REKLAMA

Cena minimalna za porcję alkoholu - czy to możliwe w Polsce?

Popołudnie Radia TOK FM
Data emisji:
2019-09-26 13:40
Prowadzący:
Czas trwania:
11:53 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Maciej Zakrocki zaprasza na trzecią część popołudnia w radiu TOK FM teraz chodził pan Krzysztof Brzózka były dyrektor Państwowej agencji rozwiązywania problemów alkoholowych dzień dobry dzień dobry w tej rozmowie wracamy do debaty na antenie Radia TOK FM debaty kandydatów do wyborach do Sejmu i Senatu Kan w Toruniu w debacie uczestniczyli panowie Jan Ardanowski to jest obecny minister rolnictwa Jedynka prawa i sprawiedliwości w Toruniu, ale też byli panowie Tomasz Lenz Rozwiń » Platforma Obywatelska Robert Kwiatkowski lewica w naj padło tam m. in. pytanie o to jaki pomysł mają ugrupowania, których panowie reprezentują na walkę z problemem alkoholizmu w Polsce, bo wydaje się, że problem jednak narasta no i pojawiło się m. in. pytanie 3 jest sens wprowadzić po prostu ograniczenia w dostępie do alkoholu i że to jest wiele takich przykładów na świecie może rzeczywiście trochę ograniczyć problem picia przez naszych rodaków no i sporo kontrowersji wywołała odpowiedź właśnie pana Jana Ardanowskiego z PiS -u pana ministra rolnictwa posłuchałem dostępność alkoholu pobudza do alkoholizmu czy ograniczenia prohibicja, aby to ograniczyło wydaje się, że doświadczenia w różnych krajach ze względu na prohibicja nie potwierdziły tego tematu panie ministrze przykładem jest w radiu TOK FM kilkanaście audycji z ekspertami Ameryka Ameryka była tego przykładem w latach 30 każdy kraj Europejski, w którym podwyższające alkohol zmniejsza dostępność wspaniale życia po roku złodzieje z zakazem wprowadzania tak źle ocenia Krzysztof Ardanowski prawo Słowacja, gdzie dostęp do alkoholu jest dla ludzi po 2001. roku życia i do ósmej wieczorem przoduje w spożyciu alkoholu dużo więcej niż Polacy Polska 11 ,5 l w ocenie sięgnęła 7 nieprawda może być nawet spróbujemy odpowiedzieć prawda nieprawda to co powiedział pan minister nieprawda to poziom pan Sulik dron no i teraz w takim razie wróćmy do samej tezy czy rzeczywiście tworzenie barier w postaci podnoszenia cen alkoholu czy ograniczania dostępu przez rozrzedzenie sieci sprzedaży to są czynniki, które można powiedzieć na bazie różnych doświadczeń różnych państ w mogą rzeczywiście wpłynąć na ograniczenie spożycia alkoholu na początek mogą i wpływają nie tylko mogą wpłynąć, ale wpływają natomiast warto zdać sobie sprawę w jakim miejscu jesteśmy w Polsce, w którym miejscu naszej historii Otóż spożycie alkoholu wzrasta i to wzrasta o takiej sytuacji prawnej, która mówiąc szerzej dla innych państ w jest wzorem, czyli sposób rozwiązywania problemów alkoholowych opisane w naszym prawie dla innych stanowi wzór mamy dobrą profilaktykę niezłą informacji o tym, czym jest alkohol przywołam takie badania Eurobarometru, które mówią o tym, że jeśli chodzi o wiedzę Polaków na temat szkodliwości alkoholu dla zdrowia jesteśmy powyżej średniej Europejskiej, więc jeśli chodzi o wiedzę profilaktyka nie jest źle znakomicie jest jeśli chodzi o lecznictwo odwykowe i tutaj mogę powiedzieć też pewną dumą, że rzeczywiście możemy być wzorem natomiast, czego brakuje co szwankuje, bo mamy 2 elementy dobre co szwankuje Otóż nie mamy polityki de facto nie mamy polityki państwa, dlatego że stawianie tezy, że samorządy są tego, żeby ograniczyć dostępność jest dość przewrotne kolejny nawiązuje pan do ustawy, która już jest od osiemnastego roku chyba tak, kiedy tą wprowadzono możliwość, aby na podstawie uchwały rady gminy ograniczyć szczególnie w godzinach nocnych sprzedaż alkoholu tak np. tak, ale i inne problemy związane z obecnością alkoholu też przekłada się na barki samorządów są na to specjalne pieniądze to prawda, ale wygląda także my rząd na robimy wam problemów albo zaniechamy działań jakichkolwiek, żebyście wy w samorządzie mieli łatwiej, jeżeli to profilaktyka, której mówiłem ma spełniać swoją rolę spełnia do pewnego stopnia to niewolno w tym samym czasie publikować w 2 ,51000 czy pozwolić na publikowanie 2 ,51000 godzin reklam w mediach tych wizualnych nie wolno pozwolić na to, żeby wychowywać przyszłe pokolenia użytkowników alkoholu, bo z 1 strony przekaz profilaktyczny jest taki, jaki jest wiedza na temat szkodliwości jest zupełnie niezła, ale z drugiej strony zale w informacji o tym, jakim to świetnym środkiem na poprawę humoru chociażby nie wiązał poprawie we własnych oczach własnego wizerunku jest wszechobecny to jest 1 element drugi element taki, że jednak doświadczenia innych państ w w odróżnieniu od od nas pokazują, że ograniczenie chociażby finansowe ma sens no prosta sprawa, która w moim przekonaniu dotrze do każdej gospodyni domowej, jeżeli w puszce piwa będzie będzie zawartość 2 % czystego alkoholu to na pewno znacznie lepiej dla organizmu jeśli zostanie wybita ta puszka piwa z 2 % alkohol niż ta, która ma 6 % alkoholu zawartość alkoholu 3 × mniejsza kilkukrotnie mniejsze straty dla dla zdrowia dlatego tak dwu procentowa powinna być tańsza zresztą myślę, że do pewnego stopnia właśnie waszej rozgłośni zaczęła się afera kolejny raz afera o minimalną cenę za standardową porcji alkoholu na tym polega alkohol zawarty w dowolnym rodzaju napoju alkoholowego powinien być wyceniony jednakowo, czyli miny minimalna cena za standardową porcje alkohol jest dość proste ograniczenie do tego czy czyn pokazanie wprost tego, że alkohol PIT-y w mniejszych ilościach jest z 1 strony ma korzystny wpły w na zdrowie z drugiej strony tak te napoje lżejsze są są tańsze i 1 ważna sprawa nie jest tak, że jeśli piwo będzie tańszy niektórzy podnoszą takie porównania piwo jest tańszy niż wódka małpki są tu konkurencja nie o to chodzi jeśli ktoś jest piwo 8 nazwijmy to tak to powinien dostać za te same pieniądze mniej alkoholu piwie, bo nie przerzuci się tego piwa na na na napoje napoje wód ściany w związku z tym myślę sobie, że tym sprawiedliwym sprawiedliwym sposobem na uregulowanie kwestii cen jest standardowa cena minimalna za standardową porcję jest proste rozwiązanie wtedy nie nie dyskutujemy czy ktoś ma ulgi czy niema ulgi, bo pan minister czy rolnictwa czy finansów może sobie te podatki regulować, jakby chciał stoimy na straży zdrowia publicznego i każde zmniejszenie ilości wypijanego alkoholu ma swoje znakomite znaczenie dla nas wszystkich, bo my wszyscy jak tej audycji również padło płacimy ogromne pieniądze za to, że ktoś inny pije dużo, więc ściśle wrócę jeszcze jednak do tych 2 wątków pierwszy, a o, którym pan powiedział to jest historia sprzed wielu wielu lat, ale pamiętam jak ona była mocno nagłośniona, że w momencie, kiedy obniżono akcyzę na alkohol zmniejszyła się szara strefa i więcej było dostępu do alkoholu zdrowego patrz kupowanego w sklepie, kiedy podnoszona była akcyza i rosły ceny alkoholu część ludzi przenosiło się do szarej strefy się zaczęło więcej pojawiać alkoholu lewego powiedzmy w skrócie stąd było właśnie wtedy przez wiele osób stawia na taka teza, że z tą z tą ceną i regulowaniem tego podatku akcyzowego trzeba bardzo uważać, bo właśnie można przez np. zbyt duże podnoszenie cen doprowadzać do rozwoju szarej strefy VIP rolnictwa picia jakiegoś alkoholu bo kto nie wiadomo, gdzie kupowanego, po którym można oślepnąć i drugi wątek może nie wprost związany, jeżeli ograniczy liczbę punktów sprzedaży alkoholu no to za chwilę znowu wrócą słynne jeszcze w czasach PRL -u mety, gdzie można było każdej porze dnia nocy alkohol czasami właśnie nie wiadomo czy zdrowy w rozumieniu nie jakiś zabrudzony kupić panie redaktorze to co słyszę to są myśli wbity nam czy wbijano nam przez przemysł alkoholowy długów Otóż po pierwsze, niełatwo zmieniamy przyzwyczajenia czy nie jest tak, że ktoś, kto kupuje alkoholu sklepie pójdzie nagle, ponieważ tam zdrożał nawet 5 zł na opakowaniu pójdzie na bazarach strach przed tym co na bazarze jest jest silniejszy w związku z tym nie mówmy nie mówmy o tym, że przeniesiemy swoje swoje zainteresowania i 1 chcę panu powiedzieć nie ma żadnych badań żadnych statystyk w Polsce, które mówią o zjawisku, które pan wspomniał to jest tylko taka myśl wynikająca z ja wiem z wewnętrznych przekonań że, że tak się tak się stanie jeśli chodzi o melinę no czym innym jest policja czym innym była milicja to po pierwsze po drugie jednak my mamy takie stałe punkty sprzedaży meliny oficjalne typu stacje pali w, gdzie można każdej porze dnia nocy dostać dowolny alkohol uczone są czy ten alkohol jest na stacjach benzynowych potrzebny jeśli ktoś mi powie, że koncerny paliwowe zarabiają na tym to mam też złą wiadomość dla dla tych poglądów mianowicie 1 z dużych naszych koncernów drugi pod względem wielkości dochody z alkoholu na poziomie 70  000 000 zł, dlatego że większość stacji to są stacje franczyzowe w związku z tym te stacje muszą utrzymać takie kalkulacje zrobione muszą utrzymać się ze sta ze sprzedaży paliwa, a może zamiast sprzedaży alkoholu jakiś inny interes dochodowy sobie wymyślą no nie wiem ostatnio są modne pokoju na godzinę tak samo jest potrzebny alkohol na stacjach pali w jak pokoje na godzinę w tych w tych stacjach Reasumując, jednak trochę droższy alkohol ten bardziej szkodliwy i mniejsze mniej punktów sprzedaży to jest dla wg pana coś co powinniśmy jednak zacząć robić droższy alkohol ma szczególne znaczenie dla najmłodszych, czyli dla przyszłych użytkowników oni powinni rzeczywiście nie powinni przyzwyczajać się do do mocnych alkoholi nie powinni jeśli już sięgają po alkohol to naprawdę nie powinien tam alkohol pustoszyć ich zdrowia w bardzo dziękuję za rozmowę Krzysztof Brzózka były rektor Państwowej agencji rozwiązywania problemów alkoholowych był gościem TOK FM dziękuję za rozmowę dziękuję teraz będą informacji Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA