REKLAMA

Przypominamy rozmowę Hanny Zielińskiej z Olgą Tokarczuk

Data emisji:
2019-10-10 21:00
Audycja:
To co najlepsze w Radiu TOK FM
Prowadzący:
Czas trwania:
39:26 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

piątkowy wieczór Radia TOK FM przy mikrofonie Hanna Zielińska w tej części naszego programu naszym gościem jest Olga Tokarczuk pisarka podwójna laureatka nagrody literackiej NIK dobry wieczór dobry wieczór dzisiaj wyjątkowa okazja to znaczy typowa, by o tyle będzie rozmawiać pani kolejnej książce, ale właściwie równie dobrze mogłabym panią przedstawić pisarka science-fiction co pani wtedy powiedziała autorka fantastyki bardzo dobrze jeszcze tego nie próbowałem już Rozwiń » jestem autorką kryminału przecież prawda powieści historycznej powieści bez foremny czy jak ją swoją konstytucyjną konstytucyjnej, jaką są biegu unijne opowiadań także kolejny gatunek, chociaż to nie jest science fiction nie jest zaraz będziemy właśnie rozbrajać ten gatunek mówimy o książce opowiadania binarne książka, która jest niewielka objętościowo przynajmniej w porównaniu n p . z księgami klubowymi, ale wydaje się być bardzo pojemna jeśli chodzi o treść skojarzeń treści różnego rodzaju kontekstów kulturowych mamy tam 10 osobnych opowiadań, chociaż one w jakimś sensie są podobne wszystkie właśnie są tak na pograniczu trochę surrealizmu właśnie fantastyki odrobinę tam jest humoru, chociaż czarnego chyba głównie to akurat taki właściwie ich poczucie może trochę groteski i pojawia się pytanie również Czytelnicy oto pytają przejrzałam różne fora przed spotkaniem z panią to jest jakaś forma zachowania siebie w tych trudnych czasach jakaś forma odejścia od tych trudnych pytań o polskość o bieżące sprawy takie oto taka właśnie taki zatopienie się jakiś bardziej odległe światy nie absolutnie nie dla żartu bardzo aktualne te opowiadania sektora powiedziałabym nawet, że polityczne, toteż zależy jak jak jak przeczytamy, gdzie postawimy punkt widzenia czy blisko czy z całym szacunkiem, ale Polska nie jest centrum świata, gdzie na razie naprawdę naprawdę zapewniam panią i dzieją się wokół nas takie rzeczy, które najprawdopodobniej zmienią naszą przyszłość zupełnie będziemy żyć nasze dzieci nasze wnuki jakimś zupełnie innym świecie, którego zbić jeszcze nie potrafimy wyobrazić, ale już teraz mamy przebłyski tych tych problemów tych odkryć naukowych zmian socjologicznych, które zajdą i te pytania są właśnie wynikiem takich moich zmartwień niepokojów tych dużych pytań, które się stawia to jaki jest świat jak mamy się w nim odnaleźć kim jesteśmy w tym świecie jak mamy żyć, gdzie leży nasze miejsce w tym Polska jak jest miejsce na świecie co naszym ciałem na ile ono jest nieśmiertelny ana ile jest kruche i kompletnie niepowtarzalne, czyli większość tych pytań wydaje się, że stawia taki całkiem poważne pytania, chociaż formy takiej jak literatura do dosyć nietypowej inaczej postawionym punktem widzenia prowokacyjnej czasami no tak wymagającej od czytelnika jednak zrekonstruowania tych pytań to nie są pytania postawione w sposób bezpośredni i jest tutaj też do tego dochodzi pewna powiedziałbym odium, które ciąży na fantastyce, która uważana jest bardzo często bywa uważana za literaturę rozrywkową po prostu bywa odczytywane wyłącznie w tej warstwie fabularnej dosłownej, a fantastyka upomina się od lat i wielu krytyków jednak widzi w niej ten potencjał tego gatunku literackiego, który jest pewnego rodzaju intuicją społeczno-polityczna oczywiście weźmy takiego analizie oraz kulturalnych wylegują nową Margaret Atwood tak, ale dokładnie, ale nadal, kiedy myślimy science-fiction fantastyka to obrażają się właśnie studenci Politechnice w koszulach w kratę, który gdzieś, którzy gdzieś tam czytają o ożywionych robotach w komputerach tymczasem kawał fantastyki zawiera wizji politycznej przyszłości kawał fantastyki już sprawdził tej tej przeszłej fantastyki taki spektakularny sukces przecież opowieści podręcznej nawet odwód, a 2 dzięki właściwie serialowi, bo to jednak obraz dzisiejszych czasach silniejszy niż tekst książka, która napisała zostaną opisane wiele lat temu już, jakby trochę była przedłużona prawda i nagle film serial szeroko oglądane proszę panie na sam Gross postawy nas stan grozy i pokazał jak nieprawdopodobnie celne mogą być intuicję artystów pisarzy prawda dlatego też niestety drodzy państwo to nie jest także Olga Tokarczuk zmęczyła się pytaniami o teraźniejszość Polskę o rzeczywistość społeczno-polityczną wręcz przeciwnie mamy tu mnóstwo odniesień do polityki do ekologii do ligi do kwestii przywództwa czy religijnego czy politycznego i to wszystko zawarte w 10 opowiadaniach, z których każde odbywa się w innej przestrzeni geopolitycznej o tym, by totalny rozstrzał GOP jeszcze historyczne, bo to są różne epoki jedno opowiadanie dzieci odbywa się po siedemnastego wieku, a inne zupełnej teraźniejszości jest Szwajcaria i Azja i Wołyń i miejsce zupełnie nieokreślone rozumiem, że to też taki świadomy zabieg, żebyśmy właśnie wyszliby spoza tego polonu centralizmu i zyskali jakoś bardziej globalną uniwersalną humanistyczną perspektywę tak, ale to też jest taka dobra pozytywna cecha zbioru opowiadań, że można skakać z czasów z miejsc i że właściwie nie nie wzrusza ten sposób nas nie pilnują ramy powieści dzieje się, jakby czas zachować pewną konsekwencję, więc w tym sensie zbiór opowiadań był tym czym co co pierwszymi przyszło do głowy po napisania po napisaniu ksiąg Jakubowych nie, dlatego że byłam zmęczona, ale jak się siedzi przez kilka lat w jakimś 1 temacie to to trochę bałam się czy czy będę mogła jeszcze by jakoś twórca gdzieś wyjść z tego coś innego zobaczyć, więc te opowiadania są naturalną taką usługą między pewnie inną książkę, którą napisze sprawiło mi to bardzo dużo przyjemności pisanie czegoś takiego przede wszystkim to jak taką przyjemność, jaką sprawia puszczenie luźno wodze wyobraźni to jest, ale reżim, ale wyobraźnia jednak jest na wodach tak, by miał powiedzieć na wodzy, bo one są luźne, ale w pewnym momencie jednak pani te wodze mocno przytrzymuje w 1 z recenzji przeczytałam, że każdy z tych opowiadań mogłoby być swobodnie rozwinięte do pełnej powieści, a to pisarka sobie narzuciła pewną dyscyplinę zarysowała pani temat przedstawiła pani sytuację bohaterów i kwestie do rozważenia postawiła pani pytania i zostawia pani tak czytelnika tak tak ma działać opowiadanie sobie przy poprzednim zbiorze opowiadań grana w wielu bankach układ taką teorię, że powieść służy wprowadzeniu w trans czytelnika, ale też autor trochę wchodzi taki trans natomiast opowiadanie służy oświeceniu, ale ty mu oświeceniu w sensie wyglądowi nie w sensie epoki i pożądanym stanem dla mnie w czytelniku, który się zbudzi po przeczytaniu opowiadania jest takie poczucie, że o nikt o tym nie pomyślałem albo nie widziałam tego od od tej strony albo jakiś rodzaj zadziwienia był spotkania się z problemem, który zmienia, który nas trochę wytrąca z trajektorii, którą do tej pory pory szliśmy, jeżeli czytelnik po tych moich opowiadaniach będzie taki stan przeżywał przez moment to jestem zadowolona, a skąd taki specyficzny klimat tych opowiadań, bo z 1 strony pojawia się humor właśnie raczej czarny czasem taki klimat topora nawet, a z drugiej strony specyficzny język, który jak rozumiem ma nas nakłonić do jakich refleksji na temat wartości dziwności tytułowej tej bierności pojawiają się zgony go tony trans Fundacja, o co chodzi z tą żywnością dziękuję bardzo się chyba najpierw wytłumaczyć, skąd to słowo binarne i no tak bis Arnie brzmi żakiet w jedno słowo, bo mi zawsze tego słowa brakowało w polszczyźnie dziwaczne to nie bardzo są niedokończone, że zamiast pejoratywne euro sztywne tak i i dziwne zabawne groteskowe fantastyczne wszystko się tak tak jakiś obciążone banałem, a zarządy, a to się nagle pojawia słowo binarne i wpadł w odpowiedzi na na pani pierwsze pytanie zaprotestowała, że to są fantasty sens liczne opowiadania, więc nie są do końca science-fiction, więc próbowałam może w tym słowie binarny, jakby określić sobie takim podgatunek malutki, którym w, którym się dało to opowiadania zawrzeć jakoś tak ogólnie, bo też od siebie różnią tak jak jak pani powiedziała jest duże opowiadanie Góra wszystkich świętych, które spokojnie mogłabym zrobić niemałą powieść wielowątkowe i są takie okruszki malutki kilkustronicowe, które NOK, które są właśnie takim wyglądem odpowiedziałem jakąś sytuację taką próbą naszkicowany jakiś takiej dziwności czegoś takiego z 8 nie myśleliśmy nie spotkaliśmy się zupełnie jak to opowiadanie tytułowe, które dzieje się w samolocie i polega właściwie opowiada o krótkim krótkiej rozmowie między pasażerami, ale ta mała rozmowach wytrąca słuchaczka narratorka tego opowiadania z jakby z takiego no w pewnym sensie mainstreamowe go zwyczajnego takiego banalnego trywialne do myślenia o świecie wydają się, że my musimy dzisiaj myśleć też jakiś taki nietypowy sposób, że nie ma wyjścia dopóki będziemy tkwić tak w tym wszystkim co na media podają z całym szacunkiem ani też podaje też ja też podania, ale ta z takim jakby u u u klejenie, jakby z plasteliny takiej rzeczywistości grą, którą wszyscy uważają, że jedyną realną stresie nie można wyrwać to nigdy nie będziemy widzieli ani zagrożeń ani możliwości ani potencjału wyjścia z tej sytuacji, więc jakimś sensie moje pytania są takim zaproszeniem czytelnika do do do trochę do wystawienia głowy spoza tego co mamy jak taka książka powstaje, bo tutaj mamy w zasadzie przekrój czy przegląd różnych wyzwań cywilizacyjnych oprócz tych, których wcześniej wspominałam wyzwania mnie ekologiczna taka jest też starzenie się społeczeństwa w ogóle starość czy to jest także pani wpisała najpierw tematy, które są dla pani ważne wokół tematów zaczęła budować to była broń Boże nie da się pisać na zamówienie także ktoś daje nam jakiś temat teraz przynajmniej tego nie umiem i tak ja teraz to jakoś Ross pracuje literacko zrobi z tego opowieść zawsze temat musi jakoś być dojmujący jakiś osobisty jakiś sens w sensie doświadczony, bo inaczej brakuje nam słów, a już na pewno brakuje nam jakiś porządny literackich zdań do nazwania tego i myślę, że każdy z tych pytań jest z każdym z tych opowiadań jakoś głęboko przeżyte przeze mnie i raczej jest odpowiedzią na na na no taką takie i bardzo prywatne przeżywanie jakiegoś problemu tutaj są takie takie opowiadania myślę o transfuzję właśnie mamy problem ja mam problemy Milenie w tonie świat Wilków, ale mam problem zmówieniem tych opowiadaniach, dlatego że boję się, że popsuje w sprawie za swoją rolę to wszystko już pozbawieni Czytelników w całej przyjemności albo nieprzyjemności w każdym razie no trudno mi tak ogólnie o tym, mówić, ale są takie tematy, które mnie szczególnie interesują mianowicie, jakby człowiek wobec przyrody jego miejsce też takie fizyczne ciało wobec w jakim sensie nasze ciało należy do świata organicznego biologicznego zwierzęcego a w jakim sensie w wydobyli my jesteśmy jakoś niezależnie od tego czy możemy tam wrócić czy przyroda ma jakiś byt w ogóle sam w sobie który, który nas może przyjąć z powrotem, ale albo, który wywiera na nas nieustanny wpływ, a my nie jesteśmy tego świadomi w ogóle ta kwestia pewnej transgresji z człowieczeństwa i inną stronę to jest pytanie, które się pojawia bardzo wyraźnie transfuzję odpowiedź jest dziwaczne jak jak przystało na tę opowiadania wszystkie mizerna, ale myślę że, że może może być wartościowa jest tam też w ogóle problem ciała ludzkiego to jest jakiś takim taka moja obsesja, która towarzyszy właściwie od od biegunów, a może jeszcze wcześniej na ile nasze ciało jest uświęcone jest czymś specjalnym zupełnie na ile zdecydujemy się też porozmawiać o mumii, ale na faktycznych ma się musimy tutaj o powstrzymanie, żeby za dużo nie powiedzieć słuchaczom, ale coś coś co coś możemy czegoś możemy dotknąć, bo to przy okazji jego ciało, którym pani mówi też plotą pewne wątki religijne czy polityczne czy w ogóle naszej natury skłonności potrzeby do jakiegoś rytualnego podchodzenia również do do do kwestii ciała czy do podlegania jakiemuś przywództwu religijnemu czy przywództwo politycznemu i do tego wszystkiego jest właśnie się plecie ta pomoc medyczną ość w kwestii niszczenia środowiska także my nie czujemy się tutaj częścią ekosystemu Zakopanem tego systemu kimś, kto dominuje ten ekosystem chciałabym dodać, że nie są śmiertelnie poważnie rozważany tematy one są paradoksalnie postawione pytania są ustawione paradoksalne paradoksalnie często od powieści opowieść OP DT odpowiedzi są groteskowej i prowokacyjne, więc myślę, że czytelnik, który szuka też zabawy ćwiczenia intelektualne złość dla siebie tak faktycznie, bo jesteś 1 z opowiadań, w którym pobrzmiewa Echo ksiąg Jakubowych Echo biegunów i to są dzieci zielone dzieci tak, gdzie pojawia się taki omszały rodzeństwo groszku skóra u kompletnie dziwaczny pomysł, chociaż ma swoje uzasadnienie w tej fabule to dlatego jest Echo tych książek, które wymieniłam, bo ze względu na miejsce, w którym się dzieje ze względu na czas, bo to właśnie połowa siedemnastego wieku i mamy kolejny temat, który tak niezwykle ważne uzupełnienie przepracowany perspektywa obcego perspektywa innego perspektywa cudzoziemca na nas tak co możemy tylko, że chodzi z zewnątrz, ale też to opowiadanie opowiada o takich peryferiach świata tych w okresach głowie siedemnastego wieku to się dzieje gdzieś w zaproszeniu na Wołyniu na dzisiejszej Białorusi w takim bagien innym kraju, który w tym sensie z punktu widzenia naszego narratora, czyli szkockiego lek. Królewskiego, który zupełnie inaczej postrzega ten kawałek świata niż jego mieszkańcy i jestem w wiek tak jak mi się wydaje jestem jakaś taka żartobliwa próba dyskusji o centrum peryferia, która nas Polaków nieustannie strasznie, jakby podnieca i entuzjazmuje i i strasznie się tym zajmujemy z racji naszego położenia geograficznego myślę że, że ten naszkicowany idea centrum prowincji w tym opowiadaniu może być ciekawe dla też dla czytelnika, jakie pani ma dotychczas refleksję ze strony Czytelników tzw. feedback książka jest nowiutka świeżutką ja sama tylko przeczytam fragment udostępnione przez wydawnictwo jeszcze nie trzymam w rynku nawet książki jako egzemplarza papierowego, ale jestem ciekawa, jakimi na razie spotka się pani reakcjami no bo jest to jednak by nowe otwarcie pani twórczości nie znam jeszcze żadnych recenzji jesteśmy tutaj w pościg w pierwszym dniu prezentowania tej książki wczoraj miała miała pani jakiś taki krąg swoich zaufanych Czytelników, którym zawsze na początku daje pani swoje książki do przeczytania tym razem nie było specjalnie czasu i naprawdę nie wiem jeszcze co napisałam zobaczymy jak my się ułoży, ale to, czego doświadczyłam wpisaniu tych opowiadań takiej czystej radości po prostu wymyślania tworzenia konstruowania światu taka czysta wolność im bardzo mi to było potrzebne w księgach Jakubowych księgi Jakubowe w ogóle recepcja książki wygląda także na razie nie wiadomo co to jest potem pojawiają się głosy, jeżeli są głosy różne to się ścierają tworzyć takie małe pole walki i potem recepcja książki ustala się już niestety tak idzie dalej ta książka idzie idzie już ona ma taką swoją etykietę wiadomo co to jest to jest często śmierć dla książek teraz myślę w kontekście biegunów którzy, jakby wracają obie będą do naszej uwagi jeszcze raz do mojej przynajmniej, ponieważ ta książka napisana została napisana 10 lat temu żona dostała już swoją gębę już gdzieś tam w pozycję na półkach w bibliotekach i teraz dzięki temu, że czytają ją Anglicy i piszą oni recenzje pokazują, że ten sam tekst może być też inaczej czytany, że pewne tematy umierają pewne wątki inne aktualizują jedne są mniej widoczne inne wychodzą na pierwszy plan czytanie z innego kręgu kulturowego jest też trochę inne to jest niesamowity fenomen, jeżeli książką mogłoby się to przed przytrafi, acz wszystkim to by pokazywało jak one jak książki są pozostają żywe jak one też wibruje w czasie strasznie się cieszę że, że bieguny przydarzyła się taka szansa drugie życie kolejne kolejne życie po 10 latach widzimy już to inaczej pewne zjawiska się wyczerpały pojawiły się nowe im i można tę książkę też przeczytać jakąś naszej myśli się zobowiązaniami podobnie może być mecz jestem ciekawa co bieguna innego mogą widzieć anglojęzyczni Czytelnicy niż my, by w nich widzieliśmy w biegunach widzieliśmy czytaliśmy jak jakiś rys tego odbioru, a proszę poczytać recenzje, które się pojawiły to przede wszystkim nie pytają np. o to czy taka forma powieści jest jakaś charakterystyczne dla Europy Środkowej bardzo fajnie można na to odpowiadać zwracają uwagę na nie no to musiałby się przypomni starsze są też czym się też jest na starszego z treści znajdą się nakłada cały kontekst kulturowy wtedy można też poćwiczyć intelektualnie to sytuowanie siebie swoją tożsamość takim jesteśmy jak wyglądamy z zewnątrz wydaje się rzeczywiście opowiadania, tym bardziej mogą zrobić karierę światową, bo one one w zasadzie są bardzo uniwersalne humanistyczne, a nie po prostu polskie banki taki był cel pani, kiedy pani chciała mnie się wydaje w ogóle, że literatura trochę jak biznes to jest coś co jest już być skalowalne musi być przetłumaczone tak tak, ale że ty literatura jest zawsze 1 ciałem, które powstaje w różnych językach problem polega na tym, żeby dobrze tłumacz tłumaczy, żeby 1 jedno pojawienie się, jakiego się, by z kosmosu literackiego zwanego powieścią mógł być odebrane innym kosmosie kulturowym językowym i t d . tak naprawdę literatura powstaje nieustanny w każdej sekundzie wszędzie na całym świecie to jest jakaś wrodzona potrzeba człowieka do tego, że musi nie tylko opowiadać, ale w tych opowieściach odbijać całą swoją egzystencję po pierwsze, żeby się komunikować, a podróż po drugie, żeby zostawiać ślad po sobie po trzecie, żeby wprowadzać jakieś takie wspólne mianowniki dla naszego odbioru dla naszego dla świadomości dla naszego odbioru świata, więc literatura zawsze była jakimś sensie ponadnarodowej, a nawet nie lubię tego określenia Polska literatura niemiecka literatura literatury to jest pewien pewien głęboki proces komunikacyjną autor refleksyjnych tak będę próbowała stworzyć taką mądrą definicję, który jest uniwersalny, który powstaje pojawia się w różnych językach jeszcze do tych 3 punktów, o których pani wspomniała, dlaczego ludzie piszą książki dodałabym taki czwarty, bo potrzebują wcale nie wiedzą, dlaczego ja mam wrażenie często rozmawiam z pisarzami opisy pisarz dowiaduje się o swej książce najwięcej dopiero kiedy ją ukończy właściwie książka też gdzieś przeprowadza przez jakiś procesie jakaś jest to wewnętrzna siła ogromna, która pozwala lekarzom tę książkę napisać, ale na początku i pisania nie byłby w stanie powiedzieć właściwie, dlaczego pisze po co pani też miała tak tego typu refleksji w procesie twórczym po prostu zaczynam pisać zobaczymy tak, aczkolwiek no byłaby nieuczciwa, gdybym powiedziała, że tak się rzuca po prostu w ekran komputera coś tam klepie po po klawiszach mam swoją wiem co chcę powiedzieć, zwłaszcza opowiadanie wymagające, ponieważ wymaga takiego reżimu zaraz zaraz ale o co chodzi Marczuk co dotychczas się zmieścić w krótkiej formie FF natomiast rzeczywiście jest tak, że nie zawsze jakby ten akt nadania jest tożsamy z tym jak odbiorą po drugiej stronie mądry czytelnik refleksyjny czytelnik takich mam wielu jest w stanie odczytać na swój wprost sposób ułożyć tam też coś takiego co często oczekują często nie zamierzałem złożyć to jest największa przyjemność dobrze, ale czasami potrafi też być obciążające, bo nie każda interpretacja jest pisarzowi miła nie każde wkładanie własnych np. dniem stereotypów ograniczeń poznawczych błędów poznawczych są przez pisarza mile widziane i też z tym spotykam czasami pisarze mówią ta książka nie została zrozumiana zdarza się prawda, ale to jakoś nastawiam się na pozytywną komunikację to tak jak próbujesz opowiedzieć kawał na przyjęciu prawda ich wieś strasznie śmieszne umiera ze śmiechu już chcesz powiedzieć nagle widzisz jakiś dziwny wyraz twarzy po drugiej stronie no to jasne czasami nie wyszło, a czasami ludzie mają inne poczucie humoru po prostu nie pytają tego co chciał wiedzieć prawda, więc tu są, jakby różne przyczyny tego staram się te nie do czytania no jakoś się tym nie zajmować specjalnie natomiast fascynują mnie cieszą takie rzeczy nad budową mediach same mnie od z samym nie otwierają jakoś w tym sensie to trochę przypomina psychoterapię inteligentny czytelnik potrafimy pokazać takie rzeczy, które nie dostrzegać widok po prostu ten co pani powiedziała w drogę autorką tutaj pokazała powiedziała, nawet jeżeli się do końca nie zgadzam to niektóre interpretacje są tak ciekawe, że jestem w stanie przyjąć poza tym wiem, skąd się z zewnątrz intelektualnie wiem, że proces pisania czytania jest komunikacją i obowiązują, jakby w tej komunikacji wszystkie te nie do rozumienia i wszystkie te możliwe, jakby potencjały odczytania czy, przygotowując się do napisania opowiadań ciężarnych przeszła pani przez ponowną, ale pierwszą lekturę wielu wielu innych książek z dziedziny fantastyki właśnie taki fantastyki wizjami politycznej przyszłości czy społecznych przysłowie prawdę mówiąc ja przestałam czytać fantastykę dziś tak po dwudziestce, ale kiedyś bardzo dużo czytałam tego to był myślę, że bardzo wiele zawdzięcza gimnastyce zawdzięczam jakiś taki rodzaj chęci do zmieniania punktu widzenia do eksperymentowania z wizją do zachęcania siebie samej do wymyślania słów pojęć światów i wydaje się, że w ogóle polecałabym ludziom czytanie w młodości fantastyki, ale tak jak mówiłem, żeby pociąg waży to są duże, że na przeczytanie Lema powinno być obowiązkowe zdaje się żelem wyskoczył z lektur obowiązkowych, gdybym miała małe dzieci to mnie wychowano Lem to jest niezwykle otwierające umysł człowiekowi nie przygotowywała się pani warsztatowo, a kiedyś pisze taką książkę złożoną z 10 opowiadań, które z, których każdy musi zawrzeć dosyć szczegółowy opis zupełnie innego świata geopolityczną historycznego to jak w takim razie się jeśli nie potrzebowała pani warsztatu fantastycznego w lesie przypomnienia sobie tego świata wyjścia z powrotem do tego oceanu jak tutaj budować takie światy, kiedy ktoś naprawdę jakiś odległy kosmos w sensie scenografii ciekawsze jest to, że niektóre z nich pisał równolegle można było przez to czytać przeskakiwali Azji do Wołynia właśnie jakoś okazywało się, że także wydaje się, że to już po księgach, kiedy też księgi też pisano szczególnie biegunów pisałam w taki sposób, żeby wytworzyć tak jakby zakładki w głowie i tam się mieściła jeszcze 1 wątek w innej zakładce drugi i swobodnie przemieszczać między jednymi drugim to jakoś nie sprawia kłopotu, bo już naszkicowany świat on zaczyna się rządzić trochę swoimi prawami domaga się innego języka i no to tak trochę, jakbyśmy przechodzili nie wiem z jakiej przekracza granice 1 kraju drugiego prawda to tylko kilka razy dziennie tylko kilka razy dziennie, a jeśli chodzi o pokusę rozbudowywania i rozbudowywania takiej krótkiej formy krótkiego kilku stronic owego opowiadania, zostawiając tego czytelnika z poczuciem niedosytu czy takie opowiadanie też wywołuje niedosyt pisarzu w pisarce, skąd wiedzieć, kiedy postawić kropkę już wystarczy to płyta w ogóle prawda zakończenie to jest najtrudniejsza rzecz pisania opowiadań było także jeszcze w redakcji niektórych z nich wycinałem ostatnie zdania albo oddawała, jaki słowo i bardzo się na jakoś tak tak celebrowała i staram się, żeby te zakończenia były nie dosłowne szacunku dla czytelnika dla jego inteligencji dla jego wyobraźni dla przyjemności własnej drogi własnej drogi tak wydaje się, że opowiadanie po powinno zostawić właśnie takie jak mówiłam takie poczucie wyglądu, ale też niezaspokojenia do końca i taka możliwość do powiedzenia sobie do myślenia do wyobrażenia jest 1 z przyjemności czytania opowiadań opowiadanie jako komentarz do tego co się dzieje w tej chwili na świecie takim komentarzem wielkoformatowym w tym sensie to jest właśnie raczej intuicja dotycząca tego co stanie się za chwilę niekoniecznie bezpośrednio dotycząca tego co się dzieje w tej chwili no ale jednak chciałabym móc korzystać z tej okazji, że jest pani z nami w studiu mogę panią o to zapytać zapytać pani perspektywy na ostatnie wydarzenia w naszej rzeczywistości społeczno-politycznej jest kwiecień to jest miesiąc np. rocznicy związanych z powstaniem w getcie to jest jednocześnie miesiąc, kiedy była ósma rocznica katastrofy smoleńskiej jest znowu takie wzmożenie, by zwiększona polaryzacja społeczeństwa jednocześnie trwa ofensywa polityków partii rządzącej w mediach publicznych jakaś taka naprawdę bardzo ostro prowadzona polityka wizerunkowa jak pani to wszystko widzi w odniesieniu do tego co się teraz dzieje przez perspektywę swoich doświadczeń swej wiedzy swojej intuicji w białym chciała na to spojrzeć trochę szerzej jak pisał rola wydaje mi się że pole, na którym odbywa się to główna bitwa ta bitwa ponad naszymi głowami to jest bitwa o naszą tożsamość i oczywiście zawsze było w historii, jeżeli kogoś zdefiniuje bardzo dokładnie, jeżeli się powie kim jesteś kim jest to ma się w tym w tym sensie nad nim jakąś władzę, ponieważ wtedy się wymaga, żeby się zachowywał tak jak się oczekuje od niego i t d . tak dalej tym tym procesom, jakby określania tożsamości ludzi w tym procesie biorą udział tradycja kościoły światopoglądy tyrani rodzice szkoły korporację korporacje, a dzisiaj jeszcze bierze udział internet włączył się w tym tą taką diabelską wojny o naszą tożsamość i zaświaty rani lubią to, żeby powiedzieć kim jesteśmy też jestem jesteś Rosjaninem jesteś Polakiem jesteś Żydem jesteś kimś tam i wtedy jak był ład masz ograniczone pole nadziei tak mamy już wiemy, gdzie jest twoje miejsce to jest granica Państwowa nie może przekroczyć musi pozwolić, żeby się przekroczy nie tu swoje miejsce w hierarchii klas społecznych należeć do prekariatu albo jesteś wyższych wyższą średnią klasę uzyskać prawo dominować, czyli jak żyjemy w świecie, w którym zawsze ktoś nam próbuje powiedzieć kim jesteśmy i te miasta to jakby cała demoniczną tych praktyk stała się bardzo wyraźna przy okazji tej afery z Facebookiem i handlu dla danymi, bo tak naprawdę nie posiadanie kopalń dzisiaj złota czy po ropy naftowej tylko władza nad naszą na tym co kupujemy co jemy jak się zachowujemy to jest tylko kontrola tożsamości kontrola tożsamości dzisiaj odbywa się to walka o tożsamości rządów jak się temu oprzeć jak mieć siłę ku temu, żeby umieć mieć inne zdanie wobec swojej grupy, z którą identyfikujemy większości, ale właśnie np. tutaj zachowujmy jakiś własne zdanie jest bardzo trudne właśnie świecie z tendencją do pola ryżowe Ania i takiego zacieśniania definicji tak już teraz prawdziwy Polak to tuż nie jestem np. co żyje w małżeństwie heteroseksualnym ma dzieci, bo to jeszcze taki, który ma takie poglądy inne i t d. kanonii tak dalej jak tutaj poradzić, kiedy czujemy przynależności jakąś światopoglądową do grupy feministek, ale chcemy też myśleć niezależnie i to my chcemy decydować, gdzie przynależymy, a nie jakaś grupa każda grupa może podlegać tego typu właśnie, jakim się takim zwyrodnienia także zaczynamy kostnicy kostnicy i określać, kto swój dobru pani taką osobą, która wymyka się wszelkim szufladą jak to zrobić, by poradzić z ocaleniem własnej tożsamości w ogóle ze świadomością jej matką nie mam pojęcia nie mam pojęcia próbuje rozpoznać najpierw problem i takie intuicję i przychodzą do głowy np. byłam przez ostatnie 2 lata jestem załamana, ale też zszokowana, jaką ogromną rolę ma wciąż propaganda wydawało się, że w dobie internetu właśnie wydawało mi się, że propaganda była możliwa za Goebbelsa i i trzeciej rzeszy nas nie dotyczyła natomiast co widzę przez 2 lata to jest potworne chamskie prymitywne praw ludziom mózgu i skuteczne nieskuteczne i ludzie się na to godzą teraz pytanie wniosek, który z tego wypływa co zrobić, żebyśmy byli uodpornieni na taką propagandę co w jaki sposób tutaj musimy zapytać o dzieci o edukację prawda jak wychowywać młodszy ratownik podkreślał, że nasze pokolenia są już stracone ta edukacja też podlega procesom propagandowym no właśnie, czyli czy jest możliwość ucieczki w ogóle z tego kotła, które nam mówi buduje takie strasznie proste chamski w ogóle rozróżnienia świata swój akcji kobieta mężczyzna biały czarny i t d . i t d. czy no i jedyne co przychodzi do głowy to jest takie oświeceniowej bardziej może naiwne dzisiejszy świat świat w tym świecie wyda, ale jednak wychowywanie dzieci ku otwartości właśnie pokazywanie, że zysk że, że jest wiele punktu widzenia nieustannie rzeczywistość żyjemy jest płynna też, że nie sceptycyzmu chyba bardzo ważnych licznego wiecznego nowości do podważania kwestionowanie tak autorytetów kwestionowanie aksjomatów dogmatów i właściwie też cały czas się tym zajmuje literatura sianka w ogóle temu służy, żeby nam po przewracać do góry, żeby nam przywracać, ale też trzeba mieć narzędzia do czytania książek rozumienia sztuki teatralnej prawda jeszcze gorsze nie ma tego to też rozumiesz wtedy było tak to wtedy mówi się, że coś się podobało albo mienie, a tu nie chodzi o kategorii estetycznych właśnie tę pracę wykonaną przez siebie w procesie percepcji i tutaj też mamy ogromne niedobory w edukacji właśnie dotyczące odbioru sztuki odbioru literatury nie mamy tych narzędzi, bo jesteśmy uczeni w ogóle jako społeczeństwo stąd od lat trwające nieporozumienia np. dotyczące sztuki współczesnej wiele osób go po prostu brzydka nie rozumie po co w ogóle ktoś wydaje na to pieniądze, bo właśnie oczekuje się, że sztuka galeria sztuki współczesnej ma dostarczać rozrywki przyjemności ma być ładne albo brzydka tylko w kategoriach estetycznych, chociaż mam wrażenie, że z literaturą czynami w Polsce jest trochę lepiej i tych Czytelników oczekujących wyzwania od pisarza wyzwania książki jednak jest całkiem sporo też to moje doświadczenie dziennikarskie pokazuje, że ja wiem, że statystyki dotyczące czytelnictwa nie są najlepsze, ale ci co czytają czytają wnikliwie nie wiem czy pani też ma taką refleksję wrażenie, że nie jestem pewna mi się wydaje, że następuje proces w Polsce to akurat Polski dotyczy teraz powiem, że ludzie tracą myśl tracę zrozumienia metafor i tak tracą dystans do tego co odbierają jako sztukę rozumieją na pewno na pewno przykład pewne alegorie pewne para Bole albo te wszystkie wieże i środki, które którymi posługuje się sztuka głównie metafor strasznie dosłownie dotyczy n p . po kotu tego pilnował, który w, który przez wielu widzów został przeczytany jakoś tak potwornie moje pokolenie jak jakaś taka propagandowo jako taka coś takiego co co opowiada o tym, że ten, kto zabija zwierzęta będzie zabity to jest chodzi o zemstę i trochę prawdę mówiąc ręce mi opadły, bo tak głosach po tym filmie dam sobie sprawę z tego, że jakiekolwiek jakiekolwiek poruszanie się na wyższym poziomie metafory, jakby już tego widzowie nie nie nie łapią, ale to dotyczy też literatury nie widzę to po recenzjach recenzenci często opisują tak książkę o tym, że ten ten pojechał tam tam spotkał też żonę jest bardzo smutny streszczenie fabuły poprawa, a nie i często też wyrażenie swojego stanowiska do tego do tej opowieści, którą przeczytało i jeszcze wyrażenia swoich uczuć do tego, ale ja zawsze byłam uczona tego jakoś odkryłam literaturę przez to, że odkryłam literatury jako taki taką przestrzeń do nieskończonej interpretacji do tego, że jest nam coś podany ktoś coś wymyślił opowieść wiersz i ta sztuka interpretacji jest tym, dlaczego ten tekst jest tylko pretekstem, że on, że cały czas się wokół tego poruszamy komunikujemy się w tych interpretacjach to jest wielkie odkrycie jak człowieka traktowanie opowieści nawet starego mitu przecież jest wydawałoby się jednoznacznego traktowanie na różne sposoby, jeżeli przeczytamy np. sięgniemy do takiego porządnego zbioru mitów greckich widzimy, że nie ma żadnej nie ma żadnego 1 mitu są różne wersje są różne interpretacje tego co się zdarzyło powiedzmy typowi jest tylko taki 1, jakby 1 linia i cały czas ludzie do tego coś dodają rozumieją, zapominając zrozumieli to jest takie płynne twórczej nieustannie daje nam soków i ta zdolność zrozumienia metafor tego tego potencjału Interface interpretacyjnego minister nie martwić sami sobie zdaje zadaje pytanie czy to nie jest w ogóle śmierć sztuki w tym sensie będziemy mieć taką sztukę tylko gra będzie na zabawie ważne, które się czegoś dowiemy o świecie tylko edukacyjną rozrywkową edukacyjną rozrywkową lekko, ale mniej rozwojową, a dydaktyczne, ale nie dającą nam możliwości interpretacji tego nie wtedy to już przestaniemy interpretować to przestaniemy rozumieć świat tymczasem, tym bardziej polecamy państwu lekturę opowiadań mizernych mamy dla państwa kilka egzemplarzy od wydawnictwa literackiego prosimy o maila na adres wieczór małpa to krótka FM wieczór małpa to krótka FM, a już bardzo dziękuję za rozmowę naszym gościem w tej części wieczoru była autorka opowiadań binarnych pisarka Olga Tokarczuk dziękuję bardzo dziękuję do widzenia zapraszamy na informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: TO CO NAJLEPSZE W RADIU TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Teraz 30% zniżki na Dostęp Premium! Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW", aby słuchać podcastów TOK FM na komputerze i w aplikacji mobilnej już dziś.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!