REKLAMA

Cykl o emocjach z dr Mają Sawicką: wstyd

Światopodgląd
Data emisji:
2019-11-20 16:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
22:38 min.
Udostępnij:

Czy to dzięki wstydowi nie chodzimy nago po ulicach? Kiedy ludzie zaczęli zastanawiać się jak są postrzegani przez innych? Czy dzisiaj łatwo nam jest kogoś zawstydzić? Na te i inne pytania odpowiada dr Maja Sawicka z Instytutu Socjologii UW

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
świat podgl ąda Agnieszka Lichnerowicz zapraszam y pa ństwa na kolejn y odcinek naszeg o cykl u emocjonalneg o opow iadamy państwo o emocjac h dok ładnie opowiada dr maja Sawicka z Instytutu socjolog ii Uniwersytetu Warszawskiego dzie ń dobr y dzień dobr y tydzie ń tem u mówiliśmy o Gniewie wydaj e się, że tej moc y, która przynajmn iej w debac ie tak na pierwszy rzu t ok a jes t najbardziej obecn ą w życiu pol itycznym cz y publicznym ora z teg o właśnie zwr ócę uwagę pa Rozwiń » ństwo na t o, że rozmaw iamy o emocjac h w łaśnie z socjologiem socjolo żką, a n ie jest psycholog iem, czyli jeszcz e ra z podr óżowaniu przypomn ienie te j perspektywy t o znaczy, że t e emocje w zasadz ie s ą czym socjolo g traktuj e emocj e jak o taki wska źnik istotnych procesów spo łecznych tego co si ę dz ieje w naszy m społeczeństwie tego c o si ę dz ieje między lud źmi, czyl i socjologa bardz iej interesuje, dlaczeg o prze żywamy określone emocj e Inter, a w interakcjach, jakb y jak a, jak ie element y sytuacji społecznych, jak ie cech y sytuacji społecznych wp ływają na t o, że jeste śmy skłonne prze żywać taką w łaśnie emocje takie właśnie momenc ie naszeg o społecznego funkcjonowania i t o jest troszczymy si ę w sensie trzeba si ę troszczyć n ie tylko siebie w łasne emocje, ale te ż jednak o to c o si ę dz ieje wkoło jes t, toteż na na s wpływa cz y jesteśmy częścią pewnym sensem akcji cz y my patrzymy NATO i m y jak o socjolodz y, sk ąd emocje się biorą co wywo łuje nas z syste m impulsem, kt óry wywo łuje i c o też te n tworzy takie impulsy na na s oddziałują mówi o tym c o się dz ieje we wsp ółczesnym spo łeczeństwie np. właśnie spo łeczeństwie polskim tuta j za dziś emocje, które b ędziemy rozmawia ć t o wstyd przez Wisłę do gniewu wydaje si ę, że t o są czas y dobre dl a gniewu kom in ogłoszono koniec epoki wsty d tak teraz proszę szczeg ólnie w Polsce wydaj e się że, że ta jes t zawstydzan ie jak o w łaśnie metod a społeczna pewneg o dyscyplinowania, a mo że nawe t sprawowan ia w ładzy już dzia ła zmierzymy się wra z z t ą tezą, al e właśnie cofn ijmy się co to jest wsty d, bo to jest w ogóle kluczow a dla spo łeczeństwa emocj a zdecydowanie ta k w najważniej sza można powiedzieć, że to jes t tak a fundamentalna emocj a społeczna z 2 powodów, dlateg o że jednostc e on a m ówi o ty m, że ta osoba czy te n c o w łaśnie jednostk a przekroczy ła normy społeczne t o jest niemo żliwe nagle na ulicy osiedlowej sygna ł tak bardzo istotny sygnał, że zrobili śmy co ś z łego i że powinniśmy zaprzesta ć tego działania czyn i si ę mówi się o ty m, że wsty d hamuje dzia łania n ie normatywn e sprzeczne z normalną grzeczn ą nazwy rysował co byśmy teg o n ie rob i i co wi ęcej spo łeczeństwo nas kontroluj e, bo o wstydzie z punkt u w idzenia społeczeństwa można powiedzie ć, że na n im właśnie cz y zdolności ludz i do prze żywania wstydu op iera si ę taki interna zwan y syste m kontrol i społecznej czyli, trzymaj ąc si ę pan i przykładu liczba policyjnych zwal a z Liamem nagl e na ulice t o nawet n ie chodz i o to, żeby na s z te j ulicy sprowadzon o tylko chodzi o t o, że sam i się zatrzymam y, bo sami znam y tego nieprzyjemnego w grunc ie rzeczy bardzo uczuc ia, które si ę weźmie z e spojrze ń innych ludzi t o właśnie czyn i wstyd emocję spo łeczną, dlateg o że bezpo średnim źródłem s ą w łaśnie inni ludzie m y mam y jakiś obraz s iebie, a n ie na og ół pozytywne wstyd b ierze się z sytuacj i, w kt órej pomi ędzy tak im pozytywny m wyobrażeniem o sobie i tym c o na m si ę wydaje, że my ślą o na s inni w idzimy jakąś zbie żność w idzimy napi ęcia w ówczas w łaśnie doznajemy takiego nie mówi si ę, że 1 z bardz iej n ieprzyjemnych dl a jednostk i odczy t zawstydzen ia też c iekawe w książce m y sow ieckie emocje interakcja mo żecie państwo pocztę czy kultur y dzielą si ę na kulturę z tytu łu i kultur y w iny kultura wstydu t o jes t właśnie t a, w której społeczeństwo po to, te ż, b y utrzymać sp ójność po t o, żeby to by ły pewne regu ły u łatwiające życie wsp ółżycie g o zawstydz a zachowan ia, które uznaje to społeczeństwo, że n ie s łużą spójności czy mo że mówić o nadużyciach i t d . i t d . a z drugiej strony spo łeczeństwa w iny tak bardz o stereotypowo kojarzony bardz iej chc e tymi azjatyckimi w łaściwie odwrotnie rad iowych bata nie jes t moje nie jest moj e rozr óżnienie ja zapożyczyłem j e o d Benedykta z bardzo znane j prac y, kt óra opowiada ła o spo łeczeństwie Japonii w d ługi po ps ie na połowie dwudz iestego Wiera Gran obydwoj e jesteśmy chrześcijanami katol ikami ogrzewane w inna jest koncepcja by ła tak a, że jak o na por ównywał spo łeczeństwo ameryka ńskie z japo ńskim to spo łeczeństwo amerykańskie miało by ć tym społeczeństwem w inny, że tak im centralnym pojęciem poj ęcie grzech u gd y, a najważniejsze jes t t o, że instancj ą rozliczający cz łowieka jeg o w łasne sumienie czy tak a internetowa na moralność no i winę można, że są z s iebie zmy ć za pomocą jaki ś ta m rytua łu kulturowyc h natom iast spo łeczny spo łeczeństwa kultury wstydu tak ie jak tak je j kultur a Japonii właśnie n ie daj ą cz łowiekowi takich łatwych wyj ść z te j sytuacj i i te ż centraln ą instancją są inni ludz ie, kt órzy w łaśnie zawstydzają tego, kt o si ę dopuszcza jakiego ś ta m wykroczenia natom iast ja by m powiedzia ła, że t o jes t w jak im sensie upraszczając czas, dlateg o że ka żda kultura jes t mieszanką jedna k powiedzia łyśmy, że sekund ą ten wsty d jes t podstawowy m mechan izmem kontrolnym w ty m podstawowy m z istot ą podstawow ą emocj ą, która masuje normy mówi na m o tym, że dopuszczam y się jakie ś wykroczen ie, wi ęc bez zdolno ści do postrzeg a do dostrzegan ia tyc h krytycznych spojrze ń be z takiej wra żliwości na komun ikat oceniająca innych mo żna zaryzykowa ć stw ierdzenie, że spo łeczeństwo może n ie tyle, b y się rozpad ło, al e na pewno zaczęłoby się szczy t trwa tak że w jak im sens ie wszystk ie kultur y kulturam i wstyd r ównież i wydaj e się, że to c o ja pami ętam, aby pani pewn ie zara z cofnie na s jeszcz e bardz iej w czas ie t o, że w latac h dziewi ęćdziesiątych tak ą główną instrumentem be z zemst y s łużył g łównie do wymuszen ia zm iany gwa łtownej modern izacji po prostu, czyl i sko ńczył si ę jaki ś syste m spo łeczny uznali śmy w uproszczen iu chcemy nowy system no t o zawstydzan ie tego Homo sovieticus mia ło wymusi ć jak najszybsz e pozbyc ie si ę tych instynkt ów i zachowa ń z poprzedn iej epok i n a rzecz nowe j światły epoki ja bym zacz ęła w spraw ie wcze śniej żadnych 9 wyszłaby o d rok u 1500 trzydziestego nie bez przypadł n ie prze z przypadek to jest ro k, w kt órym Erazm z Rotterdamu opublikował tak ie ma łe co m kompend ium dobryc h man ier mówiąc Norbertem Jacek, który tak ą analiz ę przeprowadzi ł t o kompendium wskazuje na t o, że t o był moment, w kt órym ludz ie zaczęli si ę zastanawiać na d ty m jak ich postrzegaj ą inni zacz ęli widzie ć, że zachowan ia cz y działania n ie są obiektywne n ie s ą bez znaczen ia tylk o wywo łują jakieś reakcj e naszych partnerac h interakcji, czyl i np. zaczęli si ę zastanawia ć czy z łożenie raz u żytej przez s iebie łyżki do wspólnej miski z t ą wiedz ą wszysc y n ikogo n ie razi albo wytarcia nosa przy jedzen iu ręka alb o wy kra j obru s sam czy to b ędzie zachowanie akceptowalne oczywi ście zastanawiać jak postrzegają ich partnerz y interakcji jak odbior ą dan e zachowan ie jak ich b ędą ocen iani drzw i, jakby chwalebn e emocje tak ie by m powiedziała emocj e opart y na empatii, kt óra może plem ienna w tym n iebezpieczna, ale mo że n ie na empatii tylko w łaśnie na tak im na takim dociekanie jak jest mój obra z w oczach tego, z kt órym akura t jeste m interakcji jes t te ż momen t artystyczne to jes t moment, w którym si ę ju ż zm ierzam do pomocy Sowieci kur s w ty m, że wystarcz y wykszta łcenie, wi ęc standard zachowań, kt óre si ę zaczyna uznawa ć za obowiązujące tera z te n standard zachowań staj e się taką miar ę, kt óre można u żywać, żeby zawstydzać innych ludzi, bo w iadomo ju ż jak nale ży si ę zachowywa ć jak należy, że wsty d s ilniejszy bogatsz y posiadaj ący w ładzę l iczniejszy tak ciężko jes t odpowiedzie ć na to pytanie wydaj e si ę, że zawstydzać mo że ten, kt óry się odwo łuje do społecznie uznanego system u norm cz y, je żeli zawstydza s ilniejszy czy te n zajmuj e wy ższą pozycję t o musi mie ć legitymacj ę mus i być legitymizacja dl a jeg o wyższej pozycj i, bo je żeli nie, al e to pojawi ę si ę pogarda, ale o ty m jeszcz e w drugiej cz ęści nasze j rozmowy dr maja Sawicka z państwa go ściem i rozmaw iamy o stacz a, a świat podgl ąda Agnieszka Lichnerowicz państwa gościem ca ły cza s jest dr maja Sawicka z Instytutu socjolog ii Uniwersytetu Warszawskiego rozmaw iamy o emocjach t o tak i cyk l pa ństwo chcia łyśmy zaproponować dr maj a Sawicka przyjęła zaproszen ie dzi ś odcinek drug i dzi ś rozmaw iamy o wstydz ie jak o g łównej podstawowe j prawdopodobn ie emocj i spo łecznej, czyl i s łużącej utrzyman iu społeczeństwa stworzen ie jakich ś norm po torz e, które te n t o spo łeczeństwo otrzymaj ą razem oczywi ście z 1 strony ja używam takich kategor ii moralnyc h pozwol ę sob ie dyrektor Sawicka zara z rozwinie to chwalebne, że chcem y utrzymać wsp ólnota oczywi ście te normy i zawstydzan ie też sona t używane często prze z czy zdarz a si ę prze z s ilniejszych, żeby wymusi ć jakie ś zmiany rozwi ązania i zachowania korzystne dl a tych, kt órzy s ą silniejsi, ale do tego dojdz iemy, bo zaraz b ędziemy do gran icy wstydu to trzeb a powiedzie ć, że w Polsce obserwujem y laboratoryjn ie niemal bardzo dobrze si ę t o z perspektyw y badacza ogląda wojn a na zawstydzen ie z 1 strony n ie mamy tak ie zarządzanie podziałem w duch u patriotycznym n ie jest prawdz iwym Polakiem nie jeste ś prawdziwym patriotom n ie chcesz tuta j dl a ojczyzn y ja ironizuje, ponieważ uważam, że to si ę dz ieje tak bardz o agresywn ie wedl e w łaśnie jego 1 typu patriotyzmu, a z drugiej strony jeszcz e mamy ca ły czas tak i klasow y z 1 strony, a mo że modern izacyjne zawstydzanie tym tych, kt órym się nie uda ło tak tych cz y tym, którzy maj ą mn iej pieni ędzy czy cz y cz y s łabszych takich, że nocam i wpustu sam doprowadzi ł do tego, że nie ma tyc h pieni ędzy, a t o tylk o wskazuje na t o, że wsty d jest ca ły czas mocn o obecną emocj ą w życiu społecznym naszeg o społeczeństwa to jes t tak i argumen t oparty właśnie na teg o rodzaj u obserwacjac h przeciwko tezom o ko ńcu kultur y wsty d ja b ędę tak ich te z podchodziła ostro żnie tak i z takiego wzgl ędu, że ta k jak mówiłyśmy wcze śniej pierwszej części nasze j rozmow y wstyd wstyd z t ą emocją fundamentaln ą on w łaśnie pozwal a na pilnowanie, żeby ludz ie przestrzegal i norm c o pozwala zachować jak ąś taką spoisto ść alb o sp ójność społeczna policji wojsk a, bo be z religii be z zewnętrznej presji nazw ijmy to presja jes t wewn ętrzny, tak więc na pewno wsty d jest ca ły czas obecne j w związku z tym jes t również u żywany w interakcjach tak jak używany jes t gn iew, żeby budowa ć pozycję tak wstyd też mo że by ć u żywany z tym, że u życie wstydu chyba n ie jes t takie proste cz y u życie te j strateg ii, jakim jes t jest zadan ie za z 1 strony wszysc y jeste śmy wra żliwi w łaśnie na te komun ikaty oceniaj ące płynące do na s na z naszeg o otoczen ia społecznego można powiedzieć dlateg o si ę m ówi o ludzi o człowieku, że jes t zwierzęciem uspo łecznionym czy spo łecznym, bo nadal rz ądzi światem Majdan w jak iej sytuacji spo łecznej b ędą między ludźmi patrzym y na innych, żeby zobaczy ć, jakie wyw ieramy wrażenie co inni nas my śl jeste śmy wyczulen i na komunikaty świadczące o tak iej społecznej aprobac ie alb o dezaprobatę t o jest 1 sprawa z drugiej jedna k strony u życia wstydu n ie jest tak ie prost e, dlateg o że żebyśmy si ę poczuli zawstydzen i to musz ą by ć 2 czynniki spe łnione 1 z tych czynników jes t to, że osob a, kt óra usiłuje nas zawstydzić mus i być dla na s jakim ś sens ie wa żnym innym autorytarny m w jakim ś sens ie autorytete m musimy przyznawa ć jakiś jak si ę bardzo znaczen ia nie ma nie mo żemy uwa żać, że żona jest n ikim w musimy przyznawa ć status przynajmn iej r ówny swojemu t o jest 1 rzecz, czyl i n p . mus imy postrzegać jak o członka nasze j w łasnej wsp ólnoty grupy odniesienia grup y, bo nasze identyfikujemy niemego alb o sumienie zauwa ży rozum iane tak nie zauwa żył w og óle komunikat zlekcewa żymy te komun ikaty aprobat y bądź dezaprobaty płynące od te j osoby t o jest 1 czynnik drug i czynnik natom iast jeszcze chyb a bardz iej tak i złożony dotycz y teg o, że ta miara, kt órą ten standard, kt órego ta osob a u żywa, żeby wzbudzić te ż w na s poczucie wstyd u to mus i być standard, które m y sami uznajem y za wa żny, czyl i ja bym powiedziała, że to mus i by ć norma interna zawarł taką tak a, kt órej m y sam i nadajemy znaczenie i z ty m chyb a w Polsce jes t pewien proble m, dlateg o że z zar ówno z moich bada ń w pewne j m ierze, jak i z obserwacj i wyn ika, tyl e że społeczeństwo polskie dz ieli si ę na grup y na grupy, kt óre si ę pos ługują różnymi standardam i t o co pan i przed sekundą powiedziała t o są 2 przykłady korekt a standar d nazwijmy g o w uproszczen iu patr iotyczny i standar d modern izacyjne jak przypuszczam, że tych standardów jes t znacznie wiele i że on e te ż ka żdy cz łowiek jest członkiem r óżnych grup, kt óre mają r óżny standard, więc dlateg o w momencie w ty m znajdujemy si ę w jakiej sytuacj i, które chcielibyśmy kogo ś za pokaza ć taką dezaprobat ę i spr óbować w łaśnie zawstydzi ć t o w dzisiejszych czasach n ie b ędziemy mieć gwarancj i, że ta osoba wyznaje te n sam standar d prawda w ty m momenc ie zawłaszcza zwoln ienie w momencie za wsty d bezsilność pogarda b ędą b ędą r óżne efekt alb o będziemy mieć poczuc ie, że nas z partner interakcji jes t impregnowany na krytyk ę płynącą z nasze j strony impregnowany na dezaprobatę t o jest straszn e uczucie bezsilności i powiedzia ł, że nawet on e bardz o ciekawe, dlatego że ona tylko uzmys ławia jak przywykli śmy do skuteczności teg o rodzaj u strateg ii korekcyjnej wym ierzonej w innych z 1 strony ta bezsilno ść, która ka że m ówić n p . kaza ła m ówić mo im badanym, kt órzy doznawali teg o rodzaju uczuc ia w komunikacji m iejskiej c o prawd a można t o w jakim sens ie ekstra polowa ć również na t ę sfer ę symboliczn ą, że potrzebn y jaki ś regulamin właśnie te zewnętrzne sankcj e, bo ta wewn ętrzna sankcj a przestała działać przesta ła by ć skuteczn a jak patrzy krzywo się nic n ie dz ieje utrata to jes t chyb a poczucie prowadzi ć tak pozwolę sob ie tutaj wej ść, al e s łyszymy czase m, że właśnie bas y czasy be z wstydu n ie jak o się zacz ęły w 1 wersji to jest w łaśnie w te j wersji przedstawionej bym powiedzia ła prze z obu bardzo tak i progresywn y bardz iej modern izacyjny, który mia ł nadzieję, że ju ż za obra żanie s łabszych obra żenie mniejszo ści etnicznych seksualnych obra żanie kobiet mo że że, że to ju ż dzi ś koniec teg o tymczase m tyc h, których zawstydza mo że, że s ą tac y są ministrami i t d. no nabrali odwag i teraz tylko, że n ie wstydzą teg o wręcz nosz ą nieraz to na sztandarach to jes t chyb a te n t o poczuc ie, że Wybrzeże tam jest prezydent t o jes t chyb a poczuc iem, że tak się zapędzili się z p ierwszych jego wyborcy też t o jes t chyb a poczucie utrat y wi ążące si ę z utratą tak iej