REKLAMA

- Postanowiłam uciec od dworkowej, pięknej opowieści o polskim ziemiaństwie - Maria Fredro-Boniecka o książce "Za kryształową szybą. Przypadki rodziny Bonieckich"

Krakowskie Przedmieście
Data emisji:
2019-11-20 14:40
Audycja:
Krakowskie Przedmieście
Prowadzący:
Czas trwania:
22:11 min.
Udostępnij:

Z rodzinnej kroniki, dokumentów, zdjęć i rozmów ze stryjem księdzem Adamem Bonieckim - Maria Fredro-Boniecka - złożyła opowieść o swoich przodkach i zamknęła ją w książce "Za kryształową szybą. Przypadki rodziny Bonieckich" . Do księgarń trafiła opowieść, w której historie rodów Łosiów i Fredro-Bonieckich stają się pretekstem do pokazania historii polskiego ziemiaństwa w XX wieku. Ale nie tylko o tym wątku Łukasz Wojtusik rozmawia z autorką.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
krakowsk ie Przedmieście Łukasz Wojtusik edycja krakowskie Przedmieście zwykl e z Krakowa, a moim państwa go ściem Maria srebr o Boniecka autorka ksi ążki za Kryształową szyb ą przypadk i rodz iny Boniecki książka ukaza ła się n ie tak dawno nak ładem wydawn ictwa czarn e dzie ń dobry dzie ń dobr y babc iu, twoj a babun ia babunia t o wspomn ienie tak naprawdę spowodowa ło, że ta ksi ążka powsta ła tak chcia łam pozna ć lep iej poznać by ł tak i pomysł wyszed ł o Rozwiń » d wydawc y jak zg łosiła pomysł, że chc e napisa ć rodzinie poprzez maj ą babuni to na pocz ątku bardz iej byl i za interesowani rozmową z e stryje m moim ksi ędza Adamem, żeby raczej wok ół niego by ła ta historia, al e ani ja ani o n si ę na to n ie zgodzili śmy jako ś uda ło mi się pozostać prz y mo im pomyśle, że si ę, że chcia łam poznać moją babą nie prze z ni ą rodz ina lep iej zapami ętać babuni pamięta dwudn iowym, że tak wybuchow y zapac h tak pami ętam te n zapac h papierosów, kt óry palił bardz o du żo z f irm zielonym opakowan iu tak im papierowym pami ętam też jakieś pom ieszane zapachy, jakimi perfumami n ie wiem co t o by ł za c o to były za perfum y, ale to jaka ś tak a była m ieszanka i te n odg łos, który pami ętam do dzisiaj to s ą t e bursztyn y, które nosi ła nasze j i lubi ła si ę nimi bawić te n zapac h raze m z ty m d źwiękiem dręczących bursztyn ów naszej t o jes t tak ie najbardz iej wyraziste wspomnienie, jak ie ma m zmys łowe na temat moje j, bo on i c iebie w okres ie dzieci ństwa, tudzie ż młodości dotkn ęła jako ś specjaln ie bycie Fredro, bo nieck ą w dzieciństwie chyb a n ie wydaje mi si ę, żebym jako ś to odczuwa ła oczywi ście poz a pytaniami czy t o od tych trener ów o d Aleksandra Fredry n o t o tak ie pytania t o dzisiaj nagm innie si ę zdarzaj ą, ale racze j racze j nie n o na pewno na pewn o t o dotyczy ło bardz iej mo i z pokolen ia starszego twoj a ksi ążka nos i tytu ł za Kryształową szybą za t o Kryształową szyb ą żyje polskie ziemia ństwo tak właśnie dlateg o pyta łem o konotacj e z nazw iskiem jak t o b y pisać tak ą histori ę, kt óre z historią rodzinn ą, w której t o h istorii część rodz iny jeszcze żyje, bo t o ważne w tym wymienione prze z siebie stryj tw ój ksi ądz Adam Boniecki jak budowa ć historię, b y n ie zbudować pomnika pytam tera z si ę jak o dziennikarka bardz o si ę teg o obawiałam, ale te ż, poniewa ż ma m dosyć krytyczn y stosune k do nie tylk o do do ziemia ństwa cz y do 2 do świata w zwi ązku z tym, że w zwi ązku z tym postanowi łam zrobi ć w łaśnie co ś odwrotnego t o znaczy uc iec o d kolejne j opowie ści dworkowe j pięknej pomnikowej s ielskiego życia, a ziemiaństwo przedwojenneg o i pote m jak sob ie świetnie radz ili po wojn ie lepiej lu b gorze j, a w łaśnie pokaza ć ich otoczeniu naturalny m ich ten świat i t e światy, kt óre ich otaczały, kt óre były jedna k jako ś ta m osobn o żeby, żeby jako ś t o, sk ąd z kontraktowania t o odbywanie historii dla c iebie jak o np. wnuczki Michała Fredro Bonieckiego jest tuta j są też trudn o przyj ąć otrzymywan ie h istorii, którzy chodz ą do ustawie ń rodzinnych t o zdaniem mówić wpros t cz y Michał Rolnicki by ł dobry m panem ma m pewne w ątpliwości w porównaniu n p . z jego brate m, który myślę, że by ł trochę lepszy Andrzej tak Andrzejem tak wida ć zapisk ów stryj a Andrzeja jeg o brat a kt óry, kt óry wypomina ł Michałowi dziadkowi pewn e pewn e rzeczy, kt óre m ógł zmienić chocia żby budować lepsze dom y dl a dl a pracowników świnie w folwar k Folwarczny rzecz, że t e czworak i po prostu n o by ły jakim ś stanie dramatycznym c i ludz ie c i ludz ie jak ich warunkach dramatycznyc h żeli myślę że, że o n też n ie n ie zdążył bardz o długo być ty m pane m, n iemniej jedna k, n iemniej jedna k na pewnie mo żna, b y m u w iele zarzucić, zan im przejdz iemy do k ilku w ątków z historii same ksi ążki chcia łem zapytać źródła, bo tyc h źródeł na ca łe szczęście, bo miał całkiem sporo, bo z 1 strony jes t to notowa łem sob ie Kronika Boniecki z drugiej stron y żywy potomek stry j ksi ądz Adam Boniecki, kt óry by jest 1 z podst aw tak naprawd ę tej narracji ta jes t jeszcz e archiwum cioci my ślę, że t o jest jakaś te ż zasługa rodz in na rzecz zbiera ł dokumentował przechowywa ła i że jako ś kron iki ksi ęgi pami ątkowe listy gromadziło si ę i zawsz e się z e sobą zabiera ło nawe t jak gdzieś trzeb a by ło si ę przeprowadzić wyprowadzi ć to troch ę si ę tego uzbiera ło i moj a c iocia s iostra młodsza ksi ędza Bonieckiego starsza s iostra mojeg o ojc a rzeczywiście skrupulatn ie zbierała przez lata te ż r óżne wspomn ienia prosiła r óżnych bl iskich krewnych, którzy już dzi ś n ie żyją sp isywanie pewnych wspomnie ń, więc te ż dzi ęki n iej uzyska łam dużo tak ich z p ierwszych ust wspomnie ń c o prawda te ż z perspektyw y czas u często p isane, bo zar ówno i drug i brat jeszcz e mojeg o dz iadka Edward spisywał swoj e wspomn ienia już po wojn ie Andrzej te ż po wojn ie wszysc y już ta m w latac h siedemdziesiątych osiemdziesi ątych, więc też sp isywali t o co pamiętali, wi ęc też n ie zawsze n ie wiadomo do końca na ile t o były wspomn ienia na ile tak rzeczywiście było n o bo t o te ż pisze wspomnienia no t o t o pewnie te ż chces z przedstawić s iebie w najlepszy m świetle swo ich bliskich lwi ą cz ęść te j h istorii stanowi ą histori ę m ęskich cz łonków rodu natomiast t o c o mi się bardz o podobało t o s ą h istorie kob iet 1 z mo ich ulubionych postac i na tu pojawia się o d czasu do czas u jest Magdalena łosi osoba taka jest Wang, która o d razu po informacji, że jej m ąż traf ia do oboz u wykona jak ąś nieprawdopodobn ą histori ę tak ą powiedzia łbym z rodzaju szpiegowsk ą socjalista Rwanda raczej inwestycja Warta mąż jes t w obozie jen ieckim w Niemczech on a jedzie ratować praktycznie za p ół Europy t o jes t taka posta ć bohaterk ę tak zdecydowan ie sam a wsiad ła z p ieskiem do samochod u po drodz e zdaje się, że dosiadali si ę r óżni pasażerowie, kt órzy jakość by ła omaw iana mo że po drodze c o prawda jecha ła uwolni ć swojeg o męża, ale też zatrzymywa ła się długo w Paryżu bardzo d ługo si ę zatrzyma tam na k ilka miesięcy, wi ęc ta ca ła cała podr óż w cel u odb icia m ęża trwa ła trwa ła przeje żdżała jakoś n o postawi ła na swo im chocia ż, chocia ż pote m, a oskarżona mojeg o jak t o nazwać krewneg o pow iedzmy męża m ężami rzecz cz y Magdalenę o zdrad ę o jako ść kolaborację z Niemcami, b o jak to wypuszczany z obozu, al e p óźniej zosta ł zrehab ilitowany to państwo przeczyta ć pod kon iec książki drug a postać moja ulubiona to jest ida tak to jes t moj a ulubiona te ż posta ć, a oczywiście opr ócz babuni no bo n ie wychodzi ła natomiast idea mn ie fascynuje z e względu na je j zami łowania muzyczne przede wszystk im, chociaż n ie tylko dlatego, bo ona by ła bardz o tak ą nowoczesną kobiet ą t o, że on a szuka ła dźwięków muzyk i zupełnie poza jakim ś tak im klasycznym kanonem torz e je ździła do Francji uczy ła si ę grać na na falach Martę nota to, że gra ła na Pile no rzeczywiście bardz o by m chciał poznać, ale form a, al e Martino silnie Marta n ie przyjęły tak teraz na ok o tera z mam y komputerow e na pojawiła si ę idea pojawi ła się Magdalena opowiedzia ła się o babun i czy pa ństwo środka tak my ślałem on jak o dziennikarz lubię uogólniać, ale warto jest te ż troch ę tak a h istoria pokazuj ąca na przestrzeni dwudz iestego wieku te ż troch ę zm ian w pozycj i kobiet spo łeczną i t o jak szybk o kob iety te ż sytuacji n ie s ą w stan ie przystosować twoj a babunia, kt óra praktyczn ie z dn ia na dzie ń zostaje sam a z pi ątką dz ieci trac i po jakimś czasie nie chc ę zdradzać wszystk ich szczegółów, al e traci maj ą taki mus i tak naprawd ę prz y pomoc y rodziny trochę sob ie radzi ć znale źć sobie zajęcie znajduj e si ę bardz o trudne j sytuacji to n ie jes t sytuacja, która trwa miesi ąc czy kilka miesięcy, al e z tego co piszesz trw a to prze z d łuższy okre s tak i właściwie n o n ie posiada ła żadnego zawodu n ie posiada ła takich umiejętności, kt óre m imo, kt óre mog łaby zaproponować komuś że, że opr ócz teg o, że m ówiła po francusk u, że potrafi ła gra ć na fortepianie n o t o właściwie wychowywać dzieci, al e te ż za po średnictwem nianie, wi ęc właściwie na co ś co on a mog ła zaproponowa ć al e, al e jak zapewniaj ą mnie je j dz ieci, czyli m ój ojc iec i stryj n igdy n ie narzeka ła tylk o po prost u zakasa ła rękawy i robi ła to c o t o co mog ła, wi ęc najpierw s iostra pomog ła założyć warsztat tkack i, kt óra sama była artystk ą Czeczeni mo żna tam mia ła tak iego tkacza zawodoweg o sam a tam wykonywa ła tak ą bardz iej cha łupniczą robot ę p óźniej p óźniej sk ładała pi óra wieczne n o r óżnych rzeczy zająć si ę do trochę uczyła te ż dawa ła lekcje muzyki, al e to t o na pewno tak a by ła tak a dodatkow a prac a z trwa ła korpus y Lalek n o przer óżnych cha łupniczych prace si ę chwytała czy by ło coś tak iego w odkrywan iu swoim dziennikarskim h istorii rodziny c o zaskoczyło, czeg o nie wiedzia ł co ś, a spor o rzeczy n o głównie o ta k jak to właśnie ojciec idzie czyta łam zest aw z fascynacją r ównież dzieci mogl i o te j rodzinie, która wyjecha ła do Brazylii, a o ich wspania łe wspomnienia 1 ciotki, kt óra pisa ła też ta m z Brazylii jak on i sob ie radz ili jak dochodz ili do do teg o, żeby jakoś ta m funkcjonowa ć, bo na pocz ątku by ło bardzo ciężko znajduje si ę zupe łnie jakim ś kompletn ie innym klimacie, ale w końcu robili t o, czeg o się nauczyl i w Polsce, więc zarz ądzanie jakimiś gospodarstwam i, a później za łożyli sam i jakie ś przedsi ębiorstwa na pewno na pewn o też n o odkrywa ła potwierdzała też t o, czeg o n ie chciałam mo że należy jedna k moja rodz ina mia ła tak ie tendencje mocno prawicowy, że mia ła tak ie tendencj e teg o tego bycia kim ś osobny m światem, al e też starałam si ę jako ś tam wejść w sk órę pomy śleć sob ie jak wtedy to by ło, dlaczeg o tak post ępowali nie inaczej, że trudno ocenia ć t o z dzisiejszej perspektyw y jedna k to były zupełnie inne czas y inny porządek spo łeczny, który bardz o si ę bal i że, że runie run ą jak odkrywała histori ę znacz y to t o jes t tak że jak cho ćby w domu odbywa ło jeśli mog ę spytać to znaczy jes t także, że się, że si ę da ło się tat a stryj i nagl e prz y wigilijnej w ieczerzy otw iera si ę w ielka dyskusja o h istorii rodu Fredro Boniecki cz y głosił jak to jes t by ł tak i zwycza j w rodz inie rzeczywi ście jak póki jeszcze moja babunia żyła, że wszysc y spotykali śmy si ę na wigilie tam, gdzie ona mieszka ła czy mojej c ioci na z łotej i by ł czytan y fragment kroniki kolejowe j wydaj e mi się, że ta m też był czytan y, b o na pewno pote m mój tat a t o kontynuowa ł ju ż takiej w izji ja k po śmierci babc i t o pamiętam dobrz e u na s w dom u jak my wiedzieli śmy, że Biblia, żeby z rod u Biblia oczywiście obowi ązkowo te ż, zw łaszcza maj ąc ksi ędza w r óżnych latac h który, kt óry pełnił funkcj ę teg o czytającego oczywiste nie było czego ś tak iego, żeby wspomina ć czasy przedwojenn e raczej si ę n ie m ówiła moj a babunia niechętnie opowiada ła jak te ż n ie dopytywa łam powiem szczerze, czego bardz o dzisiaj żałuję, ale n ie n ie n ie istniał tema t tego c o by ło przed wojn a w myśl jest taka scena, kiedy chyba wiedzie ć, bo budz i tak rząd roślina, ale na ty m te ż tak naprawdę n iewielu opow iada n iewiele opowiada, m imo że wted y wchodzi p ierwszy raz o d opuszczen ia maj ątku tam pr óbuje mówić, że t o było to t o była syp ialnia to baw ialnia pok ój dzieci, ale n iewiele n iewiele rzeczywiście wspomina ła chyb a nie chcia ła Noto t o mój stry j Adam Boniecki powiedzia ł mi tak ą rzecz że, że raz ona powiedział, że tak ie rzeczy ja k przed wojn ą jak o n dosta ł Order tak i o d Francuzów i w Rzymie zorgan izowano na jeg o rzecz przyj ęcie i zaprosi ł swoj ą mam ę i tam usłyszał czuj ą si ę jak przed wojn ą, że to był jedyn y ra z, kiedy on a tak wspomniała tamt e czas y, że n ie wracała na to, że do teg o, że w łaśnie by ło tak utrudnia występowanie można by ło po starcie obcy m językiem na pewno Targ tak, że by ła elegancka stroj e na inne czasy w Polsce t o przecie ż jeszcze nie by ło tak ich przyjęć c o wychodz i z teg o rozliczenia wchodzen ia w butach pokolen ia po Ziemiańskiego c o zostaje bo gdyby taki fakt, kt óry si ę pojaw ia tuta j poz a wątkami historycznymi t o jest te ż tak i wątek zwi ązany z tym, że w wielu m iejscach opisuje się nawet, opisuj ąc relacj e księdza Bonieckiego z mam ą, że t o, chociaż nie by ło czu łości tylk o takiego n ie by ło nadmiernego okazywan ia sob ie uczu ć, że taki ta Kryształowa szyb a też dotyczy ła relacj i mi ędzyludzkich gdzieś n o tak no ta k jak napisałam nawe t we wst ępie że, że moj a babun ia zawsz e wydawała się co si ę mówiło się do niej babun ia nigdy babc iu, babc ia była to drug a babcia od stron y my mam y że, że n igdy n ie by ło jak i przytulania wc ielania si ę do babc i, że tak czu łam si ę doros ła pociecha jak brzm i j ęzykowo bardzo blisko mnie to dl a mnie n ie w łasności ora z dla budżetu staro ciek ła tak właśnie zapozna ła się dla mnie i ja w iem, bo niektóre Sejmu, żeby było tak zdrobniale lepiej Barcza, a babunia to dla mn ie właśnie ta dystyngowana jak osob y tak zapami ętam to słowo więc, gdyby by ł t o z tak im, jak im szacunk iem, że to był kto ś tak i na kogo się można było rzuci ć na szyj ę, ale rzeczywi ście jest co ś tak iego, że rzecz, że to okazywan ie emocji było trudn e i my ślę, że mo że to nawe t odziedziczy łam w jaki sposób, je żeli pytas z o tak ie ślady n o t o rzeczywi ście te ż cz ęsto si ę zarzuc a jak ąś tak ą ziem p łaszcz, a czasem jako wynios łość, kt órą się przeraża jak mi si ę tak m ówi, bo bynajmniej tak a si ę n ie czuje czasem te ż mi się mówi, ponieważ kto ś w ie jak si ę nazywa m, że Maria jes t tak a dam a albo w jak mo że tak przeklina ć swoich startac h s iarczyste przekleństwo ton ie brzmi sobie myślę n o al e dlaczego mo że ci ągle nobless e oblige mn ie do czegoś no t o takie jest c czy, jakby m si ę przedstawi ła innym nazwiskiem cz y inaczej by m n ie traktowan o nawe t myślałam sob ie, żeby zrobi ć sob ie tak i mo że kiedy ś eksperyment gdzieś pojad ę Wyki takie miejsce, gdz ie nikt nie będzie mn ie znać to jes t jeszcze 1 opowieść tak naprawd ę cz ęsto powie ść o ty m co mo żna też troch ę śledzić tak t e h istorie rodzinne pokolen ia jak te ż trochę historii teg o c o w Polsce dzia ło si ę w dwudziestym w ieku z 1 strony mamy tuta j dwudziestolecie mi ędzywojenne z drugiej strony mam y t e nastroj e antyżydowskie, kt óre ju ż pojawiają mam y też Wołyń, kt óry si ę pojaw ia te ż i przeplat a m y przed wszystk im cza s drugiej wojn y światowej i teg o c o dziej ę si ę po oponie n ic w tym wydawa łoby si ę odkrywczeg o, al e w tyc h swo ich opowie ściach i opowieściach o członkach rodz iny po noc y powiedziałbym n o ludzie, kt órych mógłbym nazwa ć to trudne słowo dz isiaj trudn o bohaterami t o znacz y rzeczywiście ta k jak Marta Magdalena Łoś ta idea innowatorami Edward Fredro Boniecki przykład tak a postać, kt óra Szanowni pa ństwo w Kuźnicach w swo im maj ątku zbudowa ł bardzo nowoczesne gospodarstw o na miar ę powiedzia łbym drugiej połowy dwudziestego wieku je śli chodzi o my ślenie tak tak t o prawda i przerażające oczywiście jest t o pote m że, że t o wszystk o zosta ło zburzon e stracony n a rzecz rzecz, że zbudował te n pałac z elektryfikacj ą on e ogrzewan e z telefonem ma i no na pewn o na pewno by ł fantastyczny m przedsiębiorcą myślę, że dzisiaj m ógłby dosta ć jakiś jaki ś meda l za przedsiębiorcą zdarze ń nowe norm y mocn o t o fantastyczna rzeczywi ście tak m ógłbym jeszcze 1 rzeczy zauważa m ianowicie w luty m 1945 roku chodz i, jak i rozpuszcza rozporządzenia o tym, że nale ży opuścić maj ątek z iemski chodz i tutaj o Świt n o i p iszesz o ty m, że mieszka ńcy, kt órzy obiecali pomag a swe j rodz inie po śmierci dz iadka, czyli Michała tak naprawd ę domagaj ą si ę bardzo szybk o na sweg o i zmieniają obl icze o tym, też mówi stref ksi ądz Adam Boniecki cz łowiek, który wydawał m u się bl iski w jaki spos ób cz y znajomy po prostu okazuj e, że ma zupe łnie inną twarz t o taka właśnie w tyc h gorzk a lekcja czy t o jest naturalny b ieg historii, a może te ż trochę ta k jak p isze że, że rzecznik te ż mógł być trudn e, dlateg o że relacj a Ziemiańskiego Chłopska cz y te ż gospodarsk a też uderza ła w nich t o znacz y przekroczenie tego i z łamanie tego też ich co ś musia ło kosztowa ć 12 strona my ślę, że tak z 1 strony skor o oni mog ą si ę teraz domaga ć i tam n ie mog ą niczego im ju ż kazać no to, bo to jest jaka ś idealna nowa sytuacj a, w kt órej podejrzewam, że ty m, którym by ło nie najlepiej no to ciesz ą się, al e z drugiej strony mieli jako ś t o życie pouk ładane jaka ś relacja by ła, wi ęc jakiś porz ądek by ł, a teraz porządek trzeba budowa ć na nową jako ść na nowych zasadac h na innych n ie wiadomo do ko ńca jak ich jak potem si ę okaże n o też r óżni si ę r óżnym pouk ładało w ty m nowym porządku n ie n ie ka żdy był zadowolon y trudno powiedzieć cz y ktokolwiek t ęsknił później za tym c o by ło przed wojn ą z tyc h tyc h pracowników z dwor u, ale byłem te ż tak ie wrażenie, że jest t o, czeg o dotyka w te j relacji styk u chłopstwo ziemiaństwa jes t jeszcz e ciągle tak ą histori ą w Polsce zupełnie przerob iono już to jest dzisiaj jes t przerobiona właśnie na znalazło si ę coś bazuj ącej, pr óbując jak, by odnale źć jaki ś podobne przypadki w h istorii może nawe t nie literatury reportażu cz y jaki ś Niewiem książek popularnonaukowyc h cz y historycznych tego typ u h istorii du żo tryb y opisywa ły w łaśnie właśnie teg o typu przełom zdarzenie t o Leder bardzo tak opisa ł to bez si ły po święcił tem u tem u swoj ą ksi ążkę i rzeczywiście si ę ta m odwo łuje do te ż do do l iteratury do Miłosza do różnych do r óżnych takich wspomnień innych ludz i kt órzy, kt órzy miej te ż z ty m do czynienia r óżnie interpretował na uwa żał, że jedna k niekt órzy nauczyli się ziemia n ie bardz o poni żeni tą zmianą status u i rzeczywi ście na ta k jak m ój stryj opowiada i z tyc h wspomnie ń też czy te ż c ioci Krystyny Kanarski z kole i to szczeln y krewne j że, że on i n ie p łakali za tamtymi czasam i, że nie czul i si ę poni żeni, poniewa ż nikt im godność n ie jes t w stanie odebrać o n tak mówił, czyli t o też jedna k ma m wrażenie jes t pewneg o rodzaj u poczuc ie tak godno ść trochę by ć może r ówna się poczuc ie, że jednak jeste m troch ę lepsze, mimo że jeste m beznadziejnej sytuacj i, a mo że po prost u, że może n ie sta n ie zniszczy, że jest rodz ina s ą silne wi ęzy jedna k dzi ęki te j rodz inie jeste śmy w stan ie dalej nawet bied ę klepać, al e trzymamy się razem i tego co w środku nikt nam n ie odbierze z kole i z tamte j strony n o świetnie bardzo szybko, bo ta m pote m by ła by ła Polska Akademia Nauk, więc nawe t tak bardz o teg o dowolnie Pałacu n ie zniszczono natom iast na w iadomo jak si ę sko ńczyły PGR - y niekt órym by ło lepiej niektórym by ło gorze j, ale życie historia jes t n ie n ie nie przerob iona, zwłaszcza że t o, że bardzo duża my ślę, że tak ludzi szuk a tych korzen i szuk a jakiego ś tak iego teg o przywi ązania do ziemi, kt óre by ło przed wojną, nawe t jeżeli to były jakie ś ma łe gospodarstwa t o b y jeszcze jedn o pytanie czy ty byłaś kiedy ś Oscary nie da si ę niestety, a cóż, czeg o nie wykon a musz ę sprawdzić c o za miejscowość, bo jes t t o miejscowo ść, w której babun ia Grażyna bardz o lubiła jeździć, kiedy już ksi ądz Adam Boniecki m ógł j ą do Włoch do Watykanu zapraszać t o było 1 z ulubionych m iejsc, o czy m zresztą mo żliwe jest sta ć w ksi ążce jest cel pojecha ć do kadr y tak Szanowni pa ństwo du żo więcej historii kryj e się w te j ksi ążce Marii Fredro Boniecki za Kryształową szybą n ie powiedzieliśmy bardz o w ielu postaciach ważnych dl a tej ksi ążki nie powiedzieliśmy o ty m jak wygl ądały rozmow y Marii z ksi ędzem Adamem a, ale myślę, że NATO jeszcze przyjdz ie czas nie mo żemy zdradzać wszystkiego w zakres ie czołową szyb ą przypadki rodziny donieckich Maria Szreder Boniecka by ła moim pa ństwa go ściem wielkie dzięki spotkan ia dzi ękuję bardzo ksi ążkę opublikowa ło wydawnictwo czarn e teraz najwyższa por a na informacj ę redukowan Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KRAKOWSKIE PRZEDMIEŚCIE

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

40% rabatu w zimowej promocji TOK FM. Nie czekaj - zdobądź swój pakiet "Aplikacja i WWW" z solidną zniżką, aby słuchać wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!