REKLAMA

PAH pomaga uciekającym z Syrii. "Kolejny raz ludzie tracą swoje domy"

Data emisji:
2019-10-13 08:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
12:52 min.
Udostępnij:

O kryzysie humanitarnym mówią Agata Grzybowska, dziennikarka, fotografka współpracująca z Gazetą Wyborczą, oraz Rafał Grzelewski z Polskiej Akcji Humanitarnej.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Maciej Zagórski naród ponownie zaprasza na drugą godzinę weekendowego poranka teraz służy pani Agata Grzybowska dziennikarka fotoreporterka agencji lat współpracujący z gazetą wyborczą do 3 dobrych pan Rafał Żelewski Polska akcja Humanitarna dzień dobry dzień dobry pan, że na państwo wracamy do tej sytuacji związanej z wydarzeniami na północy czy północno-wschodnim obszarze Syrii ze względu na akcję militarną Turcji jak pan przedstawił sytuację tych ludzi w tym Rozwiń » regionie no bo o czym rozmawiają w poprzednim wejściu tam się pojawia kwestia zepchnięcia jeśli można tak powiedzieć ogromnej masy uchodźców mówi się pan dr Bartosz Bojarczuk mówił, że to może być pół 1 000 000 ludzi z terenów Turcji właśnie na ten obszar północnej Syrii, żeby w ten sposób no ze swojego terytorium Turcji pozbyli się tych ludzi jeszcze kilka dni temu wiedzieliśmy, że ponad 100  000 osób musiało opuścić swoje domy w związku z tą ofensywą w tej chwili ta liczba wzrosła dramatycznie to, że prawie 200  000 ludzi, którzy aktorze muszą uciekać na tym obszarze mieszka ponad 2  000 000 ludzi to są ludzie, którzy w tej chwili są o zagrożeniu życia wiemy, że zginęło już kilkadziesiąt osób cywilnych w tym dzieci natomiast ofensywa tak naprawdę z tego co wiemy dopiero się zaczyna, więc spodziewamy się niestety większej liczby ofiar cywilnych zostały zbombardowane już czy zniszczone przepompownię wody, pozbawiając 1 z miast na tym obszarze wody to jest sytuacja tu, o której zaczynamy myśleć o skali katastrofy humanitarnej taką dynamikę i taką ma tendencję tym też, by była jasność jest dla słuchaczy z 1 strony Turcja, mówi że utworzył ten pasta mniej więcej do 30 km, na których chce przenieść uchodźców od siebie, ale jednocześnie wchodząc tam tworzy nową falę uchodźców, którzy po prostu stamtąd przed nimi uciekają tak ten ten obszar był do niedawna obszarem spokojna spokojna uważanym za region dosyć spokojna w serii tam też szukało schronienia wiele osób, które zostały po prostu w czasie tej ośmioletniej wojny syryjskiej przepędzone z innych obszarów, więc to co teraz doświadczają to jest kolejny raz, kiedy tracą swoje domy to są ludzie wycieńczeni wojną w bardzo złej kondycji fizycznej i psychiczne, którzy po raz kolejny są spychani po prostu jakoś rozpacz spodziewamy się też, że część tych osób znaczna część tych osób będzie dążyła do tego, żeby znaleźć spokojny dom w irackim północnym Kurdystanie wiemy też, że tam organizacja narodów Zjednoczonych zamierza utworzyć bardzo bardzo niedługo duży obóz dla tych uchodźców, którzy tuż przy granicy tylko 20  000 ludzi tam Polska akcja Humanitarna będzie zapewniała bezpieczną wodę będziemy też rozdawać wsparcie pakiety higieniczne dla dla tych ludzi o to, żeby mogli po prostu mieć nieco łagodniejsze życie w tych strasznych warunkach natomiast musimy sobie jasno powiedzieć, że ta sytuacja tych ludzi nie będzie prawdopodobnie tymczasowa nie wrócą do swoich domów i z tego co widzimy co się dzieje w w regionie prawdopodobnie ich życia już prawie zawsze będzie tymczasowe będzie obozowa tak jak to jest irackim Kurdystanie, gdzie większość ludzi, którzy zamieszkują obozy dla uchodźców mieszka tam już od wielu lat i to, bo to są tak naprawdę przekształciły się takie zorganizowane miasteczko to więcej Agata no właśnie pani była w tych obozach całkiem niedawno pytanie pierwsze to jest takie czy tam rzeczywiście było do tej pory spokojnie przy wszystkich oczywiście w w właśnie tych skojarzeniach z życiem obozowym, które samo w sobie jest przecież dramatem i czy ta sytuacja w północno północnym obcym terenie na północ na terenie Syrii teraz może zaburzyć ten jakiś względny spokój, który tam wszyscy kilka lat ci ludzie w tych obozach mieli stworzony ja byłam teraz w ostatnich jakieś 3 tygodnie temu wróciła rozum skarżącego rokiem film z końcem a gdzie byliśmy ponad 222 , 5 tygodnia wcześniej jeździliśmy po irackim Kurdystanie jeździliśmy kilka do kilkunastu obozów, a to obozy wyglądają wyglądało różnie od właśnie takich na pewno co powiedział Rafał że to co się dzisiaj zmieniło, że obóz dla uchodźców ze swojej definicji, który powinien być tymczasowo dzisiaj jest już stało stałe, a i ci ludzie ci ludzie są to pozór bardzo bardzo różnie wyglądają od 1 z innej strony się do Sojuszu zorganizowane miasteczko z drugiej strony wciąż ci ludzie od przez 5 lat żyłam w namiotach gdzie, gdzie jest świat mają niekiedy ciężki dostęp dowody a gdzie to, bo są często budowane na dziś przy granit czy przy granicach miasta są, jakby od realizowanej zagrożone i tam ci ludzie nie mają perspekty w na pracę nie ma dzieci nie mają perspekty w szkół do dna edukacja pamiętajmy też, że tak naprawdę 60 % jeśli nie 70 % ludzi mieszkających w obozach to są dzieci, które się tam rozum, który tam dorastają i nie znają innego życia nie znają innego życia rządowi, że tak naprawdę stracona pokolenie, bo ta edukacja w obozach z bardzo prowizoryczne, a to często edukacja prowadzona na bardzo podstawowym poziomie, a potem się kończy i urywa ci ludzie praktycznie nie mają żadnych kwalifikacji i trafiają na rynek pracy, o ile trafią na jakieś prosta mogą wykonać jest proste czynności i na tym, że to kończy mają bardzo duże ambicje no ale właśnie teraz wracając do sytuacji, którą mamy do czynienia czy to jest także nawet to obozowe życie z wszystkimi jego wadami może w jaki sposób zostać zaburzone przez nową falę uchodźców z północnej Syrii czy w takim razie jakby to nazwać możliwości absorpcyjne fatalne określenie tych obozów jeszcze są takie, żeby przyjąć tych tych ludzi, jaka jest możliwość pomocy nie tylko przez takich organizacjach Polska akcja Humanitarna, ale inne organizacje międzynarodowe, ale też przez państwo irackie czy ono w ogóle jakiś sposób partycypują no wiemy, że wiele obozów w irackim Kurdystanie ma charakter zupełnie nieoficjalne nie są obsługiwane przez przez rządowe agendy ani przez ONZ to są po prostu takie obozowiska można powiedzieć bardzo tymczasowe i tendencja w irackim Kurdystanie taka, żeby jednak ludzie wychodzili z obozu wracali do do miejsc, które zostali wygnani raczej niż, żeby przyjmować kolejnych oczywiście ludzie nie mają, dokąd wrócić tak naprawdę ich domy zostały zniszczone albo nadal na terenie Iraku jest niebezpieczne, więc spodziewamy się analizujemy oczywiście te tendencje, które się dzieję, że większość ludzi trafi do tych tymczasowych obozów nieoficjalnych będzie się tam po prostu po potem terenie tułać pamiętajmy też większość tych obozów tak naprawdę jest mocno mocno przeludniona, a i tak jak teraz zbudowano betonowe poza 20  000 osób to inwestycje mojego doświadczenia to nie będzie mieszkało 20  000 osób tylko 3 jeśli nie 4 × tyle tych osób to jest taki czynnik, który jak rozmawiamy czy to sytuacja ludzi mieszkająca dzisiaj na terenie Kurdystanu irackiego może zostać w jaki sposób zaburzona tak, gdy pani oczywiście opowiada o tym wszystkim jako fotografka obrazem ale gdyby spróbować co haraczu nie jest może takie łatwe no nie wiem tak powiedzieć, żebyśmy sobie wyobrazić jak wygląda taki właśnie dom namiot w obozie, jeżeli jak dziś mamy właśnie o obóz, który składa się wyłącznie samych namiotów to zazwyczaj to namiot mają po takie nie wiem po 2 jakieś przestrzenie albo 1 przestrzeń gdzie kto w, której ludzie po prostu śpią na materacach a gdzie jest w ciągu lata jest potwornie gorąco bo, bo oni często czasami budują sobie jest prowizoryczna klimatyzacja jakieś wiatraki żyjącej tak dalej, ale tam się nie da wytrzymać w ciągu w ciągu dnia, więc czujność muszą spać nadwoziu, a w ciągu zimy natomiast nie ma test też nowe nie ma żadnego ogrzewania, tak więc więc ci ludzie tam po prostu marzną, a mieszka tam w okolicach Niemka wkrótce ci bohaterowie stronimy rozmawialiśmy nie byli mili bardzo duża rodzina, a nie wiem po składające się z założoną z trójki i dziewczynek nóżka z 4 chłopców, a mówiąc o takiej po prostu rodzinie często oni przez to, żeby zagrać zgromadzić jak najmniej jak jak najbardziej by wykorzystać tą powierzchnia to często, jeżeli np. ktoś z rodziny zginął w serii czy zginą w walkach i nóżkę uciekła sama kobieta z 1 dzieckiem, bo tylko tyle bo, bo tylko ona została z całą rodzinę została jest zakwaterowana do jakieś inne rodziny, a to to, bo często mają Niemcy mamy to są często przeciekająca, bo mają nie wiem konstrukcja dziurawa to samo zrobiono jakiś płacht brezentu tak będzie ona znamion ta pierwotnie to powiedzmy, że jeszcze na koniec czy po prostu wszystko co świat może zrobić tylko ułatwiać tym ludziom życie w tych nienormalnych warunkach i rzeczywiście skazać ich na to, o czym pan powiedział na taką wieczność w tej prowizorce świat to bardzo ogólne pojęcia na pewno jest coś co jest w zakresie naszych możliwości myślę tutaj możliwości każdego człowieka, czyli wsparciu organizacji humanitarnych, które działają w terenie, toteż apel do państwa, żeby wesprzeć polską akcję humanitarną, bo spodziewamy się naprawdę dużej liczby osób, które będą wymagały pomocy humanitarnej serii w Kurdystanie tam będziemy działać w najbliższym czasie także zachęcam do wejścia na stronę Pach org PL tam można nas nas wesprzeć no to jest chyba tyle co może zrobić przeciętny człowiek to i tak już jest bardzo dużo apelował Rafał Żelewski Polska akcja Humanitarna bardzo dziękuję za rozmowę z handlarzami Agata Grzybowska dziennikarka fotoreporterka agencji pracy dziękuję pracuje za rozmowę informacje TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WEEKENDOWY PORANEK - MACIEJ ZAKROCKI

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. W aplikacji mobilnej i na stronie. Z pakietem "Aplikacja i WWW" podcasty TOK FM zawsze pod ręką!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA