REKLAMA

Uczynienie Boga Polakiem i ubóstwienie narodu

OFF Czarek
Data emisji:
2019-12-12 11:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
36:53 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
państwa moim gościem jest pan prof. Waldemar Kuligowski z Instytutu etnologii antropologii kulturowej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu redaktor naczelny kwartalnika czas kultury dzień dobry witam dzień dobry w armii dzisiaj dzieło, które no myślę, że chyba jest mniej znane naszym czytelnikom, a powinno być znane dużo lepiej, a właściwie się, że może powinniśmy od niego rozpoczynać nawet nasz nasz swój dzień dzieło Jana Stanisława Bystroń Ania Rozwiń » zatytułowane megalomania narodowa o parę słów ktoś, kto z palców po bardziej profesorze bardzo proszę parę słów autorzy tak bardzo się cieszę, że możemy porozmawiać o stronie i o tej, zwłaszcza jego jego pracy megalomanii narodowej, bo ona jest ważna, bo ona jest istotna, bo ona powinna być czytana i aktualizuje co co jakiś czas w Polsce, ale dobrze zaczniemy od Stronia postać niezwykle niezwykle ciekawa, gdyby próbować opisać tak dodatkowo słownikową no to etnolog Ludo znawca socjolog wchodząc szczegóły osoba o niezwykle żywym usposobieniu takim temperamencie badawczym zajmowało mnóstwo rzeczy taki sposób zupełnie nie akademicki jak to się, by promowało kiedyś trzeba być ekspertem od 1 szufladki z naszą chciał być ekspertem od nie tylko wielu szufladek, ale pewnie wielu wielu komu, bo zajmował się nie tylko kulturą ludową, ale też np. życiem literackim nie jest autorem pierwszej na gruncie polskim takiej bardzo systematycznej pracy poświęconej typom typu komizmu to się wszystko doskonale doskonale czyta postać związana z uniwersytetem Adama Mickiewicza, bo jako bardzo młoda osoba zaledwie dwudziesto siedmioletnia przybył tutaj 1919 roku i objął to katedra etnologii został dyrektorem Instytutu technologicznego jak się wówczas ta placówka nazywała no i właściwie od niego ta historia etnologii w Poznaniu tej akademickich uniwersyteckich zaczyna nie zagrzał długo miejsca chyba jakoś nie odpowiadała atmosfera miasta mieszczańskiego raczej dość konserwatywnego miasta, w którym całkiem dobrze miało się endecji, ale to w tym okresie, czyli mniej więcej w roku 1919 do 2304. bo tyle trwała ta współpraca, aby Stronia uniwersytetem poznańskim właśnie w tym okresie powstała wspomniana już nie megalomania narodowa i zanim przejdę do niej to jeszcze jedno słowo oby stronie, bo to jest taki klasyk, który naucza studentów, ale rzadko się wspomina o końcu smutnym bardzo życia tego badacza nagradzanego będącego członkiem wielu bardzo znamienitych instytucji choćby polskiej Polskiej Akademii Nauk bystrą zmarły 18listopada 1964 roku w Warszawie jego ciało znaleziono prawdopodobnie wiele dni po śmierci w opustoszałym domu, który budował dla swojej rodziny zmarły w zapomnieniu samotności nomina aż skończył w sposób zupełnie luminarze nie przecinając, dlaczego możemy tylko domyślać najprawdopodobniej z 1 strony było to kwestia załamania związanego ze śmiercią syna robocza potem śmiercią żony, ale też najprawdopodobniej sam był chory na chorobę, której wysokich gremiach akademickich nie wypadało mówić, więc tak naprawdę rodzaj ostracyzmu i zapomnienia bardzo bardzo to wszystko smutne, ale megalomania narodowa rok 1923 nie publikuje publikuje ten esej właściwie, bo chyba tak gatunkowo należałoby to opisać publikuje esej bez stronie na łamach krakowskiego przeglądu współczesnego dokładnie tomie siódmym zeszycie o 1820, czyli październik grudzień roku 2003. jak wspomniałem jest autorem młodym, ale ten tekst rezonuje niemal natychmiast, o czym, o czym za chwilę, o czym to właściwie jest megalomania jeszcze wtedy pisana po staropolsku przez lot opowiada o 1 z najbardziej rozpowszechnionych najbardziej szkodliwych jak twierdzi ze strony złudzeń, które nas dotykają to jest udanie wielkości megalomania bowiem to taka wiara w to, że jesteśmy jedyni wyjątkowi unikatowe niepowtarzalni no rewersem tego przekonania jest to, że wszyscy, którzy nas otaczają są mali powtarzali ani nie ciekawi Turni w porównaniu z nami no i jak sugeruje wyraziście tytuł tego eseju przygląda się, by strony mojej megalomanii właśnie w kontekście w kontekście Narodowym i to jego esej jest podzielony na kilka części to znaczy każda z nich opowiada o 1 z filarów takiej polskiej megalomanii narodowej począwszy od naszego pochodzenia naszego myślenia rodu polskiego poprzez znaczenie tego narodu, bo przecież po co istniejemy nie jesteśmy przypadkową drabiną w dziejach ani ludzkości ani ziemi tak, ale to ta nasza megalomania narodowa, bo można powiedzieć megalomania Polska, ale megalomania malowania narodowa można je też, gdyby kieruje nasz wzrok innych kierunkach czy mówi proszę bardzo nie tylko my Polacy myślimy o sobie to myślenie o tej środkową ości, czyli bycia bycie w centrum świata no centrum wszystkiego jest właściwe sposobowi myślenia różnych nacji tak ma pan rację tylko tutaj trzeba 1 rzecz dopowiedzieć ta pierwsza opublikowana wersja megalomanii narodowej tego eseju licząca 40 stron, która ukazała się 2003. roku została później rozbudowana i to co pojawiało się później najpierw w roku 3005. wydawnictwie Rój, a potem, a potem jeśli się nie byle wyłącznie 1 z nowym roku dziewięćdziesiątego piątego to była spółdzielnia wydawnicza handlowa książka wiedza to jest tekst rozbudowany, w którym właśnie te wątki jak odwołujące się do innych nacji, ale też myślenia plemiennego zostały doklejone do tego pierwotnego tekstu dotyczącego przede wszystkim megalomanii narodowej polskiej plus narodów, które nas otaczają i to rzeczywiście jest ten rdzeni to sedno rozważań Bystroń rzeczywiście zalet po pierwsze, zadaje pytanie czy jesteśmy na tym tle unikatowy, wierząc w to, że np. pochodzimy pochodzimy wprost od wspomnianych wspominanych w Biblii, a Adama i seta mówi tak oczywiście takie przekonanie bardzo wielu źródłach historia z oficyny i filozoficznych istniało ono potem, kiedy to nie dało już dłużej utrzymać się biliśmy się ucieszyliśmy się przekonania o sarmackim rodowodzie Polaków i ono również było powtarzane bardzo często, a dawało wiele przewag, bo Sarmaci to ten lud, który oparł się samemu nie cesarstwo rzymskie mu to właśnie przeciwko tej zajadłości nieustępliwości Sarmatów zbudowano specjalne specjalne umocnienia świetnie było się wywodzić od takich przodków oczywiście z takim przekonaniem, że my proponujemy również te ich te ich wspaniałe cechy, a więc jak mówiłem z 1 strony mamy taki mit etno genetyczne nie nie wywodzimy się od przypadkowych wędrowców, którzy gdzieś ostępów Azji przybyli do Europy tutaj osiedla, ale mamy całkiem szlachetny rodowód na drugie pytanie oto po co istniejemy także tutaj ten mit eschatologiczny Polska Chrystusem narodów i tutaj, by strony przypomina znany dobrze, ale chyba warte przypomnienia fakt historia to mamy pod świecki wojska nieprzyjacielskie, bo nie tylko świeckie już zalały prawie całe terytorium Rzeczypospolitej na ich, chwytając ostatniej deski ratunku Jan Kazimierz 1600 pięćdziesiątym szóstym roku składa tzw. śluby lwowskie poza tym, że zamierza zależał los Polski Bogu co ciekawe tam w tych klubach właśnie pojawia się ani słowo Polska Rzeczpospolita tylko tylko Święty kościół tam też pojawia przecież obietnica tego, że wszystkich włościan zwolnimy jak mówił Jan Kazimierz nie z ciążących na na nich obowiązków co nigdy nie zostało spełnione, ale to tym aktem Maryja matka Boska została koronowana na królową Polski no i to rzeczywiście bez broni przypomina, że wcale nie byliśmy w tym jedyni wyjątkowi, choć od tego momentu to myślenie w kategoriach Polak katolik się utrwaliło to dziś ma się doskonale nie kilka wcześniej, bo w 1600 dwudziestym roku książę Maksymilian pierwszy witeź Bach ogłosił matkę boską królową Bawarii troszkę później 16003006. roku król Ludwik trzynasty ogłosił Maryję królową Francji, więc się wpisujemy w jakiś taki cykl związany z tym, że chcemy mieć wybitną królową najlepiej niebieską wrócimy do naszej rozmowy po informacjach Radia TOK FM informację o godzinie 1120 już za kilka minut państwa moim gościem jest pan prof. Waldemar Kuligowski z Instytutu etnologii antropologii kulturowej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu redaktor naczelny kwartalnika czas kultury informacje po informacjach wraca które studio pan prof. Waldemar Kuligowski z Instytutu etnologii i antropologii kulturowej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu redaktor naczelny kwartalnika czas kultury rozmawiamy o artykule, ale też o książce zatytułowanej megalomania narodowa autorstwa Jana Stanisława, by Stronia artykuł ukazał się w roku 1923, a rozbudowanej wersji, jaką książkę w 1935 tu cytat z artykułu z głębokim smutkiem patrzymy na tak obfite, a tragiczne żniwo megalomania malowania narodowa doprowadza do rozkładu nauki moralności religii zatracamy wiarę we wszystko co mogłoby być wielkim dla wszystkich ludzi wracamy do epoki bogów plemiennych moralności ważnej tylko dla własnego plemienia umiejętności tendencyjnie stosowanej właśnie i przypomnijmy raz jeszcze 19202003. rok na pewno niełatwo było przecież o wiele trudniej niż dziś pisać pisać takie słowa młodemu badaczowi tak na fali Odrodzenia Narodowego wiary w to, że budujemy coś coś nowego co jest istotne co nas wszystkich powinno zjednoczyć od Wschodu do Zachodu tego co nazywamy polską może jeszcze 1 cytat równie dobitny, rozwijając teorie megalomanii narodowej pisałby strony musimy dojść do nacjonalizacji Boga albo do weryfikacji narodu, a więc do zaniku tych podstawowych pojęć religijnych etycznych, na których pieszy wspiera się kultura Europejska mamy właśnie jeszcze powiedziałbym wyższy poziom takiej krytycznej refleksji tej fika nacjonalizacja Boga, czyli uczynimy Boga Polakiem no i weryfikacja narodu, czyli ubóstwem naród tak dobrym rzeczywiście coś mnie coś niezwykle coś niezwykle ważnego i co ważne, by strony pokazywał to na bardzo licznych dostępnych przykładach jego wywód nie jest abstrakcyjną filozoficzne tego się nie czyta trudno się odwołuje do dostępnej literatury do staropolskich fraszek, ale też do tego co nazwalibyśmy akademicka poziomem wiedzy potocznej wielu przekonań, które zakorzenione są w stereotypach porzekadła ach, przysłowiach przysłowiach ludowych, które mają 1 cel po pierwsze, społeczna wokół pewnej wokół pewnej mitologicznej historii i myślenia o tym co jesteśmy w oczy mówił wcześniej, ale po drugie, pokazać, że rzeczywiście jesteśmy inni od lepszych i tę tą drugą część rozwija Bystroń właśnie owej w rozwinięciu pierwotnego eseju megalomanii narodowej, bo tam pokazuje, jakie cechy najczęściej przepisujemy obcym być może na początek brzmi brzmieć to wszystko dość dość groteskowo, bo zastaw tych cech wydaje się być taki na taki dość dziwaczny pisze bowiem, by strony o tym, że innym przypisujemy cechy czarną ścianę np. mają czarne podniebienia albo czarne lufy tak, ale ta mówiąc o innych to nawet nie jesteśmy my Polacy inni, ale to już są też różnice regionalne tak albo numer etniczne jak rozumiem, że ci z Mazowsza zwani Mazurami musi wcześniej często właśnie byli o to podejrzewani czy taką mówiono tak, bo to jest cecha uniwersalna to znaczy tym innym obcym jak to pokazuje Bystroń może być przedstawiciel innej nacji innej grupy etnicznej grupy regionalnej, a może nawet sąsiad zza płotu jeśli jeśli nie chcemy go lubić, a więc czarne czarne podniebienie oczywiście kojarzone z agresją czymś takim zwierzęcym minimalnym prawda chyba do dziś się wybiera psa, który ma być groźny to niektórzy spoglądają mu na podniebieniu inni też ślepo rodzą, czyli znów takie skojarzenie ze zwierzęcą kością tak albo rodzą się inaczej jak pisze ze stron wprost cytuje otworem śmierdzącym, więc ku nim niekiedy do nas inni to także nosiciele niemiłych zapachów tych, które kojarzą się z 1 strony ich cielesnością, ale też z tym co oni po prostu jedzą patrz patrz czosnek cebula przede wszystkim inni jak ludożercy NATO rzeczywiście może już dzisiaj dość egzotyczne inni mający niskie pochodzenie tutaj rzecz jasna idzie to przekonanie, że jesteśmy narodem, ale myślę, ale właśnie czy ludożercy to mówi pan dzisiaj dość egzotycznie, ale no wciągu powiedziałbym ostatnich 500 lat to było plus z plusem bardzo często używane, bo proszę sobie przypomnieć np. podbój Ameryki Południowej środkowej tak odkrywcy, a tak ich nazywamy jakiegoś dziwnego powodu trafili na ślady cywilizacji, która była cywilizacją dużo bardziej potężną wydawało się dużo bardziej rozwiniętą niż dziś Europa no i teraz jak podbić lód, który jest od nas wspanialsze to znaczy technicznie wiemy natomiast jak to usprawiedliwić i żeby usprawiedliwić pojawiły się informacja o tym, że rzekomo tamtejsze ludy są ludźmi ludożerców, a jest, więc skoro są cudzoziemcami są niżej cywilizacyjnie skoro tak to mam prawo ich nie tylko podbić też skierować na właściwe tory na wracając to samo mamy w Australii i to samo, aby w Afryce czy to to niewolnictwo bierze stąd, że tu nie mamy do czynienia z równym człowiekiem to jest prawie, które dolecą kanibale, a więc jest niższy od nas, więc teraz nie możemy traktować na równie tak mi do warstwa rzeczywiście był bardzo rozpowszechnione używane jak taki oręż podboju powiedzielibyśmy ideologicznego i miał zbadać taką panikę moralną prawda musimy ich podbija cywilizować albo krystalizować jeśli się uda, bo rzeczywiście dopuszczają się tego 1 z największych grzechów co ciekawe też Polacy mieli swoje swój udział w tworzeniu tego mitu np. Krzysztof Arciszewski, który niektóre były dowódca wojskowy w Brazylii i opisywał Indian tu jako ludożerców kłopot z większością zdecydowaną większością najchętniej siedziałbym ze wszystkimi opisami tego rodzaju ludożercy polega na tym, że nie mamy naocznych świadków, czyli tego nie widział nie bazujemy tylko na jakiś opiniach przekazach plotkach którzy, które opowiadają np. nie jedni sąsiedzi drugi albo poddanie swoich w swoich władcach w istocie jedyne w pełni udokumentowane przypadki Ludo warstwa pochodzą z ze współczesności przypomnę choćby po znane, bo rozformowany wielki głód albo wypadek drużyny bejsbolowej chyba tak katastrofę lotniczą dary w Andach ja mówiąc o tym, że to mogło być, że to, że ta wiara ludu wartość opcji jest trochę mniej ważna myślałem o czasach po 15002003. roku, bo wyborcza, ale są dużo serca no tak oni są takie są też Nisko urodzeni mają czarne podniebienia no i obce są też czarnoksiężnika ami i tutaj znowu Bystroń daje nam wiele przykładów tak naprawdę cała ta cały ten wywód, by Stronia, który da się czytać z zapartym tchem i rozpala rozpalony mi Polakami udało się sprowadzić do tego rząd opisuje mechanizm mity używania obcego znaczy na czym na czym ten mechanizm polega są takie zapowiedzi 3 silniczki, które które, które to to auto to machinę napędzają po pierwsze to jest postępująca deformacja obcego oczywiście ten inny jest trochę różne od nas stroju w zachowaniu w tym co jak się zachowuje no to bardzo szybko ta drobna różnica urasta do czegoś ogromnego do tego drugi silniczek dochodzi rozciąganie sądu indywidualnego na grupę no, więc jeśli zobaczyliśmy 1 Niemca, który lubi piwo albo 1 Francuza, który cicho szepcze albo Rosjanina, który np. chodzi tylko w Łodzi niedźwiedzia to rozciągamy tę rosnącą grupę wszyscy Niemcy lubią piwo wszyscy Francuzi czule szepczą, a Rosjanie Rosjanie śpią z niedźwiedziami wreszcie trzeci silniczek trzeci pas tej tej machiny imitacji obcego też historyczna idealizacja to znaczy Niemcy zawsze lubili piwo będą lubić itd. tutaj się pojawia taka kategoria świetnie świetnie chyba nam znane są odwieczni przyjaciele odwieczni wrogowie odwieczni wrogowie krzywdy, których obca dłoń też nie przekreśli, więc póki świat światem Polak z Niemcem nie będzie nie będzie bratem to wszystko składa się na taki doskonale działający mechanizm, który jeśli znajdzie poplecznikami np. w postaci ruchu ideologicznego czy politycznego, któremu zależy, żeby ten, żeby te silniczki działały świetnie to sprawia, że megalomania narodowa staje się dominującym poglądem dlatego mówiłem, że ta praca, aby starania już przed niemal 100 lat co co jakiś czas się w Polsce niebezpiecznie niebezpiecznie aktualizuje może jeszcze 1 rzecz, bo to też jest ciekawy wniosek, który tego, który z lektury bez schronienia wypływa znaczy jeśli idzie obcego to powinniśmy mówić o czymś takim jak mityczna ambiwalencja obcego znaczy obcy inny ze względu na to czy będzie Mazur czy to będzie Żyd musi być inny zaczął nie może być przeciętny, a więc Żydzi są albo bardzo biedni albo bajecznie Bogacz albo strasznie głupi albo tak inteligentni mądrzy, że seryjnie zdobywają nagrody nagrody Nobla i ten mechanizm również doskonale daje się nie daje się uniwersalizmu, acz inny nie może być przeciętny przeciętny porównywalny porównywalne z nami, skąd się w sobie, że panie profesorze to mechanizmy obserwujemy widzimy jak można je wprawić w ruch ten 1 pas wszystkie 3 jak można zręcznie budować karierę polityczną na tym mechanizmie, ale skończy się, skąd bierze to zależy, jaki poziom zapytamy ten poziom, który ja mogę powiedzieć najwięcej, czyli poziom takiej taki poziom społeczny wspólnotowy przed wszystkim się stąd, że rzeczywiście każda wspólnota musi się wokół czegoś zbudować inaczej bylibyśmy zbiorowiskiem kompletnie przypadkowych jednostek, których nic nie reguluje, a jeśli się mówimy, że są pewne wartości, które trzeba dawać aut takie nowoczesne totemy jak flaga narodowa godło hymn i będziemy za to karać nie tylko w sensie społecznym, czyli odrzuceniem krytyką wyzwisk, ale prawnie, czyli możemy kogoś oficjalnie oskarżyć postawić przed sądem zamknąć więzieniu to też musimy podbudowuje ten pogląd stwierdzić, że ta nasza flaga ten naszymi naszego to są jedyne specjalne stoi za nimi długa historia, że nasi ojcowie dziadowie przelewali krew i tutaj oczywiście uruchamia się cały ciąg skojarzeń myślę, że w Polsce ciągle doskonale rozumianych to znaczy bez megalomanii narodowej w ogóle nie można mówić jak sądzę o spoistości, która na końcu od rodziny poprzez fratria moje ty plemiona grupy etniczne dochodzi do do narodu to nie znaczy, że nie ma innych możliwości to nie znaczy, że nie można też myśleć w kategoriach post narodowych, o czym, o czym doskonale wiemy chyba współczesność o tym, przypomina, ale w Polsce ciągle wielu innych krajach także, że to nie myślę, że jesteśmy znowu jacyś wyjątkowi wyjątkowi to myślenie jest ciągle najbardziej rozpowszechnione tego nauczany w szkołach w szkołach to wybrzmiewa z ambon o tym pisze książki i to jest mniej lub bardziej ukrytym także programem partii rządzącej wrócimy do naszej rozmowy o megalomanii narodowej po informacjach Radia TOK FM informację o kilka minut o godzinie 1140 państwa moim gościem jest pan prof. Waldemar Kuligowski z Instytutu etnologii i antropologii kulturowej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu redaktor naczelny kwartalnika czas kultury informacje o godzinie jedenastej 40 po informacjach wracamy do programu off czarek wcale studio prof. Waldemar Kuligowski z Instytutu etnologii antropologii kulturowej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu redaktor naczelny kwartalnika czas kultury rozmawiamy dzisiaj o artykule, a później wersji rozbudowanej książce autorstwa Jana Stanisława ze Stronia artykułu książka zatytułowane megalomania narodowa artykuł ukazał się w 1923 roku książka 1935 roku także wciąż jesteśmy w dwudziestoleciu międzywojennym i książkach ba wciąż aktualna nie tylko dla Polaków, ale dla różnych nacji czy też wspólnot, które nie są wspólnotami właśnie zbudowanymi wokół pewnej idei wokół pewnego spoiwa czy też są powiązane spoiwa nie jestem pewny czy megalomania narodowa Jana Stanisława Bystroń doczekała się jakiegokolwiek przykładu na język inny niż Polski, ale mógłbym wskazać, by publikacje podobne które, których zadaniem jest taki krytyczny demontaż pewnej narodowej mitologii czy to Niemców czy to na gruncie kultury czeskiej albo albo słowacki, ale skoro rzeczywiście jeszcze jesteśmy jeszcze jesteśmy w dwudziestoleciu międzywojennym to niemożna zapomnieć o odbiorze tej książki czy tego eseju na początku ona spotkała się z reakcją bardzo szybką reakcją wypowiadana nie byle jakimi usta oto bowiem już rok później na ten tekst, by Stronia miesięczniku przegląd Wszechpolski miesięcznik poświęcony polityce narodowej odpowiedział Zygmunt Wasilewski 1 z najważniejszych liderów i ideologów narodowej demokracji publicysta senator trzeciej kadencji serów z Sejmu oczywiście mówimy o tym, Sejmie międzywojennym gimnazjalny kolega Stefana Żeromskiego, a potem także redaktor naczelny naczelny myśli narodowej dla niego lektura megalomanii narodowej musiała być doświadczeniem druzgocącym pozwólcie państwo, że zacytuję, bo sam nie potrafiłbym tego równie równie dobrze i wiernie oddać pisał zatem Wasilewski oby stronie doby stronie jak sądzę, gdyby pan bezstronni wszystkim jednostkom w narodzie wybił głowę i serca miłość, która idealizuje powiększa rzeczywistość to oczywiście nie byłoby narodu szczęściem, że tego nie zdoła przyklaśnie uparł użytków zwrot białych w paru Polaków zwyrodniałych paru użytków mamy prawo domagać się pisze dalej Wasilewski, aby wychowanie było prowadzone w duchu Narodowym takie prace widzimy jako zakusy na rozbrajanie polskich sił obronnych militarnych, czyli duchowych co jest jednocześnie na 1 komendę planowane co jest zbrodniczym zamachem na cywilizację polską sam Bystroń przytacza te tą tą wypowiedź właśnie w drugim w drugim wydaniu swojej megalomanii narodowej właśnie pozostawiają bez komentarza pisze tylko oto przykład megalomanii narodowej przykład tego, o czym, o czym pisze to miałem namyśli mówiąc o tym, że megalomania jest aktualna, bo to co pisał Wasilewski być może stylistycznie oddal jego przeciwnicy oddali dziś troszkę inaczej, ale mówienie o godzeniu w ducha Narodowego i o tym, że to jest szkodliwe, że powinniśmy uczyć inaczej myślę, że doskonale brzmiałoby wybrzmiało, by dziś, choć mamy wydawał się zgoła inne warunki czy byt państwowy jest ugruntowany raczej nie raczej nie zagrożą raczej niezagrożony jesteśmy na tej fali wzrostu gospodarczego itd. a ciągle powtarzamy te te testy tą samą opowieść o Polsce która, która jest zagrożona tak, ale pojawia się też panie profesorze pojęcie godności tak, bo mówi pan o tym, powiedzieć byśmy się pozytywnym momencie w historii pewnego narodu Polski tak czy ekonomicznie jest nieźle w miarę bezpiecznie jak ekonomicznie jest wiele na razie, ale od pewnego czasu niż życie można zadać pytanie komu tak jest nieźle to badania pokazują że, gdyby takiej biedy, którą znamy z kraju trzeciego świata nie ma taki no i jednakowoż czegoś brakuje proszę zobaczyć te narracje, które doprowadziły do 8 zmiany władzy 45 lat temu to były narracji, które sięgały do godności my, czyli właśnie nowe już dziwnego tworu, którego nie da się wymierzyć tak nie da się powiedzieć jesteśmy biedni, więc potrzebujemy kogoś kto by nam zaoferował im niższe podatki albo wyższe zarobki albo zawsze ta jak trwoga to ta trwoga sprawia, że obrońca pojawia się pojawiały się oczywiście pojawia się lęk przed imigrantem pojawi się lekki lęk przed innymi religiami teraz nowe narzędzie to lęk przed LG LGBT tak, ale wciąż gdzieś tam ta tak godność fakt narracja godnościowa rzeczywiście jest czymś niezwykle niezwykle ważnym i ona jest elementem megalomanii narodowej, które o, której pisałby stronie, ale z punktu widzenia antropologii wiedziałem, że to jest rzecz ciekawa o, tyle że rozpoznano już przed przed laty taki typ społeczeństwa, które opiera się na 2 wartościach nawzajem wspierających to duma honor czy opisywano takie społeczeństwa przede wszystkim w odniesieniu do basenu morza Śródziemnego nagle można, by powiedzieć, że my jakoś przesunęliśmy mentalnie tak właśnie nad morze Śródziemne, bo przecież duma honor są niezwykle ważne mamy być dumni mamy być nosicielami honoru co ciekawe dystrybucja obu tych przymiotów no właśnie należy do grupy większościowej tak to znaczy nie każdy jest członkiem honorowym nie każdemu w związku z tym przynależy przynależna jest duma co ciekawe są też przymioty bardzo silnie powiązane z męskością to mężczyźni mogą odnosić dumy to mężczyźni występują w obronie honoru, a swoich matek żon córek, ale bez także ojczyzny, która jest przecież symbolizowane jakoś raczej w postaci w postaci żeńskiej tak umęczona ojczyzna, którą należy należy ratować jeśli to skrzyżuje Emmy z tym, o czym pisał bez strony liczyli myśleniem, że jesteśmy narodem wybranym uświęconym, że naszą królową jest matka Boska no to niema żadnej sprzeczności w tym jeśli będziemy opisywali polską historię jako cykl takich Golgoty tak Golgota Wschodu, która wielokrotnie wydarzyła no i husarii, która ma ciągle przynosić nam spodziewane spodziewane zwycięstwo na pewno nie jest łatwo myśleć poza tymi kategoriami nie tylko, dlatego że one dzisiaj dominują, ale także dlatego są dość wygodne bo, gdybyśmy pomyśleli o tym co jest przeciwieństwem maga Romani nie chodzi o mikro ani tak czy myślenie o tym, że jestem zbędny, ale chciałbym się, a może skromność, a może tylko umiarkowanie, a może tylko umiejętność zobaczenia siebie takim właściwym kontekście, gdybym szukał tutaj tego właściwego kontekstu to powiedziałbym, że megalomania narodowa Bystroń wpisuje się w taki bardzo ważny krąg pewnych zaprzeczeń, lecz na pierwszy od Kopernika powiedział nie panowie nie to nie jest także ziemia w centrum wszechświata wszystko kręci wokół nie jesteśmy pyłkiem kosmicznym, który sam się obraca wokół ciał większych potem przyszedł Darwin powiedział nie doniosła, że jesteśmy wyjątkowi wszystko jest zwierzęce wywodzimy się rewolucji tak jak Żuki drozdy potem się jeszcze Floyd i powiedział Logos rozum racjonalizm wolne żarty kierują nami rzeczy, których nie kontrolujemy emocje popędy nieświadomość i potem jeszcze przychodzi na tym tle ktoś znacznie mniej istotne drobniejsze jak Stanisław Bystroń mówi naród tak najważniejsze ludzie nie przecież to są przesądy tak samo myślą o sobie wszystkie narody na świecie, gdyby dodać do siebie tą gigantyczną złą energię nacjonalizmów to się ziemia dawno powinna spłynąć krwią albo rozpacz na kawałki musimy Sulima rwać regulować te złe emocje, które wiążą się patriotyzm no dobrze to mamy pewną pewne narzędzie do rozpoznawania, ale mamy też narzędzia, żeby no właśnie Sublim mowa, acz to jest pytanie, które usłyszał od pana redaktora oraz po raz kolejny i za każdym razem szukam innej odpowiedzi byłem na eliminacjach do festiwalu piosenki niezłomnej i niepodległej śpiewa się tam pieśni, które mają odpowiadać wielkości narodu Pol polskiego i muszę powiedzieć, że refleksja przyglądania się temu ostatniego rzędu są raczej smutne oczy pojawiają się tam bardzo młodzi ludzie soliści solistki wieku misję od 8 do 20 lat, kiedy przychodzą po raz pierwszy na scenę wyglądają jak przeciętni nastolatkowi spodnie bojówki bluza, aby smartfon w ręku ten wchodzi prawo wstępu są przebrani trochę jak na Akademię szkolną białe koszule czarne czy granatowe spodnie lub spódnicę do tego np. biało-czerwona opaska na ramieniu czerwony Orzeł na piersi albo taka wielka rozeta rozumiem Tylkowski natomiast nie rozumiem już, dlaczego my patriotyzm musimy zamieniać w celebrację krwi ofiary trwogi przerażenia mam wrażenie patrząc na NATO co działo się podczas śpiewania tych tych piosenek, że Polski patriotyzm przemienia zwyczajnych ludzi ludzi, którzy są ofiarami historii był tylko 1 wyjątek przyszła przyszła taka roześmiana nastolatka, która się w ogóle nie przebierała do tego występu zaśpiewała myśląc o patriotyzmie piosenkę znaną chyba większości państwa państwa Maryli Rodowicz ja mam szczęście, że w tym momencie życia nie przyszło w kraju nad Wisłą to był wstrząs między tymi pieśniami, których większość nie znają, ale notowałem sobie cytaty w rodzaju zakochałem się w dziewczynie z granatem w ręku albo do krwawej rany przytulam Orła to był jak wstrząs można opowiadać o miłości do miejsca, w którym się jest żyje przyjaźń z innymi w sposób wesoły natomiast ta megalomania narodowa i ten najbardziej dziś rozpowszechniony rodzaj patriotyzmu niestety jest patriotyzmem zawiązanymi ustami tak znaczy my ciągle myślimy o krwi ofierze cierpieniu tak nasza historia taka była, ale przecież to my kreujemy tras mniejszość pewnie to jak można myśleć o polskości polskości dalej skoro tak robią jak mówiłem dzieci nastolatkowi oni przecież tym nasiąkają dostają nagrody no to no to niema dziś dobrej Nowiny no ale z jak to nie ma pan dobrej Nowiny pojednanie kościoła jako badacz mieć dobrą nowinę tak, bo można, by ciągle się odwoływać do tych do tych rzeczy, o których mówimy do edukacji i rozwija, ale wydarzyło znaczy w był jakiś model tak jednak wszystko skręciło w tę stronę, więc skoro może coś skręcić w taką stronę to się sobie też można sprawić, żeby skończyło winną możemy wierzyć możemy wierzyć w to co powtarza wielu, czyli w teorię wahadła jeśli nasze rzeczy się wychyli tak daleko tą smutną smutną czelność no to siłą rzeczy musi wrócić musi wrócić w stronę jaśniejszą bardziej uśmiechniętą pełną kwiatów i optymizmu dobrze to jeśli taka miałaby być szkoda chętnie chętnie na nią przystanek nie megalomania narodowa będzie Moto, które będziemy się podsłuchiwać jak mogliśmy tacy być jak mogliśmy także przecież to przecież to strasznie zabawne nie wiem czy zabrzmiały autentyczna Zabrze padał praktycznie co bardzo bardzo dziękuję dobrze pan prof. Waldemar Kuligowski z Instytutu etnologii antropologii kulturowej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu redaktor naczelny kwartalnika czas kultury państwa moim gościem państwa odsyłam do tej lektury proszę samemu zapoznać się proszę samemu może albo lekarstwo albo narzędzia albo kierunki stworzyć wymyślić obserwować podzielić się na pewno na pewno warto przeczytać albo artykuł Jana Stanisława Bystroń z 1923 roku albo już książkę, czyli rozszerzenie tego artykułu megalomania narodowa wydanie 1935 lub też było za PRL-u dramatu i to i to z pełnym przekonaniem potwierdzam tak warto do tej lektury sięgać jeśli ktoś chciałby poznać, by Stronia trochę trochę szerzej to 1980 roku wydano świetny zresztą świetną antologię jego tekstów zatytułowaną w sposób bardzo ciekawe tematy którymi odradzano bardzo dziękuję informacje Radia TOK FM już za kilka minut dzisiejszy program przygotował Paweł Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA