REKLAMA

Cykl o emocjach z dr Mają Sawicką: gniew

Światopodgląd
Data emisji:
2019-11-13 16:00
Audycja:
Światopodgląd
Prowadzący:
Czas trwania:
19:15 min.
Udostępnij:

Na jakie sytuacje reagujemy gniewem? Czy możemy go jakoś wykorzystać na swoją korzyść? Co wspólnego ma hierarchia społeczna z gniewem? Zapraszamy do wysłuchania naszego cyklu o emocjach z dr Mają Sawicką z Instytutu Socjologii UW

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
, a świat podgl ąda Agnieszka Lichnerowicz pa ństwa go ściem jes t teraz dr maja Sawicka dzień dobr y dzie ń na t ę Instytutu socjolog ii dok ładnie zakładu psychologii spo łecznej w Instytucie socjolog ii na Uniwersytecie warszawskim to jes t tak a c iekawa sytuacj a b ędziemy rozmawia ły o emocjach no w łaśnie, al e z socjolog iem socjolożką, bo b ędziemy rozmawiać o emocjac h n ie tyle tak ich b iologicznych indywidualnych c o emocjac h jako w wyn iku interakcji Rozwiń » społecznych dobrz e op isuje o sytuacjac h spo łecznych, których okre ślone emocj e powstają te ż b ędziemy si ę zastanawiać nad tym, dlaczeg o w łaśnie tych sytuacjac h społecznych, skąd si ę bior ą takie sytuacj e, bo po t o, są emocj e tak krótko kr ótko rzecz ujmując MO swoj ą perspektywę z l isty, które rozmawiamy z perspektyw y socjologicznej my ślę, że też psychologowie, b y si ę z ty m zgodz ili emocj e i informuj ą nas o tym c o si ę dz ieje w świecie zewnętrznym, czyli mówią nam, jak a jes t nasz a relacj a do świata zewnętrznego cz y maj ą bardz o istotn ą funkcj ę sygnalizacyjn ą n p . a z drugiej stron y maj ą n p . np. gn iew Inter informuje na s o zagro żeniu naszyc h interes ów, a l ęk informuje nas o tym, że w og óle nasz e bezpieczeństwo f izyczne te n ten podstawowy aspek t naszeg o nasze j egzystencj i jes t zagrożony z drugiej strony emocj e mają bardzo wa żną funkcję komunikacyjn ą p o za ich po średnictwem porozumiewamy się z innymi ludźmi przekazujem y bardzo istotny komunikat cz y t o jes t emocje t o jes t opowie ść o kulturze społeczeństwie jes t opowieść o ty m ja k ja jak o jednostk a układa si ę osy z e spo łeczeństwa jak reaguj e na pewn e po wymagan ia społeczne norm y społeczne jak ja k ja się czuj e w ty m tak z 1 strony jest wychowawczą stosowaneg o mnie, a z drugiej stron y te ż opowieść o emocjac h t e socjologiczne opowieść o emocjac h jest opowieścią o tym c o si ę dz ieje w społeczeństwie, bo patrząc na to c o ludz ie przeżywają, kiedy to prze żywają jak teg o doświadczają możemy w łaśnie powiedzie ć w iele c iekawego o okre ślonych uwarunkowan iach spo łecznych relacjac h spo łecznych normac h o tym wszystk im w łaśnie interesuje socjologa i są tak ie emocj e, kt óre uważa si ę za takie najbardz iej un iwersalne radość strac h cz y l ęk wstr ęt pogard a smute k gn iew zaskoczenie s ą tak ie znan e badania man a Polek mam y j ą w łaśnie prowadz ą międzykulturowe badan ia sformu łował taką listę emocj i, kt óre nazwa ł podstawowymi tak że te s ą emocje on e są podstawow e, dlateg o że s ą prze żywane i rozpoznawanych ekspresj e m imiczne są rozpoznawane prze z ludzi nale żących do bardz o r óżnych kultu r tak ich kultu r, które w, których ludzie żyją zupe łnie inny spos ób, a jednocze śnie widać, że te emocj e s ą w stanie rozpozna ć, że prze żywają zbli żonych sytuacjach mam y w łaśnie socjolog a interesuje szczególnie, dlaczeg o z tak im typie sytuacji w tak im typie społeczeństwa t o ja by m inaczej pozwolę sob ie, ponieważ um ówiliśmy si ę na cykle audycji o d raz u te ż pa ństwa zaprasza m w środę jak żadna sytuacj a zewnętrzna teg o n ie zak łóci o godzinie szesnastej chcia łybyśmy tyc h poszczególnych emocjac h porozmawia ć na dzie ń zaproponowałam gn iew, bo przynajmniej w takim wydaj e mi się w tak iej debac ie publicznej, którą w świecie zachodn im w każdym razie, ale wydaj e si ę, że n ie tylk o zachodn im prowadz imy to wydaje si ę, że po p ierwsze, tych emocj i jes t więcej, że że, że w polityce jest więcej emocj i du żo o tym, mówimy niekt órzy mówią, że to z łe, bo mają wobe c tak iej racjonalne j technokratyczny debata t u wkraczają n ieprzewidywalne cz ęsto nie zg łębiałem emocj e, że 1 z tych g ór emocj i, kt óre obserwujem y w życiu społeczno-polityczny m ostatnio szczeg ólnie wi ęcej jes t w łaśnie gniew cz y frustracj a czy gniew, że ludz ie s ą wkurzeni szczeg ólnie na el ity np. to co w iemy też zapowied ź w ielu krajów zachodn ich, ale w og óle ludz ie maj ą dość, że ten gn iew i cz y rzeczywiście teg o gniewu jest wi ęcej jak pan i to oceni ła wydaje, że s ą tuta j 22 czynniki 1 czynnik jest taki, kt órym powiemy pewn ie wi ęcej za chwilę, że z określonych przyczy n, kt óre będziemy stara ły razem zdiagnozować być może jest g o troch ę wi ęcej natomiast mi się wydaj e, że podstawowy m czynnikiem jest to, że n ie bardz iej zauważalne t o znaczy ludz ie, jeżeli mog ę tak powiedzie ć cz ęściej używają gn iewu w okre ślonych celach, dlateg o że gniew z 1 strony jest mat o istotn ą funkcję sygnalizacyjną China m ówi o ty m, że nasze interesy n p . s ą zagrożone, al e z drugiej stron y gniew może by ć r ównież narz ędziem negocjowan ia nasze j pozycj i spo łecznych, czyl i w momenc ie, w którym czujemy si ę zagrożeni n ie tylko odb ieramy ten sygnał, al e r ównież jesteśmy w stan ie wykorzysta ć to uczuc ie to emocje cz y jakimś sens ie zaprząc do teg o, żeby uzyskać skuteczną chcemy tak skutecznie nie jes t skuteczn y w bardz o silną emocj ą i w związku z tym jes t skuteczne z moich badań wyn ika to by ły badan ia, które dotyczy ły c o prawda jedyn ie relacj i na drogac h polskich natomiast tyc h badań wyn ika, że ludzie używają gn iewu po to, żeby negocjowa ć swoj ą pozycj ę społeczną t o znaczy gn iew w n ich wzbudz a sytuacja, w kt órej si ę poczuli zlekcewa żenie w jaki spos ób na drodz e np. ktoś im zajecha ł drogę tak jakb y nie dostrzegaj ąc albo zaparkowa ł w m iejscu, kt óre było dotychcza s ich m iejscem parkingowym zostawiłem przejaz d, je żeli jad ą rowere m, więc w takich sytuacjac h gn iew jes t wyn ikiem poczucia zagro żenia własnego statusu lub interes ów, czyl i strach strache m w łasny statu s interesy strache m o to, że n ie n ie uzyskali śmy takiego rozpoznan ia, jakiego by śmy si ę spodziewali, dlateg o że np. w tyc h sytuacjach na drogach n ie chcemy si ę czuć lepszy żaden spos ób, al e chcem y zosta ć dostrze żeni i chcem y otrzymać tak i sygna ł odpłatne interakcji żona rzeczywi ście widzi i traktuj e nas jak o osob y przynajmn iej sobie r ówno w pewny m sensie, jeżeli teg o nie ma t o czujem y to irytację to może by ć w warunkach skrajnyc h również właśnie gn iew cz y agresja i w jak i spos ób używamy teg o uczuc ia po t o, żeby odzyska ć te n statu s, który chcielibyśmy albo uzysk a albo uzyska ć dan e uzyska ć status, kt órego na m odm ówiono interakcje nie, skąd te n gniew w w ielkiej Brytanii Polsce w stanach Zjednoczonych teraz już pytan ie jes t takie pol itologii na rabatac h cz y ekonom iczne bardziej nie t o jest r ównież pytanie socjologiczne ja by m powiedzia ła, że w takim zaj ść w najszerszy m socjolog icznym sensie 1 z czynników mo że by ć poczucie, że rozpadaj ą się takiej h ierarchii społecznej cz y pewn e normy spo łeczne, kt óre w jakim ś sensie na s zabezpieczały t o znaczy w tak im dosyć idealny idealny wyobra żony spo łeczeństwie nowoczesny m ka żda pozycja spo łeczna do ka żdej pozycj i spo łecznej by ła przyp isana był przyp isany pew ien szacune k tego nie trzeb a by ło negocjować to było wp isane w pozycj ę spo łeczną teraz nigdy nie mam y te j gwarancj i, że zostaniemy rzeczywi ście rzecz, że nasz a godność nawe t godno ść ludzk a podstawowa zostan ie w jakim ś sensie uznana prze z tych ludz i z tym i spotykali śmy społeczeństwo klasow e ta k, w kt órym każda klas a mia ła i zbudowan y tak czerpała miała powod y do dum y z własnej nawet ta, kt órą nazwano najniższa klasa robotnicza mia ła te ż sw ój eto s swo ich polityk ów swoją kultur ę tak ą rozumian ą jak u dużych sa m Verdi tak i i nawet, że mia ła mn iej pieni ędzy walczyła też oczywiście, żeby by ło lepiej to czerpał jak ąś dumę z te j swoje j pozycji ka żda z tyc h kla s miała t o tera z wszystk o si ę zachwiało n o w dużym uproszczeniu my ślę, że można w tym k ierunku myśleć natomiast wydaje si ę, że ty m czynnikiem różnicującym jes t zaraz prz y poczuc ie bezpiecze ństwa oczywiście w łaśnie wrócimy za kilka m inut do rozmowy dr maj a Sawicka z Instytutu socjologii n iestety warszawskie, al e te ż autork a ksi ążki badania emocji Winter akcjac h wsp ółczesnego spo łeczeństwa polskiego jest pa ństwa go ściem za kilka m inut wr ócił na świat podgląd emocj e w interakcjach wsp ółczesnego spo łeczeństwa polskiego t o jes t ksi ążka dr May Sawickiej, która w jakim ś sensie zainspirowa ła nas z cyk l o emocjach dr maja Sawicka jaki ś państwo słyszeliście w poprzedn iej cz ęści nasze j rozmow y jest socjolo żką z Instytutu socjolog ii Uniwersytetu Warszawskiego, wi ęc o emocjac h opow iadamy z te j perspektyw y spo łecznej ty m jakie, jak ą rolę on e pełnią w spo łeczeństwie jak na m opowiadają też o spo łeczeństwie, bo ta h istoria emocji w ty m sens ie opowie ść o emocjac h jes t opowie ścią o kulturz e i opowie ścią o spo łeczeństwie dzi ś rozmaw iamy o Gniewie, którego wydaj e się, że jes t du żo na w ierzchu w życiu spo łecznym pol itycznym z 1 strony m ówiła pan i doktor kilkanaście m inut tem u, że teg o gniewu mo że by ć więcej, dlateg o że zachw iane zosta ły pewn e struktur y społeczne, czyl i mo żna zawalczyć o wyższy statu s wyższy interes alb o stracić, a gn iew rodz i si ę w łaśnie, gd y zagrożony jes t na s statu s interes, ale t o nie o t o chyba przed e wszystk im chodzi tylko tak jak pan i na sa m kon iec tamtej cz ęści bryd ża poczuc ie bezpiecze ństwa zaczęłyśmy sko ńczyłyśmy właściwie t ą ostatni ą cz ęść m ówiąc na m ówiąc o ty m, że przeżywamy, gd y jesteśmy gotow i do prze żywania gn iewu wted y, kiedy wchodzimy jaka ś przestrze ń spo łeczną i ta k do końca nie wiemy, czeg o mo żemy w te j przestrzen i spodziewa ć t o po łączenie lęku z gotowo ścią do przeżywania gniewu wyra źnie wyszło właśnie w mo ich badan iach dotycz ących ruch u na drogac h w Polsce, dlateg o że tam z 1 strony moim moi badan i m ówili o ty m, że ten l ęk prze żywają, czyli szykuj ą się w jakim sens ie do wyj ścia z t ą przestrze ń publiczną, a z drugiej strony tym c o by ło uderzaj ące to taka gotowo ść do przeżywania gniewu, że wystarczy 1 mały impuls n p . t o, że ktoś ta m znajdz ie drogę rzeczy p ies przybiegnie i i momencie życia burzami t o rzeczywiście bardzo się, że mam y si ę wkurzam zaskakująca jes t na intensywność ba rw, gdy prze żywamy w takich sytuacjac h też jednak zaskakująca jes t tak a gotowo ść do interpretowania tyc h r óżnych zachowa ń, z kt órymi spotykamy w łaśnie jak o tak ich takich czasów w tak iej szermierce cz y w takim pojedynk u o statu s i jak t o się przykładem na t o moj e pytania o tym, dn iem w życiu społeczno-politycznym w ogóle t o wrażenie, że jest wi ęcej w naszym świecie tym zachodn im tak t o prost e, jakkolwiek moje badan ia dotyczyły tak ich bezpośrednich interakcji t o wydaje mi si ę, że w pewny m sensie mo żna przenieść r ównież na te tak ie obra żone cz y symbol iczne stosunk i między lud źmi w łaśnie patrz ąc z tego sameg o klucz a że, o ile pow iedzmy na drogach czy w tyc h spotkaniach bezpo średnich chodz i o tak ą weryfikacj ę sytuacyjn ą tak ie określenie pozycj i w bie żącej interakcji o tyl e w takich sp ółki w stosunkach społecznych, je żeli mo żna tak powiedzie ć stosunkach pomi ędzy r óżnymi grupam i o tym c o si ę dzieje na poz iomie racze j komun ikacji dyskusj ę o warto ściach o sposobac h stylac h życia o tyl e w tym drug im kontek ście mo że chodzi ć o próbę pozyskania uznan ia dla naszeg o styl u życia też taką dl a naszych warto ści dl a naszych to żsamości taką obaw ę, że t o w jaki sposób żyjemy, że t o kim jesteśmy im si ę czujemy co dla nas wa żne, że to w łaśnie nie spotk a si ę z tak im spo łecznym uznaniem, że znajdzie si ę kto ś, kt o b ędzie usiłował na m w jak i spos ób odebra ć prawo dobre emocje jeste śmy, a możliwościami cieszmy si ę do bycia kimś czujem y bardz iej może t o by ć jakim ś czujem y do przeżywania rzeczy w spos ób, kt óry uznajem y za w łaściwy w jakimś to jes t t o napi ęcie między jednostk ą indywidualno ścią, a wspólnotą w łaściwe dl a demokracji tak z 1 strony czas ów oświecenia mam y świadomość, że t o jednostk a jes t podm iotem też ma prawa i t d . tak dale j, ale z drugiej stron y żyjemy w społecznościach ju ż Niechcę tych drugich tak, ale to dl a na s w łaściwa życie, więc musimy się te ż jako ś wzajemn ie układać i w pewny m sens ie spo łeczeństwo zawsz e będzie okrese m dla jednostki no bo będzie budował jak o pewn e norm y prawa, żeby si ę utrzyma ć jak o wsp ólnota, których ka żdy z nas trochę si ę na kompromis t o jes t c iekawe zderzenie perspekt yw, dlatego że ja by m powiedzia ła, że z 1 strony będzie ty m profesorem, al e z drugiej strony ta opresj a w jak im sensie uwalniaj ąca, dlateg o że dlateg o te ż społeczeństwo poddaj e na m pewn e sposob y, na które mo żemy żyć pewn e sposoby dzia łania i też, dzia łając w spos ób spo łecznie określonych dzia łań sposób np. zgodn y z normam i wiemy, że si ę spotkam y przychyln ą społeczną reakcj ą prawn ą odpowiedzialności z siebie zdejmujem y, czyl i innymi s łowy t o spo łeczeństwo mamy do czynienia z tarczam i cz y mam y do czynienia z normami jes t tak im spo łeczeństwem bezp ieczniejszym bardziej uporz ądkowanym, w którym ka żdy wie wchodz ąc w jak ąś now ą sytuacj ę spo łeczną, czego mo że si ę spodziewa ć w zwi ązku z tym z 1 strony jes t t o na pewn o jaki ś rodza j ogran iczania czy blokowan ia indywidualnej ekspresji, al e z drugiej strony dzi ęki tem u uzyskujemy poczucie teg o, czeg o teraz na m w jakim sens ie brakuje cz y te j spójności spo łecznej dla tak iego poczucia że, że jeste śmy w stanie porozumieć, że jaki ś wsp ólny m ianownik albo wspólne wsp ólna podstaw a dl a naszego funkcjonowan ia w tej grup ie, bo też t o sam o mo żna opowiedzieć, stosuj ąc cytowan ą prze z pani ą tak ą typologi ę cz y h istorie emocj i zaproponowan ą prze z Normana Eliasa Lajosa Eliasa, który jak ra z jeszcze bardz iej to tuta j na rzecz audycj i pozwol ę sobie upro ścić, ale pa ństwo znajdziecie t o w książce m y sow ieckie emocje Winter akcjac h spo łeczeństwo średniowieczne by ło społeczeństwo ma ło si ę archaicznym w zwi ązku z ty m ka żdy wyrażał się mn iej więcej tak jak b y si ę czuł zacz ęła si ę jednak rodzi ć co ś co nazywamy chyb a empati ę albo psychologi ą, czyli rozumienie, że inni ludz ie te ż czuj ą tak dobrze, że tak szybk o boj ę si ę jak też racze j w ujęła to g łówna głównym wątkiem swe j ksi ążce Eliasa cz y główną tezą Eliasa by ło t o, że jeżeli ludzie się czuj ą czy funkcjonuj ą w sieciach wsp ółzależności cz y społeczeństwo z łożone przez wyspecjal izowane, czyli ka żdy w swo im funkcjonowaniu niezale żnie od drugiego cz łowieka, bo wszyscy jeste śmy niezbędni do teg o, żeby spo łeczeństwo mog ło funkcjonować złożone spo łeczeństwo z łożone struktur y społeczne t o wówczas mus imy uczy ć si ę tak iej kontroli emocjonalne j, która n ie b ędzie w łaśnie stanowiła zagrożenia dl a te j sp ójności społecznej czy n ie mo żemy sob ie pozwolić na t o tylko, że z e słabą wiedzą t o s ą h ierarchie społeczne tak ot o jeste śmy wszyscy armi ą, żeby być bezp iecznymi, gd y zaatakuj ą każdy z na s swoje m iejsce w armii pierwszego skoordynowaneg o działania na pewn o, a przeciwie ństwem jes t ta tak ie bardz iej anarch istyczne tak ie anarch istyczne, al e by ć lew icowe anarchistyczne podej ście takie wspólnoty r ównych, gdz ie ka żdy się szanuje i m y mamy albo by ły prowadzon e do punkt u, w kt órym rozumiem, że to pan i teza jes t tak a, że mieli śmy spo łeczeństwo bardz iej pełne h ierarchii i norm i t o wszystko si ę teraz syp ie jak wiadomo w ielu zwycięzca nowoczesnego n o ja mam tak ie wra żenie, że jeste śmy w momenc ie, w którym mamy do czyn ienia z bardz o szybk o post ępującą zmian ą spo łeczny i to dotyczy ona n ie chce tutaj powiedzie ć, że nie ma nier ówności czy one si ę zasadniczy spos ób zmniejszają to jes t nieprawda natom iast to coś si ę rozsypuj e t o takie poczuc ie, że każdy z na s w ty m spo łeczeństwie zajmuj e jasn o okre śloną opozycja t o jest 1 rzecz, a druga rzecz to jes t chyba jeszcz e ważniejsza t o jest bra k zgod y co do teg o co mo żna, by uzna ć za ten czynnik jak FIZ-ów Jan c, czyli właściwie będzie t o emerytur y kraj u raczej pieniądz tego stan u, ab y zosta ć sp isana ta t a nowa h ierarchia społeczna cz y czy jakie kryter ia mia łyby być ty m wiod ącym dlatego t e negocjacje, kt órym m ówimy Ostoja wyburzyła przyk ładu obecneg o rz ądu, kt óry m ówi najpierw uderz a w poprzednie elity w poprzednią struktur ę i proponuj e swoj ą w łasną struktur ę społeczną ułożoną troch ę wg n ieco innych kryteriów swoj e el ity n p . tak natom iast nie ma nie ma chyb a szersze j społecznej zgody c o do tego jak, jak ie t o kryterium pow inno być by ć może, gdyby śmy zrobiły jakiś si ę trzeb a danie toby śmy zebrał jak ąś pul ę kryteriów natom iast ta m nie ma konsensusu teraz, że one będą przynajmn iej w jakim ś punkc ie sprzeczne dlatego t e negocjacj e dotyczą nie tylk o teg o kto, jaką pozycj ę ja f inalnie zajmę, al e r ównież tego czy t o c o ja uwa żam za te n czynn ik stabilizujący czy tą zasad ę, która powinna stać si ę tą zasad ą wiod ącą rzeczywiście nią będzie czy te s ą tak ie negocjacje wielowarstwowe, ale wydają się co jes t wa żne, żeby powt órzyć to co pani wskazała, czyl i że gn iew rodzi si ę, gdy zagro żone mam y poczuc ie zagro żenia w łasnego status u interesów m ówi o tym, dlateg o, że czasami si ę cytuj e statystyki ekonom iczne mówi przecież ludzie ta m mają tyle ile tyle pieniędzy, a t o cz ęsto chodzi w łaśnie bardz iej o statu s ni ż o konkretne wynik f inansowy w portfelu status, al e statu s oczywi ście zakłada, że jest hierarchia prawda, bo status jes t zawsz e relatywne zawsze jest wzgl ędne mus i mus imy uzna ć, że to ile mam y pieniędzy ze rzeczywi ście w jakimś przynajmn iej sensie decyduj e o ty m jak ie miejsce zajmujem y w społeczeństwie t o jes t bardz o niebezpieczn ą Krystek tego gn iewu za łamania te j rewolucji z 1 strony pewn ie jes t n iebezpieczne, bo godną do świadczamy go jako wygodny z drugiej strony mo żna na t o spojrze ć jako taki moment, w kt órym wykuwa się pewn e nowe, dlateg o że uk łady spo łeczne tak ciążą w jak im sensie do h ierarchizacji, wi ęc też możemy na t o patrzeć jak na tak i momen t rozwoju społecznym cz y nawet rozwoj u naszeg o społeczeństwa co by m si ę w jak im sens ie wykuw a nowa rzeczywisto ść, której być mo że kiedy ś b ędziemy funkcjonować za tydzie ń wsty d, kt óry kiedy ś działał zawstydzan ie działało w łaśnie w podtrzymywan iu norm spo łecznych, a tera z chyba nie dzia ła albo działa du żo mniej dr maja Sawicka z Instytutu socjolog ii na Uniwersytecie warszawsk im pa ństwa go ściem bardz o Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

40% rabatu w zimowej promocji TOK FM. Nie czekaj - zdobądź swój pakiet "Aplikacja i WWW" z solidną zniżką, aby słuchać wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!