REKLAMA

Groźby zamachów, korupcja i przemoc - wybory w Afganistanie

Popołudnie Radia TOK FM
Data emisji:
2019-09-27 13:00
Prowadzący:
Czas trwania:
24:41 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Maciej zagraliśmy dobre dzisiaj mam przyjemność zaprosić państwa na popołudnie Radia TOK FM w pierwszej części naszej audycji porozmawiamy o zbliżających się wyborach prezydenckich w Afganistanie radości można powiedzieć w przeddzień tych wyborów, bo one już jutro studio panowie pan Piotr Łukaszewicz były ambasador Rzeczypospolitej polskiej w Afganistanie inwestuje Bielański dzień dobry dzień dobry na państwo pan Patryk Kugiel Polski Instytut Spraw Międzynarodowych Rozwiń » dzień dobry dzień dobry jak sobie myślałem, przygotowując się do tej audycji, że właściwie od momentu, kiedy na szczęście można powiedzieć przestały się pojawiać informacje chociażby o polskich żołnierzach czyta nawet zabitych rannych w Afganistanie trochę mniejsze tym kraju interesujemy w związku, z czym może być panu na początek poprosił żebyśmy, żeby panowie przybliżyli trochę sytuację tego kraju coś tam tak naprawdę dzieje czy czy czy też wybory się również będą odbywały właśnie dziś takich trochę wojennych warunkach czy one są rzeczywiście wolne czy tam naprawdę ludzie będą decydowali o tym, kto, kto nimi rządzi, jaki wpływ na to co się dzieje w tym kraju mają ciągle mocarstwa w tym przede wszystkim stany Zjednoczone na jakieś siły tam występują realne, które mają wpły w na losy tego kraju pewnie za dużo pytania początek, ale wydaje się za podium słuchaczom wyjaśnia, którzy tak jak panowie nie wiedzą o Afganistanie dużo mogli potem podążać za już powieścią samych wyborach pan ambasador zacznę może takiego cytatu z literatury w Afganistanie bez zmian są od 20 lat trwa wojna domowa z różnym ze zmiennym zmienną intensywnością zmiennym powodzeniem obu stron natomiast nie nastąpi nie nastąpiły dotąd przez 20 wydarzenia, które o, których moglibyśmy nawet takiej perspektywy kilka lat później powiedzieć o to była istotna zmiana, która zadecydowała o losach losach tego kraju gwarantem tej stabilności niestabilności co jest oczywiście obecność wojsk amerykańskich w Afganistanie ponieważ, aby amerykański w Afganistanie tak, ponieważ Amerykanie wzięli na siebie w zasadzie od początku od 7 października, kiedy spadły pierwsze bomby na na talibów w 2001 roku poza po zamachach wrześniowych Amerykanie wzięli na siebie z całym dobrodziejstwem ciężar utrzymania tego kraju utrzymanie tylko finansowego wojskowego, czyli odpowiedzialności za stabilność tego kraju walki z talibami mało tego wzięli na siebie do dużej mierze ciężar zarządzania tym państwem administracją urzędami dane na wielu poziomach i ich obecność oczywiście ta obecność była największa w latach 201020101, bo do 150  000 żołnierzy amerykańskich natowskich oraz niewielka, bo to jest 14  00014  000 żołnierzy amerykańskich plus około 40005000 żołnierzy natowskich zasadzie nie zmienia się pomimo nawet gdy zmiany liczby żołnierzy nie zmienia się amerykańską odpowiedział też zmieniać pewnego rodzaju przyzwyczajenia Afgańczyków do tego, że ich państwem w różnym stopniu zarządzają zarządzają no właśnie Amerykanie krótko mówiąc co pozwoliło elitom afgańskiego zawsze mówię, że Amerykanie takim parasolem przykryli Afganistan wasze zarządzając, utrzymując finansując, walcząc co pozwoliło elitom afgańskim politycznym społecznym w samym Afgańczykom pod tym parasolem różne swoje interesy mniej lub bardziej ciemne realizować i to jest w gruncie rzeczy tak bardzo opisowy, bo bez szczegółów jak ja oceniam będą zresztą już pracują 2 końce przez około 77 lat myślę, że ten obraz się nie zmienia to bardzo dziękuję skrótowo opis tego jak jak widzę Afganistan przez ostatni 20 lat, a że, oddając głos, a jednocześnie właśnie powolutku zbliżają się w stronę wyborów no to ja bym na podstawie tego co co mówił pan ambasador powiedział tak, ale to nie mamy jednak do czynienia z państwem, które w sposób samodzielny suwerenny, a właśnie jego mieszkańcy decydują o swoim losie tylko trochę tak to przypomina to oczywiście specjalnie używam prowokacyjnych określeń albo obecność wojsk radzieckich w państwach demokracji ludowej i pilnowania, żeby to szewską odbywało zgodnie z wolą albo ewentualnie coś jeszcze czasów kolonialnych, gdzie ten, który kraj zajął ma militarną przewagę właśnie decydują o losach tego kraju, że także do końca nie jestem uzupełnia tę wypowiedź ambasadora tym, że od 20 lat w zasadzie co co się dzieje w Afganistanie poza wojnami obecnością międzynarodową to tak naprawdę jesteśmy zaangażowani zachód zaangażowani w proces budowy państwa afgańskiego proces budowy demokracji w tym w tym odmiennym kulturowo cywilizacyjnie regionie świata może na tym polega też nie ma tylu lat może dalej 8 dlatego jesteśmy coraz mniejszym zaangażowaniem i wiarą sukcesy tam obecni co oznacza właśnie, odnosząc się do pana pytania co wskazuje na to mniejszą naszą zdolność wpływania na to co się tam dzieje przypomnijmy, że w 2014 roku na to zakończyło tam misję wojskową jest teraz jeszcze 7000 żołnierzy różnych państ w NATO, ale na misji stabilizacyjnych szkoleniowej w związku z tym całą odpowiedzialność za bezpieczeństwo tego państwa za zarządzanie tym w tym kraju od uprzejmi przyjęli Afgańczycy tak mam prawie 300  000 sił bezpieczeństwa afgańskich mamy administracja afgańską mamy prezydenta Afganistanu wybieranego właśnie w mniej więcej demokratycznych wyborach związku z tym nie powiedzieliby nie może do końca powiedzieć, że to jest jakby państwo rządzone marionetkami jakimiś przez przez prezydenta Stanów zjednoczonych, ale ściana wewnętrzna dynamika, która powoduje, w którą my staramy się, jakby my jako zachód mówię, w których staramy się jakoś jednak ingerować i sprawić, żeby ten system całkiem się nie rozleciał tak, by jest też do i na respirator, jakim po prostu utrzymujemy ten system jeszcze przeżyciu to jak by sprowadzić do tego pytania oto te wybory prawda, ale właśnie doświadczenie chociażby irackie nie pokazuje, że to utrzymywanie jest na siłę i właściwie można się domyślić, jaki będzie tego finał no bo pan mówił o pewnej sytuacji stabilizującej czy stabilizowanej przez właśnie ciągle obecne tam wojska zachodnie już obowiązku się tymczasem jak czytam, że de facto talibowie, którzy nie godzą się dalej z tą sytuacją z tym układem politycznym, które tam oficjalnie kontrolują czy to połowę czy nawet 70 % obszaru kraju co dalej mówimy o sytuacji, która jest w sztuczne no nie wiem, jakie słowo byłoby lepsze tutaj pan dr Google bardzo słusznie uzupełniają wcześniej to, bo tak jak tak w sumie bardzo pisano, bo rzeczywiście tak jest w 45 lat czternastego roku, a sami Japończycy próbują zarządzać swoim swoim państwem to, o czym mówiłem o tym, parasol amerykańskim w tym prasy polega na tym, że spra w finansowych i pewnego rodzaju zapewniający bezpieczeństwo władzom afgańskim w tym sensie, że czy wszyscy mają na myśli historia Afganistanu, zwłaszcza lata dziewięćdziesiąte, kiedy wycofali się Rosjanie w osiemdziesiątym dziewiątym roku i dziewięćdziesiątym drugim roku zabrali pieniądze, które wysyłano, które politbiura rosyjskie wysyłało wysyłał Afgańczykom co spowodowało spowodowało natychmiastową odwrócenie się generałów ówcześnie rządzących do prezydenta, więc ta lekcja historyczna bardzo silna w Afganistanie niż obecnie to znaczy, przekładając na współczesność wsparcie finansowe amerykańskie plus niewielka, ale jednak obecność wojskowa w Kabulu czy w innych miastach afgańskich gwarantuje, że rząd prezydenta dla niego się utrzyma i że pieniądze które, których on, które on analizuje, które przepływają do Afganistanu będą rozdysponowywane pomiędzy popleczników prezydenta tego co powoduje cały system jest niestabilny oczywiście mamy tak mamy tego słonia w pomieszczeniu, czyli talibów, którzy nim no jednak nie udało im się przez 20 lat dokonać jakichś znaczącego postępu w walkach trafili nie zmieni sytuacji wojskowi oni wciąż rzeczywiście dominują na wielkiej na wielkich obszarach afgańskich głównie wiejskich natomiast nie udało się zdobyć żadnego miasta nie udało im się tak naprawdę w sposób skutecznie zablokować żadnego z ważnych wydarzeń politycznych w Afganistanie mówi tylko o wyborach dotychczasowe wybory pomimo gróźb pomimo zamachów pomimo rzeczywiście fali nawet można powiedzieć przemocy która, które one wywoływały ze strony talibów jednak się odbywały w sobotę i jutro odbędą się wybory one będą z pewnością w dużej mierze nie odpowiadały rzeczywistym głosom będą przebiegały w warunkach przemocy, ale jednak się odbędą nie zostaną całkowicie zlikwidowany i czuję, jakby została równowaga chwiejna którą, którą mamy w gestii samych wyborach rozmawiał już po informacjach, które w Maciej Zakrocki dzień dobry ponownie wracamy do rozmowy o Afganistanie na dzień przed wyborami prezydenckimi gości w sobie pan Piotr Łukaszewicz Patryk Kugiel nakreśli mniej więcej jak wygląda w tej chwili tam sytuacja chciałbym jeszcze dopytać o 1 rzecz tylko wspomniałem w pierwszej części ciągle talibowie kontrolują znaczną część może na więcej niż połowę tego kraju zupełnie są wyłączeni całego tego procesu współrządzenia czy brania udziału jakiejkolwiek próbie tworzenia no nie wiem jak to nazwać normalności w tym kraju jednocześnie Amerykanie, których goście mówili, starając się swoją obecnością zapewnić jakąś tam stabilność polityczną w tym kraju no to dlaczego to jest moje pytanie prowadzili negocjacje z talibami, bo wszyscy zrozumieli ślady po 19 latach tej wojny, że zwycięstwa militarnego w niej nie osiągniemy ani my ani tak, bo w związku z tym jest dziś powszechny konsensus co do tego, że jest potrzeba wypracowania porozumienia politycznego jakiegoś rodzaju porozumienia z talibami, ale nie tylko z talibami Amerykanie prowadzili przez ostatni rok negocjacje właśnie tylko z talibami, z których by w pewnym sensie wykluczony był rząd afgański, o które się dowiadywał z trzeciej ręki, owszem, wszelkich postępach w rozmowach z arabską amerykańskich, więc te rozmowy ostatecznie na początku tego miesiąca zerwały co dało właśnie takie wzmocnienie doprowadziło do tego, że będziemy mieli właśnie jutro wybory prezydenckie, które mają wyłonić demokratycznie reprezentację Afgańczyków do tego, żeby później ten proces pokojowy dalej kontynuować tak żeby, żeby byli nie tylko talibowie Amerykanie też, żeby był była jakaś reprezentacja Afgańczyków, którzy miejmy nadzieję, że będą będą w stanie do tego, żeby się z talibami porozumieć negocjacje zostały pretekstem do zerwania był zamach w Kabulu 5 września, gdzie zginął amerykański żołnierz rumuńskich i rumuński, ale znowuż proszę wybaczyć dla mnie to nie jest do końca jasna sytuacja, bo skoro Amerykanie i jeszcze jakiś tam no i państwa NATO powiedzmy wspierają te oficjalne władze trakty władze mają się czuć już mówiąc takiego psychicznego punktu widzenia wiedzą, że ci sami Amerykanie w tym czasie prowadzą rozmowy no i ciągle potężna siła w tym kraju, które niczym innym nie marzy jak tylko te władze wspierane przez Amerykanów po prostu rozbić w pełni przejąć miejsce to jest wielka część tego właśnie paradoksów afgańskiego takiego trójkąta talibowie rząd w Kabulu Amerykanie, który stara się zakończyć ten trend ten konflikt oczywiście na na pniu tego dogadywania się pomiędzy tymi 33 stronami leży społeczeństwo afgańskie i niektórzy pewnie z tym nie zgodzą to z całym są mocą podkreślam niewątpliwe zdobycze cywilizacyjne, jakie Afgańczycy sami sobie wypracowali przez ostatnie 20 lat, bo to nie jest demokracja narzucona przez Amerykanów przez zachód nie są rozwiązania nie rzekomo obce Afgańczykom tylko oni sami naprawdę pod wpływem tego wydarzenia ostatnich 20 lat przechodzą sporą rewolucję społeczną jako jako jako państwo jako społeczeństwo jako jako jako jednostki ze złymi i dobrymi aspektami my takich właśnie takiej rewolucji i teraz jeśli to tylko topiono 1 rzecz, gdyby teraz teoretycznie doszło do takiej czystej sytuacji, że mieszkańcy Afganistanu mieliby zupełnie wolnych wyborach zdecydować czy wolą rządy talibów czy rządy no właśnie tych polityków nazwijmy to wspierających procesy demokratyczne kontrolowane przez przez zachód to poszliby za którymi poszliby za stabilnością za pokoje Afgańczycy afgańscy mężczyźni kobiety dzieci płacą najwyższą cenę tej wojny płacą cenę po prostu życia życie w kraju czy urodzenie się w mieście dorastanie w mieście i umieranie w mieście, w którym niemalże co tydzień dochodzi do dużego zamachu bombowego wywiera wpły w na psychikę tych ludzi na nas na nas psychikę społeczną, że tak po równo cały nastrój społeczny, którego my nigdy nie zrozumiemy my lubimy sobie upraszcza sytuacji w Afganistanie mówiąc o talibowie rządzą 56 % afgańskich ani źli talibowie rządzą, więc na pewno nam więc, więc na pewno wygrywają no nie wygrywają, ale to oni agencji, że kontrolują ten obszar kraju znowu terroryzując trochę nie nie terroryzują oni po zapewniają tam jako jako względną stabilność na tych obszarach ludzie po prostu potrzebują wymiaru sprawiedliwości po prostu potrzebują jakichkolwiek podstawowych usług społecznych w rodzaju no właśnie sprawiedliwości opieki zdrowotnej, którą również talibowie zapewniają, że jako alternatywne alternatywne władzy dla nieobecnego rządu polskiego, więc jeśli zapyta pan zapytali byśmy hipotetycznej sytuacji Afgańczyków kogo wybierają oni wszystkim wybierają Święty spokój bezpieczeństwo to jest podstawowa sprawa, ale trafił w drewnie oraz wybiorą aż po huraganie jego ani Święty spokój czy to w właśnie mają to na tym z tymi wybraniu one są o tyle odmienny, że ja miałem okazje pewnie nawet przyjemność obserwować kilka poprzednich wyborów, by w 200520092014 w Afganistanie i tamte wybory były pełne wielkiego entuzjazmu czy takiego poczucia, że jej idzie jakaś zmiana, że jest możliwa zmiana natomiast te wybory w przeciwieństwie do poprzednich wydaje mi się, żeby nie przelewki będzie bardzo niska frekwencja jeśli przekroczy 30 % będzie dobrze, bo ludzie po prostu nie chcą ryzykować pójścia do punktu wyborczego 1 z 23  000 punktów wyborczych wiedząc, że talibowie rzeczywiście przygotowują intensywną ofensywę przeciwko przeciwko tym punkcie, bo to zapowiadają zakładają w sposób zdecydowanie odmienny od poprzednich od poprzednich wyborów, więc w tej chwili naprawdę opowiedzenie się za demokracją czy za 1 czy za drugim w Afganistanie to jest ryzykowanie swoim życiem i to musimy wziąć pod uwagę ten jest niesłychany ładunek emocjonalny, jaki z tym wiąże dyskutują sobie tutaj ze studia w Warszawie o tym co się dzieje w Afganistanie Noto mamy kilkunastu kandydatów, chociaż jak rozumiem liczy, że tylko 1 liczy 2, czyli obecny prezydent, że aż gani i Abdullah Abdullah, czyli szef rządu afgańskiego tak to jest ta sama para, która brała udział w wyborach był i wygrała ostatnie wybory 2014 roku tak, by wybory, które później oskarżano różne fałszerstwa wyborcze i t d. związku z tym tamte wybory wg niektórych sondaży wygrała w bólach Abdullah wg innych prezydent Ghani ostatecznie mieliśmy półroczny kryzys polityczny, który w, których zakończenie musieli się zaangażować Amerykanie wymyślili takie trochę poza konstytucyjne rozwiązanie, żeby ci 2 panowie podzielili się władzom dzisiaj mam znowu tych 2 głównych konkurentów do do fotela prezydenta między nimi się rozegra główna walka i to nawet nie dzisiaj czy w trakcie kampanii wyborczej tylko ta walka rozegra się już po po wyborach tak, by to, jakie znaczenie będą miały te wybory zależy od tych 2 panów je jak oni będą w stanie odpowiedzialnie zachować tak czy uznają wyniki, nawet jeżeli przegrają prawda czy będą wykorzystywali chaos wyborczy do tego, żeby zbić jakiś własny kapitał, by jednocześnie przez to pod pod min ująć cały system demokratyczny w tym kraju, więc od tych 2 ludzi zależy bardzo dużo od tego ilu Afgańczyków faktycznie się pojawił w lokalach wyborczych zależy też bardzo dużo najmniej w tej sytuacji dzisiaj zależy od właśnie świata Zachodniego od Stanów zjednoczonych od tych graczy wspomagających ten proces wyborczy, który się w Afganistanie ma wydarzyć jak powiedział, że jest duże ryzyko to będą czwarte wybory prezydenckie w Afganistanie jest duże ryzyko, że to będą ostatnie to znaczy, jeżeli ci 2 panowie głównie nie dogadają się po tych wyborach nie znają ich wyników i pogłębią kryzys polityczny już naprawdę nie będzie zachód miał pewnie żadnych wątpliwości, żeby dali, by wspierać być tam obecnymi i wyrzucać pieniądze do afgańskiej studni i ryzykować tam życie żołnierzy międzynarodowych, ale co dalej, bo ja rozumiem jak szukaliśmy pewnej analogii do Iraku to, gdyby zachód miał się wycofać stamtąd no no no to jest rozkręcenie znalazłszy czy to jest tak wojny domowej konflikt w całym regionie Ola z państwa całkowity koszt państwa w ważnym rejonie Azji centralnej pomiędzy Iranem i Pakistanem to oczywiście chodzi o sytuację międzynarodową sytuacji, gdzie mamy potęgi regionalne, czyli silny Rosję do części również Indie, które są zainteresowane jakąś sytuacją sytuacją w Afganistanie, więc jak będą no i przede wszystkim to co to czym byłby rząd talibów odnowiony czy też, której zwycięski rząd talibów, który może skorzystać na tym chaosie powyborczym czy po po amerykańskim tutaj też to oceniać byłby to nie są niesłychanie potężnym to zastrzyk optymizmu zastrzyk optymizmu wśród wszelkiego rodzaju rebeliantów dżihadystów terrorystów grup, które jakiś sposób przecież w tym w tym rejonie świata przeciwne są istniejącym strukturom strukturą państwa ma to warto zwrócić uwagę na 1 rzecz się, iż chodzi o te jutrzejsze wybory, które w klasie odbędą, jako że one odbędą, ale rzeczywiście ważne jest to co będzie działo później pierza temu wybory w Afganistanie rozstrzygnięć Amerykanie, a ściślej szef departamentu stanu pan John Kerry, który przyjechał rozsądzi w serii długich negocjacji wynik wyborczy to jest paradoks paradoks paradoks afgański, ale wówczas za bardzo zachęca, by nie zachęca to z pewnością miał takie były realia po prostu ten czas czasie z tym mierzyć z pewnością z pewnością takie usunięcie 5 lat temu, dlaczego takie było, ponieważ Amerykanie administracja Baracka Obamy ówczesnego miała wystarczającą wiarygodność pewnego rodzaju przekonaniu przewidywalności ze strony Afgańczyków, którzy uznali tak jak arbitraż strony ze strony Amerykanów tutaj w przypadku administracji trampa sami Afgańczycy dostrzegają, że Afganistanie dla Crumpa czy, a do tra w jest pacyfistą 100 % nie chce wojny nie chce kontynuacji tej wojny widzimy każdy jego krok w różnych częściach świata jest krokiem antywojenny polegający na tym Amerykanie się wycofują militarnie z różnych części świata również to się wycofać z Afganistanu Afgańczycy nie nie z nie widzą zainteresowania po stronie po stronie administracji amerykańskiej ku z tym nie będzie chyba tego sędziego który, który byłby los 300 rozstrzygnąć, którego wyrok byłby akceptowany przez oba oba skłócone obozy afgańskie warto też szykuję wobec mapę Afganistanu północ ta dziecka północy w miarę względna ją reprezentuje Abdullah Abdullah południe wschód jest niestabilne, które tak umownie reprezentuje aż w Danii tuż rysuje idealny scenariusz podziału kraju na stabilną północ i niestabilne południe wschód, który byłby tak naprawdę końcem końca Afganistan na co można sobie wyobrazić sytuację no bo teraz jak powiedzieliśmy stany Zjednoczone zerwały rozmowy z talibami ale, ale czy nie jest może jakimś dobrym pomysłem już, że ma doradzać administracji tam wrócić do nich, żeby jednak m. in. obniżyć trochę napięcia na samych wyborów to się nie da, bo one są jutro tak nie dopuszczać do tych potencjalnych zamachów na lokal wyborczy, który pan ale, żeby jednak rzeczywiście próbować szukać dalej jakiegoś konsensusu między tymi wszystkimi grupami siłami, które występują na terytorium tego kraju to zdecydowanie, bo po pierwsze, Donald Tramp zarówno wybory będzie chciał się do tego czasu z Afganistanu wyplątać tak związku z tym będzie mocna presja ze strony amerykańskiej na jakieś porozumienie stron albo jechał dokładnie, więc zostać, bo to wiedzą tak jak oni też na to przygotowani myślę sobie, że poczekamy ten rok w zasadzie Amerykanie jednostronnie się z Afganistanu wycofają, a my przejmiemy pełnię władzy, więc gra po wyborach, jeżeli zrealizuje się dobry scenariusz taki faktycznie wyłoniony zostanie jakiś dość wiarygodny uznawany przez wszystkich prezydent jego pozycja zostanie wzmocniona tak jak gra będzie chodziło o to polegała na tym, żeby ten nowy prezydent Afganistanu, żeby z nim chcieli rozmawiać to, bo tak pod presją militarną polityczną i t d . więc to jest jedyny realny scenariusz dla Afganistanu, gdzie w tym kraju faktycznie kończy się wojna domowa dochodzi do porozumienia między rządem w Kabulu nowym, a talibami wtedy dopiero Amerykanie są też wycofują jak jest spokojna przekazanie władzy nowemu rządowi, który już będziemy komponent witali talibskich i tych sił prodemokratycznych w związku z tym to jest trochę waga jutrzejszych wyborów tak żeby, żeby wzmocnić siły wszystkie prodemokratyczne w ewentualnych przyszłych rozmowach z talibami tak by, jeżeli zrealizuje się zły scenariusz to znaczy dojdzie do kolejnych fałszerzy wyborczych później podważania wyników wyborczych i kryzysu politycznego wewnętrznego już naprawdę nie będzie kim, o czym, o czym rozmawiać z reguły znaczy zostaną tylko talibowie na tej na tym polu walki i to oni prędzej czy później przejmą całą władzę w tym kraju do czego to może prowadzić, toteż mamy lepszy przykład właśnie Iraku tak co się stało, że stan, kiedy stamtąd wycofali Amerykanie kilka lat później powstało państwo islamskie takie mieliśmy mocne problem na to co trzeba spotkać już wkrótce ponownie jak będzie po wyborach dzisiaj bardzo dziękuję za wszystkie wyjaśnienia Piotr Łukaszewicz były ambasador dziękuję Rzeczypospolitej polskiej w Afganistanie dzisiaj UJ Patryk Kugiel Polski Instytut Spraw Międzynarodowych teraz informacja o nich sprawy europejskie już teraz zaprasza Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA