REKLAMA

prof. Izolda Kiec: "Trudne było życie Zuzanny Ginczanki jako poetki"

Kultura Osobista
Data emisji:
2019-11-27 19:00
Audycja:
Czas trwania:
24:29 min.
Udostępnij:

Gościem Marty Perchuć- Burzyńskiej jest prof. Izolda Kiec- badaczka m.in. życia i twórczości Zuzanny Ginczanki. Rozmowa dotyczy książki "Zuzanna Ginczanka. Poezje zebrane 1931- 1944" Rozwiń »

"Rozpoznaję Ginczankę po charakterze pisma. To pismo jest mi doskonale znane. Pisała bardzo dużo, nie wychodziła z domu(świadkowie u których się ukrywała wspominali, że siedziała w pościeli) bo się bardzo bała i cały czas pisała. Ona się czuje oskarżana, że jako kobieta jest w stanie stworzyć tylko aforyzm, chociaż jej twórczość temu przeczy" Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobr y wiecz ór przed m ikrofonem Marta Perchuć-Burzyńsk a z okładki książki, kt órą mam y przed sobą patrz y na mn ie Zuzannę Gil ścianka legend a przedwojenne j Cyganerii warszawskiej dz isiaj ikona poezj i kobiecej dwudz iestego wieku, bo dzi ęki wydawnictwu marg inesy i przede wszystk im dzi ęki pan i profesor i Izoldzie Kiec do naszyc h r ąk traf ia kolejn a pozycj a po święcona w ierszom tw órczości i życiu Zuzannę Gil cienki Zuzanna in tanga poezj e zebran e Rozwiń » 19301944 witam serdeczn ie panią profesor dzie ń dobr y chyb a tak sobie my ślę mogę pani ą nazwać specjalistką o d ratowan ia zapomnianych poetów jeśli wziąć pod uwagę t o, że nie tylk o Nidzianka jes t moj ą ukochan ą i jeśli mogę powiedzieć, iż za panią uratowaną podatkow o tak wdzianka no w łaśnie zapomn iana prze z dziesi ęciolecia trochę wybudowana z nasze j świadomości powr óciła do na s w latac h dziewi ęćdziesiątych wted y ukazała si ę je j b iografia tak miał gra ć tak wcze śnie, ale przeprasza m, że chodzą s łuchy wcze śniej ukazał wybór poezj i też on to nie by ł dziewięćdziesiąty pierwszy biograf 90 czwarty w no w łaśnie zacz ęły si ę wted y t o odkrywanie in bank i na nowo, al e wci ąż w iemy o niej mało tak mi się wydaj e, że jednak za mało, m imo że dz isiaj nazywan a jes t najwa żniejszym zjaw iskiem l iteracki mi ędzywojnia w ma ło w iemy o zarówno poezj i, jakie je j biografii my ślę, że też czytamy u żytkowe poezj i prze z przez biografa może to jest w łaśnie tak i troszeczk ę łańcuszek, że skoro w iemy jedna k mało, tote ż s ą to drug ie, czyl i poezja nie jes t tak zupe łnie otwart a kiedyś 1 z bardz o mądrych historyków literatury powiedzia ł tak naprawdę ścianki nikt n ie rozum ie może to jest tak że my ca ły cza s odkrywamy, bo c o staram si ę zrozumie ć i te n ostatn i ostateczny kro k zosta ł zrobiony, chociaż myślę, że t o dobrze, że jeśli będziemy ją jeszcz e dale j odkrywać i doszukiwa ć si ę i odnajdywa ć poezj i co ś nowego t o ty m lep iej natomiast, że chodzi o biografii, bo ot o pani te ż pytała to jes t te ż także po p ierwsze, m iejsce, a po drug ie, czas t o są przeszkody w łaściwie, kt órym się cały cza s zderzamy w te j chw ili pr óbuje troszeczk ę, ponieważ n ie nim nie jest tajemnic ą wydawnictwo marginesy szczerze m ówią, że w tym roku uka że się biografia żadne inne bank i, na którą w te j chwili pracuje w łaściwie ju ż kończę natomiast s ą m iejsca tak jak r ówny wo łyńskie tak jak Kijów wyl iczanka si ę urodzi ła jak miejscowo ść Felsch w te j chw ili Ukrainie, w których trzeb a poszuka ć porozmawiać odnale źć coś jeszcze myślę, że bardziej dzi ś już odnale źć dzi ś porozmawiać, bo ci, kt órzy mieli pamiętać, wi ęc Chang t o już ostatnią osob ą była ju ż sztab, kt óra w ubieg łym rok u zmar ła natomiast my ślę, że gdzie ś jeszcze jakiej ś szufladz ie jakiej ś szaf ie co ś coś jest coś jest i wierz ę w t o bardz o, że sygnał rybniczanki nota to takie jak sygnał miał w ubieg łym rok u w łaśnie w te j w te j ksi ążce zostało ujawn ione w łaśnie pan i podobn o natkn ęła si ę na poema t Zuzannę Gil czank i pracuj ąc i szukając zupe łnie czegoś innego pracuj ąc na d spu ścizną innego zapomnianego poet y ta k ja k w 2018 roku właśnie ca ły ten rok ju ż poprzedni zresztą sp ędziłam na d edycj ą pierwsz ą powojenną edycj ą utwor ów Romana Tadeusz Wilkanowicz jest poznański poet a i musz ę powiedzieć ta k jak w banku zajmuje si ę już niestety musz ę powiedzieć kilkadziesi ąt lat nigdy n ie przypuszcza łam, że w Poznaniu cokolw iek na tema t znajd ę, ponieważ t o nim n ie by ło miasto, a m iejsce, w kt órym kiedykolwiek ścianka si ę pojawiła, al e w łaśnie przyglądający r ękopisy Wilkanowicz znalazłam r ękopis, kt óry tak od raz u prz y przy pierwszym zetknięciu wygl ąda m ina rękopis Gui czank i c o po prostu z wyp iekami na twarz y gry rozpoznaje po charakterze realizują rozpoznaje charakterz e pisma, ponieważ t o co to, o czy m powiedziałem wierszy licznych okaza ł si ę w latac h dziewięćdziesiątych to by ł po raz pierwszy opubl ikowany rękopisy, które s ą w łasnością muzeu m literatury poznają o charakterze p isma, poniewa ż wszystk ie utwory kiedy ś tam najpierw opisywa ła ręcznie muzeu m l iteratury, po czy m przepisywa ła na komputerz e pierwszą, który mia ł w latac h dziewi ęćdziesiątych i pismo g igant jes t mi doskonale znane dlatego od raz u mn ie t o uderzyło poza ty m tak ten poema t nosi tytuł jes t na d pie śniami i wiem, że zg ierzanka by ła wielbicielką te j b iblijnej pieśni zreszt ą w swoim tom iku Centauro 3006 . rok u zamieściła króciutki wierszyk Kanty ko ńczy foru m, a Józef Głodowski którą, który zna ł ją jeszcz e w r ównym Wołyńskim poet a, kt óry znał jeszcz e w równym Wołyński, poniewa ż tam odbywa ł s łużbę wojskową zaprzyja źnił się z Gim banko m i ju ż po śmierci 80 siódmym roku wydał ta m zasuwam pamięci s ą l imity drug a po śmierć ta k po śmierci, al e jeste m te ż wiersz który, który zaczn ie się sam i z żadną czyta pieśń na d pieśniami w łaśnie się przyśniło jes t regulam in także ta pisa ł o tym, też dost ęp do tego Mikosz znany był zafascynowan y pi ękną pie śniami bardz o chętnie czytała, więc by ł taki drug i trop z ja muszę powiedzie ć ten sposób, że ja to co ś jak rozpozna łam pismo glinianki t o jeszcze nie by ło wszystk o, bo mogą oczywi ście pomyli ć, ale z e specjalistami przeanalizowa ła te n poemat i literka Police RC kont uchylen ia pisma nawe t ta m chodz i o nacisk ju ż biura, bo mo żna przeanalizować analizowała także tuta j, ponieważ ten poemat jes t podp isany natomiast my ślę że, że uda ło si ę na 100 % tw ierdzi, że t o jest rękopis Gui bank i właśnie podstawie takich anal iz już, które wykonują specjaliści n ie s ą specjalistami mnie uderzy ło t o p ismo tytu ł i zastanawiałam si ę w jaki sposób mogą trafi ć do spu ścizny Ikonowicza ten format in banki mówi wiedzia łem, że nie mia ła związku z Poznania Wilkanowicz ca łe swoj e życie sp ędził w Poznaniu w Wielkopolsce i ma m takie 3 hipotezy musz ę powiedzie ć pierwsza to taka, że ulgi, ponieważ by ł redaktore m p ism kulturalnyc h społeczną spo łeczną kulturalnyc h poznańskich i bardzo prawdopodobn e, że m łodzi autorz y przysy łali swoje swoje utwor y przys łali do redakcj i p isma, prosz ąc o ocenę czy s ą publikacje t o by ła p ierwsza hipoteza druga hipoteza, jaką miałam to tak a, że ten rękopis w idowni stanowi ć drogą prze z Warszawę prze z Warszawę w te n sposób, ponieważ jest kilka widziano 2 synów starszy studiował w OSP w warszawsk im właśnie w tym samym czas ie, k iedy im frank a bywa ła w redakcj i szp ilek w zod iaku z Gombrowiczem zasiadała ide ę wok ół n ich kr ęcili si ę m łodzi graf icy związani z warszawsk iej ASP myślę sob ie, że może w te n sposób jakoś także na t ę modę Ikonowicz ow i przekaza ła ten rękopis do t o by ła drug a hipoteza trzec ia tak a że, poniewa ż ten materia ł Ikonowicza, które znajduj ą się dz isiaj w pozna ńskim Towarzystwo przyjaciół nauk s ą własnością pozna ńskiego Towarzystwa przyjaci ół nauk on e trafi ły do Poznania Krakowa, bo ta m by ła ta część rodz in Wilkanowicz Stefan Wilkanowicz z tygodnika powszechneg o tak to jes t sama rodzina Ikonowicz tylk o gd y ta Krakowska i je j część, a zg ierzanka w czasie okupacj i ukrywała si ę w Krakowie tam wzi ął pod Krakowem w Płaszowie zgin ęła myślę, że też może być tutaj także to, ponieważ t o by ło w te j cz ęści spu ścizny krakowskiej ten te npe łni r ękopis natom iast to bezp ieczne nad pie śniami wskazywało racze j, że t o jest tak i wczesny wczesny utw ór Bono później ju ż odchodz i o d tej na uwi ęzi i styl istyki troszeczkę zwi ązanej z pie śnią na d pieśniami i śliski biblijnej ostatn io, że projek t skłoniła mn ie do pierwszej hipotezy, poniewa ż dale j, szukając mat przygodę z materia łu po kilka now i natraf iono kartk ę pocztow ą, którą do stanowić cza i napisa ł Jerzy Korczak Ostrowski Jerzy Korczak Ostrowski t o by ł dyrekto r gimnazjum, do którego ucz ęszczała giganta równe Wołyńskim t o by ło g imnazjum mia ł Tadeusza Kościuszki wszyscy, z którymi t e ileś la t tem u rozmawia łam uczn iowie teg o g imnazjum opow iadali z naprawdę no nie żyje zbyt wielkiego s łowa, je żeli bow iem z ogromn ą mi łością swo im dyrektorz e kt óry, który kształtował, kt óry by ł wybitnym r ównież reformatore m polskiego szkoln ictwa średniego zarz ąd kartk ę z zaskoczone znowu po bardz o zaskoczon a, ponieważ mogą nawe t jako nadawca wini ą w łaśnie Jerzy Ostrowski dyrekto r g imnazjum w r ównym Wołyńskim myślę sob ie, że t o, a szu m potem szuka łem jeszcze informacji na temat Korczak Ostrowskiego i znalaz łam tak ą informacj ę, że o n tysiące dziewiętnastym rok u tu ż po utworzen iu Uniwersytetu pozna ńskiego prze z Uniwersytetu poznańskiego dzisiaj Uniwersytet im Adama Mickiewicza studiowa ł w Poznaniu słowo w Poznaniu wsp ółpracował z przegl ądem porannym i samcem czasie Wilkanowicz by ł sekret sekretarze m redakcj i przegl ądu porannego i po latac h pod kon iec la t dwudziestych t o by ło odnawiaj ą swoj ą swoj ą przyja źnią dawn ą znajomość prawdopodobn ie ko ńczy Ostrowski m ógł te ż wys łać utwór swoje j utalentowanej uczenn icy do oceny cz y do publikacji Ikonowicz ow i to dzi ś musia łby na pocz ątku la t trzydziestych, ponieważ Wilkanowicz 3006 . rok u umiera pierwszy zwierzęcia jak zna m są 3001. więc dziś mniej wi ęcej tak gotowała te n z 303001. 3003. rok później p ierwsze w iersze, które publikowa ła w gazetc e Echa szkoln e w tej szkol e tak, o której pan i w łaśnie wspomnia ła o tyc h wierszach wczesnyc h i p óźniejszej tw órczości Zuzanny dzięki rozmawiamy w kolejne j cz ęści kultur y osob istej mo im gościem jes t prof . Izolda Kiec teraz czas na informacje w rad iu TOK FM kultur a osob ista dobr y wiecz ór przed m ikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska dz isiaj w kulturz e osobistej prof. Izoldy Kiec o antologii poezji Zuzannę Gil czank i wydanej prze z wydawnictwo marginesy uzupe łnionej nikt do te j pory n iepublikowane utwor y wyb itnej poetk i mi ędzywojnia rozmaw iamy o ty m, dojrzewan iu poetyck im Zuzanny Indianki chciałbym pani ą porozmawiać, b o na początku była to wa żna decyzj a młodej dziewczyny wyb iera j ęzyk Polski tak tak t o znaczy r ówno Wołyński by ły 4 gimnazja g imnazjum rosyjskie polskie ukrai ńskie żydowskie by ć może te ż t o decyzja była spowodowan a ty m, że t o gimnazjum Polski uchodzi ło za najlepsz a babcia Zuzanna in bank i chcia ła swoją wnuczkę schować taki sposób żona by ła dobrze wykszta łconą kobiet ą kobiet ą samodzieln ą umiejącą decydowa ć o sob ie w domu mówiło si ę po rosyjską rosyjsk ą m ówił ta k po rosyjsku i je żeli jakikolwiek kontakt zawodn iczek, b y ślady kontakt ów Zuzanny mamą mama też p isano listy po rosyjsku s ą listy mam y pisany po rosyjsk u właśnie tak w domu m ówiono wy łącznie po rosyjsk u natom iast Zuzanna prawdopodobnie wybiera dla s iebie t o g imnazjum też, dlatego że ona ta m do równego dociera ły wszystk ie nowo ści literackie t o są lata dwudz ieste lata trzydz ieste, kiedy poezja Polska kurs u kw itnie i zaprenumerowa ć z ła wiadomo ść l iterackie Skamandra poz a ty m przyjeżdżali ta m po Jan Śpiewak, kt óry był t ą osob ą, kt óra właściwie sta z tamtyc h czasów ocali ła nas najwięcej, je żeli chodz i o okruc h biografii Zuzanny in banki jak wiek przejścia ta m mieszkał, poniewa ż jeg o tat a prawn ik, kt óry zosta ł pozbaw iony prac y przepraszam jej n ie chc e przykładać, al e we Lwowie od umowy o prac ę w r ównym Wołyńskim przenosi całą rodzin ą do równego Wołyńskiego śpiewał ju ż w ówczas studente m stud iuje we Lwowie, ale pomieszkuje u rodzic ów tam wykonuj e drobne prac e, żeby zarobić na do m, jaki swoje potrzeby JM poznaj e Zuzannę InBank w łaśnie i t o co o n jak gdyby na m przekazuje swoich wspomnieniach jest te ż t o je j fascynacj a polską literaturą n o w łaśnie m łodzieńczych wczesnoszkolnym w ierszach Zuzannę Indianki wspomniany przez pani ą poet a Jan Śpiewak przytaczane przez pani ą w książce p isze tak pom imo pewne j niezgodności artystycznej t e młodzieńcze w iersze uderzały bezsprzecznie swo im n iepokojem tw órczym to rzadko ść w l iteraturze tak dojrza łe utwory nastoletn iej dziewczyny myślę, że tak t o znacz y ja powiedzia łbym nawe t inaczej, że t o c o na s najbardziej, łącząc w łasny ciekawe czy w og óle jako zjawisko, że to s ą najbardziej g igant fascynuje to jest to, czego on a sama przeznaczy ła do druku, bo przecie ż n ie zna ły m łodzieńczych utworów n ie w iem Wisławy Szymborskiej tych młodzieńczych 6 takich jak n ie mam y zeszytów, które zapisywa ły jak o nastolatka 14 piętnastolatka i nie przeznaczy ła do druk u w ówczas i po to, b y czerpa ła z teg o jaki ś metafory formowan ia poetyckie jeśli chodz i o ściankę t o m y mamy nie mam y mn iejsze poezj i dojrza łej p isane nad, je żeli przed 20 paru letniej dziewczynie można m ówić o dojrzałej poezj i ona miała ca ły czas jes t dużo czas u na dojrzewan ie tak fetowali pierwsze literackie pr óby najcz ęściej przytaczam y komentuj e tak to jest ich bardzo c iekawe, bo podcza s konferencj i naukowej poświęconej znan y licz ące zauwa żyłam, że w łaściwie interpretowane były wy łącznie w iersze t e z r ękopisów zeszyt ów, który tak są tak tak jak mówi sama z zadań przeznaczon o do druku nawe t niektóre s ą przekre ślone przy, których on a robi takie adnotacj e do gust u najgorsz y w ierszy z mo żliwych względów dopisuje się tym s ą p óźniejsze już skre ślenia jaki ś tam ta m notatk i tak tak że mówiono oczywiście jest t o jaki ś ta m powiedzia ł może taki, jaki użytek Grzegorz Walasek świętokradztwo rodow ą my wkraczamy do teg o świata poetyckiego im czanki grzeb iemy w tym, czeg o ona może n ie chciała, żebyśmy t o w ogóle ogl ądalibyśmy publikowali nam si ę tym przede wszystk im fascynuje, bo widzimy ta m właśnie dojrza łość ta k jak pani m ówi i w idzimy t o takie dążenie te ż do dojrza łości dojrzałości przed e wszystk im m łode kobiety t o jes t niesamowite, bo w tyc h w ierszach rodzi si ę nowa kob ieta tak naprawdę zaczyn a jeśli mog ę si ę tak wyrazistej tej nowej kobiety znajduj e si ę w tych najwcze śniejszych prze życiach pan i p isze szkatul e, kt óre zaw iera najważniejsze tajemnice i t o w łaśnie kob iece dziedzictwo szkatule linczem Kita, bo n ie t o właśnie ta k u urzekła taka metafora w łasnej szkatuły, które s ą zamkni ęte my tera z ktoś podchodzi ze Szkotów otw ieramy j ą i wydobywam y t o co być mo że mia ło by ć ujawn iona jeste m taki w iersz m ój pi ętnastolatek w śród tych rękopisów, które zreszt ą bardz o chętnie dz isiaj omaw iany prze z historyków l iteratury prze z feministki to jes t ju ż, który podobn o tak jak to jes t Józef Głodowski twierdzi ł legn iczanka pokazała t u f ilmowi Tuwim przeczyta ł, ale niska rent a i n ie nie dopu ści do teg o, żeby najp ierw zostać opublikowana opublikowa ł wiadomo ść teraz t o był deb iut w te j takiej og ólnopolskiej prasie gromadkę, al e te n właśnie taki w iersz, który po poświęcone językom, gdy aut o tematyczn y natomiast ponosi t u właśnie zachodzi, gd y bardz o dyskretnie, je żeli chodzi tem u i m łodzieńczy wiersz ten wiecz ór Zalesie w wyborz e Jana ta k jak śpiewaka, który były wydan e ju ż po wojnie natom iast jakiemuś przy okazj i powiedzie ć tak ą rzecz, bo mn ie urzeka bardz o późna twórczość czank i test ów sprze d sprzed wojn y sprze d wybuchu wojn y la t p óźnych 30 tych właściwie n ie przejdzie mi łość szczególne tak t o jes t tak ma 1539, ale zn ów jeste m tak pow iem krajobraz y fragment y poemat u krajobrazy w sumie n ie w iem cz y dzisiaj, kiedy myślałam, że może to by ł długi poema t opublikowa ł fragment y skafandrze my ślę sob ie może o n u żywa określenia fragment y w ie tak w sposób gatunkow y rwie się rzeczywistość, kt órą ona zna ła na straci taki sw ój ci ąg narracyjny pierwszy czuwała katastrofy i mo że właśnie fragment teg o świata, kt óry chcia ł ocalić wysokich wież w łaśnie poezji zm ierzyli si ę z mitem za łożycielskim poet y z niezwykle pi ękny utw ór i po święcenie n ie pisz ą tyc h późniejszych nici ą jak żyć tak staj e w obronie w tej chwili w te j p óźnej poezji r ównież one bardz o wywa żona bardz o harmonijna ta m znika w łaściwie je j żywiołowość tak i te n kob iecy b łąd jes t w iele smutku uspokojen ie, ale myślę, że t o w łaśnie trzeb a wyszuka ć legn iczanki i tej kob iety klona była tu ż przed wojn ą kobiety, k iedy musiał przeczuwać katastrofy tak, bo wcze śniej rodzące się kobiecość t o jest t o jest niezwykle Mielczarskiego z tak tak wydaj e także takim frank a, kt óre p isze wprost o wyzwolen iu tak naprawd ę kob iet daje praw o do teg o, żeby po żądanie żeby, żeby kocha ć, żeby żądać r ównież rz ądzić na r ówni troch ę z m ężczyzną w ty m w tym zm ienianiu zasa d m ęsko damskich relację ona też się bardz o podob a tak jak mo im ulubionym w ierszu wierność zostanę sobie jedna k na zostan ę sob ie d o do grobu i to co c iekawe tak kobieco ść, która n ie jest rzadkością u żywa teg o s łowa tak tak to jes t w łaśnie bardzo c iekawe tak teraz odwr óć oczy, bo n ie krzykn ie tak 1 z wierszy pada o ś tak ie okre ślenia on odb iera temu określeniu ok ienek tak negatywn e skojarzenia dla n ich baba określi bab a jes t n iczym negatywny m, a właśnie s ławi t ą babsk ą co co ciekawe nie są czym ś przaśnym to jest ta dat a wniesienia kob ieta na piedesta ł tak od 2300 system kob ieta matk a ziemia wysok a to t e stosy tak ie niezwykłe w tym w ierszu, że to pow inowactwo kob iety z natur ą z rodz ącą matk ą ziemią i i tu nie ma an i zasadzen ia ani jaki ś k ij pruderii rozda dziś w wierszu napisa ł, że m y tam u w tych suk ienkach zapi ętych po szyj ę teraz prowadz imy kulturalne rozmowy, al e tak naprawdę to jest karte k tak a mask a kultur a na m ka że zdzierać jak idziemy do salonik ów rada różowy salonik, kt óry dziś prowadzi kulturaln e rozmow y w grunc ie rzeczy, licząc jes t bardzo żywiołowa taka właśnie spow inowacone z naturą c o zreszt ą te ż odzwierciedlało si ę w ie i tych kontaktac h z kobietami mo żna, by powiedzie ć ona właściwie n ie mia ła przyjaciółek ona teczk ę z tak iej par y z łośliwości pojawi ło między tymi podatkam i w okres ie dwudziestolecia n igdy nie wypowiedziała na temat kwest ii tzw. kob iecej an i poezji kob iecej w og óle l iteratury kob iecej, kiedy sama już mieszka ł w Warszawie natom iast jedyn ą przyjaci ółką by ła przec iwko gimnazjom Blonka Tradis skor o zginęła zresztą w Płaszowie w Ostrołęce rozstrzelan y ju ż powiedzieć, że ostatecznie przypomniałam t o k iedy by łem w Warszawie muzeu m l iteratury przypomnia ł sobie jedyn y l ist blank i do, za który kt óry ocala ł, który tam takich wakacjac h rz ąd wyjecha ł do Warszawy natom iast Blonka mieszkała ca ły cza s r ównomiernie nie zaczęła n ie rozpocz ęła stud ia po maturze p isze do zwan y list z agencji l ękiem przed depresj ą kompleksam i swo imi jaki ś problemami tak imi wewn ętrznymi ale dlaczeg o o ty m, mówię, dlateg o że cytuje tam Katrin Anfield w tym li ście są długi cyta t Katrin Mans i pomyślałam, że po raz pierwszy właśnie dotkn ęłam tych niezwykłych lektur związany te ż, bo nie w iemy przecież poz a tym, że ona czyta t ę polską poezją Tuwima tak, b y wszystko w iemy tzw. okazję dz iewczyny t e również finanse te ż jak o niezależną muzyk ą kobiety i t o mn ie szalen ie wzruszy ło, że nagle dzi ęki temu listą dowiedzia łam się, jak i by ł kr ąg tak i kobiecy krąg gigant, czyl i nie tam t e salony warszawsk ie, al e w łaśnie Blonka, ale w łaśnie Katrin Mans z kole żanką samotnicy i kobietę, kt óra zmaga ła z różnymi problemami tak my ślę, że można wyłożyć tak ą listę wa żnych kobiet za legniczan t o byłby, snując pewnych wa żnych kobiet dla in banki n ie były duże ta k jak pan i m ówi, a m ężczyźni w je j życiu jes t pyta m poetów m ężczyzn, bo zastanaw iam si ę jak on i wietrzy przyjmowali, bo to, że traf ia do słynnej ziemia ńskiej i stol ika skamandrytów, ale także obracała si ę w kr ęgu Towarzystwa bl iskiemu Witoldowi Gombrowicz ow i kilka przecznic dalej zreszt ą w kaw iarni Zodiak świadczyło chyba o tym, żona by ła bardz o prze z nich docen iana i tutaj spotyk a się jak ąś wi ększą rezerwą my ślę, że doceniali utwor y, ale też cz y jesteś tak że oczywi ście bardz o pozytywn ie pisał o nich budow ę sk i PiS ni ż p ierogi z teg o co w iemy t o Tuwim nie w iem co s ądzi na szkodę po poezj ę z same j poezj i Gombrowicz np. tak cz y, bo nie ma tak iej okazji nie ma nie ma nie ma teg o natomiast oczywi ście on a też ich fascynowała sw ą urodą t o jes t niewątpliwe, że na pierwszym m iejscu, je żeli chodz i o kontak t z mężczyznami t o była uroda i on a nawet pisa ć taką satyry te są traktowan e deb iutuje w szp ilkach Adamski k łopoty o tym nie mog ę o tamtym n ie wiem to jes t podsumowanie je to s ą Adamski k łopoty w łaśnie, dlaczego cały cza s kob iety s ą na gorsze j pozycj i pisa ła intensywnie, jakby mia ł tak i troch ę przeczucie jednak, że to życie będzie bardz o kr ótkie zgin ęła w Krakowie tak jak ju ż pani wspomnia ła z rąk hitlerowc ów w czterdziestym czwartym rok u w wieku 27 lat w książce 3 wiersze z czas ów wojny w tym pi ękne no n omn is mor iar l iczymy na to, że t e wiersze k ielczanki z teg o czas u, kt óre z pewno ścią pisała 3009 . rok u do śmierci, że odnajdą pisał pisał bardzo du żo, bo t o t o ja jeszcze wiele la t tem u, k iedy mia łam okazj ę rozmawiać z tymi osobami, u kt órych o n si ę ukrywa ła nawe t m ówiły, że tak on a nie wychodziła z domu, bo straszn ie bała c o, gdzie przebywa ła w po ścieli i pisała by ło mn óstwo zeszytów z wierszami tylko to to te ż jes t ta k jak napisał Franciszek Gil literat my śleliśmy o ratowaniu życia ósmy poezja niebyła wtedy tak a ważna dl a nas oczywiście mie ć, po czy m NATO NATO inaczej i my ślimy sobie, że po dwudz iestym c o b y te ż ocala ocali dl a na s Zuzanna wysokich napisa ł Wacław Oszajca je j los jej, czyli im bank i be z wierszy i tuta j mus i postawić kropk i, bo być mo że on i nie wiedzieliby śmy o kim ś takim baz a Ginzburg d a, a dzisiejsza in franka, al e coś mus i by ć proszę państwa Zuzanna Indianka poezj e zebran e 19301944 ten to m wyda ło wydawn ictwo marg inesy opracowała znawczyn i poetk i prof . Izolda Kiec, która by ła dziś goszczą kultury osob istej bardz o panie dzi ękuję za to spotkan ia dziękuję bardzo pa ństwa zaprasza m na informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast! Nie czekaj, zacznij słuchać wygodniej z pakietem "Aplikacja i WWW".

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!