REKLAMA

"Brud" Davida Vanna. Autor "Legendy o samobójstwie" ukazuje toksyczną relację matki i dorosłego syna

Poczytalni
Data emisji:
2019-11-16 17:40
Audycja:
Poczytalni
Czas trwania:
13:36 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
trzec ia ods łona poczytalny w radiu TOK FM Marta Perchuć-Burzyńska teraz studio Witaj dzień dobr y Aneta Pytrus też z Filipka kur z i w te j trzec iej ods łonie zmieniamy n ieco kr ąg kulturowy zm ieniamy Chemicz sfer y zm ieniamy kl imat i przenosimy si ę do s łonecznej Kalifornii, gdzie rozgryw a się powie ść Davida vana bru d wydan a prze z wydawnictwo pauz a w t łumaczeniu Dobromiła Jankowskiej to jes t trzec ia powie ść amerykańskiego pisarza swoj ą światową premier Rozwiń » ę miała 7 lat temu, a tera z dostajem y j ą do r ąk po polsk u po wydane jaki ś cza s tem u legendz ie o samobójstwie pani t łumaczone na 20 języków zdoby ł sporo nagr ód r ównież ta książka zosta ła obsypan a pozytywnym i recenzjami, ale w śród tyc h recenzji, które rzuci łem ok iem przed audycją zwraca, który zwraca uwag ę na różne aspekt y te j powieści wspólną spostrzeżeniem autor ów tyc h recenzji by ło to, że one nieco si ę przed niczym w swoje j prozie i przedstaw ia pewn ą świetle t o co wielu autor ów trzym a racze j mroku i stara si ę stara się ukryć, i ż nie zwraca ć na t o rzeczywiście centru m centrum uwag i, o czy m jes t książka t o pewn ie b ędzie kwestia interpretacji, o czym jes t książka, al e kr ótka ekspozycj a ekspozycj a na początku w centrum powie ści jest dwudziesto dwuletn i GI la n, kt óre żyje na odludziu z e swoją matk ą w Kalifornii właśnie regularn ie odwiedza swoj ą babkę, kt óra cierpi ju ż na dosyć zaawansowan ą demencję, a opr ócz nich osobam i, z którymi przebyw a najcz ęściej są ciotka Gülena Helen i jej siedemnastoletnia c órka dzień ferii t o jes t w łaściwie wszystko to s ą jedni jedyni bohaterow ie te j powieści, kt órych poznajem y n a na pocz ątku i mieście s ą duch y przesz łości tak tak jest z innymi dz iadek, który te ż ważną postaci ą duchy o d sameg o początku wiadomo, że nie jes t t o dobre środowisko dl a dla dwudziesto dwuletniego chłopaka mężczyznę, tym bardz iej że sieć relacj i w te j rodz inie bardzo bardzo toksyczn a c o widać od pocz ątku jak bardzo jes t toksyczn a t o si ę dowiadujemy pote m, wi ęc Gehlen postanawia ucieka ć troszeczk ę tyc h od o d w o d życia o d o d o d rzeczywisto ści w troszeczk ę troszeczk ę m istycyzm troszeczk ę taką filozofię mi łej jiu wydaje mi si ę robi t o w dużej m ierze po omack u w ka żdym raz ie próbuje jako ś zespoli si ę z natur ą odnale źć sen s istnienia i i i ogólnie holistyczne sen s całego ca łego wszech świata i brzmi t o bardz iej niewinnie ni ż z łowrogo może trochę prześmiewczo i tak te ż ma m wrażenie ta książka zaczyna, al e potem no właśnie to jest pote m jak wam si ę czytało mia ł wra żenie, że na tym, że pocz ątek bardz o podoba ł początek podobn o tak dla zmian w sprawie podoba ł mi si ę pocz ątek, bo tat a Piotr pi ątka w łaśnie przedstawiona jak o tak ie toksyczne zwi ązek bez żadnych szan s na ocalen ie wszyscy popadaj ą dzi ś znacz y może nie wszyscy, b o za wyjątkiem ciotki i je j c órki, ale pozosta łe postacie popadaj ą w ob łęd tak, b y albo ju ż w n im s ą alb o osuwaj ą si ę w obłęd atmosfer a jes t g ęsta ci ężka gorąca po 3 leje żar lej e z n ieba wszystk o jes t takie no w łaśnie przepe łnione t ą traum ą widać, że wysok i bardzo du że tak z gn iewu żałoby żałoby po zmar łym ojc u dziadku, al e też, jakby jaki ś, jakimi Gniewie na n iego nienawiści nie można o tym, rozmawia ć dalej t o jes t wszystk o takie fajne duszn e jak ta m te ż tocz y natom iast jak ta groz a ca łej tej sytuacj i sp ędzenie czas u prze z pi ątkę tyc h bohater ów w domk u podcza s wyjazdu, która ma by ć koszte m odporność wakacyjny m wyjazdem, aby dojad ą do wakacji ładą układ dla mnie w tym momenc ie co ś robi po prostu jest tak straszne, że rob i śmieszne i o d tamtej por y ju ż o d połowy n ie mog ą traktować powa żnie ksi ążki na inne n iestety prawda ja musz ę zaznaczyć na pocz ątku swojej wypow iedzi, że by łem jeste m ogromn ą wielbicielk ą legendy o samob ójstwie Davida van a nie pamiętam czytan e dobrać działa w dyskontach, al e myśmy o tym jak pani t ą książką rzeczywiście n ie wiem czy wygram jakiego ś naszeg o plebiscytu na była gdzieś ta m brak na śladował w naszym pleb iscycie na ksi ążkę rok u no bo David va n w legendz ie o samobójstwie podobn ie jak w brudz ie kompletn ie n ie oszcz ędza nas sugestywn ie rozb iera właśnie na t e części p ierwsze toksyczn e relacje w rodzinie, tyl e że ta k mi się wydaje, że w legendz ie o samobójstwie po p ierwsze, rozprawia ł się z relacją ojc iec syn, a i tak naprawd ę ojcostw o i nieobecność ojc a i uporanie się z ty m było tematem te j ksi ążki na tutaj w brudz ie mam y do czyn ienia raczej z tak ą na p ierwszym plan ie analiz ą chore j toksyczne j relacj i syn a z matką, tyl e że ta k mi si ę wydaje, że w legendzie o samob ójstwie on e jako ś starał si ę n ie lansowa ć swoją narrację t o tuta j żadnych niuansów nie ma to znacz y nie ma światła w te j opowie ści kompletnie jes t tylko cie ń te n brud tytu łowy tutaj wszystk o pochłania wszystk o pokryw a ta historia nap isana świetnym style m trzeb a podkre ślić i świetnie przetłumaczone te ż prze z Miłka Jankowską on a jest poch łaniające tylk o, że on a pochłania, jak iej tak iej okropności obrzydliwo ści w nie dla mnie chw ilami na nat łok te j przemoc y toksyczno ści i wstr ętu by ło miał podobn e do świadczenie tezie, że w pewny m momencie poci ąć jest nierealne, że t o jes t po prost u nieprawdopodobne oczywiście n o można zadawa ć banalne pytania cz y świat jest a ż tak z ły i czy jest bez żadnej nadz iei na poprawę być mo że taki by ć mo że w łaśnie tak ich refleksj i co na s sk łonić David va n, al e w te j h istorii po prost u wszysc y wszystkich krzywdz ą, bo wszysc y zostal i skrzywdzeni i ta spirala przemoc y, kt óra nakr ęca się w rodz inie Gülena, czyl i głównego bohater a od pokole ń zbiera tak ie żniwo psychiczne f izyczne zam iast wszystko strasznie dos łowne w te j w tej ksi ążce i co jes t takie nieciekawe al e, ale dl a mnie takie dojmujące, że sam i bohaterow ie tak naprawdę n ie maj ą kompletn ie odruchu, żeby si ę z tego z ła wycofać żaden spos ób, że oni g órną t o okrucie ństwo i psych iczne i f izyczne anon im bez żadnej hal i bez weta, b y jak w przesz łości każda są dz ieci żelowe tak im dos łownym, bo cała pi ątka nie pracuję n ie ma m m łodych tak s ilne wra żenie z definicj ą dorosłości c o jest zarysowan e postac i dz iadka doros łości jest dojrza łości nie, al e doros łości jedna k tak on i n ie pracuj ą on i wszyscy po prostu poczek a oczekują, że b ędzie im dan e tak narażonymi n ie musz ą robić, ale też nie s ą w stan ie robić t o tutaj t o to rozumie na czym nie n ie są w stan ie, b o ta tera z trauma, którą do świadczyli jako ś ich zamkn ęła w tym dzieciństwie, jak i sobie, bo są straszn ie skupieni wszysc y na sobie prawne ATA Delta na swo ich krzywdac h na swoje j przesz łości n ie dopuszczając kompletn ie d o do swojej świadomości tego, że inni te ż maj ą jakąś przesz łość i przyszłość też na n ich jaki ś sposób wpłynęła i wszysc y absolutn ie wszyscy to jest o ty m, ta książka d ążą do jakiego ś rozpad u rozpad u teg o co wokół n ich rozpadu teg o świata będzie mia ł wrażenie, że ta siatka jednak ma jakieś tak ie odruchy zdrow e, że chce do m zbudować sob ie najwyżej z życia be z tablic tak moj ą jest zła no jako ś rozwiązać najbardziej do świadczyła te ż przemocy rodzinnej jest o d stron y swojeg o ojc a u, ale też czego ś chce zado śćuczynienia chc e mówić o ty m, a ca ła reszt a jak wyp iera wysok a zbiorą zb iorowa demencja nie tylk o dotykaj ąca teg o wy łącznie babci, kt óre w zakładzie zamknięta, ale takie tak a zb iorowa demencja kto ś woli ich wn iosek te ż wol i w og óle zaprzecza ć robić tylko na paczki m ówicie tylko dobryc h rzeczy tylko s łoneczko jest pi ękny i t d . on e on e po prostu rozumu rozsadza, al e gniew w łaśnie rozmaw iano tak, ale j e rad a po straconym jest, abym wr óciła, bo minister, że urwała myślę, że oni d ążą do rozpad u z 1 strony z drugiej strony paradoksaln ie kompletnie do tego n ie chcą dopu ścić i jakb y chcą, żeby jakoś wszysc y gnaj ą ta k tak utknęli w ty m w tym stan ie w ty m dom u to ja mam zupe łnie spostrze żenia na temat n ie jest w pe łni, ale częściowo inne spojrzen ie na temat bohater ów ani przed ni ą wg niej bardz o Luce dl a mn ie informacja w pewny m sens ie tak, dlatego że j a za każdym razem łapałem się na tym c o jes t oczywiście zas ługa autora, że chce, któremu z n ich kibicowa ć tylk o, że i by ły tak ie etapy na poz iom na kolejnych stronach ksi ążki, że ktoś ta m po kolei stało się mo im ulubionym bohatere m na szlaku z ty m, że oczywi ście ulubionym w porównaniu, która jes t także chciałbym z kt órąkolwiek z tych osób p ójść na piwo, chociaż by ć mo że, gdyb y zobaczyły zobaczym y kogo ś innego poza 4 innymi osobam i, kt óre znaj ą całe życie z premii i jakby na, kt óry kończy świat może, b y zareagowa ł inaczej, ale to by ła tak że ka żda z tyc h postaci ma jaki ś tak i ja śniejszy punk t w pewny m momencie i z każdym zastanawia łem si ę cz y gdyb y ich, gdyby wprowadzi ć jak ąś 1 zmienną n p . cz y t o obecność ojc a cz y mo że dodatkowa osob a cz y mo że brak demencj i matki matki łamane przez bank i c o mo że brak toksyczne j relacj i między kuzynk ą, a kuzynem l iga Elana m iedziane, gdyby zmieni ć po prost u 11 rzecz jak mogłem si ę potoczyć historia cz y kt óreś z tych ludz i rzeczywi ście byłoby, cho ć trochę normalniej sz a mówi ogromne programy w cudzys łowie, ponieważ on i mi si ę wydaj ą jedna k gdzie ś w tyc h swoich odruchac h i w tyc h swyc h dzia łaniach bardz o normalnie t o jes t po prostu sp irala nienawi ści jes t ta sprężynka jes t tak strasznie nakr ęcona, że bardziej się śniadanie s ą na etapie, do którego mam nadzieję wiele z na s nie dojdzie no ma m ja r ównież Arge nam brak zabrak ło właśnie teg o innego wątku, który by ł w legendzie o samob ójstwie tuta j mamy 1 jedyny w ątek, kt óry oczywiście poprowadzona o d pocz ątku do ko ńca, ale w zwi ązku z tym te ż bardz o przewidywalna, a t o idziesz, a ja się tu nasz e morze to dla mnie n ie była przewidywalna, bo zaczyna ło się także myślę sobie o jeg o jako jak t o będzie to b ędzie marn a b ędziemy obserwować dwudz iesto dwuletniego ch łopca przed inicjacj ą seksualną, kt óre pr óbuje się odnaleźć biegaj ąc po polac h, al e t o nabiera ło kolorów kolor ów odc ieni szarości czerni ora z coraz głębsze, gdz ie obecn ie relacj a między matką synem tak tak w og óle si ę spodziewać w momenc ie r óżnych zwrotów także na raty wzd łuż walor y nagle wychodz ą z Unii w łaśnie cena w stosunk u do myślę, że pełna tak nacja zarysowane na samym jez iorem czy ksi ążki pozostanie do końca jako taki elemen t sta ły też nie mo żemy za du żo zdradzi dlateg o ta książka może n ie tras ie jak kryminał, ale wydaj e mi się nad n ie by ła zaskoczona myśmy byl i straszn ie dlatego nie chc ę za dużo mówić o tym co się dzieje ta m dale j natomiast mogę powiedzieć tylk o tyl e ten ro k i ta część toksyczna, kt óra się pojaw ia w pierwszej po łowie te j książki jes t o w iele mn iej namacalna niż to co si ę wydarz y potem, więc je śli na samy m początku jes t t o bardz o obciążające lektur a to trzeba si ę zastanowi ć przed wzięciem dalej c o jes t trudne, ponieważ jes t t o pi ęknie napisane jes t t o bardzo bardz o dzi ękuję bardz o mocn a proz a tylko o d lat 18 ja mia ł tak ie skażenie jeszcz e n ie widzieliście takie f irmy Samar ja ja mia ł f ilmowe skojarzen ia w ogóle, al e akurat i ale w iem, o czy m jest, a no właśnie ziemie, że ta ksi ążka bardz o podobne cz y w sferze narracyjnej n ie, ale natom iast kl imatu tego straszn o śmieszno i z w ątkami niemalże horror u, m imo że 1 i film książkę nie s ą chor e t o jednak tak mia łem n ieodparte wrażenie tak iego czego ś bardz o bardz o po bardz o podobnego na tak im firmom skar żenie Marta mia ła filmowe skojarzen ia, ale nie mnie nie n ie w ogóle nie miała realne mo że ma m wra żenie n ie ta m są teatraln e sceny teraz w iem, o kt órych mówi, ale nie bardziej f ilm, ale nie wiem mo że jeszcz e te n f ilm powstał, że mo że med ia interdyscyplinarno ść David van wr ót wydawnictwo pauz a w tłumaczeniu dobr y mi ły Jankowskiej to jest ksi ążka, która rozmawiali śmy w trzec iej cz ęści poczytaln y już płyta ta padła, że to bardzo pani, która o d la t powy żej lat 18 tak jak si ę pod ty m podpisuje zdecydowan ia, aczkolwiek jes t t o ciężka ciężka trudna rzecz trudna rzecz bardz o Aneta Michał n o ta k na własną odpowiedzialność ponios ą odpowiedzialno ść tak i tym samym ko ńczymy t ę edycj ę poczytaln y w sk ładzie Aneta Pytrus Marta Perchuć-Burzyńsk a dzi ękuję bardzo szybko ju ż za k ilka chwil informacji Radia TOK Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

40% rabatu w zimowej promocji TOK FM. Nie czekaj - zdobądź swój pakiet "Aplikacja i WWW" z solidną zniżką, aby słuchać wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!