REKLAMA

Sztuka życia Ałbeny Grabowskiej (cz. 1 i 2)

Data emisji:
2019-09-29 14:40
Audycja:
Sztuka Życia
Prowadzący:
Czas trwania:
29:43 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

niedzielny magazyn sztuka życia przy mikrofonie Hanna Zielińska, a dzisiaj naszym gościem jest aut bene Grabowska dzień dobry dzień dobry pisarka lekarka neurolog i epilepsję Leszka to jest tytuł dopiero doktor nauk medycznych no i by osoba znana z wielu talentów m. in. talentu do samorealizacji tak powiedziała, bo pomału stopniowo zmieniała pani drogę z naukowej medycznej praktykowania medycyny na praktykowanie pisania wydaje się zrobiła pani z pewnym namysłem systematycznie Rozwiń » stopniowo nie na wariata tylko właśnie tak spokojnie w miary uzyskiwania coraz większych rzesz Czytelników, ale wybór jest tym o tyle interesujące, że zejście z drogi medycznej bądź zejście z drogi prawnej bardzo często społecznie odbierane jako pewnego rodzaju degradacja, a albo o ma jakieś trudności w karierze może właściwie no nic lepszego nie może się wydarzyć przecież niezbyt lekarzem albo prawnikiem tymczasem pani uznała i to właściwie nie, planując tego za młodu ani nawet w wieku dorosłym, że jednak być pisarką ciekawsze to prawda można powiedzieć, że na początku drogi i było takie zaskoczenie brak planu, a na końcu, czyli teraz jest właśnie na taka decyzja, że jednak ta droga Pisarska jest ciekawsza jak to bywa drogą ona w tzw. międzyczasie była usłana czasami różami czasami kolcami cierniami miała bardzo dużą odgałęzienie ślepych uliczek ronda, ale koniec końców wyszło tak jak miało wydaje się być ja zaczynałam od pracy jako jako lekarz była bardzo oddana pacjentom robią karierę naukową i to, że ja ją przerwała nie było związane z pisaniem żadnym stopniu dziećmi państwa, a raczej tak ja nie bardzo, że jeździłam na wykład byłam nauczycielem akademickim nie robiłam karierę takim dobrym tego słowa znaczeniu poza tym praca w szpitalu nie w klinice to też nie jest taka zwykła praca wymaga bardzo dużo siły czasu oddania czytania poza tym myśmy pracowali na Ostrowiec, więc miałam dużo dyżurów bardzo ciężkich w pewnym momencie nie to było dla mnie bardzo trudne korzyści kraje są legalne wielodzietnej w Polsce nie świadczy bardzo rzadki przypadek pani moje koleżanki bardzo są absolutnie genialne i pracują z oddaniem godzą ta te funkcje tyle tylko, że może nie są tak znana akurat bo, bo i ja jestem znana z pisania książek stąd to pytanie jak to godziła jak i aktorowi mamy była moja droga natomiast mnóstwo kobiet pracuje bardzo ciężko, a po pracy wraca do domu i ma wspaniały cudowny domami i i stara się wzorować się do golenia chodziłam np. to Litwa w życiu jak pani czy pan to jest bardzo trudna i tego nie równie ważnego kraju dyżury to jest to jest jednak wieczna taka huśtawka dzieci nie wiedzą czy mama będzie czy nie będzie, kiedy wróci to nawet partnerce partnerowi lekarza trudno zaakceptować naturalny kres, ale bardzo partner jest też lekarzem la ma tak samo wtedy absolutnie rozumie i bardzo często małżeństwa lekarskie właśnie tak funkcjonują się umawiają kto, kiedy weźmie dyżur, bo wtedy ta druga osoba zajmie się dziećmi i tak powinno być naturalni i w partnerstwie nie tylko w lekarskim, że ludzie sobie pomagają i jeżeli jest taka potrzeba to ktoś te dzieci ogarnie po to, żeby ta druga osoba miała z pociągu, że komfort przestrzeń, żeby mogła zrealizować swoje zadania albo zwyczajnie odpocząć, bo przeszliśmy do takiego myślenia, że działacze mąż zajmuje dziećmi to to żona w tym momencie pracuje, a to nie zawsze, tak więc czasami może to jest także, że ta druga osoba powinna się zająć i dziećmi, że ta pierwsza mogła chwilę odetchnąć epilepsja, skąd ten kierunek pani zainteresowań, bo to jest niezwykle tajemnicza i poetycka choroba w gruncie rzeczy też temat na 1 z najbardziej jest ona tworem w Ustce nawet bym powiedziała jakiś religijnych przekazów, a jednocześnie po prostu 1 z wielu chorób neurologicznych to troszkę był przypadek ja nie my wyobraziłam sobie, że marzy o medycynie tak naprawdę chciałam być aktorką wielką teatralną heroiną sceny dramatycznej, ale ja nie wierzyłam w siebie i koniec końców nie poważył się nawet żeby, żeby pójść na egzaminach, a wszystko miałam przygotowane i wierze i piosenki i monolog mało, kto o tym, wie, bo ja wtedy taka była troszkę inna cały czas zmienia ciągle myślę, że ma żelazny, że bardziej wycofana nieśmiała była bardziej wycofane niż miała, ale termin inna to dla mnie też nie znaczy gorsza po prostu nie ma także najmu na etapie człowiek ma inne priorytety na oczekiwania i też czasami nawet taki zahamowania nie wynikają z kompleksów tylko wynikające już takiego poczucia, że może to też nie jest ta droga każdy może zatem młodość to wszystkim moment, kiedy mamy do siebie mnóstwo zastrzeżeń mówił w sobotę z perspektywy 2030 lat stanowią po co nam w ogóle chodziło, ale ja w ogóle uważam, że wybór całej drogi życiowej w wieku lat 18 to jest wielkie obciążenie obciążenie wielkie ryzykach i jakby jeśli się uda to jest moim zdaniem prawdopodobieństwie bardzo no i Marsa małe to prawdopodobnie są to jest los na loterii i mnie też tak, bo sobie wyobraziłam nie mam żadnego lekarza w rodzinie, że marzę o tym, zawodzie zostałam na studia takie trudne na inny naraz proszę o takie rozczarowanie, bo mnie nie bardzo interesowało nazbyt troszkę inaczej wyobraża wyobrażam zwierzę lekarz tak czyta filozofów i tak myśli tak sobie tak marzy czyta bardzo dużo książek, żeby tak się pięknie elokwentny Atu 2 lata izolowanych Atu Anatomia fizjologia ja mam bardzo dobrą pamięci, więc to nie nie nie było dla mnie trudne raczej monotonią tego zajęcia i raczej taki właśnie rozczarowanie, że mnie interesuje tak naprawdę co w tym człowieku nie rozgrzało, określając to żałowałam, że nie wybrała jakiś humanistycznych studiów no właśnie takich co to by mogła sobie czytać i rozmyślać, ale po pierwszym roku przypadkowo zupełnie takich przypadków w moim życiu jest bardzo dużo i uważam, że są znamienne jest takie znaki losu dostałam się na praktyki do szpitala ruskiego i właśnie do kliniki neurologii i PiLab to Logi te praktyki pielęgniarskie, ale wtedy zobaczyłam, że jest gdzieś ten humanizm, którego ja poszukuje ten ten ta przestrzeń ktoś teraz bardzo ładnie mówi dla mnie to jest właśnie neurologia i postanawiają, że będą zajmować nie tylko mózgiem, ale też i będą się zajmować padaczką ja będę tam pracowała albo nie wiem co się o zdanie i przychodzi na dyżury dodała do mojego przyjaciela przez wiele lat, a potem właściwie już Otóż pan prof. Markowski niestety nie żyjące już mój mentor przyjął mnie to, a pracy i tak jak mówiłam na początku zadaniem pracowała bardzo wiele lat kształcą się pod okiem pana prof. Kuźma prezes Jędrzejczak i i tak było aż nie nie Uznam, że jednak rodzina jest ważniejsza i nie odeszłam do lżejszej pracy, czyli do pracowni eeg szpitale w Dziekanowie leśnym i tam pojawiły się ten czas i wtedy pojawiała pojawiła się myśl, żeby coś napisać no tak najpier w jeszcze było trochę pracy w tzw. prasie kobiecej kolorowej pisywała pani historię uczuciową obyczajowe, ale też porady psychologiczne medyczne życiowe bez tabu ta rozdziałem jest do takich tytułów uwaga jak życie na gorąco tele tydzień Klaudia jest nie wyobraża pani piszącej do takich tytułów to było za chlebem do było za chlebem trzeba było sobie radzić mniej i ja w różnych miejscach pracowała na na studia roznosiła ulotki próbowałem dziś ogłoszenia zdobywać katalogów ale kiedy zaproponowano mi właśnie taką pracę uznała, że to jest fantastyczna robota zresztą dla studenta pisanie porad medycznych, kiedy jest się właśnie środku nagle najlepszej wiedzy najmniej w najnowszej i najbardziej aktualne jest właściwie bardzo bardzo dobrym zajęciem mi bardzo dobrze płatnym ja muszę jej, że nie zaliczam tego okresu do działalności pisarskiej, mimo że też właściwie fabularyzowana pani na rozpisała też o jawności życia wzięta i historia miłości i to było wtedy kiedy, kiedy z też nieżyjący mój redaktor naczelna Mianowski zorientował się że, że jasnym pisaniem coś takiego ma jakiś taki mam dryg i domaga się, że dobrze idzie wymaga oprócz porad życiowych właśnie pisać to opowieści jak to się bardzo, że nauczył papież naucza się pisać tak, żeby Czytelniczka zechciała Gazeta kupić ją przeczytać co nie zawsze jest oczywiste, bo bardzo często osoba pisząca sobie wyobraża, że samo to, że napisze ona jest z tego zadowolona to wszyscy powinni misję zadowolenia się nauczyłam, że że, że mam pisać do odbiorcy ruch dało mi ogromną dyscyplinę taką znakować Janusza się zmieścić w konkretnej liczbie znaków, bo też nikt nie będzie nad moimi tekstami siedział je skraca czytam czytam poszerzały się tego nauczyłam się też to oni dużą zakres gwarancji, że za trafienie takiego warsztatu rzemieślniczego rzemiosła rzemiosła tak od rzemiosła i i to był taki bardzo ważny moment, ale jak mi wtedy ktoś powiedział, że będę pisała książki tobym nie uwierzyła, bo tak jak mówię to jest syn prawda ja nigdy nie planowała Caritas to się powtarza w wielu rozmowach z panią w wywiadach pani wystąpieniach, że nigdy nie marzyła pani o pisaniu nie planowała pani pisania jest to historia dosyć nietypowa czy też odwrotna narracja od wielu narracji osób, które osiągnęły sukces w jakiej dziedzinie, bo zazwyczaj ten sukces poprzedzonych właśnie marzeniami planami jakąś zdolnością jakimiś problemami po drodze niepowodzeniami stopniowym pokonywaniem przeszkód u pani to było o tyle rzeczywiście nietypowe, że to pisanie rozwijało się pod pani nosem nie po prostu niezauważenie, bo to najpier w właśnie te artykuły potem pisała pani wspomnienia i wydała pani najpierw 12 egzemplarzach potem wspomnienia zostały wydane jako powieść jeszcze nadal nie uznała pani za pisarkę dopiero po 23 tytułach, jakby zauważyła pani po układzie jezdnym pisarka dokładnie tak było właśnie właśnie bardzo pani dobrze, choć zajmuje i ja tak to przedstawiał, ale taka jest prawda, o czym się mogła kolory zachować swoją biografię pisarską, ale tak to było ja dopiero po drugim tomie przygód kilka Maję i książeczki dla dla jej dzieci zauważyła wzrost tak może kolokwialnie czasami mówię, ale to jest też najlepsze słowo dotarło do mojej świadomości, że potrafię, że mam ogromną wyobraźnię, że umiemy to co sobie w obrazie zapisać słowa, że widzę obrazami umiem to obrazy zapisać, że umiemy stworzyć bohatera, który jest atrakcyjny i którego chcę się poznać iść jego śladem i dopiero jak zauważyłam to to napisałam 3 powieści obyczajowe, ponieważ prawda jeszcze na etapie tam, gdzie rodził się Orfeusz i później książek dla dzieci mnie nie przyszło dług powyżej mogłabym coś innego napisać myślę że, toteż wynika ze skromności nie nie fałszywej tylko taki rzeczywistej g pisarz to zawsze był ktoś bardzo bardzo wielki ja od wczesnego dzieciństwa bardzo dużą czytałam najpier w długa pierwsze lata w pierwszych latach może po bułgarsku częściej bo, bo na wakacjach jest więcej czasu ja spędzałam w Bułgarii niektóre książki nasza cała Astrid Lindgren w ogóle znam po po bułgarsku po polsku nie czytałam podobnie jak chatę wuja Toma Robinsona Crusoe też czytałam po po bułgarsku teraz po bułgarsku czytam bardzo bardzo mało, czyli ta umiejętność można nieco stracić będzie po prostu nie mam takiej oka po prostu mało nie to, żeby straciła pani tę umiejętność tylko Lidl niczego ostatnio czytałam, bo po bułgarsku Arki gospody nowa fizyka smutku moc ta przeznaczona dla Polski bardzo bardzo polecam po to jest przepis mówi dziś można tu wiele razy na naszej antenie rozpoczęliśmy wątek bułgarski tomy państwa przy trzymamy teraz zawiesimy na ten temat porozmawiamy o Bułgarii zaraz po informacjach sztuka życia przy mikrofonie Hanna Zielińska z nami w studiu Bena Grabowska pisarka lekarka autorka poczytnych tytułów bestsellerów na polskim rynku uwielbianych przede wszystkim przez kobiety, ale odżegnuje się pani od tego od tej szufladki prasa kobieca noc też osoba, która ma wyraźne korzenie bułgarski wyraża się zastanowić jak to jak to ująć, bo nie wychowuje pani dzieci do kulturowo dwujęzyczną owo albo tak się stało albo taką decyzję pani powiedziała mało zostało i jest pani pół jeśli chodzi o genetyk genetyka tak czy ECN et etniczną przynależność wpół Bułgarką pół Polką no dla pani dzisiaj Bułgaria jak rozumiem jest po prostu krajem lat dziecinnych przede wszystkim krajem lat dziecinnych zawsze podkreślam, że jestem Polką, ale bułgarskie korzenie zawsze były dla mnie bardzo bardzo ważny, gdyby nie Bułgaria nie napisałaby Orfeusza prawdopodobnie albo gminie przyszło nigdy do głowy, że mogę coś napisać albo by się to znowu oddaliło w czasie ja zostałam z tą kulturą kraju dziecinnych kraj matki i do którego się jechało babcia młoda babcia w Rodopach zrobili mało realna niż szara zimnej Polski przypomnę trenerowi szałem słońca świat się różniły RODO nie wiem od Siemiatycz w Siemiatyczach nie była trudna wydawała się 30, ale rodowej bardzo długo nie znała nasza Tatr zachowane była w siódmej klasie pierwszy raz na wycieczce mogą miała pani lodowej, bo miała rodowe, bo na całe wakacje jeździło do do Bułgarii to górale w każdym kraju się uważają za nieco lepszych od ludzi również innych po bułgarsku mówi Renata każde chore plecy tiki, czyli górę rodzą ludzi, a pole tkwi na co właśnie dowodziło wyższości tych ludzi gór nad ludźmi równi, ale radomszczanie mają też 8 swoją szczególną dumę, ponieważ jest to niewątpliwie miejsca, w którym narodził się Orfeusz niedaleko rada powtórz przyszedł na świat Spartakus kultura trawka jest tam bardzo silnie obecna najbliższe miasto, które występuje w kościach adwokaci i Płowdiw jest wciąż zamieszkałem miastem 1 z najstarszych w ciągle zamieszkałych miast na świecie to jest miasto starszy od Rzymu starszy od Konstantynopola właśnie wiekiem równa Troy już chwili macedoński, kiedy przyjechał i zagarnął pła w dzi w już ono istniało kilka tysięcy lat, zanim on nazwał nas swoją część willi po polis, a jeszcze później był Aleksander macedoński wielu wielu, a inne także jak się patrzy teraz na taki mały kraj, który imperialną, że szanse ma za sobą, który gdzieś tam został za nami jeszcze, który ma za sobą tak tak wielką imperialną przeszłość, który w czasach świetności jak wielcy Bułgarzy podchodzili pod bramę Bizancjum to po prostu imperator tak się bały denerwował, żeby go Bułgarzy tam stamtąd wyganiał sami zasiądą na na jego tronie taka ta historia się tak tak plecie i te korzenie ta genetyka człowieku, a jest i ja z niej czerpie tak jak czerpie ze wszystkich swoich umiejętności na torze jak to zrobić, żeby czerpać takie inności w kraju, jakim jest Polska inne geny inne etno noszenie w sobie lekko innej tożsamości może być właśnie wznieść mające może dodawać nam energii możemy nawet sami siebie egzotyka Zobacz nieco i czuć dobrze właśnie z tym rysem w kontraście do do ludzi, z którymi żyjemy współtworzymy społeczeństwo, ale równie dobrze może to być coś co nas obciąża coś, czego się wstydzimy w zasadzie każda osoba, która przybywa z 1 kraju do drugiego przybywa żyje tam pracuje ma 2 drogi czy też 2 miejsca, w których może się znaleźć albo jest emigrantem albo seks patem naszej kultury przy kulturze przyjęło się, że jeśli ktoś przyjeżdża z tego lepszego w cudzysłowie świata Zachodu to jest ekspertem to on tu przyjeżdża jako gość wspaniałym go podziwiamy jak przyjeżdża ze Wschodu czy z południa biedniejszego białego w hak no to emigrant no i teraz w przypadku Bułgarii to wcale nie jest oczywiste nie jest tutaj nie mamy tutaj modelu nie wiadomo czy to eksport czy emigrant i właściwie mam wrażenie, że to jest karta do rozegrania przez samą osobę właśnie ona czerpie z tego jako zasobu czegoś próbuje się topić ukrywając właśnie taką swoją inność ja mogę mówić o osobie ja nigdy nie czułam się inna, a poza tym miałam taki charakter, że zawsze czerpie ze wszystkich ja charakter budowniczego wszystko co umiem biorę i buduje na tym niczego nie nie wyrzuca niczego nie odsuwa wszystko się musi znaleźć jak nie w domu to w ogrodzie to wynika z mojej osobowości natomiast nie moja mała, kiedy tu przyjechała w sześćdziesiątym ósmym roku to ona też przyjechała jak do lepszego życia tylko przyjechała za mężem są tak po prostu do 1 in z dolnego zalała zawodowych do innego kraju socjalistycznego poza tym mama jest artystką, więc to jest też troszeczkę inaczej jak przyjeżdża ktoś, kto gra w orkiestrze na 2 starsze i burzliwa proszę kameralny i dzieli się i tym najlepszym co ma czyli, czyli sztuką i też inaczej jak się nie całe życie pracuje dla tego kraju, który się wybiera, więc to jest też rodzaj budowania bardzo takiego pięknego Jasia nigdy nie spotyka nie spotkałam z jakimiś takimi zarzutami n p . że dlaczego, dlaczego ja piszę polską sagę, kiedy ja mam korzenie bułgarskie właściwie poza 1 anonimowym Inter na auto, który mnie jakoś tak nieładnie nazwał w komentarzu pod ekranizację stulecia nigdy czegoś takiego nie słyszałam, że nie mam prawa n p . albo, że powinnam zajmować inną o tematyką także myślę że, toteż dużo dużo waży ja myślę też, że to znak czasu, żeby w ogóle o tym, mówimy, bo rzeczywiście 51020 lat temu nie do pomyślenia było rozważanie tego tematu to dzisiaj coś stało się takiego w przestrzeni społeczno-politycznej się zastanawiamy jak czują się w naszym społeczeństwie te osoby, które mogą mieć inne korzenie, które mogą mieć nieco inną tożsamość no, dlatego że w polityce dzieje się to co się dzieje to jest oczywista nagonka na na wszystko i wszystkich, którzy są inni wspomniała pani o ekranizacji swej książki o serialu powiedzmy, że mówimy o sadze w stulecie winnych osadza właśnie o polskiej rodzinie o przeżycia wojenne właściwie o losach jednostek na tle historii Polski na tle losów Polski w podwarszawskiej miejscowości perypetie poszczególnych członków poszczególnych pokoleń trzytomowa saga trzytomową sagę i opowiadania i opowiadania to jest chyba największe pani sukces jeśli chodzi o kategorii bestsellerów tak zdecydowanie zresztą to był przełom i ja na początek już rady wierzyła pani, że pisanka Jana wyrok wydał 3 powieści obyczajowej wtedy poczułam się gotowa na większą, a formę dawno nie było sagi teraz jest tak wysyp, ale też sobie troszeczkę poczytam jako swój sukces i nie uznałam, że skoro chcę napisać coś lepkiego dużego to właśnie powinna to być saga rok 2014 sprzyjało takim podsumowaniem historycznym, bo 19142014 to są te te 100 lat bardzo istotnych w dla naszego kraju IATA akcje właśnie czasowo osadziła tam i kiedy napisała pierwszy tam to był rzeczywiście przełom nagle się okazało, że wszyscy czekali na taką książkę ta książka się się wszystkim podoba się głosy krytyczne są niezwykle rzadkie, że z tej książki wypływa jakaś prawda nas Polakach ta mała ojczyzna, która jest tam zawarta Brwinów, który jest polską w pigułce los zwykłych ludzi na na tle Poniewierski dziejowej bardzo przemawiają do o wszystkich i gdy po raz pierwszy rzeczywiście spotkałam się z oczekiwaniem na mają kolejną książkę, bo wcześniej takiego oczekiwania na nie było więc, jakbym przestała jakoś podświadomie wierzyć w siebie przestała pisać to pewnie świat, by jakoś to przeżył natomiast już później było bardzo, że oczekiwanie na na drugi dom i na trzeci rok Moravia w rządzie dniach takie oczekiwanie i uskrzydla po pierwsze, tylko ja wszystko przyjmuje za dobrą monetę też taki charakter nie to uskrzydliło, zwłaszcza że nigdy odpukać do tej pory nie poczułam, że nie mam pomysłu albo, że opuściła mnie wyobraźnia czy, że nie mam bazie możliwości napisania czegoś jeszcze nie miał od początku bardzo bardzo dużo pomysłów, ale nie wszystkie się zmieściły w trylogii w związku, z czym powstała opowiadania, żeby pewne wątki uzupełnić albo albo rozwinąć także ta presja była była ogromna ale, ale bardzo mnie to cieszyło jak coś robić to tak naprawdę tak naprawdę da z siebie wszystko dostać wszystko na dzisiaj możemy powiedzieć, że już pani zdecydowanie przebranżowić słabo to jak już wspomniałem przez jakiś czas miała pani zawodowo podwójną tożsamość tak debiut pisarski, czyli wydanie powieści tam, gdzie urodził się Orfeusz miał miejsce 8 lat temu w 2011 roku teraz jest już pani zawodową pisarką chciałem zapytać jak to jest wykonywać taki przedziwny zawód z 1 strony 1 z najstarszych zawodów świata Skaldowie bardowie Homer prawda od nowa już naszą o bardzo przepraszam Bach ludzie, którzy byli strażnikami pamięci strażnikami kultury języka to jest 1 z najstarszych zawodów świata, ale dzisiaj ten zawód wykonywany w specyficznych warunkach bardzo często nie uregulowanych niczym zewnętrznym warunkach w jakimś odizolowani w jakimś odosobnieniu inni nie ma tutaj tego typu np. współpracy czy Solidarności zawodowej czy n p . dzięki współpracy konferencji jak w przypadku lekarzy zupełnie inny tryb pracy, gdzie trzeba mieć ten wewnętrzny Motor uruchomiony, żeby w ogóle móc osiągnąć swój cel jak się pani czuje tak trochę na takim, jakie śliskiej po powierzchni, bo to jednak jak się samemu nie usiądzie tylko biurka to toż to książka nie napisze ani ja mam ogromną dyscyplinę wewnętrzną, a poza tym napędza mnie własna wyobraźnia po każdej książce odpoczywam 12 kilka miesięcy, a potem już historia na mnie napierają i chce je zapisywać, bo potocznie wydaje mi się, żeby musiała ale, ale bardzo chce i myślę, że taka taka myśl o tym, że mi bardzo zależy jest podstawą do budowania właśnie poza tym ja ostatnio urząd takiego cytatu, bo ktoś dała się na Facebooku zapytał jak zaanonsował kolejną swoją książkę 16 października matki córki coś w tym są jak pani robi dlaczego, a i t d . ja używam tutaj cytatu, gdy zabraknie mi słów nie zabraknie też dla mnie słowo i takie, które jak kieruje do bliskich najbliższych to ukochane i do Czytelników to jest podstawa mnie mojej egzystencji, więc tych słów nie może mi zabraknąć nie braknie Publica dzisiaj naszym gościem jest obecna Grabowska pisarka zapraszamy państwa na informacji Radia TOK FM na trzecią część naszej rozmowy, w której to będziemy rozmawiać właśnie o najbliższych rodzinie o wyzwaniach związanych z trudami macierzyństwa to nietypowymi trudami macierzyństwa trzecia część naszej rozmowy całość naszej rozmowy do wysłuchania na portalu tokfm PL, a teraz informację Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: SZTUKA ŻYCIA

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Teraz 30% zniżki na Dostęp Premium! Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW", aby słuchać podcastów TOK FM na komputerze i w aplikacji mobilnej już dziś.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!