REKLAMA

Co ma Hitler do obaw o inflację w Niemczech? Oraz pytania o "odbicie" w światowej gospodarce i słabiutki PMI dla Polski

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2019-11-04 19:00
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 12:35 min.
Udostępnij:

Od porażki z rowerami miejskimi do reaktywacji syfonów, od symptomów "odbicia" na światowych rynkach do słabego PMI dla Polski, od OFE, przez "frankowiczów", do EBC. Przegląd wydarzeń gospodarczych i ekonomicznych ubiegłego tygodnia, ułożonych w ranking, z obszernym omówieniem - jak co tydzień zaprasza Rafał Hirsch.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
w poprzednim odcinku mówiliśmy o tym, że mamy zdecydowanie gorsze oczekiwania firm polskich firm gorsze oczekiwania konsumentów dotyczące rynku pracy tego co się może na tym rynku działać w ciągu najbliższych 12 miesięcy to samo w sobie jest bardzo niedobrym sygnałem mówiliśmy też o tym, że swędzi zauważyli, że ujemne stopy procentowe szkodzą postanowili jak najszybciej wydostać się z tej ujemną ości stóp procentowych, a co będzie w tym tygodniu jeśli na sam Rafał Rozwiń » Hirsch witam bardzo serdecznie to jest podcast cotygodniowe podsumowanie roku, w którym opowiada o 10 najciekawszych historiach, które wydarzyły się i są to historie związane z gospodarką wydarzyły się w ciągu ostatnich 7 dni wspomniałem na samym początku od tych niepokojących danych polskiej gospodarki dotyczących nastrojów i co do polskiej gospodarki danych to będzie ciąg dalszy w tym tygodniu mówiłem też o ujemnych stopach procentowych wspomniałem i o tym, że Szwedzi zauważyli, że coś co jest nie tak tutaj też będzie ciąg dalszy dzisiaj tego tematu, ale oprócz tego kilka innych zupełnie nowych historii cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnej taka nowa nowość można powiedzieć na liście na miejscu dziesiątym historia dotycząca takiej spółki, które nazywa się Nextbike, a tak właściwie, gdyby dotyczyło tylko 1 z wielu spółek giełdowych być może nie byłoby to aż tak bardzo intrygująca, ale historia związana z tą spółką dotyczy tzw. rowerów miejskich i właściwie to co się stało w ostatnich dniach każe się zastanawiać czy to rowery przetrwają one pojawił się kilka lat temu na polskich ulicach dużych miastach przede wszystkim wydawało się, że to jest takie świetne pomysły ekologiczne, bo zmniejsza przynajmniej w założeniu powinien zmniejszać ruch samochodów w mieście, ponieważ poprawiła się dostępność rowerów i miasta bardzo chętnie wchodziły płaciły tej firmie za dostarczanie tego systemu rowerów miejskich wydawało się, że to jest świetny biznes powinien się bardzo szybko rozwijać tymczasem okazało się, że tak wcale nie musi być, ponieważ w ostatnim tygodniu dowiedzieliśmy się, że Trójmiasto czy miasto powołało tamtego specjalną osobną spółkę, ale można upraszczając mówić, że po prostu miasto odstąpiło od umowy ze spółką zależną z kolei jak bajka o nazwie Mb tryb City na system rowerów ten system nazywał się w lewo ponad 4000 rowerów z napędem elektrycznym 660 stacji rowerowych bardzo duże przedsięwzięcie do tej pory jak nazwa i odpalał te systemy w innych miastach to one miały mniejszą nieco mniejszą skalę tym razem chodziło o bardzo duże przedsięwzięcie no i podpisaną umowę 1,5 roku temu było dość duże opóźnienie uruchomiono wprawdzie ten z opóźnieniem ten system, ale nie w pełni były różnego rodzaju skargi niedociągnięcia widać było, że ten system działa tak jak powinien i efekt jest taki, że w ubiegłym tygodniu miasto też Trójmiasto 3 miasta odstąpiły od umowy, skarżąc się, że po prostu są przekraczane kolejne terminy w związku z tym nie dość odstąpiła od umowy to jeszcze naliczyły kary umowne w związku z tym ciągle mówię w związku z tym co powinnam jakiegoś zamiennika sobie poszukać w każdym razie Nextbike po pierwsze, został bez kluczowego kontraktu, a po drugie musi zapłacić kary no i efekt jest taki, że ta spółka zależna poinformowała, że będzie składać wniosek o upadłość, bo w tym momencie traci płynność finansową, więc rozwalił się model biznesowy tak można opowiedzieć oczywiście można było obserwować ciekawe efekty na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych spółka jest notowana na giełdzie we wtorek spadła prawie 24% w środę o ponad 25%, a główny akcjonariusz Nextbike, czyli spółka larq, która też jest na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych notowana poszła w dół blisko 40% w ciągu 3 dni w przypadku Marka spadek był mniejszy, ponieważ to jest spółka, która w swoim portfelu ma nie tylko Nextbike, ale też kilka innych firm, które radzą sobie chyba dobrze powiem szczerze nie sprawdzałem, ale na pewno nie ma żadnej afery w tej chwili związanej z tymi pozostałymi spółkami jak to się stało bardzo ciekawy artykuł Adam jechała na bankierze napisał na ten temat zgłębiając się w kolejne kwartalne sprawozdania finansowe firmy Nextbike, a i wyglądało to także pomimo wzrostu przychodów no bo spółka wchodziła w kolejne na kolei do kolejnych miast, więc te przychody rosły, ale z drugiej strony, żeby zapewnić tę usługę w kolejnych miastach o odpowiedniej jakości odpowiedniej skali musiała też mnożyć koszty okazało się, że te koszty rosły jednak znacznie szybciej niż przychody w efekcie w ciągu ostatnich 3 kwartałów spółka notowała jednak stratę netto, a nie zyski, więc wystąpił tutaj taki klasyczny przykład zbyt zbyt gwałtownego zbyt dużego rozkroku inwestycja albo można inaczej powiedzieć spółka troszeczkę prze inwestowała, czyli za za szybko szła do przodu i w pewnym momencie okazało się, że brakuje brakuje środków brakuje pieniędzy w spółce na to, żeby porządnie realizować to do czegoś zobowiązuje wchodząc w umowy z różnymi samorządami potem samorządy zaczęły się no denerwowała, bo usługi albo w ogóle nie było albo była opóźniona albo była gorszej jakości zaczęły naliczać kary umowne to się to w przypadku Trójmiasta to nie jest pierwszy przypadek on jest spektakularny ze względu na skalę, ale nie jest pierwszy też te kary ważyły coraz więcej więcej i one też powiększały koszty w spółce, chociaż nie były to jedyna przyczyna wzrostu tych kosztów w każdym razie Nextbike nie był w stanie w odpowiednim momencie pohamować swoich apetytów i powiedzieć Okaj zrobimy przerwę w naszym rozprzestrzenianie się, żeby spokojnie zrealizować to do czego się zobowiązaliśmy jak to wszystko będzie działać dobrze to spróbujemy wejść w kolejną kolejny etap kolejną odsłonę ekspansji nie było takiego podejścia do biznesu tylko ta ekspansja była jak największe przynajmniej takie można odnieść wrażenie jak najszybsze jak największa jak najbardziej do przodu i w pewnym momencie po prostu okazało się, że ta firma nie ma takich możliwości operacyjnych, żeby realizować te wszystkie zamówienia, do których do, których się zobowiązała ciekawe jest np. to, że jak Trójmiasto rozpory rozpisał przetarg na ten system rowerów miejskich to Nextbike wygrał ten przetarg ofertą za 40 000 000zł, a druga oferta w tym przetargu była za kwotę blisko 80 000 000zł, więc ktoś inny inna firma policzyła sobie naprawdę ile to będzie kosztować będą koszty, a nazwa widać było można dojść do takiego wniosku chodziło przede wszystkim o to, żeby za wszelką cenę zdobyć ten kontrakt no i wtedy to czy ten kontrakt będzie rentowny jak bardzo rentowne może wcale nie będzie rentowny, jakby było troszeczkę na drugim planie, czyli jak chyba chodziło o to, żeby jak najszybciej zdobyć jak największą część rynku rynku, który wyglądał parę lat temu bardzo ładnie był bardzo szybko rosnący, więc rozumiem, że miało to sens biznesowy za wszelką cenę bić się jak największy udział w tym rynku tylko tak jak ze wszystkim życiu nie powinno się przesadzać z tym też nie powinny przesadzać Nextbike chyba po prostu troszeczkę przesadził generalnie mam wrażenie, że ten biznes tak troszeczkę działał jak jak piramida, ponieważ 80 przychodu 80% przychodów pochodziło od samorządów, a spora część tych przychodów od samorządów była jednorazowa w momencie odpalenia systemu potem oczywiście w kolejnych latach Nextbike też miał przychody to nie jest tak, że całość pieniędzy szła jednorazowo na dzień dobry natomiast pewna część szła na dzień dobry na samym początku, a jeśli chodzi o inne źródła przychodów takie reklamy np. na tych rowerach to było tylko tam niecałe 20% całości przychodów widać, więc było, że jeśli chodzi o rozwój biznesu to spółka jest całkowicie prawie całkowicie uzależniona od tego czy będzie wygrywać kolejne przetargi w kolejnych miastach dlatego siłą rzeczy przy takim modelu biznesowym, kiedy warunkiem funkcjonowania warunkiem dalszego rozwoju jest konieczność zdobywania kontraktów w kolejnych miastach no to wiadomo, że to się zamienia konieczność składania ofert praktycznie na granicy rentowności, żeby sobie te kolejne zlecenia zapewnić, a często tak, bywa że składamy ofertę na granicy rentowności to wtedy wystarczy zwykłe koszty chociażby wynagrodzeń prawda, który obserwujemy w całej gospodarce nie tylko w tej 1 spółce już cały model zaczyna się sypać i jeśli spółka jest ma ten model to dodatkowo dość mocno lewarowane, czyli oparta o pieniądze pożyczone w dużej mierze nie kapitał własny to wtedy tym szybciej może dojść do katastrofy takiej, do której doszło w przypadku właśnie jak bajka w Trójmieście, a poza tym wydaje się, że ten model być może już też nie jest taki atrakcyjny jak jeszcze parę lat temu no bo weszły na rynek hulajnogi elektryczne coraz bardziej popularne robi się car-sharingu, czyli wynajmowanie samochodów ani rowerów na minuty czy też na godziny to wszystko stanowi konkurencję dla rowerów, które można wynajmować na godziny na 2 godziny jeszcze 56 lat temu ten rower mam wrażenie był jedyną ofertą dla tych, którzy nie chcą jeździć albo nie mają swojego własnego samochodu i niespecjalnie przepadają za komunikację miejską komunikację zbiorową i wtedy wydawało się, że świetny wynalazek powiedziałem, że to przez parę lat bardzo ładnie działało natomiast teraz no po pierwsze od strony finansowej spółka popełniła parę błędów, ale z drugiej strony na rynku też pojawiło się inne oferty zwiększyła się konkurencyjność, więc być może te miasta, które wcześniej tak chętnie organizowały przetargi na rowery miejskie być może teraz już nie są aż tak bardzo skłonne iść w tę stronę, bo rynek, jakby sam się zagospodarował pojawiło się wiele innych ofert niezależnych od tego co sobie władze danego miasta myślą na poza tym wszystkie nawet największe miasta są już zagospodarowane nie da się 2× wygrać Warszawy albo jakiegoś innego dużego miasta prawda, więc tutaj też pewnie ten potencjał troszeczkę zaczął się wyczerpywać dodatkowo teraz pewnie ucierpi wizerunek więc, więc chyba coś się skończyło ciekawa moim zdaniem bardzo historia biznesowa, chociaż jednocześnie smutna historia, ale często tak, bywa że wżyciu smutne historie są najpiękniejsze prawda włamań teraz na miejscu dziewiątym ze specjalnym dźwiękowym Jingle minister finansów ministra finansów zawsze należy się oddzielny dzień prawda Jerzy Kwieciński, który zapowiedział, że już za tydzień rząd ma przyjąć projekt ustawy o OFE otwarty, ale obszar o przekształceniach w ofertach właściwie powinienem powiedzieć prawidłowo, czyli w końcu chyba się doczekamy tego zapowiadanego od wielu miesięcy wynalazku polegającego na tym, że tak mówiąc w skrócie rząd zdejmie z siebie część zobowiązań emerytalnych, bo to do tego się tak naprawdę sprowadza to jest taki aspekt, o którym mam wrażenie troszeczkę mniejsze mówi, ale jeśli tak jak rząd zapowiada aktywa, które są w tej chwili fakty ofert w otwartych funduszach emerytalnych zostaną wyjęte, jakby bez państwowego systemu emerytalnego, czyli przestaną być środkami publicznymi zostaną jak gdyby sprywatyzowane, czyli oddane nam, czyli zostaną środkami prywatnymi w sektorze prywatnym na to siłą rzeczy zniknął z publicznego systemu emerytalnego skoro zniknął z systemu emerytalnego to ja rozumiem także z drugiej strony zniknie część też część zobowiązań emerytalnych rządu, więc tak, jakby troszeczkę prywatyzujemy sobie w tym momencie ten system emerytalny i efekt na końcu będzie taki, że ta o oficjalna nasza Państwowa emerytura będzie przez to mniejsza, bo nie będzie powiększać ta część OFE, ale z drugiej strony rząd liczy na to Jana i namawia nas wszystkich, żebyśmy sami prywatnie nie wydawali tych pieniędzy OFE tylko też, żebyśmy trzymali dalej na naszych rachunkach co więcej rząd nie tylko nas namawia, żeby tak robić tak właściwie de facto w tym projekcie rząd niespecjalnie daje nam możliwość wyboru, żeby zrobić jakoś inaczej, ponieważ pomimo tego, że nazywa to oddawanie nam naszych pieniędzy to tak naprawdę nie będziemy mogli dotknąć jeszcze przez pewien czas aż do osiągnięcia wieku emerytalnego mamy do wyboru tylko o to czy te pieniądze zostaną przełożone do funduszy inwestycyjnych i wtedy będą inwestowane, czyli obarczone ryzykiem na rynkach kapitałowych będą fundusze inwestowane pewnie na giełdzie warszawskiej może jakiś innych miejscach na giełdzie warszawskiej to na pewno, a może przy okazji też na jakich innych rynkach ewentualnie ktoś, kto nie chce się zgodzić na to, żeby te pieniądze zostały przekształcone fundusze inwestycyjne to może się z nich wypisać wtedy ta kasa pójdzie do ZUS-u na i efekcie powiększy nasze zasoby na naszym koncie w ZUS-ie na tym koncie, której zwaloryzowane wg wskaźników powiązanych z tym jak szybko rośnie nasza gospodarka co ciekawe z tego co powiedział minister Kwieciński ustawa ma wejść, bo ona pierwotnie miał wejść w życie w listopadzie 2019, czyli teraz miała wchodzić w życie, ale ma wejść w życie w lipcu 2020, czyli nie wiem czy to ma znaczenie czy nie warto zauważyć, że ma wejść w życie już po wyborach prezydenckich, więc nie wiem czy ten temat będzie się pojawiał w kampanii prezydenckiej czy nie, ale jeśli będziemy to będzie można tutaj składać różnego rodzaju obietnice, ponieważ w trakcie przeprowadzania tych wyborów, czyli w maju 2020 roku będzie jeszcze wszystko po staremu nowe przepisy mają wejść w życie dopiero od lipca, więc no może to być interesujące dla kogoś, kto się bardziej interesuje polityka niż gospodarką w każdym razie oczywiście kluczowa druga sprawa jest taka, że jak zgodzimy się na to, żeby te pieniądze zostały przez przepisane do funduszy inwestycyjnych to wtedy rząd będzie mógł sobie pobrać tzw. opłatę przekształceniową w postaci 15% tych aktywów, które będą przelewane w OFE w tej chwili jest nieco ponad 160 miliardów złotych 15% od tego co jest nieco ponad 24 miliard złotych, ale rząd liczy na to, że z tego tytułu zgarnie 17 miliardów nie 24 minister swoją drogą powiedział dość zabawną rzecz, ponieważ one w wywiadzie powiem szczerze teraz nie pamiętam kim, ale w wywiadzie, który czytałem na polskiej agencji prasowej powiedział, że to nieprawda, że budżet państwa na tym zarobi, bo niektórzy zarzucają, że to jest taki trochę skok na kasę prawda, że nie było dajemy ludziom pieniądze z OFE, ale przy okazji zabieramy sobie 15% no i minister, mówi że ten zarzut jest niesprawiedliwe, ponieważ te pieniądze 15% wcale nie pójdą do budżetu tylko pójdą do ZUS-u do funduszu ubezpieczeń społecznych tyle, tyle że dzięki temu, że one znajdą się w ZUS-ie rząd nie będzie musiał dopłacać do ZUS-u w związku z tym poczynić pewne oszczędności zresztą tak zapisał w projekcie przyszłorocznego budżetu dotacja budżetowa do ZUS w przyszłym roku jest 23 miliardy złotych mniejsza niż w tym roku, więc tak czy inaczej to tak jakby te pieniądze trafiały nawet na to samo wychodzi no ZUS jest elementem sektora finansów publicznych, więc to niema znaczenia, do której kieszonki po stronie rządu pieniądze spadną, bo to i tak jest kieszonka rządu, więc takie tłumaczenie że, że to nie idzie do budżetu państwa jest takie napoje przeze mnie to rozbawiło dzisiaj trochę nie rozmawiał minister finansów w każdym razie wychodzi na to, że coraz bliżej jesteśmy też tej decyzji bardzo ważnej decyzji, bo to jednak jest poważna sprawa jest trochę tych pieniędzy uzbieranych na tych kontach no i trzeba będzie zdecydować czy chcemy, żeby te pieniądze inwestowali profesjonaliści na rynkach finansowych funduszach inwestycyjnych i -15% jesteśmy na samym początku czy może jednak wolimy, żeby te pieniądze zniknęły z czeluści ZUS-u, ale z czy gotówka zniknie oczywiście, bo w ZUS-ie gotówki nie inwestuje tylko ona jest natychmiast wypłacana w formie emerytur innym ludziom, którzy już zasłużyli na te emerytury natomiast na naszych kontach zapisywane są tzw. zobowiązania emerytalne rządu i tak kasa OFE odpowiednio powiększy te zobowiązania emerytalne wtedy w związku z tym w przyszłości powinniśmy mieć wyższą emeryturę oczywiście w związku z tym, że jak pieniądze będą inwestowane na rynku też w związku z tym powinniśmy mieć wyższą emeryturę pytanie, gdzie w, którym systemie te pieniądze będą rosnąć szybciej czy w ZUS-ie, gdzie te zobowiązania zapisane na naszych kontach są waloryzowane co roku wg wskaźników obiektywnie gości dobranych czy na rynku kapitałowym, gdzie istnieje ryzyko różnie może być można nawet na tym rynku czasami tracić, ale też zdarzają się takie okresy, gdzie w, których można zarobić zdecydowanie więcej niż w systemie waloryzowane wskaźnikami makroekonomicznymi w tym okresie od 2014 roku do teraz, czyli od momentu, w którym rząd zrobił, że tak powiem pierwszy skok na oferty kilka lat temu i wtedy też mecz z 1 strony zniknęła część aktywów OFE, ale z drugiej strony dopisano nam w ZUS-ie zobowiązania emerytalne tak, żeby nic nam nie zginęło jeśli chodzi o to co się nam należy ze strony państwa no to w ciągu tych ostatnich 5 lat te waloryzację w ZUS-ie były lepsze niż osiągnięcia funduszy emerytalnych na rynku, więc nie zawsze tak jest się rynek jest lepszy przynajmniej w przypadku tych systemów emerytalnych nie zawsze tak jest z tego co minister mówił w ciągu ostatnich dni ta decyzja trudna decyzja jest coraz bliżej nas trzeba się będzie zacząć do niej porządnie przygotowywać, a sam na ósmym miejscu w tym tygodniu pozostajemy blisko spraw finansowych sektora finansowego trwa sezon publikacji wyników oczywiście w Polsce i swoje wyniki finansowe publikują też banki, jakie opublikują to najczęściej zarządy tych banków mają konferencje prasowe i podobnie było w przypadku Mbanku, gdzie prezesem jest pan Cezary Stypułkowski mówił ciekawe rzeczy dziennikarzom oczywiście chodzi o kwestie związane z kredytami frankowymi Otóż prezes Mbanku powiedział i sam bank w swoim raporcie też o tym, pisał, że po pierwsze, obserwują przyrost spraw sądowych związanych z kredytami frankowymi ta liczba spraw w sądach rośnie rośnie także liczba spraw, które bank przegrywa teraz cytat prezesa liczba przegranych zwiększyła się powaga przyszłych spraw będzie istotna, ale to nie powoduje niepokoju we mnie jeśli chodzi o to co bank robi w związku z tym, że przegrywa coraz więcej spraw to zwiększy rezerwy na ewentualne przegrane sprawy o 66 000 000zł to nie wygląda na sporą kwotę 66 000 000, ale wcześniej rezerwy związane związane z tą sprawą z tymi sprawami w Mbanku wynosiły uwaga 66 000 000zł, więc podwojono rezerwy tak naprawdę 66132 000 000zł co moim zdaniem to, że zwiększają rezerwy 100% z tytułu procesów sądowych związanych z kredytami frankowymi to przeczy jak gdyby narracji sektora bankowego niekoniecznie Mbanku, ale np. związku banków polskich o tym, że jak został opublikowany ten wyrok Trybunału sprawiedliwości Unii Europejskiej to nic nie stało nic się nie zmieniło nic nie pogorszyło i że tak właściwie to, o czym mówią te wszystkie kancelarie prawnicze namawiające frankowiczów do tego, żeby szły do sądu, że to jest zresztą sam prezes Stypułkowski o tym, mówił, że to jest humbug i że generalnie wyrażał się od dużą dezaprobatą na temat tego zjawiska, ale z drugiej strony ktoś tutaj zwiększą nagle rezerwę 100% na ten cel, więc chyba bank sam ocenia, że istnieje rosnące prawdopodobieństwo, że będą w bankach sprawy przegrywać, a to oznacza, że jeśli oni będą przegrywać znaczy, że klienci banków będą wygrywać, więc jak, gdyby to co działo się w związku z publikacji wyników finansowych Mbanku pośrednio jak gdyby sugeruje, że ci wszyscy prawnicy, którzy mówią ludziom, że warto teraz iść do sądu, bo tak, jakby mieli rację bank też zachowuje tak jakby widział zwiększone prawdopodobieństwo tego, że będzie częściej przegrywać w sądzie teraz Polska agencja prasowa przy pomiarach przy okazji, że przeciwko bankowi toczyły się na dzień 30 września 3453 indywidualne postępowania sądowe związane z kredytami frankowymi, a wartość roszczeń łączna 794 000 000zł prawie 800 000 000zł tyle pieniędzy jest w tym momencie w sądach znacznie mniej niż te rezerwy zawiązane przez Mbank w tej chwili prezes Mbanku rozmawia też z parkietem do wiat dla parkietu i tam też jest 1 bardzo fajny cytat z tej rozmowy, które sobie przepisałem teraz będę cytował uwaga prezes mówi tak być może nie wszystkie elementy prawne były doskonałe, ale nie na tyle, aby można było kwestionować ważność tego typu umów można dyskutować czy niektóre z banków pobierały zbyt wysokie spready walutowe to jest obszar dyskusji, ale nie powinno się ona toczyć czy umowy są ważne klauzule w oparciu o tabele kursowe były abuzywności jeśli ktoś kupuje w Niemczech za pomocą kart Mbanku gazet korzysta z Abu zwanej klauzuli, którą jest tabela kursowa to jest to samo no w sumie trudno odmówić tutaj spostrzegawczości prezesowi faktycznie pewnie tak jest, że ktoś się, że tabele kursowe bankowe obowiązują nie tylko przy przeliczaniu kredytu, ale także przy przeliczaniu różnego rodzaju bieżących wydatków, ale z drugiej strony to nie jest tak, że ktoś tutaj twierdzi, że to jest abuzywnych prezes twierdzi, że to nie jest abuzywnych tylko prezes taras polemizuje obowiązującym ważnym orzecznictwem z tym co stwierdziły urzędy reprezentujące polskie państwo, więc chociażby nie wiem jak prezes był tutaj spostrzegawczy no to klauzule są abuzywne jednak i pozostaną abuzywne i trudno nic się na to nie poradź siódme miejsce też banki tylko, że zagraniczne europejskie warto zauważyć, bo to jest taka ciekawa sprawa jak nam się zmienia ten krajobraz, w którym poruszają się banki komercyjne od środy wszedł w życie nowy wynalazek zapowiedziany wcześniej przez Europejski bank centralny to znaczy tak naprawdę niektórzy mówią, że to jest nawet zaostrzenie polityki monetarnej, chociaż Mario dragi, które już nie jest prezesem, ale jeszcze jak był gwałtownie sprzeciwiał się takiemu podejściu do tej do tej kwestii Otóż od środy część depozytów bankowych w europejskim banku centralnym nie jest już objęta ujemną stopą procentową ujemną stopą procentową są objęte tylko depozyty, które są powyżej pewnego pewnego poziomu wprowadzono taki taką poprzeczkę, poniżej której jak banki mają depozyty to one wtedy są oprocentowane na 0% nie na -0 pół w związku z tym średnio te wszystkie depozyty, które są europejskim centra europejskim banku centralnym są oprocentowane mniej ujemnie, ponieważ pewna część z nich nie jest oprocentowana ujemnie, więc wcześniej wszystkie depozyty EBC były oprocentowane na -0 pół, a teraz tylko niektóre z nich są oprocentowane na minę zrobił, więc średnia jest troszeczkę wyżej, więc w można chyba tak interpretować europejskim banku centralnym też zaczyna się taki proces delikatnego odchodzenia od tego pomysłu, żeby może dalej pogłębiać ujemne stopy procentowe to jest kontynuacja tego tematu, który mówił tydzień temu w przypadku świrów, którzy wręcz po swoim posiedzeniu banku centralnego wprost napisali w komunikacie, że w grudniu podniosą stopy procentowe, bo nie chcą, żeby były dalej ujemny, ponieważ jest bez sensu, ponieważ odkryli, że te u ta ujemna tych stóp robi więcej szkód gospodarce niż przynosi pożytku no, więc jeśli chodzi o Europejski bank centralny, który jest kluczowy dla tego co się dzieje w strefie euro przecież złagodził to oddziaływanie ujemnych stóp procentowych niektóre z depozytów, wyjmując poza działania tych osób natomiast mamy też szereg ciekawych wypowiedzi ze strony przedstawicieli Europejskiego banku centralnego Ignacy łowisko szef banku w Italii powiedział, że jego zdaniem rośnie niepewność co do skutków ujemnych stóp procentowych to, że Niemcy krzywo patrzą na ujemne stopy procentowe i bogatsza Europa Północna to nie jest nic nowego, bo to jest od dawna natomiast z drugiej strony południa Europy zawsze było wielkim zwolennikiem tego rozwiązania, które miałoby pomagać w ożywieniu gospodarki i teraz szef banku szpitali, czyli banku centralnego Włoch wypowiada się sceptycznie na ten temat wiceprezydent Europejskiego banku centralnego jest indos, czyli człowiek z Hiszpanii powiedział, że negatywne skutki uboczne ujemnych stóp procentowych robią się coraz bardziej widoczne coraz bardziej istotne, więc nota dyskusja na razie jest intelektualna i teoretyczna, ale zaognia się wygląda naprawdę coraz bardziej interesująca może się okazać, że ten najbardziej kontrowersyjny z pomysłów banków centralnych z ostatnich lat na ożywianie gospodarki za jakiś czas zostanie uznany za całkowicie błędne i wręcz szkodliwy, więc ujemnymi stopami procentowymi może będzie trochę tak jak z papierosami, które kiedyś myślano, że są zdrowe wręcz nawet leczą niektóre choroby dopiero potem odkryto, że zupełnie jest inaczej z nikotyną i może ona nawet człowieka zabić, kto wie ciekawie się dyskusja na razie rozwija SA na szóstym miejscu mówiłem o tym, że Niemcy od dawna są przeciwnikami takich pomysłów jak np. ujemne stopy procentowe ani generalnie są przeciwnikami luzowania polityki monetarnej, ale też luzowania polityki fiskalnej i ukazała się pod absolutnie niesamowita praca naukowa w ciągu ostatniego tygodnia 3 naukowców 1 z uniwersytetów w Zurychu drugi z uniwersytetów w Monachium trzeci z Instytutu Jacquesa de la oraz Berlina postanowili sprawdzić dlaczego, dlaczego Niemcy mają takie poglądy, że tak właśnie strasznie się boją tak bardzo chcą mieć nadwyżkę budżetową tak bardzo boją się mieć deficyt budżetowy tak bardzo boją się łagodzenia polityki fiskalnej monetarnej no i przede wszystkim tak bardzo boją się wybuchu inflacji też no bo właściwie odpowiedź na pytanie, dlaczego boję się łagodzenia polityki fiskalnej monetarnej odpowiedź na to pytanie prosta boją się tego, dlatego że boją się, że wybuchnie inflacja przez to i bardzo trudno jest im wytłumaczyć, że to nieprawda, że od tego nie wybuchnie inflacja, zwłaszcza w sytuacji, w której mamy spowolnienie gospodarcze i popyt na rynku siada, żeby inflacja wybuchła popyt na rynku musi być wysoki, a w opóźnieniu gospodarczym po popyt maleje na rynku, więc trudno, żeby malejący popyt wywoła inflację takie rzeczy raczej raczej nie dzieją na świecie, ale Niemcy są uparci cały czas wierzę w to co wierzą i ktoś postanowił w końcu zbadać, dlaczego oni w to wierzą i wyniki są absolutnie rewelacyjna, ponieważ okazało się, że oni tak strasznie boją z przyczyn historycznych oczywiście tylko, że wychodzi na to, że oni kompletnie nie znają swojej historii gospodarczej i mylą 2 osobne zjawiska albo łączą ów jedno 2 osobne kryzysy po zakończeniu pierwszej wojny światowej w 1918 roku Niemcy przegrali to wojny zostali obarczeni całą masę różnych kosztów reparacji wojennych itd. itd. obostrzeń poza tym panował chaos powojnie światowej nie tylko zresztą w Niemczech efekt był taki 1 z 1 z wielu efekty Ubu efektów ubocznych było to, że jest wysoka inflacja w całej Europie zresztą w związku z tym, że Niemcy bardzo mnie profesjonalnie obchodzili się z tym zjawiskiem wysokiej inflacji to zamiast ją ograniczyć ją zdusić doprowadzili do tego, że wysoka inflacja zamieniła się w hiperinflację, która trwała przez dobrych kilkanaście czy też nawet kilkadziesiąt miesięcy była prawdziwym dramatem oczywiście w Niemczech, ale także w Polsce była hiperinflacja Austrii też na Węgrzech w całej Europie środkowej tak właściwie to się skończyło hiperinflacja skończyła się nagle wprowadzeniem drastycznej reformy walutowej w tego co pamiętam chyba w październiku, ale w każdym razie na pewno w 1923 roku epizod hiperinflacji zakończył się w Europie w 1923 roku, po czym bo Niemcy sobie Niemcy mają w taką w myślach takie następstwo, że po wojnie jest hiperinflacja hiperinflacja wywołuje kryzys ten kryzys powoduje, że jest wysokie bezrobocie w związku z tym, że mamy i wysokie bezrobocie i wysoką inflację to jest totalna katastrofa w gospodarce i w efekcie tego, że ludzie są zdesperowani zmęczeni przez to katastrofę do władzy dochodzi Adolf Hitler w 1933 roku prawda ze względu na to, że tak straszna sytuacja gospodarcza była w Niemczech w całej Europie są wtedy politycy partii faszystowskiej zyskiwały na popularności w całej Europie nie tylko w Niemczech, więc takie jest następstwo tak myśli większość Niemców z tych badań przeprowadzonych opublikowanych teraz wynika, że ponad 40% Niemców prawie połowa uważa, że tuż przed dojściem do władzy Adolfa Hitlera w Niemczech było wysokie bezrobocie i wysoka inflacja co jest nieprawdą, ponieważ wysoka inflacja skończyła się w 1923 roku, czyli 10 lat przed Adolfem Hitlerem potem było kilka lat w miarę normalnego wzrostu gospodarczego rozwoju, po czym był krach na giełdzie nowojorskiej w 1929 roku w październiku, który rozpoczął kryzys w stanach Zjednoczonych ten kryzys dość szybko się przeniósł do Europy rozpoczął się od bankructwa austriackiego banku kredyt tam Stahl z tego co pamiętam w 1500 trzydziestym roku to pociągnęło za sobą całkowite rozłożenie na łopatki całego systemu bankowego w Europie środkowej, zwłaszcza w krajach germańskich właśnie, czyli Austria Niemcy no i to zapoczątkowało okres w związku z tym, że tak właściwie gospodarka stanęła w miejscu nie mogą funkcjonować bez zdrowego systemu bankowego no to zaczęło się pojawiać bankructwa firm ograniczenia produkcji i te firmy, które jeszcze pozostawały na rynku próbowały sprzedać cokolwiek, więc obniżały ceny, więc pojawiło się zjawisko deflacji w tym momencie ta deflacja była głęboka w 1932 roku w Niemczech ceny poziom cen spadł o ponad 10% była naprawdę bardzo głęboka deflacja połączona z tym przy takiej deflacji firmy szybciej bankrutowały no bo przychody były coraz mniejsza natomiast ich zadłużenie się nie zmniejszało deflacja to jest taki taka sytuacja bardzo niewygodne dla tych, którzy są zadłużeni, bo długi nominalnie pozostają takie samo niestety w związku z tym te firmy padały jak Domino zwalniały ludzi w związku z tym bezrobocie też bardzo szybko szło w górę mieliśmy rekordowo wysokie bezrobocie i deflację ani inflację nie było wysokiej inflacji była wysoka deflacja w Niemczech i to deflacja odpowiada za dojście Hitlera władzy ani inflacja tylko, że o tym, wg tych badań wie niecałe 4% Niemców mniej niż 5%, a o tym, że przed Hitlerem była wysoka inflacja jest przekonanych ponad 40% Niemców jak można tak bardzo nie znać swojej własnej historii gospodarczej jest absolutnie coś niesamowitego dla mnie no i skoro oni w to wierzą, że przed Hitlerem była wysoka inflacja to dalej to już zrozumiałe oczywiście dlatego tak bardzo boją się tej inflacji dlatego uważają, że to jest największe zło, przed którym trzeba się na jej via najbardziej bronić, ponieważ uważają, że to właśnie wysoka inflacja doprowadziła do tego naj najbardziej potwornego okresu historii Niemiec w historii Europy zresztą całej, czyli okresu 15331945, że to wszystko się wydarzyło przez NIK wysokiego bezrobocia z wysoką inflację tylko to jest nieprawda, bo wtedy była deflacja inflacja coś absolutnie niesamowitego został rozwiązany w ten sposób 1 znaj została rozwiązana 1 z największych zagadek mam wrażenie we współczesnej gospodarce Europejskiej, o co chodzi z tymi Niemcami, dlaczego oni się tak bardzo boją im się po prostu myli własna historia świetnie, że w końcu ktoś to zbadał bardzo ciekawe moim zdaniem badanie no i w związku z tym wszystko jest teraz już jasne jeśli chodzi o postawy zachowania Niemców na piątym miejscu zostawiamy już ten fascynujący temat niemieckiej, ale przed nami drugi równie fascynujący temat taki troszeczkę związane ze zmianami klimatu i z tym, że ludzie się z robi coraz bardziej świadomi ekologicznie woda zaczęła gorzej sprzedawać mamy sezon publikacji wyników finansowych swoje wyniki przedstawiły m.in. Coca-Cola Pepsi Pepsi to tak naprawdę zresztą firma Nestle też to są wszystko firmy, które sprzedają m.in. wodę butelkowaną gazowaną niegazowaną i te wszystkie firmy mówią, że jest gorzej jeśli chodzi o sprzedaż wody 16 przyznał na konferencji, że zaczyna się poważny problem związany ze zmianą nastawienia ludzi ze zmianą postaw, a te postawy wynikają właśnie z kwestii ekologicznych ludzie zaczynają zdawać sobie sprawę, że jak kupują wodę mineralną w sklepie w butelce to tak naprawdę kupują głównie plastikową butelkę, bo to co jest w butelce to można dostać za darmo w wielu miejscach można się napić z kranu niekoniecznie trzeba kupować tę wodę w sklepie kupujemy przede wszystkim opakowanie, a to opakowanie jest szkodliwe wiadomo, że jest kampania przeciwko szerokiemu użyciu plastiku na świecie, więc w ramach tej walki z plastikowymi osłonkami plastikowymi opakowaniami też na celownik zostały wzięte plastikowe butelki, w których sprzedaje się wodę i spora część ludzi, zwłaszcza młodych dochodzi do słusznego wniosku, że po co kupować wodę w plastikowej butelce skoro można mieć wodę bez plastikowej butelki no i ta wpływa z tego co mówią członkowie zarządów tych firm coraz to w tym momencie już bardzo poważnie zaczyna wpływać na ten biznes to się zrobiła z tego duża sprawa z na rynkach europejskich w Polsce być może to jest cały czas traktowany jako jakiś tam fanaberia marginesowe natomiast na rynkach tych bardziej dojrzałych rozwiniętych z tego co twierdzą członkowie zarządów tych firm robi się z tego dość dość poważna sprawa Danone np. francuski pokazał największy od 10 lat sprzedaż spadek sprzedaży wody wiał taki do znanej na rynku francuskim Coca-Cola zaraportował, że woda schodzi gorzej, zwłaszcza woda niegazowana no bo woda gazowana to faktycznie coś no trudno, żeby nie nie możemy napić wody gazowanej z kranu, bo na to mniej gazowana, więc tutaj faktycznie jest jakaś dodatkowa wartość w związku z tym, że ktoś lubi wodę gazowaną z bąbelkami to może sobie kupić w sklepie natomiast kupowanie wody niegazowanej takiej zwykłej, jakby trochę tracić tracić sens w oczach coraz większej liczby klientów poza tym pojawiło się już takie działania ze strony niektórych władz niektórych samorządów czytałem o tym, artykuł też Bloomberg, który jako przykład wskazuje San Francisco, gdzie w budynkach należących do miasta w urzędach wprowadzono zakaz sprzedaży wody niegazowanej w butelkach plastikowych, a za to odpalono też taką aplikację miejską, którą można ściągnąć na telefon, która wskazuje, gdzie w, jakim miejscu w mieście można się napić zwykłej wody za darmo no proszę czemu nie, ale najciekawsze w tej historii jest to co teraz co te firmy wszystkie robią one zidentyfikowały kryzys no i próbują się jakoś dostosować zrobić jakiś szybki piwo, żeby uratować się przed katastrofą przynajmniej jeśli chodzi o te linie biznesowe, które wydaje się, że ta katastrofa nadchodzi i np. replika kupiło niedawno taką firmę Sowa Stream, która robi teraz jak ktoś ma mniej niż 40 lat to może nie wiedzieć w ogóle, o czym mowa może nie pamiętać kiedyś w PRL-u były syfony w domach, czyli takie urządzenia tu, do których należało się wody z boku wkładało się taki nabój z gazem i jak się należało wody do szklanki z tego urządzenia to one wylatywały już gazowana dzięki temu, że mogła zmiksować sobie wodę, którą tam nadaliśmy ten gaz z tego boju to nazwała syfon i tu tak samo jak saturatory sprzedające wodę mineralną na ulicach właściwie zniknęło Przeminęło wraz z PRL-em i od 30 lat chyba nikt o tym nie słyszał w Polsce w związku z tym niektórzy ci młodsi mogą w ogóle nikt może okazać, że nigdy o tym nie słyszeli no i to teraz wygląda na to, że to wróci co powiem szczerze mnie troszeczkę bawi, ale też cieszy, bo ja np. miałem w domu byłem mały syfon bardzo miałem takiej syfon lubiłem pić z niego wodę gazowaną tylko czasami był problem z tym, żeby dostać na, bo jest gazem w sklepie panie zawsze były, bo to był PRL, więc nie zawsze wszystko było w sklepie w każdym razie to wraca wychodzi na to i okazuje się, że powstają zestawy wraca, czyli powstają nowe wynalazki pt. właśnie syfon, który pozwolić w domu zrobić sobie wodę gazowaną, czyli naleję sobie z kranu zwykłej wody i leci woda będzie, bo bankowa z drugiej strony takiego syfonu właścicielem oczywiście firmy, która robi te urządzenia jest repliką, czyli przestaną sprzedawać wodę w butelkach, ale za to być może wzrośnie sprzedaż urządzeń do robienia sobie wody gazowanej w domu i na zwiększonym popycie na te urządzenia robi to sama firma i wszystko zostanie w rodzinie tak można powiedzieć nie tylko Pepsi Coca-Cola z kolei przejęła niedawno firmę do sali piór Phil, która robi to samo też robić takie syfony stacjonarne, które wyglądają w tej chwili troszeczkę jak automat do kawy i ta firma, która przejęła Coca-Cola nie tylko robi wodę gazowaną, ale jeszcze można tam dorzucić sobie jakiś dodatek smakowy, czyli robi wody smakowe też o ekstra sprawa Nestle raportuje, że chce wypuścić wkrótce w przyszłym roku to samo urządzenie na rynek podobne do tego podobno pracują nad technologią wypuszczania butelki z papieru bardzo jestem ciekaw jak to będzie wyglądać butelka z papieru częściowo oczywiście z papieru, ale chodzi o to, żeby była w 100% biodegradowalne, a więc, podsumowując całą tę historię wszystko wskazuje na to, że dzięki zmianom klimatycznym dzięki rosnącej świadomości ekologicznej społeczeństwa społeczeństw zachodnich przede wszystkim najprawdopodobniej wszystko na to wskazuje, że wrócą syfony na wodę gazowaną z tego powiem szczerze się bardzo cieszę, a czwarte miejsce to też takie wydarzenie które można jakoś tam powiązań ze zmianami klimatycznymi jest z tą tendencją ogólnoświatową odchodzenia od od tych najtrudniejszych technologii energetycznych w gospodarce światowej Otóż doczekaliśmy się w końcu decyzji Arabii Saudyjskiej o wpuszczeniu na giełdę w Rijadzie ich własną lokalną giełdę swojej największej spółki, czyli spółki Saudi ramka nie znamy jeszcze dokładnie daty tego debiutu, ale spółka ma już wszystkie nie może wszystkie potrzebne zgody do tego, żeby wejść na giełdę zostało oficjalnie zapowiedziane, więc mamy jednak milowy krok wprzód, chociaż jeszcze nie znamy prospektu emisyjnego jeszcze nie znamy dokładnej daty debiutu, ale wydarzy się to najprawdopodobniej na początku grudnia w każdym razie wciągu najbliższych najbliższych tygodni Saudi Aram przy okazji podało swoje wyniki finansowe za pierwsze 3 kwartały tego roku można sobie porównać np. z firmą a dlaczego akurat za albo, a po to jest taka firma, która w tej chwili jest najbardziej wartościowa jest ze wszystkich spółek giełdowych wartość rynkowa Apple to jest bilion 140 miliardów dolarów natomiast audi ramka jak wejdzie no to zepchnie apel na miejsce drugie, bo panuje szeroko zakrojony konsensus na rynku to Saudi Aram będzie najbardziej wartościową firmą giełdową na świecie parę lat temu mówiono, że ta firma jest Warta nawet 2 biliony dolarów teraz mówi się trochę mniej ropa naftowa dostanie przecież trochę mniej, ale nadal ma być w okolicach 1,5 biliona, więc ładnych kilkaset miliardów więcej niż w przypadku apel tam Microsoftu, więc można pokusić o porównanie pierwszych 9 miesięcy kalendarzowych tego roku przychody ze sprzedaży Saudi ram 244 miliardy dolarów, a w Polsce 87 miliardów, czyli Saudi Jaremko 30% więcej, więc to jest, więc większa skala biznesu zysk operacyjny 137 miliardów Saudi ramka 41 miliardów tylko w apel i z tego można sobie policzyć marżę operacyjną apel marsz 22% całkiem całkiem zgrabną marże trzeba powiedzieć, ale Saudi Aram marżę operacyjną uwaga 56%, czyli to jest firma, która ma większą skalę działalności jest niesamowicie rentowne po prostu to jest wielka krowa do robienia ogromnych pieniędzy i ta firma za chwilę pojawi się na rynku kapitałowym, dlaczego ona się pojawi na rynku kapitałowym to jest ciekawe nowo przejęta firma istnieje od wielu wielu wielu lat i nigdy nie było pomysłu, żeby wprowadzać na giełdę, a teraz rząd Arabii Saudyjskiej jednak chce to zrobić dlaczego istnieje istnieje taki pogląd, który zresztą jest uzasadniony wieloma wypowiedziami oficjeli z Rijadu ze stolicy Arabii Saudyjskiej o tym, że Arabia Saudyjska jest przekonana o tym, że w ciągu najbliższych lat znaczenie globalne ropy naftowej już nie będzie rosnąć tak jak do tej pory tylko zacznie maleć, dlaczego zacznie maleć tutaj właśnie wchodzą zmiany klimatyczne, które powodują, że coraz szybciej rozwijane są na świecie technologie związane z czystą energię odnawialnymi źródłami energii najprawdopodobniej dość szybko będzie rosnąć popyt na samochody elektryczne np. będzie maleć popyt na samochody napędzane dieslem czy też benzyną pewnie w innych rejonach gospodarki globalnej też pojawią się podobne zjawiska w związku z tym należy oczekiwać i Arabia Saudyjska wszystko na to wskazuje, że właśnie zdaje sobie z tego sprawę, że ten popyt na ropę za 1020 lat nie będzie już tak duże jak w tym roku w związku, a do tej pory Arabia Saudyjska była bardzo dużą gospodarką obym opartą prawie w całości na ropie naftowej właśnie w związku z tym spadek globalnego popytu na ropę oznaczałby pewnego rodzaju katastrofę gospodarczą dla Arabii Saudyjskiej dlatego oni póki jeszcze jest na to czas chcą się zdywersyfikować chcą rozwinąć jakieś inne działy gospodarki inne sektory gospodarki trudno sobie to wyobrazić w jaki sposób to zrobić, ponieważ Arabia Saudyjska prawie w całości leży na pustyni, więc nie wiem co można rozwijać na pustyni no ale Arabia Saudyjska wymyśliła sobie np. będzie rozwijać turystykę i mogą też rozwijać usługi finansowe np. budować jakieś centra finansowe i jeśli oni wprowadzał jakiś mały pakiet swojej największej spółki naftowej na giełdę sprzedadzą go za kilkadziesiąt miliardów dolarów to po pierwsze ze sprzedaży będą mieli pieniądze na to, żeby rozwijać te inne segmenty gospodarki właśnie, a po drugie, sam fakt, że Saudi ram będzie notowane na giełdzie w Rijadzie nie w nowym Jorku Hongkongu tylko właśnie unik w Rijadzie powinien też wspierać rozwój sektora finansowego w Arabii Saudyjskiej saudyjski, więc dzięki temu mogą osiągnąć 2 cele jednocześnie nieźle pomyślane moim zdaniem dość trwanie nie wiadomo czy im to oczywiście wejdzie nigdy wcześniej do tej pory takiego pilota Narodowego nie wykonywali, ale fajnie, że zdają sobie sprawę z tego, że nie mają jak gdyby wyjścia na końcu zdecydowali się to zrobić jest też kwestia tego, dlaczego akurat w tym momencie wprowadzają Saudi Aram na giełdę, bo przecież akurat w tym momencie mamy raczej trend spadkowy na rynku ropy naftowej można się domyślać, że podobnie jak inne koncerny naftowe wycena na giełdzie będzie zależeć od tego co się dzieje z notowaniami ropy naftowej jak ropa idzie w górę to będzie odbieram wdrożyć te same drożeje Exxon Mobil Chevron albo BP, a jak ropa będzie tanieć no to zabieram też będzie iść w dół w tej chwili akurat ropa tanieje jest kilkanaście procent tańsza niż rok temu w związku z tym wydawać, by się mogło, że to nie jest optymalny najlepszy moment na to, żeby dostać się maksymalnie dużo pieniędzy za sprzedaż ze sprzedaży akcji Saudi ramkę w ofercie publicznej, a mimo to oni przeprowadzają tę ofertę publiczną właśnie teraz no i jedno bardziej sensownie brzmiących wytłumaczeń tego jest takie, że być może Arabia Saudyjska jako zorientowany w branży duży producent ropy spodziewa się oczekuje, że w kolejnych miesiącach Europa wcale nie nie odbije się w górę cel nie będzie drożej tylko może być jeszcze tańsza, a skoro ktoś oczekuje, że ona będzie jeszcze tańsza to powinien sprzedać studia tam jak najszybciej, zanim ten spadek cen się nie rozwinął, więc jeśli przyjmiemy takie wytłumaczenie no to sam fakt, że za chwilę Saudi Aram pojawi się na giełdzie w Rijadzie jest świetnym newsem dla wszystkich kierowców, bo jest, jakby pośrednio potwierdzeniem trendu spadkowego na rynku ropy naftowej oczywiście coraz tańsza ropa powinna się z jakimś tam opóźnieniem z poślizgiem, ale jednak mimo wszystko powinno się przekładać na niższe ceny paliw na stacjach benzynowych, więc właściwie jest to dobry to jest pozytywne dobre wydarzenie dla rynku kapitałowego na świecie w związku z tym dla wszystkich inwestorów też, ale dla kogoś, kto zupełnie nie ma nic wspólnego z giełdą, ale ma samochód i tankuje na stacji benzynowej to też jest pozytywne wydarzenia na trzecim miejscu w tym tygodniu mamy rekordy na giełdzie ten się mówi ostatnio o tym, że mamy spowolnienie w gospodarce globalnej, że jesteśmy na krawędzi recesji i generalnie lepiej to już było i teraz będzie trudniej, a tymczasem okazuje się, że przynajmniej amerykańska giełda nic sobie z tego nie robi i ostatnim tygodniu na indeks ISM 500 na rekordowo wysoki poziom wspiął się za pierwszym razem w poniedziałek za drugim razem w środę za trzecim razem w piątek w piątek w Polsce nie było malowania, ale w stanach były 1listopada przy okazji Fed obniżył stopy procentowe trzeci raz w tym roku i poinformował że, że dalej nie będzie obniżać, że teraz robi pauzę, ponieważ nie ma potrzeby, żeby dalej obniżać stopy, ponieważ gospodarka amerykańska radzi sobie dobrze o tym, czytać sobie dobrze będziemy jeszcze mówić natomiast Fed oficjalny komunikat Fedu jest taki, że radzi sobie dobrze w związku z tym nie ma potrzeby ciąć dalej stóp procentowych co też, jakby była pozytywnie odebrane przez rynek przez inwestorów, bo skoro wszystko jest za amerykańską gospodarkę oka to dlaczego by nie kupować akcji w piątek mieliśmy też dość dobrze odebrany rynek amerykański raport amerykańskiego rynku pracy, na którym przybyło więcej miejsc pracy niż się spodziewano wcześniej, więc od tej strony, gdyby makroekonomiczne jest wszystko wygląda dobrze wyniki finansowe spółek tutaj wszystko zależy oczekiwań oczywiście jak się ukształtuje wcześniej oczekiwania amerykańskiej spółki są bardzo dobre w tym kształtowaniu oczekiwań na takim poziomie, żeby matę można potem było pokazać jakąś leciutko pozytywną niespodziankę większość firm w ten sposób robi dzięki temu sezon wyników finansowych w stanach to najczęściej taki okres, kiedy indeksy giełdowe do bardziej w górę mniejsze w dół tak samo jest tym razem, a przy okazji w ubiegłym tygodniu ukazał się raport być może też poprawił nastroje na giełdzie raport ze strony banku JPMorgan, który wcześniej zakładał, że indeks ISM 500 osiągnie poziom 3 tysięcy 200 punktów w połowie przyszłego roku, a teraz JPMorgan mówi, że to jest możliwe nawet w tym roku no i właściwie po tych wzrostach z ostatniego tygodnia do tego poziomu 3200 brakuje raptem wzrostu 43%, więc już niewiele brakuje natomiast fajnie JPMorgan uzasadniał w tej swojej notce oni twierdzą, że mamy w tym momencie do czynienia wchodzimy w taką fazę synchronizowane odbicia koniunktury mieliśmy przez właściwie cały 2019 roku od początku tego roku, a może nawet przez część 2018 roku do czynienia z bardzo wyraźnie spowalnianie gospodarki globalnej, a teraz oni twierdzą, że jest czas na odbicie koniunktury to odbicie może się pojawić m.in. dzięki postępom w rozmowach między Stanami Zjednoczonymi, a Chinami jeśli chodzi o wycofywaniu się różnego rodzaju c i jeśli chodzi o dochodzenie do porozumienia jakiegoś porozumienia handlowego idzie to idą te rozmowy dość dobrze są dobrze oceniane przez rynek, więc faktycznie tutaj jest coś na rzeczy, a poza tym Jack Morgan policzył, że w ich ocenie w czwartym kwartale stopy procentowe w różnych bankach centralnych w różnych państwach na świecie zostaną obniżone łącznie 2023×, więc z 1 strony mamy poprawę nastrojów związaną ze spadkiem napięcia pomiędzy Pekinem, a Waszyngtonem z drugiej strony mamy intensyfikację tych działań łagodzących politykę monetarną ze strony banków centralnych to zdaniem Jacka Morgana powinno przynieść odbicie w koniunkturze to odbicie nie jest jeszcze dyskontowane na rynkach finansowych zdaniem tej spółki też jeśli chodzi właśnie wyniki spółek amerykańskich to za trzeci kwartał naszym trzecim kwartale jesteśmy w dołku zdaniem Jacka Morgana i każdy kolejny kwartał będzie wyglądał już lepiej jeśli chodzi o dynamikę tych wyników finansowych, więc skoro teraz jesteśmy w dołku to warto teraz kupować mówiąc w skrócie ich zdaniem dlatego w nadchodzących miesiącach powinniśmy obserwować ciąg dalszy wzrostów na giełdach jednak jak sobie tak to powierzyłem to w ostatnim tygodniu SM 500 poszedł w górę 1,5% 1 tydzień na amerykańskie warunki całkiem nieźle, a od ostatniego dołka, który miał miejsce 3listopada, czyli prawie dokładnie 3października, czyli prawie dokładnie miesiąc temu indeks ten główny indeks giełdowy amerykański poszedł w górę o 7,5% 3października to był aż sprawdziłem sobie w domu co się działo wtedy był dołek koniunktury Otóż 1października mieliśmy fatalny wskaźnik ISM pokazujący aktywność w amerykańskim przemyśle to był taki szok, że tam się zaczyna psuć ja też o tym, sporo mówiłem potem był równie niedobry wskaźnik dotyczący sektora usługowego właśnie 3października, ale 3października też wyszedł raport z rynku pracy ten comiesięczne, który był lepszy od oczekiwań być może prawdą jest to co mówią różni doświadczeni inwestorzy giełdowi, że ten comiesięczny raport amerykańskiego rynku pracy ustawia koniunkturę na giełdach na kolejny miesiąc w związku z tym jeszcze raz przypomnę, że ten raport, który się pojawił ostatni piątek listopadowy też był lepszy od oczekiwań co jakby mi idzie w zgodzie z teorią dziejów Morgana, że teraz powinniśmy mieć wyraźniejsze wzrosty na giełdach wygląda to wszystko dość intrygująco powiem szczerze bo, jakbyśmy się tak trochę chyba przyzwyczaili w ciągu ostatnich miesięcy do tego, że jest jednak coraz gorzej prawda mówimy o pogłębianiu spowolnienia, a tu nagle wyskakuje dzięki Morgan jako pierwszy nie boi się i mówi halo halo to już może już koniec spowolnienia może teraz jednak będziemy się odbijać oni mówią jako pierwsi gratulacje za 2 za odwagę, a jak się sprawdzi to za kilka miesięcy wszyscy pewnie będą powtarzać, że to oni jako pierwsi to zauważyli a, a na drugim miejscu taki zestaw argumentów garść argumentów, które sobie zebrałem z ostatniego tygodnia potwierdzających to co mówi Jackie Morgan właśnie czyli, gdybyśmy faktycznie zaczęli poszukiwać sygnałów, gdybyśmy przestali skupiać się na sygnałach mówiących o tym, że pogłębia się spowolnienie zaczęli szukać wyłuskiwać te sygnały, które mówią o tym, że może jednak, że może już się kończy to spowolnienie to co byśmy dostali, bo sygnały są takie takie oczywiście sytuacja jest mocno niejednoznaczna no więc, gdybyśmy się skupiali na tej jaśniejsze i stronie mocy no to śpieszę donieść, że w ciągu ostatniego tygodnia okazało się, że np. wzrost PKB w strefie euro w trzecim kwartale był lepszy od oczekiwań oczekiwano, że kwartał kwartał będzie wzrost o 1, aby wzrost 2% w ujęciu rok do roku w trzecim kwartale był wzrost o 11, a oczekiwano na 3 kwartał wcześniej w drugim kwartale był wzrost o 12, czyli mamy wprawdzie spadek, ale 1,21,1 można powiedzieć, że to jest uspokojeniu ustabilizowaniu powszechne wcześniejszych kwartałach tak ta dynamika spadała znacznie szybciej bardziej wyraźnie, a teraz mamy pierwszy kwartał ten trzeci kalendarzowy, w którym właściwie obroniliśmy prawie, że obroniliśmy tę wartość sprzed kwartału, a w ujęciu kwartał do kwartału wzrosły nawet lepszy od oczekiwań jak się patrzy na poszczególne duże gospodarki w strefie euro no to Hiszpania w góry 4% lepiej od oczekiwań Francja Góra 3% też lepiej od oczekiwań mam wrażenie, że ten pesymizm w patrzeniu na to co się dzieje z gospodarką Europejską wynika głównie z tego, że naszym najważniejszym partnerem handlowym są Niemcy, więc jak patrzymy na Europę to głównie przez pryzmat niemiecki, a od dobrych kilku miesięcy już wyraźnie widać, że zdecydowanie lepiej od gospodarki niemieckiej radzi sobie gospodarka francuska swoją drogą można uznawać za pewną niespodziankę, bo przecież nie zawsze tak jest tym razem w tej fazie cyklu Francuzi radio radzą sobie zdecydowanie lepiej od Niemców no i Hiszpania też całkiem nieźle cały czas sobie radzi to też są przecież duże gospodarki mieliśmy odczyty indeksów pije my nowe dotyczące aktywności w gospodarkach w przemyśle przede wszystkim no i Francja lepiej od oczekiwań powyżej 50 punktów znowu odczyt, czyli sugerujący, że to jest rozwój w przemyśle ani recesja pije ma brytyjski podskoczył ku zaskoczeniu wszystkich nikt się tego nie spodziewał wprawdzie tuż minimalnie poniżej 50 punktów, ale niestety, ale naprawdę niewiele brakuje, żeby wyskoczyć w górę przy okazji warto pamiętać, że jeśli chodzi o kwestie związane z Brexitem tam też ten najbardziej negatywny scenariusz został wykluczony w ciągu ostatnich tygodni raczej albo przynajmniej odsunięty kolejny raz w czasie dość poważnie nawet pije ma niemieckie jest lepsze niż miesiąc temu znaczy ono cały czas fatalne nie ma dla przemysłu niemieckiego to jest 421 punktu głęboko poniżej 50 punktów więcej cały czas to są dane cały czas sugerujące głęboką recesję w niemieckim przemyśle, ale miesiąc temu było 417 teraz 421, więc być może Niemcy już zaczynają powoli wychodzić z tej recesji w przemyśle ona łagodniej tak jak gdyby więc nie można tutaj mówić o tym, że się pogarsza sytuację nawet w przypadku Niemiec mieliśmy w stanach Zjednoczonych też ten raport pracy, które już z rynku pracy, które już wcześniej wspominałem 128 000 nowych miejsc pracy z oczekiwaną 85 000 to jest dobry wynik, tym bardziej zaskakujące, że trwa strajk w General Motors i wszyscy się obawiali, że ten strajk wpłynie negatywnie na te dane tymczasem jest lepiej od oczekiwań, a dodatkowo zrewidowano w górę dane za 2 wcześniejsze miesiące, więc rynek pracy amerykański też wygląda całkiem nieźle, więc tak naprawdę jak się popatrzy wokół na te najnowsze dane, które się okazało w ostatnim tygodniu to można znaleźć co najmniej kilka sygnałów o tym, że może faktycznie tak jak mówi Morgan mijamy dołek jeśli chodzi o koniunkturę, że być może oczywiście to nie znaczy, że już teraz mamy za chwilę ożywienie nowe nową fazę ożywienia gospodarczego, ale obserwowaliśmy przez wiele ostatnich miesięcy jest coraz gorzej coraz gorzej coraz gorzej coraz gorzej i w związku z tym, że jest źle i coraz gorzej teraz może będzie nadal źle, ale już nie coraz gorzej tylko powoli zacznie się tak gospodarka Europejska wydobywać z tego dołka można odnieść wrażenie, że robi się to troszeczkę bardziej prawdopodobne na podstawie tych danych, które obserwowaliśmy w ciągu ostatnich 7 dni takie troszeczkę przewrotne to wydanie podcastu jest przewrotna, dlatego że akurat w tym wydaniu mówi o tym, że są sygnały poprawy sytuacji, zwłaszcza w gospodarce Europejskiej przewrotne ze względu na to co jest na miejscu pierwszym, ponieważ akurat na miejscu pierwszym jest coś co mówi nam zupełnie coś innego przeciwnego dotyczy gospodarki polskiej na pierwszym miejscu opublikowane dziś rano w poniedziałek indeks pije ma dla Polski najpierw te sygnały ożywienia chciałem dać na pierwszym miejscu powiem szczerze jeszcze wczoraj byłem przekonany, że to będzie nr 1 w tym tygodniu, ale spadł na drugie miejsce, dlatego że ten Polski firma jest naprawdę niesamowite on zasługuje na miejsce pierwsze, chociaż trzeba pamiętać, że korelacja pomiędzy wskaźnikiem pije ma dla Polski, a potem tymi twardymi danymi o PKB o produkcji przemysłowej jest dość słaba wielu ekonomistów podkreśla i mówi nie przejmuj się tym polskim pije Maję, bo on jest słabo skorelowany trudno powiedzieć dlaczego, ale odczyty pije my potem nie znajdują potwierdzenia oficjalnych danych dotyczących produkcji przemysłowej natomiast nawet, pamiętając o tym, że ta korelacja słaba nie sposób zignorować to co się stało dziś rano, ponieważ ten wskaźnik ma Polski spadł do poziomu najgorszego najniższego od połowy 2009 roku, czyli jest najgorzej od 10 lat w Polskim przemyśle tak kraje takie podsumowanie płynie z tego wskaźnika spadł do poziomu 456 punktu miesiąc temu było 478 oczekiwano lekkiego wzrostu do 48 to jest kolejny miesiąc oczywiście poniżej 50 punktów, czyli zgodnie z metodologią interpretacja jest taka, że poniżej 50 punktów to jest sugestia, że sektor jest w recesji sektor przemysłowy, który nie jest oczywiście pamiętamy celem całą gospodarką, ale jednak przemysł jest, mimo że nie całą to jednak jest istotną częścią gospodarki no i ten trzeci najgorszy od 2009 roku przeprowadzający badanie w swoim komunikacie informują, że mamy największy, a że jednocześnie jest to też największy jednorazowy z miesiąca na miesiąc spadek tego indeksu od ponad 3,5 roku produkcja nowe zamówienia eksport spadają najszybciej od 10 lat jeśli chodzi o prognozy przedsiębiorców menedżerów i oczekiwania na kolejne 12 miesięcy są najgorsze w historii badań, czyli najgorszy 2012 roku, bo wtedy zaczęto ich o to pytać nigdy nie było takie w pesymistycznym pesymizmu wśród tych menedżerów pojawiło się cięcia w zatrudnieniu co jakby koresponduje z miejscem pierwszym sprzed tygodnia, że pojawiło się obawy wśród konsumentów nawet to związane z rynkiem pracy i więcej osób oczekuje, że stopa bezrobocia już zacznie rosnąć w przyszłym roku tutaj dzisiaj w najnowszym raporcie pije maj mowa o tym, że już pojawiają w związku z tym, że spada produkcja spadają zamówienia pojawiają się też spadki zatrudnienia cięcia w zatrudnieniu co ciekawe również pierwszy raz od 3 lat pojawiło się spadki cen to znaczy w tej chwili możemy zrobić lekkie nawiązanie do tego, o czym mówiła w przypadku Niemiec i dlaczego Hitler doszedł do władzy w jaki sposób pojawiła się deflacja mówiłem o tym, że w sytuacji, w której mamy kryzys gospodarczy znaczne ograniczenie produkcji znaczny spadek popytu na rynku to firmy często próbują się bronić w ten sposób, że obniżają ceny na swoje produkty, żeby jednak ci chętnie się znaleźli na, obniżając ceny zwołują deflację oczywiście skala jest zupełnie inna ja nie to jest tylko ten sam ten sam model ten sam wzór prawda następstw w gospodarce natomiast absolutnie nie chodzi o to, że sytuacja w 2019 roku jest podobna jak w latach trzydziestych w Europie absolutnie nie ta skala jeszcze nie nie skala problemu nie ta skala deflacji przede wszystkim tak w ogóle nie mamy jeszcze deflacji, chociaż jakieś tam tendencje deflacyjne to już się pojawiają, zwłaszcza w strefie euro natomiast chodzi o to, że mamy z tego z tego raportu pisma wynika, że mamy spadek zamówień spadek produkcji spadek eksportu spadek zatrudnienia i zaczynają spadać ceny też jednocześnie, więc tutaj też mamy takie małe potwierdzenie, że w ten sposób właśnie działa, że jak się zaczyna kryzys to pojawia się inflacja tylko raczej pojawia się tendencja odwrotna oczywiście, żeby mówić o deflacji to musiałby być ten spadek ceny te ten poziom cen musiałby być niższy niż 12 miesięcy wcześniej, więc to spadki musiałby potrwać co najmniej kilka miesięcy, żeby się doczekać prawdziwej deflacji, a poza tym mówimy tutaj ocenach po, których swoje towary sprzedają producenci ani ocenach sklepach w sklepach cały czas mamy dość wysoki wzrost cen zupełnie innych przyczyn, które też wiemy najnowszy odczyt wg GUS-u z 2,5% inflacji natomiast na poziomie przedsiębiorstw przemysłowych pojawiają się pierwszy raz od 3 lat spadki cen co też jest ciekawa i ciekawe też jest komentarz ze strony tych, którzy firmy IHS Markit, która robi to badanie oni przepływając, przeprowadzając badania rozmawiają oczywiście z menedżerami i w firmach przemysłowych menadżerowie tłumaczą, że sytuacja zła, ponieważ po pierwsze, słabnie popyt w Europie co jakby nie jest zaskoczeniem nowością, ale też ze względu na to, że rośnie konkurencja Chin to jest bardzo ciekawy wątek nakłady zresztą na Twitterze zwrócili uwagę ekonomiści Mbanku, że chiński Juan wciągu ostatnich miesięcy troszeczkę stracił na wartości osłabił się przez co wzrosła konkurencyjność eksportu chińskiego i wygląda na to, że tym razem zaczyna przeszkadzać polskim producentom oni zaczynają narzekać na zwiększoną konkurencję ze strony chińskich produktów to też jest dość ciekawe samo w sobie taki osobny wątek, a propos ekonomistów Mbanku to oni skwitowali ten dzisiejszy odczyt pij my w ten sposób, że ich zdaniem prognoza wzrostu gospodarczego w przyszłym roku tylko 32% staje się coraz bardziej realne coraz bardziej możliwa, czyli być może mamy taką sytuację, że mieliśmy przez wiele miesięcy spowolnienie w strefie euro spowolnienie w Niemczech i cieszyliśmy się cały czas bardzo dobrą koniunkturą w Polsce zastanawialiśmy się jak to jest możliwe, że jesteśmy tak bardzo odporni na to spowolnienie w Europie zachodniej teraz okazuje, że nie tyle jesteśmy na to odporni co po prostu przyszło ono do nas z pewnym kilkumiesięcznym opóźnieniem i co czyni to sytuacji jeszcze ciekawszą wygląda na to, że w samej strefie euro pojawiają się pierwsze oznaki ożywienia już wychodzenia z tego dołka, a dopiero w tym momencie to spowolnienie zwiększą siłą uderza nas, czyli niewykluczone, że za kilka miesięcy będziemy mieć taką sytuację, że to my będziemy w dołku tym takim lokalnym i będzie sytuacja wyglądać u nas naprawdę niedobrze, a strefa euro już zacznie się powoli wynurzać z tego do kanału wtedy ciekawe czy pociągnie nas za sobą tak samo jak jednak wygląda na to, że pociągnęła nas mocniej tym razem z pewnym jednak opóźnieniem kilkumiesięcznym, ale jednak pociągnęła nas mocniej spowolnienie gospodarcze to było miejsce pierwsze tego tygodnia owym wydaniu podcastu w tym wydaniu to jest wszystko kolejne za tydzień, ale nie w poniedziałek, bo w poniedziałek święto niepodległości 11 listopada tylko wyjątkowo jednorazowo we wtorek premiera będzie, czyli we wtorek 12listopada do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnej kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnasty Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA