REKLAMA

"Z całą legendą człowieka który na pisaniu literatury się wzbogacił, nie mógł być dobrze widziany w PRLu"

Weekendowy Poranek - Maciej Zakrocki
Data emisji:
2019-11-23 07:40
Prowadzący:
Czas trwania:
16:42 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Maciej Zakrocki dzień dobr y ra z jeszcze tera z te ż troszk ę, korzystając z kartk i kalendarz a opowiemy o myśleć c iekawej h istorii, a c o wa żne bardz o c iekawym cz łowieku ot o 24 listopad a 1978 roku, a wi ęc jutr o minie 41 lat złożono w katakumbac h na warszawsk ich Powązkach prochy znakom itego bardz o lub ianego p isarza Tadeusza Dołęgi Mostowicza p isarz zgin ął w okolicznościach, kt órych mo że jeszcze opow iemy w 1939 roku na pocz ątku wojn y, al e Rozwiń » dopiero w łaśnie w siedemdziesiątym ósmym rok u dzi ęki staran iom m. in. kardyna ła Stefana Wyszyńskiego i Jarosława Iwaszkiewicza dosz ło do w łaśnie sprowadzen ia proch ów p isarza do Polski t o jest dobra okazj a, żeby trochę przypomnie ć teg o niezwykłego w tym sensie niezwyk łego, że n ieprawdopodobnie popularneg o chyb a dz isiaj pisarza, kt óremu znowuż n o nazwijmy t o c i bardz iej wymagaj ący krytyc y zawsz e odmawiali tak iego uznan ia czy wp isania do panteon u tyc h najwybitniejszych niezależnie o d teg o wszystk iego Tadeusza Dołęgi-Mostowicz a kochano n ie tylk o drugiej Rzeczpospolitej, al e i chyb a tak jes t do dzisiaj n o właśnie tera z łączymy się z pane m prof . Piotrem Śliwińskim, który zajmuj e si ę m. in. oczywiście losam i życiem p isarza pana resort szacuj e na inwestycje Adama Mickiewicza dzie ń dobr y pan ie profesorze dobry n o w łaśnie tak i pretekst troch ę tej te j n ie okr ągłej roczn icy z łożenia proch ów p isarza w warszawskich Powązkach jutro t a ta rocznica t o mo że zacznijmy w łaśnie troch ę o d od o d teg o wątku poczeka w z imie w jakim sens ie, dlaczeg o m imo wcześniejszych sygna łów i pr ób w okres ie PRL - u potrzebna była n o jak to si ę mówi odwil ży g ierkowska la t siedemdziesi ątych, żeby sprowadzić proch y pisarza, który by ł bardzo krytyczny je śli chodz i o drug ą Rzeczpospolitą, więc właściwe mo żna powiedzie ć, że władze komun istyczne w Polsce niemal powinny sam e zachęcać do teg o, aby tego typ u postać n o w łaśnie nawe t z jakimi ś fanfaram i, a wreszcie prochy sprowadzi ć do kraju to jedna k gdzieś tak proste, cho ć bardzo ciekawy n ie tak prost o z kilku powod ów po p ierwsze, Dołęga-Mostowicz wprawdzie by ł n iebywale krytyczne tu pa n redaktor ma racj ę wobe c sanacyjne j Polski t o ta krytyka wychodziła z innych źródeł innych przesłanek niż te, które by mog ły si ę podoba ć w okres ie PRL-u Dołęga-Mostowic z był raczej Radek rak z kolei zwi ązanym za młodu ze środowiskiem Wojciecha Korfantego choćby w te n sposób czy prze z t o, że publikowane w ramach prowadzonej prze z należący do n iego prze z koncert y Korfantego Rzeczpospolitej Dzienniku Rzeczpospolita środowiskowo z pochodzenia również n ie nale żał d o do świata, kt óry by łby jakoś się w poprzek PRL, kt óry po by łby got ów mie ć za swoj e zaplecz e by ł chyb a jednakow o konserwatyst ą konserwatyst ą najlepszym znaczeniu otwartym na to c o si ę dzieje w świecie nieko ńczącym si ę na t o, ab y pewn e has ła idee konserwatywn e użyły uspraw iedliwieniu z ła, jakie jeg o zdaniem dzia ło si ę w Polsce c o najmn iej o d prze łomu majoweg o konserwatyst ą przywiązanym jednakow o do wartości demokratycznyc h konserwatysto m nie zamykającym ocz u na rozma ite zjawiska społeczne tak ie jak b ieda bezroboc ie rozwarstwienie i t d . tak b ędące powode m katalogi konserwatysto m, który n ie by ł za kochany to jes t nies łychanie istotne idei elit o praktyce życia elit oderwanyc h o d o d spo łeczeństwa zate m te n zwi ązek krytyk i drugiej Rzeczypospolitej cz y te ż Rzeczpospolitej sanacyjnej z pogl ądami, jak ie były w czas ie Polski ludowe j na dwudziestolecie obowi ązujące jes t dość pozorn e po drug ie, pol ityka kulturaln a ludowe j ojczyzny stara ła si ę chronić publiczno ść przed oddzia ływaniem l iteratury popularnej l iteratura popularn a by ła uwa żana za efek t po p ierwsze, kap italizmu kulturalnego to to t o by ło w ty m znaczen iu patolog iczne zjaw isko, że s łużące komercji zyskowi -li, że nie oglądając si ę na jak iekolwiek wartości artystyczn e cz y społeczne tylk o wym ierzane publiczność uwi ęzioną bezmy ślną n ie krytyczn ą niewymagaj ącą oczywi ście tutaj można, b y rzec, że do g łosu dochodzi ła h ipokryzja tamtyc h czas ów, bo przecie ż ostatnią rzecz ą prawie ostatni ą rzecz ą, jak iej można mówić w odn iesieniu d o do Polski ludowe j by ło pragn ienie wychowywan ia prze z literaturę ju ż samo słowo wychowywan ie jes t w przypadk u dotyczy dwuznaczn e czyteln ika krytyczneg o samodzielnego i maj ącego praw o do w łasnych ideowych estetycznyc h wyborów, al e na taki pokrycia prze z dziesi ątki lat prowadzi ła do teg o, że l iteratury popularne j wydawan o w ówczas rzeczywiście bardzo ma ło to st ąd si ę wzi ęło zjaw isko koszmarnych przeważnie, al e jedna k puszcza ć bardz o interesujących odr óżniający się kolorowyc h błyszczących ok ładek na pocz ątku lat dziewi ęćdziesiątych, kt óre pokrywa ły książki popularne środki masow e o n dop iero w ówczas mog ły by ć swobodn ie publ ikowane pamiętamy, że tylk o k ilku autor ów literatury popularnej w okres ie PRL - u zdoby ło szersz ą popularność k ilku polsk ich z k ilku tłumaczonych PRL pr óbował tworzy ć w łasne wersj e pewnyc h zjaw isk n p . powie ść milicyjna, kt órą tak wy śmiewał Barańczak swoich felietonach i oczywiście n ie tylk o o n by ła odpowiedzią na kryminał te n zachodn i kryminał, kt óry zawsze przecież miał m iejsce w sercac h Czytelników poszukuj ących literaturze przede wszystk im przyjemno ści, ale który n ie miał m iejsca w sercu w ielu dzia łaczy pa ństwa Ludowego za zatem Dołęga zostawić n ie mógł si ę z tą swoj ą legend ą człowieka, kt óry w napisaniu literatury ni ż s łuchanie wzbogacił n ie m ógł by ć tuta j dobrze w idziany jeg o książki były w ob iegu, al e często zaczytywał si ę na n ieomal na śmierć tak ą ksi ążkę widzia łem swego czas u za młodu podawaną z r ąk do rąk n o mijaj ącą swo ich odpowiedników o d wydania jaki ś aktualnyc h wydan iach najwy ższy śmierć Dołęgi Mostowicza anana s porusza, dlateg o że cho ć do ść zagadkowa n ie wszystko zosta ło wyjaśnione ja nie śmiem twierdzi ć, że wiem mostowi zajmowa łem si ę dawn o temu prawd ę powiedziawszy p óźniej jedna k sympati ą obserwowa łem r óżne nowe informacje na jeg o tema t, ale nadal n ie w iem jak i zosta ło to przynajmn iej, żeby słuchacze dominujący jest tak i, że o n wa żny wycofywał n ie by ł ju ż wted y tak t o m łody ja k na żołnierza, al e nadal był młodym cz łowiekiem, że on si ę wycofywa ł d o na wsch ód i w Kutach na mo ście zosta ł zastrzelon y prze z sow ieckiego żołnierza sowieckie wojsk o w łaśnie wtedy chodzi ło na wschodn ie teren y w Polski było t o tu ż po siedemnastym z września, cho ć tuta j daty r ównież się mylą czy t o by ł 17182001 . trudno t o by ło określić znalazł si ę ta m niejako uciekinier tylk o racze j na odwrót t o by ło planowane wycofan ie si ę polskiego wojsk a o n starał si ę pokona ć zorganizowa ć pewn ą Samopomoc ludności, kt óra zaczęła cierpie ć z powod u n iedostatku rozma itych potrzebnyc h do życia towar ów podobn o dostarcza ł chle b m ówiąc progra m tak źle oczywi ście by ł toware m pierwszej pierwszej potrzeby bardz o ju ż wówczas def icytowym tak czy owa k zachował si ę w spos ób obywatelsk i, a umar ł spos ób tarcz y Polski zab ity prze z wroga bez dania ra k i na posterunk u rzecz mo żna na podsumowan ie życia, kt óre by ło tyl e olśniewające non konform izm styczność niemaj ącym jego sukces nonkonform izm towarzyszy um ów o różnych okoliczno ściach także wted y, k iedy po zamachu majowy m mam bardz o krytykował nowy porz ądek jak o dz iennikarz jak o fel ietonista został to by ła znan a spraw a pobity przez n ie u na s nieznanych sprawc ów, kt órych w idziano jedna k fanatycznyc h zwolenników rz ądów Piłsudskiego zdalnie mieli śmy do wrze śnia 1927 roku wydawało si ę rząd w og óle cudem można przecież to te ż taka l iteracka historia prawda, bo on by ł porwan y pobity i gdyb y n ie przypadkiem przeje żdżający ta m jaki ś chłop furmanką to był prawdopodobn ie z tego n ie wyszedł prawdopodobnie by umar ł wówczas i by łaby t o h istoria mniej oczywiście s ławna była jeszcze nie był s ławnym p isarzem, al e bardz o bardz o przejmujące zapisa ła si ę w pamięci jak o 1 z przykładów przemoc y, które jedna k w czasie dokonywała tak iej przemoc y skryte j o okrutnej, ty m bardziej s łowem te ż mieć wie ńczyła jeg o życie bardzo ciekawy, ale też n ie mog ła si ę w okresie powojennym ma sta ć powodem do tego, b y otoczy ć go kultem zabi ł g o powiedzmy pra c jeszcz e żołnierz radziecki t o n ie by ło d o do przyjęcia nie było w każdym razie do n ie nadawa ło si ę do tego żeby, żeby szerok o, bo no w łaśnie inny c o wiemy c o badacze wiedzą c o się dz ieje dalej no bo prawdopodobn ie między w łaśnie ty m dziewiętnastym 20 wrześni a o n g inie informacje, kt óre ja znalaz łem są tak ie, że jeg o cia ło z łożono w ko ściele w Kutach, że przysz ło mn óstwo ludz i pote m zosta ł pochowan y na miejscowym cmentarz u w grobowc u rodz innym chanów widz ów ten pogrze b mo że odbyć 2004 . z wrze śnia do i tera z pytan ie cz y badaczo m znan e s ą okoliczności w łaśnie jaki ś prób podejmowanyc h, bo podobno Rosjanie tuta j po wojn ie n ie rob i jakie ś problem u właśnie ekshumacj ą i prz y przewiezienie proch ów t o do Polski to wspomnia łem na pocz ątku, że m ówi się, że t o by ło sporo inicjatywy w łaśnie kardyna ła Wyszyńskiego Jarosława Iwaszkiewicza żeby, żeby doprowadzi ć do te j sytuacji t o b y to wydaj e mi si ę bardzo symptomatyczn e i jedna k syntetyczna, że miał pomys ł sprowadzenia proch ów stacj i promotor ów bardz o bardzo jedna k wówczas t o uważany maj ących spor e, z kt órych wp ływy, jak ie podejmowan o pr óby po prostu n ie w iem to ukazan iu si ę moje niedu że książeczki, które jednakowo ż ju ż g łównie książką o interpretacyjn ą otrzymywałem listy r óżnych os ób kt órymi usiłowały wyt łumaczyć rzeczy miały si ę tak lu b lub inaczej dopowiedzie ć do do pewnyc h motyw ów kt órymi si ę zajmowa ły trenowa łem, al e skute k te j korespondencji, którą starają si ę jakoś weryfikować w ód był tak i że, że nie dało si ę jak sąd wówczas n ie dało si ę wytłumaczyć więcej ni ż niż na początku po prost u mno żyły si ę wersje my śl, żeby go ekshumowa ć sprowadzi ć do Polski z e stron y Jarosława Iwaszkiewicza wydaj e mi si ę mia ła zakorzen ienie w jego pami ęci by ło młodości dwudziestolecie Iwaszkiewicz by ł wted y rzeczywiście ju ż postacią znan ą jako 1 ze skamandryt ów mo że nie uważam z e skamandrytów p ierwszy żądnego tuta j świetnie kon t konkurent ów wśród przyjaci ół do teg o do tego tytu łu toalet y tamteg o czasu, ale przecież, b y by ł postaci ą aktywn ą szanowan y bardzo korzeniom no we wszystko co si ę w ówczas ciało dl a n iego Dołęga-Mostowicz by ł jak sądzę e t t u postaci ą bardz o bardzo ciekaw ą z bliska bandyci byl i otwarc i na różne form y kontaktowan ia si ę z publiczno ścią jak w iemy pos ługiwali się kaw iarnie kabaretem piosenką t o n ie byli poec i za m ieszkali w zamieszkujący wie, że ko ści Słoniowej tylk o ca łkiem na odwrót poeci ceni ący sob ie blisko ść ulicy ulica, kt órą się kontaktowal i tak chętnie, kt órej czuli si ę przel iczyli si ę cz ęścią kocha ła się nie tylk o PiS ale gd y między mostu liczy t o o n był t o by ły prozatorskich odpow iednikiem ich t o ich pozycji poezj i, więc t o choćby wystarczyłoby, żeby Iwaszkiewicz był po jeg o strac ie natom iast życiorys życiowe Dołęgi Mostowicza by ć może przemawia ł do wyobra źni i do wra żliwości kardyna ła kardyna ła Wyszyńskiego tak sobie t o wyobrażam proszę wybaczyć n ie potraf i poda ć szczeg ółów opartyc h na twardych faktac h po ich po prostu niech nami nie b ędę udawał, że inaczej by ć może niemożna niemożna mie ć tuta j nadm iernej pewności w resortac h, z którym rozmawiali śmy dużo o 19 w l ipcu z taką dok ładnością w my śl wspania łą h istoryka określał wytycza ł gran ice między ty m co w iemy, czeg o się domy śla się w bardz o pan u dzi ękuję za rozmowę pa n prof . Piotr Śliwiński był z nam i w pi ękne dzi ęki ja my ślę, że fajn ie by ło wspomnieć Dołęgi Mostowicza Ano oczywi ście w Polsce straszn ie popularny bardziej z e wzgl ędu na ekran izacje jeg o książek na s łynne kariera Nikodema Dyzmy t o f ilm, do kt órego si ę wrac a pow iedzonka głównego bohater a bardz o cz ęsto funkcjonuj ą w codz iennym życiu ja mogę powiedzie ć tylko, tyle że po dzisiejszej rozmow ie pewnie prze z resztę dnia ju ż b ędę sob ie nucił za ZUS za Józefa za Zuzi z e Zuza informacje w TOK Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WEEKENDOWY PORANEK - MACIEJ ZAKROCKI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast! Nie czekaj, zacznij słuchać wygodniej z pakietem "Aplikacja i WWW".

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA