REKLAMA

Natalia Szostak: "Olga Tokarczuk zrobiła w Sztokholmie znakomite wrażenie"

Kultura Osobista
Data emisji:
2019-12-11 19:00
Audycja:
Czas trwania:
22:08 min.
Udostępnij:

Gościem Marty Perchuć-Burzyńskiej jest Natalia Szostak, dziennikarka "Gazety Wyborczej" i magazynu "Książki". Opowiada o uroczystościach związanych z odebraniem nagrody Nobla przez Olgę Tokarczuk, w których uczestniczyła. Rozwiń »

Natalia Szostak: "Wiemy jak działają media. Najbardziej nas interesują kontrowersje. O Oldze w Szwecji się mówiło, że ona jest cudownie niekontrowersyjna, że jej poglądy są wspaniałe, pasujące do współczesnych czasów, a ta polska perspektywa jest inna. Szwedzkie gazety pisały o tym, że polska telewizja publiczna nie transmitowała mowy noblowskiej i zastanawiano się dlaczego, to było niezrozumiałe" Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
kultura osobista dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska dzisiaj w kulturze osobistej przedłużymy jeszcze na chwilę Noblowski tydzień, który wczoraj zwieńczyło przyznanie literackiej nagrody Nobla Oldze Tokarczuk podczas uroczystości w sztokholmskiej Filharmonii wszystkim tym wydarzeniom tygodnia przyglądała się całkiem bliska wielu z nich, uczestnicząc Natalia Szostak dziennikarka gazety wyborczej magazynu książki mój dzisiejszy gość Witaj dzień dobry Rozwiń » dopiero co wyszedł tak naprawdę samolotu, który wrócił ze Sztokholmu powiedz jak wygląda Sztokholm o tej porze roku o tej szczególnej noblowskiej porze roku to co mnie zaskoczyło to, że w Sztokholmie jest bardzo ciemno znaczy co rano jak się budziłem wydawało mi się, że jest piąta rano była to np. ósma słońce zachodziło jakoś koło czternastej piętnastej, więc Albert Zawada fotograf, który był ze mną no miał ciężki orzech do zgryzienia, żeby zrobić dobre zdjęcia w świetle dnia, bo to światło dnia po prostu błyskawicznie się kończyło ostatniego dnia tuż przed ceremonią bluzką spadł śnieg, więc trudno się tak odrobinkę przyjemniej, bo światło odbijało od tegoż legalnie niebyły jakieś wielkie zaspy, więc było tak mroźnie wietrznie no i rzeczywiście ciem Sztokholm przeżywa przyznanie nagród Nobla gdzieniegdzie przeżywa to jest tak rzeczywiście wszystkie gazety piszą o Noblu w telewizjach mówi się o tym w niektórych księgarniach rzeczywiście książki noblistów są wyeksponowane, ale to jest jednak tak jak w Polsce, że nie wszyscy żyją kulturą, tym bardziej że są ludzie, którzy rzeczywiście się tym interesują tacy, którzy stwierdzają Okaj to jest coś co się dzieje co roku jak po prostu właśnie Boże Narodzenie to trzeba przeżyć i zaraz zaraz przejdzie ona dla nas to się dzieje co roku, bo ostatnio Nobla dostała Wisława Szymborska w dziewięćdziesiątym szóstym roku była wierną Kronika, jaką na łamach gazety wyborczej wyborcza PL tego co działo się z naszą noblistką w tzw. już wspomnianym tygodniu noblowskim mieli okazję z nią porozmawiać tak rozmawiałyśmy kilka razy m.in. po odczycie noblowskim i też wczoraj najpierw hotelu, zanim pojechała na ceremonię później już po po wszystkim, kiedy już otrzymała Noblowski medal i podziękowała też na na samym bankiecie Tutak trochę jak to się mówi o rekord czy możesz nam coś powiedzieć jak jak Olga Tokarczuk przeżywała te piękną katastrofę, której się przytrafiła no myślę sobie, że właśnie ciekawe jest to co mówi się o daleko, że chyba ją uwierało to bardzo mało było tych rozmów takich rzeczywiście prywatnych bo kiedy tylko pojawiała się na ulicę wychodziła nawet kimś porozmawiać to zaraz pojawiały się kamery zaraz wyskakiwali fotoreporterzy fani ich świeccy i polscy biegali za nią z książkami to asystentka Olgi Tokarczuk Irena Kierczak powiedziała coś takiego, że to jest z 1 strony bardzo miła, ale z drugiej, kiedy ktoś biegnie na ciebie krzycząc, rzucając się na człowieka to trochę nie wiadomo czy to jest coś dobrego czy jednak jakiś atak, a ty chcesz tylko zabawić Patrick ma przychody tak no i widać, bo to zmęczenie rzeczywiście w Polsce Tokarczuk ona też wczoraj w hotelu powiedziała, że nic się nie śniło przed przed tą ceremonią wręczenia Nobla właściwie bardzo słabo spała im myślę, że to były te emocje po prostu, bo ten tydzień Noblowski rzeczywiście bardzo szczelnie zapełnione mnóstwo wydarzeń spotkań wielu wystąpień publicznych, bo to nie tylko te, o których rozmawiamy tak szeroko, czyli np. odczyt Noblowski, ale też spotkania z np. tak jak dzisiaj spotkanie w szkole było spotkanie w Instytucie polskim po spotkaniu świeckim klubie za każdym razem Olga Tokarczuk musiała coś powiedzieć przywitać się ze sporym gronem ludzi widziałam niektóre z tych spotkań np. właśnie w tym świeckim klubie to czasami wzruszające, ale myślę, że też ciężkie, kiedy przychodzili ludzie mówili mieszka w Malmoe i tam taka biblioteka i mam tutaj zaproszenie na marzec przyszłego roku musi pani koniecznie przyjechać albo moja wnuczka uwielbia pani książki i musi pani koniecznie podpisać mi tutaj 5 egzemplarzy się, że taki wielbicieli prozy Olgi Tokarczuk wśród światów spotkała wśród Szwedów to pamiętam szczególnie taki specyficzny fanklub, ale nie wiem na ile oni byli rzeczywiście fanami samej prozy, a na ile fanami Nobla po Stali pod Grand hotelem, czyli tam, gdzie wszyscy nobliści są zakwaterowani i mieli taką specjalną teczkę ze zdjęciami wszystkich noblistów i czekali na każdego noblisty, który wychodzi z tego hotelu, żeby podpisał in zdjęcia, ale rzeczywiście książki Olgi Tokarczuk też mieli przy sobie natomiast wczoraj, kiedy jechałam już na bankiet to zaczepił mnie Schwedt związany jakoś luźno z Akademią szwedzką zaproszony przez nią właśnie na bankiet i i powiedział, że czyta właśnie księgi Jakubowe, że jest zachwycony ma tylko 1 problem jak książkę zabierać ze sobą już chyba musi po prostu wybudować sobie kominek kupić wygodny fotel zatrudnić kogoś, kto będzie przewracał kartki bo, że książka wspaniała świetnie przetłumaczona przez Jana Henryka zwana, ale no ciężka dosłownie ciężko tego tego wielbiciela Olgi Tokarczuk spotkała się w autobusie, który wiózł cie Noblowski bankiet to tam zresztą na tym bankiecie padły padły piękne słowa słyszało się na własne uszy wszystko co mówi Olga Tokarczuk, która złożyła tak naprawdę hołd innym kobietom twórczynią, które mówi ja wykroczyły poza narzucone przez społeczeństwo rolę miały odwagę opowiedzieć swoją historię głośno Tokarczuk pokazała, że może być bardzo silnym głosem kobiet nie tylko literackim to był naprawdę niezwykły moment podczas tego bankietu, bo to wyglądało także niemal w każdej kategorii noblowskiej było nagrodzonych 3 naukowców, więc 1 przedstawiciel kategorii wychodził i dziękował i zazwyczaj były takie tradycyjne podziękowania, że rozwój nauki, że Alfred Nobel i nagle wyszła Olga Tokarczuk podzieliła się taką z 1 strony osobistą historią związaną z tym jak wiele osób wspiera w tym pisaniu drugi takim bardzo ważnym silnym przekazem właśnie feministycznym w tym nawiązaniem do pierwszej literackiej bliski to rzeczywiście zrobiło duże wrażenie myślę, że w ogóle Olga Tokarczuk Sztokholm zrobiła naprawdę znakomite wrażenie też ze względu na to jak swobodnie przydanie sprawia takie wrażenie, że tak samo na odczycie noblowskim, że on się tam czułości jak u siebie wychodziła opowiadała historie, czyli robiła to co co wychodzi najlepiej, o czym my wiedzieliśmy już od dawna teraz świat także mógł się o tym, swobodnie gawędził m.in. z królem świec tak rzeczywiście mówiła że, o czym rozmawiali nie chciała tego zdradzić myślę, że to chyba też kwestia protokołu, bo dobrze zresztą ciekawe, że na bankiecie, kiedy już skończyła się ta część z kolacją zaczęły się tańce wszyscy przeszli do tzw. złotej sali no to wydawało się, że po prostu będzie taki bal z królem tak sobie wyobrażaliśmy tymczasem okazało się, że 1 z sal część sali była ogrodzona takim baldachimem z kwiatów półprzezroczystą tam właśnie przebywała rodzina królewska i goście, więc wszyscy bawiliśmy się w 1 pokoju, ale do króla teksty swobodne podejście można było no, więc Olga dyskretnie nie chciała zdradzać, o czym rozmawiał, ale zdradziła, że wyjątkowo dobrze się rozmawiało z księżniczką Victorią, czyli następczynią tronu i z jej bodajże małżonkiem, że tacy zwyczajni przyjemni ludzie zupełnie się nie czuło, że rozmawia się z koronowanym głowami tańczyła i tańczyła tak tańczyła wyciągnęła np. swoją wyda czy nie świecką, które jest w zaawansowanej ciąży na pierwszą zapytała słucha tak w tej ciąży może tańczyć i ta kobieta nie wiedząc po prostu coś szykuje powiedziała mogę już za chwilę wirowała z Olgą na parkiecie oddają wyciągnęła tańczyła też swymi przyjaciółmi z mężem no widać było, że już po wręczeniu medalu i po tej mowie dziękczynnej, czyli po tych takich największych obowiązkach noblistki, że zeszło z nich całe napięcie zupełnie inaczej zachowywała rozmawiała też bardzo swobodnie widać może to rzeczywiście taki moment radości przed samym bankietem mówiła, że jest tak zmęczona, że nie wie czy dotrwa do tańców na 1 okazało się, że kiedy ta adrenalina zaszła to to to warto było jeszcze zostać po świętować Natalia Szostak z gazety wyborczej i magazynu książki opowiada nam myślę o niezwykłych momentach, których sama była świadkiem za chwilę wracamy do naszej rozmowy teraz czas na informacje w radiu TOK FM dobry wieczór raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska gościem kultura osobista jest dzisiaj Natalia Szostak dziennikarka gazety wyborczej magazynu książki, które przez ostatnie dni relacjonowała na wyborcza PL m.in. w Gazecie wyborczej to co działo się w Sztokholmie w związku z wręczeniem Oldze Tokarczuk literackiego Nobla pyszna jest opowieść bardzo dziękuję, że tuż po przylocie do Polski zechciała przyjść do nas do studia do kultury osobistej nam to wszystko powiedzieć rozmawiała z tłumaczem Olgi Tokarczuk na świecki Janem Henrykiem z chanem i ta rozmowa, którą przeczytał w Gazecie wyborczej uświadomiła mi pewną prostą prawdę prosto, ale jakże często zapominano, że tak naprawdę bez tłumaczy nie byłoby pisarzy światowych nie byłoby pisarz nagradzanych Noblem byliby może pisarze narodowi w oczywiście Olga bardzo tym pamięta i to wszyscy jej tłumacze to powtarzają, że ona wyjątkowo dba o tłumaczy bardzo szanuje ich pracę zresztą w mowie dziękczynnej podczas bankietu też wspomniała swoje tłumacza, mówiąc że często oni wynajdują nawet błędy jakieś nieścisłości w jej książkach, bo czytają je tak dokładnie i takim pietyzmem przekładają się do tej pracy po prostu, że rzeczywiście jest bardzo wdzięczna Jan Henryk zwany poprowadził też spotkanie z ulgą w świeckim klubie to było bardzo ciekawe spotkanie, bo Jan Henryk wrócił do tego jak 3 lata temu Olga otrzymała międzynarodową nagrodę literacką w Sztokholmie przyznawaną bodajże przez jakiś dom kultury za księgi Jakubowe w tłumaczeniu właśnie Jana Henryka no i że powiedziała wtedy jej czuje się jak dostała Nobla i no i Jan Henryk powiedział no i co teraz już wie, że to nie było tak, jakbyś otrzymała Nobla prawda jest krytykę jak właśnie tłumaczy twórczości noblistki odbiera nagrodę Nobla chyba trochę też jako swoją nagrodę czy nie wydaje się żony bardzo skromne, więc chyba nie jest także aż tak czujesz się ojcem tego sukcesu, ale na pewno wie, że jednak dzięki niemu Akademia szwedzka mogła zapoznać z twórczością Olgi Tokarczuk, bo wszystkie książki, które są przetłumaczona na świeckich są przetłumaczone przez niego, więc rzeczywiście to on wprowadził ją na rynek szwedzki no i dzięki Oldze po raz pierwszy w życiu był właśnie na ceremonii noblowskiej był na bankiecie no i kiedy rozmawialiśmy to był jakiś 23 tygodnie temu to mówił mi, o ile to będzie taka nudna impreza, więc tak nie wiem co się nastawiać, ale wczoraj był zachwycony też tańczył z ulgą robił sobie z nią zdjęcia i jak zapytałam go no i jak ta nudna impreza to w ogóle nie wiedział, o co chodzi rząd w ogóle nie jest nudno wspaniale bawił się fantastycznie literatura jest zbudowana na czułości wobec każdego innego od nas zbytu to jest podstawowy psychologiczny mechanizm powieści tak mówiła Olga Tokarczuk w swojej mowie noblowskiej tak mi się wydaje że, że ten fragment mowy był bardzo ciepło najcieplej chyba w Polsce przyjęte to słowo czułość, który wcześniej się przejawiało kiedy, kiedy rozmawialiśmy o prozie Olgi Tokarczuk ale jakby tutaj tak wybite na pierwszy plan, mimo że kończyła tym stwierdzeniem czułości swoją mowę Noblowski tak się zastanawiałam i które fragmenty mowy noblowskiej były najbardziej tam na miejscu komentowane zarówno jeśli chodzi o Olgę Tokarczuk, jaki Petera Handkego, czyli laureata Nobla za rok 2019 ciężko powiedzieć czy był jakiś taki konkretny fragment, który przyciągnął uwagę no w wydaje mi się, że no wiemy jak działają media najbardziej nas interesują jakieś takie kontrowersje, więc o ulice świecą się mówiło, że ona jest tak cudownie niekontrowersyjne, że te poglądy są takie takie wspaniałe takie pasujące do współczesnych czasów, że trzecia Polska perspektywa jest na razie, że w porównaniu do tego Petera Handkego na temat, którego ciągle toczyły się dyskusje, że tutaj rzeczywiście Akademia szwedzka trafiła w dziesiątkę, więc to było to było interesujące, ale no znaleziono kontrowersje taką oczywiście, że na świeckie gazety pisały o tym, że Polska telewizja publiczna nie transmitowała tej mowy noblowskiej zastanawiano się właściwie dlaczego, że przywoływano zresztą nazwiska ministra Glińskiego, który wszyscy wiemy pochwalił się, że chciał rzekł nie przeczytał czy Andrzeja Dudy, który prezydenta, który pogratulował noblistce na Twitterze wiem, że to się zmieniło między czasie pałac prezydencki rozbłysną pięknem z Olgą Tokarczuk cuda się dzieją, więc rzucam cmentarzem żydowskim rzutem na taśmę udało się pogratulować oczywiście noblistce, ale to rzeczywiście w sieci było jakoś zupełnie niezrozumiany, bo tak uważano, że właśnie po pierwsze, dostała nagrodę, czyli powinniśmy się cieszyć po drugie, są te wszystkie idee, które teraz są tak dyskutowane na świecie, czyli ekologia prawa zwierząt prawa kobiet, jakby w sieci niekoniecznie to się wydaje jakoś szczególnie kontrowersyjna u nas odwrotnie zresztą też na bankiecie noblowskim siedziałam przy stole takim dziennikarskim, przy którym siedział 1 świat i cała duża grupa dziennikarzy z Japonii, którzy przyjechali ze swoim laureatem bodajże z chemii no i oni też próbowali zrozumieć, o co chodzi z tą dyskusją wokół Olgi w Polsce spory nawet tak mówili że, ale palet co nie jest także się wszyscy cieszą, a u nas się wszyscy cieszą im tak mówi ja jestem swoje tak bardzo bardziej prawicowej gazety mówił 1 Japończyk drugi, jakby bardziej lewicowej, ale siedzimy tutaj razem się cieszymy, bo japoński naukowiec jest na ustach świata no u nas jak wiadomo różnie z tym bywa u nas każdy się cieszy tak jak potrafi to może tak zakończmy ten ten fragment naszej rozmowy o Nomi wszystko jednak spojrzała do Tokarczuk, bo takie trochę dziwne też wielu osobom wydawało dokumentowania przez ministra kultury Piotra Glińskiego właśnie tego fragmentu przytaczanego przeze mnie czułości i zostaje z niego kulturą narodową z tym co pamiętam czy wystarczy to pojęcie czułości do tego, żeby przezwyciężyć te wszystkie kwestie to mam wiele wątpliwości powiedział prof. Gliński, ale to teraz jeszcze wracając do tego co widziała na własne oczy mam pytania ten słynny notes który, który Olga Tokarczuk zostawiła jako pamiątkę sposobie muzeum Nobla w Sztokholmie wiesz, skąd ten wybór Olga Tokarczuk powiedziała nawiązała do tego, że otrzymała nagrodę za 2018 rok, czyli tak jak mówiła chyba na festiwalu Conrada, że chodziła z Noblem przez rok w ogóle nie wiedząc, że już tego Nobla dowiedziała się o nim po roku, więc dlatego zdecydowała się ten swój notes z roku 2000 świec kalendarz roku 2018 oddać uważała, że to jest jakiś ciekawy artefakt właśnie tego szczególnego roku i też jest w tym kalendarzu jakaś taka cudowna niemożliwość, która właśnie się z naszą noblistką łączy to znaczy te wpisy, które są wyeksponowane właśnie w takiej eleganckiej gablocie za szkłem ten właśnie 2018 roku dziesiąty 11213 grudnia i tam takie wpisy typu pojechać do Świdnicy pomiar zasłon chyba też to nie jest dla cudzoziemca bądź efekt wełnę z piwnicy przynieść efekt jest takie zupełnie zwyczajne zapiski gdyby, gdyby nie skandal szwedzkiej Akademii to już rok temu tego Nobla, bo biuro, a może wcale nie nie wiadomo, ale Olga Tokarczuk powiedział, że trochę dzięki temu, że to jest taki Nobel z przeszłości to czuje się, jakby była taką podróżniczka w czasie i w ten sposób chciała podkreślić na początku jej asystentka mówiła, że zastanawiają się nad oddaniem do muzeum czegoś żywego, ale podejrzewam, że po prostu ograniczenia samej przestrzeni sprawiały, że ciężko byłoby tam oddać jakąś roślinę czy coś takiego co wśród dziennikarzy polskich krążyła taka pogłoska, że coś żywego to może chomika nie nie podobno Olga Tokarczuk pisze no teraz udaje się na na zasłużony odpoczynek chyba miesięczny tak potem na wiosnę dopiero rusza takie literackie tournée po Europie pisze książkę coś wiadomo coś wiadomo to znaczy wiadomo, że Olga Tokarczuk chce nawiązać do ukraińskich korzeni swojej rodziny częściej rodziny właśnie pochodziła z tamtych terenów później zostali przesiedleni na Dolny Śląsk, więc tyle właściwie takich drobnych tropów takich okruszków chleba Olga Tokarczuk porozrzucał cały czas powtarza, że ona nie chce opowiadać o tym co pisze, bo w ten sposób wraca energia, która dopisanie potrzebna, ale mówiąc szczerze jestem przekonany absolutnie, że przez ostatnie 2 miesiące nie za dużo się tam mogło wydarzyć w pisaniu tej książki po to, by tak intensywny czas to zresztą nawiązywał do tego wczoraj 1 z laureatów podaje, że z medycyny, który mówił, że przez 2 miesiące bardzo dużo się dowiedział o sobie przez wszystkie pytania dziennikarzy jak jest ulubiony utwór Bitelsów, jaka jest twoja ulubiona poradnia, jaka jest ulubiona pora roku, że naprawdę musiał bardzo głęboko zastanowić nad sobą nad swoim życiem myślę, że Olga Tokarczuk miała to samo to znaczy te prośby doszło nadal spływają to miało okazję rozmawiać właśnie z asystentką noblistki widziałam ten telefon taki rozgrzany do czerwoności SMS-y spływające no nie tylko z Polski, ale właściwie całego świata, więc mam nadzieję, że ta przerwa świąteczna później może jakiś ferie pozwoli pisarce wrócić do dopisania, bo byłoby wspaniale no bo czekamy na bardzo też życzymy jej wspaniałego odpoczynku zasłużyła bardzo na to Olga Tokarczuk liczymy na efekt też do kart takim się wydaje, że może być tylko lepiej, ale co można myśli fakt, że będziemy lepsi też przez tego Nobla trochę tak ogólnie mówiąc do po podobny los, jaki jakiś szalone ilości książek się sprzedają teraz, więc no miejmy nadzieję, że będzie też tak jak no nieraz Olga Tokarczuk mówiła, że człowiek, który czyta staje się rzeczywiście trochę lepsze trochę bardziej empatyczne tak trzymajmy Natalia Szostek pięknie opisała opowiedziała wszystko to co działo się w Sztokholmie czułem się chwilami, jakbym tam była razem z tobą bardzo bardzo dziękuję za to spotkanie Natalia Szostak Gazeta wyborcza i magazyn książki dzięki dziękuję czas Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Teraz wszystkie pakiety TOK FM Premium 51% taniej!

KUP TERAZ 51% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA