REKLAMA

"Miłość z lupanaru. Dziennik intymny wileńskiego adwokata"

Magazyn Radia TOK FM
Data emisji:
2019-11-30 11:00
Prowadzący:
Czas trwania:
28:15 min.
Udostępnij:

O dziennikach Michała Römera rozmawiają: Rozwiń »

dr Dobrochna Kałwa – historyczka z Instytutu Historycznego UW
oraz Agnieszka Knyt – redaktorka ośrodka Karta, autorka wyboru z dzienników Michała Römera. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
w sobotni magazy n Radia TOK FM przy mikrofonie Hanna Zielińska, a z nam i w stud iu są ju ż go ścinie dr Dobrochna Kałwa h istoryczka z Instytutu h istorycznego Uniwersytetu Warszawskiego dzień dobr y dzie ń dobr y badaczk a dziej ów kobiet dzisiaj o dz iejach kobiet b ędziemy rozmawia ć z nam i r ównież Agnieszka Kret dzień dobr y dzie ń dobr y redaktork a o środka kart a autork a wybor u dziennik ów Michała Romera i o d tyc h dziennikach b ędziemy si ę rozmawiać kolejna Rozwiń » ksi ążka wydana prze z ośrodek karta o środek karta t o jes t jedna k symbo l jako ści uw ielbiam t e wynalez ione prze z was opubl ikowane h istorie dzienniki ty m raze m mam y dziennik intymny wile ńskiego adwokat a właściwie mo żna powiedzie ć ROM romansowy wątek z teg o Dziennika zara z będziemy opisywa ć ten w ątek ok ładka przyznam nieco n ie zmieniła ty m razem wydawn ictwa o środka karta kojarzą mi si ę racze j takim w łaśnie czyst o historycznymi nawi ązującymi powiedziałabym jakiegoś styl u naukoweg o je śli takow y istnieje mam y taką ok ładkę jak właśnie jaki ś powie ści romansow y tak nie dow ierza t o karta c o za tytu ł, a nim tuta j t e rysunki co t o jes t dopiero przeczytałam, że t o niezwyk ła absolutn ie wstrz ąsająca h istoria mi łości zwi ązku relacj i wile ńskiego adwokat a z młodą prostytutk ą z kobietą, która n ie z wyboru znalazła się grupa należy, i ż ca ły te n to m po święcony h istorii te j relacji relacj i, która zacz ęła si ę o d fascynacji f izycznej, a zako ńczyła si ę wielk ą wielką miłością wygl ąda na to, że z ob u stron NATO wiedziałam, że mus imy do te j ksi ążki do tej książki prz y cz ęści powa żnie porozmawia ć na początek pytan ie do pani Agnieszki Knyt te n to m jes t tuta j k ilkaset stron 350 to jest jak się okazuj e rapte m u łamek zapisk ów bohater a narrator a Michała Romera, kt óry przez 34 lata dokumentowa ł swoje życia, że przysz ło żyć bardz o c iekawych czasac h dokumentowa ł r ównież sylwetk i postac i historycznej generaln ie rzecz bior ąc wielką histori ę w tl e pan i przeczyta ła wszystk o ca łość przygniataj ące dorobek i wybra ła c a może najp ierw pow iem jak wygl ąda to całość, bo t o jes t bardzo istotne Michał Romer by ła t o postać niezwyk ła i dl a Polski dla Litwy w 1911 roku, k iedy zaczął pisa ć dzienniki by ł tak ą centraln ą postaci ą środowisk inteligenckich w Wilnie pisa ł przez 34 lata codz iennie i ca łość jeg o dzienników obejmuj e pona d 20  000 stron w ątków jest ta m mn óstwo, ale najważniejsze najc iekawsze wyda ł nam si ę w ątek jego mi łości, ale n ie tylk o miłości t o jes t pozornie h istoria nami ętnego romansu, który zaczyn a si ę w dom u publicznym, gdz ie Michał Romer wra z z innymi panam i z Towarzystwa cz ęsto bywał pote m przeradz a si ę w ielkie uczuc ie w ielki dramat pojawiaj ą si ę tam l iczne h istorie też spo łeczne i kulturowe myślę, że t o jes t opr ócz tak iej osob istej h istorii te ż skarbn ica w iedzy o epoc e epoc e i pe łnej zależności kob iet Przem kob iet szczeg ólnej sytuacj i społecznej ekonomicznej tuta j po, śledząc losy tej dz iewczyny patrzym y jak on a bardzo zależna o d go ścinności dobroczynności od teg o cz y kto ś pozwol i na podmiotowość cz y n ie pozwoli i teraz pytan ie do dr Dobrochna ka ł kaw y na ile zaraz będzie on opisywa ć losy zielone s ą typowe dl a te j epok i dz iewczyna, kt órą wyrzuc a matk ę z dom u ma 1920 lat i jedyne c o pozostaj e t o zostać prostytutką no mo że nie jedyna to jedna k bardz o częsta sytuacj a tutaj pojaw ia si ę zresztą bardz o po wypadk u lu b prostytute k to tro p, a romans u cz y zwi ązku emocjonalnego z mężczyzną, kt óry rzuca wted y zostaje zostaj ą, jakb y drog a gdzie, gdz ie znana z dziej ów grzech u chociażby, choć akura t dzieje grzech u s ą n iewielkim stopn iu warto ść historycznie problem musia ł być skoro by ł rzeczywi ście 1 z najwa żniejszych tematów dyskusj i ruch ów kobiecych o ty m, tak że w iele wi ększą spo łecznicy i renciści prostytucja z e względu na t o, że pe łni także bardzo wa żną funkcję regulacj i reguluj ącą seksualno ść mieszczaństwa w ty m czas ie jes t powszechna jest jest te ż tak im bezp iecznikiem hipokryzji spo łecznej na utrzymuj e pewn e podw ójne standard y czy to jes t powiedzia łabym tak utrzymuj e pewne reguły w te j epoc e obowi ązują wszystk ich, bo prawdę powiedziawszy jest to, że epok a, w której jes t przekonan ie, że męska, cho ć jest n ie do powstrzymania i trzeb a da ć jakie ś ujście, poniewa ż środki antykoncepcyjne w tym momenc ie bardzo wchodz ą w kra no t o CPM lu b pana ratuj e żony przed wchodzen iem w ci ąże, cho ć niekoniecznie strze że przed zachorowaniem na chorob ę weneryczn ą te ż 1 z głównych problem ów też pojaw ia si ę dyskusja o mocy pi ątek po co zrobi ć, żeby kobiety n ie ponosi ły konsekwencji życia hulaszczego, ale te ż dopuszczalneg o dl a mężczyzn te j po co zresztą t o jes t bardz o interesujący zap is w jak i spos ób ten pan a jest obecn y w życiu codz iennym m łodych m ężczyzn Roman maty 30 lat to n ie jes t za żywność starszy pa n okładki dziennik ów wydawanyc h prze z kart ę tylk o m łody m ężczyzna, który jes t w separacj i z żoną gdzieś mus i dać uj ście swo im swo im potrzebo m fizjologicznym, bo tak traktuj e si ę potrzeb y seksualn e mężczyzn teg o jes t właśnie do m publ iczny jednocześnie rzeczywi ście jes t tak że o n dając upus t ty m potrzebo m f izjologicznym o n spełnia kryter ia f igury tak iego przyk ładnego obywatela to wszystk o się składa to nie jes t n ic niewłaściwego o n musi, więc chodz i, ale rzeczywi ście postaci ą życia publ icznego my śliciel dzia łacz pol ityczny leg ionista adwoka t prawnik publicysta jak si ę okazuj e te ż dzia łać n a rzeczy porozum ienia polsk o l itewskiego, a że jednocze śnie częsty bywale c lu b nar ód niczego n ie ujmuj e niczego n ie dodaje jes t to po prost u rys rys epok i wr ęcz przeciwnie powiedzia ł m ęskości mo że rząd obywate l korzysta z dom ów publiczne, żeby ochroni ć żonę, ale te ż tym co jes t niebezpiecze ństwo często pojawia si ę w tamtym okres ie w publ icystyce w powieściach t o jest niebezpiecze ństwo uwodzen ia dziewcząt z w łasnej sfery cz y po t o, prostytutk i, by dziewczętom t o pa n z rodzin mieszczańskich india ńskie niebezpieczne, bo t o cz y młode dz iewczyny, które znajdą się w pan a, że znajd ą w ci ążę czy zachorują jest ju ż ich probleme m, a nie probleme m tyc h m ężczyzn, kt órzy zaraz ili lu b zapomni także kobiet te ż zapewn e proble m że, że kob iety z wyższych sfer cz y z rodz in ziemia ńskich mieszczańskich te ż bardz o si ę losem kob iet sam o publicznych n ie przejmowa ł zreszt ą te akurat, które były w ramach publicznych i tak by ły lepsze sytuacj i niż UDT leczn ica, o kt órych wspomina Robert to s ą bardz o interesuj ące fragment y, gdzie między w ierszami widać t o jes t bardz o skompl ikowana h ierarchiczna społeczności, kt órej się korzysta b ądź niekorzystania nawet T-shir t lu b anal iz ca łkiem przyzwoity ma luksusow e c o ujęło to jest t o, że panowie umawiaj ą na wspólne wizyty pan a, że t o, że t o jes t wspólne wyj ście koleg ów jak przychodz i na wódeczkę t o wychodz i na dziwaczkę n o to właśnie te j pow iedzmy o g łównej bohaterc e pami ętników Anna Wolf Berg urodzi ła si ę w 1800 dziewięćdziesiątym p ierwszym roku 1911 rzeczywiście spotka ła 1 ze swoich klient ów w pan a, który okazał si ę Michał Romer sam a pochodzi ła z b iednej ch łopskiej rodz iny by ła Łotyszką i z e wzgl ędu na nieszcz ęśliwą mi łość do Żyda, że mi łość, kt óra zako ńczyła si ę rozstaniem zosta ła w jakimś sens ie wydziedziczony wygonią na s z dom u z życia swojeg o prze z matkę i nast ępnie trafi ła do handlarz a do jakiegoś sutener a witam już lo s zosta ł przesądzony pracowa ła pod pseudonimem wal i ta k pod tym pseudon imem pozna ł ją Michał numer i nast ępnie zdecydowa ł si ę uratować c o sob ie bardzo chwal i siebie chwali s iebie w idzi w rol i bohatera momentami jes t a ż kom iczne opowiemy zaraz po uratowaniu chc e pan i zapyta ć jak się pan iom t o czyta ło z jakimi uczuciami, jak imi wra żenia, jak iego typu te z lektura obni żek ne t musza si ę przyzna ć, że na początku jest t o lektur a bardz o trudn a bardz o trudn a natom iast by łam wdzi ęczna autorow i za otwartość, dlateg o że n ie wiem, jak ie do świadczenia pan i doktor ka ł mama, al e takich zapis ów jes t naprawd ę niewiele rzadk o kto a, zw łaszcza na początku dwudz iestego w ieku tak op isuje swoj e życie intymne osob iste w pewnym momenc ie wr ęczy Romer p isze, że czytelnik może by ć zdz iwiony, dlaczeg o to w ten sposób op isuje, bo mia ł świadomość, że jeg o dzienniki, kiedy zostan ą opubl ikowane, al e właśnie pisze, że n ie chc e stawia ć sobie pomn ika rz ąd tak i r ównież jest, że chc e, żeby Czytelnicy g o poznali jak o prawdz iwego cz łowieka zap is h istorii z Anną zaczyn a si ę o d tak iej fascynacj i czyst o f izycznej nami ętności wielkiej zachwyt u m łodą pi ękną dziewczyną czase m t o się przeradz a w bardz o głębokie uczucie nie w iem na ile mog ę zdradzi ć tajemn ice dalszeg o ciągu, ale t o by ła jeg o najwi ększa mi łość, a miał 2 żony, a mia ł w iezione Anna n iestety zmar ła na na suchoty i o n ponad 20 lat po niej rozpaczać o żenił się dop iero po 24 latach pote m jeszcz e mia ł 3 córeczki natomiast coś co dla mn ie by ło szczególnie zaskakuj ące w ty m zapisie dop óki Anna żyła dop óki byli ze sobą zwi ązku pisa ł o n im jak o pi ęknej nami ętnej kobiecie, z kt órą jakoś sp ędza cza s i op isuje t e ich wsp ólne wypraw y np. różne m iejsca i Europy i mężczyzny natom iast dop iero po śmierci Anny op isuje, jak im ona by ła wspania łym cz łowiekiem m ądrym podziwia intelekt tak jakb y dopiero po je j śmierci zdał si ę znow u nabiera pe łni ta k za chwil ę wra żenia dr Dobrochna kał lektur y tera z zapraszamy pa ństwa na informacj ę sobotni magazyn Radia TOK FM z nami w studiu dr Dobrochna Kałwa Agnieszka ne t rozmaw iamy o ksi ążce ani mi łości lub pana to s ą dzienniki Michała Romera wile ńskiego adwokata, który opisuje sw ą relacj ę swoj ą mi łość związek z dziewczyną lu b pan a pani doktor pani czyta ła t ę książkę ona jes t fascynuj ącą lekturą naprawd ę, chociaż akurat wol ę tą pierwsz ą cz ęść ni ż niż momen t, w kt órym Michał zam ienia się z lubie żnych świnia czy sa m nazyw a teg o aromatyczne romantyczneg o kochanego człowieka, kt óry tylko pisze o ty m, że, że jes t dobrz e z Anną także z teg o wzgl ędu, że rzeczywi ście szczerze op isuje pewn e rzeczy n ie kryj ąc si ę bardz o rzadko zdarz a, żeby w ogóle seksualno ść tamtej epok i by ła tak opisana i t o jeszcze prze z m ężczyzna, gdzie n o właśnie, pisząc mamy w ty m jes t z Anną do ść krytyczn ie o u żytkownikach domów publicznych sa m przyznaj e jestem 1 z nich to jes t n ieprawdopodobne te ż o sob ie uchwyci ł ten relatyw izm moraln y inni klienci psują t e dziewczyny ona si ę w brudz ie wtapiają no ja też jestem 1 z nich, al e uratowa łem ty m Anne ja n ie do końca postrzegam go w tak iej sytuacj i rz ąd wystawia ta m pomn ik, chociaż inne spraw y są też zapomnie ć, bo może grzeche m, ale od c o ma m pretensj e natomiast między w ierszami widać, że o n te ż dokonuje rozr óżnienia Anna jest interesuj ąca i dobra pi ękna także z teg o względu, że jeszcz e na sob ie nie ma znam ion zepsuc ia prac ą w dom u publicznym już jest wyzwolona odsy ła w tym sensie jes t bardzo du żo mo że nie wprost nie to n ie jes t lektura pornograf iczne, ale jedna k informacja o tym, że jest dobrze ze sobą, że t e godziny spędzone w pokojac h hotelowyc h s ą bardz o przyjemn a, gdzie si ę kochają tak, żeby tak ie poj ęcia, gdzie pij ą alkoho l i po prost u s ą razem, ale te ż, ale on a zachowuje si ę cz y n iema teg o profesjonalneg o podej ścia do klient ów czy on teg o nie widzi, bo to jes t moj e pytan ie jak znaleźć te j opowieści, która jedna k jes t na pocz ątku takim Fanta z Mattem tworzony m prze z m ężczyznę ja zapisywa łam czytaj ąc ten tak, że t o jest Marią Nowak detalami c o si ę narzuca takiego sameg o początku t o, czego ocz y n ie mówiliśmy o n z Anną rozmawia po niemiecku to jest jedno jes t w ty m ani współ n ie są w stan ie pan a jest Łotysz Łotyszką słabo zn a kilka dosłownie s łów po rosyjsk u na tak ą relacjonuje na początku jest to n iemiecki, kt óry Unii na początku jest t o bardzo prostym językiem co, gd y moj e pytan ie na czy m polega ł jeg o fascynacj a charaktere m osobą bardzo wielu pisz ą te j osobowości od pocz ątku, mimo że jes t to rzeczywiście erotyczn a fascynacja przed e wszystk im jedna k p isze o je j potencjal e o cz łowieczeństwie ciekawo ści i uporz e i impulsywno ści tak dale j tak dalej jes t bardzo du żo wyrazów jak mu si ę Skonto wiedzia ł skoro n a prawie n ic nie mów jest jes t pytan ie te ż i czasam i taki ślad po kulturowyc h com kompetencjac h Anny jak porozumiewać się z m ężczyzną, chocia ż n iekoniecznie dużo mówi drugi pan zn a przys łowie, że jeśli, kt o m ilczy t o g łupi samą drogę porzuconą by ć mo że, więc jest to pytan ie na ile po prost u Michał znalaz ł to właśnie r ęczny mo że wykształcić nauczy ć on a ew identnie rozw ija poprzez kontak t z nim, chociaż to n ie jest tak, że jest wy łącznie utrzyman y komu to nie jest pani n ic nie rob i on a pracuje zawodowo maj ą on i znajduje prac ę profesj ę świeckich opróżnić opróżnić kapelus z n itki, więc jest jako ś ta m odpowiedzialny za nią w tym sens ie, że nie jes t on a tylk o wy łącznie n a na jego utrzyman iu, chociaż pewn ie m ówią utrzymywa ć, ale t o jes t te n fragment Kościana miał wrażenie czytam dale j, że to jest tak i rodza j na n iego azyl u spotkania z Anną s ą miejsca, w kt órym o npo prostu mo że zwr ócić poszczeg ólne mask i spo łecznika adwokata dobreg o syn a cz łowieka z dobre j rodziny, kt óry musi zachować t o n ie inaczej mo że po prost u spokojn ie być sob ą tak tak ie to robi ło wrażenie, że mam y do n iego po prost u odpoczynkiem wojownika tak ą te ż bardzo często m ówi on przy Annie te ż poczuł pe łni swoj e cz łowieczeństwo wręczy rozwin ął si ę nie w łaśnie w rol i r óżnych rolach spo łecznych w roli ojc a syna n ieprawdopodobne te ż, że po śmierci Anny por ównuje śmierć matk i do śmierci kochanki, pisz ąc o ty m, że śmierć kochank i jest dl a niego absolutny m c iosem w ty m większy niż uświadamia sob ie, że nawet większą niż śmierć matki, kt óra była najważniejsza dl a n iego bardz o wa żna i rzeczywiście akura t dzienniki trwaj ą w momenc ie, k iedy Anna um iera on organ izuje pogrzeby następnie s iedzi w ich wsp ólnym m ieszkaniu obserwuj e jeszcze ten pok ój pisze je j biurem cały cza s bardzo cierpi wie ży sko ńczyło si ę co ś co ś bez powrotnego i że te k ilka la t raptem były dl a n iego formacyjne cz y o n rzeczywiście nie miał szan s w ty m konwenanse spo łecznym na tak ą emancypację uczuciową, bo o n też wyemancypowana jak o w łaśnie ta osob a, która w pe łni zaanga żowała si ę emocjonaln ie w ramach konwenans u małżeństwa dwukrotn ie wchodzi ł w ten Convention on n ie m ógłby na zasadac h gr y w tamtej epoc e by ć tak zaanga żowany emocjonaln ie z bardz o na pytan ia w Astrze mógłby na pewn o jes t tuta j obyczajowo ści dopuszczałaby teg o typ u relacj e kobiety, które wchodzi ły w gr ę, jak ą małżonki dla os ób z cykl u, który z e sfer y ziemia ńskiej inteligenckiej, a Robert jest bardz o dobr a rodz ina s ą, jakby skrzywione o n ju ż zachowują si ę zgodn ie z konwenanse epoki ja ma m wrażenie, że Anna poci ąga go tak że swoją naturalno ścią by ła taką n ie tak ą egzotyczn ą pięknością n ie jest tam stoi tylk o w łaśnie z dalek iej Łotwy i kogo w niej pociąga na s po prostu pozbaw iona tyc h wszystkich sztywny gorse t obyczajowy, które s ą ubrane kob iety jak o sfe r ja takie wrażenie, że t o jest te ż coś c o obserwujemy zupe łnie innym miejscu, że Polski, czyl i np. kupowanie gal icyjskich l iterat literat ów artyst ów, kt órzy namiętnie w tym czas ie żenią si ę z kubka c o jes t innego, jaka jes t ważna r óżnica do uchwycenia mamy maj żadna, bo t o wiem wie ś Polska w dziewi ętnastym w ieku prowadz i się swobodnie na pewn o swobodniej ni ż z iemianki i dyrygentki, wi ęc to nieskr ępowana obyczajow o dz iewczyno ludowej zapasy c, kt óra też egzotyczni tak ie jes t po prost u poci ągająca natomiast chcia łem dodać, że warto pami ętać o tym, że Romer nazywa ł Annę sw ą żoną on a jest dla niego po prost u towarzyską życia i cho ć na pocz ątku to raczej wygl ąda taki w łaśnie roman s erotyczne t o potem doczesn e coś co c o się ko ńczy okre ślenie Michała, że jest Anna Michał raze m, kiedy um iera Anna jest z tą sam ą osamotniony Michał stoczn i na w iele la t tak, a je śli spr óbujemy opisać co w Annie jak o cz łowieku Romera zachwyca ło pociągało c o w n im te ż otworzyło t o jeg o człowieczeństwa o n p isze, że w stosunk u Anną pozyska łem dop iero ca łkowite wyra z moje j w łasnej indywidualności ich szcz ęście dop iero w tej relacj i z ni ą ca ła ta jeg o uczuc iowa sfer a mi ękkich kompetencj i, które się mo że by śmy tak nazwal iby romantyzm ta ca ła sfer a emocjonalna zyska ła Uście, b o Anna była, jak a jak o cz łowiek intelektualnie emocjonaln ie niestety, jaka by ła Anna w iemy tylko z dziennik ów Romera, więc to mo że by ć bardz o sub iektywna ocen a natomiast my ślę, że du ży wp ływ na jeg o ocen ę Anne miało w łaśnie to, o czy m m ówiła pan i doktor o n był demokratą on by ł cz łowiekiem, który wyst ępował przec iwko swoje j klasie spo łecznej bardz o też krytykowa ł krytykował panie ze swoje j rodz iny, wi ęc Anna by ła kim ś takim wyjątkowym k im m ógł się w łaśnie czu ć naturalnie zreszt ą jeg o drug a żona, z którą o żenił si ę dopiero 3008. roku t o by ła jeg o s łużąca ta k jak w kontaktac h z Anną wiedział, że formaln ie jego żoną zostać n ie może pisze wr ęcz, że ojc iec by ł po prostu wydziedziczy ł i wszysc y całego środowiska, b y go odrzuci ło w zwi ązku z tym formaln ie nie decyduj e się na tak i kro k tak z Jadwigą już odwa ża, czyl i jeg o s łużąca r ównież młodziutka dz iewczyna wiele wiele lat o d n iego młodsza kilkadziesiąt traf ia na salon y, a jes t te ż dziewczyną z e ws i, kt óra mieszka ła obo k dworu, bo Danish kach, kt órym Michał Romer si ę wychowa ł i reakcj a jego rodziny by ła bardz o r óżna 1 z jeg o sióstr j ą przyj ęła traktowa ła jak żonę swojeg o brat a natom iast inna drug a s iostra odm ówiła kontaktów jak ichkolwiek uważając, że Jadzia jak nazywa ł j ą Michał nie m a prawa wej ść do tego ich salonu jak widać pas ów na urodzi ła 3 córki Konstancję Jadwiga i Germain dzisiaj dl a nas rzadk ie n ie, al e spróbujmy te ż w tak im razie zastanowi ć si ę, jak im w roli spo łecznej w konwenans e Michał Romer by ł mężczyzną przed e wszystkim m ężem i ojce m ma m przed sob ą fragment, kiedy odnos i si ę do swojego p ierwszego ojcostw a, kiedy jeszcz e żonaty z Reginą mia ł c órkę Celinę po śmierci Anny swej ukochane j p isze tak ma m córkę, kt órej wprawdz ie nie zna m, ale kt óra jes t moj a, którą czase m mog ę pokocha ć, ale n igdy ta córka nigdy moj a miłość do niej nie b ędzie w stan ie uzupełnić strat y, którą ponios łem w pan ice n igdy ojciec nie mo że być uczestn ikiem czynnymi wsp ólnym życia dz iecka ani r ęką z tą żoną moj ą jedyn ą byli śmy współ uczestnikami naszego życia i wra z z nią umar ło to współuczestnictwo umar ło to życie nasz e tak im był kochankiem już w iemy, jakim był ojcem k im by ł m ężem jak funkcjonowa ł w te j oficjalnej swoje j roli pierwsze ma łżeństwo Michała Romera trwa ło bardz o bardz o krótko, ponieważ okaza ło si ę, że zarazi ł swoją żonę Reginę właśnie chorob ą weneryczn ą i on a za żądała separacj i z córką pierwszego ma łżeństwa miał bardz o sporadyczn e kontakty na początku zreszt ą żona m u tyc h kontakt ów zabroni ła on n iespecjalnie ku n im zd ążył potem ju ż jak Celina by ła nastolatką tak im podatk iem pr óbował t e kontakt y nawi ązać, al e on e n ie wygl ądały dobrze nigdy n ie m ieli jaki ś dobryc h stosunk ów natomiast c órki z drug iego małżeństwa, kt óre urodziły si ę jak Michał Romer był ju ż starszym panem przypomn ę, że ostatn ia z jego c órek urodziła si ę na ro k przed jeg o śmiercią bardzo opiekowa ł si ę już wted y swoj ą rodzin ą o Jadzi, czyli swoje j drugiej żonie m ówił, że co prawda to n ie jest miłość tak w ielka jak była mi łość Anny, al e bardz o cen i bardz o docen ia to, że jest dl a n iego tak ą ciep łą dobrą przyjaci ółką, kt óra db a o jeg o do m troch ę było w tym te ż takiego mo żna powiedzie ć wygodnictwa, al e bardz o kochał swoj e córki ju ż wtedy jak o taki dojrza ły mężczyzna bardziej t ę rol ę ojc a r ównież cenił, jaką rol ę w te j scenograf ii na tej plansz y w te j grze grają inne kob iety kobiety jeg o życia kob iety czasów kob iety z rodziny kob iety Towarzystwa ma ile numer m ógł sob ie pozwolić komu ś, b y ujawnia ć swoj ą relacj ę z Anną ze swoj ą ukochan ą z jakimi reakcjami m ógł się spotkać si ę szczególnie z e strony kobiet jest bardz o c iekawa, ale m ężczyzn również wygl ąda bardzo specyficznie, poniewa ż wida ć, a takie no pomieszania te n zakład bardzo ciekawa w te j ksi ążce, że zarówno sa m zmarł jak i Anna i otaczaj ący ludz ie wcale n ie s ą tacy spiżowy jednol icie tak ka żda osob a jest w ielo twarzowe j r óżnie reaguj e jeg o s iostra Maria chyb a wie, al e n ic nie mówi jest klasyczny m tak późno, al e w momenc ie, w którym pojaw ia si ę, gdyb y obawa, że rzekoma to wszystko mn ie w ma łżeństwo spod straszl iwy mezaliansem nie też, że pan a dom u publ icznego z n iskich klas oraz rodzin ę Łotyszka, aby to jest teren, na którym si ę bardzo mocn o wi ąże kobiet ę z t ą osobą, która jes t nosicielk ą tożsamości narodowej to też by ło tak traktowan e w ty m momenc ie sprzen iewierzenie si ę idei czystości rodu, a kto ś narod u to żsamości narodowej co c iekawe druga Senatu obowi ązuje, je żeli Polska wychodzi Rosjanina t o ona ma szans ę polonistów dz ieci tak bardzo specyf iczne stra t myślę w tym czas ie na wszystkim straszl iwym Zając, kt óry w ty m momenc ie nie wchodzi gr a, a wida ć też, że romansie swojeg o pap y, bo on te ż bardz o ładnym soczk i Papa Papa się n ie zgodzi i t o m ówi trzydziestolatek wytoczy mu ustalen ie tak i znow u m łodzieniaszek, który w łaśnie skończył studia tylk o ju ż szacowny prawn ik licz ący si ę w Wilnie komu poleca m elektora t ciężki przerwa powiedział, że pano m w pierwszej kolejno ści prawd a oczywiście ATA jest ewidentnie jest bardzo c iekawy te n motyw emancypacj i emocjonalne j na osob ie znalazł cz y przez przypadk iem trafi ł na taką przestrzeń w swoje życie, kt óry m ógł si ę zrealizować uczuciowo t o zdecydowanie myślę, że dl a dz isiejszych m ężczyzn również jest bardz o, uwalniając ta historia pod ty m wzgl ędem on jest tak że przewrotn a z tego wzgl ędu uwalniające, że przez ca ły cza s czytam wielkie dzięki, że Michałowi chcia ło o ty m, pisać t o jes t op is jeg o kszta łtowania kierowania rozwoje m, a t o oni stron ą inicjującą, ale cz y to cz y to od deski do desk i na końcu widzimy rz ąd si ę bardz o mocno pod hasłem zmie ń Anna n ie jes t obecna w postac i słów, kt óre wymaw ia, al e jeżeli roman s z ko ńca teg o książki jes t inna od teg o na t o jest efek t dzia łania prawa i w tym sensie mam y ślad po wpływie pod kon iec teg o teg o tomu został zn iszczony fragmen t za c o bardz o wdzi ęczna opowieści o proces ie, w kt órym Robert udzia ł, oskarżając nauczyciela i t o c o zap isuje m ówi na ławie przysi ęgłych siedzi mężczyzna robi dokładnie to sam o jes t oburzaj ący jego stosune k do przemocy seksualne j do traktowan ia kob iet ew identnie uleg ł zm ianie m ówimy o zaledw ie kilku latach t o co 3 lata ich znajomości bardz o kr ótki okres w życiu Romera widać po prost u ona na nim odcisn ą swoj e piętno przy okazji też wida ć, że prz y całym swo im p iknik Malinowski podej ściu szanuj e je j prawo do pewne j autonom ii, poniewa ż nie ma problem u z ty m, że nasz e kontaktuj e z Łotyszami mieszkaj ąc w Wilnie bierze udzia ł w ty m życiu, ponieważ m a w og óle nie zna t u łotewskiego ta m straszl iwie ludzi i w zasadz ie zostawi ą sam ą wśród dzia łaczy edukacyjnych tamtyc h aktorów stowarzyszeniu l itewskim tam, żeby si ę Anna mog ła swobodn ie poczu ć we własnym j ęzyku we w łasnej kulturze m a do n iej du żo du żo szacunk u rozmaw ia o planac h rozwoju zawodoweg o jak o bardz o powa żnych kwestii, chociaż t u chodz i tylk o wyłącznie nauk a życia kapeluszy, wi ęc znowu nie tak w ielka spraw a, a jedna k, a jedna k tuta j tutaj mo żna mie ć do n iego zastrzeżenia, że jest hipokryt ą, al e z drugiej strony, jak i miałby by ć pod i tak wyprzedzi ł epokę c o najmn iej k ilka kroków ośrodek kart a dl a pa ństwa egzemplarz e książki miłość zup a na pros imy o maile na adre s dl a was ma ło, a to kropk ę FM dl a was ma łpa, a to kropk ę FM, a naszym i roszczen iami w tej części programu by ły Agnieszka Knyt redaktork a o środka karta autork a wyboru dziennik ów Michała Romera dzi ękuję bardzo dzi ękuję i dr Dobrochna Kałwa h istoryczka z Instytutu h istorycznego Uniwersytetu Warszawskiego badaczk a dziejów kob iet dziękuję bardz o dziękuję bardz o zapraszam y na informacj Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: MAGAZYN RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA