REKLAMA

Debata o Kulturze: Czy kultura jest ważnym tematem w wyborach parlamentarnych?

Data emisji:
2019-10-04 19:00
Audycja:
Usłysz Swojego Posła
Czas trwania:
37:01 min.
Udostępnij:

Rozmowa o pomysłach na kulturę w programach wyborczych partii politycznych startujących w wyborach parlamentarnych do sejmu i senatu 2019 Rozwiń »

Gośćmi Marty Perchuć - Burzyńskiej i Cezarego Łasiczki są Beata Chmiel- działaczka kulturalna i Marcin Jasiński- dyrektor Bemowskiego Centrum Kultury, współzałożyciel forum Kraków zrzeszenia animatorów kultury

Beata Chmiel: "KO i PiS mają pewne doświadczenie w prowadzeniu polityki kulturalnej, wiedzą czym jest zarządzanie funduszami na kulturę na poziomie państwa i samorządu, natomiast program lewicy jest bez pomysłu czemu ma służyć polityka kulturalna i z czego ma być finansowana."


Marcin Jasiński: " Sytuacja z wybraniem, a nie powołaniem prof. Stoli to jest bardzo niebezpieczna sytuacja, dlatego, że to jest czytelny sygnał dla wszystkich samorządów w Polsce, że można nie respektować wyników konkursu. Pan minister złamał wszystkie możliwe normy prawne, ale też normy kultury prawnej, które powinny nas obowiązywać, nie pamiętam takiej sytuacji. "

Marcin Jasiński: "Podczas tych konferencji kultury toczyły się prace nad dwoma pomysłami, nad nowelizacją ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej, (na początku kadencji minister kultury mówił o nowej konstytucji dla kultury), w wyniku tych konferencji środowisko zaczęło się domagać nowelizacji, która zwiększy autonomię instytucji. To nie znalazło się w programie PiS. Znalazł się dokument o statusie artysty, który jest pewnego rodzaju kompromisem pomiędzy starymi i nowymi, on na tym etapie jest dość sensowny, nie wiemy jednak jaki ostatecznie projekt wyjdzie z sejmu."

Beata Chmiel: "Wszystkie działania prowadzone przez ministra kultury służą centralizacji i nacjonalizacji i to działa przeciwko kulturze." Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

kultura osobista dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska dzisiaj specjalne wydanie kultury osobistej, którą wyjątkowo poprowadzę moim redakcyjnym kolegą czerpie z łasiczką dobry wieczór to państwo z nami w studiu Beata Chmiel działaczka kulturalna witam serdecznie dzień dobry i Marcin Jasiński dyrektor Bemowskiego centrum kultury współ założyciele forum Zrzeszenia animatorów kultury Kraków dobry wiek ludzi dobrej, a kultura taka dzisiaj specjalna, bo Rozwiń » spotykamy się na 9 dni przed wyborami parlamentarnymi 13 października i będziemy się dzisiaj zastanawiać nad nad tym co zawierają programy wyborcze poszczególnych partii jeśli chodzi o kulturę, jakie zawierają propozycje co nam się w tych programach podoba co nam się nie podoba i na początek może takie pytanie czy kultura zdaniem państwa w ogóle liczy w tej przedwyborczej debacie Beata Chmiel na po raz pierwszy jest tak, że w ogóle się pojawia to już jest dużo, bo do tej pory wiemy dokładnie była traktowana kultura bez względu na to kto wygrywał wybory w jakiej kampanii to po pierwsze, kultura nie była obecna w kampanii wyborczej, a po drugie, już po zakończonych wyborach minister kultury był zawsze ostatni do obsadzenia i zazwyczaj był to ten grosz Wdowi, który przeważał kwestie koalicji albo nagroda pocieszenia dla tego, który nie dostał tego ważniejszego ministerstwa jak ministerstwo obrony czy Ministerstwo Spraw Zagranicznych, więc do tej pory było tak, że kultura się absolutnie nie liczyła teraz się pojawia w kampanii w różnym stopniu także, dlatego że od 2011 roku, gdy został podpisany pakt dla kultury raptem okazało się, że to jest jakiś liczymy, że tak powiem, który może przeważać te rozgrywki między partyjne, a z kolei PiS traktuje jako bardzo ważny element ideologiczny to znaczy PiS nie mówi o kulturze mówi o polityce pamięci i która jest polem polityką ideologiczną mamy teraz różnego rodzaju programy polityczne państwo te programy przejrzeli i coś się podoba co nam się nie podoba to są programy napisane przez ludzi, którzy wiedzą czym jest kultura czującym jest kultura czy lektury kultura jest czymś co jest będzie ważne też dla kogo te programy są napisane Marcin Jasiński nie przyznałem 3 programy 3 najważniejszych komitetów, które prowadzą w sondażach rzeczywiście mniejszym większym stopniu tak trasie pojawia natomiast czy rzeczywiście pisały osoby, które mają dobre rozeznanie w kulturze nas tutaj już troszkę wątpliwości poza programem PiS -u, które ewidentnie trzeba przyznać, że tutaj jest pomysł na kulturę tutaj wiadomo dlaczego kultura ma służyć kultura ma być po prostu narzędziem, które będzie wspierać władze w jej licznych także innych decyzjach i programach, ale też wspierać artystów, bo z tego programu wynika, że PiS-owi bardzo artystach na ich powiem warunkach życia i warunkach socjalnych zależy myślę, że pewnie będziemy mieli okazję, żeby o tym, trochę dłużej porozmawiać akurat w tym temacie natomiast, kontynuując program program koalicji Obywatelskiej z programem, który tak ocenia 5050 to znaczy połowa pomysłów to są pomysły, które rzeczywiście są dosyć ciekawe warto też zauważyć, że w podczas jednych 1 z konwencji wyborczych kandydatka na premiera pani Kidawa-Błońska poświęciła kulturze bardzo ważną część swojego wystąpienia co więcej mówiąc o tym, że to jest jakby troszkę od niej, że to jest jakby trochę poza tym wystąpieniem, które nie przygotowane co oczywiście odbieranego dobry dobry moment jeśli chodzi natomiast program lewicy to tutaj poznał przez system bardzo mocno rozczarowany przede wszystkim tym, że oni tak krótki, a z drugiej strony rzeczywiście no no trudno się z niektórymi rozwiązaniami nie zgodzić natomiast na nie widzę, żeby tutaj była jakaś taka większa mysz, która by szła za tym programem, bo Norris jest w każdej dosyć duże rozczarowanie tam wspomniał pan w programie koalicji Obywatelskiej do 5050 co tu się panu podobało co się panu nie podobało to jest konkretna co jest niekonkretne znaczy do doby dobrym kierunkiem na pewno jest jest to, że w tym programie dosyć mocno wybrzmiewa kwestia, którą w tej chwili podejmują różne środowiska twórcze np. kwestia cenzury tutaj są takie konkretne rozwiązania, które mają przeciwdziałać temu zjawisku, które jest obecna podczas jasno powiedzieć od kilku lat dobre są też rozwiązania, które mówią o tym, że no będzie zwiększona autonomia instytucji kultury, bo to też można wyczytać wprost z tego programu i że no generalnie ma być oczyszczeniem do końca w jaki sposób natomiast, że ma być mniejszy wpływ urzędników na instytucje kultury to jest akurat myślę bardzo dobre i oczekiwane przez środowisko postulat, który myślę, że pewnie powinny też inne ugrupowania podchwycić natomiast jestem troszkę rozczarowane takimi pomysłami, które nie do końca pokazują, żeby koalicja Obywatelska wiedziała co się dzieje poza dużymi miastami to znaczy tam są takie pomysły np. skądinąd całkiem słuszne można było powiedzieć np. kiermasze książek w każdej małej miejscowości to jest bardzo fajny pomysł natomiast wydaje się, że jednak rozwój czytelnictwa należy wspierać trochę innymi metodami, zwłaszcza małych miejscowościach jak jeszcze do tego dodał, ponieważ również niektórzy kandydaci na skład koalicji Obywatelskiej, lecz pan Paweł Potoroczyn opublikował takim jakby suplement do tego programu są tam już powiem szczerze jest kilka takich pomysłów, które są w moim w moim przekonaniu dość dziwne n p . taki pomysł, żeby podzielić środki samorządu na kulturę tak, żeby 65 % to była kultura instytucjonalna 35 % kultura pozarządowa w samorządach powiem szczerze mnie trochę dziwi, dlatego że miałem wrażenie, że program koalicji Obywatelskiej to jest program, który nadaje samorządom trochę inne kompetencje trochę większą rolę niż dotychczas trochę dziwi, że kandydat koalicji Obywatelskiej w swoim programie narzuca samorządom rozwiązania wydaje się, że samorządy powinny same decydować o tym, procencie środków, które przeznaczają na kulturę na poszczególne sektory moi to też jest taka sytuacja która, jakby ono możliwe, że byłaby do zrealizowania dużych ośrodkach natomiast małych ośrodkach jest to kompletnie nie do zrealizowania, dlatego że są w Polsce takie gminy, które np. jedynym 1 instytucją, którą prowadzą biblioteka biblioteka, która ma dyrektora i panią, która wypożycza książki na jej, jeżeli taka pani, która wypożycza książki słyszy, że kandydat koalicji na posła, mówi że 35 % środków, które otrzymuje biblioteka ma pójść na trzeci sektor to oznacza dla nich tak naprawdę konieczne czy żona musi być zwolnione myślę, że to jest akurat bardzo przemyślany pomysł, który tak jak mówię może większych ośrodkach byłby słuszne natomiast w mniejszych miejscowościach jest absolutnie kuriozalne przełożą się też trochę, gdyby przekłada na mapę wyborczą też na myślenie myślę o państwie ostatnio jeździłem sporo po Polsce i małych miejscowościach raczej królują reklamy czy też jakiś plakat wyborczy prawo i sprawiedliwości wydaje się, że Platforma czy koalicja długo nieobecna tam to by świadczyło, że też nie ma, gdy rozpoznanie, że chodzi o kulturę małych ośrodkach Beata Chmiel prosimy o taką analizę dosyć skróconą, ale wszystkich programów coś się co się podobało się nie podobało no nie myślę, że to jest tak, że zarówno koalicja Obywatelska, jaki prawo i sprawiedliwość mają pewne doświadczenie wprowadzeniu polityki kulturalnej w tych programach to widać bez względu na to błędy widać, że wiedzą czym jest zarządzanie funduszami na kulturę na poziomie państwa na poziomie państwa samorząd natomiast programy lewicy jest programem oprócz tego, że pisanym absolutnie na kolanie to w dodatku bez pomysłu czemu ma służyć polityka kulturalna i z czego ma być finansowana, jeżeli w programie lewicy jest np. skądinąd w funkcjonujący w wielu krajach pomysł na dopłaty do czytelnictwa ludzi młodych to tu jest sformułowane to taki sposób, że natychmiast uzbraja przeciwko pomysłom koalicji lewicowych wszystkich działających na rynku czytelniczym walczących o bibliotekach skończywszy na Księgarza, dlatego że ten pomysł, że będziemy tam zwracać 50 % ceny książki idea wszystkim ludziom do 2006 . roku to zawsze w takich sytuacjach, kiedy mówi się, że trzeba coś zrobić należy zapytać, kto trzeba znać, kto będzie zwracał, czyli znowu przerzucamy na samorządy, że samorządy mają dopłacać księgarzom bibliotekarzom wydawcom dystrybutorom to 50 % ceny książki potem także to jest rozwiązany w różnych państwach wystarczyło po poświęcić temu 5 minut sprawdzić n p . jak działa to we włoszech, że ci sami młodzi ludzie mają Carte na tej karcie rada miasta wpłaca co miesiąc tam powiedzmy 50 EUR księgarz sobie ściągać z tej karty do ceny książki, więc się wydaje, że bez względu na to, że należy docenić w ogóle kultura jest w programach i ich, że trzeba się odnosić też do tej wartości jednak funkcjonalnej też tych programów tom mamy problemy z takimi pomysłami, które są trochę amatorskimi we wszystkich tych programu, że może to właśnie część powinna raczej przynależeć do jakiś ekonomicznej części, bo teraz to świetne świetne możliwości zarobkowe dla młodych ludzi stać pod księgarnią ami i mówić, że bardzo kupię za 60 % 10 dla mnie pół na pół podzielimy się za chwilę wrócimy do naszej rozmowy teraz w radiu TOK FM czas na informację rozmawiamy o kulturze przed wyborami kulturze w programach wyborczych dobry wieczór raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć Burzyńska ze mną w studiu Cezary łasiczka, który dzisiaj współprowadzi kulturę osobistą, a rozmawiamy z Beatą Chmiel działaczką kulturalną i Marcinem Jasińskim dyrektorem pomorskiego centrum kultury rozmawiamy o tym jak kultura jest przedstawiana w programach wyborczych poszczególnych partii, ale program wyborczy to jedno, bo oczyszcza papier cierpliwy i przyjmie wszystko problem polega na tym w jaki sposób te zapisy będą realizowane często diabeł tkwi szczegółach, ale patrząc na pewnie łatwo powiedzieć ostatnie 4 lata spójrzmy na ostatnie 12 lat zastanawiam się czy kultura już na zawsze w Polsce jest w jaki sposób związana z polityką czy jest taki sposób, żeby oddzielić kulturę od polityki uwolnić nam uwolnić wiedzę na poziomie nominowania wyłaniania com w konkursach dyrektorów czy liderów instytucji kulturalnych na poziomie przyznawania funduszy na projekt no właśnie np. pieniądze publiczne także od, które miały być przeznaczone na kulturę uwolnić od polityków tak zupełnie się nie da, bo budżet państwa jest w rękach polityków i budżety samorządów są w rękach polityków samorządowych, ale nawet obecna ustawa o instytucjach kultury o organizowaniu i funkcjonowaniu instytucji kultury daje takiej możliwości, żeby stworzyć rodzaj barierę pomiędzy instytucjami, które powinny być autonomiczne, a dyrektorzy powinni być wyłaniani w procedurze konkursowej w sposób obiektywnym, ale jak widać prawo, które nie działa na polityków to znaczy, jeżeli nie chcemy przestrzegać ustawy mamy do tego zagwarantowaną odpowiednią większość nie będziemy tego przestrzegać, dlatego że mamy przykład ostatnim, czyli muzeum historii Żydów Polin i wydawało się, że nawet w tej trudnej sytuacji, która jest, kiedy minister wykonuje większości operacji personalnych, a zgodnie ze swoją wolą nie wolą ustawy z wolą komisji konkursowych NATO w przypadku tego tej instytucji, która ma 3 założycieli 3 fundatorów i działa na zasadzie konsensu została zawarta umowa pomiędzy nimi, że wynik konkursu będzie respektowany minister, mówi że nie zamierza respektować i jesteśmy w klinczu od kilku miesięcy instytucja może działać do roku bez dyrektora, działając poprzez pełniącego obowiązki dyrektora powołanego przez ministra, ale to oznacza, że ta mi instytucja nie działa też instytucja trwa i czeka na to aż minister wykona ten rytualny podpis, do którego jest tak naprawdę zmuszony umową też umową ustną ze współorganizatorami też też powiedziałabym, że prawdziwi mężczyźni powinni zachowywać w sposób honorowy to wszystko nie działa to znaczy, więc czy my mamy prawo nie mamy prawa czy mamy uznał, który wydawałoby się, że przez poprzednie lata już jakoś udało doprowadzić do takiej sytuacji żeśmy się przyzwyczaili, że jednak bardziej działa ocena niższe samowola już pierwsze są 1 aspekcie, bo różnego rodzaju wydarzenia związane n p . z festiwalami i także nie zawsze pochlebną opinią ministra kultury dotyczącą takich festiwali pokazało, że zbytnie uzależnienie wydarzeń kulturalnych instytucji kulturalnych od pieniędzy publicznych może być niebezpieczne żyjemy w czasach, kiedy okazuje się, że łatwiej niż lat temu 510 jest zebrać np. pieniądze od winny sposób od podatników na to, żeby coś stworzyć to jest wciąż czy też nie zgadzam, bo to są budżet ministra kultury jest budżetem podatników jest naszym budżetem co więcej jego obecny poziom wynika z tego że obywatele zbuntowali się przeciwko ministrowi kultury 2009 roku nie rządził wtedy PiS przypominam tylko Platforma Obywatelska, że przeprowadzili negocjacje rządem i trzykrotnie podnieśli budżet ministra kultury w związku z tym ta samowola ministra kultury, która naprawdę nie jest związana tylko 1 kolorem partyjnym to jest bardzo miło dawać to może, a może nie mam pieniędzy może mniej pieniędzy w budżecie kultury, a więcej pieniędzy na bezpośrednie wspieranie no ale to wymaga tego, żeby została przeprowadzona ustawa czy prawo, które pozwoli na odpisy na działalność kulturalną z naszych podatków do tego też dążyliśmy, żeby zarówno z podatków CIT, jaki PIT można było odpisywać w trakcie rozliczania naszych poda to byłoby lepsze dla kultury to byłoby częściowo lepsze to znaczy, bo państwo ma obowiązki zapisane w konstytucji samorządy mają swoje obowiązki i my mamy też obowiązek wobec kultury im bardziej te pieniądze były bez pochodziły z różnych źródeł prywatny publicznych samorządowych państwowych komercyjny to oczywiście kultura jest stabilniejsza w wersjach demografii na kinie po prawda kino ma swoją ustawę, która zgodnie zresztą z ustawą o finansach publicznych, mówi że 50 % budżetu filmów może być pieniędzy publicznych i jak widać mimo rozmaitych opresji po drodze to kino jakoś działa także, dlatego że właśnie filmowcy nauczyli się szukać pieniędzy, ale jeżeli ta zawsze, mówi że zawsze jest ten moment, kiedy zabraknie tej złotówki dla jakiegoś przedsięwzięcia artystycznego dłuższe obywatele, jakby nie mogą utrzymywać zarówno państwa, jaki samodzielnie kultury miały jeszcze wrócić do tej kwestii konkursów, bo boi, bo zaczęła Beata Chmiel o tym, mówić przy okazji muzeum historii Żydów polskich Polin tym że, że cały czas tak naprawdę nie ma nominacji dla prof. Dariusza Stojek kwestię rozwiązać, bo tak zajrzeli w polityce taka zajrzeliśmy do do do programów np. koalicja Obywatelska proponuje wprowadzimy eksperckie zasady konkursów zarówno przy wyborze władz instytucji kulturalnych jak i przydziale środków finansowych teraz są zresztą właśnie teraz jest tak, że sposób powoływania komisji konkursowych jest w dużej mierze uzależniony od tego kto powołuje, ale nie zawsze dlatego właśnie np. wspomniana już ustawa o kinematografii bardzo precyzuje, kto powinien być w takiej komisji minister ma tam tylko jedno miejsce w związku, z czym im bardziej związuje my ręce władzy w tej jej samowoli, gdy jest lepiej, bo im ma więcej w tych konkursach bierze udział ludzi, którzy są profesjonalistami, którzy reprezentują stowarzyszenia twórcze samych artystów związki zawodowe interesariuszy rozmach więzów przydałby się na widzów aż to nie jest zabronione to wtedy okazuje się, że te decyzje mogą być bardziej wyważone są też częścią negocjacji pomiędzy Marcinie uznał natomiast, gdybyśmy zamknęli do ustawy organizowanie prowadzenie działalności kulturalnej to w tym roku co w zeszłym natomiast w tym w tym roku w kwietniu weszła nowelizacja, która dotyczyła m. in. procedury konkursowej tylko ta procedura dotyczy wyłącznie instytucji narodowych albo instytucji, które są w takim specjalnym wykazie ministerialnym instytucje specjalnym znaczeniu i tam mamy bardzo konkretną informację ilu przedstawicieli ma minister kultury i przedstawicieli organizatorów, czyli samorząd ilu przedstawicieli mają organizacje branżowe albo związki zawodowe działające w danej instytucji albo dany danej gminie natomiast jeśli chodzi o cały pozostałą część instytucji, których jest dużo więcej tak naprawdę minister kultury absolutnie tą nowelizacją tego nie rozwiązał znaczy nie ma żadnych regulacji i mamy bardzo dobre przykłady n p . Warszawy, ponieważ w kilku konkursach byli zapraszani eksperci zewnętrzni, którzy nie reprezentowali żadnej z tych grup natomiast miasto stołeczne Warszawa decydowało się na to, żeby ich zaprosić do wyłonienia dyrektora 12 instytucji to samo dzieję się w innych miastach, zwłaszcza tych większych, gdzie samorządy są bardziej świadome natomiast przez to, że jakby to nie jest uregulowane w żaden sposób na to oczywiście trzeba zobaczyć też tą drugą stronę to znaczy, że to jest też dosyć duże pole do tego, żeby rzeczywiście te komisje powstawały w mniejszych samorządach albo nawet większych trochę spod dużego palca to znaczy, żeby włodarz sobie sam decydował kogo chce mieć w takim składzie składzie takiej komisja co za tym idzie, żeby miał większy wpły w na wybór jeśli chciałem chodzić 1 rzeczy, która związana właśnie z tym nie wybrani prof. Toli, ponieważ jest to bardzo niebezpieczna sytuacja braniem, a nie podpisali z wybraniem, ale nie powołanie wybraniem, ale niepowołanie jest bardzo niebezpieczna sytuacja dlatego, że to jest czytelny sygnał dla wszystkich samorządów w Polsce, że można nie respektować wyników konkursu czy pan minister po prostu złamał wszystkie możliwe normy prawne, ale też normy społeczne dotyczące pulę takiej kultury prawnej, która powinna nas obowiązywać to jest rzeczywiście sytuacja bez precedensu ja przyznam szczerze nie pamiętam takiej drugiej sytuacji, która mogłaby być bliźniacza między no no mam wrażenie, że na pewno to, że koalicja Obywatelska opisała kwestie konkursów opisała kwestie wyłaniania dyrektorów w taki sposób jest bardzo dobrą częścią tego programu wracamy za chwilę do naszej rozmowy cały czas rozmawiamy o kulturze na 9 dni przed wyborami z nami w studiu są Beata Chmiel działaczka kulturalna i Marcin Jasiński dyrektor Bemowskiego centrum kultury porozmawiam również o sytuacji artystów i o tym co o tej sytuacji artystów jak tę sytuację artystów chcą poprawiać w swoich programach wyborczych przyszli włodarze być może tego kraju teraz czas na informacje w radiu TOK FM trzecia odsłona kultury osobistej dzisiaj specjalne wydanie Marta Perchuć-Burzyńska przed mikrofonem Cezary łasiczka po mojej prawej stronie prawicy tak, a naprzeciwko mnie Beata Chmiel działaczka kulturalna i Marcin Jasiński dyrektor Bemowskiego centrum kultury rozmawialiśmy już o pieniądzach rozmawialiśmy o konkursach, bo rozmawiamy dzisiaj o programach wyborczych o tym, jaką wizję kultury mają partie, które będziemy 13 października wybierać w wyborach jest kwestia jeszcze taka, której wspomniałam mianowicie sprawa polepszenia życia artystów, bo to jest taka kwestia, którą partię poświęcają sporo miejsca z tego co wyczytałam głównie jednak w programie prawa i sprawiedliwości i lewicy są kwestie podniesione wbre w popularnej opinii, że artysta głodny to artysta płodny nam też tak myślę, że większość polityków tak uważa tak naprawdę tak źle artyści budują to jest także artyści rozumie, że każdy odpowie na pytanie czy chciałby zarabiać więcej odpowiedź Ależ oczywiście tak, ale czy sytuację na tyle dramatyczna, że artyści potrzebują wsparcia albo zmiany reguł gry no tu nie chodzi nawet o zarabianie chodzi przede wszystkim cały system pierwsza rzecz zasadnicza jest taka, że charakter pracy artystów jest różny w zależności od zawodu, jaki uprawiają, czyli artyści wykonawcy np. w większości pracują, jakby w trybie takim stałym etatowym nazwijmy to tak czy kontraktowym, ale oczywiście są artyści, którzy wykonują czasami jedno dzieło on przez kilka lat i przez następne kilka lat temu musiało się jest ze sprzedaży tego wolą dzieła utrzymać i stworzyć kolejne dzieło, ale to nie byłoby jeszcze takie złe, gdyby nie to, że artyści jako grupa no właśnie o takim niejasnym statusie społecznym jest pozbawiona w sposób systemowy ubezpieczenia społecznego chorobowego i wszystko co tak nazywamy ZUS -em potraw, ale po drugiej stronie ma pewne ulgi podatkowe ma nie ma, bo one też bardzo często tym czy mamy takie doświadczenie, że wiadomo, że im bardziej sytuacja kryzysowa tym najczęściej obrywają artyści kultura w kosztach uzyskania tak tak hodując szczytom trzeba być, że ma to jest także ma i nie ma tylko ma o, ale one też były ograniczane w różny sposób to oczywiście zawsze poda ten argument no ale zdarzyło nad miarą wykorzystywane przez rozmaite instytucje były także Ada słynna umowa o dzieło, które podpisywały sprzątaczki i prawnicy to oczywiście było nadużycie, ale życie z tym, że państwo ma obowiązek stworzenia systemu, który każdemu obywatelowi zapewni bezpieczeństwo społeczne i w stosunku do artystów państwo tego nigdy nie zrobiła ten system istnieje polega na tym, że rozumiem ktoś, kto nie ma tego zrobić znika może sobie po prostu dodatkowo wykupić tak na zasadzie przedsiębiorców to znaczy system jest dla osób prywatnych nie system jest taki, że artysta może się zgłosić do, a o odpowiedniej komisji w ministerstwie kultury, która rozpatrzy czy on jest artystą nie jest artystą i wtedy może samodzielnie płacić swoje składki ZUS-owskie na poziomie przedsiębiorców, czyli co miesiąc odprowadzać tam kwotę, która wynika z rozporządzenia na dobrze to wróćmy do tego przykładu, jeżeli zarabia raz na 3 lata sprzedam rzeźbę, a równocześnie co miesiąc musi odprowadzać kwotę, która jest kwotą dosyć zaporową, bo to artyści mówią, ale zaraz to stwórzcie nam taką szansę, żeby to płacimy raz na 3 lata czy w momencie uzyskania dochodów opłacimy odpowiednią kwotą ubezpieczenia społeczne ubezpieczenie chorobowe, ponieważ zarabiamy raz na 3 lata raz napięć lat teraz na coś nigdy nie udało się wypracować dobrego systemu, mimo że znowu nam to nie wymagam wielkiej wiedzy wystarczy sprawdzić, jakie systemy działają w różnych krajach różne kraje w różny sposób za pomocą kas np. samo za po mogą owych albo kas, które powołuje system państwowy regulują tę kwestię nieregularności dochodów i też tego, że te dochody są nieproporcjonalne bardzo często no dobrze to w takim razie czy ta ustawa o statusie artysty zawodowego, którą proponuje obecna władza czy to jest w stanie rozwiązać te problemy natomiast my nie znamy jeszcze te tak naprawdę to znaczy jest propozycja, która od 3 lat jest formułowana przez obecne ministerstwo kultury ona nie jest na razie dokumentem prawnym dopiero kiedy zobaczymy dokument prawny będziemy mogli się do tego odnieść na ile np. będzie to związane z certyfikacją zawodu artysty, czyli uznaniowością znowu przez władze nie znaczy to, czego się boją zarówno artyści jak ludzie, którzy żyją z dzieła, które tworzą też tłumacze, którzy czasami nie są artystami tylko wykonują w sposób twórczy pewne zadania na ile to będzie mechanizm naturalny wynikający ze sposobu zarabiania pieniędzy za wykonywanie zawodu na ile będzie on uznaniowy jest też tłumaczem dobry możesz korzystać z tej kasy, a ty jesteś nam się nie podobasz wszyscy mamy pamięć PRL -u i wiemy, że władza bardzo lubi działać na pamięć PRL-u, którą sprawdzamy na co dzień teraz sposób uznania również pamięć PRL -u, że dobrze zrozumiany to to był taki próba identyfikacji artystów, która odnosiła się do ich wy przed muzyków, która odnosiła do ich wynagrodzeń koncertowych, ale dzisiaj jesteśmy świecie, by wolnego rynku, więc nawet ktoś, kto ma albo nie ma certyfikacji tak zarabia tak jak taką jest tej drabince w tej hierarchii artystycznej, więc to, że nie wiem zespół x nie ma certyfikatu pełnienie przez wskazałbym dzisiaj zarabiać bardzo dużo albo bardzo mało w zależności od popularności marki Jasiński chciał zwrócić jeszcze na 1 rzecz uwagę, ponieważ ten projekt, który możemy oglądać od kilku dni, bo został rzeczywiście publikowane no dosłownie przed wyborami to jest projekt, który przez wiele miesięcy dyskutowane w takim dosyć szerokim gronie wszystko się zaczęło podczas ogólnopolskich konferencji kultury, które ministerstwo kultury powołało trochę reakcji na na Kongres kultury obywatelski Kongres kultury przypominam, w którym ministerstwo nie wzięło udział i ciekawe jest to, że w momencie, kiedy gdzie, kiedy ministerstwo opublikowało informację będzie taką konferencję organizować takie konferencje była bardzo długa dyskusja np. w moim środowisku animator kultury czy my powinniśmy być na tych konferencjach, dlatego że baliśmy się tego zostaniemy wykorzystanie instrumentalnie przez ministerstwo kultury do tego, żeby wprowadzić różne rozwiązania, które nie będą dla nas korzystne, ale wiedzieliśmy, że musimy być, dlatego że będzie jedyne miejsce, gdzie będziemy mogli zabrać głos powiedzieć stanowcze nie, gdy będą to złe rozwiązania i podczas konferencji toczyły się prace nad 2 de facto dokumentami, czyli nad nowelizacją ustawy organizowanie prowadzenie działalności kulturalnej, dlatego że pan minister nim państwo pamiętają powiedział na samym początku kadencji rząd będzie przygotował taką nową konstytucję dla kultury co było czytelnym sygnałem, że będzie nowe prawo w wyniku tych konferencji okazało się, że o środowisko w ogóle nie chce żadnego nowego prawa w ogóle nie chce pan minister tworzył żadne nowe regulacje przynajmniej chodzi o organizowanie prowadzenie działalności kulturalnej natomiast zaczęła się domagać nowelizacji, która po pierwsze, zwiększa autonomię instytucji po drugie, sprawić, że relacje organizatora instytucji będą bardziej transparentne ludzkie i mniej klienteli styczne skończy się przez przez władze organizatorów władz nad instytucjami i równolegle z tą komisją, która opracowała opracowała rozwiązanie dla artystów pracowała komisja która, która przygotowała projekt nowelizacji ustawy organizowanie prowadzenie działalności kulturalnej, który był w gruncie rzeczy dobre też rok temu mniej więcej zakończyła prace i co no to nie znalazło się w programie prawa i sprawiedliwości to jest bardzo ciekawe natomiast znalazł się ten dokument, który również był poprzedzony bardzo długą wielomiesięczną pracą bardzo wielu środowisk jest pewnego rodzaju kompromisem, ale nie kompromisem pomiędzy ministerstwem artystami tylko pomiędzy tzw. starymi nowymi znaczy pomiędzy artystami, którzy jeszcze mają pamięć PRL -u właśnie, o której mówiliśmy, a tymi, którzy działają dosyć dobrze w obecnej rzeczywistości rynkowej i którzy sobie po prostu radzą no to nie jest tak, że to rozwiązanie jest tak naprawdę z gruntu złe ono jest przynajmniej na tym poziomie na tym etapie jest dosyć rozsądne ona oczywiście powinno przejść całą drogę legislacyjną i tutaj pojawia się problem to znaczy w momencie, kiedy PiS ruchami drogę legislacyjną to tak naprawdę nie wiemy, jaki ostatecznie projekt wejdzie do Sejmu i tego się wszyscy obawiają obawiają się także ci, którzy bronili ministra kultury Rączka Zygmunt Miłoszewski czy Jacek Danel oni też obawiają tego, że ich dobre intencje i pomysł, który w gruncie rzeczy tak naprawdę wcale nie był dla nich oni sobie radzą dla tych, którzy się utrzymują działalności kulturalnej natomiast no tak jak powiedziała Beata raz na 3 lata są w stanie sprzedać rzeźbę, więc ten pomysł na tym etapie nie jest zły, chociaż oczywiście budzi różne wątpliwości, zwłaszcza te zapisy takie szczegółowe np. dotyczące tej rady, która będzie ostatecznie mogła ten certyfikat przedłużyć albo nie przedłużyć natomiast natomiast w gruncie rzeczy ta karta ma wyłącznie przynajmniej w tym pierwotnym pomyśle uprawniać do ubezpieczenia to nie jest certyfikacja dla artysty, który będzie mógł występować bądź nie występować albo będzie mógł otrzymywać taką czy inną stawkę to dotyczy wyłącznie tego, że będzie ten artysta mógł uczestniczyć w tym nowym systemie ubezpieczeń, gdzie państwo albo organizacje, które będą do tego powołane będą tak naprawdę płaciły za niego część ubezpieczenia społeczne to jest 1 z argumentów, o których wspominała Beata Chmiel no tak tutaj w tym programie prawa i sprawiedliwości pada taka nazwa Polska izba artystów to jest taki dzwonek ostrzegawczy zawsze czy, bo głównym problemem, o którym zresztą pisze n p . Iwona kurz w w analizie ostatnich 4 lat z polityki kulturalnej w Polsce jest to, że wszystkie działania podejmowane przez ministra kultury czy urzędników ministra kultury służą centralizacji nacjonalizacji to jest coś co jest działa przeciwko działalności artystycznej przeciwko kulturze i znowu jest, jeżeli powołujemy 1 polską narodową izbę polskich narodowych artystów to zawsze jest niebezpieczeństwo, że ktoś się w tę izbę nie zmieści że państwo, które jest, gdy jako PE działające centralny w różnych dziedzinach jest niewydolne tak naprawdę powinno działać na zasadzie pomocniczości, które zapisane w konstytucji to znaczy ja ci pomogę to zrobić, a tymczasem ten system prawa i sprawiedliwości jest taki dom ja wiem jak to powinno być zrobione, a ty możesz ewentualnie zrobić tak jak ja ci mówię zrobię, gdy zasadnicza różnica w myśleniu o państwie też finansowaniu kultury edukacji kulturalnej, dlatego że mówimy o różnych kwestiach nie mówimy o tej podstawowej to znaczy dla kogo jest kultura, dlaczego państwo powinno finansować kulturę bez naprawdę zasadnicza kwestia dla kogo jest kultura no i kultura przede wszystkim jest dla obywateli tak, ale zasadniczą rzeczą, którą państwo powinno robić to powinna stwierdzić czy jest nie zawsze są burzyli z innych państw no nie należeli i mieszka pan obywatelstwo dla pana nie KUL kultura jest niestety nie to nie nie w tym jest rzeczywiście tak jak szkolnictwo czy systemy zdrowotne jest dla obywateli to znaczy po to, płacimy podatki, żeby państwo stwarzało system, w którym działa też edukacja kulturalna czy czy wspierane jest animacja kulturalna, bo to stanowi o przyszłości ani nie tak naprawdę czy powstanie kolejne muzeum Polek Polaków będziemy stanowić o przyszłości już 13 października wtedy będziemy głosować w wyborach będziemy bez prze wcześniej jeszcze przed wyborami jeszcze zapoznawać się z programami wyborczymi poszczególnych partii i my staraliśmy się tutaj trochę przybliżyć co partie proponują jeśli chodzi o kulturę no dużej rozbieżności w tych programach ale, ale wszystkie partie 1 głosem mówią, że kultura stanie się w Polsce priorytetem także życzmy sobie tego wszyscy jak tu jesteśmy bardzo dziękuję wszystkim za udział w tej rozmowie Beata Chmiel działaczka kulturalna Marcin Jasiński dyrektor Bemowskiego centrum kultury i czarek łasiczka, które ze mną współprowadził kultura osobista Marta Perchuć-Burzyńska dziękujemy bardzo do usłyszenia dobranoc dobranoc dobranoc Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: USŁYSZ SWOJEGO POSŁA

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Teraz 30% zniżki na Dostęp Premium! Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW", aby słuchać podcastów TOK FM na komputerze i w aplikacji mobilnej już dziś.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!