dominuj ącej pozycji prze z ten nas z standar d czy te n standar d uznawaliśmy za obowi ązujący do teg o przywykliśmy przywykliśmy do teg o, że n ie są respektowan e, a jak nie jest t o w łaśnie mo żna krzywy m spojrzen iem niesympatyczny komentarze m, jak im tak im ironicznym spowodować, że nast ąpi reakcja korekcyjn a cz y, że wsty d spełni swoj e t o zadanie zapewn iania sp ójności spo łecznej, bo dan a osoba n ie tylko przestan ie się zachowywa ć dan y sposób, al e również zaanga żuje si ę, jak ie dzia łania naprawcz e, więc mo żemy mieć takie odczucie, że t o przesta ło działać z drugiej strony o opr ócz tej bezczelności kto ś się pojawia u teg o, kt óry usi łuje z a w styczn iu zawstydzić mus i mieć świadomość, że p o drugiej stronie pojawia się r ównie nieprzyjemne alb o bardz iej nawe t n ieprzyjemne odczuc ie byc ia pogardzan y dlatego, że t o odczuc ie, że kto ś nam i pogardz a wydaje mi si ę, że mo że by ć pochodn ą byc ia przedm iotem strategii z ew zawstydzan ie, kt o nie uznawania ani uznawan ia nor m standard ów czy kanonu, które s ą używane do tego zawstydzan ie pogardz ie chciał, żebyśmy porozmawia ły za tydzie ń, ale jeszcz e przyj ąć tak i wyw iad Grzegorza Sroczyńskiego z profesorem cza p lińskim 2015 roku w tym te ż zwraca uwag ę na to, że te n t o zarz ądzanie modern izacyjna w Polsce by ło w duch u bardz o takie liberalne cz y ultra liberalny fak t, że ludz ie si ę wstydzą maj ą ma ło pieni ędzy, bo pokazuj e, że spo łeczeństwo najwyra źniej jest zawstydza dało, że maj ą tak ma ło tyc h pieniędzy za wstyd da ło w duchu, że sam jest sob ie w inien mierzy regu ły spo łeczne zostały ustaw ione także miały mniejsze szanse, bo n ie miał szan s w og óle albo by ły nastaw ione tylk o najsilniejszych i że jakb y t o tuta j spo łecznie coś n ie zadzia łało tylko jednostk ą indywiduum jesteś sobie w inny to cz y torze wsty d kob iety jest t o jako ś też diagnoz ą społeczną t o jes t społeczeństwo o samolo t sam tak iej analizie niezwykle nacechowany ma przecie ż taka typolog ia kto ś kiedyś przyj ęła na przegranyc h wygranych nową informacji, czyl i ta kategor ia przegranyc h jest na ładowana tak ą krytyką społeczną tak ą liberalną indywidua wydaje mi, że tak im, że klucze m do zrozum ienia teg o jes t przypomnienie sob ie, że te n standard liberalny n ie miał żadnej alternatywy wtedy on jakb y tak i wszec h obowiązujący prawd a uznawa ły że, że nie ma innej drogi, żeby rzecz tylko, że tylk o ta jest w łaściwa i jesteś odpow iedzialny za s iebie tylko ty, a n ie mog ą, a n ie ta m mo c tej sankcj i wynikała st ąd, że również r ównież ludz ie na pewnym etap ie uznawali te n system za jedyn e możliwe jedyn ie wskazan e w łaściwie jedyn y właściwy, który zweryf ikuje ryne k wycen ia jednostki, a c i, którym się n ie udało w łaśnie wpadn ą do te j kategor ii przegranyc h, którzy powinni wstydzić za t o, że n ie doszl i do tyc h standardów wyznaczonyc h przez 100 to jeszcz e transformacji jes t za moment, je żeli chodz i o zawstydzen ie i skuteczno ść te j metod y ja bym powiedziała, że t o jes t moment zaw ieszenia normatywnego, czyli to n ie jes t moment anomii n ie możemy m ówić o ty m, że normy się rozpad ły, że ju ż n iema standardów normatywnyc h, bo to, by oznacza ło, że zawstydzen ie przestanie dzia łać rzeczywi ście kon iec kultury wstydu t o byłaby pochodn a stanu Nomi t o mo że tak ie dosyć skompl ikowane okre ślenie zawieszenia normatywnego odnos i si ę racze j do stan u, w kt órym mam y do czyn ienia z takim troch ę z bardz iej z łożoną bardz iej skomplikowan ą sytuację z 1 strony mam y do czyn ienia z koegzystencj i różnych standard ów r óżnych system ów normatywnych, kt óre s ą w łaściwe określonym grupom czy r óżnym grupom, czyl i chodz i tuta j o rozbicie spo łeczeństwa na grupy, kt óre wyznają inny standard może by ć rozum iem ideologiczne czy wok ół r óżnych, jakb y ideologii może by ć też klasowe w rozum ieniu, że zależnie jedni chodz ą do opery drudz y chodz ą do k ina, a inni oglądają telewizj ę albo s łuchają disco pol o, bo takie Wisła bl isko pol a drudzy opery i ka żdy tak uwa ża si ę w tym syste m SA jakoś mn ie chyba jednak czy oper y czy w ty m system ie ni ż c i takie tak nie ma ju ż tak bardzo jasno m ówi instruktor zwaneg o spo łeczeństwa wymiary zr óżnicowania przecinają, al e chc ę powiedzieć o drugim wymiarze to te ż się wydaj e istotny m ianowicie koegzystencj i system ów wsp ółczesnych systemów relikt owyc h, do których si ę do tych przywykli śmy, które ci ągle wzbudzają takie rel ikty ow e zawstydzenie, ale t o już n ie s ą bez alternatywne n ie s ą powszechn ie uznawan e powiedzia łbym, że ten przyk ład z oper ą trochę to pa n alb o przywykliśmy do my ślenia, że Opera jest lepsz a d isco polo powiedzmy cz y tak nam tak tak wielu z nas pragnie jeste m pewn a znajdowali śmy takie przekonan ie w związku z ty m, je żeli s łuchamy disco-polo mo żemy prze żywać takie rodzaje rel ikt oweg o zawstydzenia, że n ie dorastam y do pewneg o standardu myślę, że już n ie z tym, że t e standard y s ą negocjowan e i on e się przy czasowo j ą na naszyc h oczac h także si ę zm ienia struktur a emocj i, kt óre doświadczam i nie zawsz e t o pow ie właśnie on i wiem o jakości o gustac h, a czase m po prost u o uk ładzie spo łecznym o ty m kt o nadaje, kto buduj e norm y społecznej albo to żsamości i grupac h odniesienia, czyli tyc h grupac h, kt óre rzeczywi ście w idzimy punkt odniesienia dl a siebie, który jes t, który uznawa ł uznajem y za grup y istotne dl a nas, czyl i tak ie, gdzie chcieliby śmy by ć dobrze w idziani, bo ta n ie zawsze nie zawsz e chodz i ten standar d ogólnospołeczny zwykle chodz i w łaśnie tych istotnych innych tak jak pamiętamy cza s temu 2 kluczowe czynn iki, czyl i syste m normatywny, ale te ż tocz y mamy do czyn ienia z istotnym innym dr maja Sawicka z Instytutu socjolog ii Uniwersytetu Warszawskiego była pa ństwa go ściem w naszy m cyklu emocjonalny m dzi ś o wstydz ie za tydzie ń o pogardz ie i sko ńczymy z tym i tak pow iem negatywnymi emocjam i coś przyjemn iejszego ogniw było tydzie ń tem u bardz o dziękuję i tyl e co dziś zmarnują wszystk o dl a pa ństwa przygotowali śmy program realizowa ł Adam Szura realizowali, b o z Szymonem kul i si ę teraz informacja pani jeszcz e więcej sport u zaprasza Mateusz Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA