REKLAMA

Książki dla naj, najmłodszych

Data emisji:
2019-09-15 12:40
Audycja:
Jak z dzieckiem
Prowadzący:
Czas trwania:
18:52 min.
Udostępnij:

W studio Joanna Bartosik – doktorantka na Wydziale Grafiki i Komunikacji Wizualnej na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu. Bartosik projektuje i ilustruje książki, bierze udział w wystawach i konkursach, a także organizuje warsztaty dla dzieci i młodzieży.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

jak z dzieckiem kłaniam się państwu w towarzystwie pani Iwony Bartosik dzień dobry dzień dobry doktorantki na wydziale grafiki komunikacji wizualnej na Uniwersytecie artystycznym w Poznaniu pani projektuje stroje książki bierze udział w wystawach konkursach, a także organizuje pani warsztaty dla dzieci młodzieży muszę przyznać złom przed sobą dość poważne zestawy raz 23 mówimy o 234 słowa liter to wszystko wyszło spod pani rękę jeśli chodzi o ilustrację dla państwa Rozwiń » też może od razu powiedzmy mamy takie zestawy jeśli chcą państwo dostać po jedno proszę pisać do nas na adresy dla was małpa to kropkę FM dla was mało, a to kropkę FM pani Anna poproszę, by powiedziała nam, dlaczego zajęła się lustracją dziecięcą nic takiego fascynującego jest w tym, że można ilustrować będzie pani do czego się przez tak zajrzałem do tych książeczek Jonas przypominają mi serię z przełomu lat siedemdziesiątych osiemdziesiątych Poczytaj mi mamo IT i lustracje są utrzymane w podobnej stylistyce mam do nich ogromny sentyment pani nie może pamiętać tamtych książek no kojarzy jest antykwariat w 2 × wyższe na to jest różnica pokoleniowa między nami proszę kontynuować wcześnie mnie w domu też też było parę egzemplarzy z tej serii więc, więc spokojnie nie jest tak źle zaczęły się wzruszam powiem tak się składa, że dziś mówiliśmy aktywności dla 50 więcej lat, więc mówimy tutaj nawiązać miało w świetle wracam emeryt jak to się zaczęło takie jak stało, że jestem i ilustratorką chyba jakoś tak się to naturalnie potoczyło zawsze zawsze od najmłodszych lat bardzo dużo rysowałam podobnie jak 2 moje starsze siostry, chociaż idąc na studia na Uniwersytet artystyczny w Poznaniu przyznam, że nie wiedziałem jeszcze wtedy jak się to wszystko potoczy wiedziałem, że lubię rysować lubię wszelkie takie kreatywne działania, ale ta ilustracja sama jak by się wyłoniła i wszystko co robiłem było aż za bardzo ilustracyjne i zawsze wspólne zajęcia z typografii i kiedy trzeba było przygotować krój pisma przyniosła jakieś kolorowe obrazki wokół literata nietoperze takie głupoty, więc zrozumiałam, że coś narzeczy i po prostu znacząco więcej rysować potem pojawiły pierwsze projekty książkowej tak tak to jakoś się kłamst w to do tak, ale biorąc pod uwagę, że młodzi ludzie szukają teraz zajęć, które będą przyjemne dla nich będą stanowiły i stanowił pasy będą też dochodowe to ilustracja dziecięca musi pani przyznać, że z delikatną niż jak golf szeroki nie byłby rynek odbiorców trudno myślę, że jest coraz lepiej i że zarówno ilustratorzy biorą wjadą chyba coraz lepszy byt jak i świadomość Czytelników odbiorców jest coraz większa na na książkę książkę obrazkową i środowisko książki dla dzieci prężnie się obecnie rozwija, więc jestem optymistyczna i liczę na to że, że życie w tym zawodzie mienie zawiedzie pani jest mimo nie jeszcze nie no właśnie i czy aby nie trzeba mieć takiego zaplecza nie takiego doświadczenia nie ma takiej pili, która pozwoliłaby do próbować zrozumieć dziecko w stopniu najwyższym co musi pani przyznać, że Macy z danym stopniu na najwyższy na pewno ja tak jak zawsze podkreślam wszystkie te książki robię mocno intuicyjnie, ale też nie ukrywam jako ciocia, ponieważ moje siostry zadbały o to, żeby jednak miała do czynienia z jakimś małym odbiorcą, więc troszkę testowałam przyznam na strzelnicach to, jakie książki chociażby takiej technicznej strony, jakie książki są dla nich poręczne, jaki format jest pochopny w takich małych rączkach na co zwracają uwagę, jakie motywy ich bardziej przykuwają ich uwagę więc, więc jakieś takie powiedzmy badania nad Odrą pani pomysł, żeby książki miały rogów tylko miał obłe kształty tak, bo założyłam na samym początku, że widziałam co dzieci potrafią robić z książkami gryźć jeśli nie wyginać, ale do oczu wkładać wszędzie i stwierdziłam, że to musi być gruby karton wytrzymały odporny i bezpieczny w związku z tym te zaokrąglone rogi pojawiły skoro teraz 23 mówimy jest 234 słowa litery to powinno być 345 i proszę dokończyć na wyraża chęć tak właśnie wymyślanie tych trybów przyznam że, że to jest nazwa mówimy nie jest zrywem ale, ale doskonale też pokazuje czym chodzi w tej w tej w tej historii dach zmierzał do pytania czy pani rozmyślnie tych tytułów używała, żeby zrobić tego kontynuację, tworząc pierwszą serię raz 23 w najśmielszych snach nie nie zakładam, że będzie jej kontynuacja i że że będzie miała tak dobry odbiór ta pierwsza seria i to właśnie zachęciło nas to do rozwijania pierwszej serii drugą ale, ale bardzo spontanicznie bardzo intuicyjnie stworzyłam serię 23 i tak jak mówię odbiór ludzi, którzy piszą do mnie do dzisiaj, że dzieci są zahipnotyzowani tymi ilustracjami przechodzi moje najśmielsze oczekiwania to jest naprawdę takie miłe poklepanie po ramieniu przeproszą teraz porzucić przynajmniej wyobrażają sobie rolę cioci proszę też odrzucić sytuacje, w których np. rodzice zwracają się do pani jako ilustratorki czy pani świadkiem takiego wydarzenia nie w środkach komunikacji miejskiej w przedszkolu w szkole, kiedy ktoś myśli maluch miał książkę pani w dłoniach, a pani wiedziała, że do pani oni wiedzieli, że to pani tak w komunikacji miejskiej nie kojarzę, aczkolwiek w sytuacjach, w których nic nie wiedział kim pani jest tak to byłam też w związku z tymi książkami błąd teraz w kwietniu w Bolonii na targach książki i była taka wydzielona księgarnia też stan w kolejce w tej księgarni widziałam, że przede mną pani trzyma moją książeczkę i nie wiedziałam zupełnie co zrobić no ale nie miał śmiałości podejść do zastosowania do zdrowia nie umiem takich rzeczy robić ale, ale to było bardzo takie miłe uczucie zobaczyć, że ktoś wie to jedno akurat książkę ze wszystkich i dzieją kupić mówimy słyszymy patrzymy to jest pomysł dopiero teraz dopatrzyłem się, że raz 23 mówimy w książeczce nr 3 taka paczka mała z takimi mlecznym ząbkami to wszystko agencyjną na zasadzie oczy nas i ust ucho i usta nos niema rok chce pani też oprócz przekazywania takich i takich podstawowych umiejętności jak mówić jak pisać jak słuchać zauważyłem, że pani też uczy kultury nauczyć kultury malutkich malutkie dzieci, jaki jest naprawdę dużo dużo dużo trudniej niż w przypadku starszych dzieci powiedział do widzenia powiedzieć przepraszam powiedzieć dziękuję proszę pana proszę pani i t d. wydało mi się to potrzebne, że jeżeli już poruszam temat rozwijania umiejętności mowy przy okazji można nauczyć mówić uprzejmie i grzecznie co pani konsultowała to psychologami dziecięcymi nie wiem pedagoga ami, którzy niektórzy mają na co dzień do czynienia z dziećmi w tym procesie wychowania w przypadku tej serii nie jedynie w odnośnej pierwszej części miałem takie zaplecze wiedzy po współpracy z Dorotą Maciaszek wydawnictwa Colina to są książki przeznaczone dla dzieci niedowidzących z problemami z rockowymi i tam nauczyłam się, że te ilustracje muszą być mocno skontrastowane wyraźne i bardzo proste i to jakby zaprowadziło mnie w kierunku tej pierwszej części raz 23 patrzymy, a tą drugą część zadedykował mam słuchu owi i trzecią reżimowi jako takim policzmy podstawowym rozwijającym się zmysłom małego dziecka, a czy pani wie, ale słuchacze pewnie nie wiedzą, że raz 2 czy została wpisana na listę skarbów muzeum książki dziecięcej tak słyszałam no to sposób będzie co za co za lista, jakie skarby tam jeszcze są to jest bardzo taka honorowa lista i była bardzo mile zaskoczona, że tam znalazłam i przyznam, że moje wzruszenie sięgało zenitu jak pojechałam odebrać ten dyplom to wyróżnienie i obok siedział Bogdan Butenko i nie wierzą własnym oczom, że mogę go spotkać uścisnąć rękę i i opowiedzieć że, że kiedyś w szkole Ilustrowanego książkę, którą zilustrował kiedyś kiedyś, więc można spotkać tam takie osobistości i to nagradzane są tytuły rozmaite wybierany chyba rokrocznie, więc przypuszczam, że teraz w tym roku pojawiła się nowa lista, ale przyznam, że nie sypnął teraz tytułami z rękawa na pewno tam Bogdan Butenko i inni pani im świadomość może się mylę jest obiegowa stereotypowa opinia o tym, że czytelnictwo wśród dzieci również, bo to jest konsekwencja czytelnictwa wśród dorosłych przechodzi kryzys mam świadomość i staram się tym nie martwić tylko proponować ciekawe ciekawe książki zachęcające do sięgania nie oszukujmy się rodzić sięga po książkę, więc trzeba skusić w jaki sposób tego rodzica żeby, żeby kupił książkę i czytał ją dziecku, więc to jest też zagwozdka dla ilustratora dla wydawcy jak to wszystko skomponować żeby, żeby rodzic faktycznie przykuło jego uwagę coś w tej książce, a potem najważniejsze, żeby dziecko faktycznie czerpało z niej jak najwięcej ja liczę na to, że tak jak powiedziałem na początku, że jednak ta książka obrazkowa dziecięca ma się ku lepszemu i że być może to będzie takie takie wsparcie tej dramatycznej sytuacji polskiego czytelnictwa pytam o to dlatego wszyscy wiemy prozaiczne sytuacje życiowe wymagając od rodziców cierpliwości, kiedy nie wie musimy karmić dziecko no i kończą się tym, że podsuwane pod nos dzieciom urządzenia elektroniczne coś co świeci błyszczy można interaktywne dotknąć ekranu coś się coś zmieni książka takich walorów mówi o perspektywie dziecka pewnie nie ma ona aż takich bodźców niniejsze pewnie tak i na pewno zawsze to będzie jakaś rywalizacja pomiędzy smartfonem, a nieruchomą książką natomiast tutaj jest rola rodzica nieco na bardzo ważna czy rodzic zachowa jakąś równowagę pomiędzy książką bajką i myślę, że jest wielu świadomych rodziców, którzy czasem sięgnął potem telefon ten tablet i t d . ale jednak widzę po domach znajomych i po zdjęciach którymi przysyłają, ciesząc się, że dzieci czytają moje książki, że w tle jednak są okazałe regały pełne kolorowych książek, więc trzymam kciuki za książkę to nie jest tak że ten postęp cywilizacyjny determinuje panią do używania zupełnie innych środków wyrazu przekazów tego typu książkach czy lustracja zmieniła się na przestrzeni lat właśnie w związku z tym, że ma olbrzymią konkurencję myślę, że zmieniła się zmienia się cały czas, ale tak jak pan zauważył koło skojarzyły się panu moje ilustracje co dziękuje z tymi dawnymi i widzę to po po wielu innych ilustratora i ilustratorka, że faktycznie wraca taka wdzięczna stylistyka sprzed lat i chyba chyba nikt nie przyjmuje bardzo tą tą techniką idącą do przodu i książka ma się dobrze i wszyscy sięgają po różne techniki i dopasowując do tytułów do tematów ale, ale czy książka będzie wymagała jakichś technologicznych urozmaica się pani, że był taki czas, kiedy książki zaczęły błyszczeć, kiedy książki zaczęły grać były interaktywne na swój sposób po naciśnięciu wydobywał się dzięki i t d. teraz mamy powrót do korzeni no wydaje mi się to jest dobry powrót, bo jednak dużo było takiej pstrokacizny w tych, krzycząc śpiewających książkach, które można było pogłaskać po futrze wystającymi spomiędzy kartek, a jednak taka książka ja wierzę w taką tradycyjną formę książki i nie ujmując nic oczywiście tym śpiewającym, bo sama pamiętam takie kartki pocztowe z dzieciństwa bardzo lubiany ciecia Warszawy przesłała książkę na komunii kartkę taką składaną, która śpiewa jakąś melodykę, więc jednak w dzieciach wzbudza to na pewno jakiś emocje ale, ale ja jeszcze nie sięgam po takie rozwiązania ma pani domu deski kreślarskiej nie normalne biurko, czyli szanowani przy biurku bierze pani co sztywny karton uwag i od tego zaczynacie czy też od razu ma pani wyspecjalizowane sprzęt komputerowy, który pozwala takiej lustracji tworzyć to wygląda bardzo zwyczajnie prozaicznie czasem pojawia się temat wystawy w świetle był swego czasu ale, ale zastąpiłem go po prostu, jakim długopisem czy czy ołówkiem faktycznie kartka czasem się pojawić na początku tak tak, żeby sobie rozpisać koncepcyjnie właśnie chociażby wymyślić te wszystkie rymy pozbierać pomysły i ułożyć w kolejności potem przychodzi i komputer Myszka i wszystko się dzieje w komputerze przeważnie czasem skanery jeśli coś powstaje w takich analogowych metodach, więc komputer jest głównym narzędziem pracy wspomniała pani targach książki w Bolonii skądinąd pięknym mieście proszę pani, gdzie jest Polska książka dla dzieci versus nie wiem trendy europejskie na pewno łatwo wyłapać jakiś taki widoczne różnice pomiędzy książkami n p . ze Wschodu widać to ilustracja zupełnie inna i widać, że co kraj to obyczaj można, by powiedzieć, ale że są różne upodobania w zależności faktycznie od od umiejscowienia na mapie, ale myślę że, że w to te wzorce kulturowe też przenoszą się na grunt lustrator ski prawdopodobnie tak też pracowałem kiedyś z takim koreańskim wydawnictwem wtedy doświadczyłam dużych różnic kulturowych czy to w kreowaniu historii, która miała być pokazana w książce czy czy formie, jakiej trzeba było coś narysować i trochę odbiegała od takich standardów, do których byłam przyzwyczajona, więc pewnie są jakieś niuanse, ale też znowu optymistycznie bym raczej się uśmiechnęła do pozycji polskiej książki chociażby właśnie na tych targach w Polonii sam fakt, że moje książki zostały zauważone i zostałam przez nie zaproszona do Bolonii, żeby oni po opowiadać to już ogromne wyróżnienie i też duży taki sygnał, że może, że świat przygląda co my tutaj wyprawiamy, więc jest chyba dobrze i myślę, że nie wypadamy najgorzej chociażby maty mi Zielińskich, które są przetłumaczone na x języków i świetnie sobie radzą pewnie już na wielu kontynentach to też dobrze świadczy o tym jak jak ta książka wypala w Europie być może dalej to, że to zakładam, że pani jest nr. 1 i proszę pozwolić mi ten tytuł przyznać co pytam panią to, który kraj jest dla pani największą inspirację albo nawet inspiracją trudno przenosi 11 to wzorca lektury książki jeśli chodzi o lustrację nie podobają się najbardziej ja intuicyjnie zakładam, że będzie to Skandynawia w sumie tak, ale bym postawiła ją na pewno na podium nie wiem czy na 0203 . miejscu, ale z lubością przyglądamy się francuskim wydawnictwo francuskim ilustracją i też myślę, że jest takie portugalskie wydawnictwo, które teraz na sobie oczywiście nie przypomnę ale, ale Francja na pierwszym miejscu zostanie to pani Anna Bartoś na pierwszym miejscu Francja na drugim Skandynawia na trzecim doktorantka na wydziale grafiki komunikacji wizualnej na Uniwersytecie artystycznym w Poznaniu był moim państwo gościom dziękuję bardzo dziękuję bardzo mówiliśmy o książkach dla dzieci na ich ilustracja jest 1259 za 15 SEK informacji Radia TOK FM później dr Magdalena el Ghamari Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: JAK Z DZIECKIEM

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Teraz 30% zniżki na Dostęp Premium! Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW", aby słuchać podcastów TOK FM na komputerze i w aplikacji mobilnej już dziś.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!