REKLAMA

Ruksza: Trafostacja Sztuki musi być i lokalna i ogólnopolska i międzynarodowa

Kultura Osobista
Data emisji:
2019-11-13 19:00
Audycja:
Kultura Osobista
Czas trwania:
21:26 min.
Udostępnij:

Gościem Marty Perchuć- Burzyńskiej jest Stanisław Ruksza- kurator sztuki, dyrektor Trafostacji Sztuki w Szczecinie Rozwiń »

Stanisław Ruksza: "Szczecin jest kapitalnym miejscem, które cały czas pisze swoją historię na nowo, to w końcu dość młode, polskie miasto. Do sztuki uczciwie jest podchodzić w takim sensie egzystencjalnym, z pewną wiarą w jakiś imperatyw wolnościowy, który sztuka posiada."

Stanisław Ruksza: Prowadzić instytucję sztuki to cytując Zygmunta Hübnera: siedzieć przy jednym stoliku z władzą, ale zawsze po drugiej stronie. Kluczowe w przypadku CSW jest utrzymanie bardzo eksperymentalnego charakteru tego miejsca.
Sztuka może nam pokazać obraz, którego boimy się w sobie. To nie dotyczy tylko kwestii politycznych, ale też tych egzystencjalnych. Takie lustro nam pokazała sztuka lat 90., w wielu momentach właśnie w CSW. Tego czego ja bym się obawiał to braku zaufania środowisk artystycznych, a nie da się go wytworzyć jeśli się nie ma otwartości na te środowiska. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór przed m ikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska Stanisław Ruksza kurato r wyst aw historyk sztuk i wyk ładowca 2 lat dyrekto r traf o trafostacj i sztuki w Szczecinie jest dz isiaj gościem kultury osob istej witam serdecznie dobr y wiecz ór jak się ma dz isiaj w Polsce sztuka wsp ółczesna sztuka wsp ółczesna się bardz o dobrze, bo jes t bardz o dobre środowisko środowiska artyst ów sztuk a Polska o d kilku deka d przynajmn iej po osiemdziesiątym dziewiątym roku, bo o Rozwiń » d la t dziewi ęćdziesiątych jes t bardz o mocnym g łosem w sztuc e Europejskiej n ie bez przyczyn y wielu wyb itnych polsk ich artystów współczesnych, jaki t y też nieżyjących doczeka ły się bardz o wa żnych wyst aw najwa żniejszych kultowyc h instytucjach sztuk i na świecie podobn ie wa żni kuratorz y byl i organ izowali wymy ślali edycj a bardz o istotnych wystaw typ u bije nawe t w dokumentac h, więc możemy powiedzieć, że stan i potencja ł sztuk i polskiej jest 1 z lepszych z tyc h kraj ów Europy, kt óre po osiemdziesiątym dziewi ątym roku znalazły się kraje, b o w krwiobiegu sztuk i wsp ółczesnej z perspektywy Szczecina dzisiaj na szczęście ju ż n iema takich podzia łów na centru m mi prowincja może także czase m na centrum peryfer ia w takim my śleniu, że w r óżnych miejscach każde miejsce jes t inny kontekst s ą tak sobie, m ówi że kontekst cz y p isze tekst kontekst czyn i teks t i oczywiście ze Szczecina z perspektywy Szczecina trochę inaczej opow iada si ę świecie podobn ie ja k z Poznania Wrocławia Krakowa, a jeszcz e inaczej w Warszawie, ale przecież dz isiaj do ść prężnym środowiskiem, kt óre z 1 strony żyje oczywi ście blisko ści Berlina ma trochę inne problem y społeczna ma też troch ę inne dobrodz iejstwa miejsca, w którym jes t po łożone jes t na pewn o intryguj ącym m iejscem, o kt órym warto opowiadać, którą wart o się spotyka ć i które cały czas prz y swoją historię na nowo t o jes t t o trochę o d stare, ale te ż trochę m łode miasto, które ca ły cza s opowiada o sob ie szuk a swojeg o miejsca to m łode polskie miasto młode polsk ie miasta, wi ęc wr ęcz kap italne kapitalny potencja ł dl a wszelkich rodzajów sztu k, żeby uczestniczy ć w tym pisaniu te j blisko ści Berlina, kt óre pa n wspomniał jeszcz e porozmaw iamy, ale pytany o to czy m si ę kieruje k ierowana prze z pana przez kilka la t jeszcz e przed Szczecinem CSW Kronika w Bytomiu odpowiadał pa n, że tw órczym i krytycznym dzia łaniem w lokalny m kontekście tak si ę zastanawiam czy to w ogóle pan a motto, kt óre obowiązuje w łaśnie r ównież te ż w Szczecinie, a należnymi zm ieniany, jeżeli chodz i o uwzgl ędnienie kontekst u lokalneg o jakikolwiek b y to konteks t był mediola ńskim nowojorsk i warszawski czy szczeci ński cz y bytomsk i do sztuk i chyb a w og óle uczciwie podchodzić w tak im sens ie egzystencjalnym z pewną wiar ą w jaki ś imperatyw emancypacyjn e wolnościowy, kt óry sztuk a pos iada, o co chodzi chodzi o t o, że to metoda t e metod y, które sztuka, kt óra arty ści wymyślają t o jes t po prost u ch ęć Poznania alb o zm ieniania, ale w drugim najpierw Poznania jeszcze n iezbadanych terytori ów życia ludzkiego i teraz zale ży na jak i konteks t trafimy tak to powie będzie si ę snuła n iebezpieczne w kronice prze z wiele la t dokonywali śmy chyba p ierwszy w sztuc e w Polsce na t ę skal ę analiz skutk ów spo łecznych proce s transformacji st ąd tyl e wyst aw, kt óre traktowa ły o kosztach spo łecznych w proces ie reindustrializacji o wykroczeniach, al e to n ie był wyn ik teg o, że tak sob ie myśleliśmy, że b ędzie tak modn ie albo, że w, że będą jeszcze sekcji tam a wszyscy m ówili w ogóle rusza ć się zajmuje, jak ie koszt y społeczne b ieda przy tak im jak fajn y tema t moglibyśmy pokaza ć w tym mie ście w tej galerii nie w iem wystaw y typu najdrożsi arty ści rok u 201213, ale chyb a nie o t o chodz i i osób wydaj e mi si ę, że sztuka jes t tak im fajny m elastyczny m narz ędziem, kt órym w, którym troch ę jak tak i papierek lakmusowy to jes t nadu żywane okre ślenie wychodz ą r óżne lokaln e problem y, ale kt óre s ą odb iciem, jakiego jakiego ś szerszeg o spektrum n ie tylk o polskiego światowego, czyli jest bardz o dobry cza s dl a sztuki krytycznej bardz o dobr y zresztą chyb a zawsze jest dobry cza s ma m takie bardzo lubię tak ie zdan ia tak iego nowojorsk iego pisarza nieżyjącego już brak Warda, kt óry m ówił, że czasy wcze śniejsze były równie wa żne jak teraz i chyb a zawsz e są powa żne sztuk a, odkąd wytworzy ła tak ą samo świadomość meto d i krytycznych i tego, że je j, że nie produkuj e tylko obra z w ładzy, ale w łaśnie ziem ma te n potencja ł poznawczy to za ka żdym raze m będzie b ędzie świetną metod ą na wsp ółczesną czas 2 lata w trafostacji sztuk i jak pa n podsumował udało się spe łnić, chocia ż kilka cel ów, kt óre pa n przed sobą postawi ł n p . żeby trafo n ie było ładną, al e m ądrą galerię tak był t o 1 z cel ów na początku my ślę, że jes t m ądrą galerią i że udało si ę doprowadzi ć do teg o program u n ie zrobi łem tego zespołem podkreślam te ż bardzo zale żało, żeby wytworzy ć zesp ół traf o, która podobnie Kronika to n ie tylko Ruksza, ale t o ju ż zesp ół ludz i, którzy mus i si ę dograć, a tak że artyst ów, kt órzy wsp ółpracują publiczność, kt óra zaczyn a tworzy ć pewn ą spo łeczność spo łeczności wok ół wok ół instytucji, ale na początku musieli śmy si ę zmierzy ć z w ieloma problemami trzeb a by ło odbudować w izerunek tej instytucji, kt óre n ie do Radomia by ł dobr y stworzy ć spo łeczność wokół n iej przerwać jakiś n iepisany bojkot, kt órzy wok ół galer ii stworzy ć stabilno ść finansową pew ien rytm instytucji, żeby ona dzia łała w drewnie, ale miała pewn ie sw ój stały program wytworzone pewn e punkt y jaki ś i jakieś tak ie cech y którymi mo żna, b y trafo trafi oko ło na rzecz udało si ę chyba tak, bo publiczność te ż si ę taka poszukująca też poznawa ć te ż temat y którymi zajmujem y t o właśnie analiza sztuk i w szerszym rezerw władzy n ie tylk o sztuk w izualnych, ale w ogóle szerze j pojętej humanistyki i tak przecinają nam si ę drog i w tej instytucji pomi ędzy sztukam i w izualnymi literatur ą, a innymi dz iedzinami życia spo łecznego jes t kilkanaście wyst aw w ciągu rok u za łożyliśmy progra m rezydencj i cyk l spotkań i t o bardzo różnych, żebyśmy m y czujem y sztukę Szczecina, bo t o jest sprawny powstaj ące nowe środowisko wypuszczam y artystów ze Szczecina w świat w r óżnych miejscach programy ew idencyjne przyjmujem y innych artyst ów je śli progra m edukacyjny ja k na kilkunastoosobowe zespoły instytucje w miar ę taki średnim n ie do ść dobry m bud żetem, bo jest, jak i jest t o wydaje mi się, że uda ło si ę zbudowa ć ten budżet t o, skąd pochodzi na bud żet miejski, bo instytucja tr aw jes t instytucj ą samorz ądową miejską do kultur y Szczecin na dobr e, a propo s tyc h programów rezydencj a na wiosnę uda ło wam si ę zorganizowa ć dużą wystawę Celebration w kooperacj i z Poznaniem, ale r ównież z Japonią i c iekawe by łem, sk ąd te n k ierunek ten k ierunek to w łaśnie sztuk ę tworz ą ludzie an i konkretne tylk o progra m tuta j t o w now o jak w życiu pewn e spotkania jeszcz e w kronice spotka łam Pawła owczarka wsp ół kurator wystawy, którą zacz ęliśmy rozmawia ć na tema t wsp ólnych fascynacj i sztuką japo ńską, a t o pomógł na m program, kt óry by ł powo łany z obchod ów stulec ia obchod ów stulec ia nawi ązania stosunk ów dyplomatycznyc h polsk o japońskich c o ciekawe oczywi ście kontakt y polsko japo ńskiej by ły znaczn ie wcześniej ni ż kontakty dyplomatyczne t o ju ż kolejna trudn a rzecz sztuki wsp ółczesnej że, że artyści komunikuj ą się swo imi j ęzykami s ą zac iekawieni światem czase m po pom imo wszelkich programów socjalnych i k iedy przyszed łem do Szczecina stwierdziliśmy, że pracujemy na d ty m programe m, al e chcielibyśmy, żeby to by ł tylk o jednorazowa wystaw a dłuższa wsp ółpraca tak si ę sta ło wystawa Mono na gwar ę z cykl u Celebration by ła po święcona różnie interpretowane w poj ęciu smutku, ale my ślimy sobie z Pawłem owczark iem, że b ędziemy kontynuowa ć współpracę, żeby n ie było tylk o jaka ś tak a papierowa obchodom roczn icowa wystaw a, których nie lub imy i w ty m roku przyjedz ie do trafostacji sztuki Rękasa ok a du żą swoją solow ą wystawą m y wysyłamy 1 artysta artystk a do Osaki, a w przyszłym rok u ju ż zacz ęliśmy pracować na d wystaw ą Paltrow terro r, czyli pot ęga b łędu oczywi ście trawestacja ksi ążki, czyli Krista wybor ów horror, kt óry skup iamy się i taka była nasza idea, k iedy spotkali śmy się spraw ą owczark iem na d analiz ą r óżnych pojęć, które inaczej są w idziane w kulturze zachodn iej, a inaczej wschodniej będziemy analizowa ć błąd, który przez bardzo d ługi cza s w kulturz e Zachodu miał bardz o pejoratywn e znaczenie odwrotn ie do kult u wschodni, gdz ie był wp isane immanentnie w życie zaczęliśmy sob ie pokazywa ć jak świetna sztuk a wsp ółczesna pokazuj e t e różnice wmyśleniu, bo jes t różnica estetyczn a w sens ie sztuk i tylko będzie w izualne, ale przed e wszystkim filozoficzne ma si ę zasadach jak o sob ie pr óbowałem upro ścić na sposobac h my ślenia między takim my śleniem zachodn im, które zawsze nie jes t dla b łoni zbawienie rel igii alb o koniec kapitalizmu tworzen ie Super je śli ekonomicznego system u w marksizmie i t d. tak dalej zach ód dąży do tego swojeg o Otella styl u w kulturze Wschodu racze j mam y do osób, kt óre koła, kt óry jes t przeklętą struktury koła, kt óry trzeb a wyrwa ć i chcemy o d chcem y te n d ialog prowadzić nie b ędzie tylk o wystaw narodowością o d tyc h planac h dyrektor a trafostacj i sztuk i w Szczecinie b ędziemy rozmawia ć za chwilę wracam y do nasze j rozmowy tera z cza s na informacje w rad iu TOK FM dobry wiecz ór ra z jeszcz e przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńsk a Stanisław Ruksza dyrekto r traf o trafostacj i sztuki w Szczecinie jest dz isiaj go ściem kultur y osob istej rozmawialiśmy troch ę o planac h trafostacj i na najbli ższe my rozum iemy tygodnie miesi ące, al e ja chcia łem jeszcze porozmawia ć o ty m, lokalnym kontek ście waszej działalności wystaw y prze z wa s organ izowany podejmują problem y Szczecina te ż jak o miasta tak bardzo du żo wyst aw, kt óra Szczecin, kt óre powsta ły w trafostacji no nawi ązują si ę rzecz y do r óżnych wątków wątku teg o c o po stoczn i tak jak nowa to żsamość miasta będzie kszta łtowana na przysz ły ro k organ izujemy dużą wystawę zbiega si ę do 75 leciem polskiego Szczecina, ale też znow u nie traktuję teg o tylk o tak czyst o rocznica, bo wystaw a jes t wystawa sztuka nie jes t odtworzen ia laure k, kt óra b ędzie podejmowała ju ż po ustaj ą prac e na tema t pisania swe j historii na nowo, kt órym wystawy będzie cyta t jest w og óle wszystkim cytate m na ustac h przychodzi łem do Szczecina instytucji Gui wasz e ksi ążki Bambino osob ie, kt óra na sw ój temat wymyślił bardz o lubi ę ten cytat widziałem, że mus i sta ć się tytu łem, który z wystaw, kt o będzie duża wystaw a, kt óra pokazuj e alternatywną wersj ę h istorii Szczecina pisan ą prze z artystów w większości z e Szczecina chodzi nie tylko zapr aw zaprosili śmy trochę troch ę artyst ów z zewnątrz, którzy troch ę inaczej spojrz ą na tę histori ę, a jednocze śnie b ędą oglądali Szczecin takim jak sobie t ą swoj ą historię now o pisał tak jes t pewien pozyt yw tego p isania na nowo h istorii, bo też tak ie miasto, które było prze z jaki ś cza s świeckie innym razem by ł jakim ś księstwem niezale żnym innym raze m by ło n iemieckie razem polskie przekleństwo, bo t o, że nigdy n ie nap isano w stałej takiej lina Arne historia na zawsz e była rwan a jestem oczywi ście, jeżeli nie chcem y, ale chcem y zobaczy ć jak na nowo j ą sobie szczecinianie trzec i, którzy przyje żdżali to jednak dziki zach ód czasem otw ierali swoj ą now ą kart ę jak t o po czterdziestym piątym rok u wyglądał na pozytywy taki, że t o jest miasto być mo że mniej obarczon e tradycj ą, a wobec s ilnej tradycji wytwarz a s ilne konserwatyz m, a nigdy rzucen ie służb no w łaśnie jak bardz o chcec ie wnika ć w tkankę miejsk ą Szczecina jeg o przestrzeni publicznej cz y chcecie te ż wychodz i z jakimiś inicjatywami do mieszka ńców miasta nie zamyka ć si ę tylko 4 ścianach galer ii galeria też przestrzeni ą publiczn ą galeria galer ia miejska i m y mam y r óżne wydarzenia, które te ż dzieją si ę b ądź pracownie artyst ów b ądź na zewnątrz b ądź podejmują wsp ółpracę z innymi instytucjami miasta Szczecin jes t ju ż obf ity w ilość Gallery Szczecin to nie tylko tra f te ż muzeum narodowe galer ia 12 to na sztuk i aktualne j Akademia sztuk i tych miejsc harmonia tych m iejsc trochę troch ę jes t, ale podczas te j wystawy maj ą być również wówczas wysp y, których szczecinianie n ie do ść dobrze znaj ą mało, kt óry żyje otoczon y rezerwatam i przyrody m a w środku miasta otwart o najwi ększe jez ioro w Polsce mówię, żeby sob ie, że to i nie ma smogu to jest fascynuj ące miejsce, a za ka żdym z tyc h lokalizacji stałem jeszcz e jakie ś h istorie ja ostatnio odkry łem teraz 1 artystką pracujemy nad temate m tak iego fantastyczneg o człowieka, kt óry nazwa ł pol e robię by ł 1 z p ierwszych ornitolog ów niemieckim, kt óry miał swoj ą wyspę okazało si ę, że ukrywa ł Żydów w latac h trzydziestych, a potem pisa ł l isty do Göringa, żeby ten zlikwidowa ł lotnisko wojenn e w trakc ie wojny, bo ptak i płoszą j e także przeżył wojn ę nawet pote m go poszuk iwano, żeby t o wysp a oddać podczas kto ś dowiedział, że wojsk a radz ieckie go zabi ły wraz wraz żoną na tej wysp ie h istorii to tragiczna jednocześnie t o piękna historia jest 1 z wielu przyk ładów tego c o kryj e n ie odkryteg o w ty m w tym mieście, więc liczę, że tak i alfabe t r óżnych alternatywnyc h h istorii stworzona w cie ście stary przemysł n ici, których u nas dotkn ął Janek Simon z Maksem Cegielskim wystawi PiS Polonia to była tak a wystawa, która nawi ązywała d o do Szczecina jako miejsca, bo m iejsce miasta portoweg o o bardzo s ilnych relacjac h mi ędzynarodowych z Indiami okazuje się, że bardzo du żo tyc h relacji było z Afryką st ąd te ż Trafostacja nie mo że by ć instytucj ą tylk o lokaln ą narodową polską mus i być lokaln e i og ólnopolska i mi ędzynarodowe, bo naturalnie jes t na przecięciu różnych dr óg chcia ł pan jeszcz e spyta ć o Akademii sztuki w Szczecinie, kt óra powstała 9 lat temu t o była tak a spor a zm iana i ważna zm iana w kulturalnej tkanc e Szczecina mo że pan powiedzieć, że jak o Trafostacja zbudowali ście wok ół Akademii te ż artystyczn e zaplecz e te m iejsca w naturaln y sposób przenika wynikaj ą tak t o jes t pluse m fenomene m Akademii sztuk i jest młoda dziwi otwartość czy t o sam o co ma Szczecin co ma Trafostacja jako te ż do ść młoda instytucja t o jes t też to oczywiście Niewiem Grzegorz Kowalski tak zwr ócił uwagę, iż n ie w iemy jak w ielu wa żnych artystów wyjdzie z tego m iejsca, bo t o się oka że za lat ileś, al e ju ż trochę istotnych nazwisk sztuk i młodej sztuk i współczesnej jes t po nasze j szczeci ńskiej Akademii, al e takim pozytywem jest to, że jako m łoda Akademia ma mn óstwo świetnych artyst ów taką kadrą udało si ę zgromadzić bardz o n ie konserwatywnyc h przekleństwem w ielu Akademii jes t t o podzia ł artystów konserwatywnyc h i progresywnych na t o, że cz ęść tych artyst ów w niej, choć do galer ii sztuki współczesnej, bo ta m rządzi mafia kulturaln a i i t d . t o jest po prost u koszta Clarka ani żadna sztuk a współczesna sztuka to jes t tradycyjna, kt órą wytwarzamy przedszkole s ą sami progresywnie artyści, kt órzy s ą częścią krwiobiegu tego n ie lubi ę tak iego dz ielenia na 0102. trzec i poziom, ale też pow iedzmy sob ie pierwszej l igi sztuk i polskiej, kt órzy wręcz zach ęcają tak i czy świat na czel e galerii sztuk i współczesnej t o naturalne m iejsce, w którym otworzym y dlateg o te n tak i zespolen ia te ż współpracy z Akademią czynnymi, by tam jest czym ś naturalnym bo i si ę pan konserwatyzm u w sztuc e wsp ółczesnej n ie albo się zamkni ęcia i wolnomyślicieli tw a w og óle w życiu ostatn io dowiedzieliśmy si ę, że minister kultury chce powo łać na szef a centrum sztuki wsp ółczesnej w Warszawie Piotra Bernatowicza byłego dyrektor a arsenału ostatnio cz łonka zarz ądu Radia Poznań znaneg o właśnie z e swo ich mocn o konserwatywnych pogl ądów, jak a była pan a akcj a pierwsza na tę nominacj ę, bo ludzie sztuki do ść jednoznaczn ie wyrazili sw ój sprzeciw 200 osób podpisa ło się ostatn io pod l istem mówiło si ę w jak i spos ób tak i kolorow y w środowisku, że jes t t o ca łkiem mo żliwe, że Bernatowicz w ministerstwie otrzym a jakieś m iejsca i nie jes t t o chyba wielk ą tajemnicą jes t zreszt ą n ie demonizowa łbym Piotra Bernatowicza jak o jakiego ś skrajn ie praw icowego potwor a, skąd t e sprzec iwy, ale bardz o znan e są jego t o oczywiście przeszkadz a w sztuc e posiadać jedn e zadeklarowane pogląd to n ie jest to nie jes t dobrze jeszcz e w dodatk u silniej podkre ślać programem instytucji w regionie właśnie tej otwarto ści wynika problem poleg a na ty m, że zarówno dzia łalność arsenału, jaki te inne wystawy by ł po prostu n ie bardz o przeciętny i n iczym si ę n ie wyróżniały n ie jes t t o s ilna posta ć osobowo ść, kt óra jest w stan ie tak wydaj e charyzmatyczn i wsp ółpracować z artystami, których potrzeb a na takim stanowi, że kto, bo potrzeba zaufan ia i artyst ów środowiska, żeby prowadzi ć m iejsce takiego eksperyment u tak kultow e miejsce, jak im jes t zame k Ujazdowski, kt óry o d swojego powstania by ły bowiem 80 tych by ł 1 z wa żniejszych polsk ich instytucji, które wprowadza ły t ą polską sztuk ę na arenę międzynarodową ku źnią tak był kurz n ie mo żna my śleć o instytucji w spos ób Narodowy nim ani międzynarodowy t o jes t po prost u istotne m iejsce sztuki jeszcz e taka 1 rzecz t o moja dewiza o d w ielu lat wyczyta łem w ksi ążce Zygmunta Hübnera pol ityka teatr on pisa ł pod kon iec swojego życia w ielu by ł wieloletnim dyrektorem r óżnych wa żnych teatrów w Polsce takie zdan ie, że wprowadzi ć instytucj ę sztuk i to siedzie ć przy 1 stoliku z w ładzą, ale zawsz e p o drug iej stronie i wydaj e mi si ę, że kluczowy w przypadk u takich instytucji jak zamek Ujazdowski utrzyman ie bardz o eksperymentalneg o charakteru teg o miejsca, czyl i tak iego, kt óry otwarty jes t na my śl nową n ie ujawniono, jak imi żadnymi dogmatam i sztuki b ądź konserwatywne j b ądź konserwatywneg o pogl ądu na życie ile w łaśnie tego, że sztuk a mo że nam pokazać obra z, którego na szkod ę bo imy si ę w sobie, bo t o nie dotycz y tylko kwestii politycznych, al e tak że tyc h egzystencjalnyc h, a sp ójrzmy, że w łaśnie tak ą sztuk a właśnie tak ie lustro na s samych pokaza ła np. sztuk a Polska w latac h dziewięćdziesiątych wielu m i w w ielu momentac h w łaśnie w zamku Ujazdowskim, które by ło wted y tak pan i powiedzia ła kuźnią, więc teg o, czeg o się ja bym obawia ł t o właśnie teg o brak u zaufan ia środowisk artystycznyc h, a nie da si ę go wytworzy ć, je żeli nie ma nie jest si ę na środowisko otwartym, jeżeli okre śla się tylko 1 opcję bardziej s ą bardzo różnie, owszem, często s ą kojarzen i z lewicow ą stron ę albo liberalną prze z sąd te n w ątek imperatywu emancypacyjn e, kt óry w sztuc e wsp ółczesnej jes t chyba n ie mo żna tworzy ć instytucji, kt óra b ędzie eksperymente m z im na ten eksperyment jeszcz e otwart e na dobrze pan otwart y na eksperymenty by ł w Bytomiu teraz jest Szczecin, gdz ie pa n widzi za kilka lat wiem, że lubi pa n peryfer ia, wi ęc Warszawy n ie proponuj e nie bardz o jestem zadowolony z e Szczecina i liczy, że ta k jak dz isiaj Szczecin 1 z bardz iej wa żnych miejsc, cho ć środowiska artystyczne n ie tylko Ruksza, al e w ielu innych wa żnych artyst ów przeprowadzi ło si ę zamieszka ło w Szczecinie ukarz e struktura Łukasz Skąpski Robert mleczko dużo przyjeżdża Hubert wczora j po Mikołaj Iwański tak iego bardzo ro śnie Kamil Kuskowski, wi ęc tak rozwijaj ą t o miejsca nara z przyczynami bardz o dobrze Super powietrze, wi ęc nie wybieram si ę n iczym w Atom z chęcią przyjedz iemy do trafostacj i sztuki bez Warszawy, ale pozdrawia oczywi ście Szczecin bardz o dzi ękuję Stanisław Ruksza kurato r wyst aw h istoryk sztuk i wykładowca no w łaśnie od 2 lat dyrekto r trafostacj i sztuk i w Szczecinie by ł gościem kultur y osobistej bardz o dzi ękuję za to spotka ć dzi ękuję bardzo do us łyszenia teraz cza s na informację w radiu TOK Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

40% rabatu w zimowej promocji TOK FM. Nie czekaj - zdobądź swój pakiet "Aplikacja i WWW" z solidną zniżką, aby słuchać wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!