REKLAMA

"Stalinowska codzienność. Łódź w latach 1949-1956"

Magazyn Radia TOK FM
Data emisji:
2019-12-07 11:20
Audycja:
Magazyn Radia TOK FM
Prowadzący:
Czas trwania:
28:24 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
sobotni magazyn Radia TOK FM Przemysław Iwańczyk kłania się państwo ponownie pozwolą państwo połączymy się teraz złodziejom naszym gościem jest pan Grzegorz mnich doktor nauk humanistycznych dziennikarz dzień dobry, dzięki któremu tematem naszej rozmowy jest jest miasto moje rodzinne, a pańskie nie tylko pewnie ze względu na na korzenie, ale także na miejsce, gdzie pan w tej chwili zamieszkuje, chyba że się mylę to od razu Uściślijmy jak najbardziej oczywiście mieszkam Rozwiń » tutaj odparł 10 lat to już tak zeszło już myślałem, że miastem, które znam, chociaż poznawałem to miasto w oparciu o archiwa wielomiesięczne ślęczenie nad różnymi dokumentami i to miasto z archiwów jawiło się troszkę inaczej niż te, które widzimy teraz jest pan też autorem 1 z 5 książek traktujących o Łodzi w czasach Peerelu pan zajął się latami 19491956 to był okres dość szczególny dla naszego kraju powiedzieć siermiężnym ponury to nic nie powiedzieć jak Łódź jawiła się na tym na tym tle, gdybyśmy spojrzeli z perspektywy represji aparatu stalinowskiego sądu w obecnie esbecji to właściwie system był podobny niewiele można było powiedzieć prasa miała całkowity knebel zatem globalne możliwości wypowiedzi dziennikarze też mogli niczego powiedzieć od siebie represje więzienia natomiast skoro już zająłem się w książce Łodzią to oczywiście szukałem specyfiki tej Łodzi miasta włókienniczego miasta, w którym zarabiano tak naprawdę najmniej spośród wszystkich metropolii ówczesnych naszego kraju i szukałem charakterystycznych cech właśnie Łodzi skupił się nad tym co co wydarzyło się zaraz po wojnie, bo był też ze względu na zniszczenia, jakie miały miejsce w stolicę postrzegana była jak ta stolica zastępca nawet pewnie wielu mieszkańców wielu decydentów miało też nadzieję, że tak się stanie, że to dowodzi zostanie przeniesiona stolica to faktu przez chwilę przez właściwie ponad rok prawie 2 nawet tę funkcję nieformalnej stolicy Łodzi w nieformalnej stolicy kraju pełniła mianowicie wynikało to z prostego faktu, że była położona w centralnej części kraju i jako miasto tak naprawdę nie była zniszczona nie, licząc Bałut także tutaj władze wymyśliły, że na okres przejściowy okres odbudowy Warszawy przeniosą instytucje centralne wydawnictwa kina teatry i Łódź faktycznie po wojnie tętniło życiem tutaj przewijały się wielkie nazwiska literatury tutaj można było spotkać decydentów w kawiarniach rozmawiano o sztuce o nowym kształcie Polski, ale to wszystko trysnęła już około 4 z tego siódmego roku znów nastąpił eksodus do Warszawy, a Łódź zostawiono samo sobie na kolejne lata na cały okres stalinowski bez pieniędzy centralnych tylko i wyłącznie z aparatem propagandowym i aparatem represji nie był to żadnych centralnych inwestycji musieliśmy radzić sami też jest gorzej, ale w ogóle to gorzej ale w jaki sposób osoby decydującą o losie o kształcie miasta to miasto widziały ze wszystkimi tymi konsekwencjami, które pozostawiły po sobie te wydarzenia, kiedy ten eksodus miał miejsce to dość wyraźnie musimy przecież źródła ówczesne źródła są właściwie w niemal w całości zdominowane przez prowincję partyjną nikt nie śmiał wtedy powiedzieć oficjalnie krytycznych słów, że jest to źle taki po prostu był kolei losu, a my w Łodzi musieliśmy użyć tak naprawdę aparatu propagandy widzieć rzekomy rozwój Łodzi przez pryzmat różowych okularów, czyli przez pryzmat zamierzeń prasa była tubą, która wmawiała mieszkańcom, że miastu lada moment będzie się świetnie rozwijać będą powstawać nowe osiedla ulice zieleńce Bałut miały stać się wzorcową sypialnię tego miasta właśnie, ale wszystko to było takie, że miało się stać, a nic się nie stało lokalna władza partyjna oczywiście nie mogła sprzeciwić komitetowi centralnemu lokalna władza partyjna powiedzielibyśmy dzisiejszym językiem robiła dobrą minę do złej gry nie było krytyki było udawanie, że Łódź będzie się rozwijać obiecywano budowę rocznie kilkunastu tysięcy izb mieszkalnych, a tak naprawdę rozwiązaniem problemu braku mieszkań było do kwatery używanie zupełnie obcych ludzi do tych, którzy w starych kamienicach już mieszkali czy ktoś po prostu mieszka z jego rodziną i nagle sprowadzało się do domu druga trzecia czwarta rodzina i w ten sposób rozwiązywano problemy mieszkalnictwo przeć do rzeczy dość istotnej dla dla badacza opierał się pan na źródłach przyczyn na źródła wtedy, czyli gazety łódzkiej pamiętam wszystkie tytuły od głosu robotniczego począwszy przez dziennik łódzki Express ilustrowany były tubą narzędziem propagandowym jak wobec tego pan weryfikował to wszystko zostało napisane czy w ogóle język, jakim posługiwano się wskazywał na to, że rząd no takim przekazie zbliżonym do prawdy nie mogą być mowy tak naprawdę prasa oficjalna, które ta wychodziła, a wychodziła tylko oficjalna nie była głównym źródłem była źródłem pomocniczym, które należałoby zresztą czytać między wierszami, czyli raczej szukać tego, czego nie napisano, a prawdę weryfikować na podstawie utajnionych wówczas raportów urzędu bezpieczeństwa, które teraz są dostępne choćby w archiwach IPN-u czy wertować opasły tom miska z narad komitetu wojewódzkiego PZPR w Łodzi czy komitetu łódzkiego PZPR tam rozmawiano już bardziej realnie o problemach, które ma Łódź tam pojawiały się informacje o tym, że nie ma chleba, że nie ma mleka nie mają, gdzie mieszkać, a zarobki wynoszą przeciętnie w roku 1950 około 460zł miesięcznie na robotnika i to właśnie urzędy dramat i mówi, jeżeli mówimy o źródła to to oczywiście sięgają do tych źródeł co, do których wówczas z mieszkańcy nie mieli dostępu i skoro już mówię o tym w takich dosyć szokujących liczba aut, jeżeli zarabiamy 460zł przeciętnie tutaj młodzi no np. na Śląsku zarabiamy kilkakrotnie więcej, a tutaj u nas w Łodzi kiełbasa zwyczajna kosztowała 27zł z kiełbasy też nie było, ale tyle kosztowała nas nie dziwmy się, że ludzie zdesperowani tym, że naprawdę nie wystarcza od 0101. strajkowali, mimo że wówczas w okresie stalinowskim strajk groził za strajk grozi mu wieloletnie więzienie, bo to było uderzenie w ustrój państwa w podstawy państwa to nie byli robotnicy, którzy domagają się lepszego traktowania tylko to byli wrogowie ludu, a mimo to kobiety w Łodzi potrafiły na kilkanaście godzin odchodzić od maszyn, żeby np. powalczyć o to, aby móc pracować na 2, a nie na 3 zmiany jak władza rozwiązała konflikty Otóż no liderzy liderzy strajków faktycznie wskazują wskazywani byli na więzienie to im groziło natomiast rozwiązaniem opieki nad dzieckiem było wówczas myślenie idei cało tygodniowych przedszkoli kobieta oddawała dziecko w niedzielę wieczorem i odbierała je po tygodniu to był właśnie to była ta miara ówczesnego socjalistycznego sukcesu pan jeszcze wrócę do tytułów, jakie ukazywały sporą część swojej książki poświęcił dziennikarzom właśnie to dzięki społeczną byli zdyscyplinowani jeśli chodzi o o władzę w jaki sposób propagandę uprawiali jako dziennikarz byłem osobiście zainteresowany tym tematem czy dziennikarz w ogóle mógł cokolwiek powiedzieć Otóż okazuje się, że nic tematy przychodziły z komitetu centralnego trafiały do komitetów wojewódzkich i miejskich tam pojawiał się redaktor naczelny, który wysłuchiwał, o czym piszemy tam ustalano, który dziennikarz zajmie się, jakim tematem, który ma predyspozycje do danego tematu, który udźwignie propagandową po stanowi ciężar danego tematu także dziennikarz miał już do powiedzenia oczywiście cezura, która mogłaby wychwytywać nieścisłości przeoczenia jakieś błędy edytorskie, które w perspektywie w konsekwencji mogły ośmieszać ustrój np. ale cenzura nie było tego, żeby cenzurować dziennikarzy przecież każdy dziennikarz wówczas cenzurował się sam do tego jeszcze jego artykuł przechodził przez kolejne sita kierowników naczelnych nim ukazał się w prasie także nie do pomyślenia było, żeby ktokolwiek mógł wpaść na pomysł, żeby napisać coś krytycznego, ale Szkot w prasie mogliśmy znaleźć takie kwiatki przeoczone przez cenzorów, że niecały, że cały większość budżetu związku Radzieckiego przeznaczona jest na cele zbroje na cele zbrojne miało być właśnie nie jest przeznaczona, czyli takie drobne niuanse czy albo niech żyją robotnicy nie żyje towarzysz Stalin zamiast niech żyje towarzysz Stalin i tego była cenzura, żeby takie drobne, ale zarazem szokujące błędy wychwytywać skoro już mówimy o niezależności dziennikarzy warto podkreślić też, że dziennikarze z przedwojennym doświadczeniem byli po prostu usuwani z prasy, a zastępowano ich bardzo często robotnikami, którzy mieli kilka klas szkoły powszechnej, którzy ledwo potrafili pisać także już sam ten fakt świadczy o poziomie dziennikarstwo nie byli potrzebni ludzie wykształceni lotni obciążeni inteligenckim wykształceniem czy jakimś innym burżuazyjnym potrzebni byli ludzie, którzy pisali prosto czynach społecznych patrzyli na ręce dyrektorom fabryk i potrafili mobilizować do realizacji kolejnych wielkich socjalistycznych planów trudno zatem mówić o dziennikarstwie w rozumieniu tym, do którego dziś jesteśmy przyzwyczajeni, a jeżeli któryś z dziennikarzy śmiał coś powiedzieć nieopatrznie gdzieś przy herbacie wówczas pojawiały się panowie urzędu bezpieczeństwa i taka osoba w niewiadomych okolicznościach znikała rozpływał się gdzieś nie tylko mediów takie były realia powiedzmy bohaterach ówczesnej Łodzi rozumiem, że w noweli to przede wszystkim przodownicy pracy byłoby tych stawiano za wzór właśnie to byli tacy bohaterzy wykreowanie przez ówczesny system najczęściej władza i ustrój wówczas traktowali społeczeństwo jako pewną masę jedynym wyjątkiem byli to faktycznie przodownicy pracy ich nazwiska mogły pojawiać, gdyż na gazetkach ściennych i byli to bohaterowie tygodnia czy 2 tygodni stawiani za wzór innym natomiast dziennikarze nawet nie mogli podpisywać pod swoimi artykułami, bo jak wiemy w ówczesny ustrój i władza nie uważał, że indywidualizm jest czymś godnym pochwalenia tylko i wyłącznie kolektyw wszędzie kolektyw, gdybyśmy zwrócili uwagę też na życie towarzyskie w ogóle istniał, o czym czy właściwie każdy powinien poświęcać się dobru tej najwyższej jednostki, jakim jest Polska Polska ludowa praca dom dom praca tak naprawdę tym okresie, w którym ja zająłem w tym najbardziej ponurym okresie naszej współczesnej historii życie towarzyskie typu kawiarni kina teatry no tak naprawdę istniało ludzie mieli tylko wyłącznie pracować, jeżeli już szli gdzieś do teatru to razem brygadą na propagandową sztukę i takowe też dla robotników przygotowywano istniały jakieś życie kawiarniane kawiarnie były pozamykane nawet dziennikarze też nie mieli takiego swojego miejsca, żeby móc porozmawiać zresztą, o czym tutaj rozmawiać o sytuacji, gdy na 5 rozmówców 1 statystycznie był powiązany agentura nie z urzędem bezpieczeństwa, jeżeli czytamy teraz przerażające raporty o IPN-ie to właśnie stamtąd dowiadujemy się, że 1 z robotników nieopatrznie skrytykował podwyżki cen mięsa czy chleba drugi, mówi że w takich warunkach fatalnych nie da się pracować to wszystko władza wiedziała i tym wszystkim właśnie żył urząd bezpieczeństwa także trudno mówić o jakimś wypoczynku o jakieś swobodnej rozmowie w sytuacji, kiedy każdy uważał na każde słowo właściwie w świętowano tylko 1maja 22lipca, czyli wykreowane przez PZPR święta państwowe Boże Narodzenie traktowane było tylko wyłącznie w kontekście lepszego dostępu do towarów artykułów spożywczych, które jak zapowiadała prasa już od miesiąca płynęły gdzieś tam z zagranicy cytrusy płynęły do nas znad morza Śródziemnego i tym mieli żyć łodzianie w prasie przeczytaliśmy właściwie żadnych informacji rozrywce o takiej zwykłej rozrywce wszystko to było ujęte przez aparat propagandowy w takiej oto sposób, że żyje nam się dobrze świetnie się bawimy świetnie pracujemy, ale ludzie, którzy żyli tutaj oczywiście znali realia natomiast formalnie nie mieli innego źródła dostępu do informacji, bo właściwie, którzy wówczas słuchał wolnej Europy to było jedyne źródło, które można wspomnieć, ale w tym czasie jeszcze nie było telewizji nie było popularnych odbiorników radiowych odbiorniki pojawiło się później później można było tej wolnej Europy słuchać jakoś konfrontować informacje podawane przez propagandową prasę z tymi realnymi, które płynęły do nas Zachodu także generalnie bardzo bardzo ponury okres, ale cóż tutaj mówimy o rozrywkę ze składu jeśli pan pozwoli panie doktorze informacji Radia TOK FM, bo też jesteśmy winni te naszym słuchaczom za kilka wrócił do naszej rozmowy na powrót połączymy się w Łodzi z panem, by pomówić o rozrywce, ale nie tylko z jeszcze kilka innych tematów związanych z Łodzią w latach 194919506 Grzegorz z nich jest moim państwo 8 Sheffield wracam wracamy do naszego sobotniego magazynu Radia TOK FM Przemysław Iwańczyk kłaniam się państwo jest z nami pan Grzegorz mnich doktor nauk humanistycznych dziennikarz w naszym łódzkim studiu dzień dobry kłania się ponownie dzień dobry dyskutujemy o tym jak wyglądała Łódź w latach 19491956 to też na kanwie Pańskiej książki stalinowska codzienność uczy w czasach PRL-u 1 z 5 książek traktujących o Łodzi polskiej Rzeczypospolitej ludowej skończyliśmy poprzednie wejście na opowieści o życiu towarzyskim jak wyglądały w ogóle miało prawo istnieć w tych tych ponurych czasach pan miał jeszcze chyba smaczną historię budowania nie tylko smaczną ile w pewne fakty, które nam uzmysławiają, że to życie towarzyskie tak naprawdę nie mogą istnieć w tym okresie stalinowskim tak właśnie do pięćdziesiątego czwartego roku wojskowy Sąd Rejonowy w Łodzi wydał około 300 wyroków śmierci zarazem wskazał około niemal 10 000 ludzi na długoletnie więzienie także społeczność łódzka oczywiście w innych miastach również żyła pod ciągłą presją czy akurat tu do danej osoby danego domu nie zapukają panowie urzędu bezpieczeństwa, a były to wyroki bardzo wysokie natomiast wystarczył jakieś podejrzenie wystarczył donos nie było przecież zwykłych procesów nie było adwokata oskarżonej nie znał właściwie nikt nie mógł nawet przeczytać zapoznać się z aktem oskarżenia to urząd bezpieczeństwa decydował, kto mógłby być niebezpieczne cierpiała oczywiście rodzina nie tylko tego wytypowano nie tylko osoba wytypowana, ale także jego rodzina także w jakieś wychylenie się opowiedzenie dowcipu było bardzo dużym ryzykiem to przede wszystkim należy podkreślić, jeżeli już mówimy o okresie stalinowskim bardzo silny działający codziennie całą dobę aparat represji prezentowany przez wspomniany urząd bezpieczeństwa wojskowy Sąd Rejonowy błyskawicznie wydający wyroki przez dyspozycyjnych sędziów prokuratorów, którzy tutaj właśnie w Łodzi byli podczas kilkumiesięcznych kursów przygotowywani do tej swojej nowej roli oczywiście sędziowie nie mieli wspólnego z ze sprawiedliwym sen sądzenie tych spraw to było osoby po jak powiedziałem paru miesięcznych kursach w pełni dyspozycyjny, jeżeli ktoś miał niejasną przeszłość, jeżeli ktoś miał np. powiązania rodzinne z kimś z podziemia, które zresztą już wówczas istniało było rozbite ktoś powiedział coś złego władzy ludowej lub winny sposób podpadł no to po prostu trafiał do siedziby przy warsztatach 7 do siedziby obecnie, w której dodajmy podczas drugiej wojny swoją katowni miału wystaw także to taki znamienny zarazem symptomatyczny przykład, że nasz nasz urząd tzw. bezpieczeństwa przejął katowni już wyposażoną, żeby tym razem torturować obywateli Polski dodam tylko, że w tym okresie stalinowskim już od 3009. roku nie istniał głos zbrojne podziemie, ale pojawiły się młodzieżowe organizacje z reguły uczniów licealistów czasem ze szkół podstawowych, którzy zajmowali się np. z rzucaniem antysocjalistycznych ulotek pisaniem farbą na ścianie precz ze związkiem Radzieckim precz ze Stalinem, bo np. wynieśli takie zachowanie rodzinnego domu wiedzieli, że nowy ustrój nie jest mówiąc delikatnie ustrojem dobrym co wówczas robiła władza Otóż ta młodzież przeciętnie w wieku 1317 lat także była uważana za śmiertelnych wrogów władzy ludowej skazywana na wieloletnie więzienie nie możemy się obrazić dzieci, które roznosi ulotki w dobrej wierze, że chcą mieć wolne państwo nie państwo zależne od związku Radzieckiego i te dzieci też trafiały do katowni urzędu bezpieczeństwa i były wskazywane mieliśmy takich organizacji statystyczne można powiedzieć na około 3040 w Łodzi i regionie łódzkim właśnie ci młodzi ludzie bardzo młodzi ludzie bronili honoru Łodzi bronili honoru, bo tego państwa podziemnego, które wówczas już nie istniał oni oraz włókniarki, które potrafiły sprzeciwić władzy ludowej też nie bały się odejść od maszyn i powiedzieć, że są np. kilkaset złotych przed świętami wcześniej chociażby zapomogi czy pożyczki, bo nie są w stanie zrobić świąt, czyli byli tacy cisi bohaterowie, których oczywiście nie przeczytamy czytaliśmy wówczas w prasie to wszystko gorzkie dowiadujemy się tylko wyłącznie z akt partyjnych z raportów urzędu bezpieczeństwa oficerów urzędu bezpieczeństwa to był tak naprawdę prawdziwe rysy to prawdziwe oblicze ówczesnych czasów poświęćmy słów kilka urbanisty c jeśli chodzi o ud czy został wykorzystany ten potencjał Łodzi jako miasta dość zwartego też dzielnicami, które zostały po wojnie przyłączone do do do samego miasta rozbudowa dzielnic poza obręb Śródmieścia następowała już w drugiej połowie lat pięćdziesiątych lata sześćdziesiąte siedemdziesiąte to budowa nowych osiedli natomiast oka chodzi o pierwsze plany, które z pewnością zdeterminowały później to, o czym pan mówi dalszy historii pierwsze plany były takie, żeby Bałuty stały się wielką sypialnią Łodzi świetnie skomunikowany z centrum, w którym to centrum po prostu były fabryki fabryki przejęte po okresie drugiej RP rozpoczęto budowę bloków na Bałutach, ale oddawane bloki były tak naprawdę pojedynczymi blokami podobnie działo się też na tzw. nowych godzinach innym osiedlu paręnaście domków robotniczych wzorcowych pojawiło się też na stokach jakieś plomby gdzieś tam jeszcze w Śródmieściu i tyle zdołano do pięćdziesiątego szóstego roku postawić były plany rozbudowy natomiast nie były realizowane Dąbrowa była tak naprawdę jeszcze wioską i co, więc nie dość, że nie budowano domów to zlikwidowano jako podejrzane ideologicznie wszelkie sklepy sklepiki zakłady rzemieślnicze, bo wszystko miało być socjalistyczne, czyli państwowe, a każda działalność prywatna była podejrzana zatem jeszcze się pogorszyła w stosunku do drugiej RP, bo nie było tych małych punktów, w których można się było za patrzeć, a zaopatrzenie państwowe spółdzielcze nie nadążało za potrzebami wolność dopiero stopniowo rozwijało kolejna sprawa no to chociażby braki wody pitnej ucierpiała na brak wody pitnej nie dość, że nie było pitnej to po prostu oszczędzano oszczędzano każdą wodę, a kamienica, która przekroczyła jakiś dopuszczalny limit była urzędowo kara dla dopiero po 1005. roku doprowadzono rurociąg Pilicy Łódź Pilica, który też nie rozwiązał problemu nieco tylko poprawił sytuacji, więc określono plany budowy sieci wodnokanalizacyjnej rozbudowy dzielnic nowych osiedli, ale to dopiero kolejne lata gomułkowskiej gierkowskiej okres stalinowski to był tylko wyłącznie plany ze skanalizowanych Śródmieście, ale Śródmieście skanalizowany przez inż. Stefana krzywa na w okresie drugiej RP także też nie można tego zaliczyć w poczet sukcesów powojennej komunistycznej władzy, ponieważ zbliżamy się do końca Pańskiej opowieści jak poprosiłbym o wskazanie tych najważniejszych osób dla dla Łodzi w latach którymi się pan zajmował taką postacią, która do tej pory zresztą spotyka się z ciepłym przyjęciem wśród części mieszkańców Łodzi pamiętających czasy była Michalina Tatarkówna Majkowska osoba, która przez cały okres stalinowski pełniła najważniejsze funkcje w aparacie partyjnym komitecie wojewódzkim komitecie łódzkim i która także pięćdziesiątym szóstym roku przy okazji października i odwilży nie straciła swojej funkcji to właściwa kobieta przewijała się i rządziła twardą ręką przez cały okres stalinowski w Łodzi, dlaczego mówię, że spotykała się spotyka się ciągle z ciepłym wspomnieniem mieszkańców Otóż krążą takie legendy, że do tej kobiety można było przyjść z problemem matka z dziećmi mogła przejść zawsze była przyjęta i dzisiaj to Tarkowska my potrafiła znaleźć rozwiązanie poszczególnym osobom dbała o kulturę sztukę natomiast oczywiście była w elementem aparatu represji aparatu terroru i raczej w tej z tej perspektywy należy ją postrzegać, że nie była w stanie, czyli nie chciała przeciwdziałać chociażby wskazywanie ludzi na na wyroki śmierci moglibyśmy tutaj wymieniać też chociażby szefów urzędu bezpieczeństwa no pierwszy pierwsze znane nazwisko Mieczysław Moczar nazwisko znane na arenie ogólnopolskiej z ambicjami nawet na rządzenie na bycie przywódcą komitetu centralnego jak wiemy nie wyszło mu nie wyszła ta walka, ale inne nazwiska Mikuś Duda Borecki to kolejni szefowie urzędu bezpieczeństwa, którzy byli takimi cichymi władcami Łodzi moglibyśmy oczywiście wymieniać jakieś nazwiska prezydentów wojewodów, którzy rządzili młodzi od roku 5 dziesiątego 50 tym roku mieliśmy reformę administracji całego kraju wówczas pojawiły się prezydium rady narodowej i przewodniczący prezydiów natomiast warto podkreślić, że władze samorządowe były tylko i wyłącznie marionetkami o tam urzędzie miejskim czy prezydium rady narodowej miasta Łodzi nie były podejmowane decyzje decyzje zapadały w komitecie łódzkim i w komitecie wojewódzkim oczywiście odrębny ośrodek władzy to wspomniany urząd bezpieczeństwa, który tak dokładnie do końca nie musiał liczyć się z władzami partyjnymi było takie państwo w państwie skonstruowane na wzór Radzieckiego NKWD tak ta struktura była dosyć przejrzysta realne ośrodki władzy to były ośrodki partyjne dzięki lip, jeżeli przyjeżdżał już np. towarzysz Wiesław, czyli Gomułka do Łodzi to spotykało się oczywiście z Michaliną Tatar główną Markowską, a nie z jakimś przewodniczącym prezydium rady narodowej dziękuję panu bardzo za to opowie Grzegorz mnich doktor nauk humanistycznych dziennikarz był moim państwa gościem dziękuję bardzo państwa zapraszam na informacje Radia TOK Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: MAGAZYN RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast! Nie czekaj, zacznij słuchać wygodniej z pakietem "Aplikacja i WWW".

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA