REKLAMA

Dodrukowywanie dolarów, szwajcarski ruchomy schodek i kredyt, z którego nawet grosz nie może pójść na węgiel

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2019-09-23 20:40
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 23:24 min.
Udostępnij:

Rafał Hirsch, autor "Cotygodniowego podsumowania roku" przyznaje, że wydarzenia, o których opowiada są arcyciekawe, i dlatego zmuszał się, by się "streszczać", bo mógłby o nich mówić znacznie dłużej, choć aktualny odcinek jest i tak chyba najdłużej trwającym rankingiem Hirscha w historii, mimo, że miejsc jest tyle samo, co zwykle - 10.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
tak ciemno to jest albo pociemniało w oczach albo jest bardzo ciemno, iż z cyklem możemy się tylko dać wydaje to chyba chyba już jesień 23 września dzisiaj jest i 1503 w tym momencie to powiem szczerze nie wiem na 100 % czy przyszła kalendarzowa astronomiczna jesień czy nie, ale jakoś tak to w tych dniach nastąpiło albo też ma nastąpić w związku z tym oczywiście na pewno wiele rzeczy wokół nas się zmieni, bo nieustannie rzeczy się wokół nas zmieniają najlepszy albo Rozwiń » na gorsze i część z tych zmian jest niezwykle ciekawa tak nam się przynajmniej wydaje te rzeczy, które są niezwykle ciekawe czy też wręcz najbardziej ciekawe moim zdaniem co tydzień znajdują się w tym podcaście, który nazywa się cotygodniowe podsumowanie roku i co tydzień opowiadam w nim ja Rafał Hirsch dobry o 10 właśnie najciekawsze moim zdaniem wydarzeniach związanych z gospodarką tak czy inaczej krajową światową wszystko jedno, jaką w każdym razie na ten temat jest ten podcast tyle tytułem wstępu tak można, by podsumować to lecimy do miejsca dziesiątego w ogóle mam takie wrażenie wstępne, że bardzo ciekawy tydzień jest za nami i dużo takich rzadko spotykanych bardzo ciekawych rzeczy się działo on być może są takie trochę niszowe i nie wiem czy wszystkich w ten sam sposób mocno interesuje jak mnie, ale z mojego prywatnego punktu widzenia działy się niesamowite rzeczy w bankowości centralnej np. łatwo w ostatnim tygodniu, o czym oczywiście będę opowiadał natomiast później będę opowiadał, bo podczas pewnie znowu strzeli jakieś 75 minut jak to często bywa, chociaż zawsze staram się, żeby to trwało trochę krócej, ale prawie zawsze się nie udaje teraz np. też już mówię 2 minuty chyba, bo z 15 EURp ie no to szybciutko lecę do miejsca dziesiątego cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL i w naszej aplikacji mobilnej na dziesiątym miejscu taka paczka danych, która zwykle zajmuje wyższe miejsce w spotkaniach, ale tydzień jest na tyle wyjątkowe, że tym razem zaczynamy od od tego typu newsów to jest miejsce dziesiąte, czyli Pacuszka Głównego Urzędu Statystycznego, które pięknie jak na dłoni pokazuje nam spowolnienie gospodarcze w Polskiej tym razem już nie Europejskiej światowej, ale w Polskiej gospodarce wszystko wskazuje na to, że w końcu się doczekamy wyraźniejszego spowolnienia w ostatnim tygodniu mieliśmy dane o produkcji przemysłowej w sierpniu, która spadła o 13 % rok do roku to już jest drugi miesiąc spadkowy wciągu ostatnich paru miesięcy, bo chyba w czerwcu z tego co pamiętam też mieliśmy spadek produkcji no i wtedy łatwo było to bagatelizować mówiąc, a 1 miesiąc to nic nie znaczy lipiec był całkiem Okaj, a po teraz cierpień dane za sierpień znowu jest spadek, czyli o chodzą jednak jest na rzeczy drugi raz 2 × to nie to samo co 1 raz, więc wygląda to słabo oczekiwano wzrostu o jakieś 1,5 % oczywiście można wytłumaczyć spadek produkcji różnica w kalendarzu było mniej dni roboczych, ale ekonomiści wiedząc wcześniej o tym, że ta różnica kalendarza będzie i tak prognozowali lekki wzrost jednak produkcji przemysłowej ta średnia z tych prognoz wynosiła jakieś 1,5 % mamy spadek o blisko 1,5 % oczywiście to jeszcze nie jest koniec kwartału, bo jeszcze nie znamy danych Zrzeszenia te, które teraz poznajemy dopiero za sierpień, ale analitycy n p . Mbanku na Twitterze napisali i w swoim komentarzu, że jeśli we wrześniu nie będzie znacznej poprawy, ale naprawdę znacznej takiej ponadprzeciętnej poprawy to okaże się, że będzie to najgorszy kwartał od początku 2012 roku 1 z najgorszych w ogóle w historii jeśli chodzi o Polski przemysł to warto podkreślić różnicę nie chodzi o całą gospodarkę tylko o Polski przemysł, który jednak jest dość istotną częścią całej gospodarki oczywiście pojawia się pytanie, dlaczego tak słabo co się dzieje i czy i od razu nasuwa się najprostsza odpowiedź, że po prostu przychodzi do nas spowolnienie Zachodu ze strefy euro Niemiec którzy, które są chyba już w momencie recesji, ale okazuje się, że ten trop wcale nie musi być taki do końca prawidłowy, bo z tych danych, które GUS pokazuje wynika, że sektory takie tradycyjne eksportowe radzą sobie całkiem nieźle jak i akurat w tych sektorach nie było spadku produkcji natomiast zdecydowanie dołuje ta część przemysłu, która obsługuje sektor budowlany związana z budowlanką jeśli chodzi o produkcję budowlaną też mieliśmy dziś rano dane, czyli w poniedziałek rano dane i mamy wzrost ani spadek, ale tylko 270 % i to też jest wzrost nieco poniżej oczekiwań rynkowych, a wcześniej w poprzednim tygodniu mieliśmy jeszcze dane dotyczące płac zatrudnienia płace oczywiście rosną, więc nie może zmienić, bo cały czas sytuacja na rynku pracy jest taka, że pracowników brakuje powodów demograficznych, więc tym, którzy są trzeba płacić coraz więcej, więc ta średnia płaca idzie w górę natomiast zatrudnienie w sierpniu w stosunku do lipca spadło o blisko 8000 osób w przedsiębiorstwach tylko tych przedsiębiorstwach, które zatrudniają co najmniej 10 osób, czyli tych średnich większych i to jest zaskakujące, ponieważ generalnie o tej porze roku zwykle zatrudnienie spada w tych najlepszych latach wtedy, kiedy mieliśmy najmniej najlepszy wzrost gospodarczy w sierpniu zwykle przedsiębiorstwa zwiększały zatrudnienie czasami zdarzało się, że redukują, ale minimalnie o 1 tydzień o 1000 rok temu był spadek zatrudnienia od 2000 w sierpniu, a teraz mamy 8000 co oznacza, że to jest najgorszy sierpień na rynku pracy od 2011 roku, więc od 8 lat 2011 roku to akurat wchodziliśmy w dość poważne spowolnienie gospodarcze no i generalnie stopa bezrobocia wtedy była zdecydowanie wyższa niż teraz, więc nie były to najlepsze czasy dla polskiej gospodarki, tym bardziej te dane dotyczące rynku pracy martwią jednak jak po wiążemy ten rynek pracy spadające zatrudnienie ze spadającą produkcją to w ogóle obraz robi się dość ciemny i wygląda to dość słabo jeszcze raz odniosę się do komentarzy Mbanku analityków Mbanku, którzy napisali, że po opublikowaniu tej produkcji budowlanej, że na teraz cały czas jednak pamiętamy, że jeszcze przed nami dane za wrzesień, które mogą dużo zmienić, ale na teraz wygląda na to, że tempo wzrostu PKB kwartał do kwartału w trzecim kwartale będzie w okolicach zera 0 %, więc spowolnienie jak na dłoni, a w ubiegłym tygodniu jeszcze główny ekonomista Credit agricole bank Polska Jakub Borowski napisał, że jego zdaniem bardzo fajną hipotezę zaprezentował, że jego zdaniem firmy przestały zatrudniać przestają zatrudniać, bo szykują się generalnie największe restrukturyzacje restrukturyzacja, czyli zwolnienia mówiąc inaczej wprost brutalnie szykują się na restrukturyzację, ponieważ już widzę, że za chwilę będą rosnąć koszty pracy związane z PPK pracowniczymi programami kapitałowymi planami kapitałowymi, bo tam ta składka, która będzie szła do PPK od pracownika będzie uzupełniana taką samą składkę od pracodawcy będzie podnosić koszty po stronie pracodawcy właśnie po drugie, ma być zniesiona zniesione ten limit jeśli chodzi o składki na ZUS z tej trzydziesto krotności tzw. średniego wynagrodzenia, czyli ci, którzy zarabiają najwięcej oni zwykle oni są do tej pory w trakcie roku uderzali o ten limit co powodowało, że na koniec roku w ostatnich miesiącach na rękę dostawali więcej pieniędzy teraz już nie będzie co uderzać pod koniec roku do tego limitu nie będzie co będzie oznaczało, że trzeba tych składek oznacza to generalnie podniesienie składek na ZUS tak per saldo w całej gospodarce, chociaż będzie to dotyczyć tylko niektórych osób tych najlepiej zarabiających, ale generalnie ZUS odniesie z tego tytułu korzyści sektor publiczny natomiast po po stronie tych, którzy muszą dopłacać więcej znów mogą się znaleźć właśnie pracodawcy no i po trzecie ta niedawna zapowiedź ci dość drastycznych podwyżek płacy minimalnej jakkolwiek by tego nie uzasadniać różnymi górnolotne hasłami, jakkolwiek być może nawet nie przeczy nie kłócę się z tym jest to pozytywny kierunek zmian to jednak natężenie tej zmiany zapowiedziane w najbliższych latach jest tak duże, że tutaj pracodawcy też mają się, czego obawiać w związku z tym mogą dochodzić do wniosku, że nie dadzą rady dalej ciągnąć tak jak do tej pory w związku z tym trzeba się przygotowywać na jakieś poważniejsze zmiany m. in. ograniczenie zatrudnienia skoro planujemy ograniczenie zatrudnienia to co zatrudniać nowych ludzi w tej chwili bez sensu prawda, więc jeśli w niektórych firmach został zastosowany proces zatrudniania nowych ludzi jeśli dodamy do tego działającą cały czas na niekorzyść rynku pracy demografia polegającą na tym, że się starzejemy więcej ludzi rynku pracy wychodzić na niego wchodzi nam wtedy dostajemy na koniec wynik taki, że zatrudnienie nagle w sierpniu w miesiącu, w którym powinno rosnąć spadło i to spadło najbardziej od 2011 roku, więc wygląda to niestety też bardzo słabo mieliśmy też dane zupełnie albo niezły albo neutralne mieliśmy też dane o sprzedaży detalicznej, która urosła 44 % tutaj nie można powiedzieć, że jakiś kryzys skoro to rośnie o ponad 4 % realnie no ale to też były dane troszeczkę poniżej poniżej oczekiwań, więc tutaj też fajerwerków nie było wygląda to z 1 strony wygląda słabo z drugiej strony wygląda coraz ciekawiej tak obiektywnie na to patrząc, bo no nie mieliśmy już dość dawno w Polskiej gospodarce takiego większego spowolnienia, więc zobaczymy jak to będzie się rozwijać czy faktycznie to będzie spowolnienie takie zauważalne dla ludzi czy jednak skala tego spowolnienia będzie taka, że będą się ekscytować tylko ekonomiści analitycy, a tzw. zwykły człowiek tego zupełnie nie zauważy w tej chwili można być jedynie przekonanym o tym, że to się już zaczęli dzwonić na dziewiątym miejscu w tym tygodniu taki fajny sondaż opublikowany w tym tygodniu o nierównościach i wpływie nierówności dochodowych majątkowych na stan demokracji są też międzynarodowy krajowy jest takie coś jak i inicjaty w on Global markets, czyli inicjatywa dla rynków globalnych jak można to przetłumaczyć i oni i ta inicjatywa, która została założona generalnie przez Uniwersytet chicagowski przez ekonomistów oczywiście są Uniwersytetu ani sobie zrobili jakiś czas temu taki panel badawczy złożony z ekonomistów właśnie bardzo wielu szacownych słynnych poważnych instytucji naukowych na polu ekonomicznym właśnie tam obok Uniwersytetu chicagowskiego jest London School wykonał misję Stanford Harvard Princeton jest MIP Uniwersytet w Zurychu w Sztokholmie Londynie Frankfurcie Paryżu jakieś kilkadziesiąt tych jest instytucji sobie dzisiaj liczyłem w ile osób bierze udział w tym panelu i tam było około 50 osób ten pan jest fajny, bo odpowiedzi każdy z tych osób są jawne podawane wyniki to nie są tylko wyniki zbiorcze, ale każda można zobaczyć jak każda z tych osób głosowała są to osoby o tytułach profesorskich najczęściej i oni sobie raz na jakiś czas właśnie robią taką trutkę na jakiś zadany temat i potem wyniki jeśli są bardzo jednoznaczne 1 stronę to można je interpretować jako głos środowiska naukowego i można wtedy interpretować w ten sposób, że na jakiś temat nie ma większych kontrowersji w tym środowisku i tym razem pytanie dotyczyło właśnie wpływu nierówności dochodowych majątkowych na stan demokracji m. in. pytanie takie znaczy tak taka teza była postawa postawiona można było się z nią zgodzić albo się nie zgodzić to zabrzmi rosnąca nierówność jest zła dla demokracji 83 %, mówi że tak 0 % obniżenie nikt z tego grona nie zaprzeczył, że tak jest, czyli to jest taka takie coś co jest poza można powiedzieć w tym momencie dyskusja wśród profesjonalistów także generalnie nierówności majątkowe dochodowe w krajach z gospodarką rynkową zresztą nie tylko rynkową są generalnie złe dla demokracji w tych krajach, gdzie demokracja istnieje i w związku z tym pojawi się kolejna teza, która brzmi tak większa redystrybucja wydatków z budżetu ograniczyłaby wzrost populizmu w tych demokracja, ponieważ z tego pierwszego pytania, że rosnąca nierówność jest zła dla demokracji jak gdyby wynika to, że one dla demokracji jest zła, dlatego że ludzie, którzy żyją w rosnących nierównościach są bardziej skłonne popierać populistyczne rozwiązania populistycznych polityków, którzy potem te kraje i tych ludzi prowadzą gdzieś tam na manowce na końcu ustawia się większe problemy do tego sprowadza prawda, więc drugie pytanie jest takie że, że może większa redystrybucja wydatków z budżetu ograniczyłaby wzrost populizmu, czyli jeśli nie chcemy tego złego wpływu na demokrację w postaci rosnących wpływów populistów na scenie politycznej to spróbujmy zapobiegać temu równoważący wzrost nierówności w gospodarce można to zrobić, robiąc większą redystrybucję za pośrednictwem budżetu państwa, czyli zwiększa się zasiłki dla tych, którzy są gorzej sytuowani np. program 500 plus jest świetnym przykładem na taką redystrybucję właściwości może to nie jest świetny przykład świetne to był taki, w którym źródło byłoby tylko po stronie najbogatszych, a w przypadku 500 plus akurat źródło jest po stronie także tych najbiedniejszych, bo to jest podatków wszystkich prawda ale gdyby np. ktoś postanowił bardziej opodatkować tych najbogatszych i z tych wpływów finansować tych najbiedniejszych to wtedy byłaby taka idealna książkowa redystrybucja w każdym razie teza większa redystrybucja wydatków z budżetu ograniczyłaby wzrost populizmu tak mówi 47 %, więc nie ma tutaj bezwzględnej większości wprawdzie jeśli chodzi o odpowiedzi na nie to jest tylko 4 %, ale spora część odpowiada nie wiadomo nie są do końca przekonani o tym, że to niech niekoniecznie musi być w ten sposób mówi aż 33 % biorących udział w tym panelu, więc jest przewaga tych, którzy się zgadzają z tezą, ale ta przewaga wcale nie jest aż tak duża no i trzecie trzecia za trzecie pytanie w tym panelu rządy powinny przeznaczać więcej pieniędzy na różne polityki ograniczające wzrost populizmu nawet za cenę wzrostu długu publicznego albo za cenę ograniczenia wydatków na inne cele no tak, bo jeśli robimy większą redystrybucję z budżetu kierujemy większy Strumień pieniędzy publicznych w stronę najbiedniejszych tych najgorzej sytuowanych to pojawia się pytanie, skąd wziąć pieniądze oczywiście w budżecie 1 z popularnych odpowiedzi jest to, że pożyczymy pieniądze znaczy zróbmy to kosztem deficytu budżetowego, który będzie zwiększał zadłużenie w sektora publicznego, bo inaczej trzeba by było podnosić podatki albo robić coś innego co generalnie byłoby niewygodne dla całej gospodarki w związku z tym mogą być przeciwskuteczne, więc było pytanie o to czy można to robić kosztem wzrostu zadłużenia tak mówi 51 %, czyli lekka większość nie mówi 12 % a, że to różnie może być tak właściwie nie wiadomo odpowiada 20 %, więc tutaj też nie ma tak tak dużej jednomyślności jak w przypadku pytania druk pierwszego, ale jest nieco większa przewaga osób, które się z tym zgadzają niż w przypadku pytania drugiego i tyle ciekawe moim zdaniem jest sam fakt, że jest to panel przeprowadzone tylko wyłącznie wśród specjalistów, którzy zajmują się tymi dziećmi dziedzinami naukowymi, czyli nie jest to sondaż wśród nie jest tzw. vox populi jest sondaż wśród zwykłych ludzi tylko jest też sondaż wśród tych ludzi, którzy zajmują się tym zawodowo i okazuje się, że można chyba zaryzykować twierdzenie, że większość tych ludzi większość jest w zależności od pytania oraz większa mniejsza, ale jednak większość tych ludzi opowiada się za tym żeby, żeby walczyć z ze wzrostem nierówności w gospodarkach także za pośrednictwem polityki fiskalnej, czyli za pośrednictwem zwiększania wydatków, które wyszły w stronę osób najbiedniejszych i nawet jeśli z drugiej strony miałoby być zwiększanie zadłużenia z tym związane z zadłużenia państwa to nic, bo i tak ten efekt pozytywny jest wart osiągnięcia tak to chyba można interpretować i samo w sobie moim zdaniem to jest ciekawe, a szans na ósmym miejscu w tym tygodniu zajrzymy co się dzieje na polu ekologii zmian klimatycznych i walki z tymi zmianami, bo się dużo ciekawych rzeczy dzieje n p . taka spółka Energa jest energetyczna w Polsce jama w ubiegłym tygodniu dostała 2 miliardy złotych kredytu i to jest kredyt na rozwój odnawialnych źródeł energii to kredyt od konsorcjum bankowego w k, do którego chodzi m. in. PKO BP, ale także bank gospodarstwa krajowego Santander bank Polska, czyli dawne WBK i oczywiście to, że duża firma dostaje duży kredyt to nie jest nic nadzwyczajnego, ale nadzwyczajne w tej historii jest to, że jest tzw. kredyt ESG czy też IS Jill i to co oznacza, że jest tzw. kredyt oparty o czynniki społeczne środowiskowe i z tego wynikają 2 bardzo ciekawe rzeczy po pierwsze, 1 z 1 z części definicji takiego kredytu jest to, że jest przy nim warunek, że firma, która dostaje taki kredyt nie może tych pieniędzy z tego kredytu wykorzystać na cele związane z energetyką węglową do tego doszło bardzo ciekawe kto by się spodziewał nawet jest konsorcja wprawdzie kilku banków, ale liderują temu banki państwowe BGK PKO BP i one dają kredyt w Państwowej firmie energetycznej w kraju, który niby nominalnie ma cały czas dbać o węgiel z przyczyn politycznych dają kredyt pod warunkiem, że ani złotówka z tego kredytu nie pójdzie na węgiel to jest napisane wprost w tej umowie kredytowej to nie jest jakiś tam domyślne puszczanie oka efekt 1 warunek kredytów to jest to 2 miliard kredytu i jest dziś tzw. właśnie 2 miliardy złotych pod warunkiem, że to nie będzie na węgiel, a druga bardzo ciekawa cecha tego kredytu społeczne środowiskowego jest taka, że Energa będzie teraz dostawać rating zgadza się na to, żeby poddawać badaniu regularnemu celem tego badania będzie rating i jest dziś właśnie, czyli jak, gdyby ocena tego w jaki sposób funkcjonuje ta spółka w kontekście ekologicznym właśnie nie nie dotarłem do tych najdrobniejszych szczegółów, więc nie wiem co konkretnie w jaki sposób przez kogo będzie oceniane, ale sam fakt, że w ogóle stworzono taką koncepcję jak rating oceniający spółki od strony społeczne środowiskowe moim zdaniem jest wystarczająco interesujące, żeby o tym, opowiadać co ciekawe w zależności ten rating nie będzie taka także sobie ktoś zrobi ratingi to tam poleci VAT -R i wszyscy zapomną, ponieważ od tego jak ten rating będzie wyglądał będzie uzależniona marża tego kredytu, czyli jeśli Energa się lepiej postara, żeby dostać wyższy rating społeczne środowiskowe to jak rozumiem przy wyższym ratingu może uzyskać zmniejszenie marży, czyli będzie miała tańszy kredyt 4, czyli jest tutaj ewidentna zachęta pieniężna finansowa do tego, żeby się lepiej starać nie ma żadnej ustawy tego rynek sam tak wymyślił niesamowite rzeczy się dzieje na świecie naprawdę dawno minęły czasy, kiedy te zachęty dotyczące rozwoju energetyki odnawialnej to był to była kwestia, jaki właśnie ulg podatkowych generalnie rzeczy, które trzeba było organizować w ramach państwa wygląda na to, że rynek sam się za to udział w tym momencie np. właśnie wymyśla takie coś jak kredyty jest dziś natomiast wracając do tych zachęt państwowych tak przy okazji troszeczkę na zasadzie skojarzeń Bill Gates, który chyba nie trzeba przedstawiać udzielił wywiadu Bloombergowi w ostatnim tygodniu ją tam zauważył też dość ciekawą rzeczą powiedział, że skoro elektrownie wiatrowe elektrownie słoneczne mają się w tym momencie on mówił głównie rynku amerykańskim oczywiście nie ma i broń Boże nie mówił o rynku polskim generalnie wydaje się, że mówił o rynkach zachodnich powiedział, że skoro te Energie skoro te elektrownie mają w tym momencie już tak dobrze, że one właściwie są najbardziej konkurencyjne jeśli chodzi o koszty wytwarzania energii i że w związku z tym jest ich tak dużo już na tamtych rynkach to tak właściwie Ano i że banki tak chętnie finansują te wszystkie przedsięwzięcia związane z energetyką słoneczną z energetyką wiatrową to tak właściwie nie ma sensu dłużej dotować pieniędzy podatników tych elektrowni one te dotacje były potrzebne przez wiele ostatnich lat, żeby rozkręcić to gałąź gospodarki nasi świetnie rozkręciła interes kręci sama już nie potrzeba tych dotacji na elektrownie słoneczne np. Sanaa w związku z tym Bill Gates proponuję, żeby cofnąć dotację, bo tu sensu dawać pieniądze podatnika na coś co tak świetnie Hula samo jest rentowne przede wszystkim nie trzeba do tego dopłacać i proponuje, żeby w takim razie te pieniądze z tych subsydiów przeznaczyć na coś innego i żeby nie odchodzić zbyt daleko pozostawi pozostać w tej samej branży, mówi że znacznie większy sens byłby, żeby n p . teraz te subsydia państwowe skierować na np. budowę magazynów energii, które magazynową, aby ulotną jak wiadomo energię wiatru i ze słońca tych magazynów jeśli chcemy, żeby energia odnawialna pełniła znacznie większą niż do tej pory rolę w całych systemach energetycznych państwowych to trzeba zbudować odpowiedni o dużo magazynów energii także nie wystarczają SA nie wystarczą same farmy wiatrowe czy te słoneczne trzeba jeszcze mieć te urządzenia, które będą magazynować wytworzoną energię, żeby ona zostawała na później dzięki temu będzie można przezwyciężyć to kapryśność tego źródła no bo wiadomo, że pogoda bywa kapryśna, więc źródła też mogą być kapryśnej 1 dnia wieje bardzo mocna drugiego dnia wcale z 1 strony to jest minus z tego źródła energii, ale z drugiej strony dość łatwo pozbyć się tego minusa budują magazyny energii w tym dniu, w którym wieje dość mocno energia do systemu jest pobierana z wiatraka dodatkowo ten wiatrak jeszcze napełnia magazyn energii następnego dnia jak stale nie wiem co się bierze energię z tego magazynu mówiące wprost, więc biegać mówi, żeby n p . teraz takie coś dofinansowywać z pieniędzy podatników moim zdaniem zupełnie zupełnie przytomny jest to argument jak najbardziej się zgadzam z Billem Gatesem ani się zgadzać z Billem Gatesem oraz na jakiś czas badan na miejscu siódmym Bill Gates oczywiście były kiedyś najbogatszy człowiek na świecie i człowiek, który swoją fortunę zrobił na akcjach spółki, która była dalej jest notowana na giełdzie amerykańskiej, więc za jego pośrednictwem troszeczkę w stronę rynków finansowych przejdziemy, chociaż będzie mowa o zupełnie innej spółce nie w Microsofcie Billa Gatesa, który zresztą już dzisiaj nie jest Billa Gatesa kiedyś był tylko będziemy mówić o spółce, która się z 2 idea bank, bo to była najciekawsza historia warszawskiej giełdzie papierów wartościowych w ubiegłym tygodniu na początku ubiegłego tygodnia akcje kosztowały 2 zł 24 gr, a na szczycie w czwartek ostatni kosztowały 3 zł 93 gr, czyli od początku poniedziałku do środy do środka sesji w czwartek był wzrost o 75 %, a dziś rano widziałem, że akcje kosztują 3 zł, czyli spadł z 393 do 3 kilka kolejnych dni, choć bardzo mocno tymi akcjami co się stało okazało się, że jakiś fundusz prawie equity został dopuszczony do tzw. rozszerzonego już liczbę, czyli inwestorzy na rynku się bardzo ucieszyli, ponieważ jest na horyzoncie jakiś potencjalny kupiec, który byłby skłonny zainwestować w ten pogrążony jednak w kłopotach bank wiemy o tym, że on jest pogrążony, ponieważ sam bank tego nie ukrywa także w ubiegłym tygodniu podał swoje wyniki finansowe za drugi kwartał i tym samym za pierwsze półrocze wprawie pokazał taki zysk symboliczne bardzo fajnie 1 000 000 zł 300  000 tego zysku było, ale jednocześnie prezes banku Jerzy pruski skądinąd bardzo znana postać w sektorze bankowym i zasłużona i doświadczona przyznał że, żeby wszystko było w porządku z tym bankiem to potrzeba zastrzyku kapitałowego gdzieś tak na pół miliarda jakieś 500  000 000 zł potrzebuje idea bank, żeby zostać, żeby zasłużyć na miano zupełnie zdrowego banku wskaźnik taki łączny z tzw. łączny współczynnik kapitałowy to są takie miary, które którymi zarządza komisja nadzoru finansowego KNF tak można, by powiedzieć ona określa, gdzie są te poziomy, które w bankowości trzeba wypełniać, więc łączny współczynnik kapitałowy, który w Polsce obowiązuje i na poziomie co najmniej 8 % w przypadku idea banku jest na poziomie 2 % 11, więc zdecydowanie daleko od wymagań systemowych w tym momencie jest ten ten bank no, żeby nadrobić ten dystans potrzeba właśnie jak to wyliczył prezes banku 500  000 000 zł no i w związku z tym, że z drugiej strony spółka podaje, że jest tam jakiś inwestor, który badano to oczywiście każdy sobie to tłumaczy, a zwłaszcza ten, który w swoim portfelu akcje idea banku, bo tacy ludzie są skłonne widzieć wszystko w sposób bardziej optymistyczne to sobie tłumaczy, że za chwilę pewnie ten inwestor przyjdzie zainwestuje i wyłoży właśnie te 5  000 000 zł i będzie wszystko i wszystko się dobrze skończy z idea bankiem niewykluczone, że tak będzie tu nie chodzi o to, żeby teraz rozstrzygać, jakie są na to szansę po powiem szczerze nie mam zielonego pojęcia i i to nie jest chyba nawet aż takie ważne z punktu widzenia tego podcast, które dzisiaj nagrywam natomiast fascynuje mnie troszeczkę i zastanawia i kręcę głową z podziwem na to jak długo KNF toleruje taką sytuację, bo są są wytyczne prawda są współczynniki wskaźniki są generalnie przepisy dotyczące działalności bankowej po w Polsce nie tylko w Polsce w każdym kraju tak jest działalność bankowa jest najbardziej uregulowanym rodzajem działalności w ogóle ze wszystkich chyba, żeby założyć bank to to graniczy z cudem tak od zera, żeby jak ktoś chce być przedsiębiorcą sklep są może tak wziąć założyć prawda można założyć sklep salon fryzjerski warsztat dużo różnych aktywności biznesowych takich, które możemy po prostu sobie założyć i koniec, żeby założyć bank zysk w ogóle czy po pierwsze trzeba mieć i niesamowicie dużo pieniędzy, ale nawet jak się ma tyle pieniędzy to tych regulacji instytucjonalnych w bardzo bardzo naprawdę dużo i tak właściwie bardzo dużo to zależy od oceny właśnie komisji nadzoru finansowego to jest niezwykle skomplikowana sprawa jak już komuś uda ten bank założyć to potem ten bank ma to dalej podlega niesamowitej liczbie różnych uregulowań, których trzeba się trzymać w związku z tym jest to niesamowicie zupełnie coś innego prowadzenie banku niż mam wrażenie mam tylko wrażenie, bo nigdy nie prowadziłem banku osobiście, ale wydaje mi się, że prowadzenie banku jest zupełnie coś innego niż jakakolwiek inna działalność gospodarcza może nie, licząc towarzystw ubezpieczeniowych, bo Towarzystwo ubezpieczeniowe podlegają takiej samej liczbie różnych instytucjonalnych oba warunki obwarowań i warunków i to wszystko zostało wymyślone po to, żeby było bezpiecznie w systemie, żeby się te banki nie zawalał tak jak to było 100 lat temu 150 lat temu, żeby nie było żadnych Kraków runął na bank i t d . i t d. to funkcjonuje w miarę dobrze mam wrażenie i w Polsce i na całym świecie i tutaj się okazuje, że jest taki właśnie idea bank, który nie spełnia tych wymogów po prostu nie spełnia ich od dłuższego czasu właściwie to chyba można powiedzieć, że już od roku ich nie spełnia, bo to sytuacja, w której po tej aferze politycznej z Leszkiem Czarneckim to nie pamiętam dokładnie co tam chodziło, ale chodziło w tym nagrania i potem się okazało, że jest popłoch i ludzie wycofują pieniądze i Getinu i idei ba i idea banku wtedy też to było jakoś tak rok temu prawda jakoś tych październik listopad wtedy Narodowy Bank Polski po prostu uratował banki przed utratą płynności zastrzykiem na kilka miliardów, o czym dowiedzieliśmy kilka miesięcy później jakieś zastrzyki były spłacane, więc to było dawno temu upłynęło naprawdę dużo czasu kilka miesięcy i teraz idea bank prezentuje swoje swoje wyniki OKS jest transparentny mówi co trzeba zrobić mówi w jaki sposób zamierza osiągnąć prowadzi restrukturyzację tnie koszty bardzo się stara nie mam żadnych zastrzeżeń absolutnie od tej strony pod adresem władz tego banku, ale z drugiej strony mamy taką sytuację że, że bank nie spełnia norm moc w blisko roku i nic nie dzieje zastanawiam się czy czy tak zawsze było liczyć tak ma być tak powinno być, bo z drugiej strony widzę argument za tym że, że dobrze, że tak jest no bo gdyby zastosować alternatywa, czyli po prostu tupnąć nogą przejść powiedzieć wy idea bank nie spełniać tutaj wymogu, więc was zamykamy no to wtedy heca byłaby jeszcze większa byłaby sensacja panika może, by wybuchła na rynku i per saldo na koniec efekt byłby jeszcze gorszy prawda no bo w tej chwili sytuacja jest taka, że 1 z banków nie spełnia wymogów ostrożnościowych, więc można, by powiedzieć troszeczkę bardziej ryzykowne niż inne to Niewiem czy ten 1 to jedynie na giełdzie mówi o tym, wprost, ale może są też jakieś inne banki chodzi o to czy w sytuacji, w której ktoś nie przestrzega reguł, które zostały narzucone po to, żeby przestrzegać to czy topól tolerujemy czy nie i nasuwa się odpowiedź prosta, że nie powinniśmy tego tolerować, ale z drugiej strony jeśli weźmiemy pod uwagę co by się stało co by się mogło stać na rynku, gdybyśmy postanowili być tacy bardzo ostrzy wobec tej instytucji no to może wtedy faktycznie lepiej spasować i tolerować to, ale z kolei jeśli jest taka sytuacja, że lepiej to tolerować bo, a nuż wybuchnie jakiś jakaś katastrofa totalna w całym sektorze, bo to wtedy się pojawia pytanie czy wtedy dochodzimy właśnie do tej sytuacji, do której dochodzili Amerykanie w przypadku znacznie większych instytucji bankowych jakieś 10 lat temu tak właściwie nie ma sposobu na to żeby, żeby bank zamknąć albo, żeby ten banku, żeby jakiś bank upadł prawda jak jakaś firma, która produkuje mięso znajdzie się w złej sytuacji finansowej to upada już albo mechanik samochodowy też może zbankrutować mogą zbankrutować, a banki co jest taki specyficzny to jest taka specyficzna materia, że właściwie nie ma jak tego banku bankrutować, bo nawet jeśli on spełnia wszystkie wymogi do tego, żeby zostać bankrutem nawet jeśli nie spełnia żadnych wymogów instytucjonalnych i te wskaźniki wszystkim na bakier no to aż strach pomyśleć co by było, gdyby mu pozwolić zbankrutować nawet gdyby on sam chciał już bankrutować to to pewnie państwo robiłoby wszystko, żeby do tego nie dopuścić co jest kolejnym dowodem na to, że bank generalnie to jest zupełnie coś innego w gospodarce niż jakakolwiek inna firma dzisiaj tak troszeczkę pojechałem filozoficznie w tym momencie mam wrażenie, ale do takich rozważań zachęca właśnie przykład idea banku i tego co się stało w temacie idea banku w ciągu ostatniego tygodnia, czyli tego, że z 1 strony jest zyskały pre ZES mówi w sposób otwarty, że potrzebują pół miliarda, żeby spełnić w końcu te wymogi, których nie spełniają od wielu wielu wielu miesięcy, a z drugiej strony zresztą informacja, że ktoś tam interesuje, jaki inwestor może może kupi w przyszłości, kto wie w każdym razie na przykładzie idea banku można się bardzo mocno za myśli nad całą koncepcją współczesnej bankowości komercyjnej i może dlatego, że to taki takie ciekawe pole do zamyślenia to jeszcze pozostaniemy w obszarze bankowości komercyjnej, bo na szóstym miejscu tym razem News o tym, że Commerzbank chce sprzedać MR Bang Bang, czyli czwarty największy bank w Polsce jeśli chodzi jeśli, by ich jeszcze reagować wielkością aktywów na pierwszym miejscu oczywiście jest PKO BP, który ma tak pod 300 miliardów złotych aktywów na drugim Pekao SA jakieś 180 miliardów na trzecim Santander bank Polska niecałe 150 miliardów na czwartym Mbank 132 miliardy na koniec 2018 roku było właścicielem prawie 70 % akcji jest niemiecki Commerzbank, który zapowiedział, że ma nową strategię rozwoju i że zaprezentuje strategię 27 września, czyli w najbliższy piątek, a wcześniej zapoznać się z tą strategią rada nadzorcza banku, czyli tak naprawdę de facto jeszcze nic nie jest przesądzone, bo rada nadzorcza może to zablokować powiedzieć, że to jest bezsensowny plan, że tego nie akceptujemy, ale wszyscy zakładają, że jednak skoro zarząd zdecydował się ogłosić, że stanowi strategia to mimo tego, że oficjalnie tego nie została nie została ona przedstawiona jeszcze radzie nadzorczej to pewnie oni zdążyli się tam skonsultować z kluczowymi osobami w tej radzie i wiedzą, że nie dojdzie w tej do skandalu nie będzie takiej sytuacji rada to strategie odrzuci ona zapewne zostanie przyjęta Commerzbank chce zainwestować 750  000  000 EUR w digitalizację IT, a 850  000 000 ma iść na redukcję zatrudnienia i placówek samych Niemczech liczba tych placówek ma spaść z 1800 mają zwolnić ponad 4000 osób, ale z kolei 2000 zatrudnić w tych obszarach strategicznych, czyli chcą rozwija te strategiczne obszary też bankowość mobilna i taki Fokus na małe średnie firmy oni chcą się tak troszeczkę prze po twarzy w tę stronę oczywiście i no i te różne zabiegi i plany będą kosztowne i trzeba jakoś sfinansować i oni wymyślili, że jak sprzedadzą Mbank to po pierwsze, będą mieli z czego finansować te pozostałe ruchy na, a po drugie, Mbank jako bank uniwersalny i detalicznej to jeszcze do tego w innym kraju niespecjalnie pasuje do tej nowej strategii oczywiście to jest taka część dotychczasowego obecnego biznesu Commerzbanku, która jest rentowna i nie ma z nią żadnego problemu Commerzbank nie sprzedaje banku, dlatego że musi nie podoba ten bank tylko jakby bardziej jest po prostu przyciśnięty do ściany i musi coś zrobić i takim wyszło że, że w ten sposób najprościej sobie biznes odnowa ułożą już tak będzie dla nich prościej po prostu, że prościej będzie sprzedać coś co dobrze działa w związku z tym można sprzedać za jakieś dobre pieniądze i wtedy będzie się miało dużo pieniędzy na to, żeby naprawić te części, które nie działają, a które z kolei znacznie trudniej było, by sprzedać w tym momencie, więc dlatego wybór padł na Mbank i on zostać wystawione na na sprzedaż dzięki temu Commerzbank poinformował, że tzw. aktywa ważone ryzykiem zmniejszą się aż 17 miliardów euro i w związku z tym taka sama kwota kapitału zostanie uwolniona i to im daje swobodę ruchu proszę się tutaj nie specjalnie nie zajmować tą kwotą 17 miliardów, ponieważ to nie znaczy, że cały Mbank za tyle pieniędzy zostanie sprzedany Commerzbank jako większościowy akcjonariusz banku po prostu konsoliduje w pełni wyniki Mbanku i tutaj bardziej chodzi o składniki aktywów, które znikną z bilansu Commerzbanku niż wartość rynkową samego banku, bo same banki z Warty zdecydowanie mniej na pewno nie 17 miliardów euro zresztą sam Commerzbank nawet jego wartość rynkowa to jest 7 miliardów euro ani 17, a wartość rynkowa Mbanku od ostatnio była w okolicach 13 , 5 miliardów złotych, czyli jakieś nieco ponad 3 miliardy euro Commerzbank nie ma 100 % tylko ma tam jakieś 70, więc przypada na Commerzbank, gdyby sprzedawać teraz ten pakiet pocenie rynkowej to Commerzbank zostałby z za ten pakiet jakieś 2 miliardy 150  000 000 EUR, tyle że zgodnie z przepisami oczywiście jeśli ktoś kupi od Niemców 69 % banku to będzie musiał ogłosić wezwanie na 100 %, by ktoś kupuje ponad 66 to musi ogłosić wezwanie na całość, czyli jeśli znajdzie się kupiec na bank to musi być przygotowany na to, że kupuje bank w całości, a nie tylko pakiet, czyli będzie musiał ogłaszać wezwania, więc jeśli się znajdzie taki kupiec w ogóle nie można wykluczyć, że gdzieś tam na końcu tego procesu będzie zdjęcie banku z giełdy co byłoby sporym ciosem, bo to jest bank z WIG 20 generalnie są jednak my 1 z tych spółek, które są na warszawskiej giełdzie najdłużej, bo ona debiutowała w 1992 roku jeszcze jako bank brak bank rozwoju eksportu dawno dawno dawno temu to było w związku z tym, że z tej pierwszej piątki spółek, które wchodziły na giełdę w trakcie pierwszego notowania nie ma już żadnej no to teraz najstarszy stażem spółką na giełdzie w korycie teraz mówi głowy mam osób mogę się pomylić teraz, ale wydaje mi się, że najstarszy stażem jest Milenium bank, który kiedyś był BIK bank wiem, a Mbank, czyli dawny brak jest chyba na drugim miejscu spośród tych spółek, które do dzisiaj są notowane na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych na pewno jest to 1 z tych spółek, które są na giełdzie najdłużej, bo jeśli ktoś zechce kupić od Commerzbanku i ogłosi wezwanie to wezwanie powiedzie to wtedy będzie miał 100 % no to co trzymać taką instytucję na giełdzie znaczy jak ktoś uprze i chce to może utrzymać w ten sposób np. na giełdzie od wielu lat funkcjonuje Żywiec, który został przejęty przez Heinekena, który to Heineken ma prawie 100 % prawie nie ma żadnej płynności na rynku, bo wszystkie akcje są w rękach 1 właściciela, ale nie zajmuję się w tak giełdy uważa, że jest jakaś dodatkowa wartość nie przeszkadzają mu te wszystkie regulacje dotyczące publikowania raportów kwartalnych informowania o wszystkim tak dalej tak dalej swoje całkiem sympatyczna postawa, ale jest też oczywiście zdecydowanie więcej przykładów na to, że jak jakiś nowy inwestor wchodzi do spółki przejmuje prawie 100 % tej spółki to potem zdejmuje z giełdy, więc ten wniósł o tym, że Commerzbank sprzedaje Mbank może oznaczać może będzie oznaczać w przyszłości, że Mbank w ogóle zniknie z giełdy byłoby byłoby smutno, ale oczywiście też powstaje pytanie, kto to może kupić tutaj jest też chyba nawet ciekawsza kwestia, zwłaszcza zestawieniem tej kwestii z deklaracjami ze strony prawa i sprawiedliwości deklaracjami o tym, że oni chętnie chcieliby widzieliby zwiększanie polskiego kapitału w Polskim sektorze bankowym jeśli będzie okazja to właśnie będzie okazja Niemcy wystawiają na sprzedaż pakiet kontrolny w czwartym największym banku w Polsce no to z punktu widzenia PiS-u to jest świetna okazja tylko pytanie, kto no, bo sytuacja wygląda także Mbank jest czwarty największy w Polsce jeśli PKO BP kupiłby Mbank to wtedy byłby ponad 2 × większy od jakiegokolwiek innego banku w Polsce to jest trochę mało korzystna sytuacja mam wrażenie tak chyba nie powinno być, a poza tym bardzo się krzywił Pekao SA wtedy z pewnością, czyli ten bank nr 2 na rynku, który również jest państwowy od pewnego czasu no to może mógłby ten bank kupić właśnie Pekao SA, czyli bank nr 2 tylko, że wtedy z kolei Pekao SA po takim przejęciu wyprzedza PKO BP i staje się największym bankiem w Polsce no to oczywiście może się nie podawać bankowi PKO BP Thai niby wszystko jest opanowane przez 1 partię przez rząd, ale w związku z tym, że są jednak 2 duże instytucje o dość długiej tradycji i swoich własnych z pewnością ambicjach czasami też są to instytucje przyporządkowane nieoficjalnie różnym frakcją w ramach tego samego obozu politycznego to tutaj można oczekiwać, że jak jedno PK, by przejęła bank to drugie Pekao byłoby bardzo niezadowolone toby pewnie działało w 2 strony na trzecim miejscu w rankingu jest Santander bank Polska, czyli dawne BZ WBK, które ma prawie 150 miliardów złotych aktywów, a Mbank ma 132 czyli gdyby Santander przejął Mbank to powstałby bank z aktywami 280 miliardów PKO BP ma 280 miliardów, czyli powstałby bank tak samo duży jak PKO BP największy bank w Polsce miałby równego sobie konkurenta moim zdaniem to jest chyba idealna sytuacja z punktu widzenia klientów tych banków konkurentów znaczy powstałby bank na tyle duży bogaty, że mógłby skutecznie konkurować z dotychczasowymi dzisiejszymi liderami na rynku jest jeszcze bank nr 5, które jest troszeczkę mniejszy, ale naprawdę niewiele od banku, czyli ING bank Polska aktywa ING to są to 127 miliardów, czyli tutaj po połączeniu byłoby jakieś 260 i to też oczywiście byłby bank zbliżony wielkością do PKO BP, chociaż nieco mniejszy tutaj jednak pierwsza pozycja PKO BP byłaby dalej nie podważona natomiast wybór byłby z pewnością bank większy niż Pekao SA na drugim miejscu też ciekawa sytuacja, a za ING w tym rankingu największych polskich banków to już instytucja zdecydowanie mniejsza tam już banki aktywach nieprzekraczających 100 miliardów, więc tutaj mielibyśmy musielibyśmy mieć sytuacji, w której bank zdecydowanie mniejszy od Mbanku połyka Mbank co nie było nie zawsze jest zdrową sytuację, chyba że byłby to jakiś bank, który jest niewielki w Polsce, ale ma bardzo potężnego bardzo potężną spółkę matkę na świecie np. zdjęcie pary ba bank francuski mi powiem szczerze najbardziej się podobał taki scenariusz, w którym Mbank zostaje dotknięty przez Santandera albo przez ING, bo w 1 z drugim przypadku powstaje bardzo duży konkurent dla dotychczasowych liderów na rynku i ten rynek może tylko skorzystać są one najróżniejsze badania mówiące o tym, że konkurencja na rynku jest większa wtedy, kiedy konkuruje kilka dużych bogatych podmiotów niż wtedy, kiedy kim konkuruje 200 słabych podmiotów np. bardzo ładnie to było widać na rynku telefonii komórkowej np. gdzie przecież w sumie tylko 4 graczy było 3 i wszedł czwarty play kilka lat temu i właśnie dzięki temu, że było ich tylko 4 to ta konkurencja się rozkręciła aż tak bardzo, że dla wszystkich było korzystne, bo było tanio to trwało przez kilka lat dla takich rynkach właśnie, gdzie jest tylko kilku, ale dot, ale za to zamożnych graczy takich, których stać na to, żeby prowadzić ewentualną wojnę cenową przez dłuższy czas takie sytuacje z punktu widzenia konsumentów są najlepsze, więc gdyby, gdyby w wyniku przejęcia Mbanku powstał jakiś bank równie duży jak PKO BP to moim zdaniem dla mas wszystkich byłoby to optymalne no ale to nie spełnia warunku partii rządzącej, że o repolonizacji naboi Santander ING to jest jednak kapitał zagraniczny cały, czas więc tutaj jeszcze będzie dużo ciekawych rzeczy się z pewnością z pewnością działo z na piątym miejscu dalej zostajemy w obrębie bankowości, ponieważ jak napisał Bartek Godusławski Dzienniku Gazecie prawnej przed weekendem Trybunał sprawiedliwości Unii Europejskiej 3 października o godzinie dziewiątej 30 rano ma wydać orzeczenie dotyczące w sposób bezpośredni kredytów frankowych w Polsce i NATO wszyscy czekają czy wszyscy oczy na to czekają od miesięcy nie była wiadomo nie była wiadoma konkretna data teraz znamy już konkretną datę 3 października, czyli całkiem już niedługo rzecznik Trybunału przypomnę w maju wypowiedział się, że wyrok jak ktoś pójdzie do sądu z bankiem w kwestii kredytu tzw. frankowego to wyrok tego sądu w tej sprawie nie może pogarszać sytuacji konsumenta, czyli kredytobiorcy, więc jeśli bank uzna, że zapis o przeliczaniu rat na inną walutę zapis w umowie kredytowej jest nieważne to wcale nie oznacza, że cała umowa jest nieważna bo gdyby tak, gdyby to oznaczało to wtedy jest to jak gdyby krzywdą dla tego konsumenta, bo wtedy musi oddać kredyt skoro cała umowa nieważna w związku z tym nie można uznać zasądzić także cała umowa jest nieważna, więc musi być także umowa jest ważna tylko ten 1 zapis jest nieważne w związku z tym dochodzimy do sytuacji od strony ekonomicznej absurdalnej, czyli że kredyt jest ważne jest ważna jest ważne są wszystkie pozostałe zapisy umowy kredytowej, czyli także m. in. ważny jest zapis o oprocentowaniu stawką LIBOR, czyli stawką dotyczącą waluty obcej natomiast sam kredyt spłacamy w walucie krajowej złotym w związku z tym wychodzi nam z tego kredyt złotowy tylko, że procedowany szwajcarską stopę procentową niezwykle korzystna sytuacja dla kredytobiorcy dość dziwna i niekorzystna sytuacja dla banku w związku z tym cały sektor bankowy drży przed tym orzeczeniem czeka z niecierpliwością i pewnie się już w tym momencie przygotowuje do tego orzeczenia mówi się o tym, że banki będą musiały w związku z tym orzeczeniem zawiązać dość poważne rezerwy, bo nagle się okaże, że całe pakiety kredytów frankowych będą w przyszłości przynosić znacznie mniejsze zyski znacznie mniejsze pieniądze przy w postaci płonących rac niż do tej pory zakładano w związku z tym trzeba będzie to jakoś oszacować wyliczyć i uwzględnić w najbliższych wynikach finansowych tych banku w związku z tym pewnie pokażą one po pierwsze w zamian za poważne rezerwy, a po drugie w związku z tymi rezerwami pokaże dość istotne straty w związku z tym, że jest takie oczekiwanie to te banki już w tym momencie tracą na wartości na giełdzie, zwłaszcza te, w których te pakiety kredytów frankowych mają największy udział w całej strukturze aktywów, więc oczywiście przede wszystkim wszyscy patrzą na bank Milenium i akcje banku Millennium od ostatniego szczytu w czerwcu do ostatniego piątku na rzeczy tam do dzisiaj poszły w dół o 43 %, czyli w ten bank prawie połowę stracił na wartości od czerwca Mbank, który też trochę kredytów frankowych od szczytu w czerwcu poszedł do 30 % PKO BP, w którym też są kredyty frankowe auto jest na tyle duży bank, że tam udział tych kredytów jest wyraźnie mniejszy też poszedł w dół w ciągu ostatnich paru miesięcy o ponad 10 % naj powstaje pytanie czy taki spadek banku Millennium 40 % to znaczy, że to już cała ta sytuacja z tym wyrokiem się w cenach czy po publikacji tego wyroku i po zawiązaniu tych rezerw będzie dalszy ciąg tych spadków to jest pytanie do inwestorów giełdowych w tym pytaniu zawarte całe ryzyko giełdowa można obstawiać albo tak albo nie kto dobrze obstawić ten wygra dużo pieniędzy pewnie na giełdzie w każdym razie ten termin się zbliża, bo to ma być już 3 października o tym, też dowiedzieliśmy się w ciągu ostatniego tygodnia na czwartym miejscu w tym tygodniu tak troszeczkę przyspiesza, bo pierwsza trójka jest niesamowicie ciekawa widzę, że już dość długo gadam nie chciałbym pobije rekordów, więc sektor jest teraz troszeczkę będę się spręża przy miejscu czwartym na czwartym miejscu znowu będzie sondaż taki sondaż comiesięczne przeprowadzamy wśród menedżerów funduszy inwestycyjnych na całym świecie przez bank America Merrill Lynch ani te odpowiadają na całą masę różnych pytań, które się powtarzają co miesiąc, ale też co miesiąc dostają takie pytania dodatkowe ciekawostką owe i tym razem zostali zapytani o to, jakie zdarzenie spowodowałoby największe wzrosty na giełdzie ich zdaniem wzrost wyceny aktywów ryzykownych tzw. czyli można powiedzieć, że chodzi przede wszystkim akcje na giełdzie mieli do wyboru kilka i ponad 30 % tych zarządzających wskazało, że największą hossę na giełdzie wywołałaby zmiana polityki fiskalnej w Niemczech, czyli poluzowanie tej polityki fiskalnej, czyli mówiąc inaczej zarządzający funduszami marzą o deficycie budżetowym w Niemczech co jest jakby bardzo ciekawe z tego punktu widzenia, że stoi troszeczkę w sprzeczności z takim milczącym założeniem, że rynki finansowe zawsze doceniają taką ortodoksyjna politykę fiskalną to mam wrażenie, że to się kojarzy z tym, że w przyszłości szeroka publiczność uważa, że np. Grecja została ukarana przez rynek finansowy za nadmierne zadłużenie generalnie rynki finansowe nie lubią jak jakieś państwo się zadłuża nadmiernie w związku z tym w sytuacjach ekstremalnych skrajnych czasami nawet przez to zadłużenie rynek może stracić zaufanie do danego kraju w związku z tym przyjęto uważać, że jak n p . w kraju toczy się dyskusja czy zwiększamy wydatki czynie czy zwiększamy deficyt czy nie to przyjęto uważać, że akurat rynek finansowy zawsze jest za tym, żeby deficyt zmniejszać albo, żeby w ogóle tego deficytu nie było tutaj się okazuje, że zarządzający funduszami, czyli rynek to oni stanowią właśnie rynek oni decydują o tym co się na rynku dzieje ci zarządzający funduszami okazuje się, że marzył o tym, żeby Niemcy już dali sobie spokój z tymi nadwyżkami, żeby pozowali politykę fiskalną i to z tego punktu widzenia moim zdaniem jest bardzo bardzo ciekawe na drugim miejscu w tym sondażu była poważna obniżka stóp procentowych przez amerykański Fed o 50 punktów bazowych już wiemy, że to się nie zdarzyło, bo Fed obniżył stopy, ale w mniejszym stopniu na trzecim miejscu było zablokowanie kolejnego dużego programu infrastrukturalnego w Chinach to też sprowadzałoby się do luzowania polityki fiskalnej, ale ci zarządzający wolą, żeby to luzowanie fiskalne odbyło się w Niemczech ani w Chinach, dlatego że w strefie euro w tej chwili mamy większy kłopot gospodarczy niższy w Chinach, a sercem tej strefy euro gospodarczym sercem są oczywiście Niemcy, które prawdopodobnie w tym momencie są w recesji dziś rano zostały podane wstępne wskaźniki pije my, czyli takie pokazujące aktywność gospodarczą w przemyśle za wrzesień, który się jeszcze nie skończona to jest taki wskaźnik wstępne i spadł do poziomu najniższego 2008 roku wygląda naprawdę fatalnie właściwie wszyscy nie ma oficjalnych danych jeszcze się kwartał nie skończył, ale absolutnie wszyscy są przekonani, że w tym kwartale znów gospodarka niemiecka skurczyła co znaczy, że tam jest recesja w drugim kwartale też był spadek PKB, więc 2 kwartały z rzędu spadku co znaczy że, że jest recesja no i oczywiście argumenty są znane od dawna teraz okazuje się te argumenty mówiące o tym, żeby wyciągnąć Niemcy nie jest gospodarka z tego marazmu z tej zapaści no to ktoś musi wyłożyć pieniądze i żeby gospodarka zaskoczyła znowu zaczyna się kręcić trzeba ją nasmarować gotówką po prostu jeśli prywatny biznes tego nie robiło się boi to łatwo zrozumieć, kto będzie inwestował prywatne pieniądze w sytuacji, w której wokół jest recesja prognozy nie są dobre ktoś to ryzyko musi wziąć na siebie musi wziąć na klatę ktoś, kto ma zupełnie inną perspektywę nie jest drobnym przedsiębiorcą takim kimś jest państwo najczęściej w związku z tym w takich sytuacjach, w których prywatny sektor się boi się kurczy się cofa jest w recesji w tym momencie powinni powinien wyjść jakiś minister albo najlepiej premier w przypadku Niemiec kanclerz i powiedzieć włada jemy 100 miliardów euro w remont autostrady remonty portów lotnisk czegokolwiek infrastruktury w związku z tym, że będziemy tam ładować 100 miliardów to będziemy potrzebować od sektora prywatnego asfaltu zbrojenie usług najróżniejszych FT i w ten sposób rozkręca się z zastrzykiem z sektora publicznego rozkręca się sektor prywatny jak to już raz zaskoczy to jest nadzieja na to, że to już potem jakoś pójdzie, ale na początku ktoś ten pierwszy zastrzyk musi zrobić to jest najczęściej rola państwa oczywiście z drugiej strony jest też bardziej ortodoksyjne podejście, które mówi o tym, że recesja jest takim samym taką samą częścią cyklu koniunkturalnego jak wzrost gospodarczy to jest normalne w związku z tym nie ma sensu z tym walczyć tylko trzeba przeczekać w normalne, że czasami gospodarka rośnie o 5 % i tak samo normalne jest to, że czasami gospodarka kurczy się 2 % jest recesja normalne jest to, że czasami bezrobocie spada czasami też to zupełnie normalne, że bezrobocie rośnie wtedy, jakie jest recesja po prostu nie ingerujemy w to nie to się tak to czy tym naturalnym cyklem gospodarczym przeciwnicy tej tego podejścia mówią, że czasami w w związku z tym naturalnym cyklem gospodarczym szkody społeczne są tak duże, że nie ma sensu się temu biernie przygląda się trzeba temu aktywnie przeciwdziałać n p . jest takie zjawisko jak dziedziczone bezrobocie wśród tych najbiedniejszych, które pojawia się właśnie w sytuacjach jakiś głębszych recesji, więc są 2 punkty widzenia oczywiście i teraz się okazało w tym w tym sondażu, że przedstawiciele rynków finansowych, czyli ci najbardziej kapitalistycznym kapitaliści tak można powiedzieć jednak popierają to aktywne podejście do gospodarki można powiedzieć bardziej lewicowe i tutaj jesteśmy krok od stwierdzenia, że może w ogóle rynki finansowe są lewicowe dzisiaj bardzo ciekawe moim zdaniem wnioski można sobie wypracować na bazie tego opublikowanego przez bank America Merrill Lynch sondażu o tym, o czym marzą zarządzający funduszami przed nami teraz już same niesamowitej bardzo ciekawe i nie zdarzające się zbyt często historię na miejscu trzecim oferta publiczna firmy mówiło org, która została odwołana czy też przesunięte na później i moim zdaniem to jest kolejny w tym roku po ofercie publicznej Ubera sprzed kilku miesięcy dowód na to, że system się wali dotychczasowy system Doliny Krzemowej, w której można było sprzedać cokolwiek dostać bardzo dużo pieniędzy na rozwój tego czegokolwiek nikt nie pytał o to kiedy to ma zarabiać jak duże będą zyski, kiedy będą zyski, bo chodziło tylko o wizję i o powiększanie wpływu na na rynku globalnym już w przypadku Ubera pojawiło się pierwsze znaki zapytania i się okazało, że Uber wchodzi na giełdę z wyceną niższą niż jeszcze parę lat temu na tzw. rękach prywatnych, a w przypadku mówiło się okazało, że rynek odkrył ściema po prostu w ogóle nikt z tego prawie nie chce kupować i okazało się, że kryzys jest na tyle duży sytuacja jest na tyle poważna, że w ogóle musieli odwołać całą ofertę publiczną ujęło to taka firma, która jak wiele start-upów z Kalifornii oczywiście nie przynosi żadnych zysków, ale za to ma piękne wizje w ubiegłym roku strata operacyjna miliard 700  000 000 USD w pierwszym półroczu tego roku miliard 400  000 000 USD to jest firma, która wynajmuje biura powierzchnie biurowe każdemu, kto chce natomiast wyróżnia ich to, że oni są pośrednikiem tak naprawdę leczy z 1 strony zawierają umowy z właścicielami budynków landy lodami tzw. to są umowy długoterminowe oparte o jakąś tam stałą kwotę, która jest kosztem firmy Viborg, a z drugiej strony oni potem te powierzchnie, które właśnie wynajęli od właściciela budynku wynajmują dalej tylko, że dzielę na takie drobne paczki mogą komuś wynająć jedno Jureczko tylko i C-HR cechą charakterystyczną tego biznesu tej spółki jest to, że oni mają niezwykłą elastyczność co znaczy oferują coś, czego nikt inny na rynku nie oferuje to znaczy może sobie wynająć biuro na tydzień n p . albo może na 1 miesiąc wynająć 100 m ² potem stanie się coś złego i okazuje się, że twoja firma wpadła w kłopoty może z miesiąca na miesiąc zmniejszyć sobie powierzchnię wynajmowaną ze 100 m do 20 m, bo nagle okazuje, że już nie potrzebuje 100 m tak samo drugą stronę może zacząć od 10 m ² okazuje się, że biznes idzie świetnie zatrudniać kolejnych ludzi potrzebuje większej powierzchni biurowej z miesiąca na miesiąc może się powiększać ta elastyczność jest czymś co powinno być bardzo doceniany na tym rynku i to właśnie na tym pomyśle pomysłodawca i założyciele tej firmy oparł cały swój model biznesowy to nie jest głupie Japończykom się nawet podoba tylko trzeba o tym, biznes tak skalibrowany, że był rentowny, a tego już akurat Viborg nie robi w związku z tym przynosi poważne straty ostatnia runda finansowania rynku prywatnego ze stycznia wyceniała spółkę na 47 miliardów dolarów były prognozy w mediach, że jak wejdą na giełdę będą warci 65 miliardów dolarów no i się okazało, że jak został opublikowany prospekt emisyjny inwestorzy zaczęli głębiej wchodzić na prospekt i czytać wszystko dokładnie mam wrażenie, że nauczył ich tego właśnie Uber kilka miesięcy, że warto tam wchodzić głębiej wcześniej chyba tego nie robili w każdym razie jak się to czytali tego wszystkiego co się okazało, że oni są w stanie za to akcje dać, tyle że daje wycenę całej spółki na poziomie 15 miliardów nie 47 tak jak pół roku temu tylko 15 zasadnicza zmiana i oczywiście przy 15 miliardach właściciele Viborg, a jednocześnie prezes powiedział, że jego w takim razie takich nie interesuje się winą z rynku może kiedyś wróci w każdym razie wygląda to bardzo niedobrze okazało się, że w tym prospekcie emisyjnym są zawarte tropy prowadzące do wielu różnych przekrętów, które zostały odkryte n p . taki, że firma WeWork w związku z tym, że nazwę ujęła wymyślił prezes założyciel tej firmy to ta firma zapłaciła mu prezesowi, czyli swojemu własnemu prezesowi prawie 6 miliardów dolarów w związku z tym jest tam więcej tego typu przykładów pokazujących że władze tej firmy, czyli ten główny prezesury się nazywa Adam Neuman no nie ma zbyt zdrowych powiązań finansowych z tą własną spółkę znaczy wykorzystuje ją do własnych celów prywatnych do powiększenia swojego prywatnego majątku w taki sposób, który bardzo nie podoba inwestorom nie robi tego w sposób elegancki, chociaż oczywiście jako większościowy właściciel ma prawo do tego, żeby czerpać z tej spółki zyski, ale nie taki sposób jak jak on to robi nie w tym momencie może, bo na razie ta spółka jeszcze nie przynosi żadnych zysków, więc też powinien się troszeczkę jednak pohamować do tego dochodzą różnego rodzaju skandale takie można powiedzieć obyczajowe gdzieś tam zostawił marihuanę zaczyna być postrzegany ten człowiek troszeczkę tak jak był postrzegany jakiś czas temu właśnie prezes Ubera Travis Kalanick, chociaż w tamtym przypadku jeszcze były oskarżenia natury seksualnej bardzo poważne tutaj na szczęście takie czegoś takiego wątku nie ma, ale człowiek został uznany za zbyt ekscentryczny ekscentrycznego taki troszeczkę drugi Elon Musk można powiedzieć, ale jednak zdecydowanie mniejszych osiągnięciach na zdecydowanie wcześniejszym etapie rozwoju, więc Maćkowi mam wrażenie rynek jest w stanie wybaczyć więcej niż niż jemu no i okazało się, że w związku z tym, że oferta publiczna nie wyszła to o główny akcjonariusz poza poza tym Normanem główny akcjonariusz instytucjonalny, czyli japońskich są bank, który ma taki wielki fundusz inwestujący w te wszystkie start-upy, które się nazywa wieżę fanty on chce odwołania tego prezesa tylko, że ten prezes jest on się może tylko sam odwołać, bo on, a większość na walnym zgromadzeniu więc, jaką się na to nie zgodzić na to sam bank nie odwoła może tylko apelować, więc zrobiła się zrobić wielki skandal jest generalnie bardzo głośno na ten temat jest to moim zdaniem kolejny przykład pokazujący, że wali się właśnie ten dotychczasowy system, który pozwala funkcjonować właśnie Uberowi przez wiele lat w sposób zupełnie niefrasobliwy teraz jednak zdecydowanie tam już te fundusze zaczęły bardziej dokładnie patrzeć na ręce i na cash Flo w w tych firmach i na to ile one gotówki na co przeznaczają czy jest w tym sens jest w tym też takie dość ciekawe drugie dno Otóż ten South bank Japonii, który pełni zasadniczą rolę wielu starta Pach kalifornijskich właśnie, bo do tych do tej pory był bardzo szczodrym sponsorami inwestorem on z kolei ten fundusz w tym funduszu jest z tą zdaje się miliardów dolarów i z tych 145 miliardów pochodzi z kolei z Arabii Saudyjskiej szejkowie zbudowali sobie jakiś fundusz państwowy fundusz włożył pieniądze do funduszu japońskiego i ten japoński fundusz tam właśnie ma udziały w różnych barach i arkach i t d . i Saudyjczycy podobno czytałem to chyba Bloomberga Saudyjczycy powiedzieli, że już więcej nie włoży pieniędzy do tego są w banku, bo już Niechcę więcej dokładać pieniędzy na tego typu inwestycje, więc sensowny bank też jest troszeczkę trudniejszej niż mu się wydawało sytuacji w związku z tym ma od strony swoich własnych fundatorów większe ciśnienie na to, żeby bardziej baczniej przyglądać się tym firmom, które w, które zainwestował więcej od nich wymagać, więc całe to otoczenie cały cała ta ich architektura zbudowana wokół tego przemysłu startupowego w stanach Zjednoczonych powoli zaczyna się zmieniać będzie coraz trudniej mam wrażenie tam jeśli chodzi o powstawaniem nowych biznesów co jest dość istotną zmianą dzisiejszych czasach w dzisiejszym świecie, bo jednak te różne start-upy są takie firmy, które dzięki aplikacjom docierają także do nas, chociaż zostały zbudowane zupełnie na innym kontynencie, więc te, które są fajne i pożyteczna trzymam kciuki, żeby jak najszybciej dotarły do momentu, w którym są rentowne niż nie będzie zagrażać od strony biznesowej no, a te, które nie zdążą no to może się okazać, że to założenie, że w nieskończoności rynek będzie do nich dopłacał może się okazać jakimś momencie jednak fałszywe, a na drugim miejscu w tym tygodniu wydarzenie dotyczące polityki monetarnej polityki pieniężnej, ale taki bardzo niecodzienny, bo pojawił się na nowy instrument polityki monetarnej w ostatnim tygodniu, więc jak ktoś jest właśnie młodym studentem to te wszystkie książki, które masą nie do końca w tym momencie już aktualne, bo właśnie pojawił się nowy instrument, który jeszcze 2 tygodnie temu oficjalnie nie było, chociaż niektórzy ekonomiści o tym, rozmawiali natomiast w życie wdraża ten instrument szwajcarski bank centralny, który miał posiedzenie w ubiegłym tygodniu mówiłem o tym, tydzień temu ten szwajcarski bank centralny ani nie obniżył stóp pani nie zrobił interwencji walutowej, czyli nie zrobił niczego, czego oczekiwaliśmy po nim natomiast on wprowadził możliwość dostosowania progu powyżej, bo w Szwajcarii są ujemne stopy procentowe natomiast już od kilku lat obowiązuje tam taki system, że ujemnie oprocentowane depozyty, które mogą banki składać w banku centralnym, ale one są oprocentowane ujemnie dopiero powyżej jakiś tam kwoty na dajmy na to np. powyżej 300  000 000 franków, więc jak ktoś wkłada na depozyt do banku centralnego 500  000 000 franków to pierwsze 300  000 000 jest na 0 % dopiero te kolejne 200  000 000 jest oprocentowane ujemnie i to akurat nie jest nowe to tak funkcjonuje od kilku lat natomiast w tej chwili Szwajcarzy poinformowali, że będą co miesiąc regulować, gdzie jest ten schodek na jakim poziomie czy wyżej czy jest niżej i de facto się staje nowym instrumentem polityki monetarnej negatywna rzecz z naszego punktu widzenia naszego sensie osób zadłużonych we frankach szwajcarskich jest taka, że to oznacza, że tak właściwie możemy pożyczyć nadzieje na dalsze obniżanie stóp procentowych Szwajcarii oni nie będą dalej obniżać stóp procentowych, ponieważ wprowadzili nowy mechanizm właśnie po to, żeby uniknąć dalszych obniżek stóp procentowych jednak doszli do wniosku, że to dalej nie będzie miało sensu jak jeszcze bardziej obniży ujemne stopy procentowe to ludzie zabiorą wszystko pieniądze banku będą trzymać po prostu w domu, gdzie nie są ujemnie oprocentowane trzeba ponosić pewne koszty z tym związane trzeba kupić sejf pilnować tych pieniędzy może zamówić ochroniarza nie wiem, ale w pewnym momencie okazuje się, że te koszty są mniejsze niż koszt polegający na tym, że co roku mamy - 1 % od tego co posiadamy w banku, więc chyba nie ma nadziei na to, że Szwajcarzy będą dalej obniżać stopy procentowe natomiast przy okazji wymyślili całkiem zgrabny nowy instrument polityki monetarnej, czyli co miesiąc będą dostosowywać w zależności od potrzeb ten schodek i jeśli będą obniżać to jeśli np. dzisiaj jest tak załóżmy, że ten schodek jest na poziomie 300  000 000 franków i obniżył do 200  000 000 franków to będzie oznaczać, że większa część kwoty tych wszystkich pieniędzy leżących na depozytach w banku centralnym jest oprocentowana ujemnie co będzie oznaczać, jakby zwiększenie zasięgu ujemnej stopy procentowej, czyli tak, jakby poluzowanie dalsze polityki monetarnej w momencie, w którym ten schodek będzie szedł w górę, czyli więcej pieniędzy zostanie wyjętych z oddziaływania ujemnych stóp procentowych to tak jakby tak, jakby zacieśniać troszeczkę politykę monetarną co ciekawe to samo też parę dni temu zapowiedział Europejski bank centralny, który będzie to też robił u siebie jeśli chodzi o Szwajcarów oni poinformowali, że konstrukcja będzie wyglądać tak istnieje coś takiego jak rezerwy obowiązkowe oczywiście wiemy w banku, czyli każdy bank musi trzymać jakoś tam część jakiś tam odsetek swoich zgromadzonych depozytów na depozycie banku centralnym i sytuacja na świecie wygląda tak od kilku lat, że banki trzymają na tych depozytach w bankach centralnych znacznie więcej pieniędzy niż wymaga od nich tego rezerwa obowiązkowa jest często kilkadziesiąt razy więcej, więc w przypadku Szwajcarii ten schodek będzie liczony w ten sposób, żeby każdy bank będzie brał średnią wartość rezerw obowiązkowych, które musi utrzymać w banku centralnym z ostatnich 3 lat i będzie mnożył to wartość razy 25 dwudziesto pięciokrotność tych średnich wartości rezer w obowiązkowych minus stan gotówki w tym banku z ostatniego miesiąca na tym poziomie będzie ten schodek każdy bank będzie sobie dla każdy bank będzie miał swój schowek można powiedzieć co będzie troszeczkę komplikowało sytuację z punktu widzenia analityków, bo nie będzie tak łatwo obliczyć, gdzie ten schodek jest dla całej jego sektora bankowego, bo każdy bank będzie miał już troszeczkę w innym miejscu, więc sytuacja się troszeczkę skomplikuje natomiast świat idzie do przodu gospodarkę do przodu mamy nowy wynalazek coś naprawdę nieczęsto zdarza nowy wynalazek na naszych oczach powstał w Szwajcarii będą mieli regulowany co miesiąc nazwijmy to co się nazywa resort po angielsku nie będzie to jest ten schodek, który będzie też istotnym nowym parametrem polityki monetarnej kilka dni temu się urodził niech żyje w latach i na pierwszym miejscu kursem mam wrażenie, że mógłbym mówić o tym, długo, ale ten podcast i tak już jest rekordowo długi, więc będę musiał się streszczać było posiedzenie amerykańskiej rezerwy Federalnej Amerykanie obniżyli stopy procentowe, ale to nie jest takie ważne w tym przypadku to jest zupełnie w tle, że je obniżyli pewnie będą mogli obniżać jeszcze raz, ponieważ w ostatnim tygodniu na amerykańskim rynku międzybankowym działy się rzeczy absolutnie niesamowite w tym kontekście, że nie widziano takich rzeczy od 10 lat ostatni raz tak ten rynek wyglądał 2008 roku, kiedy zbankrutował Lehman Brothers co spowodowało, że się wszyscy przestraszyli, że tym razem znów jest coś nie tak na tym rynku znów mieliśmy tzw. kredyt kran, czyli mówiąc wprost w amerykańskim systemie bankowym zabrakło pieniędzy w ostatnim tygodniu zabrakło ich do tego stopnia, że Fed musiał wprowadzać interwencyjne operacje takie jednodniowe i musiał zrobić zastrzyk na 75 miliardów dolarów, a następnego dnia przedłużył to na kolejny dzień, a potem w piątek przedłużył to kolejny dzień to 75 miliardów dolarów dalej jest pompowany amerykański system finansowy, bo dalej potrzeba tych pieniędzy, bo ich zabrakło, dlaczego zabrakło okazuje się, że po pierwsze, Fed od drukował je pieniądze, które wydrukował mówiąc kolokwialnie w poprzednich latach od dróg wujek już od dłuższego czasu czy de facto ostatnio przestał drukować, ale robił to przez wiele poprzednich miesięcy i właściwie trwała dyskusja jak dużo trzeba drukować było dobrze, gdzie się zatrzymać nikt dokładnie nie wiedział teraz okazuje, że przedłużyli jak drukowali zabrał za bardzo i nagle przyszedł moment dość specyficzny, w którym pojawiło się dodatkowe warunki się okazało, że tych pieniędzy nie ma jest ich za mało te dodatkowe warunki polegają na tym, że po pierwsze w stanach Zjednoczonych do 15 września korporacje muszą się rozliczać kwartalnych podatków i nagle się okazało, że przed 15 września bardzo dużo bogatych firm wyjmuje swoje pieniądze pieniądze banków im i płaci przelewa pieniądze do fiskusa co spowodowało, że zniknęła spora część gotówki systemu bankowego, bo przelewanie do fiskusa polega na tym, że płaci się do fiskusa fiskus rząd swoje pieniądze swoje pieniądze trzymane rachunków będzie właśnie w banku centralnym, więc one są poza zasięgiem banków komercyjnych, więc tak, jakby z tego systemu, do którego banki komercyjne mają zasięg te pieniądze tak jakby zniknęły to po pierwsze po drugie rząd amerykański, który ma bardzo duże deficyty budżetowe co chwilę emituje nowe paczki obligacji, które rynek kupuje, bo one są dobrze oprocentowane, ale trzeba czymś zapłacić za to obligacje akurat w momencie, w którym trzeba było płacić podatki była też dość spora aukcja obligacji, za które też trzeba było zapłacić jedno plus drugie i się okazało, że brakuje pieniędzy nagle w tym systemie, że tych rezerw, które banki do tej pory sobie trzymały na kontach w rezerwie Federalnej jest jest za mało i w związku z tym zaczęły się poszukiwania tych pieniędzy na rynku efekt był taki, że nagle stopa procentowa pożyczek na 1 dzień na rynku międzybankowym skoczyła do 10 %, czyli właśnie mieliśmy sytuacje, które ostatni raz obserwowaliśmy na rynku w 2008 roku zdarzają się czasami takie skoki na koniec roku, kiedy wszyscy czyszczą księgi rachunkowe i każdy potrzebuje troszeczkę więcej gotówki niż zwykle wtedy wiadomo, że na koniec roku może być taki skoki to jest przewidywane natomiast tak nagle w połowie miesiąca takie ich takie rzeczy się o już nie zdarzały bardzo dawno na szczęście na wszyscy zaczęli tłumaczyć, że tym razem żaden bank nie bankrutuje i tym razem to stopa procentowa idzie w górę nie, dlatego że zniknęło zaufanie na rynku biedny, by między bankowym tak jak to było w przypadku Lehman Brothers tylko, że tym razem po prostu faktycznie nagle skończyły się pieniądze coś Fed przeoczył, jakby nie zauważył tego no i wszyscy się już w tym momencie dowiedzieliśmy, że w tym od drukowanie drukowaniem przesadził bo gdyby nie drukował od tych pieniędzy dalej byłoby wystarczająco nawet pomimo tych płatności podatkowych i tych opłat za nowe emisje obligacji i tak byśmy nie zauważyli niczego nadzwyczajnego natomiast związku z tym, że na ten długoterminowy proces, który sobie powoli trwał przez ostatnie lata nałożyło się nałożyły się 2 wydarzenia nadzwyczajne, które się zdarzyło w tym momencie w tym samym momencie i okazało się że, że jest taka właśnie dziwna sytuacja na wnioski z tego są takie, że bardzo możliwe tak przynajmniej mówią niektórzy byli członkowie Fedu bardzo możliwe, że w związku z tym, że Fed od drukował za dużo no to teraz będzie musiał troszeczkę dodrukować było sam raz, więc niewykluczone, że bez nawet abstrahując od bieżącej polityki monetarnej w stanach Zjednoczonych okaże się, że za chwilę amerykański bank centralny znów będzie musiał skupić jakieś obligacje z rynku i z drugiej strony wyemitować jakieś nowe dolary, bo po prostu okazało się w tym tygodniu, że jest ich w amerykańskim systemie za mało takie sensacyjne historie były do tego jeszcze tylko sam koniec króciutko powiem, że jest właśnie sensacyjna hipoteza dotycząca tych zdarzeń łącząca to co się stało na amerykańskim rynku finansowym z atakami na saudyjskie instalacje naftowe, które zdarzyły się przecież tydzień wcześniej ta hipoteza mówi o tym, że po pierwsze, ten atak na instalacje naftowe spowodował po pierwsze bardzo duże straty funduszy hedgingowych, które grały na spadek cen ropy naftowej, bo Europa przecież poszła gwałtownie w górę wtedy, a po drugie, pozbawił rząd w Rijadzie rząd saudyjski przepływu 400 jakieś około 400  000 000 USD dziennie codziennie oni te pieniądze mieli po prostu ze sprzedaży codziennej Europy musieli ograniczyć do sprzedaży ze względu na awarię, więc mamy 2 duże podmioty na świecie fundusze hedgingowe, które straciły na rynku ropy naftowej rząd saudyjski, które nagle potrzebują dużo dolarów ci muszą pokrywać straty no, a rząd saudyjski musi zarządzać swoimi wydatkami budżetowymi nagle im brakuje, więc 1 i drugi podmiot zgłaszano te fundusze jest podmiot zbiorowy zbiorowym, ale zgłaszają nowe duże zapotrzebowanie na dolary i to też dodatkowo przyczynia się do tego, że nagle w systemie bankowym brakuje dolarów takie rzeczy się wydarzyło w ciągu ostatniego tygodnia chyba rekordowo długo tym razem gadają, więc szybciutko kończy to było pierwsze miejsce w tym tygodniu kolejne wydanie podcastu za tydzień dziękuję do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL i w naszej aplikacji mobilnej kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA