakoś studiów doktoranckich i zaczynają się jeszcze dodatkowe kłopoty, ponieważ zaczyna się kryzys demograficzny i zaciągi, że tak się wyrażę maturzystów zaczynają być mniejsza, a my zostajemy z rozbuchanym aparatem z etatami jeszcze do tego do tej historii dodajmy, że jedynym obowiązkiem starej ustawie takim namacalnym nauczyciela akademickiego czy też pracownika naukowo-dydaktycznego było wyrobienie pensum, czyli określonej liczby godzin tzw. kontaktowym kontaktowych ze studentem przepraszał za to słowo ewentualnie w replikę miecza wypieka się tak studenci nazywają je dużo godzinami tak no bo potrzebni są i teraz tak no jak studentów jest mniej to zaczyna być problem, bo nie wszyscy prawda mamy za sobą okres rozbuchany dużo studentów dużo grup i t d . nagle tego jest mniej, a my zostajemy z ludźmi, którzy muszą wyrobić swoje pensum to prowadzi uszka do rozdrabniania CTE słów do mnożenia zajęć szczególnie na pierwszym roku wtedy tych studentów jest najwięcej więc, jakby można najwięcej tego pensum wyrobić opowiada moczymy to jest pobocznych historii, ale proszę zwrócić uwagę, że mamy tutaj do czynienia z wyraźnymi systemowymi strukturalnymi napięciami uwarunkowaniami tak jakby dostajemy się w pewien Murzyn, którego nie ma dobrego wyjścia, bo teraz albo tych ludzi zwolnimy, ale nie jest łatwo zwolnić pracownika instytucji publicznej znaczenie dla Realu doktora habilitowanego doktora habilitowanego i t d. więc te godziny nam się też mnożą, bo Story ustawie jest zagrożenie rotację jak się nie zrobi habilitacji przez określony przeciąg czasu jedynym ratunkiem jest przeniesienie kogoś na etat dydaktyczny i wtedy gest płot ma dużo więcej pensum, więc potrzebni a dlaczego nie zrobił habilitacji, bo uczył w bo miał bardzo dużo studentów więc, jakby jesteśmy w taki troszeczkę naprawdę trudno powiedzieć takiej rzeczywistości odwróconej Legii co odwróconej logice, którą brniemy coraz dalej mamy uczelnie niepubliczne, których jest oczywiście dużo powstało dużo uczelni publicznych, więc ministerstwo znowu zarządza algorytmy tak to jest zresztą bardzo wygodna sytuacja, bo możemy tam zmienić parametry jak się ktoś wykrwawił to mówimy trudno taka jest rzeczywistość taka jest logika systemu i rynku i rynku my nikogo my tutaj absolutnie kochamy was, ale na co możemy zrobić jak z algorytmów wychodzi to tamto po tych zmian w algorytmie one one zaczynają się mnożyć n p . jak się namnożyło tych doktorantów na to ministerstwo energii powiedział no no to Słuchajcie żarty i zmieniło algorytm mianowicie można było między doktoranta nowe 6, ale pod warunkiem, że muszę dawało stypendium Siechnic uczelnie z tym problemem jakoś musiały sobie poradzić oczywiście to jest strata i tak dla i te zresztą mechanizmy jak pięknie właśnie opisują wszyscy znawcy dylematów i pułapek społecznych począwszy od Hardy na tragedii tra tragedia w rzekomo, czyli tragedii wspólnego pastwiska to też rozbija środowisko akademickie zarówno w skali Polski tak no bo jednak interesy małych uczelni dużych uczelni one są zupełnie inne szalenie trudno potrzebowalibyśmy niebywałego lidera, żebyśmy potrafili przezwyciężyć wszystkie te problemy, z którymi się zmagamy oczywiście w międzyczasie wchodzi system boloński z całym słynnym systemem KRK, a teraz PRK do to jest zarzucenie biurokracją uczelni mnożenie się różnych przepisów i t d . ale to również powoduje w połączeniu z rozstrzygnięciami pewnymi ustawowymi atomizacji i parcelacji, że tak się wyrażę uczelni szczególnie duży tak no bo jeszcze mało uczelni można jakoś ogarnąć, o co tutaj na myśli po pierwsze, jeżeli uczelnia chce optymalizować swój udział w algorytmie to musi skłonić swoje jednostki, żeby też optymalizowane udział w algorytmie, więc co robią duże uczelnie przenoszą algorytm na wewnętrzny podział dotacji, czyli jednostki wydziały mówiąc wprost dostają pieniądze zależnie od liczby studentów o udziale w liczbie studentów i t d . i t d . co ma ono bardzo poważne konsekwencje, bo jak tu współpracować jak pojawia się pytanie jak zrobimy razem program studiów komu się policzą studenci mojemu wydziałowi czy twojemu wydziałowi robimy razem z badania no ale komuś policzyło publikacje w parametryzacji mnie czy tobie, więc miało taki efekt to miłujący, a poprzednia ustawa blokowała wszystkie uprawnienia na poziomie najważniejsze uprawnienia na poziomie tzw. jednostek podstawowych, czyli wydziałów, czyli prowadzenie kształcenia nadawanie stopni tytułów i t d. oczywiście rektor miał jakieś możliwości oddziaływania, ale one były bardzo ograniczone, szczególnie że i tutaj znowu wrócę dolat dziewięćdziesiątych, szczególnie że efekty komercjalizacji kształcenia wytworzył też taką wewnętrzną strukturę klasową na uczelniach, kto będzie płacił, żeby studiować filologię klasyczną żaden szaleniec prawda albo np. doznaliśmy jakiegoś Africa, który będzie płacił za studiowanie fizyki albo stronami, z którego wyrzuca po pierwszym semestrze tak w związku z tym ten nawał ta nawała studentów ona nie losowo była ulokowana szczególnie w naukach społecznych częściowo humanistycznych prawo zarządzanie no to w skali Polski zresztą widzimy, że mamy skrzywiony te w porównaniu z krajami OECD ten rozkład wyborów studenckich i mamy na kształcenie w niektórych miejscach i ogromne braki w innych miejscach np. nie wiem na medycynie, która jest trudna i gdzie trudno było zwiększyć wolumen płatnego kształcenia, bo tam są potrzebne laboratoria starzy pac droższe karze sąd droższy bardziej wymagające studia zresztą dotyczy to też np. fizyki chemii biologii tak dalej i t d . to wykreowała potężny bardzo bogaty wydziały, które miną nie było tak łatwo sobie poradzić, ale co się stało nawet wewnątrz wydziałów tak po, jeżeli sobie weźmiemy duży wydział złożony z kilku instytutów, których na 1 walą płacące drzwiami oknami i drugi taki, że pies kulawą nogą i trudne jest zbierać tych co chcą w ogóle studiować nie chcę wymieniać czy z nazwy, ale na pewno ogromną popularnością cieszyła się n p . Neofilologii anglistyka no niekoniecznie np. akurat nie mamy mogę bezpiecznie powiedzieć, gdybyśmy n p . mieli filologię chińską to pewnie byłoby z tym słabo i to rozbiło też wewnętrznie uczelnie tak, dlatego że zaczęły się takie właśnie rozmowy p t. poco nam się głodu obcy, dlaczego my się mamy dokładać, dlaczego z nas zdzierać narzuty dosypuje się tym, którzy po prostu w ogóle zwolnione są potrzebni to naturalnie nie mówię, że to były jakieś powszechne, ale zawsze pieniądze nierówności działają, rozbijając na etos tak jakbym śmiało twierdzić, że największą ofiarą tych wszystkich wydarzeń, które nas prowadzą do konstytucji dla nauki największą ofiarą jest to akademicki, czyli wartości kodeks postępowania i nastąpiło też takie przeniesienie z tak jest już wspominamy z celów na środki tak czy liczyć się mądrość nie liczą się punkty, czyli czy się student nie liczą się liczby oczywiście wciąż masa ludzi w środowiskach akademickich reprezentuje te wartości, których byśmy sobie życzyli, ale mam takie wrażenie, że oni coraz większej mierze stoi się takimi frajerzy nami tak, którzy bardzo na tym przegrywają, bo n p . teraz, kiedy rządzi, kiedy największe znaczenie ma biometria, czyli właśnie te punkty indeksy i t d . i t d . to mogę powiedzieć byłabym szaleńcem, gdybym inwestował swoich młodych doktorantów pomagała im pisać artykuły do byłabym naprawdę bardzo szlachetnej wspaniałomyślny tylko co się może skończyć tak, że ja nie wypełnia swoich slotów i będę miała mało punktów i przyjdzie do mnie mój właściwie już dziesiątego przewodniczący rady dyscypliny powie sorry, ale jest też obciążeniem dla naszej dyscypliny i w związku z tym rozważ czy nie powinno robić czegoś innego zawsze uważałam, że nauka ze swojej istoty opiera się na wspaniałą umyślności otwartości radości poznawania na włączaniu prawda nauka jest włączanie oddzieleniu się nie o tym, że my między sobą konkurujemy co będzie miało wyższe wyższy indeks Hirscha ja bym powiedziała nauka powinna sprawiać mi radość, jeżeli przy okazji okaże się, że jestem High Solid researcher to wspaniale, ale nie to powinno być moim celem to powinno być no skutkiem, bo skutkiem ubocznym zresztą wszyscy wielcy przywódcy i guru od coachingu tonem mówią, że tak naprawdę świat do przodu posuwają ci, którzy się orientują na cele zadania, a nie na własną pozycję tak, a nie na tak, a nie na swoją własne na swoją własną karier na interesy wróćmy do reformy Gowina, która dość zatrzymajmy wrócimy po informacjach usłysz swojego posła ze mną w studiu Anna Giza profesorem analiza była prorektor Uniwersytetu Warszawskiego ds. rozwoju socjolożka co słychać mówimy oczywiście o reformie edukacji, ponieważ tak jak państwo słyszą to jest program usłysz swojego posła pani profesor posłem nie jest pewnie raczej nie będzie przewiduje Waś, ale rozmawiamy tutaj o właściwie skutkach reformy Gowina, choć mówimy długofalowo o tym dlaczego reforma w ogóle zaistniała w jakim rzeczywistością zaistniała teraz pytanie co się stało podczas tej reformy właśnie i naprawdę bardzo uczciwie muszę powiedzieć, że jest dużo pozytywnych rzeczy w reformie Gowina, które bardzo mogą nam pomóc, jeżeli będziemy potrafili właściwie spożytkować pierwsza rzecz, która jest naprawdę ważna to fakt, że wszystkie uprawnienia zostały przeniesione na poziom uczelni to pozwala odzyskać sterowność powiedziałabym prawda czyni pozwala jednak tworzyć jakieś wspólne polityki kształcenia polityki naboru tak, że może nie każdy, którzy w osobie rekrutuje tylko mamy jakąś wspólną politykę, ale jesteśmy też w tym Solidarni i mówimy jesteśmy uniwersytetem, nawet jeżeli mamy jakieś niszowe kierunki to Uniwersytet musi uczyć greki łaciny i nie możemy pewnych wydziałów instytutów likwidować również uprawnienia do nadawania stopni tytułów zostały przeniesione na poziom uczelni co oznacza, że można odzyskać twórczy co jest potrzebne oczywiście kontrolę nad jakością, żeby jednak te stopnie tytuły były nadawane w trybie zobiektywizowany, że recenzenci są powoływani spoza uczelni i rzeczywiście, ale pani profesor to też oznacza, że to piekło, które wyrosło na tych wielu latach rozmaitych drobnych zmian nagle zaczyna wrzeć nagle zaczyna wrzeć oczywiście dlatego reforma Gowina no spowodowało bardzo dużą zamieszanie w środowisku akademickim, ale ja też chcę powiedzieć, że to nie jest łatwe znowu się przedstawicieli Nor ostro prawda, bo można powiedzieć fajnie to można zmienić reguły gry od jutra będziemy mówili, że poniżej pewnych standardów nie przyjmujemy np. studentów, ale to wiadomo, że to grozi części pracowników, że nie będą mieli pensum, że część kierunków zostanie wygaszone i t d . i bez zastanowienia się nad nad tym co z tym zrobić jak to rozwiązać wie pan, żeby to reforma się udała to muszą wrócić wartości musi wrócić to co to jest proces bardzo długoletni, któremu trzeba pomóc i trzeba sprawić, jeżeli reforma ma wykreować dodatkowego piekła, które no i którego ryzyko jest to my musimy wziąć ludzi ze sobą oni muszą tego chcieć oni muszą to rozumieć, a nie traktować to jako kolejną opresję, wobec której trzeba jakoś sobie poradzić to reforma wywołała bardzo dużo lęków wydziały pytają dobrze, ale kim teraz będziemy, jaki jest zakres naszej samodzielności musimy też pamiętać, że na uczelniach mamy bardzo duża naprawdę wspaniałych wydziałów, które w tym okropnym okresie naprawdę utrzymała nawet jeszcze podniósł swoje standardy nie możemy teraz powiedzieć bardzo wam dziękujemy zaczynamy wszystko od początku, bo dowiedział się nie sprawdziły, więc to jest rzecz, która wymaga niezwykłych umiejętności niezwykle kultury niezwykłego szacunku w stosunku do naszych kolegów, którzy bywają cyniczni, ale co są raczej wyjątki to jest margines większość spotkań, które prowadziły mówiło chciałbym lepiej uczyć wiem, że potrafiłbym robić, ale potrzebuje tego i owego i jeszcze czegoś innego to jest pierwsza rzecz to jakby więc to jest bardzo dobrze, dlatego że reformy Gowina pozwala uczelniom na nowo przemyśleć swoje działania i pozwala poważnie pomyśleć o tym jak chciałyby funkcjonować z tego punktu widzenia szkoda, że to jest tak mało czasu i że to tworzenie nowych statutów, bo statut jest takim taką ustawą Uniwersytetu przebiegało w warunkach bardzo dużych napięć emocjonalnych jak wiemy z tragicznymi nieraz konsekwencjami niektórych przypadków ile miesięcy Uniwersytet warszawski pracował ze swoim statutem myślę, że tak żeby, bo przyjęliśmy go ostatecznie w czerwcu zaczęliśmy pracować od września to na 0 cały rok akademicki, ale co było za mało dlatego, że jakby znowu mówię ten nowy statut musiał przyjąć stary Senat wie pan to nie jest rzecz prosta to wymaga bardzo dużej pracy z ludźmi bardzo dużej otwartości i to wymaga czasu do tego się nie da zrobić tak szybko, ale jednocześnie są też pewne ryzyko w tej reformie np. Jaros, bo do tej pory, jeżeli chodzi o jakość naukową to były ewakuowane wydziały czy w ogóle jednostki podstawowe to były niekoniecznie wydziały też centra naukowe, które bardzo często były interdyscyplinarne prawda na przykładzie weźmy centrum nowych technologii UW to tam byli biolodzy fizycy chemicy jeszcze nawet lekarze matematycy i t d . teraz w związku z niezbyt, jakby powiedzieć zadowalającą pozycję nauki czy uczelni w ogóle instytucji naukowych polskich rankingach międzynarodowych postanowiono, że ewaluacja będzie w dyscyplinach, żeby zapewnić mechanizmy standardy, żeby te dyscypliny były silniejsze no ale to po pierwsze, niesie ze sobą ryzyko, że będziemy się teraz zamykać już nie wydziałach, ale w silosach dyscypliną owych będzie bardzo trudno robić coś między dyscypliną owego, ale po drugie to sprawia masę kłopotów, ponieważ w wielu miejscach dyscypliny są bardzo rozbita fizycy są na fizyce i są w cyklu tronie i są w sensie jeszcze, gdzie indziej socjologów jest wszędzie pełno socjologów jest wszędzie pełno okazało się, że mamy ich na Uniwersytecie 156 i wcale większość z nich nie jest w Instytucie socjologii, bo są też na wydziale zarządzania oczywiście, by mały mamy drugi wydział wspaniały stosowanych nauk społecznych czy też tych socjologów jest sporo, ale to jest 1 rzecz, ale druga rzecz jest taka że, ponieważ wiadomo, że będzie ewaluację dyscyplinach, czyli będą dyscypliny wyluzowany no tak masło maślane, ale może warto powtarzać, ale w dodatku zmieniono zasady przedtem do ewaluacji brano wszystkie dzieła w lotach jeśli tak mogę powiedzieć czy pewnych kategoriach np. monografie naukowe to artykuły w czasopismach tak dalej i brano, jakby od góry 4 × en, czyli czterokrotność liczby pracowników naukowych, czyli rozumie pan jak był jakiś bohater, który publikował jak szalony jeszcze w dodatku miał patenty to można było czy to on zapełniał więcej niż dla niego, by średnio przypadało tych punktów, więc można było radę formy wyrabiał normy czy czy czy znaczenie, bo tam norm nie było, zwłaszcza po prostu on pracował na wysoką pozycję swojej jednostki w związku z tym można było mieć taką trochę mieszankę np. można było mieć trochę ludzi, którzy może niejako zachwycająco publikowali alkohol i uczyć studenci kochają Joniec natomiast teraz będą brane 4 osiągnięcia każdego pracownika prawda, czyli nam hali są dzieci wystarczy nie pomoże nawet konno publikuje jak szalony, ponieważ i tak wezmą tylko 4 jego osiągnięcia no tam są pewne, ale nie będę wchodziła w szczegóły w związku z tym, jakby ujawnił się jak na widelcu wszystkie te ogony, które oczywiście mają różne kłopoty no bo nikt ich nie chce albo mówią słuchaj może zmienić dyscyplinę albo może przejdziesz na etat dydaktyczny, ale kłopoty mają też ludzi interdyscyplinarnej np. mój młodszy syn jest matematykiem, ale zajmuje się onkologię matematyczną czy inaczej onkologię obliczeniową, czyli wykorzystujemy no nieważne i no, jakby on akurat nie pracuje na Uniwersytecie, więc mogą o tym, spokojnie mówić, więc on po prostu staną przed wielkim dylematem, bo wiadomo co to za nie wiadomo co za 1 nie jest ani onkolog ani lekarze oni tam ani z lekarzami to matematyk w związku z tym płatność na genialny pomysł mówi do biura inżynierii medycznej się w PiS-ie, ale potem ministerstwo przypisał do dyscyplin czasopisma Jon popatrzy mówi Matko ani ich czy to oni z nich nie publikuje, a jest także się przypisać do dyscypliny x to liczą ci się publikacje w czasopismach, które należą do dyscypliny ich nie jakiś termin, więc to jest naprawdę bardzo duży kłopot i on też przy no jest źródłem różnych konfliktów na uczelniach, bo to akurat słuchy dochodzą, więc można powiedzieć tak dużo dobrego to reforma daje to, że jest 1 subwencja i podobno ma nie być kolorowa tych pieniędzy, bo przedtem było także dotacja dydaktyczna nie mogło być pożyczkowy vana na rozwój badań, więc czy, więc różne były takie obostrzenia zobaczymy jak to będzie jak przyjdzie format sprawozdania to wtedy się rzeczywiście okaże po też chcę powiedzieć, że między czasie też wprowadzono nowy status status uczelni badawczej Uniwersytetu badawczego, który pozwala mieć jeszcze mniej studentów, a nawet karze za większą niż 10 liczby studentów przypadającą na pracownika, więc naturalnie to jest pewien dodatkowy kłopot, więc ja bym powiedziała tak dużo dużo dobrych ciekawych rzeczy, ale mało czasu i dużo ryzyk, jeżeli nie odniesiemy się do największych strukturalnych problemów uczciwie i otwarcie to naprawdę trudno mi przewidzieć jak to się skończy to w zgodzie z logiką tego programu, który jednak programy przedwyborczym zadam takie pytanie musimy kończyć, więc tak krótka odpowiedź czy pani zdaniem byłoby rzeczą szczęśliwą, gdyby jeszcze nasi rządzący próbowali się edukacją wyższą zająć się coś poprawić ktoś mówiłem i tak będą musieli, dlatego że w ustawie jest sporo rzeczy, których już dzisiaj wiemy, że trzeba je poprawić, ale używa pan słowa edukacja, aby powiedziała Uniwersytet to jest wierzchołek góry lodowej przed uniwersytetem są szkoły średniej podstawówki to jest problem, z którym trzeba się zmierzyć całościowo zresztą zawsze swoim kolegom, którzy skarżą się na kat dla studentów pierwszego roku mówią, że w ogóle co to za ludzi kto, choć to jest zawsze mówię nauczyciele, których wyście wykształcili ich kształcenie nauczycieli uważam jest naprawdę 1 z ważniejszych i najbardziej zaniedbanych problemów i bardzo bym chciała, żeby posłowie przyjrzeli się temu, żeby naprawdę ja wiem, że edukacja to jest rzecz marginalna w tym znaczeniu, że pod nikt nie będzie palić ci wielkiego się na tym zbuduje tak może tak może rzeczywiście, ale bez, bo na świecie dzieją się bardzo ważnych rzeczy świat nawet trzon kraj nawet w unii Szanghaj zaraz tak ci co mają najlepszy zawsze wyniki testów szkolnych w Pizie no powiedzmy, że to są Chiny m. in. też, ale oni już odchodzą od standaryzacji od testów jak się poczyta co ja, o czym jakie będą kompetencje przyszłości to widać, że my musimy zmienić filozofię uczenia i to filozofii uczenia począwszy od przedszkola, bo na poziomie uczelni to już naprawdę jest za późno i to dotyczy też demokracji, ponieważ demokracji tak jak wszystkiego innego my się uczymy przez skórę i życia, więc jeżeli my nie zbudujemy prawdziwej demokracji w szkołach przedszkolach to nie rozglądamy się po tym, za dobrym obywatelem, bo niby po tym, gdy po tych 1217 latach tresury siedzeniu cicho hipokryzji i chowaniu głowy pod ławkę to, skąd ten obywatel ma się wziąć prof. Anna Giza socjolożka prorektor Uniwersytetu Warszawskiego była prorektor d s . Romów tak dyrektorka można tak mówi uczeń wypatrzy oczywiście, że ds. rozwoju była ze mną studia dziękuję bardzo bardzo dziękuję usłyszy swojego posła Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: USŁYSZ SWOJEGO POSŁA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Teraz wszystkie pakiety TOK FM Premium 40% taniej!

KUP TERAZ 40% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NULL
Array