REKLAMA

Bogusław Deptuła o wystawie "Nazywam się czerwień": "Kolor to także wyobrażenie piękna"

Kultura Osobista
Data emisji:
2019-09-25 14:20
Audycja:
Kultura Osobista
Czas trwania:
12:01 min.
Udostępnij:

Gościem Marty Perchuć- Burzyńskiej jest Bogusław Deptuła, kurator wystawy "Nazywam się czerwień" Rozwiń »
w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie. Wernisaż wystawy 27 września

Bogusław Deptuła: "Czerwień jest dominującą barwą w świecie. Kiedy ostatnio musiałem spojrzeć na mój ulubiony obraz "Mężczyzna w czerwonym turbanie" Jan van Eycka to sobie pomyślałem, że ten obraz bez tego czerwonego turbanu nie miałby takiej siły. Na wystawie nie chciałem czerwieni komunizmu i męczeństwa Chrystusa" Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry przed mikrofonem Marta Perchuć Burzyńska od 27 września w Państwowej galerii sztuki w Sopocie wystawa nazywam się czerwień, której kuratorem jest krytyk historyk sztuki Bogusław Deptuła dzisiejszy gość kultury osobistej wita serdecznie dzień dobry witam państwa brzmi znajomo tytuł wystawy no tak, bo no, bo to był właściwie pomysł taki, żeby zrobić taką 1 kolorową wystawę, ale skoro istnieje tak piękny tytuł i taka Super niezwykła książka, jaką Rozwiń » jest książka Pamuka to z tym, że chyba można pożyczyć ten tytuł może to jest może lepiej już jak dzień lepszego nie myślę, że to jest najlepszy pomysł, jaki jaki, jaki może być i żeby było zabawniej to pisząca do katalogu taki tekst wprowadzające Maria poprzeczka ona właściwie właściwie cały ten tekst napisała, jakby jak to jest być jakimś kolorem jak też być bardzo jak też być czerwienią i i ten tekst jest właściwie takim tekstem z 1 strony ściśle można powiedzieć takim technicznym właściwie że, a wie w takim traktat to jest tak powiedziane winny u innego autora średniowiecznego to jest napisane tak czerwieni zagrali tak dalej bardzo zabawne, że rzecz, że wychodzą właśnie taki czysto technicznej technologicznej nawet strony można napisać coś bardzo bardzo niezwykłego no właśnie, wspierając się czy czy, pomagając sobie prozą Pamuka, która jest niezwykle sugestywna no to nie nie będę mówił, że to jest wybitny pisarz, bo będzie to trywialne strasznie ale gdzie ta książka ma jakąś taką niezwykłą moc co też ciekawe i na co nie zwracamy uwagi to jest książka w znacznej mierze właśnie poświęcona sztuce, a jest taki, jakby traktatem w ogóle o tym, czym jest sztuka jak i jaki jest jej, jaka jest rola wobec wobec rzeczywistości jest odwzorowaniem otworzy też bardzo ciekawe naprawdę w poznańskich artystów pewno Ano o sztuce o sztuce o sztuce tureckiej, która cały czas pozostawała w takim taki szczególnie w tym najlepszym swoim okresie, czyli tym szesnastym wieku, kiedy dzieje się akcja tej książki ona pozostawała w takiej dziwnej schizofrenii z 1 strony były zakazy prawda wynikające z treści pisma, a z drugiej strony były wpływy różnych innych kultur, które tak na wschodnich, który tak dogmatycznie do nie przedstawiania człowieka nie podchodziły, a i innej strony była Europa, na którą jednak co byśmy powiedzieli oni oglądali nie bez powodu Dell linii przypłynął do Stambułu sportretował Sulejmana prawda, więc mamy też do wyobrażenia, ale równocześnie dobra trochę żeśmy zabrnęli nie był tak zastanawiam, bo sam tytuł wystawy jest zapożyczeniem pomógł, ale tam Pamuka niema żadnych odniesień tam znajdziemy znajdziemy odniesienia do czerwieni, który powiedz jest 1 z ulubionych kolorów artystów chyba tak właśnie chyba tych dlatego, jakby ta pierwsza myśl, żeby zrobić taką taką wystawę jedno kolorową wynikała z tego z tej taki jakiś inny policzmy emocjonalnej psychologicznej, ale właśnie chyba też artystycznej supremacji czerwieni nad wszystkimi innymi kolorami oczywiście oczywiście, że można sobie pomyśleć wystawę bardzo łatwo pomyśleć wystawy np. objęli i ta Biel byłaby też niezwykle bogata i by być, by to była świetna wystawa, ale jednak ta ta czerwień jest jakąś taką dominującą barwą w naszym świecie w, a dla ciebie moty w czerwieni dla historyka znawcę sztuki i zawsze były ważne, jakie motywy czerwieni w tobie zapadły najgłębiej jeśli chodzi o sztukę co pisze o tym, we wstępie, ale powiem coś takiego, że kiedy 1 z moich takich ulubionych obrazów z przeszłości jest mężczyzna w czerwonym turbanie mianowana jaka, kiedy ostatnio znowu, jakby musiałem spojrzeć na ten obrazek nowo ono na nowo, bo nowymi nowymi oczami właśnie pisałem pisałem wstęp to do do do do katalogu do do ustawy to po prostu sobie pomyślałem, że ten obraz bez tego czerwonego turbanu bez tej czerwieni po prostu byłby no w no po prostu byłby nie chce być byłby niczym, bo i tak byłby wstrząsający niezwykłym portretem takimi etyczną ości doprowadzonych, jakby do granic ostatecznych właściwie naprawdę mamy wrażenie, że ten facet naprawdę się rozpatrzy wiem, że takie głupie, że to stwierdzenie, że obraz patrz prawda albo, że obraz oddycha no to są takie weszli jeszcze z retoryki idące teksty, ale nie mamy lepszego porównania nie język, kiedy nasz nie dysponuje lepszym opisem powiedzą, że jak żywy, że patrzy pan że, że rzecz, że nie wie, że tylko jak to było nie liczy, że tylko, że tylko oddechu brakuje prawda no cały czas mamy takie porównania właśnie ożywiając obrazy i ten obraz zwana jajka, które jest po prostu w wielkim wspaniałym portretem dalej powtarzam że, gdyby nie ten czerwony turban on nie miał takiej siły, ale tego obrazu na wystawie nie zobaczymy w naszym oddziale to pewnie wygląda to tak, że chętnie zobaczymy, bo będzie malarstwo grafika nadwzroczność zwana i będą instalacje również będzie również na samym początku akcja Wojciecha Gilewicza malowania czerwonych obrazów w czasie wernisażu może im może jeszcze następnego dnia zobaczymy jak to będzie będzie instalacja świetlna ZUS Goliński dość intrygujące taka, jakby odnosząca się do trochę do architektury trochę do przestrzeni, ale właśnie też, chwytając za taką odwieczną inną utopie sztuki, czyli żeby, żeby obraz świecił oczywiście tutaj może nie ma tego na czerwono na czerwono tutaj może tego nie ma bo, bo to nie będzie obraz, gdy tak naprawdę to będzie tak jak mówi instalacja w przestrzeni, ale będzie rzeczywiście świeciła będzie to czerwone światło na żywo to jest też zależało na tym żeby, żeby właśnie była obecna taka taka żywność czy taka taka odmienna kolejna, jakby dotacja tej tej barwy, czyli bardziej nie wiem barwy czerwonego światła na ulicy prawda no, że jednak cały czas mamy z tym do czynienia mamy z tym styczność pokazuje rzeczy klasyczne od nie wiem Wojciecha Weissa poprzez klasyków nowoczesności takich jak Andrzej Wróblewski Jerzy Nowosielski, ale dochodzimy do dos do najnowszych prac do prac, które w ogóle powstały na specjalnie na tę wystawę niektórzy artyści po prostu coś specjalnie przygotowali i toteż jest, jakby cennej wartą odnotowania, że tutaj, jakby tworzymy pewną nową wartość to wystawa czerwień to jest także taki kolor bardzo mocno kojarzony z kobiecością czym poczujemy w jaki sposób kobiecość odczytywano w sposób no niebanalne tak Lenovo Mieszko będą teraz będą co najmniej 3 prace, które w sposób jednoznaczny bezpośrednio odnoszą się do kobiecości i to kobiecością się zajmują, czyli prace Małgorzaty Kalinowskiej Joanny Zemanek i na tej warszawskiej i one one będą się odnosić to do kobiecości nie chce zdradzać w jaki sposób to, bo to mi się wydaje też jest interesujące, jakby przeżyć to pewne zaskoczenie na tej wystawie, ale oczywiście miałem taką świadomość tylko, że to musi być, ale równocześnie pewnych wątków to też żeby, żeby może, bo powiedziano od razu pewnych wątków nie chciałem CPI, które nie chciałyśmy ratusza nie chciałem komunizm czy nie chciałem cena czerwieni komunizmu, bo uważam, że mogę z tego zrezygnować mam prawo czegoś nie wziąć pod uwagę prawda i to zrobię tam pojawi się ten wątek oczywiście jakoś tam pojawi się w pracy Andrzeja Wróblewskiego są bardzo niezwykłej wadze niesamowitej, gdzie mamy sierp młot gwiazdę Dawida prawda dziwne bardzo takie takie wyobrażenie zupełnie oczywiste potem będzie praca krasnali, która znowu na nawiązuje do takich do g w czerwieni, ale tak jak mówi nie chciałem tego mogłem w to wchodzić, ale nie chciałem odrzuciłem to tak samo nie chcę wchodzić w kwestie historyczne nie chciałem wchodzić kwestie męczeństwa Chrystusa krwi, które jest niezwykle ważna w tradycji chrześcijańskiej w końcu przy każdej mszy prawda spożywamy krew Chrystusa więc, więc ten wątek znowu uważałem, że jest na tyle obecny i na tyle, jakby istnieje świadomość, że w tych z kolei zrezygnował ja świadomie z tego, że nie chce o tym, mówić czy układ wystawy jakoś nas zaskoczy ta wystawiennicza narracja z takim jak i opowieści będziemy szli będą będą różne opowieści to nie tu nie ma 1 właśnie te te prace są na tyle różnorodny na tyle opowiadające o tylu różnych kwestiach, że ktoś nie da ująć w 1 narrację będzie kilka kilka wątków które, które będą po prostu wzajemnie przeplatać i oczywiście będą takie czysto formalne, czyli tam powiedzmy właściwy kolor jako jedyna treść danego wyobrażenia, ale będą też obrażenia eschatologiczne mówiące mówiąc o przemijaniu śmierci będą to obrażenia mówiące o narodzinach życiu będą będzie w końcu po prostu czysta manifestacja koloru jako wyobrażenia po prostu piękna, bo to też o tym warto pamiętać, że nie bez powodu ta teza ta wyjątkowość czerwieni jest tym, że to jest kolor niezwykle żywy także to jest najlepszy kolor na palecie, jakim dysponujemy w pewnym sensie znowu dychotomia, czyli kolory życia i kolor śmierci prawda, bo to podnosi łączy, bo to co mamy w tym zapisane w 1, z czym w tym komunikacie, więc w komunikacie polegającą na pojawianiu się krwi w naszym w naszym świecie prawda to jest to, że to jest teraz raz to jest dobrze raz jest niedobrze i zawsze ta ambiwalencja będzie będzie zawsze i radość, ale jakiś strach wynikający z tego kolor niepokój niepokój co najmniej tak może nawet strach to pierwsza taka wystawa w Polsce wystawa, która krąży wokół barwy ja słyszałem, że ten pomysł, skąd się zapożyczyła się nie są zaburzone tylko na pytanie, dlaczego prawda robię taką wystawę mówię, dlatego że na świecie robić chcę wystawy po prostu nie mamy powodu żeby, żeby niema innych nie ma powodu, żebyśmy nie robili też takich wystaw prawda przed chwilą była wystawa starych, które niestety nie widziałem dokładnie o czerwonym kolorze wiele lat temu była wystawa w Rosji, która mówiła o czerwieni w sztuce rosyjskiej to jest po prostu temat, który leży, aby gmina może leżeć trzeba było podnieść zrobić i dlatego zapraszamy państwa od 27 września do 12 stycznia do Państwowej galerii sztuki w Sopocie na wystawę nazywam się czerwień kurator tej wystawy, czyli Bogusław Deptuła krytyk historyk sztuki długością futra osobiście bardzo dziękuję dziękuję bardzo do usłyszenia też na informacje w radiu TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

40% rabatu w zimowej promocji TOK FM. Nie czekaj - zdobądź swój pakiet "Aplikacja i WWW" z solidną zniżką, aby słuchać wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!