REKLAMA

Co gotowi są zrobić Japończycy, żeby pobudzić gospodarkę. I pikowanie spółek skarbu państwa

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2019-12-09 19:00
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 12:19 min.
Udostępnij:

Wisienką (nomen omen) na torcie najnowszego wydania rankingu Hirscha jest opowieść, o sposobach, jakich imali się dotąd, i imać mają w najbliższej przyszłości, tamtejsi zarządzający gospodarką, by pobudzić wzrost: np. planowanych na najbliższy rok ogromnych budżetowych wydatkach, wspartych ulgami podatkowymi - np. dla firm, które podwyższać będą swoim pracownikom pensje. Ponadto: jest bardzo dużo ciekawych danych i informacji o gospodarce polskiej, ale oczywiście nie tylko.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry, a teraz podcast cotygodniowe podsumowanie roku 7 podcast nazywał i co tydzień powiadam w nim 10 różnych historii połączonych ze sobą wspólnym mianownikiem takim, że są to historie dotyczące tego co się dzieje w gospodarce krajowej albo międzynarodowej zresztą 1 z drugim też najczęściej powiązane od miejsca dziesiątego miejsca pierwszego odliczamy, chociaż oczywiście wszystko to jest po pierwsze bardzo subiektywna, a po drugie, no raczej takie dość umowne, Rozwiń » zwłaszcza to umiejscowienie tych wydarzeń kolejno na tej liście to oni zawsze jest także na pierwszym miejscu jest rzecz najważniejsza staram się układać te wydarzenia taki sposób, żeby można było w miarę płynnie od 1 drugi przechodzić czyli, żeby historia się lepiej snuła po prostu co mam wrażenie, że jest istotne, zwłaszcza że cały ten podcast trwa troszeczkę, chociaż dostaje 2 bardzo wiele sygnałów o tym, że ta długość jest odpowiednia ich, żeby broń Boże nie skracać no to nie będą skracać chyba zobaczyła jak to wyjdzie na razie już co najmniej minutę przegadałem jeszcze nie powiedziałem nic konkretnego, więc zaczynamy od miejsca dziesiątego cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na TOK FM w naszej aplikacji mobilnej, a na dziesiątym miejscu w tym tygodniu informacja, która została upubliczniona opublikowana przez polską izbę ubezpieczeń, czyli takie ciało skupiające firmy ubezpieczeniowe w Polsce no i ta izba poinformowała, że w ciągu pierwszych 3 kwartałów tego roku Polacy wydali na prywatne ubezpieczenia zdrowotne 640 000 000zł około tak zaokrąglając 640 000 000zł to jest 9% więcej niż rok temu, czyli widzimy tutaj bardzo ładne zjawisko z 1 strony publiczna służba zdrowia no jeśli chodzi o jakość tą możliwe żona cały czas wysoka, ale trudno to sprawdzić, ponieważ coraz trudniej dostać się do publicznej służby zdrowia, zwłaszcza jeśli chodzi o lekarzy specjalistów trzeba długo czekać niektórzy w związku z tym sobie odpuszczają ci, których na to stać wykupują prywatne ubezpieczenia zdrowotne oczywiście w ramach takiego prywatnego ubezpieczenia ten, który nam dostarcza ubezpieczenia jednocześnie zapewnia nam dostęp do prywatnej służby zdrowia i ten dostęp jak rozumiem jest lepszy szybszy niż ten służby zdrowia publicznej dlatego prywatne ubezpieczenia cieszą się coraz większym zainteresowaniem 9% w górę rok do roku to ubezpieczenie ma wykupione już 2 800 000 Polaków to jest o 15% więcej niż rok temu, czyli liczba osób wydających pieniądze na to płacących składkę co miesiąc rośnie nawet szybciej niż wartość tych wszystkich składek przeliczyłem to 640 000 000zł na 2 800 000 Polaków wyszło mi, że średnio na takiego ubezpieczeniowa ubezpieczonego Polaka wypada 228zł 60gr rocznie oczywiście, czyli miesięczna składka średnio za ubezpieczenie zdrowotne w Polsce w tej chwili 25zł 40gr, a sama izba tłumaczy, że ta liczba ubezpieczonych rośnie szybciej niż składka często ubezpieczenie zdrowotne dodaje się do innych ubezpieczeniach taki dodatek w pakiecie najczęściej do ubezpieczenia nażycie wtedy wartości takiego dodatku jest troszeczkę niższa, czyli jest taniej można sobie wtedy to po prostu kupić, więc jak to wygląda na wydatki na prywatne ubezpieczenia oraz na 9% to nie jest to samo tylko się powiedzieć, że to nie jest to samo co łączne prywatne wydatki na służbę zdrowia, bo to nie wchodzą np. wydatki na usługi zdrowotne np. w Lux-Medzie, bo to nie jest ubezpieczyciel tam możemy prywatny abonament wykupić prawda i wtedy nie mamy żadnego ubezpieczenia, ale i tak płacimy za usługi zdrowotne w tym tzw. sektorze prywatnym, więc to nie jest całość naszych wydatków tylko pewien wycinek, ale ten wycinek też interesujące, zwłaszcza najbardziej interesujące jest to, że on dokładnie rośnie szybko 9% rok do roku 9 na dziewiątym miejscu w tym roku w tym roku w tym tygodniu swoją drogą podsumowanie roku też jakoś niedługo trzeba będzie jakieś zrobić, bo się rok powoli kończy na razie jeśli chodzi o ten tydzień na dziewiątym miejscu bardzo powiem szczerze ciekawa historia, której wyczytałem Bloomberga w parę dni temu o tym, że wracają kuszetki pamiętamy co to są kuszetki jak ktoś jest bardzo młody to może nie pamiętać, ponieważ to jest taka rzecz, która praktycznie wypadła z życia jakieś 15 lat temu to są takie wagony kolejowe, w których można szacować jak było kiedyś popularne to można było wsiąść do pociągu np. w Warszawie o godzinie dwudziestej drugiej położyć rozłożyć łóżko w tym wagonie sypialnym i pójść spać po prostu obudzić się o ósmej rano wysiąść w Paryżu pociąg jechał w nocy oczywiście kosztowało to zdecydowanie więcej niż normalny bilet na pociąg takich, którym po prostu siedzi i patrzy przez okno ma jednak z drugiej strony można było zaoszczędzić na hotelu prawda 1 noc spędzona w pociągu, więc nie trzeba Doda dodatkowych pieniędzy wydawać na nocleg gdzieś tam w jakimś miejscu w każdym razie kilkanaście lat temu ten sposób podróżowania zdecydowanie stracił na popularności zabiły go przede wszystkim tzw. kosztowe linie lotnicze, czyli wizji Trajana WizzAir itd. czyli firmy, które proponowały za zdecydowanie mniejsza niż wcześniej pieniądze loty samolotem po prostu wtedy generalnie kolei usługi kolejowe straciły na atrakcyjności, a te najdroższe usługi kolejowe, czyli podróżowanie nocą właściwie zupełnie wypadło z radaru potencjalnych klientów, którzy masowo wybierali latanie samolotami no i okazuje się, że podobno teraz to się zaczyna zmieniać zmienia się pod zmienia się moda, zwłaszcza w Europie zachodniej w tym artykule było napisane, że to jest dość duży wpływ Grety number, czyli tej nastolatki nawołującej do zmiany zachowań w związku ze zmianami klimatycznymi mam wrażenie, że w Polsce jest dużo takich dużo szyderstwa związanego z tą młodą osobą, ale gospodarka bardziej rozwiniętych w Europie zachodniej są traktowane mam wrażenie zupełnie zupełnie znacznie bardziej serio i w związku z tym to co mówimy może mieć przełożenie na rynek, a 1 z wątków, których ona wspominała jest coś co już zostało nazwane w mediach jako slajd sejmik, czyli takie zastawianie osób, które lubią często dużo latać samolotami, ponieważ samoloty spalają dużo paliwa emitują dużo dwutlenku węgla i generalnie zaś wracają planet, więc nie jest to najbardziej ekologiczny sposób podróżowania, więc te osoby, które są bardziej świadome ekologicznie szukają innych sposobów na podróżowanie tam, gdzie się da oczywiście no bo 1 kontynentu na drugi trudno dostać się pociągiem natomiast w ramach kontynentu Europejskiego jak najbardziej jest to możliwe w związku z tym różnego rodzaju linii lotniczych linie kolejowe różnych krajach odnotowują wzrost popularności ponowny wzrost popularności podróży nocnych no i okazuje się teraz, że firma zimę, która produkuje wagony kolejowe niemiecka firma zamiast dostała zamówienie o wartości 2 000 000EUR na aż 13 nowych wagonów sypialnych od austriackiej firmy kolejowej, która nazywa ostra i się Bundesbank Holding to jest pierwsze takie zamówienie dla zmian od 15 lat i jest nadzieja na to, że to jest jakiś taki nowy przełom mistrz się tak troszeczkę kojarzy z tym co się zaczęło dziać kilka lat temu płytami winylowymi, które zupełnie gdzieś tam zniknęły kilkanaście lat wcześniej prawda pojawił się płyty kompaktowe potem pojawi się streamingu Spotify itd. i wydawało się, że to najbardziej tradycyjne nośniki już odeszły w przeszłość już ich nie będzie nagle się okazało, że jest jakaś tam grupa ludzi, którzy mają takie upodobanie, że jednak nadal chcieliby kupować płyty winylowe ze względu na wysoką jakość dźwięku itd. i płyty wróciła i właściwie dzisiaj nazwać można pójść do Empiku czy innego sklepu tam jest kawałek sklepu poświęca temu, że tam leżą płyty winylowe można je kupić, więc wróciło troszeczkę innej formie winnej skali, ale wróciła i wygląda na to, że być może to samo będzie z podróżami kolejowymi nocą, że one chyba wrócę, ponieważ znów pojawia się na to popyt i ci dostarczyciele tych usług, czyli firmy kolejowe widzą ten popyt i zaczynają coś z tym robić to zamówienie ze strony austriackich linii kolejowych jest na to świetnym dowodem, chociaż akurat Austria jest dość specyficzna, ponieważ w Austrii nigdy nie zrezygnowano z kuszetek m.in. dlatego że Austria nie ma żadnego dużego lotniska tak naprawdę, więc tam jest troszeczkę większy problem niż w przypadku Niemiec Belgii Francji czy Niemiec z podróżami samolotem, więc Austriacy mają taką specyfikę żonie jednak cały czas lubię tymi pociągami się poruszać natomiast dane o tym, że ten ruch kolejowy rośnie 10% w tym roku rok do roku wyglądają też interesująca ruch na linii Wiedeń Zurich połączenie nocne właśnie z kuszetkami jest tym roku 20% większa niż rok temu, a od stycznia austriackie koleje przywracają połączenia nocne pomiędzy Wiedniem, a Brukselą, a więc widać, że zaczyna się coś dziać jeśli chodzi o Skandynawii np. to pociągi ze Sztokholmu Göteborga na północ półwyspu skandynawskiego do tych mniejszych miast to są też takie linie, które jeżdżą nocą to tutaj popyt na tę linię wzrósł od dołka 2014 roku już 43%, więc widać też, że ten rynek się rynek na tę usługę specyficzna wyraźnie odbija się w górę, chociaż oczywiście uruchamianie tych nowych połączeń nocnych przywracanie nie będzie takie łatwe, ponieważ na przeszkodzie stoją przepisy unijne przepisy krajowe generalnie ten rodzaj transportu nie jest zunifikowane tak jak np. usługi lotnicze przewóz ludzi samolotami to Unia Europejska się tym zajęła i zunifikowana to i to wszystko wygląda tak samo we wszystkich krajach Unii w związku z tym jest nie ma aż tak dużo przeszkód związanych z biurokracją tak samo transport drogowy natomiast jeśli chodzi o koleje to tutaj nie ma tej unifikacji nikt do tej pory nie zrobił i właściwie każde państwo może mieć osobne przepisy trzeba je poznać trzeba wszystkie po spełniać w związku z tym może zająć więcej czasu może być droższe i jest utrudnienie, ale okazuje się, że także unijni urzędnicy zaczynają przyglądać tej sprawie może coś tam do nich szykują za jakiś czas w każdym razie jest nadzieja na to, że jakiś czas będziemy mogli być może nawet także z Polski Warszawy np. udać się w podróż pociągiem do mi osobiście np. marzy się podróż pociągiem Warszawy do Lizbony tak, żeby wsiąść ten pociąg i spędzić w nim niewiele czasu, by pociąg jechał do Lizbony zależy, jaki pociąg jak tory jak szybko, ale załóżmy, że 2 nocy trzeba byłoby w nim spędzić, czyli wyjeżdżamy Warszawa dwudziesty drugie jest 1 noc potem cały dzień w nocy przejeżdżamy przez Niemcy w ciągu dnia przejeżdżałem przez Francję, a potem jeszcze druga noc trzeba przejechać przez Pireneje Hiszpanię i rano wysiadamy w Libanie piękna sprawa była pewnie zwłaszcza, gdyby jeszcze wagon barowy był dobrze wyposażone w taki pociąg tam w ogóle byłoby ekstra niewykluczone, że to się stanie za jakiś czas widać, że rynek od tej strony zaczyna się zmieniać, a szans na ósmym miejscu w tym tygodniu taki można powiedzieć tradycyjny raport z tego co słychać naszego Zachodniego sąsiada najważniejszego partnera handlowego, bo znowu mamy kolejną paczkę danych tylko przypomnę, że przez większość tego roku z uporem maniaka twierdziłem, że Niemcy wpadną w recesję w drugim kwartale mieli spadek PKB i że w trzecim kwartale też na pewno będą mieć ten spadek PKB na pewno będzie recesja i listopadzie się okazało, że nie było recesji, że byłem przez czas w błędzie, a wtedy z kolei pojawiły się takie nieśmiałe oczekiwania na rynku skoro nie ma tej recesji to może generalnie Niemcy już odbijają od dołka i że może teraz już powoli będą wychodzić z tego spowolnienia gospodarczego sytuacja będzie wyglądać coraz lepiej pojawiło się takie nadzieje na rynku i dane, które zostały opublikowane w ciągu ostatniego tygodnia te nadzieje zniszczyły kompletnie roztrzaskany, ponieważ mieliśmy dane o zamówieniach fabrycznych w Niemczech i one to są dane za październik, czyli pierwszy miesiąc czwartego kwartału zamówienia fabryczne w Niemczech w październiku poszły do 5,5% rok do roku oczekiwano spadku 4 i siedemdziesiątych spadek o 5% zdecydowanie gorzej od oczekiwań, a następnego dnia dowiedzieliśmy się, że produkcja przemysłowa w Niemczech spada o 53% oczekiwano spadku o 3 i sześćdziesiątych, więc też mamy dane zdecydowanie gorszy od oczekiwań dodatkowo ten spadek produkcji jest największy rok do roku od listopada 2009 roku miesiąca miesiąca w październiku spadek produkcji sięgnął -170% to jest najgorszy miesięczny wynik od kwietnia tego roku, czyli od półrocza, więc nie ma żadnego ożywienia w gospodarce niemieckiej przynajmniej nie w sektorze przemysłowym nic tutaj się niestety nie poprawia sytuacja cały czas wygląda coraz gorzej oczywiście druga stała część tej historii dotyczącej niemieckiej gospodarki w tym roku to nieustające apele i błagania i naciski o to, żeby Niemcy zaczęli luzować swoją politykę fiskalną, żeby pomogli swojej gospodarce wyjść z zaułka poprzez luźniejszą politykę fiskalną, czyli przez to że, żeby więcej wydawać z budżetu nawet jeśli się przy okazji okaże, że w tym budżecie pojawił się deficyt Niemcy mają tak niskie stopy procentowe, że będą w stanie sobie obsłużyć koszty takiego długu, który trzeba zaciągnąć pokryć deficyt koszty będą na tyle niskie, że Izrael nie stanie im się żadna krzywda zadłużenie to generalnie nie mają nie jest zbyt duże w przypadku państwa niemieckiego, więc nie mogliby to zrobić, ale nie chcą, bo chcą mieć nadwyżki w budżecie i ta dyskusja też toczy się od wielu miesięcy w tej sprawie też jest nowy szczegół, który pojawił się w ostatnim tygodniu niemiecka Gazeta Handelsblatt napisała że ona zdobyła dostęp do projektu budżetu na 2020 na 2020 rok ten konkretny taki już projekt nie ma jeszcze niema uchwalonego budżetu na przyszły rok w każdym razie z tego co napisał Handelsblatt to w tym budżecie jest napisane, że nadwyżka budżetowa w tym roku wyniesie 39 pół miliarda euro, a w przyszłym roku też ma być nadwyżka budżetowa i to wszyscy na świecie krytykują, ale tutaj warto założyła, że 1 szczegół w tym roku 39 pół miliarda, a w przyszłym roku 4,5 miliarda tylko, czyli nadal Niemcy mają mieć nadwyżkę, ale ta nadwyżka od 35 miliardów euro ma być mniejsza to tak jakby faktycznie zrobili sobie luzowanie fiskalne na 35 miliardów euro program, a ten efekt zostanie uzyskane w ten sposób, że zlikwidują 1 z podatków obowiązujących w ciągu ostatnich 30 lat w Niemczech tzw. podatek solidarnościowy, który został wprowadzony w 1990 roku wpływy z tego podatku szły na odbudować też modernizację wschodnich landów, czyli byłego NRD NRD to było jak wiemy państwo niemieckie pod kontrolą sowieckiej Rosji, które istniało do 1990 roku dziesiątym roku nastąpiło zjednoczenie Niemiec, ale w związku z tym, że wschodnia część tego nowego państwa niemieckiego była bardzo zacofana gospodarczo to trzeba było tam wpompować do dużo pieniędzy, żeby oni szykowali gospodarczą także Niemcy zachodnie Niemcy wschodnie i finansowa to pompowanie tych pieniędzy na wschód było finansowane nowym podatkiem, który wtedy wprowadzono ten podatek teraz zostanie skasowany nie będzie wpływów z tego podatku do niemieckiego budżetu w związku z tym też nadwyżka w nimi nie tylko to nie jest jedyny powód, ale to jest chyba najważniejszy powód, dla którego nadwyżka w niemieckim budżecie 2020 roku ma być mniejsza, chociaż nadal trudno to nazywać taką stymulację fiskalną pełną gębą z Dan na pewno tego co będzie się dziać w niemieckim budżecie w przyszłym roku nie można porównywać do tego co zaplanowali sobie Japończycy na 2020 roku Japonia to jest pierwszy kraj, w którym my no już kilkadziesiąt lat temu wprowadzono zerowe stopy procentowe jako sposób na to, żeby pobudzać gospodarkę do dalszego wzrostu to jest pierwszy z tych największych krajów na świecie największymi gospodarkami, który wpadł w poważny kryzys demograficzny i jako pierwszy musiał się musiał stawić mu ciało i za pomocą różnych pomysłów różnych propozycji próbował z nim walczyć potem w Japonii jako to był chyba pierwszy kraj, w którym pojawiło się ujemne stopy procentowe Japonia jest zawsze pierwsza jeśli chodzi o sposoby na pobudzenie gospodarki, która nie chce się rozruszać, ponieważ jest dość poważnym kryzysie demograficznym po prostu Unii ten kryzys rozpocząć rozpoczął się wcześnie jest bardziej zaawansowane, więc cała reszta świata patrzy na to co robią Japończycy i czym to wychodzi cienia, ale jeśli chodzi o skalę interwencji monetarnej w wykonaniu banku centralnego, toteż trudno, żeby ktoś pobił Japończyków, ponieważ oni w ramach skupu obligacji z rynku zdążyli już skupić aktywa warte ponad 100% japońskiego PKB, więc ta skala łagodzenia polityki monetarnej tam też była ogromna no i trudno powiedzieć to przyniosło jakieś trwałe efekty faktycznie Japonia nie jest w recesji rośnie sobie ich PKB całkiem nieźle w porównaniu do innych krajów rozwiniętych, ale też nie ma tam absolutnie żadnych fajerwerków prognozy są takie, że teraz znów czeka ich spowolnienie przyczyny tego spowolnienia są takie jak w każdym innym miejscu na świecie, czyli wojny handlowe osłabienie handlu Międzynarodowego itd. Japonia jak wiadomo cieszy się cały czas taką estymą dzieło 1 z czołowych eksporterów na świecie, więc to co się dzieje w handlu międzynarodowym dotykają gości w sposób dość istotne, więc teraz Japończycy uznali, że skoro znów ciężkie czasy przed nimi i skoro polityka monetarna jest wykorzystana już na 100% już się nie da niczego nowego wymyślić w polityce monetarnej, bo już wszystkiego próbowali no to teraz trzeba zrobić takie coś, o czym my ekonomiści dużo dyskutuje w Europie np. tylko w Europie dyskusja się kończy Japończycy wprowadzą, czyli zastosują jednocześnie bardzo dużą stymulację monetarną, które jest obecna od pewnego czasu, ale do tego teraz jeszcze dołożył bardzo dużą stymulację fiskalną, czyli zaplanowali na przyszły rok bardzo poważne nowe wydatki budżetowe przede wszystkim wydatki na infrastrukturę, która w Japonii jest potrzebna związał tę infrastrukturę związaną z zabezpieczeniami przed różnego rodzaju kataklizmami naturalnymi trzęsieniami ziemi tsunami tajfuny nami itd. miesiąc temu mieli kolejny Tajfun np. więc na to mają pójść dość sporo wydatków rządowych mają być wprowadzone różnego rodzaju ułatwienia i ulgi, zwłaszcza dla firm, które podnoszą płace się ciekawa konstrukcja w związku z tym, że korzystne z punktu widzenia całej gospodarki jest to, żeby poziom płac szedł w górę to powinno pobudzać konsumpcję prawda pobudzona konsumpcja powinna zwiększać tempo wzrostu PKB, więc nie będą zachęcać prywatne firmy do tego, żeby one nie bały się podnosić płac za pośrednictwem jakiś ulg bliżej niesprecyzowanych na razie tak, żeby te koszty firma związane z wyższymi wynagrodzeniami, chociaż częściowo pokryć i żeby nie było to aż tak bardzo kosztowne dla tych prywatnych firm mają być też inwestycje np. takie, że każdy uczeń w każdej szkole podstawowej ma mieć na swojej ławce tablet, czyli takie inwestycje wyposażenie systemu edukacyjnego no i łącznie wszystkie te wydatki i w tym w tym programie zaprogramowanym przez rząd japoński tam jest miejsce także na pieniądze prywatne na udział kapitału prywatnego ten kapitał prywatny kapitał publiczny, czyli pieniądze z budżetu łącznie w ramach tych nowych programów to ma być 239 miliardów dolarów, czyli mniej więcej 4,5% japońskiego PKB czyli gdyby przeliczać na nasze PKB to byłby odpowiednik takiego programu o wartości mniej więcej 100 miliardów złotych w Polsce wyobraźmy sobie, że wychodzi premier Morawiecki mówi, żeby pobudzić gospodarkę w przyszłym roku z budżetu dodatkowo wydamy 100 miliardów złotych na różne wszystko 1, ale 100 miliardów jest jednak skala dość dość potężna, a Japończycy właśnie takie coś w tym momencie na rok 2020 planują oczekiwany efekt podniesienie tej ścieżki wzrostu gospodarczego 14 punktu procentowego PKB co ciekawe też warto pamiętać w przyszłym roku w lipcu sierpniu w Tokio są igrzyska olimpijskie letnie ten program stymulacyjny, a także zapobiec temu takiemu do Łukowa po igrzyskach proszę zauważyć, że jakiś kraj inny organizuje naprawdę dużą imprezę sportową igrzyska olimpijskie albo mistrzostwa świata w piłce nożnej, bo mistrzostwa Europy w piłce nożnej to najczęściej rok po tej imprezie wpada w dołek w recesję jakieś poważne spowolnienie gospodarcze tak było z Grecją, która kilka lat temu organizowała mistrzostwa Europy w piłce nożnej i igrzyska olimpijskie chyba też z polską tak samo przecież było mieliśmy euro 2012 wszystko budowaliśmy, żeby było gotowe na euro 20122013 roku prawie recesję wpadliśmy, bo był wysoki efekt bazy rok do roku już nie, iż nie było potrzeby budowania tych wszystkich autostrad, bo zdążyliśmy wybudować na euro 2012, więc po takim szczycie tuż przed tą imprezą w kolejnych miesiącach kolejne miesiące były chude i był dołek prawdę na tej zasadzie to się odbywa no i Japończycy przez ten swój program stymulacyjny chcą też uniknąć takiego dołka po igrzyskach olimpijskich, które odbędą się w lecie 2020 roku co ciekawe czyim czy im się to uda czy nie warto w tym kontekście przypomnieć, że w Japonii dług publiczny to jest ponad 220% PKB Japończycy się tym kompletnie w ogóle nie przejmują to też takie ciekawe, że oni są zupełnie wolni od tych dyskusji w strefie euro, które mamy Niemców, którzy strasznie boją się zadłużania są reguły unijne zabraniające zadłużania się powyżej 60% PKB Japonii oczywiście nic takiego istnieje oni mają dług 220% nie dzieje się z tego powodu żadna krzywda rentowności długu i tak mają ujemną pomimo tego, że to zadłużenie jest tak duże w związku z tym kompletnie się tym absolutnie się tym w ogóle nie przejmują natomiast Japonia to jest 1 rzecz bardzo ciekawa sprawa bardzo jestem ciekawy, jakie oni osiągną efekty tym to stymulację fiskalną naprawdę dużą skalę natomiast warto też zauważyć przy okazji, że także inne kraje Azji próbują iść w tę stronę, bo Chiny niedawno ogłosiły cięcia podatkowe o łącznej wartości prawie 300 miliardów dolarów Korea zaplanowała budżet na przyszły rok Korea Południowa oczywiście na przyszły rok budżet wydatkami blisko 10% wyższe niż w tym roku, więc tutaj też jest dość duża ekspansja fiskalna w Indiach na podatki dochodowe od osób prawnych ma być dodatkowe wsparcie dla eksporterów to ma mieć wartość blisko 30 miliardów dolarów w Tajlandii też wprowadzono nowe takie programy stymulacyjne finansowane z budżetu, więc można powiedzieć, że generalnie Azja stara się walczyć z ze spowolnieniem gospodarczym za pomocą za pomocą metod fiskalnych coraz bardziej oni tam widzę, że jeśli chodzi o banki centralne to on już niewiele mogą zrobić, więc dzieje się to o co apelował Mario dragi europejskim banku centralnym i wiele innych osób w Europie tylko w Europie ze względu na to, że nie mamy w strefie euro 1 rządu i nie mamy 1 polityki fiskalnej, więc trudno to wszystko koordynować uzgadniać, więc mamy taki paraliż decyzyjny w strefie euro w Azji jest inna sytuacja polityczna i tam można realizować będzie można obserwować jakim, jakie efekty osiągają faktycznie coś im daje jeśli chodzi o skuteczności luźnej polityki fiskalnej na pewno świetnym dowodem na to, że to może być skuteczne są stany Zjednoczone, które radziły sobie w ostatnich latach wyraźnie lepiej niż strefa euro właśnie, dlatego że Amerykanie nie bali się prowadzić polityki dość dużymi deficytami budżetowymi, a po dojściu do władzy Donalda trampa ten deficyt budżetowy jeszcze się zwiększył i wynosi kilka procent amerykańskiego PKB wprawdzie ten deficyt zwiększył się nie ze względu na to, że Donald Tramp zwiększa wydatki socjalne czy coś takiego po prostu obniżył podatki, obniżając podatki twierdził, że wpływy z tych podatków będą większe, bo jak jest niższa stopa podatkowa to wpływy są większe okazało się, że to jest absolutnie nieprawda jak obniżył stopy stopy podatkowe to wpływy z podatków też spadły i w efekcie jest większy deficyt w stanach, ale wpływa to dość pobudzająco na przynajmniej do tej pory wpływało też pobudzającą amerykańską gospodarkę wiele prognoz mówiących o tym, że one lada chwila ma wpaść w jakąś recesji, ale jakoś ciągle nie może wpaść w tę recesję cały czas te prognozy wydają się przestrzelone w ostatnich tygodniach też mówiono o tym, że już 2020 roku będzie gorzej, że tam może przez przegrać przez wybory w listopadzie 2020 roku tymczasem w piątek okazało się comiesięczne dane amerykańskiego rynku pracy były świetne w grudniu powstało 266 000 nowych miejsc pracy w stanach Zjednoczonych oczekiwano 180 000, więc dane są po pierwsze, zdecydowanie lepszy od oczekiwań po drugie, są najlepsze od stycznia po trzecie płace godzinowe zarobki wzrosły o 31% natomiast jeśli chodzi o płace ludzi zatrudnionych w produkcji to one rosną 370% to jest największy wzrost płac 2009 roku w stanach Zjednoczonych, więc stopa bezrobocia jeszcze dodatkowo spadła z 36% do 3,5%, więc generalnie świetny raport dotyczący tego jak wygląda rynek pracy on trzyma się bardzo dobrze w stanach Zjednoczonych i na tym tle wszelkie prognozy mówiące o rychłej recesji brzmiał troszeczkę niepoważnie w tym momencie recesji w stanach Zjednoczonych oczywiście no i efekt rynkowy też taki, że rynek przestał wyceniać kolejne obniżki stóp procentowych w stanach Zjednoczonych, bo do tej pory, bo w tym roku w 2019 Fed obniżał stopy procentowe 3× no i było takie oczekiwanie, że w przyszłym roku pewnie też co najmniej 1 raz jeszcze obniży no i po tych danych z rynku pracy to oczekiwanie zniknęło skoro sytuacja jest tak dobra amerykańskiej gospodarce to niema co obniża stóp procentowych w związku z tym jest trochę problem jak ma to odebrać rynek finansowy, bo z 1 strony to, że sytuacja w gospodarce jest dobra i nic nie wskazuje na recesję to jest czynnik optymistyczne prawda, a jeśli nie będzie recesji amerykańskiej firmy będą więcej zarabiać będą wypłacać większe dywidendy, więc powinno być więcej warto, więc powinno to wywołać wzrost na giełdzie, ale z drugiej strony skoro nie ma szans na to, żeby Fed dalej obniżał stopy procentowe to jest to negatywne z punktu widzenia inwestora giełdowego, bo rynki finansowe zawsze lubią, kiedy Fed łagodzi politykę monetarną np. obniża stopy procentowe to też zwykle to oczekiwanie na taką obniżkę wywoływało wzrost teraz nie będzie takiego oczekiwania, więc tutaj mamy tak jakby czynnik negatywnym jak dotąd inwestorzy na rynku wybierają bardziej optymistyczną opcje w piątek po opublikowaniu tych danych indeksy amerykańskie szły w górę no generalnie są dość blisko poziomów rekordowych w każdym razie 1 z tych rzeczy, która pojawiła się w ostatnich kilku dniach to nazywa się całkiem niezła sytuacja na rynku pracy w stanach Zjednoczonych i prognozy dotyczące rychłej recesji w stanach Zjednoczonych chyba są jednak cały czas trochę przesadzone mając na piątym miejscu w tym tygodniu OPEC, który miał swoje posiedzenie w szczyt OPEC jak zwykle odbył się w Wiedniu to był szczyt państw OPEC oraz non OPEC to się bardzo podoba, że oni teraz już nie mają szczytów opak tylko tam jest też dodane tzw. non OPEC, czyli państwa, które są, jakby w zmowie z państwami OPEC, ale nie weszły oficjalnie do tej organizacji producentów ropy naftowej non OPEC to jest przede wszystkim Rosja, chociaż także Meksyk np. ale przede wszystkim przede wszystkim Rosja wiadomo, że od paru lat wszystkie te najważniejsze uzgodnienia dotyczące tego co się dzieje z podażą ropy na rynkach światowych noc no to są to ustalenia na linii Arabia Saudyjska Rosja jednak Rosja ma dość dużo do powiedzenia ten szczyt był bardzo ciekawy, ponieważ generalnie oczekiwanie na rynku jest takie, że ropa naftowa będzie tanieć, ponieważ w nadchodzących miesiącach podaż ropy na świecie będzie rosła szybciej niż popyt na Europę, dlatego że generalnie jest pewien niepokój ten popyt, ponieważ przy spowolnieniu gospodarczym na całym świecie siłą rzeczy, kiedy gospodarka kręci się wolniej no, toteż zużywa mniej paliwa zużywa mniej ropy naftowej w związku z tym zapotrzebowania na tą na Europę nieco maleje albo rośnie w wolniejszym tempie taka jest chyba lepsza wersja no i kiedy jest taka perspektywa, że podaż będzie rosła szybciej niż popyt na to cena siłą rzeczy powinna iść w dół na rynku prawda no i jest druga kwestia czy państwo producenta ropy naftowej zrzeszonym właśnie w kartelu OPEC taka opcja odpowiada czy też nie odpowiada wydawało się przez długie miesiące żonie nie będą się z tym bić granice są w stanie to zaakceptować natomiast w międzyczasie pojawił się temat debiutu giełdowego spółki Saudi Arango największe jedno tej firmy naftowej właśnie z Arabii Saudyjskiej ten debiut ma nastąpić w tym tygodniu tak swoją drogą w pewnym momencie pojawiła się taka hipoteza na rynku, że Arabia Saudyjska będzie chciała jednak nakłonić państwa tak do tego, żeby bardziej znacząco obciąć tę produkcję, żeby podbić ceny ropy naftowej po to, żeby debiut Saudi ramką na giełdzie wyglądał lepiej, bo wiadomo, że to będzie spółka, która będzie uzależnia jej notowania będą uzależnione od tego jak będą wyglądać notowania ropy naftowej więc, żeby debiut audi Aram był udany ropa naftowa powinna w tym momencie drożeć, a jak wywołać wzrost cen ropy naftowej oczywiście, zaskakując rynek od strony szczytu OPEC, po którym nikt niczego się nie spodziewał jeśli tam zostanie zawarte jakieś nowe zobowiązanie zasad zaskakujące to może wywołamy wzrost cen ropy naftowej OPEC dokładnie tak zrobił to znaczy może nawet inaczej to trzeba ująć to nie tyle OPEC coś takiego zrobił, ponieważ OPEC postanowił ograniczyć produkcję wydobycie ropy naftowej, ale w takiej skali, która nikogo nie zaskoczyła o tej skali mówiono już wcześniej tutaj nie było absolutnie żadnej reakcji na rynku natomiast na konferencji prasowej po zakończeniu szczytu APEC przedstawiciel Arabii Saudyjskiej powiedział, że Arabia jeszcze dodatkowo samodzielnie dobrowolnie ze swojej strony obecnie swoją własną produkcję 400 000 baryłek ropy dziennie to już był News to była nowa rzecz i to faktycznie wywołało reakcję na rynku i ropa naftowa poszła do góry z można by, więc uznać, że Arabia Saudyjska odniosła pełny sukces, czyli ruszyła rynkiem i słowo wywołała wzrost cen ropy naftowej tuż przed debiutem swojej spółki Saudi Aram o, tyle że tak naprawdę ten ruch był bardzo ograniczonej bardzo krótkotrwały, bo tak właściwie po kilku godzinach ten ruchu ruch już zanikły i w poniedziałek rano patrzyłem na to co się dzieje na rękach to ropa z powrotem taniała, więc jednak chyba mimo wszystko im się to nie udało co pokazuje jak trudna sytuacja na rynku znaczy jak bardzo dołujące dla cen ropy naftowej są te oczekiwania związane ze słabym popytem ze strony gospodarki światowej 2020 roku na ich w tym kontekście ciekawie będzie pewnie wyglądać te go tygodniowy debiut audio ramką, czyli spółki, która pojawi się na giełdzie 11grudnia jeśli chodzi o ofertę publiczną to też w ubiegłym tygodniu poznaliśmy szczegóły one się udała sprzedano akcje 25 miliardów 600 000 000USD popyt na tę akcję sięgnął prawie 120 miliardów dolarów, więc ponad 4× większy od tej oferty dobrze na te akcje zapisało się prawie 5 000 000 indywidualnych inwestorów w samej Arabii Saudyjskiej agencje prasowe pisały o tym, że to blisko 15% całej populacji Arabii Saudyjskiej wysokiej akcjonariat obywatelski oni sobie odpalił u siebie swojej wersji no i przy tej cenie którą, która została uzyskana w ofercie publicznej wycena całego Saudi Aram tutaj bilion 700 miliardów dolarów, czyli w momencie debiutu jeśli cena zostanie utrzymana będzie zdecydowanie największa najbardziej wartościowa firma na świecie zdecydowanie większa od dotychczasowego lidera, czyli amerykańskiej firmy, a tu 17grudnia to już wiadomo Saudi Jaremko wejdzie w skład tych indeksów emisja, czyli tych najpopularniejszych na świecie indeksów krajowych różnych odzwierciedlających to co się dzieje na poszczególnych na poszczególnych rynkach natomiast czy sam dzień debiutu będzie udane i co się będzie działo z tymi akcjami w ciągu kolejnych dni po debiucie to co w tym momencie jest zagadka bardzo zależało Arabii Saudyjskiej na tym, żeby Saudi Aram wchodziło na rynek w momencie, w którym na rynku ropy mamy trend wzrostowy chociażby krótkoterminowe, ale jednak trend wzrostowy nie udało się tego osiągnąć, chociaż zrobili wszystko co mogli nawet dodatkowo ogłosili jakieś dodatkowe cięcia produkcji, toteż nie zrobiło dłuższego i bardziej wyraźnego wrażenia na rynkach finansowych na miejscu czwartym wydarzenie, które pewnie dołożyło się właśnie do tego, że taki pesymizm jest także na rynku ropy naftowej pesymizm jak mówiłem przed chwilą związane z oczekiwanym słabym popytem w 2020 roku ten popyt też już o tym, mówią związany z tym, że generalnie gospodarka światowa masie ma sobie radzić słabo ze względu na to, że są problemy z handlem międzynarodowym wraca protekcjonizm mamy wojny handlowej tak dalej oczywiście głównym odpowiedzialnym za ten stan jest prezydent Stanów zjednoczonych Donald Tramp, który wymyśla różne nowe odsłony różnych wojen handlowych, chociaż w ostatnim tygodniu w ostatnich tygodniach na rynkach finansowych królowało takie przekonanie, że Donald staram się teraz uspokoi, ponieważ został niecały rok do wyborów, a koszty związane z protekcjonizmem są na tyle duże widoczne także w gospodarce Stanów zjednoczonych, że jego doradcy wytłumaczą, że on podnoszący bądź też, nakładając jakieś kolejne cła na kolejne państwa i gospodarki będzie szkodził też niektórym Amerykanom, którzy w poprzednich wyborach na niego głosowali i teraz związku z tym mogą już na niego nie głosować w związku z tym się tego przestraszył i odpuścił cła przynajmniej na tych najbliższych kilka kilkanaście miesięcy jak wygra drugą kadencję to pewnie do nich wróci, ale przed wyborami nie powinien eskalować tak to się naukową mówi i ostatni tydzień pokazał, że nic z tych rzeczy niestety, ponieważ tylko w ciągu ostatnich 7 dni Donald Tramp po pierwsze, zagroził cłami na Francję w odwecie za to, że oni przygotowują podatek cyfrowy, którym to podatkiem będzie objęte Google Amazon Facebook itd. czyli firmy amerykańskie Francuzi przygotowali sobie taki podatek zresztą nie tylko Francuzi Czesi też np. przygotowują no i Donald Tramp będą akurat w Europie na szczycie NATO dość tak jak to lubi w swoim stylu dość bezpośrednio dał do zrozumienia, że jak Francuzi naprawdę to zrobią to po prostu wymyśli jakieś cła na jakiś francuskie produkty będzie będą bariery celne dra dla Francji jednocześnie cały czas przebywając na tym szczycie NATO w Europie w Londynie był szczyt on też publicznie zagroził Niemcom, że na Niemcy nałoży inne cła w związku z tym, że Niemcy nie chcą płacić takiej składki na to, jaką powinni płacić, bo zgodnie ze statutem tej organizacji każde państwo członkowskie powinno mieć wydatki na obronność na poziomie 2% PKB Amerykanie oczywiście mają ten procent znacznie większy Polska np. spełnia to wymagania, ale cała masa państw, którego nie spełniają wśród tych państw są Niemcy największym wśród tych państw Niemcy w związku z tym one są dość często krytykowane przez Donalda trampa kolejna tylko kolejne wydanie tej krytyki brzmiało także jak Niemcy nie zaczną spełniać tego obowiązku no to on nałoży na nich swoje cła no i oczywiście jeszcze do tego warto pamiętać o tym, o czym mówiłem już tydzień temu w trakcie podcast tu, że parę dni wcześniej Donald Tramp nałożył cła na Stalina aluminium w Brazylii Argentyny i mówił, że to, dlatego że oni manipulują swoimi walutami w sposób nieuczciwy co też było odkryciem dość sensowne, ponieważ waluty Brazylii Ameryki południe i Argentyny tracą ze względu na to, że generalnie jest niespokojnie w tym regionie tam w Chile jest niespokojnie waluta Chile też traci na wartości Argentyna w ogóle zbankrutowała przecież parę miesięcy temu znowu są problemy z Wenezuelą cały region jest niespokojny w związku z tym inwestorzy stamtąd uciekają a jakie czekają waluty tracą na wartości bank centralny Brazylii wręcz interweniował, żeby bronić waluty, więc zarzut wobec Brazylii żona specjalnie osłabia swoją walutę jest bez sensu, ale Donaldowi Trumpowi to ewidentnie nie przeszkadzał w każdym razie tak czy inaczej wniosek jest taki, że ten taryf MEN jak sam o sobie mówi Donald Tramp wrócił jednak wbrew oczekiwaniom rynków, które myślały, że pozbyły się na jakiś czas tej złej twarzy Donalda trampa, które w ten sposób zwiększa niepewności w globalnej gospodarce przez to, że ta niepewność zwiększa to jesteśmy przez to na niższych obrotach, więc tempo wzrostu gospodarczego zmniejsza zagrożenie wpadnięcia w recesji jest większe wszyscy mają przez to więcej problemów no i oczekiwania były takie były takie, że skoro przedwyborami Donald Tramp schowa tą całą swoją twarz na to też może te problemy będą mniejsze to pozwoli gospodarce światowej na jakieś większe odbicie w 2020 roku okazało się, że raczej nic z tych rzeczy nie należy tego oczekiwać, ponieważ donatora nadal kocha straszyć cłami kocha je wprowadzać bardzo lubi ich używać jako jako broni jako narzędzia w grze politycznej międzynarodowej to jest narzędzie wręcz dyplomatyczny chyba tak można powiedzieć nawet w wydaniu Donalda trampa, więc ten temat, więc ten temat niestety nie znika natomiast na tym tle warto zauważyć zasada, że cały czas toczą się rozmowy i o tym, było troszeczkę ciszej w ostatnich dniach nadal toczą się rozmowy w sprawie dealu ewentualnego Chinami i pomimo tego, że Donald Tramp znów się rozkręcił jak jako człowiek od od ceł to jednak Chiny w ciągu ostatnich dni nie uderzał w sposób bezpośredni cały czas tylko potwierdza, że rozmowy trwają, a przypomnę, że jeśli nic nie zmieni to 15grudnia wejdą w życie nowe cła na nową paczkę produktów z Chin co amerykańskie oczywiście 15 grudnia to już jest wkrótce rynki finansowe przez wiele ostatnich miesięcy zakładały, że to się nie stanie skoro oni zaczęli rozmawiać to na pewno się dogadają przynajmniej taki sposób, żeby odroczyć do 15 ten 15 grudnia o parę miesięcy do przodu zostało parę dni nic takiego na razie nie nastąpiło nagrywam w tym momencie w poniedziałek 1543 nic nie wiadomo o tym, żeby nastąpiło jakieś porozumienia między Stanami Stanami Zjednoczonymi Chinami i ciekawa jest też reakcja rynków, które zachowują się bardzo optymistycznie rynek amerykański rynki europejskie tam mamy przewagę wzrostu, czyli tak, jakby inwestorzy na giełdzie absolutnie nie wierzyli w to, że może stać się stać coś złego i wydaje mi się, że to jest takie samo podejście, jakie przez wiele miesięcy rynek prezentował w kwestii brexitu tego tzw. audi brexitu, który byłby z pewnością katastrofa dla gospodarki Europejskiej i wielokrotnie byliśmy bardzo blisko tego nauczyć brexitu, ale rynek nigdy nam nigdy nawet nie drgnął, ponieważ zawsze inwestorzy byli przekonani, że w ostatnim momencie albo przesunął uda albo się dogadają i zawsze przesuwali data i mam wrażenie, że teraz w przypadku tego 15grudnia i dodatkowych ceł na Chiny też panuje cały czas przekonanie na rynku, że w ostatniej chwili na kilka godzin przed terminem Amerykanie ogłoszą, że przesuwają wprowadzenie tych celów o ileś tam do przodu, ponieważ osiągnięto jakieś tam wstępne cząstkowe porozumienie z Chinami będziemy mogli się w najbliższych dniach o tym, przekonać czy faktycznie tak będzie czy może jednak tym razem rynek przesadza, a Donald Tramp jest jeszcze bardziej nieprzewidywalne niż do tej pory sądzono z na miejscu trzecim tak kwestia krajowa nasza bardzo ważna mam wrażenie, zwłaszcza dla osób zaniepokojonych inflacją Otóż w ciągu ostatniego tygodnia pojawił się komunikat głównego lekarza weterynarii o tym, że wykryto pierwszy przypadek choroby ASF w Wielkopolsce ASF, czyli afrykański pomór świń w Wielkopolsce to jest ważne, że w Wielkopolsce, ponieważ przemysł ten przemysł w Polsce jest tak zlokalizowane, że na wschód od Wisły z tego dość niewiele natomiast takie Zagłębie jeśli chodzi o produkcji wieprzowiny krajowe mamy właśnie w Wielkopolsce tam jest najwięcej tego typu zakładów i ten rejon zawsze był wolny od tego ryzyka związanego stałą z tą chorobą i teraz się okazało, że już nie jest wolny, ponieważ odnaleziono tam pierwszy przypadek stanowi to ogromne ryzyko oczywiście nowe dodatkowe ryzyko, bo wiadomo, że to nie jest oczywiście automat nie zawsze tak się dzieje, ale może się tak stać, że skoro pojawiło się tam pierwsze pojawi się tam pierwszy przypadek to za chwilę będziemy mieli więcej tych przypadków i ze względów bezpieczeństwa czy będzie wybijać niektóre stada tak jak to się często w takich przypadkach robi co w przypadku Wielkopolski może oznaczać dość duże ograniczenie podaży mięsa wieprzowego na rynku oczywiście duże ograniczenie podaży wiąże się ze wzrostem cen, czyli mówiąc w skrócie skoro główny lekarz weterynarii ogłosił, że afrykański pomór świń jest w Wielkopolsce już mamy dość duże ryzyko, że wieprzowina podrożeją, tym bardziej że trudno będzie prowadzić tańszą wieprzowinę z zagranicy, ponieważ w innych krajach ta choroba także także szaleje i najprawdopodobniej do Wielkopolski zawędrowała przez województwo lubuskie z Niemiec w Niemczech też już się pojawiły przypadki tej choroby, a wiadomo, że rynki najczęściej wyprzedzają przyszłość, czyli inwestorzy na rynkach reagują biorąc pod uwagę to co się może wydarzyć w przyszłości nie czekają na oś to się wydarzy tylko reagują z pewnym wyprzedzeniem w związku z tym, kiedy pojawił się pierwszy przypadek ASF w Wielkopolsce mówimy o tym, że wieprzowina może podrożeć to następnego dnia natychmiast pojawił się komunikat, że to jest zbieg okoliczności, ale jednak bardzo ciekawa zbitka w czasie chwilę później pojawiła się informacja o tym, że wieprzowina w skupie w Polsce przekroczyła 6zł za kilogram pierwszy raz od 2013 roku i że jest to już wzrost cen wieprzowiny w skupie 44% rok do roku, czyli bardzo duży, więc no chyba należy przygotowywać się na to jak to się smakosze mięsa wieprzowego to powinien się przygotować na to, że w najbliższych miesiącach będzie musiał za to płacić wyraźnie więcej niż do tej pory przy okazji w ostatnim tygodniu mieliśmy też dane takie międzynarodowe Tosię nazywa indeks cen żywności jest publikowany raz miesiącu przez całą, czyli organie międzynarodową organizację żywności i to ceny też idą w górę na całym świecie w październiku ten indeks cen żywności poszedł w górę o 270% miesiąc miesiąca i aż 9 pół procent rok do roku, czyli można powiedzieć tak zaokrąglić żywność na świecie w ciągu ostatniego roku podrożała średnio 10% i informacji przy tej publikacji jest mowa o tym, że mamy znaczne skoki cen mięsa właśnie wieprzowego na całym świecie przez to ASF, ale także olejów roślinnych drożeje cukier na całym świecie wyroby mleczarskie są stabilne, a to nie jest może, ale jednak ten cukier i przede wszystkim mięso robią swoje średnie ceny żywności na całym świecie znowu niestety idą w górę, a my mamy swój nasz lokalny poważne niestety problem zlokalizowane w Wielkopolsce, a na drugim miejscu w tym tygodniu dane Eurostatu dość ciekawe, zwłaszcza jeśli zbije ze sobą to one dość ciekawie wyglądają, ponieważ Eurostat podał po pierwsze, dane o tym jak rosło PKB w krajach unijnych w trzecim kwartale wiemy jak w Polsce rosło PKB GUS już podał dane kilkanaście dni temu, ale teraz mamy porównanie międzynarodowe, więc możemy zobaczyć jak wypadamy na tle unijnym, a po drugie, podał też dane dotyczące tego jak zniesie zatrudnienia w poszczególnych krajach unijnych, więc jeśli chodzi o PKB to uwaga uwaga jesteśmy najlepsi w unii Europejskiej w trzecim kwartale, ale już od razu zniszczy tam dobry nastrój jesteśmy najlepsi w tej tabelce wyglądamy najlepiej, ponieważ w tej tabelce na razie nie ma danych z Irlandii Luksemburga Malty, a w drugim kwartale najlepszy w te najlepsze tempo wzrostu gospodarczego było właśnie w Luksemburgu na Malcie z kolei w pierwszym kwartale tego roku byliśmy prawie najlepsi w całej Europie, bo na drugim miejscu, a pierwsza lepsza od nas była tylko Irlandia właśnie więcej tabelce nie ma akurat tych krajów, które w poprzednich kwartałach wyglądały zdecydowanie najlepiej podejrzanie, że zostanie uzupełniona na dane z Luksemburga Malty Irlandii to już nie będziemy na pierwszym miejscu jest duże prawdopodobieństwo, że tak się stanie jest też drugie podejście takie, że nie porównujemy się ze wszystkimi państwami Unii, bo Malta jest bardzo mała gospodarka Luksemburg też bardzo małą gospodarką jeszcze do tego jest rajem podatkowym miejsce międzynarodowe operacje finansowe zniekształcają dane makroekonomiczne jeśli chodzi o Luksemburg Irlandia zresztą też było dla mnie to jest kolejny raj podatkowy i jesteś taka koncepcja, żeby porównywać się tylko z największymi gospodarkami w Europie, czyli kolejno Niemcy Francja wielka Brytania Włochy Hiszpania Holandia Szwecja Polska to jest 8 największych gospodarek w Europie, licząc nominalną wartością PKB no i jak porównamy w tym gronie no to w trzecim kwartale wzrost PKB kwartał do kwartału w Niemczech to była 1% w górę we włoszech też 1 we Francji Wielkiej Brytanii Szwecji wzrost o 3 w Hiszpanii Holandii wzrost o 4, a w Polsce wzrost o 1 i 3% wyraźnie lepiej, odkąd od wszystkich pozostałych tych największych gospodarek w Europie no i statystyka rok do roku PKB w Niemczech rok do roku wzrost o pół procent we włoszech wzrost o 3% w wielkiej Brytanii wzrost 1% we Francji wzrost o 14 Szwecja Holandia to wzrost 170 tych Hiszpania zaliczyła wzrost 2% Polska 41 to są dane tzw. wyrównane sezonowo GUS podawał, że takie dane niewyrównane sezonowo to był wzrost o 3 i dziewięćdziesiątych natomiast Eurostat podaje dane wyrównane sezonowo w tych w tym, licząc w ten sposób mamy wzrost w trzecim kwartale 41% wśród tych na ile w największych gospodarek europejskich jesteśmy absolutnie zdecydowanie najlepsi natomiast w ujęciu rok do roku biorąc pod uwagę całą tabelkę Eurostatu lepsza lepsze są Węgry ze wzrostem 480%, a Estonia ma tak jak Polska 41, więc od strony PKB w trzecim kwartale wyglądamy bardzo ładnie imponująco nawet jak się okaże, że jakoś tam Malta nas wyprzedzi jednak nie będziemy najlepsi to i tak jesteśmy tak czy inaczej jesteśmy w ścisłej czołówce możemy być zadowoleni i teraz do tego dane o zatrudnieniu Otóż okazuje się, że w trzecim kwartale zatrudnienie w Polsce kwartał do kwartału spadło od 2% co więcej takich państw, w których zatrudnienie spada wcale nie jest dużo gorzej niż w Polsce pod tym względem jest było tylko w Grecji Litwie Rumunii Finlandii, a jeśli chodzi o poziom zatrudnienia w całej Unii Europejskiej w trzecim kwartale ton wzrósł o 1%, a w Polsce spadł o 2% no i jeśli chodzi o zmianę zatrudnienia w ujęciu rok do roku to też mamy spadek o 1% rok do roku co więcej to już jest czwarty kwartał z rzędu, kiedy notujemy taki spadek i takie państwo, w którym zatrudnienie spadało w ciągu wszystkich ostatnich 4 kwartałów w ujęciu rok do roku jest tylko jedno tylko my tak mamy w całej Unii Europejskiej nikt inny tak nie ma w większości państw zatrudnienie rośnie w niektórych państwach maleje, ale nie tak systematycznie, jakby to wynikało z danych Eurostatu w przypadku Polski to wygląda bardzo interesująca jeśli chodzi o zatrudnienie w całej Unii Europejskiej rok do roku to ono urosło aż o 8% u nas spadło o 1 i w ujęciu rok do roku gorzej niż Polska wyglądają tylko Litwa Rumunia i łatwa natomiast jak się porównamy z tymi największymi gospodarkami Europie czy też Unii Europejskiej na zatrudnienie w Niemczech i we włoszech i Hiszpanii rok do roku urosło o1% we Francji Holandii i Szwecji 2% tylko w wielkiej Brytanii spadło 2% u nas spadł o 1, więc mamy taką zagadkową sytuację, bo z 1 strony mamy bardzo szybki wzrost tempa mamy wzrost PKB, ale osiągnęliśmy ten wzrost, bo na to jak szybko rośnie PKB składa się to ile ludzi wypracowuje PKB i ich, więc ich wydajność, czyli jak bardzo oni są swojej pracy efektywni tak można podchodzić do PKB, więc jeśli dość szybko rośnie samo PKB to można domniemywać, że jest to pochodna tego, że liczba osób opracowujących PKB jest większa, bo wtedy łatwiej oczywiście więcej ludzi pracuje to łatwiej o wyższe produkt krajowy brutto na samym końcu, a my zaliczyliśmy w trzecim kwartale bardzo ładny wzrost PKB, a zatrudnienie spadło, a nie urosło z sił rzadko zdarza naprawdę z tego, by wynikał taki wniosek, że ta wydajność tych ludzi, którzy w Polsce pracują musiała niesamowicie pójść podskoczyć do góry na tyle duża, żeby zrównoważyć spadek ludzi pracujących jeszcze wypracować do tego wzrost PKB o 13% wciągu 1 kwartału, więc albo są dane wstępne, które zostaną w przyszłości zrewidowane jakoś tak, że będą wyglądać na spokojnie mówiąc w cudzysłowie niż w tej chwili albo jakieś bardzo interesujące przemiany się odbywają w ramach polskiej gospodarki, bo się naprawdę bardzo rzadko zdarza, żeby jakieś państwo notowało na tyle szybki tak szybki wzrost gospodarczy Polska w trzecim kwartale kwartał do kwartału, a jednocześnie, żeby to wszystko odbywało przy zmniejszającym się w zatrudnieniu, a nie przy rosnącym zatrudnieniu, więc od tej strony makroekonomicznej dane dotyczące Polski opublikowane przez Eurostat w ciągu ostatniego tygodnia są bardzo miło zaskakujące i generalnie są zaskakujące zagadkowe można, by powiedzieć intrygujące przykuwające uwagę dlatego w tym tygodniu umieściłem je na miejscu drugim no to pozostało nam jeszcze tylko miejsce pierwsza dama i analiz pierwszym, czyli najważniejsze najciekawsze wydarzenie ostatniego tygodnia no to jest kwestia oczywiście wyzwania PKN Orlen na Energę, czyli mówiąc inaczej no bo wezwanie to jest coś co jest czego nisza tłumaczy inwestorom giełdowym ale kto się dość daleko od giełdy to być może trzeba to nazwać inaczej Orlen po prostu chce przejąć Energę chce stworzyć z nią 11 firmę i oczywiście jest jednak kwestia tego, że Orlen chce przejąć Energę to jest raz, ale druga kwestia chyba nawet ciekawsza to jest to co się działo na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych w ostatnim tygodniu wśród spółek skarbu państwa właśnie, chociaż tutaj trzeba jeszcze dołożyć 1 rzecz, bo ten ta kwestia Orlenu Energi to jest jedno wydarzenie jeszcze na początku ubiegłego tygodnia mieliśmy kwestię odejścia Michała Krupińskiego, czyli dotychczasowego dotychczasowego prezesa PKO SA, czyli banku kontrolowanego przez skarb państwa, czyli generalnie dość dużo się działo wśród spółek skarbu państwa WIG 20 tych spółek jest kontrolowanych przez państwo jest aż 11 no i efekt jest taki tych wszystkich zmian i niespodzianek, że akcje Orlenu wciągu ostatniego tygodnia poszły do blisko 16%, a od szczytu, który był ostatni szczyt był na początku listopada od szczytu z początku listopada przez mniej więcej miesiąc akcje poszły do 29% akcji Lotosu to jest kolejna spółka, którą Orlen zamierza przejąć przejmuje już od ponad roku sprawa jest w komisji Europejskiej, która jeszcze nie udzieliła zgody na to moim zdaniem zresztą nigdy nie udzieli, ale tak na marginesie Lotos Orlen poszedł w ciągu tygodnia było prawie 16% lata poszedł prawie 8%, a w ciągu ostatniego miesiąca 322% pewnik w ciągu ostatniego tygodnia spadł o 7%, a w ciągu miesiąca 20 Pekao SA ten bank, który stracił dotychczasowego prezesa w ciągu ostatniego tygodnia był 9% i od szczytu pod koniec października 17% PKO BP, które w, który nikogo nie przejmuje i w którym nie zmieniło się skład zarządu, ale wystarczy, że jest kontrolowany przez państwo PKO BP spadł w ciągu ostatniego tygodnia niecałe 6% od szczytu w listopadzie o prawie 16% tak poszedł do blisko 6% tak dalej itd. cały WIG 20 w ciągu ostatniego tygodnia też spadł, ale 4% jest najniżej od sierpnia tego roku jak spadnie jeszcze 7 punktów nasz jak wychodziłem z domu dzisiaj, żeby nagrać podcast brakowało mu 7 punktów do tego, żeby zejść poniżej tego dołka z sierpnia wtedy byłby najniżej od stycznia 2017 roku, więc wygląda to bardzo ciekawie, a cały indeks WIG szerokiego rynku w ciągu ostatniego tygodnia spadł o2 i 6% co się dzieje, o co chodzi jak to wszystko jedno drugim połączyć moim zdaniem znów bardzo wyraźnie wrócił na rynek giełdowy w Polsce ryzyko polityczne ono wróciło mam wrażenie wraz z wyborami parlamentarnymi, które miały miejsce już parę tygodni temu, ale okazało się po tych wyborach, że nie dalej PiS rządzi, ale tam się pewne niuanse troszeczkę pozmieniały zostało stworzone nowe ministerstwo aktywów w inny człowiek tym ministerstwem zarządza, więc nie wiadomo czy zacznie wymieniać tych prezesów czy nie zmienił się prezes Lotosu wciągu ostatniego tygodnia też bez żadnej zapowiedzi tak znienacka ten szef Pekao SA też odszedł z dnia na dzień tak jakby znienacka w cywilizowanych państwach cywilizowanych spółkach państwowych takie zmiany robi się z wyprzedzeniem wielomiesięcznym prawda mówi się, że jakiś tam prezes zrezygnuje jak jest grudzień mówi się, że zrezygnuje z końcem czerwca np. wtedy wszyscy są mają dużo czasu na to, żeby przeanalizować do tego przygotować, żeby rozpisać konkurs na następcę itd. itd. na razie nie robi się takich rzeczy jak w przypadku Pekao SA duże nagle komunikat, że prezes zrezygnował z dnia na dzień to wszystko pokazuje, że jednak to jest poważne obciążenie dla tych wszystkich spółek to, że ich właścicielem w tym momencie w Polsce jest skarb państwa bardzo ładnie to było widać właśnie w ciągu ostatniego tygodnia, kiedy praktycznie wszystkie spółki kontrolowane przez skarb państwa elegancko suwał się z wycenami coraz niżej coraz niżej, ciągnąc za sobą cały WIG 20, bo jak już mówiłem z WIG 2011 spółek kontrolowanych przez skarb państwa w momencie, w którym mamy rekordy w stanach Zjednoczonych dość dobrą koniunkturę giełdową w Europie zachodniej warszawska giełda cały czas dołuje naprawdę jesteśmy blisko tego, żeby znaleźć na poziomie najniższym od blisko od blisko 3 lat, więc te sprawy związane z Orlenem Energą i prezesem Pekao SA w ciągu ostatniego tygodnia pokazały to jak na dłoni jak na talerzu po prostu było widać to największą słabość polskiego rynku kapitałowego no tak pechowo się składa, że to wszystko dzieje się w momencie, w którym rządowi jak najbardziej zależy na tym, żeby jak najwięcej osób zapisało się do PPK, żeby jak najwięcej osób swoje pieniądze OFE przekazało do IKE, czyli do tych wszystkich instytucji, które z 1 strony są dobrowolne ale, których ten majątek ma być pewna pomnażane poprzez inwestycje przede wszystkim na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych wiadomo, że fundusze inwestujące w ten sposób no i siłą rzeczy muszą nie mogą ignorować tych największych spółek notowanych na giełdzie na akcjach tych spółek jest największą płynność, więc siłą rzeczy one będą musiały kupować akcje spółek z kontrolowanych przez skarb państwa ostatni tydzień pokazał jak jak duże ryzyko związane z tymi spółkami niestety, więc tak, jakby tutaj z 1 strony rząd sam sobie robi na upraszcza w tym momencie mówiąc rząd, bo to przecież ja nie jestem pewien czy to rząd wymyślił, że akurat Orlen ma przejmować Energę np. ale generalnie cała cała ta otoczka wokół spółek skarbu państwa na warszawskiej giełdzie wygląda bardzo niedobrze jest dodatkowym absolutnie dodatkowym czynnikiem ryzyka, który zaniża wycenę tych tych wszystkich spółek zmniejsza też zaufanie zwykłych ludzi do rynku kapitałowego weźmy chociażby pod uwagę to, że Energa wprowadzono na giełdę, kiedy sprzedawano ludziom akcje Energi w trakcie ofercie publicznej oferty publicznej po 17zł za sztukę wtedy bardzo dużo mówiono o akcjonariacie obywatelskim o tym, właśnie, że to jest sposób dla zwykłych ludzi na to, żeby pomnażać swoje oszczędności minęło parę lat teraz Orlen, czyli spółka kontrolowana przez skarb państwa, czyli tak, jakby skarb państwa chciał odkupić te same akcje od tych ludzi, którzy wtedy uwierzyli kupili za 17zł teraz odkupuje akcje tylko, że proponuje 7zł za akcję, a nie 17 no to jest czy wielu inwestorów nieprofesjonalnych takich, którzy wtedy uwierzyli po prostu trzymali akcje w swoim portfelu może nawet nie zasadnie sprawdzali ile są warte może teraz poczuć się oszukanych po prostu no to raczej dodatkowo nie będzie to zachęcać do tego, żeby wchodzić jakiś PPK np. prawda, więc tutaj mamy efekty u bardzo mocno negatywne efekty uboczne moim zdaniem całej tej historii jest osobna kwestia w ogóle właśnie całego połączenia Orlenu z Energą po co w ogóle Orlen to robi Orlen bardzo ładnie tłumaczy, że im zależy na tym, żeby mieć ekspozycję na energię elektryczną, zwłaszcza na morskie farmy wiatrowe Orlen już wcześniej nie krył się z tym, że on chciałby mieć swoje własne morskie farmy wiatrowe, a Energa była w tym procesie zdecydowanie bardziej zaawansowana od dawna najprawdopodobniej Orłem doszedł do wniosku, że prościej będzie przejąć kogoś, kto ma bardziej zaawansowane projekty niż budować swoje od początku, bo to trzeba wiedzieć jak to zrobić po prostu mówiąc wprost, a to chyba nie jest wiedza zbyt mocno rozpowszechniona wśród menadżerów w spółkach skarbu państwa dzisiaj, więc być może po prostu postanowili kupić sobie Energa, zwłaszcza że wycena jest śmiesznie niska niska na rynku jest taka niska ze względu na to ryzyko właśnie skarbu państwa, ale z punktu widzenia Orlenu to może być okazja, bo to można przejąć Energę za niezbyt za niezbyt duże pieniądze jest też kontekst budżetowy, który się, którzy niektórzy dziennikarze nikt o tym, mówią że kupować akcje Orlen będzie przecież od skarbu państwa, czyli te pieniądze wpłyną do budżetu państwa wiadomo, że budżet jest napięty na 2020 rok, więc to pomoże dodatkowo budżetowi moim zdaniem też jest troszeczkę tak być może, że Orlen chcą się prezes Orlenu chce się troszeczkę zaasekurować na wypadek, gdyby nie wyszła fuzja z Lotosem no bo wydaje mi się, że zostanie ona zablokowana przez komisję Europejską to znaczy inaczej jeśli komisja tego nie zablokuje no to w takim razie to ja nie wiem co te wszystkie urzędy antymonopolowe w Polsce w Europie, ponieważ połączenie Orlenu Lotosem będzie oznaczało stworzenie potężnego monopolisty na bardzo ważnym rynku w Polsce to będzie naprawdę monopolista będzie jedyny producent wszystkie rafinerie ropy naftowej w Polsce będą w 1 ręku w tym momencie można argumentować, że już w tej chwili jest monopol, bo Lotos i Orlenie skontrolowany przez skarb państwa oczywiście od strony właścicielskiej można się z tym zgodzić natomiast od strony takiej prawnej rachunkowej formalnej są to jednak osobne podmioty, więc w razie czego dość łatwo można to kwestia odkręcić wystarczy po prostu 1 z tych podmiotów sprzedać komuś innemu albo obydwa już wtedy mamy wtedy tworzy się może tworzyć prawdziwa konkurencja na tym rynku natomiast jeśli w sposób formalny prawny połączymy te 2 organizmy w 1 spółkę tylko no to wtedy ewentualne odkręcanie tego będzie znacznie bardziej kosztowne czasochłonne i po prostu trudne, więc to jednak nie jest także nie ma żadnej różnicy w związku z tym, że to jest skarb państwa to jest skarb państwa to jednak mimo wszystko jest różnica dlatego połączenie tej i połączenie Orlenu Lotosu z Lotosem moim zdaniem bardzo pogorszyłoby pozycję na rynku paliwowym w Polsce wszystkich klientów tych 2 spółek i wydaje mi się, że komisja Europejska to widzi nie powinna do tego dopuszczać w związku z tym mi się przynajmniej wydaje, że jednak ta fuzja zostanie zablokowana, a być może prezes Orlenu nie chce zostać z pustymi rękami w takiej sytuacji już teraz zabezpieczają na zasadzie takiej jak nie Lotos na to może Energa ma tutaj faktycznie nie ma zagrożenia powstaniem jakiegokolwiek monopolu, by Energa robi zupełnie inne rzeczy nie ma żadnych rafinerii ropy naftowej jest dystrybutorem energii elektrycznej tutaj faktycznie powinno być łatwiej jeśli chodzi o uzyskiwanie wszelkich zgód ze strony urzędów polskich czy też międzynarodowych unijnych tutaj powinno pójść ci łatwiej, więc być może auto też troszeczkę chodzi natomiast generalnie wszystko to co się dzieje i to w jaki sposób to się, gdzie jest co się dzieje bez uprzedzeń, bo to też było ogromne zaskoczenie np. to, że Orlen nagle myślę, że kupi Energę pierwsza reakcja rynku była taka, że akcje Orlenu poszły bardzo mocno w dół podejrzewam, że poszły bardzo mocno do nie, dlatego że on nie będzie zarabiał na tym, że przejmie Energę tylko pewnie pojawił się obawy rynku autorzy jak wchodzi Energa to może za chwilę wejdzie w budowanie elektrowni atomowej, a może za chwilę będzie przejmować jakieś kopalnie mam wrażenie, że zarządzający spółkami skarbu państwa są już tak bardzo niewiarygodni w oczach inwestorów giełdowych, że jakikolwiek tego typu ruch natychmiast wzbudza też duże dość duży popłoch na giełdzie, ponieważ ci wszyscy inwestorzy nie wiedzą co tak naprawdę może ich spotkać, czego mogą się dowiedzieć za kilka godzin albo za kilka dni, bo jak Orlen tutaj wchodzi sektor energetyczny to może nie tylko Energę kupi może jeszcze kupić coś innego możesz kupić jakieś 2 kopalnie, a może coś tu, a może coś tam i i tak właściwie nie ma nad tym absolutnie żadnej kontroli, chociaż niby są to spółki publiczne i niby są transparentne niby wszystko powinno się odbywać na walnych zgromadzeniach to jednak na własność skarbu państwa i styl zarządzania tą własnością w ciągu ostatnich miesięcy, zwłaszcza w wykonaniu ministra Tchórzewskiego jednak odcisnął bardzo duże piętno na inwestorach i nawet jeśli tego ministra już teraz nie ma jest inny minister to ten strach pozostał wystarczy 1 taki komunikat natychmiast wraca dużej naprawdę dużej skali to ryzyko związane specyficzne ryzyko związane z tym, że tak dużo spółek WIG 20 jest kontrolowanych przez skarb państwa dlatego tak słabo wyglądamy tak słabo Polska giełda wygląda w porównaniu z innymi giełdami europejskimi czy też światowymi i dlatego także zapewne tak słabo idzie popularyzowanie idei PPK w Polsce, bo wiadomo, że to wygląda dość słabo, bo takie rzeczy, które Jaya działają działy się na warszawskiej giełdzie w ciągu ostatniego tygodnia z pewnością zaufania do tych państwowych instytucji i państwowych spółek nie budują wręcz przeciwnie tworzył poczucie, że ryzyko związane z tymi spółkami jest zdecydowanie zbyt duża powinna być mniejsza pierwsze miejsce to było tego tygodniowego wydania podcastu cotygodniowe podsumowanie roku kolejne wydanie oczywiście jak zwykle za tydzień w poniedziałek dzisiaj to wszystko dziękuję do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL i w naszej aplikacji mobilnej kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA