REKLAMA

Krótka historia myśli politycznej - Thomas Hobbes

Wieczór Radia TOK FM
Data emisji:
2019-11-25 23:00
Audycja:
Wieczór Radia TOK FM
Prowadzący:
Czas trwania:
46:59 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
t o c o najlepsze TOK FM w naszy m studiu kolejn y go ść dr Paweł Marczewski foru m idei fundacji Batorego dobr y wieczór pan ie doktorze dobry wiecz ór dziś naszy m głównym bohaterem naszej kr ótkiej h istorii my śli pol itycznej Tomasz ho l z Anglik urodzon y 1500 osiemdziesiątym ósmy rok u ale zanim jego b iografii, a przede wszystk im myśli politycznej to chcia łabym prze z chwil ę porozmawiać o epoc e, w której żył, bo ona by ła n iezwykle interesująca przede Rozwiń » wszystk im niezwykle burzliwa i z pewno ścią jakiś taki informacyjny spos ób musiała wp ływać na t o jak obc y świat postrzega ł jak postrzegał cz łowieka jak sob ie wyobra żał ustr ój idealny zna ł świat pogr ążony w m ilitarnym pol itycznym rel igijnym chaos ie Europą za jego życia wtedy 30 lat wstrz ąsa wojn a trzydziestoletnia, al e by ł te ż świadkiem rewolucj i ang ielskiej Karol p ierwsze ścięty dyktatur a Cromwella restauracj a Stuartów no okre s pe łen w ielkich napięć pol itycznych i w ielkich zmian zgadza si ę i pewnie w przypadk u obc a bardziej niż pewn ie zawsz e myśl pol ityczna dziś powstaje dz iura w reakcj i na wydarzen ia pol ityczne okresu, w którym żyje myśliciel my śliciel f ilozof cz y filozofka, ale w przypadk u psa t o jes t szczeg ólnie istotne w łaściwie jeg o najwa żniejsza prac a cz y Lewiatan powstaj e w łaściwie w taki bezpo średni odpow iedzi na te wydarzenia to mult i na tę na t e przem iany na rozlew krw i n a na bratob ójczą wojnę domow ą rewolucję, ale te ż w reakcj i na nowy porządek, bo Legia wychodz i 1600 pięćdziesiątym p ierwszym roku jeste śmy dokładnie 3 lata po zawarciu pokoj u westfalskiego, kt óry mia ł zakończyć wojn y religijne zgadz a si ę tak i kwestie, jakb y w ogóle pokoju byl i w ogóle pokoj u tak, bo dl a nie d a si ę ukryć, żeby doświadczeniach op isowi podpowiadaj ą, że konflikty rel igijne wojn y religijne t o jest główna przyczyn a jak te ż woje n domowych prawda n ie jedyn a n ie najwa żniejsza pewn ie, bo z jego ryt m jeg o ang ielski perspektyw y sp ór między zwolenn ikami i wi ększej w ładzy parlament u i zwolenn ikami restytucj i monarch ii cz y wzmocn ienia monarch ii wprowadzen ie jakiej ś form y monarchii absolutystycznych zreszt ą jeszcze okre s przed absolutyzme m w takim sens ie w jak im g o uto żsamiamy na podstaw ie francusk iego przykładu prawa i Ludwika s łońce i Ludwika kr óla słońce n o ten studen t półwyspu religijny jes t absolutnie fundamentalny dl a obcej dl a n iego, jakb y usunięcie z e sfer y publ icznej cz y wyrzucen ie poz a naw iasem polityki teg o rodzaj u forum sporów światopoglądowych jest zadan iem absolutn ie fundamentalnym t o znacz y trzeba te ż pamiętać, że w og óle, cho ć stawia sob ie za ce l stworzen ie tak iego system u politycznego, który b ędzie się niepodwa żalna czy b ędzie wychodzi ł jaki ś absolutny fundamentalnych cec h ludzkiej kondycji w zwi ązku z tym n ie do obalenia dodatni czy to n ie jest zatem pact a sunt servanda umowy społeczne n ie mo żna zerwa ć pogroz i wtedy powr ót do stanu natur y tak, chociaż pewnie z drugiej stron y jesteś także te n suwere n, kt óremu na, którego jes t cedowan a władza dysponowan ia sob ą prze z obywatel i jednocze śnie nie do ko ńca jest stron ą w tej umowie w tym sensie to mus i być kto ś, zupe łnie jakb y spoz a porz ądku pol itycznego prawna t o jes t bardz o taka paradoksalne konstrukcja ma m wra żenie obce tera z pewnie o tym, porozmawia ć troch ę bardz iej szczegółowo, al e w gruncie rzeczy mam poczucie, że te n paradoks w łaśnie rodz i si ę z do świadczenia straszl iwych bratob ójczych wyniszczaj ących konfliktów z tego, że właściciel takich do świadczeń w łaściwie ca łkowitego zaw ieszenia porz ądku spo łecznego zresztą jeśli kto ś miałby ochotę w tak iej popularnej wersj i zobaczyć jak t o wygl ądało t o brytyjski horror y z la t sze śćdziesiątych siedemdziesiątych du ża część z n ich rozgryw a się w łaśnie w te j epoc e nie przypadkiem jest jaka ś taka fundamentaln a w ielka trauma spo łeczna, kt óra NATO to, które te n ład brytyjsk i naznaczyła w związku z ty m ma m te ż zosta ć przepracowane, je żeli chcem y sob ie wyobrazi ć, jakb y rozpad, jakb y w ogóle cz łowieczeństwa i wszelk ich warto ści, a jeste śmy Brytyjczykami wracamy pewn ie tego okresu dlatego te ż ci autorz y k ina tak iego popularneg o klas y BMZ wr ęcz si ęgają te ż po ten okres prawda dl a chłopca musz ą by ć absolutn ie fundamentalne doświadczenie czy to bardzo się n ie za ś oderwać ustali on a najpierw monarch ia pote m obalona Republika pote m jednak dyktatura po śmierci lord a protektor a restauracj a monarchii jest tak i jest w ty m sensie t o czy ta rzeczywistość nie jest sta ła jest fluktuacja na t o zawsz e budz i niepok ój lęk obawę oci ężałość i w ty m sens ie, jakb y Lewiatan i w og óle, b y ta myśl polityczna obca jes t próbą wyjścia w og óle poz a te n tak i wartk i chaotyczn y nurt uporz ądkowanie historia i stworzen ie tak tak iego rodzaj u ładu politycznego w oderwaniu o d euro będzie działał, kt óry b ędzie trwał, kt óry będzie uniwersalny te ż w jak im sens ie ów opart y na jaki ś absolutn ie takich fundamentalnyc h n iezbywalnych cec h człowieka antropolog ii da wiązać si ę czasami mówi, że to ma by ć tak ie pewn ie tutaj jes t jakiś jakaś walk a o prymat makiawelizm Ależ to jes t takie pierwsze p ierwsze tak ie dzieło o z dz iedziny my śli politycznej, które ro ści pretensj i do naukowo ści prawda no bo to jes t też cza s oczywiście, że czas na tor y pol ityczna bractwa, która jes t oparta nie ma, a kt óre n ie wychodz i właściwie być fundament u religijnego cz y etyczneg o chodzi o antropolog ii, która wychodzi od teg o jak i jes t cz łowiek jak o po prost u istota żywa f izyczna maj ąca swoj e pasj e emocj e daj ąc czase m n iskie zupe łnie jakiś instynkt ma żal ma ograniczenia, bo ma m wra żenie, że konstrukcj a ustrojow a jes t tworzona w łaśnie w oparc iu o ograniczeniu cz łowieczeństwa, bo t o jes t wizja pesym istyczna cz łowieka skrajn ie pesym istyczne oczywi ście tak, że ta m Vule pewn ie dl a niektórych interpretatorów obc e takich jak Leo Strauss np. dwudz iestowiecznej my śliciel polityczny konserwatywn e Żyd, kt óry uciek ł z Niemiec hitlerowskich potem prze z w iele lat wyk ładał na najlepszyc h uniwersytetach ameryka ńskich sztuczki Chicago stworzy ł w łaśnie tak ą nieformaln ą szko ły część wp ływowych konserwatywnych my ślicieli jes t jeg o wychowankam i te ż jego wychowankami byl i wychowankami jeg o wychowank ów było troch ę wp ływowych polityk ów amerykańskich dla trans t o jes t tak a właśnie kompletn ie amoraln y polityk myśl pol ityczna w tym sensie wychodzi zdan iem teraz z teg o c o pod ludzkie prawd a żadnych emocj i instynkt ów on a nie ma nie ma ta m projekt u etycznego na d tym, wi ęc w ty m sensie dl a niego to jes t oczywi ście n ie do zaakceptowania ta, a do praw rozwoje m wra żenie, że ta my śl pol ityczna hossa to jes t pr óba okie łznania pop ędów, a to mus i by ć tak że etyczn a tak czy t o pewnie jaka ś tak a pr óba skanal izowania tych pop ędów w imię ich samych prawd ę, b o tak naprawd ę cele m teg o projektu tak im ostatecznym fundamentalny m jes t po prost u przetrwanie, tyle że przetrwan ie n ie za pomocą konfl iktu i nie w ten spos ób, że wyr óżniamy wszystk ich innych dookoła i prawo si ę, że tylk o wszysc y u świadomimy sobie to, że w grunc ie rzeczy mus imy funkcjonować jakiego ś rodzaj u wsp ólnocie, a skor o tak to wspólnota musi si ę rządzić, jakimi prawam i, które nie pozwol ą na m si ę nawzaje m powyżej da ć prawda no i ich obchodz i się bardz o pesymistycznego wn iosku, żeby człowiek sam nie jes t w stanie teg o zrobić prawda cz y jedyne akt, jak i takiej racjonalno ści, do którego jest zdoln y t o zrzeczenie si ę, jakby swoje j sprawczo ści cz y jakiejś cz ęści swojej wolno ści, chocia ż ta wolność n igdy nie całkowicie oddan a jes t zaw ieszona prawd a i przekazan ie suwerenowi suweren jest w og óle tak bardz o te ż tajemnicza konstrukcj a obc a, bo oczywi ście naturaln ie naturaln y sposób myślimy o tym, suwerennie jak o monarsz e prawa 1 i al e przedstawia te ż 2 inne form y ustawa Acta, o czy m za chwil ę, bo najpierw chcia łbym pan a doktora spyta ć kim by ł te n my śliciel ce n protestanck iego duchowneg o, który podobno uciek ł o d rodziny po pob iciu 1 z paraf ian i n ieznanej matk i wychowane k swojego zamo żnego wuja podobno dobrał bardz o starann ą edukacj ę w szkol e ko ścielnej prywatnej i Nox Forcie tak t o jest tak a postać on e też trochę dzieckiem swojego czasów w sens ie te ż nawet rozleg łości swoich zainteresowań prawda n o b o ta k jak m ówiłem jeg o prac y polityczne roszcz ą sob ie pretensj i do naukowo ści czy maj ą spe łniać standardy naukowo ści wg tego c o za naukow e uwa żano w danym czas ie prawda, al e jego za interesowania s ą bardz o rozleg łe prawd ą interesuje fizyk ą procesam i b iologicznymi t o widać wszystk o w te j my śli politycznej, które właśnie przesycon a te ż tak im materiale styczn y my śleniem o świecie prawn a, więc tak jak t o jest absolutn ie cz łowiek rozleg łych horyzontac h, ale jednocześnie te ż tak i troch ę intelektualne zawad iaka prawda, o czy m ta anegdot a o pob iciu 1 z parafi ą dobitnie świadczy prawda, ale to przez ojc a ch łopca po zakończeniu studi ów rozpoczyna prac ę u 1 z brytyjsk ich rodz in szlacheck ich i jes t nauczycielem ksi ążęcych synów podr óżuje wraz z n imi po Francji Włoszech pozna ł osobi ście Kartezjusza Galileusza, czyli też jes t umys ły tamtej epok i w 1600 czterdziestym rok u opuścił kraj wra z z powod ów politycznych 11 lat sp ędził w Paryżu podobn o także ten pobyt ma du ży wp ływ na jeg o pogl ądy tak a Triada ustrój absolut u stycznych, kt óre b ędzie wychwalał pesym istyczna wizja cz łowieka i racjonal izm metod badawczych uważa, że świat jes t w ielkim przyrodn iczym mechan izmem jak naj prostszy m elemente m jes t człowiek ta k tak to się t o się wszystk o zgadza t o Francja, którą o n obserwuj e te ż oczywi ście Francją, gdz ie toczy ły się wojny rel igijne, gdzie prześladowana heretyków mam y do świadczenie no c Świętego Bartłomieja prawda więc, jakb y w łaściwie, gdzie n ie spojrzy ta m w idzi świat pogr ążony w bratobójczych wojnac h w konfl ikcie prawd a ogarniętym przemoc ą, je żeli wojn a trzydziestoletnia zaczęła się, k iedy mia ł 30 lat sko ńczyła się wtedy, k iedy by ł człowiekiem sze śćdziesięcioletni tak tak zgadza się zgadza si ę dok ładnie dok ładnie taki jest, wi ęc w łaściwie o n nie zna od n iej nie znosi makabr a wojny prawd a dokładnie taki jest n iezmiernie świata be z wojn y jednocześnie szuk a oparcia t o jes t trochę tak ie paradoksalne prawdę n o bo dla, k iedy nadchodzi renesan s i zaczynaj ą się toczy ć spor y o miejsce cz łowieka we wszechświecie prawd a relacj e między cz łowiekiem Bogiem, kiedy zaczynaj ą si ę spory o układ s łoneczny prawda n o t o dla wi ększości ówczesnych ludz i, kt órzy s ą g łęboko wierzący to jest tak i elemen t od, które odb iera sta łość prawda, że t e wszystkie te wszystkie refleksje te n fermen t intelektualny dla chłopca jes t inaczej t o czy wg obc a t o właśnie ta nauk a t o studia studiowanie teg o co fizyka i materialistyczny to jest coś co mo że dać potencjaln ie oparc ie prawda, wi ęc w ty m sensie t o jes t tak i jak powiedzia ł troch ę autor postronn y f inansowy w tym sensie prawd a, że dl a niego t o ju ż ta te badania i ten Namysł są elemente m umow y o własności ku nowoczesno ści ta k na pewno na pewn o tak on jes t już tak im autore m, kt óre np. podważa w og óle pryma t słowa Bożego cz y prawa ruchu naturalneg o w tak im to mistyczny sen s jak o pewneg o porządku, kt óry wszczep ia Bóg prawda, kt óry nale ży wy łącznie odkryć tuta j porządek si ę w grunc ie rzeczy stwarza, owsze m, naturalnych bazie w tak im sens ie, że nie d a się, jakb y nie odwo ływać do ludzk ich niskich instynkt ów do czeg o absolutn ie fundamentalneg o instynktu, kt óry nap ędza wszystko inne kt óre, choć nazw a strache m przed nagłą śmiercią prawna, więc tak to jest t o jest f izyka t e brutaln e, al e jednocze śnie z tego sta ły te j brutalno ści i chaosu za pomoc ą w grunc ie rzeczy racjonalneg o namys łu tworzymy porządek prawda my ślę, że auto r tak i w łaściwie fundamentalnie anty rel igijnym powiedzia ł i wykraczaj ące poz a swoj ą epok ę ta k ta kończącego b iografie Anglik wr ócił w 1600 pięćdziesiątym pierwszym rok u mia ł szczęście, ponieważ najp ierw korzysta ł z protekcj i lorda Cromwella, który oceni ł zreszt ą jak o pol ityka a k iedy nast ąpiła restauracja Stuartów to przebywał na dworz e króla Karola drug iego Stuarta, kt órego wcze śniej miał tak ie szczęście uczy ł w Paryżu i KRUS zapewni ł ochron ę przed prze śladowaniami z renesanse m jego my śli mam y do czyn ienia z dwudz iestym i 2001 . w ieku o n teraz wrac a, cho ć też w przypadku Kia wolneg o bardzo często postrzegan y w tak i wulgaryzm zwan y spos ób prawd a ograniczone do teg o k ilku haseł to tera z Lewiatan pan ie doktorze k im jes t Lewiatan t o m y w iemy legendarn y potw ór morski wspomniany w k ilku m iejscach Starym testamenc ie wypisa łem 2 fragmenty ksi ęgi Hioba nisz ę przeklął z łorzecząc dn iowi, którzy s ą zdoln i obudzi ć Lewiatana i fragmen t księgi Izajasza w ów dzie ń pan ukarze swy m m ieczem twardym w ielkim i mocny m Lewiatana w ęża ruchl iwego Lewiatana w ęża krętego zab ije te ż potwor a Morskiego, dlaczeg o traktat filozoficzny ten wydan o, o czym m ówiliśmy w 1600 pięćdziesiątym p ierwszym roku ma tytu ł Lewiatan, czyl i materia form a i w ładza pa ństwa ko ścielnego świeckiego, dlaczego w iata pewnie na t o nie ma odpow iedzi tak iej ew identnej prawda t o z 1 strony oczywiście jes t jaka ś gr a z tradycj ą chrze ścijańską i starotestamentowe w ty m sensie to jes t trochę tak ie przewrotn e, że te n, że dzieło, które w grunc ie rzecz y jak powiedzieliśmy wcze śniej jes t z nią antyreligijne cz y podważające jak Religi jak o źródło porz ądku, b o w ty m w gruncie rzecz y w ty m w dzi ś sameg o, jakby korzenia, jakb y te j my śli nie ma etyki, a na pewn o nie ma transcendencj i w tak im sensie źródła, jakby porz ądku zakrywa n iesamowity relatyw izm zresztą wybrałam na t ę okoliczność też fragment nie ma bow iem rzeczy, która b y po prostu bezwzgl ędnie by ła dobr a zła cz y zgodna z gard y nie ma żadnej regu ły powszechnej dobr a z ła, którą mo żna było wzi ąć z natur y samyc h rzeczy cz y niema dobra nie ma zła wszystk o jes t względne wszystk o zale ży od interpretacji o d kontekst u sytuacji to pewn ie i tutaj n ie wiem t o znacz y, kiedy mówi, że niema, że nie mo żna wywie ść tego wszystk iego z tego, jak ie rzeczy są to jeszcze nie znaczy, że nie ma w og óle dobr a z ła, ale wcze śniej pisa ł tak t e bow iem wyra z dobry zły zgodny z kart y s ą zawsz e u żywane z uwzgl ędnieniem osoby, kt óre si ę nimi posługuje, a to na pewn o coś może by ć dobre dl a mn ie niekoniecznie będzie dobre dla pan a doktora coś będzie złe dl a mnie złe dl a pan a, ale by ć może dl a trzec iej osoby b ędzie t o doskona ła taki zresztą też w i w innych fragmentach, cho ć pisze n p . o ty m, że w grunc ie rzeczy mam y do czyn ienia w ka żdym spo łeczeństwie nies łychanym deficytem głupoty nikt n ie uważa si ę za głupiego jako przyczynę podaj e, bo swój umys ł w idzi się z bl iska, a umys ł innych wy łącznie w oddali tak t o si ę jak doskonal e rozumiem swoje motywacj e, dlaczeg o robi t o zrobi wydaj e si ę ca łkowicie sp ójne, ale n ie jestem w stanie w grunc ie rzeczy wczu ć si ę na sytuacj ę kogo ś innego w pe łni zrozumie ć teg o ca łego złożonego proces u wn ioskowania cz y wszystk ich tych motywacj i i wszystk ich tyc h pop ędów, które tera z, kt óre t e osob y napędzają skor o jeste śmy troch ę zamkni ęci, jakb y samych sobie samyc h sobie prawd ę, jakby n ie możemy poz a siebie wykroczy ć pe łni te ż ktoś musi wkroczyć dl a na s dach ka żdy konfl ikt, o ile n iema bezstronneg o arb itra, kt óry wykracz a poza sytuacj ę sporną w gruncie rzeczy n igdy nie sko ńczy prawda n ie mo żna przyzna ć n ikomu racji, je żeli jes t się 1 ze stro n prawd a st ąd potrzeb a suwerenne j władzy, która jest n iejako poz a społeczeństwem t o jes t dlatego mówi też jes t tak szalen ie paradoksalna konstrukcja to jes t taka też