REKLAMA

Wykluczone i odizolowane - jak wygląda sytuacja dzieci z niepełnosprawnościami wypchniętymi ze szkół po reformie Anny Zalewskiej?

Wywiad Pogłębiony
Data emisji:
2019-09-29 20:00
Prowadzący:
Czas trwania:
45:04 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór państwo Anna Wacławik-Orpik to jest wywiad pogłębiony moja dzisiejsza rozmówczyni przyjechała z Łodzi Monika ma Polska dobry wieczór państwu może państwo pamiętają mojego gościa spotkałyśmy się jakiś czas temu lekką ręką, licząc chyba ponad rok temu podczas akcji, której była pani animatorką twórczynią i no bardzo poważną siłą walczyła pani o, żeby to precyzyjnie opisać nie wyrzucenie dzieci z niepełnosprawnościami z terenu szkoły tak Rozwiń » jestem autorką apelu pozwólcie wszystkim dzieciom uczyć w szkole skierowanego do ministra edukacji narodowej ponad 1 , 5 roku temu został upubliczniony i zebrałam po nim pod nim ponad 100  000 podpisów napisałam na apel z prośbą do minister Anny Zalewskiej o doprecyzowanie przepisów w taki sposób, żeby nie eliminowały z terenu szkół nie zabierały gwarancji nauki uczniom ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi i z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego w większości chodziło o uczniów z niepełnosprawnościami, którzy wymagali indywidualnego wsparcia rozporządzenia z sierpnia 2017 roku wprowadziły zmiany, które dotknęły wszystkich uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, którzy kontynuowali naukę bądź ją zaczynali z indywidualnym wsparciem na terenie szkoły taka możliwość została w myśl tych przepisów uczniom zabrana to jest około 20  000 osób pra w do tak podawało ministerstwo dokładnie ta liczba nie jest znana ministerstwo nigdy nie chciało poinformować ilu uczniów rzeczywiście w ten sposób w wyniku tych przepisów zostało usuniętych ze szkół sądzi pani, że nie wiedzą czym czy nie chcą, żeby być może nie gromadzi się takich do wiedzą na pewno bardzo dokładnie, dlatego że orzecznictwo jest bardzo skomplikowane i tryb przyznawania tych tego nauczania indywidualnego na terenie szkoły jest przecież ewidencjonowane bo, bo na to idą specjalne środki i jest to decyzja organów prowadzących, czyli szkół no poniekąd chodząc niż liczyli samorządów finansujących szkoły lider i formy wsparcia dla dzieci tak, bo chciałbym żywność, choć dobrze zrozumieli na czym polegały te zmiany, ponieważ pamiętam dyskusję, która przetoczyła wtedy przez media ministerstwo twierdziło, że to nieprawda, że oni tylko dają nowe możliwości tak naprawdę placówki mogą, by utrzymać status quo to znaczy zajmowanie tych przepisów stworzenie chaosu spowodowało że, żeby uczeń mógł kontynuować na dotychczasowych zasadach naukę tak jak to było w przypadku mojego syna jak każdy inny uczeń też chodzi do szkoły, że w grupie rówieśniczej, że nie czuje się wypchnięty poza nawiasem społeczeństwa mamy po prostu życie społeczne mówiąc wprost już, że kontynuuje naukę w warunkach prawdziwej edukacji integracyjnej jednak ze wsparciem nauczyciela wspomnę nauczyciela i ze wsparcia indywidualnym nauczyciela podczas lekcji tam, gdzie to bardziej potrzebni celem tam, gdzie to wsparcie jest potrzebne, czyli część lekcji ma razem z klasą przebywa normalnie na terenie szkoły czy chodzi do szkoły i jest na przerwach z kolegami koleżankami tak jest może razem z nimi jeść posiłki grać na przerwach w różne nagle uprawiać sporty przebywać z nimi i czuć się częścią tej społeczności tym samym przygotowywać się do dorosłego życia w normalnym społeczeństwie, bo w żadnym ze znanych przypadków ludzie dorośli, którzy mają takie możliwości raz na ogół nie wybierają siedzenia w domu indywidualnych kontaktów z wybranymi członkami społeczeństwa to jest ważne, dlatego że pamiętam, że ministerstwo broniło, że nieprawda, że oni są tak naprawdę muszą stworzyć jeszcze lepsze warunki do nauki, czyli de facto zamknąć w domu odseparować od rówieśników, a ministerstwo tłumaczyło to tym, że dzieci uczniowie, żeby się czuli bezpieczni mając nauk w miejscu swojego zamieszkania troszkę, zanim zdecydował dokładnie poza tym zadecydowali wbre w rodzicom i w przypadku mojego syna chociażby, żeby taka kontynuacja takiego nauczania dotychczasowego na terenie szkoły była możliwa tak naprawdę wymagało to po pierwsze, dodatkowego orzecznictwa, czyli ponowne już czwartej komisji w tym etapie edukacyjnym co jest naprawdę gehenną i zabiera mnóstwo czasu trwa miesiącami wymagało dobrej ogromnej dozy dobrej woli ze strony Dyrekcji nauczycieli, którzy musieli też wywalczyć w samorządzie możliwość finansowania tego nauczania na terenie szkoły wymagało właściwych zapisów dokonanych przez poradnie pedagogiczne psychologiczne co nie zawsze jest takie ewidentne, bo bo orzecznictwo nie uwzględnia często woli rodziców nie uwzględnia często zaświadczeń lekarskich niestety bywa z tym różnie i tutaj i pozostawia pozostawia wiele do życzenia tak naprawdę wymaga to również akceptacji kuratorium w moim przypadku nie obyło się bez, skąd bez konfliktowych rozmów z przedstawicielami kuratorium i no i w rezultacie wymaga to zaakceptowania przez organ prowadzący, czyli samorząd, który przekazuje środki na to nauczanie to ile czasu trwała pani walkę o to, żeby Tomek mógł nadal uczyć się w szkole zadałem pytanie w styczniu o to w jakim trybie będzie mój syn mógł dokończyć edukację w klasie maturalnej liceum w ostatniej klasie swojej edukacji obowiązkowej i otrzymałam z wydziału edukacji pismo, że jako samorząd są zobowiązani przestrzegać przepisy prawa oświatowego, a nauka w miejscu zamieszkania ucznia nie stanowi żadnej dyskryminacji no i po otrzymaniu takiego pisma w lutym ja mając w perspektywie groźbę de facto wyrzuca zamkną część jego zamknięcia Tomka w domu wiedziałam, że Tomek nie będzie w stanie tego zaakceptować Tomek zresztą się bardzo bardzo tym martwił już wiele miesięcy wcześniej, bo wiadomo, że rozmowy o tych przepisach wprowadziliśmy również w domu niestety pogorszył się również z tego powodu jego stan zdrowia dlatego chociażby na przykładzie własnego dziecka, ale również wielu później dziesiątek podejmowanych przeze mnie interwencji, bo po moim apelu wielu rodziców się ze mną kontaktował z całej Polski uważam z pełną odpowiedzialnością, że pani minister Anna Zalewska powinna w wielu przypadkach powinna ponieść odpowiedzialność karną za pogorszenie stanu zdrowia za próby samobójcze chociażby Mateusza z Sosnowca i dramaty skutkujące zapaścią zdrowotną u wielu uczniów na terenie całej Polski również ich rodziców zrozpaczonych pozostawionych bez żadnej pomocy podstawionych pod ścianą rodziców często umęczonych najczęściej wieloletnią walką o zdrowie swoich dzieci, którzy niejednokrotnie nie mają już siły na walkę jeszcze ze szkołą bo, wprowadzając przepisy, które de facto nie bronią słabszych tylko obracają się przeciwko nam rodzicom i naszym dzieciom z niepełnosprawnościami to wprowadziła taką sytuację opresyjną, której naprawdę mało, który rodzic był w stanie sprostać niestety wiem na przykładzie wielu szkół o wielu zaprzyjaźnionych dyrektorów szkół chociażby w naszym mieście, ale również w innych miejscowościach, że wielu rodziców niestety nie poradziło sobie pisały do mnie matki zrozpaczone mówiące, że ich dziecko siedzi w domu jak więzieniu, a one nie są w stanie się przeciwstawić chociażby n p . w małych miejscowościach, nazywając to lokalnej lice tak, dlatego że dla rodziców dzieci niepełnosprawne dzieci z niepełnosprawnościami konieczność przeciwstawienia się kilku instytucjom czy powiedzmy nakłonienia ich to kierowanie się dobrymi dziecko niejednokrotnie jest niemożliwe po prostu nie mają na to siły ani ani takiej zaradności życiowej wystarczającej żeby, żeby po prostu się temu przeciwstawić dlatego po zignorowaniu mojego apelu ja złożyłam osobiście stąd wiem, który przekazał kilkadziesiąt tysięcy podpisów pani minister Anny Zalewskiej staliśmy tam po ich spotkały się panie tak nie niestety ja panią minister Zalewską próbowałam rozmawiać o parę miesięcy wcześniej niestety zakłamywać rzeczywistość, twierdząc że jestem w błędzie i że ktoś musiał szukać kłamać później nasłał tę kontrolę do szkoły, a de facto to szkoła też zapłaciła zapewni walkę niestety taki tu muszę powiedzieć, że spotkałam się w szkole z ogromną życzliwością jestem bardzo wdzięczna nauczycielom i Dyrekcji szkoły za wsparcie i mówię to w imieniu Tomka, który dokończył klasę maturalną brał udział w studniówce przystąpił do matury i tak naprawdę jego determinacja i Itaka Itaka niespożyta radość z uczestniczenia w tym życiu szkolnym doprowadziły do tego rządu w tym wszystkim uczestniczyć dawno nie widziałam go tak szczęśliwego jak był właśnie razem ze swoimi kolegami pod drzwiami czekając na na ustny egzamin maturalny i przeżywał tak samo jak jego koledzy był w grupie to są takie przeżycia, które zostają na na całe dorosłe życie i tego nikt już nie zabierze on ma poczucie, że był częścią tej społeczności szkolnej wiemy z własnego doświadczenia prawdomówności słuchacze też pamiętają emocje towarzyszyły ich maturze i to wszystkim co się działo ja pamiętam bardzo dobrze może nie, chwaląc się było to już jakiś czas temu zresztą fantastyczna również były wcześniej przeżycia związane chociażby ze studniówką z wspólnym polonezem z takim celebrowanie tej maturalnej garnitur dokładnie tak, żeby to badają Ruby w krawat zresztą helikoptery itp, które w, którym bardzo się cieszę Tomek no w każdym bądź razie chcę tutaj powiedzieć, że wprawdzie koniec roku był dosyć dramatyczne, bo wtedy odbywały się strajki protesty nauczycieli, które zresztą wspierała osobiście też, wyrażając swoje poparcie w centrum dialogu społecznego również podczas podczas protestów, bo uważam, że rzeczywiście szczególnie edukacja integracyjna powinna być dofinansowana powinno być pełne pensum nauczycieli wspomagających, którzy jeżeli, jeżeli tego brakuje odbija się na zdrowiu uczniów tych klas integracyjnych musi być coraz więcej integracja dobrze działa wtedy, jeżeli uczniów z życzeniami jest nie więcej niż 15 wtedy wtedy oni równają do zdrowych kolegów nauczycieli w stanie dobrze sobie radzić z taką z taką lasu demokrację dotyczących państwo demokratyczne, że dbają również tych słabszych państwo autorytarne kompletnie się nimi interesują, bo nie są im do niczego potrzebni liczą się masy to jest państwo przypadek nie tylko rodziców uczniów z niepełnosprawnościami, ale w ogóle walkę osób z niepełnosprawnościami swoje prawa, którą też oglądaliśmy w sejmie to dramatyczne sceny jawnie pokazuje czym się różni rzeczywistość demokratyczną w rzeczywistości Demokratycznej albo czym powinna się różnic jest taki raport, zanim wrócimy do ministerstwa, bo ten wątek rozpoczęłyśmy, a nie dokończyliśmy jest raport który, którego stanie autorką raport o dramatach dzieci pani pani redaktora Jakuba Szymczaka z oko Press raport o dramatach dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi po reformie Anny Zalewskiej wykluczone i odizolowane w tym raporcie jest dużo ciekawych danych w Polsce takie proste informacje kto, że w państwa przypadku łamana jest karta praw podstawowych Unii Europejskiej konstytucja RP oczywiście konwencja ONZ oprawach osób niepełnosprawnych są podane dane czy ten raport można znaleźć w internecie tak raport został przygotowany we współpracy z naszą demokracją jest dostępny dla każdego na stronie naszej demokracji ja również na swoim profilu publicznym zapraszam będzie możliwość również i on będzie na moim profilu na Facebooku też do do uzyskania, nawiązując do raportu raport powstał w wyniku przeprowadzonych przeze mnie kilkudziesięciu interwencji po zgłoszeniach rodziców z problemami z dostępem do szkoły, które rodzice mi zgłaszali starałam się w na miarę swoich możliwości pomagać im i wielu z tych uczniów udało się przywrócić udało się przywrócić naukę na terenie szkoły dzięki tym min interwencją interwencją, że pan informację o prawach ładnie i tutaj musi również podziękować dziennikarzom, którzy po rzeczywiście ubiegłorocznych protestach w sejmie rodziców osób z niepełnosprawnościami zaczęli tym kwestiom poświęca więcej uwagi najczęściej bywało także, jeżeli udawało się napisać albo sfilmować los takiego ucznia, który jest pozbawiony możliwości chodzenia do szkoły okazywało się, że te instytucje, które powinny bardziej kierować dobrem dzieci nagle się zaczynały temu baczniej przyglądać okazywało się, że można było przynajmniej w jakimś tam zakresie znajdować lepsze rozwiązania i rodzice bardzo byli mi wdzięczni za to była też ich Wola, żeby właśnie w raporcie umieścić te historie często bardzo dramatyczne ja miałam trochę oba w przed opisywaniem tych zdarzeń, ale z drugiej strony pomyślałam, że należy to upublicznić chociażby po to, żeby pozostali rodzice wiedzieli, że nie są sami, że można, że trzeba walczyć o szkoły dzieci, bo jest to fundamentalna dla nich kwestia, która zadecydują o ich przyszłości, a proszę nie zapominać, że mówimy tutaj o uczniach, którzy mają szansę na samodzielność ja w swoim raporcie opisałam kwestię łamania praw podstawowych, które aktualne przepisy niestety łamią zarówno art. 60 dziewiąty i 70 konstytucji Rzeczypospolitej polskiej, ale również artykuły karty praw podstawowych Unii Europejskiej oraz konwencji ONZ-owskiej dotyczącej praw osób z niepełnosprawnościami mówiła o tym, podczas mojego wystąpienia w Brukseli w komisji petycji, ponieważ wobec bezczynności ministerstwa edukacji również wobec braku nawet jednozdaniowe odpowiedzi z kancelarii premiera, któremu złożyłam 100  000 podpisów i wraz z apelem prośbą o interwencję w tej kwestii Woźny Mucha pani złożyła te podpisy jak sądu do kancelarii za pokwitowaniem, a Murray mam dowód mam duże złoże zresztą państwo państwo informowaliśmy również o tym w mediach w TVN-ie wielu różnych innych aktualność Ciach były była transmitowana ta cała sytuacja również mój apel, który skierowałam w mediach do pana premiera również za pośrednictwem prasy, gdzie zamieszczaliśmy takie pytanie panie premierze Morawiecki, dlaczego pana rząd segreguje dzieci z taką grafiką właśnie pokazującą, że uczniowie z niepełnosprawnościami zostają gdzieś tam z boku i tak naprawdę to nie jest rząd, który jest prospołeczny, jeżeli tworzy się takie prawo, które słabszych wyrzuca na margines społeczeństwa, bo jakaś odpowiedź oni już nigdy do tego społeczeństwa nie wrócą niestety premier nawet 1 zdania nie odpowiedział 100 ponad 100  000 osób, które podpisały na apel w związku z tym złożyła petycję w i skargę na władzę w Polsce utrudniające dostęp do edukacji uczniów z niepełnosprawnościami ze szczególnym uwzględnieniem etapu ponad podstawowego czy zaraz powiem, dlaczego ta skarga została rozpatrzona przez komisję petycji parlamentu Europejskiego raport prezentowała podczas posiedzenia w 11 kwietnia w Brukseli i podczas tego wystąpienia mojego mówiłam o tym, że obecne prawo o światowej te zmiany wprowadzone przez minister Annę Zalewską łamią podstawowe prawa osób z niepełnosprawnościami i pomimo że komisja Europejska stoi na stanowisku, że edukacja jest w gestii państ w członkowskich przewodniczący komisji petycji kierował tą skargę do dalszego rozpatrywania ona została skierowana do komisji kultury edukacji również Inter grupy ds. osób z niepełnosprawnościami parlamentu Europejskiego, więc rozumiem, że będzie dalej jesteśmy w trakcie jesteśmy w trakcie tak i rząd na pewno zostanie poproszone o wytłumaczenie się w tej kwestii oczywiście zmieniła się kadencja i to pewną podtrzyma, czyli w Chinach jeszcze wrócę nie spotkała się pani nigdy minister Zalewską później później już po upublicznieniu mojego apelu nie, dlatego że jak staliśmy tam jako reprezentacja rodziców, przekazując podpisy w sierpniu ubiegłego roku pod ministerstwem edukacji Anna pani minister Anna Zalewska była w budynku obecna natomiast nie zdecydowała się do nas wejść weszły do nas 2 jej przedstawicielki pani dyrektor odpowiedzialna za kształcenie specjalne i rzecznik prasowy ministerstwa, które uważały, że edukacja włączająca jest bardzo dobrze zorganizowana i będą się bacznie przyglądać każdemu przypadkowi naruszenia czy ewentualnie jakiś nie właściwości, które się zdarzą natomiast nie widziały potrzeby dalszej dalszej dalszej rozmowy z nowym ministrem próbowała się pani spotkać czy to leży nowym ministrem nie próbowałam się spotkać w tej chwili natomiast natomiast czekam na rozstrzygnięcie i ewentualnie jakieś zalecenia z parlamentu Europejskiego, bo rozumiem, że wobec powiedzmy tutaj rozbieżności zdań nie bardzo jest nie bardzo jest ja nie bardzo mam jakieś umocowanie żeby, żeby tutaj wywierać naciski to jest też m. in. powód, dla którego zdecydowała się kandydować właśnie do Sejmu do Sejmu są pomyślałam, że idzie pani do polityki chcę walczyć o 12 lat edukacji obowiązkowej, dlatego że tak jak napisałam w raporcie w Polsce mamy wg danych za ubiegły rok szkolny czy właściwie już sprzed 2 lat prawie 170  000 uczniów z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego bardzo dużym prawdopodobieństwem na etapie po ponad podstawowym wielu z nich około kilkudziesięciu tysięcy potrzebuje indywidualnego wsparcia i tworzenie takich przepisów szczególnie w tej chwili obecnych warunkach podwójnego rocznika i tej demolki, którą spowodowała źle przygotowana reforma edukacji spowoduje, że wielu z tych uczniów tego wsparcia nie otrzyma z różnych powodów, bo szkołom brakuje sal, bo jest przepełnienie, bo brakuje nauczycieli teraz brakuje szczególnie nauczycieli wspomagających, bo poradnie są niedofinansowane orzeczenia się czeka miesiącami w tej chwili to jest po prostu katastrofa to jest katastrofa, bo żaden uczeń nie dostanie żadnego indywidualnego wsparcia, dopóki nie skoro tyle innych problemów sławią światowi bardzo dobrze, bo sama mam dziecko, które jest dokładnie tym rocznikiem eksperymentalnym właśnie przy przychodziło całą tą nawet jak to nazwać, ale i tak i tak mieliśmy dobrze jesteśmy w Warszawie, bo mamy wybór, bo są szkoły społeczne, ale poziom bałaganu stresu i wszystkie zza krat towarzyszyło temu to jest dość oczywiste, że wtedy uczniowie, którzy wymagają jeszcze dodatkowej troski jak by ona nie była są jeszcze trudniejszej sytuacji oczywiście, że tak szczególnie uczniowie z różnego rodzaju deficytami zaburzeniami, gdzie nikt nie ma dla nich czasu nauczyciele są obarczeni nadmierną administracją, gdzie rola pedagoga i wiem to z własnego doświadczenia najczęściej sprowadza się do administracyjnych kwestii, a tak naprawdę czasu na zajmowanie się uczniem jest niestety bardzo mało i nauczyciele też będąc sfrustrowani tą sytuacją i przeciążeni po prostu zwyczajnie nie mają siły na żadne niestandardowe myślenie nam pozytywną motywację na NATO, żeby było miło, a to jest dla naszych uczniów dla dla dzieci słabszych bardzo ważna bardzo ważna jest pozytywna motywacja pogoda ducha to, żeby one nie były zestresowane nie porównywane ze zdrowymi kolegami musimy zmienić myślenie o szkole szkoła musi się stać bardziej przyjaznym miejscem do nie tylko nauki nie możemy zapominać, że to jest Arena życia społecznego, że w niej nawiązują przyjaźnie na całe życie szczególnie właśnie ta ci uczniowie ze specjalnymi potrzebami, zanim wejdą w okres dojrzewania mają do dla siebie dużo takiej bez krytycznej akceptacji bezwarunkowej ze strony ze strony zdrowych rówieśników później świecie dorosłym już tego typu relacje są dużo trudniejsza dlatego tak ważne jest to, żeby oni dobrze się integrowali szczególnie właśnie w tych pierwszych latach edukacji, żeby mieli dobre doświadczenia, żeby nie dochodziło do takich konfliktów, które zgłaszają rodzice chociażby ostatniego tygodnia, gdzie matka postawiona przed ścianą właściwie i sytuacji już kompletnie jakiejś skrajnej zdarzyło się uderzyć dyrektora szkoły tak do tego doprowadzony do doprowadzania są niejednokrotnie rodzice i to i to osoba, która sama jest psychologiem i i właściwie powinna sobie radzić tego typu sprawami, a w sytuacji, gdy taka rodzina matka czy ojciec czy rodzice dziecko ze specjalnymi potrzebami nie dostają wsparcia strony szkoły gry łącznie mają oni są często wypychani oni nie mają, gdzie dalej, iż znajdujemy jednak obja w bezsilności tego rodzaju dokładnie ta SA są tu często dzieci, które mają różnego rodzaju deficyty w relacjach społecznych są nadwrażliwe sensoryczny no to przypadki są różne i szczególnie tutaj należy się troska, a z drugiej strony są w normie intelektualnej często funkcjonując na granicy geniuszu tak to akurat dotyczy zespołu Aspergera także tutaj no nie możemy eliminować na starcie i właściwie zamykać drogę do finansowania jakiegokolwiek wsparcia dla coraz większej grupy uczniów, bo ta liczba rośnie medycyna idzie do przodu ratujemy coraz słabsze noworodki i nikt nie patrzy na to wszyscy się cieszymy jak uratujemy życie później wieloletnie leczenie, które finansujemy, a na starcie szkoły dzieci dostają zamiast wsparcia wykluczenie nikt o tym, niż nie myśli tak, tworząc takie prawo jest to po prostu nie tylko de motywujące jest to wykluczającą ze społeczeństwa nie możemy na to pozwolić, dlatego że do, dokąd i nim nie ma lepszej drogi od integracji w szerszym SEL w sensie społecznym niż integrowanie lokalnych grup szczególnie małych miejscowościach w oparciu o szkoły szkoły odgrywają ogromnie ważną rolę szczególnie właśnie w mniejszych miejscowościach i na wsi, gdzie stanowią nie tylko miejsce nauki, ale właśnie to Arena życia społecznego miejsce, gdzie gdzie, gdzie uczy uczniowie mają do czynienia z kulturą, gdzie mają takie okno na świat, gdzie mogą przebywać w trochę innym środowisku niż tylko lokalnie w swojej małej społeczności niedawno brałam udział jako reprezentant związku pracodawców prywatnych ziemi łódzkiej Lewiatan w okrągłym stole edukacji z udziałem pana ministra edukacji pana ministra Kopcia, który stwierdził podczas debaty zresztą bardzo ciekawe i z udziałem uczniów nauczycieli Dyrekcji szkół, że badania pokazują, że uczeń w Polsce nie lubi szkoły w Czechach ofert to odkrył minister ja oraz i właściwie z tym musimy coś z bardzo ich tak po prostu tak został na razie inne rzeczy, bo udanie w Polsce nie lubił szkoły niepubliczne szkoły musimy sobie zadać pytanie, dlaczego drzewo to ja już od jakichś złych wydarzeń w złym uczniem po prostu zrobić z lepszym uczniem polubić szkoły ważnym co ze sobą zrobić właśnie chciałam chciałem panią o to spytać jak pani sobie wyobrazi wie pani wygląda życie polityczne w Polsce jak dramatycznie właściwie zostało zdemolowane przez tych ostatnich kilka lat poziom jakichkolwiek debat nie ma żadnej rozmowy, żeby nazwać po imieniu jest są to jesteśmy zalewani codziennie chamstwem każdej tego rodzaju dyskusji to co padało pod adresem rodziców opiekunów osób z niepełnosprawnościami podczas protestu w sejmie to były to był po prostu wodospady obrzydlistwo właściwie trudno to to w ogóle prowadzić do jakiegoś 1 dobrego określenia, które przekraczały wszelkie granice i do tego czy były nowelizowane te wypowiedzi, ponieważ podały usta polityków w wybrańców narodu, więc chciałam zapytać jak pani sobie wyobraża pani walkę, jeżeli wejdzie pani do Sejmu jak pani sobie wyobraża rozmowy z ludźmi, którzy w ten sposób potrafią odezwać się do drugiego człowieka panie no chyba jestem od prawie 30 lat przedsiębiorcą pracodawcą i apel, który wystosowała do ministerstwa edukacji miał za zadanie poprawę przepisów, jeżeli nie możemy zrobić nic właściwie nie nie będąc nie będąc w sejmie, gdzie te przepisy są tworzone to de facto okazuje się że, że my obywatele nie mamy żadnego wpływu na to co się w ogóle dzieje w naszym kraju, a ponieważ rząd nie jest prospołeczne, jeżeli wyklucza kolejne grupy społeczeństwa na margines to w tej chwili się dzieje, bo przecież trwa walka o dodatek na życie dla osób trwale niezdolnych do samodzielnej egzystencji rząd stoi na stanowisku, że to osoby mają rzecz na granicy ubóstwa, ponieważ obarczył z 1 strony przedwyborami, stosując nieograniczony rozdawnictwo tak i mamy zrównoważony budżet pierwsza w historii dokładnie, a z drugiej strony narzuca kryterium dochodowym najsłabszych w naszym kraju jest po prostu nie tylko niemoralne to jest tak naprawdę pozbawieni jakiejkolwiek możliwości już nie mówię zarobkowania, ale w ogóle posiadania jakichkolwiek dochodów żeby, żeby dostać dodatek na życie my oczywiście protestujemy przeciwko temu są kolejne protesty rodziców osób z niepełnosprawnościami, ale to jest to jest włączanie po pierwsze, godności tych osób, bo obarcza się ich obowiązkiem kolejnych komisji lekarskich w celu przyznania takiego dodatku niestety kolejne komisje, które mogą pozbawić ich dotychczasowych świadczeń tak jak już czytam na forach, że część osób w ogóle nie będzie nawet próbować starać ten dodatek, dlatego że obawiają się, że mogą, że mogą stracić dotychczasową rentę socjalną to też może być zły na zjeździe zwalczania dokładnie o różnych ludzi, którzy za za dużo hałasu różnią co rząd planuje eutanazję za zaś za ich życia, bo to, bo to niestety tak wygląda wprowadza się przepis, który wiadomo, że od razu, a priori, że nikt z niego nie będzie mógł skorzystać, dlatego że renty socjalne są waloryzowane co roku, ale będzie w związku 8 drze w dodatek już ogłoszono przecież, że osoby niepełnosprawne zmiana stanu ogłoszono tylko, że nikt z tego nie skorzysta, bo ci, którzy mają rentę socjalną, a przecież nie materialnych dowodów wykluczają zarówno ustawodawca stoi na stanowisku, że takie osoby nie mogą pracować, a przecież one mogą mieć dochody, bo często jest także są zabezpieczeni przez swoich rodziców opiekunów mają mogą mieć różnego rodzaju przychody, dlaczego rząd uważa, że osoby z niepełnosprawnościami mają przeżyć za rentę socjalną w wysokości 900 zł, gdzie minimalna pensja jest przecież ponad 2000, a będzie 4 za chwilę podobno, a z drugiej strony dokładnie tak ze wszystkimi tego konsekwencjami ja mówię to jako przedsiębiorca prowadzący małą firmę i pracodawca również, że tutaj nikt nie myśli o konsekwencjach tych obietnic przedwyborczych kryterium dochodowe spowoduje, że tak naprawdę ci ludzie w ogóle nie będą mieli żadnego celu, żeby otwierać rano oczy tak, bo pomimo jakakolwiek próba aktywizacji zawodowej aktywności zawodowej, a przecież oni mogą zarabiać mogą próbować poprawić swoją egzystencję mogą wreszcie podejmować różnych zajęć, żeby zwyczajnie zająć swój czas, bo praca dla osób z niepełnosprawnościami to jest przede wszystkim terapia to jest terapia służąca poprawie zdrowia psychicznego, ale fizycznego również to jest ciekawe, bo właściwie wszyscy pokrywają się do NIK to osoba przede wszystkim, która jest włączona do społeczeństwa i też czuje się potrzebna i państwo, bo przecież z tej pracy też ma korzyść i ich rodziny, bo wie, że nie musi martwić o to co się stanie, kiedy ich zabraknie Wojciecha, dlaczego nie można tego po prostu wprowadzić w życie i to jest ewidentny przykład kolejnego upodlenia środowiska osób z niepełnosprawnościami w Polsce, ponieważ już słyszał instrukcja w mediach jak i w jaki sposób te osoby będą musiały zabiegać o ten dodatek, że będą musiały ponownie chodzić na komisji zdrowotną pani redaktor proszę wytłumaczyć, jaki to ma sens, jeżeli osoba ze znacznym stopniu niepełnosprawności ma takie orzeczenie to, żeby wystąpić o rentę socjalną musi stawić się na komisji w ZUS-ie to już kolejna komisja, czyli przechodzi gehennę 2 komisji mówi Hanna z całą odpowiedzialnością, bo ja tego doświadczam od prawie 20 lat zbiera dokumentację chodzi po lekarzach potem idzie na komisji, gdzie spotyka osoby w ogóle nie zdające wynik tej komisji jest czasami zupełnie zaskakujący nie zawsze adekwatnych do stanu zdrowia i teraz ustawodawca zmusza te osoby dochodzenia na kolejną komisję tak, żeby dostać dodatek na przeżycie przy czym ten ta kolejna komisja może spowodować utratę ich poprzednich świadczeń, a jeszcze to wszystko zamiast mieć charakter poprawiający ich życie ma charakter demo tych urządzeń, ponieważ absolutnie zakłada ustawodawca, że ten dodatek będzie należny tylko tym osobom, które nie podejmą żadnej aktywności no to po co my w ogóle tworzymy takie prawo, żeby pogorszyć sytuację tych osób z niepełnosprawnościami, bo do tego się to de facto sprowadza jest to wielka przedwyborcza hipokryzja rządu, bo tworzy przepis, którego tak naprawdę nikt nie skorzysta, nawet jeżeli skorzysta to nie przyniesie poprawy, ale rządowa telewizja będzie mogła trąbić przez tydzień tak jak zatroszczy chyba tylko w tym celu dlatego ja protestuję przeciwko temu kryterium dochodowemu protestują wszyscy rodzice osób z niepełnosprawnościami, których to protestów liderką jest Iwona Hartwich, bo jest to jest po prostu złe jest to uwłacza godności zmuszanie ludzi do kolejnej komisji lekarskiej komisja nie uleciała ją ludzi oglądają dają sobie dokładnie to naprawdę ja tego doświadczam wielokrotnie to osoby są traktowane podczas tych komisji przedmiotowo zbierają później swoje zdrowie psychiczne tygodniami, słuchając naprawdę często niegodnych słów pod swoim adresem poza tym czemu ma służyć uwypuklenie ich ułomności po raz kolejny ja nie widzę powodów jakiejkolwiek wartości dodanej w tego typu propozycjach rozwiązań są one po prostu eliminujące najsłabszą grupę w społeczeństwie i to tak jakby rząd po prostu chciał ich śmierci za życia no bo jaki cel mają te osoby które, które będą wiedziały, że usankcjonowane przez prawo jest właściwie to, że nie powinni podejmować żadnej aktywności w następnym takim paradoksem demo 2 więcej polityki rządowej jest zakaz pracy opiekunów z niepełnosprawnościami to jest kolejne kuriozum taki budżet właściwie tworzymy rodzaj Get dokładnie tak nikt nie patrzy na to, że są to ludzie obarczeni przez lata choroby bliskiej osoby oni po latach sami zaczynają podupada na zdrowiu dla nich właśnie możliwość pracy byłaby możliwość terapii możliwością takiej motywacji do poprawy swojego bytu na to ustawodawca zwyczajnie w naszym kraju nie pozwala i w ten sposób właśnie tracimy potencjał potencjał ludzi wykształconych kompetentnych znających obce języki, którzy nagle, jeżeli zdarzy im się osoba z niepełnosprawnością w rodzinie, którą musiał się opiekować to niestety są pozbawiani jakichkolwiek szans zawodowych i znaczenie w przypadku osób, które wyjechały z Polski z tego powodu Stamm znam wśród moich znajomych są takie osoby mieszkające n p . w Skandynawii w Szwecji mój przyjaciel ze szkoły podstawowej z córeczką, która ma zespół Downa widzieliśmy się zresztą niedawno jest to dziewczynka bardzo pogodna i świetnie zaopiekowała na i on jasno, mówi że pewno nie mieszkałby za granicą gdyby, gdyby nie fakt właśnie, że jest tam dużo lepsza opieka i przede wszystkim większą otwartość na inność drugiego człowieka na torze, że taka osoba normalnie funkcjonuje społeczeństwo jest traktowana bez niepotrzebnego infantylizm wania jako jako osoba, która jest akceptowana niezależne ważne musimy musimy zmienić nasze myślenie o osobach słabszych o osobach z niepełnosprawnościami, ale musimy tworzyć prawo, który będzie motywował do aktywności i to dotyczy wszystkich nas nie tylko osoby z niepełnosprawnościami również również przy zdrowych tak w następnym następnym takim przykładem, gdzie właśnie transfery bezpośrednie transfery socjalne wykluczają z rynku pracy są chociażby kobiety tak kobiety, które w, którym bardzo trudno jest po okresie macierzyństwa tak wrócić do aktywności zawodowej, a nikt nie myśli o tym co one będą robiły za za za kilka lat to w jaki sposób będą się mogły realizować zawodowo następna kwestia to jest praca nie nie oskładkowane tak, która nie daje świadczeń kobietom do emerytury takich przypadków jest wiele niestety również ja z kolei jako przedsiębiorca chciałabym powiedzieć, że stopień zajmowania przepisów PFRON wnioski doświadczyłam tego sama, zatrudniając osoby z niepełnosprawnością jest taki, że pracodawca po prostu przechodzi gehenna na końcu jeszcze ma kontrolę najczęściej z PFRON -u jeżeli, jeżeli chce tego typu formalności przeprowadzić PFRON zamiast ułatwiać te kwestie to taki utrudnia że, że następne jest to przykład dla mnie takich takich udogodnień, których ustawodawca chciałby, żeby nikt z nich korzystał, czyli kolejny przykład obarczenia ogromną biurokracją w tego typu sytuacjach, które obracają się niestety znowu przeciwko tym osobom powinniśmy stworzyć przepisy motywujące szczególnie szczególnie mały biznes mógłby tutaj przy pewnych udogodnieniach odegrać kluczową rolę właśnie w tworzeniu tych lokalnych społeczności we wspieraniu młodzieży zagrożonej wykluczeniem zawodowym takiej, która nie stanie do konkursu na rynku pracy, która przecież również może znaleźć spełnienie i aktywności zawodowej się się doskonale sprawdzić, zwłaszcza że mamy w tej chwili rynek niedoborów na rynku pracy i należy się zastanowić w jaki sposób ten potencjał możemy wykorzystać ten potencjał co mamy ani tworzyć przepisy, a nie tworzyć przepisy absolutnie de motywujące i wykluczająca osoby z niepełnosprawnościami nie tylko szkoły, ale i z aktywności zawodowej i de facto życia dlatego zdecydowałam się kandydować, żeby walczyć o 212 lat edukacji obowiązkowej w Polsce jej jakoś o jak najlepszą integrację chciałabym, żeby w Polsce można było uratować edukację integracyjną wydaje mi żona ma do odegrania ogromną rolę i takim dziwnym trafem też występ dwunasta na liście na liście koalicji Obywatelskiej w Łodzi zapraszam, jeżeli państwo macie jakieś uwagi to bardzo chętnie przyjmę tak jak powiedziałam walczymy o zniesienie kryterium dochodowego w przepisach dotyczących osób z niepełnosprawnościami nie możemy zakładać, że te osoby nie mogą poprawiać swojego bytu aktywnością zawodową nie możemy, bo jest to po prostu niegodne tu walka idzie o różne rzeczy to nie jest to pod tym hasłem kryterium dochodowe, które zaraz może wzbudzać pewną nieufność w naszym tak już bardzo nieufnym społeczeństwem, które się te wszystkie rzeczy, o których już zdążyła pani powiedzieć no jakieś wartości, które chcielibyśmy, by były naszymi, że jednak interesuje nas to co się dzieje z ludźmi, którym grozi wykluczenie bądź też ludziom, którzy są traktowani tak jak pani powiedziała przedmiotowo przez państwo, bo ma lepszych może być ładniejszych może każdy każdy może być potrzebne każdy musi się czuć potrzebne i zarówno w szkole jak i aktywizacji zawodowej jak na rynku pracy należy tym osobom szczególnie pomagać i dostosowywać trochę też ofertę do ich możliwości, bo oni nie mają nieograniczonych możliwości, ale to przecież nie znaczy, że oni nie mają podejmować tych aktywności, bo to się po prostu nam wszystkim opłaci Przewozy społeczeństwu przypomnę, że raport o dramatach dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi po reformie Anny Zalewskiej wykluczony i od izolowane to jest taki raport sprawozdanie trochę danych z tej państwo już dość długiej walki Monika ma Polskę jako przymknąć oko Press nasza demokracja można znaleźć raport w internecie jeśli chcieliby państwo wiedzą swoją na ten temat pogłębić bardzo dziękuję za rozmowy moją rozmówczynię była Monika ma Polska w Łodzi Anna Wacławik-Orpik zapraszam za tydzień po dwudziestej wywiad pogłębiony Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WYWIAD POGŁĘBIONY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast - bez reklam. Słuchaj wygodniej w naszej aplikacji mobilnej z pakietem "Aplikacja i WWW"

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA