REKLAMA

Obok wyroku TSUE ws. frankowiczów działo się dużo innych ciekawych i ważnych rzeczy

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2019-10-07 20:10
Audycja:
Cotygodniowe podsumowanie roku
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 20:29 min.
Udostępnij:

W tym odcinku podcastu Hirsch komentuje, oczywiście, wyrok TSUE w sprawie tzw. frankowiczów, wyciągając zresztą nie aż tak jednoznaczne wnioski, jak wielu prawników i komentatorów. Zwraca jednak także uwagę na wydarzenia, które w medialnym szumie wokół TSUE można było łatwo przegapić, a byłoby szkoda.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
to już teraz zaczynamy i rozpoczęło się kolejne wydanie podcastu, który nazywa się cotygodniowe podsumowanie roku się z 2 Rafał Hirsch witam bardzo serdecznie przez najbliższe nie wiem ile czasu, bo mam dużo będę opowiadał o 10 najciekawszych wydarzeniach historiach opowieściach z ostatniego tygodnia dotyczących gospodarki zarówno krajowe, jaki światowej ta uszeregowane od dziesiątego pierwsze miejsca jest takie dość umowne i całkowicie subiektywne i tak właściwie Rozwiń » mógłbym równie dobrze się negować te wydarzenia np. alfabetycznie, ale wiem, że niektórzy, zwłaszcza bardzo lubię, żeby był ten element taki sportową lista przebojowe tak to nazwijmy, więc od dziesiątego miejsca do pierwszego miejsca tak jak zwykle będziemy odliczać cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnasty tylko na tokfm PL i w naszej aplikacji mobilnej no to bez zbędnych kolejnych ceregieli przechodzimy do miejsca dziesiątego w tym tygodniu w tym tygodniu na miejscu dziesiątym ciekawe doniesienia z Wielkiej Brytanii tam oczywiście cały czas odbywa się ten szalony taniec wokół brexitu tego czy premier Boris Johnson po poprosi Unię Europejską w kolejne wydłużenie terminu tego terminu, w którym wielka Brytania ma wyjść z Unii czy też nie poprosi on się zarzeka, że absolutnie nigdy w życiu to nie poprosi ten termin w tej chwili przy nim to 31 października, czyli już niedługo tak naprawdę 3 tygodnie zostały z drugiej strony parlament nakazał mu poprosić o to jeśli w ciągu najbliższego tygodnia nie dojdzie do żadnego nowego porozumienia z Unią, a właściwie można powiedzieć, że jesteśmy no na 9969 prac są przekonani, że nie dojdzie dość intensywne rozmowy odbywały się w ciągu ostatniego tygodnia, które nie doprowadziły do żadnego przełomu to co proponuje Londynie cały czas bardzo odległe od tego jak przyszłą współpracę wyobraża sobie Bruksela i w także, bo oczywiście jak już wielokrotnie w przeszłości w tym podcaście opowiadałem kwestia jest praktycznie nierozwiązywalny ze względu na granicę irlandzką pomiędzy Irlandią Irlandią północną, która należy do Wielkiej Brytanii naj w związku z tym to władze Irlandii też w tym procesie mają bardzo dużo do powiedzenia i one na te najnowsze propozycje z Londynu odpowiadały w ostatnim tygodniu negatywnie Bruksela również bardzo krytycznie oczywiście jest jeszcze możliwość taka, żeby Borisa Johnsona odwołać, ale opozycja przynajmniej jak do tej pory się do tego nie kwapi jest też taka możliwość taka opcja, że on sam się podać do dymisji Sunday Sunday Times napisał właśnie, że on tego też nie zamierza robić jest jeszcze 1 opcja, której tak Gazeta napisała znaczy on sam może nie podać się do dymisji, ale może poczekać aż zwolni królowa, bo pamiętam, że w wielkiej Brytanii funkcjonuje jeszcze taki urząd jak królowa albo król ewentualnie nalot kilkudziesięciu lat jest królowa zdrowia życzymy przy okazji królewskiej Mości natomiast to byłoby dość unikalne wydarzenie, ponieważ z tego co przeczytałem ostatni raz brytyjska królowa wywalił ze stanowiska premiera osobiście w 18003004. roku od tamtej pory co się zdarzyło ani razu, chociaż teoretycznie rzecz biorąc nadal jest to możliwe i nadal byłoby to zgodnie z prawem brytyjskim, więc może nawet do czegoś takiego dojdzie zobaczymy w każdym razie na na tym froncie można powiedzieć nie pojawił się żaden nowy przełom nie ma tam nic nowego, więc tak naprawdę to nie o to chodzi o miejscu dziesiątym tej tego tej listy w tym tygodniu chodzi o coś delikatnie troszeczkę innego, ponieważ przy okazji tej całej walki i tego szumu związanego z Brexitem partia konserwatywna tzw. torysi, czyli partia Borisa Johnsona w tym momencie w ubiegłym tygodniu w trakcie odbywania takiej swojej corocznej konferencji programowej zadeklarowała albo też obiecała, że podniesie płacę minimalną Wielkiej Brytanii i że podniesie ją do poziomu 23 mediany wynagrodzeń Wielkiej Brytanii, więc pamiętając, jakie są obietnice w Polsce przed wyborami oczywiście to deklaracje też można traktować jako obietnicę przedwyborczą, bo wiadomo, że w związku z tym szumem wokół brexitu gości sporo mówi się też w brytyjskim parlamencie rozpisywania nowych wyborów bardzo możliwe, że w końcu się tego doczekamy w najbliższych w najbliższych miesiącach niewykluczone, że ta kadencja obecna brytyjskiego parlamentu zostanie skrócona, więc można rozpatrywać w kategorii rozpoczęcie kampanii wyborczej obietnicy przewidujesz przedwyborczych w każdym razie no nie można odmawiać szans partii konserwatywnej na zwycięstwo w tych najnowszych wyborach jeśliby do nich doszło, chociaż tutaj w sondażach oni praktycznie w tym momencie łeb w UE z opozycyjną partię pracy lewicową no ale nie przegrywają z dnia wyraźnie, więc to znaczy, że nadal mają szansę, żeby wygrać wybory no i choć obiecują bardzo znaczące podniesienie płacy minimalnej co jest bardzo ciekawy z naszego punktu widzenia, bo w Polsce przez Polskę przetoczyła się dość szeroka debata ekonomiczna w związku z tym, że PiS obiecał 2 bardzo gwałtowne podnoszenie płacy minimalnej w ciągu najbliższych 4 lat i w efekcie płaca minimalna też w Polsce miałaby sięgnąć może nawet chyba przekroczyć za 4 lata poziom 23 mediany płac w całej gospodarce moi wszyscy zgadzali się z tym, że jest to byłoby to właśnie chyba nie niebywałe raczej takich rzeczy na świecie nikt nie robi z pewnością nie zdarzają się takie historie w krajach rozwiniętych gospodarczo oczywiście wszędzie jest płaca prawie wszędzie płaca minimalna i wszędzie to płaca minimalna rośnie natomiast raczej nikt nie decyduje się na takie eksperymenty, żeby podnieść się aż tak bardzo wysoko do poziomu 23 mediany całych wszystkich płac w gospodarce i w związku z tym PiS był bardzo szeroko krytykowane oczywiście sam zresztą go za to akurat krytykowałem, bo mi się też wydaje to jest pomysł jednak dość szalony i niezwykle ryzykowne, bo będzie stanowił ogromny problem dla pracodawców tych wszystkich, którzy zatrudniają tych ludzi, którzy nagle mają zatruty zarabiać nie, że troszeczkę więcej tylko naprawdę zdecydowanie o wiele więcej niż do tej pory wydajności gospodarki o tyle wzrośnie przez ten, czas więc siłą rzeczy będzie to oznaczać jakąś tam utratę konkurencyjności polskiej gospodarki chociażby no ale z drugiej strony ci co mają mało zarabiają będą więcej zarabiać, więc od tej stronie plus w każdym razie, kiedy ta dyskusja trwała to wydawało się wszystkim, że rozmawiamy o czymś absolutnie wyjątkowym niespotykanym i minął niecały miesiąc dokładnie to samo obiecał Wielkiej Brytanii to jest ciekawe, że tak właściwie to jest powtórka z tego co wymyślił PiS można można nawet zaryzykować jak byłbym pisze tobym bronił takiego takie stwierdzenia, że PiS inspiruje inne rządy w Europie do tego typu posunięć, czyli wymyśla nowe standardy, które są przyjmowane także innych rynkach politycznych w każdym razie to pod ta podwyżka płacy minimalnej do poziomu 23 mediami w wielkiej Brytanii oznacza przynajmniej tak jest napisane na plakatach partii konserwatywnej, że to będzie 10 pół funta za godzinę i przeliczyłem to na złotej wychodzi z 51 zł za godzinę wg obecnego kursu funta złotego, czyli przeliczając płacę godzinową na miesięczne wynagrodzenie zakładając, że tydzień pracy 40 godzin tak standardowo wychodzi prawie 9000 zł miesięcznie brutto oczywiście no tego trzeba odjąć podatek no ale jednak 9000 to jest bardzo dużo w związku z tym, gdyby faktycznie Brytyjczycy zamierzali takie coś wprowadzić to może okazać się, że będzie jednak problem z tym na co PiS liczy i czym uzasadnia swój pomysł podnoszenia płacy minimalnej taki drastyczny chodziło m. in . o tym, żeby zachęcić tych wszystkich, którzy wyjechali zagranicę do pracy w dużej części właśnie na rynek brytyjski do tego, żeby wrócili do kraju, żeby zaczęli pracować w Polsce moim zdaniem ta ocena pisowska, że oni wyjechali, dlatego że w Polsce są zbyt niskie zarobki jest mocno uproszczona oczywiście jest to 1 z wielu powodów, ale niejedyny i często nie najważniejszy również, bo na zachód wyjeżdżają także osoby, które całkiem nieźle zarabiają w Polsce tacy też są i wyjeżdżają z innych powodów natomiast chodziło generalnie o to tak w tych przekazach dnia przynajmniej twierdzono, że chodzi o to, żeby prowokować tych, którzy tam wyjechali w związku z tym, że tam się lepiej zarabia w Polsce gorzej, żeby podnieść w Polsce wynagrodzenia tak, żeby oni są i pomyśleć może jednak może jednak warto wrócić do Polski mieszka we własnym kraju może faktycznie będziemy zarobić trochę mniej, ale ta różnica nie będzie tak duża w związku z tym jesteśmy w stanie przełknąć tą zmniejszono różnice, więc wracamy na taki efekt pewnie można, by było liczyć ograniczone, ale jednak jakiś no i tutaj się okazuje, że w tym momencie Brytyjczycy proponują dokładnie tak samo i znów ta różnica wraca do pierwotnej wysokości, czyli znów zdecydowanie bardziej opłaca się pracować zarabiać Wielkiej Brytanii niż w Polsce nawet, uwzględniając podwyżki płacy minimalnej, ponieważ Brytyjczycy deklarują, że podniosą swoją płacę minimalną dokładnie taki sam sposób w jaki zamierza w Polsce podnosi płacę minimalną premier Morawiecki nie wiem czy 1 z drugim jest powiązane czy to zbieg okoliczności pewnie raczej podejrzewam, że to jest jednak zbieg okoliczności, ale dość ciekawe prawda no i ciekawe co dalej czy jesteśmy wstanie licytować się dalej z Brytyjczykami n p . na wysokość płacy minimalnej, a jak Niemcy też podniosą w ten sposób to 3 jesteśmy w stanie się z Niemcami licytować tak dalej i t d. do czego to może doprowadzić ciekawa historia prawda nie wiadomo czy zostanie zrealizowane, bo przede wszystkim na razie jeszcze niema wyborów w wielkiej Brytanii, ale ciekawa historia i potencjalnie rozwojowa i pewnie za jakiś czas będziemy do tego tematu wracać co zważając na dziewiątym miejscu w tym tygodniu w związku z tym, że oczywiście cały cały tydzień upłyną pod znakiem bardzo szerokiej wielotorowo dyskusji na temat wyroku Trybunału sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie kredytów frankowych to ten temat oczywiście też się w tym podcaście pojawi później natomiast w związku z tym mam wrażenie, że cała masa innych tematów kompletnie umknęła ludziom w ciągu ostatniego tygodnia takich tematów, które potencjalnie rzecz biorąc mogłyby być dość głośne, ale przez to, że wszyscy byli skoncentrowani na tym sól to w ogóle nie było głośnej np. 1 z takich tematów jest to, że stany Zjednoczone poza tym, że znoszą mam wizę oczywiście, o czym było głośno to wprowadziły cła na niektóre nasze polskie jak najbardziej produkty, ponieważ wprowadziły cła na produkty z Unii Europejskiej Polska jest w unii Europejskiej chodzi i to co jest ciekawe też wprowadziły cła najzupełniej legalnie stany Zjednoczone i administracja Donalda trampa słynie oczywiście z tego, że prowadzi wojnę handlową z kim tylko się da w związku z tym nakłada cła na różnego rodzaju państwa różnego rodzaju powodów najczęściej robi to ze złamaniem reguł obowiązujących w światowej organizacji handlu dlatego wszyscy na świecie mówił, że ta organizacja traci trochę sens przeżywa głęboki kryzys no bo przez największą najbogatszą gospodarkę na świecie w ciągu ostatnich miesięcy wygląda na to, że jest całkowicie ignorowana, ale jest 1 wyjątek jest jednak kwestia, która trafiła właśnie do WTO, czyli do światowej organizacji handlu i przeszła tam przez wszystkie szczeble zgodnie z przepisami tak jak to powinno przy każdym przypadku wprowadzenia ceł być przeprowadzane sprawa dociągnięcie została do samego końca i światowa organizacja handlu wydała swoje orzeczenie o w ciągu ostatniego tygodnia i to jest kwestia dotycząca subsydiów rządowych, które były, którym którymi był obdarzany koncern Airbus w Europie te subsydia pochodziły od rządów francuskiego niemieckiego brytyjskiego hiszpańskiego przede wszystkim no i Amerykanie twierdzili, że to jest nieuczciwa konkurencja względem amerykańskiego Boeinga, który też zresztą dostaje subsydia od rządu amerykańskiego, ale tam diabeł tkwi szczegółach i niektóre z tych dopłat dotacji europejskich rząd amerykański zaskarżył do WTO my po kilku latach śledztwa tak można powiedzieć WTO wydał wyrok, że światowa organizacja wydała wyrok, że faktycznie, że Amerykanie mają rację i że Unia Europejska złamała tutaj te międzynarodowe przepisy dotyczące wolnego handlu Izby, że w związku z tym, że złamała i łamie je od dobrych kilku lat to teraz stany Zjednoczone zgodnie z przepisami światowej organizacji handlu mają pełne prawo na to, żeby się zemścić czyli, żeby nałożyć jakieś tam słona Unię Europejską takie odwetowe za tego airbusa za to, że amerykański bank tracił miał trudniej na rynku przez to, że Airbus był w sposób nieuczciwy wspierany z pieniędzy budżetowych w związku z tym jak tylko ten wyrok się ukazał to następnego dnia Amerykanie ogłosili, że generalnie na produkt airbusa wprowadzają co 10 %, a poza tym jeszcze sprowadzają 25 % cła na niektóre na niektóre produkty z Unii Europejskiej i została opublikowana lista, która zawiera kilkanaście stron bardzo szczegółowego opisu, jakie to są produkty no i sprawdziłem wpisałem w wyszukiwarkę Poland i wypadł tam kilka różnych rzeczy takie drobiazgi w sumie na nie zawali się nasza gospodarka oczywiście od legalnych myślę, że sam fakt, że Amerykanie nałożyli cła na coś z Polski jest czekały same w sobie no, więc np. opodatkowane będą gruszki nasze sok Gruszkowa też będzie opodatkowana czy odsłony nieopodatkowana 25 % słania się z NASA Gruszkowa z Polski na rynku amerykańskim jogurty też generalnie te cła dotyczą produktów spożywczych głównie chyba 90 % tak na oko 90 % całej tej listy to są najróżniejsze odmiany serów generalnie Amerykanie opodatkowali ser z Europy w związku z tym, że Polska nie jest jakąś wielką potęgą w produkcji serów to te cła nie dotyczą przede wszystkim Polski, ale jakieś tam odpryski też w nas uderzają, bo to są przede wszystkim sery, ale nie tylko tak jak powiedziałem gruszki n p . a tam też są na na tej liście gruszki są Brożkowie górne i parę innych rzeczy te cła wchodzą w życie od 8 od 18 października ma oczywiście z 1 strony możemy sobie tutaj w ośrodkach szkołach o gruszki co za dramat natomiast z drugiej strony sprawa może rozwinąć się coś poważnego, bo oczywiście Amerykanie nakładają na Europę cła i Europa od razu, mówi że nie pozostanie bez czynna bierna, że Amerykanie pomimo tego, że światowa organizacja handlu nałóż na rozstrzygnęła spór na ich korzyść Amerykanie nie można musieli tego robić mogli się powstrzymać nowo po co, ale nie chcieli się powstrzymać w związku z tym wykazali się złą wolą w związku z tym my im się teraz zrewanżujemy za chwilę Unia Europejska będzie nakładać jakieś cła na jakieś towary amerykańskie moje jesteśmy krok od kolejnego wybuchu kolejnego epizodu w tej ogólnoświatowej wojny handlowej tym razem między Unią Europejską, a Stanami Zjednoczonymi to już nie wygląda fajnie, bo może szkodzić zarówno gospodarce Europejskiej, dla której to jest ostatnia rzecz, która ona, której ona teraz potrzebuje, bo wygląda słabo jak będzie szkodzić gospodarce amerykańskiej, która też nie potrzebuje tego typu wydarzeń w tym momencie, bo ona też czuje się gorzej, o czym zresztą też będzie mowa w tym podcaście w kolejnych punktach więc można powiedzieć, że z 1 strony wydarzenia jest ciekawy ze względu na to, że wszystko odbyło się z regułami światowej organizacji handlu to jest taka ciekawostka, ale z drugiej strony morał z tego wypływa taki płyn wypływa taka, że kurcze chyba zaczynamy nowy etap w światowej wojny handlowej mało, kto zauważył wciągu ostatniego tygodnia, a to niestety się w tym momencie właśnie wydarzyło, a na ósmym miejscu taka ciekawostka amerykańskiego rynku ciekawostka, która zainteresuje przede wszystkim tych wszystkich, którzy grają na giełdzie inwestują prezes giełdy się obraził teraz krzyczał na mnie, gdyby usłyszał się na giełdzie nie gra na giełdzie inwestuje, więc ciekawostka, zwłaszcza dla wszystkich inwestorów giełdowych oto taka firma, która się nazywa czarów słabo, czyli jedno z większych biur maklerskich, używając polskiej nomenklatury w stanach Zjednoczonych ta firma ogłosiła, że rezygnuje z prowizji za kupowanie sprzedawanie akcji na giełdzie do tej pory prowizja wynosiła chyba 4 pół dolara i oni ogłosili, że będą to robić za darmo, czyli w stanach inwestorzy w stanach Zjednoczonych mają w tym momencie możliwość bardzo wygodną, bo oferowaną przez duże uznane obecne od dziesiątek lat na rynku biuro maklerskie możliwości obracania akcjami giełdowymi za darmo pewnie są jakieś inne koszty związane z prowadzeniem rachunku na niej nie zaglądałem to tabele opłat prowizji no ale kluczowa pozycja, czyli ile wynosi prowizja za kupno czy też sprzedaż akcji na rynku będzie wynosić 0 oraz ciekawe prawda i jeszcze ciekawsze jest to co nastąpiło w kolejnych dniach, ponieważ w ciągu kolejnych 23 dni wszyscy najwięksi konkurenci tego biura Maklerskiego wprowadzili dokładnie to samo nam na tym polega konkurencja na wolnym rynku prawda w związku z tym w tych w tej chwili już chyba większość biur maklerskich w stanach oferuje swoim klientom handlowania akcjami na giełdzie za darmo bez żadnych prowizji w tym momencie w ubiegłym tygodniu na naszych oczach upadł model biznesowy model biznesowy, o które oparte były biura maklerskie w stanach Zjednoczonych zarabiamy na prowizjach wszystkie biura maklerskie są oczywiście są różnego rodzaju źródła przychodów można jeszcze zarabiać na sprzedawaniu analiz przygotowywaniu ofert publicznych jakichś dodatkowych ekstra premium usług natomiast ten Korta podstawa biznesu to jest oczywiście są oczywiście prowizję i nagle się okazuje, że cała ta branża kasuje sobie prowizję, bo lider w tej branży zapoczątkował ten ruch, więc reszta poszła jego śladem powstaje pytanie, dlaczego co się stało że, że ten, że ten, że to pierwsze biuro maklerskie zdecydowało się na taki ruch mojej analizy pierwsze są takie, że tak wygląda niestety sytuacja że po pierwsze, rosną start-upy takie jak np. firma Robin Hood, które też oferują handlowanie na rynkach za darmo bez żadnych prowizji to, że to są start-upy, więc ma na razie ograniczony zasięg, ale najwyraźniej branża zobaczyła że, że nie może tego lekceważyć i że robi się z tego też poważne trend musiał zareagować, a po drugie, pewnie jest to też reakcja na coraz większą popularność tzw. ETF-ów, czyli inwestowania biernego, czyli ETF-y to są takie fundusze, które naśladują jakiś indeks na rynku one mogą same te indeksy tworzyć zresztą nie chodzi o to, żeby naśladować jakiś indeks giełdowy typu WIG 20 można wymyślić indeks np. wszystkie spółki z województwa Śląskiego jak ktoś chce mieszka w Katowicach jest lokalnym patriotą chciałby wspierać lokalny biznes, który jest na giełdzie za pośrednictwem swoich pieniędzy i chciałby mieć, a akcje wszystkich spółek na giełdzie, które są województwa Śląskiego, ale to musiałby sprawdzać ile tych spółek jest, która jest większa, które zmniejsza one schodzą z giełdy wchodzą na giełdę i t d. można założyć taki fundusz, który będzie profesjonalnie się tym zajmował, który będzie po prostu jego skład będzie odwzorowywać to to reprezentacja tego województwa na giełdzie w danym momencie, bo sprzedaje jednostki uczestnictwa, które można kupować już gotowe no i oczywiście tego typu inwestowanie stało się niezmiernie popularne w stanach Zjednoczonych na innych rynkach rozwiniętych na całym świecie w ostatnich latach i to z pewnością podkopuje biznes biur maklerskich no bo to ogranicza ten taki codzienny trening ze strony inwestorów indywidualnych, którzy już rzadziej kupują sprzedają z dnia na dzień różnego rodzaju akcje tylko coraz częściej przychodzą na ten model, że kupują sobie jednostki TFI i tyle i to ten te za nich kręci, a nie musi korzystać z usług detalicznego biura Maklerskiego, więc to jest pewnie reakcja też na nad na ten rozwój wypadków, które ma miejsce na rozwiniętych rynkach kapitałowych w każdym razie dla kogoś, kto w ogóle się giełdą interesuje to zupełnie pomijane pewniej i i nieważne natomiast wiem, że słuchają nas też takie osoby, które na giełdzie lubią sobie po inwestować i z ich punktu widzenia to z kolei niezwykle ciekawa, bo tak jak mówiłem na naszych opon w oczach upadł właśnie model biznesowy i właściwie trudno powiedzieć cały co w zamian, lecz na czym ten czas słaby teraz będzie czytamy inne TV Ameryka Ameryka rajd na czym oni teraz będą zarabiać będą musieli sobie wymyślić jakiś nowe źródła przychodów miejmy nadzieję, że im się uda, bo jednak te usługi, które oni oferują są mimo wszystko jednak tak przynajmniej wydaje potrzebne cały czas na rynku, więc głupio było, gdyby ze względu na zmianę zachowań inwestorów generalnie na rynku te usługi zniknęły ze względu na brak rentowności, więc mam nadzieję, że oni sobie jakoś w tych nowych czasach poradzą, a póki co amerykańscy inwestorzy mogą kupować na amerykańskich rynkach akcje za darmo przy okazji sprawdzałem czy z Polski to też można można założyć konto w tych biurach mieszkając w Polsce nie można tam czar Ameryka numery Ameryka różnych amerykańskich dokumentów trzeba podawać przy rejestrowaniu sobie rachunku niestety, a więc, żeby korzystać z tego co trzeba wyjechać do Stanów zjednoczonych dostać tam najlepiej dostać tam prace mieć ubezpieczenie społeczne i potem podać numer tego ubezpieczenia np. iż w ten sposób można tak mieszkają sobie w Polsce przez internet tak zdalnie założyć rachunek to niestety nie da rady, ale skoro już taka rewolucja wybuchła tam no to jak to z tego typu rewolucjami bywa myślę, że trzeba poczekać za jakiś czas pewnie przyjdzie do Europy za kolejny jakiś tam czas przyjdzie także do Polski być może w Polsce też za parę lat doczekamy się takiej sytuacji, że będzie można kupować sprzedawać akcje na warszawskiej giełdzie nie, płacąc żadnych prowizji pan na siódmym miejscu w tym tygodniu raportu Głównego Urzędu Statystycznego taki troszeczkę już po czasie można powiedzieć przeterminowane, ale niestety tego typu raporty GUS publikuje tylko raz w roku one dotyczą roku, który skończył się już dawno temu w tym przypadku roku 2018 oczywiście mamy już październik, ale mimo to warto wgryźć w ten raport zobaczyć co w nim jest, ponieważ chodzi w nim o poziom wynagrodzeń tzw . w mikrofirmach GUS co miesiąc po pokazuje dane o średnich wynagrodzeniach w przedsiębiorstwach, ale zawsze są to przedsiębiorstwa, które zatrudniają co najmniej 10 osób, a te, które zatrudniają mniej niż 10 osób są w tych statystykach pomijana no i raz w roku wychodzi raport, który skupia się właśnie na tej pomijana i co miesiąc części, czyli na przedsiębiorstwa, które zatrudniają nie więcej niż 10 osób i okazuje się z tego raportu wynika, że średnie wynagrodzenie w tego typu Mikrofirma jak to GUS nazywa w 2018 roku wyniosło 3081 zł brutto i że to jest od 10 % więcej niż 2017 roku, czyli z 1 strony ludzie w tych mikro firmach zarabiają wyraźnie mniej słabiej przeciętnie oczywiście, bo zawsze są wyjątki, ale przeciętnie zarabiają zdecydowanie mniej niż w tych większych firmach natomiast tempo wzrostu tych wynagrodzeń było wyższe, bo w tych większych firmach wzrost wynagrodzeń w ubiegłym roku nie pamiętam teraz wydają się do byłych i 67 %, a tutaj 10 % na pewno w gospodarce narodowej wynagrodzenia nie rosły o 10 % w ostatnim roku akurat w tym segmencie tak o 10 % tych przedsiębiorst w było 2  146  000 łącznie w Polsce to jest 3 ,5 % więcej niż rok wcześniej i one zatrudniały 4  173  000 ludzi, czyli to jest taki dość duży segment polskiej gospodarki, chociaż oczywiście generalnie wszystkich zatrudnionych w Polsce jest ponad 16  000 000 w tym segmencie pracuje nieco ponad 4, więc to jest 14 polskiej gospodarki, licząc to ludźmi liczbą zatrudnionych na jeśli chodzi o porównanie tych zarobków no to przypomnę jeszcze raz 3081 zł brutto w mikrofirmach natomiast wsi w tych większych przeczy przedsiębiorstwach w ubiegłym roku średnie wynagrodzenie to było 4852 zł 4800, a tu 300 za, określając taka jest różnica natomiast średnia w całej gospodarce narodowej za ubiegły rok to było 4585, czyli niecałe 4600 też wyraźnie więcej niż tych mikro firmach na gospodarkę narodową ją składają się przedsiębiorstwa właśnie, o których mamy dane co miesiąc te mikro firmy, o których mamy dane raz w roku ma jeszcze do tego cała budżetówka też trzeba pamiętać też dobre kilka milionów ludzi przecież pracuje i to wszystko daje średnią średnie płace w całej gospodarce narodowej, która przebiła 4 ,51000 zł brutto w ubiegłym roku natomiast wracając do tych mikrofirmy to zostaliśmy w tym raporcie dane nie tylko dotyczące wynagrodzenia generalnie całej kondycji i okazuje się, że ona wygląda całkiem nieźle, ponieważ przychody czy generalnie liczba tych firm wzrosła o 3 ,5 % w ubiegłym roku, ale przychody firm wzrosły aż 18 % co oznacza, że przeciętnie oczywiście statystycznie średnio każda z tych firm całkiem nieźle się rozwijała, a poziom zysku łączne dla wszystkich tych firm zwiększył się 23 % i przekroczył 174 miliardy złotych i GUS podaje ile jest firm podaje, jakie te firmy łącznie miały przychody, jakie miały zyski w związku z tym można podzielić 1 przez drugie wtedy wyjdzie nam, że taki średni przychód na taką małą firmę to jest 617  000 zł rocznie, czyli 51 ,51000 miesięcznie, czyli taka przeciętna średnia Mikrofirma w Polsce ma skalę działalności sięgającą nieco ponad 50  000 zł obrotu w miesiącu nieźle moim zdaniem, a jeśli przez podzielimy ten przychód na zatrudnionych no to każdego zatrudnionego przypada jakieś 26 ,51000 zł miesięcznie co oczywiście nie oznacza, że to są zarobki, ale jak podzielimy przychód na zatrudnionego takie coś wychodzi no i w związku z tym też wiemy ile tych firm jest wiemy ile ludzi w nich pracuje tutaj też jedno przez drugie możemy podzielić i wtedy nam wyjdzie ile ludzi taka mikrofirm średnio zatrudnia na i w związku z tym, że firmy z 2  146  000 i pracuje tam 4  173  000 ludzi to wychodzi z tego, że taka przeciętna Mikrofirma zarabia zatrudnia 1 i 95 osoby średnio czy Dino prawie 2 osoby z czego wynikało, że pewnie spora część tych mikrofirm to są po prostu jednoosobowe działalności gospodarczej, w których nie ma nikogo poza tą główną osobą, która tą tę działalność prowadzi ciekawe dość zbiór no i ciekawy także, dlatego że dość rzadko pojawiają się na temat tych firm tego typu informacje niestety tylko raz w roku, ale akurat mamy za sobą tydzień, w którym takie informacje dostaliśmy dlatego moim zdaniem warto było tutaj przytoczyć na szóstym miejscu kolejne dane tym razem ze strony Narodowego Banku Polskiego, które się pojawiły też nie pojawiają się zbyt często, chociaż nie raz w roku się pojawiają oraz na kwartały dotyczą dotyczą zadłużenia zagranicznego i nie chodzi tutaj o zadłużenie rządu tylko w ogóle są łącznie zadłużenie nasz nas wszystkich, czyli zadłużenie rządu zadłużenie firm zadłużenie gospodarst w domowych zadłużenie banków chodzi o to, że tutaj chodzi o zadłużenie zagra zagraniczne i na koniec drugiego kwartału, czyli na koniec czerwca to zadłużenie wynosiło 1  000  315 miliardów złotych co oznacza, że spadło do poziomu 60 % PKB to jest ważne i pozytywne osiągnięcie, bo doszliśmy do tej bariery 60 % PKB pierwszy raz od 2009 roku 2009 roku był kryzys związany z bankructwem Lehman Brothers cały świat był w recesji my byliśmy zieloną wyspą my akurat nie wpadliśmy wtedy w recesji, ale troszeczkę z drugiej strony kosztem tego utrzymywania podtrzymywania w Polsce wzrostu gospodarczego było zwiększenie deficytu budżetowego wzrost zadłużenia także wtedy w związku z tym wtedy także zadłużenie zagraniczne dość wyraźnie wzrosła i od kilku lat osobie systematycznie spadało spadały spadały właśnie doszło do poziomu 60 % PKB pierwszy raz po 10 latach 309 miliardów euro tego zagranicznego zadłużenia mamy dokładnie w tym rząd to jest to 9 miliardów, czyli niecała połowa, czyli większa część tego zadłużenia przypada na sektor prywatny jednak ani rządowy tylko jeszcze wspomnę, że jeszcze 2017 roku jakieś 2 lata temu byliśmy tak w okolicach 80 % PKB jeśli chodzi o zadłużenie zagraniczne, więc ten spadek to jest kwestia przede wszystkim ostatnich 2 lat, kiedy to także mieliśmy zdecydowanie lepszą sytuację w budżecie generalnie dług publiczny także nam jakoś mocno nie rósł i to też pewnie przyczyniło się do tego, że tak ładnie nam to ładnie nam to zleciało przy okazji dostaliśmy z NBP także dane dotyczące tzw. międzynarodowej pozycji inwestycyjnej, o której kiedyś już mam wrażenie swoją opowiadałem się z 1 strony chodzi o wszystkie aktywa, które Polacy mają za granicę, czyli to co my mamy za granicą, a z drugiej strony to co cała reszta świata ma u nas jak jedno drugiego odejmuje jak się okaże, że kiedy to co zagranica ma u nas jest warte więcej niż to co my mamy za granicą to wtedy ta pozycja inwestycyjna jest ujemna, bo to oni mają więcej niż my no i w Polsce właściwie od samego początku od dziewięćdziesiątego roku w związku z tym, że byliśmy tzw. krajem na dorobku potrzebowaliśmy kapitału zagranicznego to właściwie od samego początku była taka sytuacja ta pozycja inwestycyjna jest ujemna, czyli mamy więcej kapitału zagranicznego w Polsce niż jest kapitału polskiego za granicą, ale tutaj sytuacja też powoli się poprawia wg tych najnowszych danych to na koniec drugiego kwartału ta międzynarodowa pozycja inwestycyjna wynosi - 271 , 5 miliarda euro, czyli - 1  000  155 miliardów złotych, czyli na oko też tam myśleć nawet mniej niż 60 % polskiego PKB przy okazji mamy rekordowo duże aktywa za granicą nasze polskie 245 miliardów euro no i mówców w tej kwocie największa część to są nasze oficjalne rezerwy walutowe w Narodowym Banku Polskim, które na koniec półrocza wynosiły 103 miliardy euro, a swoją drogą wg dziś opublikowanych danych jest poniedziałek 7 października w tej chwili 1543, kiedy mówię, a raport był 14, czyli niecałe 2 godziny temu rezerwy walutowe na koniec września to już nie jest to 3 tylko 110 miliardów euro, więc rezerwy mam cały czas bardzo ładnie rosną, dlaczego rosną tak przy okazji to głównie, dlatego że napływają cały czas środki z Unii Europejskiej które, które są środkami w euro jak to euro wpływa do naszego systemu to wiadomo, że jeśli za pieniądze z euro chcemy zbudować jakąś dajmy na to autostradę to tym wykonawcom będziemy płacić w złotych jednak ani euro w związku z tym rząd jak dostaje do kasy w euro to wymieniają w banku centralnym na złote w związku z tym to euro wymienione w tym banku centralnym zostaje i dokłada się do puli rezerw walutowych i w ten sposób one sobie systematycznie od wielu lat rosną właśnie się na 110 miliardów euro brawo Super bardzo duże mamy rezerwy walutowe, więc z tak to przy okazji wygląda przy okazji, bo jednak główną informację dotyczącą wydarzenia na miejscu szóstym jest to, że nasze zadłużenie zagraniczne spadło do 60 % PKB to też jest bardzo pozytywną informacją dotyczącą polskiej gospodarki, a na piątym miejscu dalej informacje dotyczące polskiej gospodarki już mniej niestety pozytywne biuro inwestycji cykli ekonomicznych tzw. biec publikuje co miesiąc takie raporty dość ciekawe, bo wyprzedzające wskaźniki wyprzedzające koniunktury czy ktoś taki wskaźnik, który jak sama nazwa wskazuje pokazuje nam rosnąć lub, spadając co będzie się dziać z polską gospodarką za kilka miesięcy za parę kwartałów w historii w przeszłości najczęściej te zapowiedzi ze strony tych wskaźników wyprzedzających się sprawdzały dlatego warto na nich zwracać uwagę mojej mamy najnowszy odczyt one są publikowane co miesiąc najnowszy odczyt na początku października pokazał spadek wskaźnika wyprzedzającego koniunktury o blisko 2 punkty i nieważne co to znaczy, że 2 punkty nie będzie co wchodzić metodologię ważne jest to, że to jest największy jednorazowy w ciągu 1 miesiąca spadek od blisko 4 lat i to jest w związku z tym bardzo niedobry sygnał, który pokazuje, że coś się jednak zaczyna psuć w Polskiej gospodarce biuro inwestycji także w swoim komentarzu dopowiada, że zaczyna opadać nas to spowolnienie ten kryzys, który jest już w strefie euro przede wszystkim na rynku niemieckim przez kilka miesięcy nie mogliśmy wyjść z podziwu jak to się dzieje, że o nich, że oni wszyscy już kule gospodarczy mamy cały czas świetnie rośniemy na wszystko wskazuje na to, że te czasy chyba się właśnie kończą i chyba jednak my też zaczniemy za chwilę kuleć gospodarczą, bo nie da się przez dłuższy czas funkcjonować także wszyscy naokoło mają kryzysami nie mamy kryzysu, więc ten wskaźnik wyprzedzający właśnie to zaczyna pokazywać pokazuje, że jest ograniczenie portfela zamówień w przemyśle spada popyt zagraniczny na nasze towary jeśli chodzi o popyt krajowy to on jest wysoki cały czas tylko na tzw. dobra konsumpcyjne trwałego użytku czy działanie na szafę np. meble łazienka, a czy tam wanny n p . są dobra konsumpcyjne trwałego użytku natomiast jeśli chodzi o całą resztę różnych dóbr, czyli takie, które są nietrwałe albo takie, które nie są konsumpcyjne tylko inwestycyjne to tutaj popyt już zaczyna maleć mamy przewagę firm sygnalizujących pogorszenie sytuacji finansowej, bo rosną koszty związane przede wszystkim z wynagrodzeniami, ale nie tylko pierwszy raz od października 2016 roku przeważają pesymiści wśród menedżerów wydajność rośnie znacznie wolniej niż rosną płace w Polskiej gospodarce już od pewnego czasu co oznacza, że Polska gospodarka zaczyna stopniowo tracić konkurencyjność na rynkach zagranicznych, więc wygląda to wszystko dość słabo, a przy okazji ostatnim tygodniu dostaliśmy też parę raportów z obniżonymi prognozami m. in . bank Pekao SA, który wcześniej prognozował, że PKB w trzecim kwartale w Polsce urośnie o 44 teraz mówi, że to będzie wzrost o 41 % tylko minister finansów pan Kwieciński powiedział w ostatnim tygodniu, że w trzecim kwartale będzie wzrost gospodarczy na poziomie powyżej 4 %, a za cały na cały rok planuje około 4 ,5 % on tak zakłada, że będzie 4 , 5 tylko, że w pierwszym kwartale mieliśmy wzrost o 4 i siedemdziesiątych w drugim kwartale mieliśmy wzrost o 44 najmniej będzie trzecim kwartale będzie 41 tak jak prognozuje Pekao SA i to się niezgodne z tym co mówi minister, bo 41 jest powyżej 4 właśnie i jeśli będzie 41 trzecim kwartale to, żeby było 4 , 5 w całym roku to ten czwarty kwartał musi przynieść odbicie jednak to musi być znów powyżej 4 ,5 %, żeby się ta prognoza sprawdziła no i ciekawe czy się sprawdzi to może być dość trudne do osiągnięcia w każdym razie no wg tych obniżamy ostatnio coraz częściej prognoz ze strony prywatnych banków mamy widać tych nowych prognozach tak bardzo ładną ścieżkę, którą sobie zjeżdżamy coraz niżej, bo jeszcze w ubiegłym roku mieliśmy ten często przewyższające 5 % na początku tego roku było 47 teraz ma być 41 na przyszły rok większość prognoz mówi o tempie wzrostu poniżej 4 % raczej będzie mieć trójkę z przodu, więc sytuacja robi się trudniejsza coraz trudniejsza, chociaż oczywiście na tle całej Europy wzrost o 4 czy nawet 3 ,5 % jest cały czas świetne osiągnięcia w porównaniu, bo tego co się dzieje w Niemczech czy we włoszech, gdzie wzrost gospodarczy jest na poziomie 0 przecinek co tam jakiś jakieś drobne na czwartym miejscu w tym tygodniu, a propos właśnie słabej koniunktury w strefie euro to teraz zamkniemy na to co się dzieje w strefie euro, ponieważ wydarzyła się 1 ciekawa rzecz wg raportu Europejskiego banku centralnego takich wg, jakiej comiesięcznego raportu w tym raporcie Europejski bank centralny pokazuje oczywiście całą masę różnych ciekawych danych informacji tak dalej wśród nich pokazuje, jaki jest średnie przeciętne oprocentowanie nowych drze w depozytów nowo zakładanych w tym momencie zakładanych depozytów dla gospodarstw domowych dla firm w strefie euro oczywiście to jest przeciętna z 19 państ w, które tworzą w tym momencie strefy euro pierwszy raz w historii mamy taką sytuację, że w sierpniu został opublikowany teraz raport za sierpień w sierpniu oprocentowanie nowych depozytów dla firm w strefie euro to było średnio - 0 , 02 % takie dziwne 2, ale to dlatego gdy średnia to znaczy nad średnią składa się pewnie zdecydowana większość przypadków, w których to oprocentowanie wynosi po prostu 0 %, ale skoro średnia wynosi - 002 to znaczy, że już się pojawił na rynku ktoś, kto daje mniej niż 0 pewnie - 01 nie trudno tutaj zgadywać w każdym razie już ktoś jest to robi do tej pory banki narzekały na to, że zabija powoli polityka Europejskiego banku centralnego ujemnych stóp procentowych, ponieważ EBC jak one chcą włożyć pieniądze na depozyt do EBC to tam jest ujemna stopa procentowa one jakby muszą płacić od tego ujemna stopa procentowa działa tak jak dodatkowy podatek to one muszą za to płacić bankowi centralnemu tak jakby płaciły dodatkowy podatek przez co no tracą na tym, a z drugiej strony nie mogą na tym zarobić, bo one same nie mogą podyktować ujemnych stóp procentowych swoim klientom no bo będzie to oznaczać jakąś rewolucję społeczną błąd no a przede wszystkim ryzyko, że ludzie po prostu wyjął pieniądze banku wskazuje sobie pod materac w domu zamiast trzymać się na ujemnie oprocentowanym koncie depozytową banku bez sensu kompletnie ta argumentacja utrzymywała się przez parę ostatnich lat no i teraz się okazuje, że znaleźli się pierwsi odważni, którzy zaczynają stosować ujemne oprocentowanie depozytów dla swoich prywatnych klientów warto zauważyć, że na razie są to tylko przedsiębiorstwa to są tylko depozyty dla firm z tego samego raportu Europejskiego banku centralnego wynika, że średnie oprocentowanie depozytu dla gospodarstwa domowego w strefie euro to jest cały czas bez zmian + 033 % 03 tyle średnio przeciętnie może zarobić gospodarstwo domowe w strefie euro na lokacie bankowej przypomnę, że w Polsce wg NBP średnie oprocentowanie lokaty dla gospodarstwa domowego jest tam w okolicach 1 % nieco powyżej 1 %, chociaż oczywiście, żeby dostać lepsze oprocentowanie to trzeba spełnić dodatkowo jakieś tam inne dodatkowe warunki życia najczęściej sobie założyć rachunek rozliczeniowy w tym banku przenieść wszystkie swoje operacje bankowe do tego banku wtedy on nagrodę może dawać nam na dać nam dam znać dać nam lepiej oprocentowaną lokatę innej często też niestety bywa także tylko w tym pierwszym okresie to oprocentowanie jest takie korzystne, a potem w kolejnych okresach już jest niższa niestety takie czasy mamy rekordowo niskie stopy procentowe i szybko się to pewnie szybko się to pewnie nie zmieni News jest taki, że wg danych Europejskiego banku centralnego te rekordowo niskie, a nawet ujemne stopy procentowe w strefie euro zaczynają być przerzucane na klientów przez banki co dzieje się coś co do tej pory było absolutnie niewyobrażalne, a teraz to się dzieje na trzecim miejscu zagadnienie takie troszeczkę nawet można powiedzieć filozoficznej troszeczkę związane z tym, o czym mówiłem przed chwilą, bo mamy ujemne stopy procentowe w strefie euro i one są dlatego ujemna, że to jest metoda na walkę ze spowolnieniem gospodarczym to jest metoda na zapobieganie kryzysowi zapobieganie takiej sytuacji, w której inflacja zamieni się deflację generalnie chodzi o to żeby, żeby podtrzymywać jakoś tam nawet jeśli ograniczono te jednak żywotności gospodarki Europejskiej no bo inaczej będzie źle, bo inaczej będzie kryzys w ten sposób jest to uzasadniane od wielu lat, jakby stęp NIK nie dyskutuje to jest tak jakby oczywiste, że nie powinniśmy dopuszczać do tego, żeby się kryzysy pogłębiały gospodarkach powinniśmy zapobiegać temu jednak można temu zapobiegać poprzez politykę fiskalną albo politykę monetarną akurat Europie w strefie euro jest także łatwiej to robić przez politykę monetarną, ponieważ jest 1 duży bank centralny, a polityk fiskalnych jest duża no bo nie ma 1 rządu 1 ministra finansów dla strefy euro tylko 19 państ w w związku z tym jest 19 ministrów finansów każdy z nich może mieć swoją politykę fiskalną, więc trudniej to koordynować dlatego o tym na znacznie głębiej i części wykorzystywanym instrumentem jest instrument polityki pieniężnej, który pozostaje w dyspozycji Europejskiego banku centralnego, chociaż ten apeluje do rządu, żeby one też fiskalnie zaczęły jakoś działać bardziej aktywnie z ograniczonym skutkiem oczywiście apeluje jak wiemy, ale to nie o to tym razem chodzi chodzi mi coś innego największą gospodarką strefy euro są Niemcy i wiadomo, że gospodarka niemiecka ma duży problem najprawdopodobniej już jest w recesji w tym momencie, ale nawet jeśli nie jest to przechodzi przez bardzo niestety głębokie spowolnienie kolejne instytuty ekonomiczne w Niemczech obniżają swoje prognozy właściwie nikt tam nie prognozuje w tym momencie wzrostu gospodarczego szybszego niż 1 % raczej to są prognozy w okolicach pół procent, czyli bardzo słabe tempo wzrostu no i przy takiej sytuacji, w której prawdopodobnie w Niemczech jest recesja wszyscy apelują do Niemiec, żeby zaczęły stymulować gospodarkę w stronę fiskalnej właśnie, wprowadzając deficyt budżetowy chociażby o tym, też wielokrotnie mówiłem w tym podcaście w poprzednich odcinkach, bo jak Niemcy pękną w końcu wprowadzał ten deficyt to będzie duża rzecz na skalę Europejską na razie jeszcze tego nie zrobili na razie o tym, tylko mówi w każdym razie w całej tej sytuacji nagle w ostatnim tygodniu ukazują się dane dotyczące rynku pracy niemieckiego i okazuje się z tych danych wynika, że pierwszy raz od kwietnia tego roku bezrobocie w Niemczech znów zaczęło spadać wiadomo, że bezrobocie w całej Europie spada i a Niemcy są krajem, w którym stopa bezrobocia jest 1 z najniższych na świecie na tyle niska, że wydawało się w ostatnich miesiącach już niżej nie da się zjechać z ustawą bezrobocia i ona faktycznie stała w miejscu od kwietnia, czyli przez ostatnie pół roku spadła bardzo Nisko się zatrzymała i był taki nasz domyślnie uważano, że jak przyjdzie recesja albo jakieś większe spowolnienie to siłą rzeczy to stopa bezrobocia powinna zacząć rosnąć prawda no tak to jest kryzys recesja wzrośnie bezrobocie dlatego z nimi walczymy, żeby zapobiegać sytuacji, która jest niepożądana nie tylko ze względów gospodarczych, ale także politycznych społecznych, żeby nie było także będzie cała masa ludzi bez pracy, bo to nie o to chodzi w gospodarce, więc można było oczekiwać, że wraz z pogorszeniem się sytuacji gospodarczej w Niemczech, które to pogorszenie jest ewidentne nikt nie dyskutuje będzie rosnąć bezrobocie tymczasem mamy właśnie raport o tym, że bezrobocie znowu spada w Niemczech liczba bezrobotnych spadła o 10  000 osób i stopa procentowa ta liczona po niemiecku jest na poziomie 5 % natomiast liczona przez Eurostat wg nieco innych metod jest na poziomie 3 i 1 %, czyli to jest drugie miejsce w całej Unii Europejskiej jeszcze niższa stopa stopa bezrobocia jest tylko w Czechach tam wynosi 2 % i tutaj znaczy to jest ciekawe samo w sobie, że znowu spada bezrobocie w Niemczech natomiast ten temat moim zdaniem można rozwinąć nieco szerzej, ponieważ w daj znać wydaje się, że żyjemy w takich czasach gospodarczo, których dzieją się rzeczy, które do tej pory się nigdy nie działa np. właśnie ujemne stopy procentowe chociażby prawda albo prognozy wielu znanych ekonomistów mówiące o tym, że to nie jest coś przejściowego ujemne stopy procentowe teraz już tak będzie po prostu i że stoi za tym przede wszystkim demografia stoi za tym to, że się nam społeczeństwa dość szybko nam w Europie dość szybko starzeją, więc z 1 strony te społeczeństwa są bogate, ponieważ mają za sobą długi okres bardzo dynamicznego wzrostu gospodarczego wzrostu innowacji postępu technologii tak dalej natomiast drugi strony skoro w tym momencie nagle wszyscy zaczynają się starzeć no to głównie chodzi o to, żeby zaoszczędzić sobie jakiś tam pieniądze na emerytury, więc raczej uciekamy od ryzyka w związku z tym chcemy, żeby nasze oszczędności były bezpieczne w związku z tym to przesunięcie w stronę instrumentów bezpiecznych, czyli głównie stronę obligacji rządowych powoduje, że to obligacje niesamowicie drożeją, bo jest bardzo duży na to popyt na jak obligacje drożeją to ich rentowność, czyli oprocentowanie tak jakby spada no jest to tak bardzo zaawansowane dzisiaj na rynku, że to oprocentowanie wręcz spada poniżej zera, a z drugiej strony mamy rządy, które pilnują, iż zasadniczo tak, żeby nie produkować deficytu budżetowego, ponieważ generalnie te gospodarki dość często są też dość mocno zadłużone to jakby pokłosie kryzysu finansowego sprzed 10 lat w związku z tym, że chcą utrzymywać nadwyżki budżetowe to nie emitują nowego długu w związku z tym to jeszcze bardziej sprawia, że to oprocentowanie obligacji staje się jeszcze bardziej ujemna, a w środowisku ujemnych stóp procentowych banki niespecjalnie dobrze funkcjonują w związku z tym to wszystko przedsiębiorcy też są troszeczkę przestraszeni, bo też nigdy w życiu takiej sytuacji nie widzieli, o czym wiedzą co dalej na to nakładają się oczywiście problemy globalne związane z wojną handlową i t d. to wszystko powoduje, że ten wzrost gospodarczy nam zanika struktura demograficzna jest taka, że nie sprzyja rozkręcaniu nowego wzrostu gospodarczego niestety w związku z tym są prognozy, że to jest sytuacja jest niestety trwała, że będziemy przez dłuższy okres w tej sytuacji, ale może jest tak, że 1 z elementów tej nowej sytuacji jest to, że nawet w recesji zakładając, że w Niemczech w tej chwili jest recesja prawdopodobnie jest być może 1 z elementów jest to, że nawet w recesji nie będzie rosło bezrobocie no bo sytuacja na rynku pracy jest taka, że tak bardzo brakuje ludzi do pracy, a stopa bezrobocia jest tak niska, że nawet jeśli część firm wpadnie w poważne tarapaty i nawet jeśli część firm będzie ograniczać swoją działalność będzie zwalniać ludzi to sanie z tej gospodarki nadal jest na tyle duże, że ci ludzie natychmiast znajdą jakąś inną pracę znaczy jeśli pojawią się związane z recesją zjawiska, które w normalnych czasach powodowały dość szybko wystrzał bezrobocia w górę dzisiaj sytuacja na rynku jest taka, że nawet przy tej recesji nawet przy zwalnianiu ludzi z pracy w przez firmy, które wpadły problemy to wcale nie musi owocować jakimś wyraźnym wzrostem bezrobocia tak jak to właśnie w tym momencie jest w Niemczech, które są prawdopodobnie już w recesji bezrobocie dalej tam spada to są rzeczy, które raczej nie działy się w poprzednich dziesięcioleciach raczej zwykle było także, że jak jest recesja to rośnie bezrobocie tak samo jak w poprzednich dziesięcioleciach było także jak mamy szybki wzrost gospodarczy to jest inflacja i ostatnie lata pokazały, że już nie działa ta zależność mieliśmy wzrost gospodarczy i nie było żadnej inflacji wysokiej nawet jeśli był jakiś pojedynczy impuls, bo gdzieś tam coś się stało ropa podrożała przez miesiąc było droższe paliwo zaraz potem spadało z powrotem i okazywało się że, że zostali nie mają już trwałego podniesienia poziomu inflacji generalnie żyjemy w czasach bardzo niskiej inflacji, która jest o wiele niższa niż 3040 lat temu na całym świecie nie tylko w Polsce, więc obserwowaliśmy w ostatnich latach, że została złamana zależności znana z poprzednich dziesięcioleci, że szybki wzrost gospodarczy powoduje napięcia inflacyjne i co za tym idzie wzrost inflacji być może za chwilę się okaże być może zaobserwujemy to, że złamana jest zależność też drugą stronę w zależności, którą znamy z poprzednich dziesięcioleci, jakie się, że jak jest recesja rośnie bezrobocie może za chwilę się okazać, że wpadniemy w recesję czy gospodarka załóżmy na strefy euro Polska jednak cały czas jest bardzo daleko od recesji, więc nie chodzi tutaj polską gospodarkę broń Boże, ale załóżmy, że gospodarka strefy euro wpadnie za chwilę procesję to jest możliwe albo amerykańska i efektem tej recesji wcale nie będzie wzrost bezrobocia, bo sytuacja demograficzna sytuacja na rynku pracy jest taka, że być może to do to bezrobocie nie nie będzie już dalej spadać, ale wpływ na rynek pracy będzie nieznaczne nie będzie żadnej katastrofy na rynku pracy, a to właśnie katastrofa na rynku pracy były głównym motorem działań państw zmierzających do tego, żeby ograniczać recesję, żeby do niej nie dopuszczać albo kiedy ona już wystąpiła, żeby szybko z niej wychodzić, żeby nie było tych dramatów społecznych tego, że cały rodziny nie mają z czego żyć, bo całe fabryki są zamykane i tysiące ludzi trafiają na bruk nie mają pracy znamy przecież doskonale tę sytuację być może za chwilę się okaże, że jesteśmy na takim rozwoju na takim etapie rozwoju głównie ze względów demograficznych właśnie, o których już mówiłem, że takie, że taka zależność nie wystąpi, że okaże się, że jest recesja, ale w związku z tym nic się dzieje tak naprawdę będzie to zjawisko statystyczne tak będzie wzrost gospodarczy ten ten produkt krajowy brutto danego roku będzie trochę mniejszy niż z roku poprzedniego związku z tym będzie to spadek PKB w związku z tym będzie można mówić to jest recesja, ale nikt tego nie poczuje tak dotkliwie jak w latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku n p . a skoro tak jeśli faktycznie okaże się, że takie coś się dzieje to o co walczyć z recesją w takim razie tutaj już dochodzimy do różnych klimatów filozoficznych i dalej nie będę tego ciągną zwłaszcza, że to wszystko jest oparta na hipotezie, ale takie rzeczy przyszły do głowy w ciągu ostatniego tygodnia w związku z tym, że w żagle w samym środku tego trąbienia o katastrofie w gospodarce niemieckiej, które właśnie wpadła w recesję przychodzą dane, że tam bezrobocie dalej spada to co z tego, że nie mają recesję, jakim bezrobocie spada ciekawa co z tego wyniknie w każdym razie 1 z ciekawszych historii moim zdaniem nie tylko ostatniego tygodnia, ale generalnie ostatnich w ostatnich czasach, a na drugim miejscu w tym tygodniu na oczywiście Trybunał sprawiedliwości Unii Europejskiej mam wrażenie że, że temat został już przemierzamy tak bardzo każdej strony przez wszystkie media w ciągu ostatniego tygodnia trudno w tej coś coś dodawać z tego co zdążyłem się zorientować to droga frankowiczów do rozstrzygnięcia w sądzie p t . mam kredyt w złotych, ale oprocentowany szwajcarską stopę procentową, czyli PLN plus LIBOR nadal jest niepewna są różne opinie profesjonalistów na ten temat sam Trybunał uważa się dokładnie przeczyta to orzeczenie Trybunału to tam są takie trendy na ten temat, z których wynika, że Trybunał uważa, że to jest chyba nie do końca legalne w Polsce, ale to nie jest twarde stwierdzenie to jest taka sugestia takie mrugnięcie okiem, a poza tym nikt o to konkretnie Trybunału sprawiedliwości nie zapytał w związku z tym wydaje mi się, że lada chwila doczekamy się tego, że jakiś inny sąd Polski zada kolejne pytanie Trybunałowi dokładnie właśnie o to czy na gruncie polskiego prawa jest dopuszczalne takie rozwiązanie, że mamy kredyt, który jest w związku z tym, że była w nim klauzula abuzywne, którą wyrzuciliśmy stoi umowy nie możemy tam wpisać niczego z sufitu co nam się podoba czy to czy w związku z tym możemy taką okrojoną umowę kredytową zostawić liczona jest nadal ważna czy wynika z niej, że może być kredyt w złotych oprocentowany wyborem wprost na to Trybunał nie odpowiadał tym razem, bo akurat oto oni, czego nie zapytał, ale ja mam nadzieję, że za chwilę ktoś inny się go o to dokładnie właśnie zapyta i wtedy będzie jasność po prostu tutaj sytuacja nadal jest mocno niejasna cały czas z pewnością po tym orzeczeniu łatwiej będzie Unia była o unieważnienie umowy kredytowej zgodnie z wolą konsumenta ważne też, że zgodnie z tym orzeczeniem nie będzie można umowy unieważnić jeśli konsument nie będzie tego chciał, więc wykluczone będzie taka sytuacja, że ktoś idzie walczyć z bankiem do sądu i chce coś ugrać, po czym na końcu sąd niby uznaje jego racje, ale efekt jest taki, że unieważnia umowę i musi oddać pieniądze i okazuje się, że jest jeszcze większym problemem niż na samym początku teraz będzie taka możliwość, że ten konsument na samym końcu jeśli sąd będzie chciał unieważnić całą umowę to są to konsument będzie mógł powiedzieć nie ja się na to nie zgadzam to już wolę wrócić do punktu wyjścia niż będzie tak jak było na samym początku, czyli kredyty frankowe, ale umowa musi być nadal ważna, bo ja się nie zgadzam na to, żeby ją unieważnić swoją drogą z tego co słyszałem to przy unieważnieniu takiego kredytu i tej kwestii żądania zwrotu pieniędzy, które bank wypłacił konsumentowi, czyli tego kredytu to tutaj można się dalej kłócić z bankiem, chociaż to już będzie wymagało kolejnej sprawy najczęściej, bo roszczenia banku obie te pieniądze przedawniają się one mogą pod przedawni zależności od argumentacji, jaką przedstawi bank może się mogą się przedawnić po 3 latach albo po 10 nawet latach, ale jeśli większość kredytów frankowych była udzielana w Polsce w latach 20062008 to i tak już 10 lat minęło mamy 2019, a więc tutaj pewnie będzie można walczyć o o takie rozwiązanie wydaje się, że pójście w stronę PLN LIBOR będzie nadal mocno ryzykowne, ale pójście w stronę unieważnienia umowy, a potem wykazania bankowi, że nic musi nie należy się przedawniło to myślę, że tutaj może pójść spora część spra w sądowych w tym kierunku teraz po tym orzeczeniu co też będzie stanowić duży problem dla banków na razie banki nie widzą problemu dowiedzieliśmy się w ciągu tych kolejnych dni po orzeczeniu Trybunału, że banki zamierzają zawiązywać nowych rezer w związanych z tymi sprawami, czyli nie widzą powiększonego ryzyka prawnego w związku z tym nic się nie dzieje także na warszawskiej giełdzie nici dzień na rynkach finansowych czy strona sektor finansowy uznał, że to co się stało nie jest nie stanowi jakieś zasadnicze zmiany i że nie jest to nowa jakościowo sytuację, która jest bardziej groźna dlatego sektora finansowego oczywiście ten sektor może się mylić wszystko zależy od tego czy ludzie pójdą bardziej gremialnie do sądu czy nie banki uznały, że to orzeczenie Trybunału nie sprawi, że ludzie pójdą hurtem do sądów mi się też tak wydaje, bo jednak główne przyczyny, dla których ludzie posiadający kredyty frankowe nie idą do sądu główne przyczyny są nadal aktualne te przyczyny są można powiedzieć można powiedzieć 3, czyli po pierwsze, to, że to jest jednak bardzo długi czas procesu w trakcie tego procesu naprawdę można stracić zdrowie kilka lat no i po tym orzeczeniu Trybunału to się nie zmienia przecież dalej będzie kilka lat po drugie, koszty procesu na nie idzie się procesować z bankiem samodzielnie samemu trzeba wynająć kancelarię ta Kancelaria jednak dużo kosztuje i niewykluczone, że teraz będzie kosztować może nawet więcej, chociaż nie nie mam żadnych danych na ten temat tego jeszcze nikt nie wie zobaczymy jak się sytuacja rozwinie w każdym razie jeśli wzrośnie popyt na usługi tych kancelarii to one będą mogły podnosić swoje ceny to jakby jest oczywiste i wynika z prawa popytu podaży no i po trzecie jest kwestia ryzyka porażki to orzeczenie wcale nie zmniejszyło ryzyka porażki to nie jest tak, że Trybunał powiedział wszystkim sądom w Polsce, jaki ma być końcowy efekt wszystkich procesów dotyczących kredytów frankowych każdy kredyt jest inny każda umowa jest inna są inne sytuacje w przypadku różnych banków są inne linie obrony ze strony różnych banków są różne argumenty tutaj zawsze będzie występować ryzyko i od tej strony sytuacja też jakoś jakościowo nie zmieniła w ciągu ostatniego tygodnia, więc też trudno przypuszczać, żeby nagle ludzie szerszą ławą ruszyli w tych sprawach do sądów, ale to są na razie tylko wstępne oszacowania i przypuszczenia tak naprawdę trzeba będzie obserwować podejrzewam, że wszyscy przez kilka najbliższych miesięcy będą obserwować co się dzieje w sądach czy po pierwsze, faktycznie idzie więcej ludzi do sądu czy nie, a po drugie, czy jakoś zmienia się struktura tych orzeczeń sądowych to znaczy czy rośnie odsetek spra w wygrywanych przez frankowiczów tzw . czy nie jeśli się okaże, że frankowicze wygrywają coraz większy odsetek spraw i że jest coraz więcej spra w w sądach zakładanych oto te 2 czynniki biorą wzięte łącznie będą oznaczać zdecydowany wzrost ryzyka dla sektora finansowego dla banków w Polsce i wtedy faktycznie banki być może zdecydują się na to, żeby jakieś rezerwy zawiązywać oczywiście jeśli chodzi o samą kwotę, o której się mówi, czyli między 3060 miliardów złotych potencjalnych strat w sektorze bankowym to już mówiłem o tym, wielokrotnie moim zdaniem to nie jest kwota, która rozwali sektor bankowy w Polsce pomimo tego, że sektor oczywiście straszy, bo się broni w ten sposób strasząc, ale tak naprawdę to jest taka kwota, która oczywiście będzie stanowić sporą wygodę i w przypadku niektórych banków może stanowić spory problem, ale to nie będą problemy nie do rozwiązania to być może w niektórych bankach trzeba będzie podnieść kapitał to trudna to się go podniesie już akcjonariusze będą musieli dopłacić, ale tak systemowo dla patrząc w skali całego kraju te ryzyka, które się pojawią będą spokojnie do ogarnięcia dla KNF czy dla Narodowego Banku Polskiego, gdy była sytuacja podbramkowa niewykluczone, że nawet nie będą musiały się to instytucja jakoś specjalnie angażować w obronę na rynku ja powiem szczerze, że jestem przede wszystkim rozczarowany po tym ostatnim tygodniu właśnie postawą banków, ponieważ miałem nadzieję, że to orzeczenie z, bo nigdy nie liczyłem na to, że dzięki orzeczeniu Trybunału sprawiedliwości ludzie się ruszą i pójdą gremialnie do sądu walczyć o to, żeby ugrać jakieś pieniądze z bankami natomiast liczyłem na to, że banki, że banki zmienią swoje podejście, bo jednak mamy do czynienia od lat w Polsce sytuację, w której istnieje istnieją tysiące umów kredytowych zawartych wprawdzie legalnie i jestem w stanie uznać uwierzyć, że w dobrej wierze, ale jednak mimo wszystko auto umowy kredytowe co, do których od kilku lat już wiemy, że zawierają w sobie tzw. klauzule abuzywne, czyli są niezgodne z prawem w związku z tym w niektórych częściach de facto tak jakby nie obowiązywały, a obowiązują tylko, dlatego że nikt nie poszedł z nimi do sądu, bo ludzie się boją iść do sądu, bo tak jak już mówiłem to długotrwała i dużo kosztuje i dzięki temu i to jest główna przewaga po stronie banków także ich klient boi się puści do sądu jest głęboko niesprawiedliwe banki widzą, że UOKiK już kilka lat temu uznał, że to są klauzule abuzywne powinny same z siebie nie będą przyciskany wyrokami sądowymi zdecydować się na takie ruchy które, które stanowią jakieś rozwiązanie dla także dla kredytobiorców tak tu takie rozwiązane, które likwiduje problem taki czy inny sposób oczywiście musiałoby być to rozwiązanie na tyle atrakcyjne dla tych kredytobiorców, żeby oni też na to zgodzili, więc jakaś forma pewnie przewalutowania takiego, w którym te kwoty, które do tej pory zostały zapłacone w ramach rat frankowych zostaną przeliczone na złotej w związku z tym po takim przeliczeniu się okaże, że ta kwota, która pozostała do spłacenia przez tych frankowiczów jest zdecydowanie mniejsza niż początkowo się wydawało przed przeliczeniem, kiedy obowiązywały jeszcze ten przelicznik frankowy toby się oczy to by oczywiście oznaczało pewne straty w sektorze bankowym, ale moim zdaniem byłoby to sprawiedliwe i banki powinny to załatwić sama już dawno temu nie mają najmniejszego zamiaru tego załatwiać w ten sposób liczyłem na to, że być może po tym orzeczeniu ruszał się troszeczkę będzie tam jakaś refleksja, ale widzę, że nie, że nadal jest twarda to samo stanowisko co wcześniej, czyli nadal wykorzystywanie tej przewagi wielkości przewagi tego, że my jesteśmy więksi mamy swoje działy prawne nie boimy się chodzić do sądu, a pojedynczy klient boi się pójść do sądu w związku z tym my doskonale wiemy, że to ten klient ma rację, żeby z nami wygrał, ale nie będziemy nic robić nawet tego nie powiemy nawet będziemy go opłat okłamywać, że on nie ma racji tylko o to, żeby nie poszedł do sądu z nami nie wygrał głęboko niemoralne i cyniczne moim zdaniem stanowisko liczę na to, że banki za jakiś czas zostaną za to mocno ukarane mam ma moim zdaniem 60 miliardów złotych to jest to jest taki umiarkowany wymiar kary należy się tym bankom tak mi się wydaje właśnie nie za to, że podpisywały takie umowy boję się nie zgadzam z tymi, którzy mówią, że banki oszukały nie było żadnego oszustwa zamierzonego celowego moim zdaniem banki też nie zdawały sobie sprawę z tego, jakie ryzyko się czai w tych umowach i nikt w 2006 roku nie mógł przewidzieć, że frank, który wtedy był po 2 zł za kilka lat będzie po 4 zł albo 420 ani 1 stronie się to nie śniło tej drugiej stronie też Antoni śniło to nie o to chodziło, żeby w ten sposób nabierać kredytobiorców chodziło o to, żeby po prostu zawierać jak najwięcej umów kredytowych już ktoś nie miał zdolności w złotych, ale miał zdolność we franku to się udawało umowy we franku i tyle o to chodziło, więc łatwo nie widzę absolutnie złego zamiaru natomiast potem w kolejnych latach, kiedy pokazywał się orzeczenia, kiedy okazywało się decyzji urzędu ochrony konkurencji konsumentów jasno wskazujące, jakie są figle w tych umowach i pokazywał się kolejne orzeczenia sądów wypowiadał się nawet Sąd Najwyższy i te banki dalej nic nie robiono to w tym momencie moim zdaniem takie zachowanie już jest naganne w tym momencie i liczę na to że, że sprawiedliwości stanie się zadość w końcu kiedyś prędzej czy później, ale sam wyrok ten, który poznaliśmy w ostatnim tygodniu Trybunał sprawiedliwości nie sprawia, że jesteśmy jakoś wyraźnie bliżej tej sprawiedliwości niestety lata pierwsze miejsce w tym tygodniu coś co moim zdaniem jest jeszcze ważniejsza z punktu widzenia oczywiście całej gospodarki, a nie tylko frankowiczów, czyli coś co się dzieje w stanach Zjednoczonych w ciągu to jest to są też rzeczy, które nam umknęły ze względu na to, że wszyscy byliśmy skupieni na tym cóż w ciągu ostatniego tygodnia ze Stanów zjednoczonych nadeszły nadeszła taka cała paczka różnych informacji danych statystycznych mówiących o tym, że tam sytuacja wygląda zdecydowanie coraz gorzej przede wszystkim został opublikowany taki wskaźnik ISM, czyli amerykański odpowiednik pij my, czyli taki wskaźnik mierzący im aktywność zarówno w przemyśle, jaki w sektorze usług są publikowane 2 różne 2 osobne wskaźniki najpierw poznaliśmy ten przemysłowy ISM, który okazało się, że wygląda najgorzej od 2009 roku ostatnio tak źle wyglądał wtedy, kiedy mieliśmy recesję po bankructwie Lehman Brothers potem został opublikowany jestem usługowy, który wprawdzie nadal jest powyżej 50 punktów, więc wskazuje na recesję ale, ale wygląda najgorzej od ponad 3 lat, więc tutaj sytuacja też bardzo szybko pogarsza do tego mieliśmy jeszcze publikowane wyniki sondażu przeprowadzonego wśród opcji o strzeli wśród prezesów zarządów dużych firm i okazuje się, że pesymizm w tym gronie jest największy również od 2009 roku i co ciekawe to jest chyba najciekawsze badania są robione od kilkudziesięciu lat właściwie od połowy lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia i z historii tych badań wynika, że za każdym razem w przeszłości zakaz absolutnie za każdym razem bez ani 1 wyjątku zawsze, kiedy pesymizm wśród prezesów zarządów sięgał takich rozmiarów to oznaczało, że gospodarka amerykańska albo już jest w recesji albo za chwilę wpadnie w recesję za każdym razem to się sprawdzało bez ani 1 wyjątku od połowy lat 70 i teraz znów mamy pesymizm wśród prezesów amerykańskich spółek na tym właśnie bardzo wysokim pesymizm wysokim poziomie z drugiej strony to twarde dane pokazują, że absolutnie stany Zjednoczone nie są w recesji w tym momencie nic nie wskazuje na to, żeby były, ale oczywiście nastroje wśród przedsiębiorców mogą dużo zmienić, bo jak oni zaczynają się nagle czegoś bardzo mocno Bacik cofają się z planowanymi inwestycjami no to wtedy właściwie Ross cały rozwój gospodarczy wisi tylko na postawie konsumenta jak jeszcze konsument też czegoś przestraszy i też co nie ze swoimi wydatkami to wtedy już recesji nie da uniknąć gospodarka amerykańska wyglądała zdecydowanie lepiej od Europejskiej od chińskiej w ostatnich latach ze względu na to, że konsument był optymistyczny, a firmy to sobie dobrze radziły m. in . dlatego że trafi obniżył podatki 2 lata temu i teraz się okazało, że z tych oba w, że z tego optymizmu wśród firm już nic nie zostało one są wręcz rekordowo pesymistyczne to jest oczywiście pokłosie wojen handlowych pozostaje ten konsument czy on dalej jest optymistą czy nie jest optymistą to w dużej mierze zależy od tego jak będzie wyglądać sytuacja na rynku pracy dostaliśmy też w ostatnim tygodniu 2 raporty dotyczące rynku pracy obydwa były gorsze od oczekiwań, chociaż obydwu nie wynika, że dzieje się coś złego po prostu były gorsze od oczekiwań ten główny raport dotyczący nowych miejsc pracy pokazuje, że on dalej są tworzone, chociaż nieco wolniejszym tempie niż spodziewano ciekawy element dotyczący wzrostu wynagrodzeń ten wzrost wynagrodzeń też dalej istnieje, ale jest wyraźnie wolniejszy niż w ostatnim w ostatnich miesiącach niektórzy widzą tutaj też dość wyraźne znaki ostrzegawcze widać było na giełdach w ostatnim tygodniu też bardzo wyraźną reakcję po tym, po tej publikacji, zwłaszcza tego pierwszego wskaźnika ISM przemysłowego, kiedy okazało się nie najgorszy 2009 roku przez kolejne 2 dni giełdy akcje spółek indeksy giełdowe na Wall Street posypały się o 5 % 2 dni potem zaczęły się odbijać w górę, bo tutaj też jest dość specyficzna sytuacja kogoś, kto jest inwestorem giełdowym bądź może martwić o to, że koniunktura w amerykańskiej gospodarce się psuje, ale z drugiej strony może być nastawiony pozytywnie, ponieważ w związku z tym, że ona się psuje to rośnie szansa na to, że Fed będzie łagodził swoją politykę monetarną jak Fed obniża stopy to giełda najczęściej rośnie w stanach, więc postawa inwestora jest akurat czy inwestor giełdowy akurat jest dość specyficznej sytuacji, bo on jest w stanie dostrzec plusy w tym, że sytuacja się pogarsza cała reszta uczestników amerykańskiej gospodarki nie jest w stanie tych plusów dostrzec, chyba że ktoś inwestuje na giełdzie w każdym razie jak te dane pokazały się negatywne NATO giełda firmy macie ruszyła do góry, ponieważ okazało się, że rynek zaczyna wyceniać ci nawet 2 obniżki stóp procentowych do końca tego roku, czyli że przed nami kolejne dość mocne luzowanie polityki monetarnej w stanach co biorąc pod uwagę to co się działo w przyszłości w takich sytuacjach może dawać nadzieję na jakich wzrosty wzrosty na giełdzie w każdym razie wygląda to coraz słabiej jeśli chodzi o amerykańską gospodarkę to jest chyba najważniejsze wydarzenie w skali takiej światowej ostatniego tygodnia, że nie ma takiego układu, że Chiny ledwo zipią strefa euro ledwo zipie jest na granicy recesji, a obok są stany Zjednoczone, które triumfują wygrywają wojnę handlową cieszył się dobrym zdrowiem tutaj okazuje się, że gospodarka Stanów zjednoczonych też już zachorowała na tą samą chorobę to dużo zmienia być może to także będzie coś zmieniać w zachowaniu Donalda trampa, bo z kolei ma za rok wybory jak gospodarka wpadnie w recesji pół roku przed wyborami to może przegrać, więc chociażby, kalkulując w ten sposób może jakoś łagodzić swoją dotychczasową politykę handlową jeśli uwierzy w to co wszyscy dookoła mówią, że to pogorszenie sytuacji gospodarczej na całym świecie bierze się właśnie z tych wojen handlowych stoi przedłużającej się niepewności jeśli chodzi o wzajemne relacje między między dużymi gospodarkami z drugiej strony tutaj też jest aktualne to co mówiłem przy okazji gospodarki niemieckiej nawet jeśli sytuacja się pogarsza nawet jeśli stany miałyby iść w stronę recesji, bo sugeruje to ten wskaźnik pesymizmu wśród prezesów, ale jeśli dane z rynku pracy pokazują, że tam stopa bezrobocia jest najniżej od 1969 roku to co z tego, że ta będzie recesja jak nie ma bezrobocia tutaj też jest ten dylemat aktualne podobnie jak w strefie euro dane ze Stanów zjednoczonych też to potwierdzają jest coraz gorsza sytuacja w amerykańskim przemyśle wszystkie dane wyglądają coraz gorzej, ale bezrobocie w ogóle nie ma zamiaru iść w górę i cały czas jest na poziomach bliskich rekordowym co dodatkowo tylko potwierdza, że to będzie bardzo ciekawy dylemat do rozstrzygania w ciągu najbliższych tygodni najbliższych miesięcy, a w dzisiejszym podcaście to już wszystko na kolejny zapraszam dokładnie za tydzień teraz koniec podcastów do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL i w naszej aplikacji mobilnej kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnaste Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

40% rabatu w zimowej promocji TOK FM. Nie czekaj - zdobądź swój pakiet "Aplikacja i WWW" z solidną zniżką, aby słuchać wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!