tak ie założenie, że w grunc ie rzeczy, żeby m ógł powsta ć porz ądek społeczny t o o n mus i zostać zaprowadzony z zewn ątrz i tu b y się przydała istota wy ższa i tu b y si ę przyda ła istota wy ższa, a chłopcy, gd y odmawia jedzen ia te j w ładzy o d jakichkolwiek istoty wy ższej prawda, ale t o jest tutaj zreszt ą taki paradok s, na kt órych troch ę godz ą wszysc y świeccy autorz y, kt órzy pisz ą o ładzie spo łecznym jak o czymś pochodz ącym z umow y społecznej prawda, cho ć jest 1 z p ierwszych tzw. kontrakt u list ów myśli pol itycznej znaczyl i generaln ie ład spo łeczny ład polityczny trzeba te ż pami ętać, że aktu prze z jecha ć jezdnią tak to jes t jaki ś rodzaj umowy jes t jakiś rodzaj kontraktu jakiś rodza j pakt u mo żemy powiedzie ć prawd a zreszt ą warunk i podpisywania podp isywania też mówimy metaforyczn ie prawda no t o jest 1 wielka przeno śnia da t o jes t pewna metafora, kt óra ma opisać to jak się te n ład spo łeczny w og óle rodz i zaczniemy znowu cz łowiek o d pojedynczeg o cz łowieka ja k ta konstrukcja jes t u ch łopca budowan a po mijaj ą pr óbowała zrekonstruować najp ierw mam y tego człowieka pan doktor m ówił już od te j pesym istycznej w izji jednostki ludzk iej, a wi ęc cz łowiek jes t natur y barbarzy ńcą egoist ą jeg o życie n ie jes t zbyt udane t u cyta t samotne biedne be z s łońca zwierz ęcej krótkie, czyli t e cytat y, kt óre doskonal e wszysc y znamy bellum omn ium Contra omnes, bo Homo Homini lub bu s est jes t bardzo z ły sta n natury i c i ludz ie p isze, choć w stan ie natury nieustannie z e sobą walcz ą z różnych powod ów, ale 3 są podstawow e rywal izacja bra k poczuc ia bezpieczeństwa no i chwa ła ma by ć także rywalizuj ą dl a chwa ły mam takie wrażenie, że te n stan natury t o przypom ina Szekspira np. Makbeta alb o króla l ira tam wszystk o jes t tak ie Rostock Unionem nami ętnie on e te n mord jest tak i powszechn y i tutaj pojawiają się te popędy w ty m stanie natur y, który te ż ju ż m ówiliśmy przeżycia pos iadania spe łnienia seksualneg o, al e cz łowiek b ędąc barbarzy ńcą jego istot ą, żyjąc w ty m bardz o złym stan ie natury ma jednocze śnie instynkt samozachowawczy wie, że pok ój byłby dl a n iego lepsz ą sprawą, ale pok ój jes t niemożliwe tak d ługo jak d ługo trwa sta n natur y, więc ludz ie musz ą zawsz e, żeby zlikwidowa ć sta n natur y umow ę społeczną tak jes t cz y w ty m sens ie paradoksaln ie z naturalnyc h przyczy n, a w każdym razie w tej fundamentalnej z powod u te j fundamentalne j motywacj i, kt óra każdego z nastaniem hossa nap ędza, czyl i ch ęć przetrwan ia decydujem y się sta n natury zawiesi ć on n igdy całkowicie nie znika to n ie jes t tak, że cz łowiek jes t inaczej ni ż Rousseau p óźniej prawda to nie jest tak, że trzeba zacz ąć od w łasnej natur y nie sposób przy te j natury wyrze c nie spos ób si ę trwal e ucywilizować t o ten stan natur y ta wojn a wszystkich ze wszystk imi są cały cza s potencjalnie obecn e społeczeństwo, choć t o opisuje różne n ie by ła klas a troch ę tak troch ę tak gdzieś tam ca ły cza s jeste śmy jeste śmy jakoś troch ę zwierz ętami prawda nigdy nie wychodz imy z teg o z teg o stanu natur y ca łkowicie je śli ktoś ze s łuchaczy widzia ł taki f ilm dz ikie historie n o to pewnie wie jak to dzia ła prawn ą tak ich codz iennych wr ęcz sytuacjac h alb o n p . to dl a zbudujemy nagl e planujemy nagle po prost u jaka ś jak w og óle jest świetny film polec a wszystk im polecam znacz y ka żda tak a sytuacj a, gdzie nagle z jakiegoś cz ęsto ju ż racjonalnego powodu czym, że mamy racj ę n ie ust ąpimy an i na centymet r prawd a w trakc ie je ździ w Polsce to t o pewnie ka żdy doświadcza tego stan u wojn y wszystkich ze wszystkimi na drodz e dość dob itnie n a na drodz e, wi ęc i takich sytuacjach te ż o spisie t o jes t właśnie u u n iego ciekawe, kiedy m ówi np. że dowodem na t o sta n, kt óry nigdy nie znika jest t o, że chocia żby mam y zamk i w drzw iach do naszyc h dom ów prawda alb o to, że jeżeli mam y skaza ńca, kt óry prawomocny m wyrok iem suwerennej władzy, kt óra skądinąd r ównież ten skazan iec wcze śniej uznawał zostaje skazan y na śmierć t o wyrywa si ę wrzeszczy z łorzeczy prawda n ie akceptuj e tego teg o wyrok u, więc teg o rodzaj u sytuacji świadczy o ty m, że cały cza s, gdy potencjaln ie ten konflikt się tl i musimy by ć teg o świadomi prawn a tym n iemniej właściwe dl a chłopca jedyny m sposobem, żeby ten konflikt n ie przez m ienie rozprzestrzenił si ę n ie zamienił si ę wojn y wszystkich ze wszystk imi zawieszenie teg o stan u natur y prawd a generalnie jak t o si ę robi w jak i spos ób dochodz i do tego moment u, k iedy jes t zaw ierana umow a spo łeczna ta umowa społeczna on e właściwie można powiedzieć ta k jak mówię t o jest metafor a one taką troch ę sum ą tych tyc h różnych kontrakt ów, kt óre zaw ieramy między sobą tak t o znacz y mam y ileż konfliktów to są t e konfl ikty wszystkich z e wszystkimi i b ędzie w ka żdej z tyc h sytuacji mo że si ę pojawić świadomość musimy co ś zrobi ć potrzebujem y zewnętrznego arb itra prawda i z tyc h bardz o l icznych konfliktowych sytuacji rodz i się świadomość, kiedy potrzebujemy w tak im raz ie jakieś instancji zewn ętrznych wobe c wszystk ich tyc h konfliktów produkować to będzie n iejako pona d społeczeństwu to jest i tym kim si ę suweren t o jes t suwerenn a w ładza państwo pewn ie w ty m sensie opolskim jest trochę czym innym ni ż m y dz isiaj myśli niż to, o czym m y dzisiaj my ślimy prawdę to jes t cz ęsto zreszt ą b łąd i to jest te ż błąd, kt óry świadomie pope łniają r óżni późniejsi interpretatorzy i pogrobowc ów obca chocia żby w rodzaju Carla Schmitta, kt órzy przekładają t e kategor ie my ślenia s iedemnastowiecznego my śliciela, kt óry ma do świadczenie wojn y wojn y domowe j, które żyje jeszcz e w czas ie, k iedy społeczeństwo państwo to jes t w grunc ie rzeczy to samo c o prawd a stos u ten suweren to n ie jes t do końca państwo t o wida ć na tej najs łynniejszej rodz inie, kt óra w, którą przytacz a cz ęsto, bo pokazuje, kiedy się mówi, al e latanie chłopca rol ę teg o monarch y, na którego ciało sk ładają si ę jeg o poddani na te twarz e r ęce na wszystk ie t e poszczeg ólne postacie, a wi ęc w grunc ie te n suweren stoi pona d ponad spo łeczeństwem i pona d pa ństwo pod wszystk imi innymi instytucjami ma zby t, al e jednocze śnie pol iczy symboliczny na czy m on mo że by ć urealnione w tym sens ie zreszt ą s ą r óżne f ilozoficzne próby sprowadzenia ch łopca do konkret ów prawda zresztą o n sa m to rob i to mo żesz 1 cytat r óżnice między pa ństwami polegają na ty m, że różne byw a suwere n, czyli osob a reprezentuj ąca wszystk ich ka żdego spo śród mas y ludzkiej, że za tę w ładzę suwerenn ą ma b ądź 1 człowiek bądź zgromadzenie wi ększej ilo ści ludz i tuta j chw ila przerw y i kolejn a rzecz, gdy reprezentacj a jest 1 człowiek t o państwo jes t monarchi ą, gd y zgromadzen ie wszystk ich, którzy si ę zbiorą to jes t demokracj a alb o państwo ludow e, gd y za ś jes t zgromadzen ie tylko część w ówczas państwo nazyw a si ę arystokracj ą czas 3 formy ustrojowe albo wzi ąć 1 człowiek mamy monarch y albo grup a ludz i mam y arystokracj ę alb o też wszysc y, czyl i mamy demokrację tak to jest te ż tak ie taka pr óba nawi ązania d ialogu z tym i klasycznym i greck imi typologia w ładzy prawda wa żność tego cz y rz ądzi jednostka rz ądzi og ół rządzi mniejszo ść prawn a, więc one bez PiS-u 1 gr czy pokazuje w ten spos ób to n iema znaczen ia, jaka jest konkretn a forma rządów dal i się toczy t o jes t w ładza suwerenna w tym sensie to jes t w ładza, kt óra sto i, której autoryte t sto i pona d wszystkim innym prawd a, który ma mocy, kt órej autoryte t jes t uznawane, który o, kt óre jes t uznawan y przez wi ększość tak naprawd ę prawd a poz a wyjątkowymi sytuacjam i, o których m ówiliśmy, k iedy kto ś, broni ąc własnego życia nie zgadza si ę z prawomocnym i decyzjami suwerenn e w ładze co oczywiście nie oznacza, że należy teg o skaza ńca puścić wolno g o n ie stracić prawd a jak tutaj, choć nie ma c o do teg o żadnej wątpliwości, że prawomocny wyro k mus i zostać wykonany prawd a, ale jednocze śnie skazaniec m a prawo wyra żać sprzeciw uciekać robi ć wszystk o, żeby uratować pełna czase m wrażenie, że t o jest bardz o taka pragmatyczn a koncepcja Boga czytam y dalej okazuj e si ę, że te n Lewiatan z 1 strony jes t czymś niezb ędnym, żeby n ie było powrot u do stanu natur y wojn y wszystkich ze wszystk imi, al e z drugiej strony n ie trzeb a an i szanowa ć ani kochać tylk o trzeba przestrzega ć tyc h wszystk ich zasa d, kt óre obowiązują, czyli tyc h u, kt óre zosta ły zawart e, ale c o ciekawe to jes t tak, że te n suwere n zosta ł powo łany do dostarczen ia na m bezpieczeństwa, czyl i pe łni rol ę us ługową i tylk o wted y mam y prawo zakwestionowa ć jeg o władze, je żeli z tej usługi dla na s si ę nie wywi ązuje tak tak, bo t o jest t o jes t w łaściwie jedyn e generalnie ta umow a spo łeczna zostaj e zawiązane w łaśnie po t o, rada je j nadrz ędnym fundamentalnym cele m jes t zapewn ienie bezpieczeństwa, więc w momenc ie, k iedy bezpiecze ństwa nie ma k iedy decyzj a suwerena n ie s ą dostateczn ie skuteczne n ie są respektowan e n ie n ie s łużą utrzyman iu pokoj u alb o wr ęcz s łużą wojn ie prawda b ądź staj e np. stroną w jak im sporz e, chociaż pow inien by ć bezstronny no to wted y mam y prawo wypowiedzie ć do usług pos łuszeństwo nadrz ędny cel, dl a kt órego top u posłuszeństwa prze żyliśmy n ie zostaj e osiągnięty jeśli zostaną te ż reakcj a na to co działo się one l iczyli t e zmiany ustroj u, o kt órych m ówiliśmy na pocz ątku monarch ia potem Republika potem dyktatura ta m znowu monarch ia z pewno ścią tak z pewnością tak jes t z pewnością jes t t o reakcj a n a na t e zm iany zresztą t u jes t jaka ś próba powstrzyman ia teg o właściwie łańcucha zm ian prawda wyj ście poz a poza partykularn e spor y między n imi stron Nika ami te j cz y innej ga łęzi rządu teg o cz y innego wyznania daj e jak ąś pr óbą zatrzyman ia teg o tego procesu teg o teg o n ieustannego ci ągu konflikt ów woje n prawd a, a taki fragmen t r ównież bardz o interesujący, który m ówi o ty m, że ma Lewiatan władzę na d tym c o publiczne natom iast cała pozosta ła sfer a ludzk iego życia jes t pozostawiona cz łowiekowi do swobodnej decyzj i cz y mam y jasny roszczą mam y to c o publiczne i mam y t o co prywatne g o t o c o prywatn e Lewiatan n ie mo że si ę wtr ącać t u decydujesz ty cz łowieku ta k w ty m sensie t o jes t rzeczywi ście spójne z ty m cele m, jak im jest za żegnanie wojen rel igijnych prawda to jes t jaki ś rodza j wolności sum ienia też prawna, je żeli ktoś jes t teg o lu b innego wyznania praktykuj e w zac iszu świątyni alb o w łasnego domostw a to absolutn e praw o do tego, żeby praktyk ą w Warszawie tak ą jaką, jaka m u się podob a jako czuj e się zwi ązany i c o w iezie i władze n ie pow inna w to ingerować prawd a t o dotyczy zresztą r óżnych innych sfe r różnych innych aktywności, kt óre zostaje relegowan y do sfer y prywatnej to bardzo ważne, dlateg o że choć jest te ż w ty m sens ie takim paradoksaln e autore m, że z 1 strony krytyce uwa żają, że tu jes t jaki ś zal ążek takiego my ślenia autorytarneg o państwa jak o czym ś tak im wszechogarniaj ąca Paula Petera elitaryzm będą, która m a w latach te n ten Lewiatan prawda zreszt ą n ie przypadk iem du żo bardzo miejsca Lewiatan nowi i ich opisowi po święca Hanna Arendt korzeniach total itaryzmu, chociaż on a bardzo du ży dok łada stara ń, żeby pokazać to n ie jest t o sam a w ładza h itlerowskich niem Niemczech jes t kompletnie inaczej rozum iana niż to by ło obc a, chocia ż jes t jakiś jest jakieś pokrewie ństwo odleg łe prawd a między 12 natomiast na pewno w tym sensie w jak im jes t np. trudno pogodzić obc a pewn ie z takim pozytyw izm prawniczy prawd a tak im Republiki Weimarskiej wydan iu różnych liberalnych turyst ów takich jak Hands Health np. na Piastów w tym sens ie pewn ie te n decyzj ą suweren a t o postawienie w ładzy ponad spo łeczeństwem prawd a i sformu łowanie bardzo ograniczonych warunk ów pod jak imi t o pos łuszeństwo mo żna wypowiedzie ć to si ę w tym sens ie k łóci pewn ie tak im l iberalnym myśleniem, al e z drugiej stron y w łaśnie ten indywidualizm i ta obrona bardz o żarliwa obron a prywatno ści sfer y prywatne j bardz o libera łom podobają prawną w ty m sensie hobb y jest tak im autore m, kt óre i, formuj ąc podstawy tak iego wsp ółczesnego indywidualistyczny liberalizm jednocze śnie wyraze m zdradza prawd a jest takim nie niech ętny libera łem alb o paradoksalnym libera łem prawd a, który bron i te j wolności prywatne j, a jednocze śnie wolno ść w sferze publ icznej w tak im sens ie w jak im wolno ść rozum ie tradycj a np. republika ńska u n iego istnieje prawd a u niego wolno ść jes t nawet nie tylko n ie tyl e stricte prywatn e, ale wolność jes t po prost u brak iem przeszk ód prawda ma czasem si ę mówi się z k in etyczn e definicja wolności darzyl i nas napędzają pop ędy jak wersj e to, czeg o dążymy i t o od czeg o uciekamy na t ę mo żliwość swobodne j ucieczki b ądź swobodnego dążenia jes t wolno ść prawd a tak iego rusza tak iego ruchu o d do wstanie natury ich zdan iem hoss a panuje nieograniczoną tak ie al e gd y powstaj e Lewiatan t o wg obsada wolno ść jest ogran iczona tylk o wstanie politycznej, ale tylk o w stan ie pol itycznym cesarz pan ie doktorze jes t takie wyj ście poz a swoją epokę, bo jeżeli m ówimy o tym, jasn o rozdziale t o c o publiczne kontroluj e Lewiatan c o prywatne jest twoje gest y t o przecie ż mam y słynną maksymę cu ius Regio eius religia t o jednak rz ądzący w państwach n iemieckich w dany m pa ństwie n iemieckich niemieckim narzuca ł religi ę swo im poddany m tak, al e cz y ingerowa ł w życie to nie jest to n ie jest to nie jest a ż a ż tak ie proste mnie si ę wydaje mnie się wydaj e, że uch o ps a ta religia prywatna religia publiczna t o troch ę 2 różne spraw y, bo jednocze śnie np. pisze o ty m, że suweren ma jako jedyn e praw o do interpretowania s łowa Bożego interpretacja s łowa Bożego świętych ksi ąg na publiczny użytek jest już dzia łaniem w sferz e publicznej jest ju ż jakimś tworzen ie ładu społecznego prawd a ja sobie mog ę by ć t o zresztą pewn ie dobrz e op isuje sytuacj ę chociażby niekt órych wyznawców juda izmu w tych państwach, w których panuj e rel igia Państwowa po reformacj i prawd a, gdz ie publiczne jak jeste śmy cz łonkami danego ko ścioła Narodowego prywatn ie aktor wyznaje my praktykujem y t o co chcem y b y, jakby Homs w pewny m sensie t o sankcjonuj e prawa natom iast to nie oznacza, że rel igia jest wy łącznie sfer ą praw jes t wyłącznie delegowan y do sfery prywatne j, zwłaszcza indywidualn ą sprawą ka żdego z na s tak dobrze to n ie jes t, chocia ż pisał jest to domena ser c, a do ludzk ich serc nie pow inno si ę wynikach i Skoda także w ty m sens ie pewn ie wszelkie jakie ś tak ie eksces y inkwizycji prawda próba wyci ągnięcia torturam i autentyczneg o wyznania w iary prawd a albo wiara w to, że jeśli kto ś si ę przejść publ icznie to o d razu, jakb y poci ąga za sob ą ca łkowitą przebudow ę jeg o jeg o systemu warto ści i i tradycji, które dale j będzie żył i rel igii etyki no to, choć nie wierzy w tak ie bajk i brat a natom iast to nie oznacza, że n ie docen ia publ icznej rol i Religi, al e tuta j o n w tym sensie jes t jednak rola integracyjna, a rol a integracyjna rol a porz ądku teg o, że w sferz e publicznej n ie będzie spor ów rel igijnych now o wszystkie decyzje, bo wszystk ie t e spory b ędzie rozstrzyga ł w łaśnie suwere n narzuca ł wiod ącą interpretacji, kt óra ma miejsce, kt óre będzie mia ła m iejsce w sferz e publicznej, al e te ż dodatkow a warstw a zakaz ów nakaz ów tak tak n o tak oczywiście to jes t jaka ś k ierunkowskaz jaki ś kierunkowskaz jaki ś te ż u żyteczne narzędzie takie pro ora z spo łeczne natomiast t o oni natom iast sfera prywatn a jest jest ju ż zupełnie czym ś innym prawd a tuta j mo żemy sob ie praktykować wierzyć c o chcemy jeszcze przez chwil ę wolności chciałbym z pane m doktorem porozmawia ć mówiliśmy o tym, przed chwilą, że w stan ie natur y mam y nieograniczon ą wolno ść możemy si ę broni ć przed napastnikiem albo przed nim uciekać, gdy powstaj e Lewiatan to wolno ść w sens ie pol itycznym zostaj e ograniczona, al e też, cho ć mówi o czym ś tak im co natychm iast kojarz y mi si ę z promem, czyli że ludzie oddają cz ęść wolno ści za bezpieczeństwo fron t te ż m ówił, że oddajemy tylk o, że o n w sens ie negatywnym, że cz ęsto dajemy wolno ść za poczuc ie bezpieczeństwa, chociaż tuta j t o brzm i podobnie, ale t o jes t jednak co ś innego mam wra żenie prawda, bo dla t o jest f irma dl a tak oddajemy wolność, al e mamy bezpieczeństwo n ie b ędziemy si ę zarzynać, a Fromma mam y ujęcie negat yw, a ty m, że wolność jes t ciężarem lubimy podejmowa ć decyzj i ponos i za ń odpowiedzialności, wi ęc ów ch ętnie przekazujem y naszą wolno ść, czyl i cho ćby konieczność podejmowan ia decyzj i komuś innemu imamy bezpieczeństwa, ale jes t Święty spok ój zgod a natomiast ta form a sk a uc ieczka o d wolności poleg a jednak na ty m, że właśnie, dlatego że n ie lub imy wybierać albo n ie lub imy po podejmowa ć odpowiedzialno ści za nasze w łasne wybory t o jes t jednak jedn o jedna k coś innego w ty m sens ie, że dl a Roma t o jes t takie uzewn ętrznienie w grunc ie rzeczy tyc h ograniczeń zakaz ów cz y kierunków, które nam sugerowan e z zewn ątrz prze z społeczeństwo te j sfery wolno ści indywidualnej prywatne j sum ienia teg o wszystkiego co spr óbuje wyłączyć z e sfer y politycznej ów Roma nie ma prawd a, że to jes t jak i ucieczka o d wolności jest wrócić czy pewny m rodzaje m tak iego konformizmu wewn ętrznie, jakby teg o tyc h zewn ętrznych nakaz ów uchod źca n ie u chłopca to zrzeczenie si ę cz y zaw ieszenie wolności jes t w gruncie rzecz y po to, żeby tę wolno ść móc w ogóle ocali ć prawda w tym s ędziów po prost u przetrwa ć al e, ale nie oznacz a konformizm nie oznacz a dostosowan ia się ca łkowitego d o do spo łecznych nor m prawd a ani nawet n ie wiem ów wewn ętrznych n ie jakiego ś g łębokiego przekonania o s łuszności prawomocno ści suwerenne j władzy to obc a w ogóle interesuje pan a ona jes t prawomocna, bo jest opart a na prawo mocnyc h podstawach, bo jes t wyw iedzione, jakby w łaśnie z te j sytuacji stanu natur y, kt óry zostaj e zaw ieszony, ale ta prawomocność n ie mus i by ć wewnętrznie ona pan a prze z prze z poddanyc h prze z obywateli ważne jes t jeszcze t e, kt óre pa n doktor powtórzył o n tę fraz ę o zaw ieszeniu stan u natury chyba to jeszcze w nasze j rozmowie n ie wybrzmia ło, że wra z z zaw ieszeniem stan u natury zaczyn a si ę życie społeczne ta k tak tworz y się spo łeczeństwo pol ityczne tak czy t o wyjście ze stan u natur y jes t tak im momentem 0 dla dl a polityki i t o zreszt ą jes t widoczne we wszystkich gruncie rzeczy tyc h teor iach umowy spo łecznej prawda to jest hostes s Locke Rousseau te ż w pewniej te ż późniejsi autorz y i my śliciele, którzy pos ługują w ogóle tą tą konstrukcj ą prawda cz y to metafor ą umow y spo łecznej a jak a jest relacj a między prawam i, a pa ństwem i moralno ścią uch o psa ta relacj a relacja pewnie nie jes t tak a jednostronna cz y jednok ierunkowa prawd a moralność jak o taka pewn ie pewn ie w gruncie rzeczy nie istnieje w ty m sensie nie ma nie ma czego ś takiego n ie w iem i maj ętnego w moralno ści nakazac h moralnych prawd a dane funkcjonują tyl e ile są zgodn e z ty m nadrz ędnym celem umow y spo łeczne, jak im jest bezpiecze ństwo i zachowanie życia czu ł uchronienie cz łowieka przed nag łą śmiercią, a wi ęc w tym sens ie to, żeby się posłużyć ty m sformu łowaniem niczego to jest trochę poz a dobre m i z łem na i w tak im najbardz iej fundamentalnym sens ie dobre jes t t o c o sprawia, że życie trwa zła to c o spraw ia że, że c i się kończy przerwan e, że mam y nag łą śmierć prawd a, al e w ty m sens ie polityka te ż s łuży jak temu prawd a ona ma podtrzymywać życie w grunc ie rzeczy dlatego te ż czasam i się mówi hop si ę jak o takim p ierwszym autorze, kt óry daje jakie ś podwal iny pod nią polityka prawd a pod tak ie poj ęcie, kt óre zostaje upowszechn iony w dwudz iestym wieku razem z 7 w ok o prawd a, gdz ie władza pol ityczna nawet n ie tyle rz ądzi co zarządza, że za żąda ludzk ą kondycj ą da to s ą t e wszystk ie słynne prac e w ok o dotycz ące teg o jak w jakiej decyzję cz y w ładza podejmuje w sytuacj i zarazy alb o w jak i spos ób reguluj e ludzką seksualno ść prawd a w ładza, która zarządza w grunc ie rzeczy człowiekiem jako jak o istot ą biologiczną te ż, a nie tylk o cz łowiekiem jako obywatele m i uchod źców parlamen t społeczeństwa, więc uczuć uchod źca t o, że troszeczkę zaczyn a prawda w ty m sens ie, że polityka czy władza polityczna jes t opart a na biuro nasze j biologicznej kondycji prawdę naszy m l ęku przed śmiercią i tak danej, wi ęc tuta j jes t zwi ązek z ty m, ale nie w tak im sensie, że n ie w ie moralność jakaś zewn ętrzna dyktuje to c o jes t słuszne nies łuszne w pol ityce prawda jest też troch ę inaczej ni ż Machiavellego Machiavelli w ogóle mówi o tym, że s ą 2 etyki w darze 2 systemy etyczne jes t syste m etyczn y religijny t o jes t zbi ór nakazów zakaz ów różnych powinno ści niekorzystających w ogóle to nieprzystaj ące do polityki, bo pol ityka rządzi się z innymi celam i inny jest je j w og óle horyzon t czasow y prawd a daleko wykraczaj ący poza jednostkowy życia albo wręcz Alba albo wr ęcz poza n ie wiem prost e, jakb y przekazywanie pewnych wartości z pokolenia na kole i zatem ma uświęca środki w polityce licz ą si ę trwałość pa ństwa prawda i w ty m sens ie tam Okaj ce l u święca środki t e pewnie taka zorganizowana postać teg o, bo ta m jednak najwa żniejszą rzecz ą jes t pami ęć h istoria tradycja prawd a t o, żeby była pewn a ci ągłość w ogóle my ślenia o państwie niezależnie o d teg o, jakim danym i w jak im ustroj u w dany m momencie w tym pa ństwie żyjemy prawda, więc to jest troch ę co innego obca, jakby tuta j jest paradoksaln ie du żo s ilniejszy zwi ązek między tym c o b iologiczne i etyczne w tak im sensie, jakb y czyst o czysto f izykalnej, a ty m co pol ityczne lał mac ie wolnego to za łącza si ę 2 różne rzeczywisto ści tuta j nie tuta j jest związek, ale n ie jest taki oczywisty nie jes t tak jednostronn y niemoralno ść dyktuje pol ityce coś c o jest s łuszne, a c o niesłuszne alb o, że polityka zawiesza to c o moraln e w sferz e prywatne j czy cz y w sferz e poza politycznej powa żnie t o pol ityka dzi ęki swojej skuteczno ści pragmatyz m m ówi zaw iesza etykę dop iero jak ka że etyce przemy śleć pewn e decyzje pos t factu m, jakby uzasadni ć to tak ą chłopca n ie jest to jeszcze na koniec pan ie doktorze tak i c iekawy w ątek dotycz ący teg o, k iedy pa ństwo kapituluje, kiedy nie jes t w stan ie zapewnić bezpiecze ństwo o ty m, mówiliśmy, ale jest jeszcze 1 fragment bardz o interesuj ące, kt óry traktuj e o tak im w Radzyniu się ustroju mówiliśmy, że jest u, a Jobsa monarch ę demokracj ę arystokracja i jeszcze tak i fragmen t innych rodzajów pa ństwa być n ie mo że, albow iem suwerenn ą w całości musi by ć albo 1 człowiek albo pewn a liczba ludz i alb o wszysc y widziała h istorycznych i traktuj ących o polityce są inne nazw y rz ądów ta k jak Frania i ol igarchia, ale nie s ą nazwy innych for m rz ądu tylko nazw y tyc h sa m for m, gdy ż n ie podobają c i bow iem, kt órzy są n iezadowoleni z monarchii nazywają ją tyrani ą ci, którym si ę n ie podob a arystokracja nazywają oligarchi ą podobnie również c i, kt órzy s ą niezadowoleni z demokracj i nazywaj ą ją anarchią t o znacz y brak iem rządu, a przecie ż jak myślę, że ten człowiek nie w ierzy, i ż bra k rz ądu by ł jakimś nowy m rodzajem rządu i z tej samej racj i n ie powinni ludz ie wierzyć, i ż rz ąd był 1 rodzaju, gd y si ę podob a lu b gdy s ą uc iskanie prze z władców to też jes t bardz o interesujące jak ludzie n ie podob a monarch ia to nazywają ją rani ą jak arystokracja oligarchia, a jak n ie podobają się demokracj a to mówią, że anarch ia ten fragment jes t te ż bardz o tak ą b łyskotliwą polemiką z Grekami też prawd ą jest tak im cia łem ca łą d ługą tradycj ę myślenia o pol ityce w kategor iach dobra wspólnego prawda n o b o jak pami ętamy Arystotelesa cz y Platona t e formy rz ądów, a przed e wszystkim Arystotelesa prawd a, gdz ie niezależnie od teg o jak l iczebna jest grupa, kt óra rządzi czy t o jest 1 człowiek t o jest mniejszo ść s ą wszyscy nada l, bo og ół uprawn ionych do uczestniczenia w życiu publ icznym jak to ma m iejsce demokracj i to czy tym czy to jes t demokracja to jes t anarchia t o jes t monarchę t o starania zależy od tego czy c i, kt órzy sprawują w ładze robią t o w interesie ca łości ca łego spo łeczeństwa dobra wspólnego co robi ą to ze wzgl ędu na sw ój interes grupow y prawd a osób to n iema żadnego znaczenia to n ie jes t dobre kryter ium w ty m sens ie m ówi ludzie m ówiła monarch y, jak im si ę podoba, że rządzi jednostka, bo n ie w iem rozdaje im apanaże an i mówiło tyrani wted y, kiedy si ę nie podoba, b o np. wypadli z Łask t o n iema żadnego znaczen ia z punkt u w idzenia suwerennej władzy jes t istotne toczon e zapewn ia bezpieczeństwo poddanym cz y nie to, że t o jest 1 osoba w iele osób czy t o są 4 mniejszościowe grup a nie ma żadnego znaczenia wi ęcej nie ma żadnego znaczenia cz y ta 1 osoba grupa cz y ogół rządzi z e względu na sw ój w łasny interes cz y na interes ogółu ważne jest t o cz y państwo trw a cz y nie m a w nim sport nie m a w n im wojny domowej jes t zapewnione bezpiecze ństwo prawda t o jes t możemy t o możemy nazwa ć cyn izmem jakim ś pewn ie niekt órych punktów winę t o b ędzie cynizm prawda, ale te ż mo żna nazwa ć tak im trzeźwym pragmatyzmem trzyman iem si ę pewnyc h pryncypi ów prawda, kiedy c o z tego że, że mam y rządy, kt óre teoretycznie s ą dl a dobr a og ółu prawda, kiedy s ą rz ądy, które prowadz ą to pa ństwo do wojn y alb o sprawiają, że wybuch a wojn a domowa prawda n o bo t o klasa jes t n ieskuteczna, bo w ładza n ieskuteczna albo definiuje jakim ś sens ie w jak im jaki ś określony sposób to czy m jes t dobro wsp ólne, a inni mają inne rozumienie tego czy m jes t dobr o wsp ólne prawda i na tym tle wybuch a konflikt ka żdy z wi ększym patriot ą ni ż ta druga osob a prawn a w tym sens ie ch łopski całkowicie chc e zawiesi ć ten spot porażenia grunc ie rzeczy jałowy możesz te ż potencjalnie wr ęcz niebezpieczne kiedyś b ędziemy spiera ć o t o czy w ładza s łuży dobr u wspólnemu czynie prawd a, bo to ju ż rodz i pewien konflikt już t o spraw ia, że umowa spo łeczna zostaj e potencjaln ie zakwestionowana zrujnowan a, a pos łuszeństwo Soren suwerenowi wypowiedziane w 2, kiedy czyta m te n fragment znow u przypomniały si ę Szekspir wciąż jes t nazwa t o co sob ie Różą pod inn ą nazw ą równie pachnia ł tak bardz o dzi ękuję pan ie doktorze dr Paweł Marczewski foru m idei fundacji Batorego by ł naszy m go ściem przed p ółnocą dzi ękuję bardz o państwa zaprasz a na informacje po informacjach życia dobre j noc y kolorowyc h sn ów do Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WIECZÓR - KAROLINA LEWICKA

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

40% rabatu w zimowej promocji TOK FM. Nie czekaj - zdobądź swój pakiet "Aplikacja i WWW" z solidną zniżką, aby słuchać wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!