REKLAMA

"Kot niebieski" Martyny Bundy

Poczytalni
Data emisji:
2019-12-14 17:40
Audycja:
Poczytalni
Czas trwania:
13:58 min.
Udostępnij:

"Powieść, która potrafi ująć czytelnika sposobem opowiadania" - o powieści Martyny Bundy "Kot niebieski" rozmawiają Filip Kekusz, Zuzanna Piechowicz i Łukasz Wojtusik

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
trzecia część audycji poczytalni Szanowni państwo w naszym radiowym klubie książki Łukasz Wojtusik studia w Krakowie, a w Warszawie Zuzanna Piechowicz dobrych i Filip Kekusz dzień dobry, a zajmiemy się powieścią z wieloma opowieściami tak naprawdę powieścią, która toczyła się przez blisko 700 lat tego co pamiętam nosi tytuł kod niebieski, a autorką tej powieści jest Martyna Bunda, której pierwsza powieść Nieczułość wydana przez wydawnictwo literackie bura bardzo Rozwiń » dobrze przyjętą opowieścią kod niebieski, dlaczego niebieski, dlatego że istnieje taki gatunek kota, który nazywa się kotem kartuski, który pojawia się w tym rejonie co jakiś czas i ten od Kartuskiej jest trochę taką osią opowieści wielu tak naprawdę splecionych w tej historii nakreślonej nam bardzo skrzętnie przez Martyna Bunda ten tylko tak naprawdę pojawiają się co rusz co epoka stulecie i przyglądają się najczęściej same przychodzą do głównych bohaterów w pewnym momencie po prostu odchodzą są często też ważne elementy, jeżeli chodzi o zwrot akcji albo zwrot w życiu bohaterów, których pokazuje nam portretuje Martyna Bunda tych, a tych bohaterów bohaterek tak naprawdę całe całe mnóstwo nie jest to w mojej opinii książka bardzo łatwa do czytania trzeba czytać powoli, żeby się ja wiem coś takiego, że próbowałem zachłannie podejść do tej opowieści, by szybko się przekonałem, że trzeba tutaj małymi kroczkami podążać śladami bohaterów, szczególnie że tak jak powiedziałem, a jest wielu bessą różnorodni, chociaż są takie wątki, które powracają łączą i są takim spoiwem dla całej opowieści, bo takimi elementami którymi możemy sobie to na rację to książka kod niebieski czytać, a jak wy zdecydowaliście kota niemieckiego wam się czytało jak wasze pierwsze wrażenia, który jak słyszy się z książki, bo zobaczą autorka Martyna Bunda to wspólnie Łukasz zachwyca się nie czułością ponad rok temu, bo to pod koniec 2017 roku wyszła książka chcieli dobrze pamiętam i weszłam z nią w ciemno później zaczęłam czytać opisy okazało się, że jest na średniowiecze jakiś magiczny trochę kod dodatku niebieski przeskakiwanie przez tak jak powiedziałem kilka stuleci historii trochę się wystraszyłam się niestety książki, bo ja nie jestem fanką książek typu imię róży i średniowiecza zawsze było moją zmorą, jeżeli chodzi tak właśnie mam taki mam taki defekt czytelniczy ja nie lubiłam nigdy opowieści o średniowieczu, więc weszłam to z takim pewnym dystansem taką obawą, że o rektorat zgłoszą się do książki o średniowieczu, a tu jednak ta opowieść mnie wciągnęła i właściwie sama się zastanawiam jak to się stało to jest poza tym co wypowiedziały się tak dużo wątków takich filozoficznych, a dużo wątków dotyczących natury ludzkiej pychy grzechu różnych emocji tego jak różne wyzwania, które przed ludźmi stoją różnych momentach historii są wbrew pozorom dość podobne są też drastyczne opisy nie jest wiele ja zapamiętałam scenę średniowiecznego kata, który znęcał się nad córką to jest taka scena z tego z tej książki, które najbardziej zapadła w pamięć i to ja kupiłam weszła w tym narrację rzeczywiście nie czyta się tego jak i czułości to znaczy nie da się usiąść 3 wieczory po prostu puchnąć tej książki tylko sobie trzeba ją dozować dozowania sobie dużą przyjemnością ja z kolei nie zgłaszał do tej książki w ogóle, dlatego że zostaje zostaje zmuszony trochę zmuszone tak poczułem się obowiązku, żeby was dołączyć, dlatego że Martyna Bunda jest dla mnie wszystkim dziennikarką i zawsze mam taką niepewność jak dziennikarz uznany bierze się zapisanie prozę to proza jest bardzo często słaba i też jest dobrze oceniana przez innych dziennikarzy, dlatego że jest taka czasem Solidarność zawodowa dosyć źle pojęta kierujesz się też tak nie wiem firma badawcza na pani musi znaleźć podcast archiwum Radia TOK FM teraz obala tezę sam sobie bardzo się z tego cieszę, że jest wyjątek, który potwierdza regułę będą dopiero jest reguła, bo kod niebieski jest książką, która nie brzmi jak nie wychodek napisana przez przez przez dziennikarkę to jest wytrawna bardzo proza wytrawna gęsto zupełnie nie mając wspólnego nic z powrotu ze stron ze stron ze Starem dziennikarskim i jest to proza ambitna, która jednak nie opowiada nam żadnej nowej historii mam wrażenie to jest ta sama historia, którą znamy rozciągnięta rzeczywiście w czasie i i ubrana w ubrana w język wspaniały niespieszne wymagający, owszem, ale też taki płynący bardzo jednostajnym tempem i trochę, zachwycając tak naprawdę strona formalna jest dla mnie te książki najlepsza to znacznie się smakowo w tych opisach, które których, które są bardzo precyzyjne, a z drugiej strony nie jakiś rozwlekły wszystko w tej książce rozgrywa się w tym samym tempie i to jest to jest bardzo to jest to jest tak bardzo długa opowieść osnuta przez pokolenia na pokolenie przez kogoś, kto tę historię już na bardzo bardzo dobrze, które potrafią dobrze odpowiedzieć mam takie wrażenie to nie przyspiesza akcję nawet przy takich najbardziej dynamicznych, by się wydawało momentach, więc przede wszystkim z Lewskim forma wszystkim języka historia o tym, że historia się powtarza, że historia się rymuje ludzie są więźniami swego pochodzenia swoich traum swoich rodziców i z tego i nie są w stanie się się wyrwać z tego z tych uwarunkowań, które zostały, w które zostali złożeni jeszcze tak naprawdę często przed urodzeniem to nie jest nic nowego w jaki sposób to jest podane to jest niesamowite, bo właśnie, toteż ja za to bardzo literaturę żona opowiada nam od wieków te same historie dlatego coraz częściej, kiedy czytam czytamy w poczynaniach dużo przyznaje sam przed sobą, że trochę żałuję, że nie mam tyle czasu na spokojne czytanie tylko jest to czytanie na termin co ma swoje minusy, ale z drugiej strony zauważam, że coraz częściej skupiam się nad tym nie, o czym opowiada historię i autor chce nam powiedzieć na tym optymalnym poziomie, ale na tym jak ta historia opowiedziana, o czym Filip powiedział o tym jak to ma rację wprowadzona i w przypadku Martyny bundy rzeczywiście tak jest zastanawiam się, by przed wejściem na antenę, dlaczego myślę o tej książce myśli właśnie takimi metaforami nie myślę historiami bardzo konkretnych postaci, ale myślę odczucia mi emocjami, jakimi przemyśleniami po tej lekturze, ale może, dlatego że rzecz że, że właśnie trochę jest, by odnalazłem do co w jej powiedział właśnie w tym w swoim pytaniu w próbie odpowiedzi na nią bardziej interesuje mnie i i zwraca uwagę w tej książce NATO co, czego dotyka jakich problemów, a mniej koncentruje się na powiedziałbym linearnej opowieści, bo tutaj znajdziecie państwo trochę opowieść o miłości trochę opowieść o utracie jest wiele wątków takich związanych z szaleństwem pytaniom mistykę są takie sceny, które są rozmowami ministra z uczniem, ale tak naprawdę okazuje się, że uczeń może to sami dorównać mistrzowi, a są takie opowieści w formie przypowieści sporo jest takich miejsc ta historia dna w zasadzie do czasów współczesnych pytania pozostają te same, a niektóre motywy powracają temu wszystkiemu z zadziwieniem albo gwarancją przyglądają się kod stanowią właśnie, by trzymać jakoś Niewiem ulubioną historię ulubionego bohatera kogoś kogo tak szczególnie zwróciliście uwagę ja np. bardzo mocno śledziłem historię albo, a z drugiej strony jest jest historia tego Jana na zamku, który na jego popadania w szaleństwo tak mógłbym nazwać bardzo bardzo ciekawy bardzo ciekawa Story tak ładnie powiedział, kto uważnie oglądał wszystkie te postaci były tragiczne smutne i ulubione na morze nie jest adekwatne słowo takie pod postać intrygująca albo ktoś taki, kto taki wątek, który wydaje wam się warte podkreślenia, a dobrze postać, ale właśnie to niema sensu o tym, mówić, bo po pierwsze, właśnie, by nie złapiesz to albo tych wielkich halach na tym, że nie jestem jedyny nie, bo to nie jest także, jaki bohater, który w wyjątkowej np. w pewnym momencie dostał Nobla uratował dziecko z pożaru nie oni wszyscy ich losy są równie równie porywająco nie porywające to znaczy to są to wszystko zdeterminowane przez to co się dzieje wokół nich już powiedziałem, ale to też nie jest także ktoś się wyróżnia tu obok bohaterem tej opowieści właśnie sama opowieść i te wszystkie wątki, które się splatają sposób czasem zaskakujące taki troszeczkę troszeczkę czasem zbyt zbyt zbyt taki wygodny dla dla dla autorki dla narratora, a co to jest trochę zarzutem trochę nie bo, bo rzeczywiście w tej formie można wybaczyć wszystko te wszystkie postaci służą tylko włącznie mam wrażenie temu opowiadaniu historii, która gdzieś tam jest osadzona właśnie w rejonie, który Martynie będzie bliski to znaczy to znaczy w okolicach Kartuz, z których z, których pochodzi gdzieś historia i miejsca są tak naprawdę tymi bohaterami a kto się tam przewija się przewija mija mija 700 lat co z tego dla mnie takim wątkiem mistycyzm i kwestia wiary to jest dla mnie wątek, który był dla mnie jakoś najbardziej kluczowej, którego najbardziej szukałam rzeczywiście bohatera bohaterki ciężko było wybrać pamięta jakieś pojedyncze sceny, które zrobiły na mnie wrażenie jak wspomniana katem ale, ale nie mam także mam jakiegoś jakimś postać, która była milej najbliższa jest ciekawy, bo rzadko spotka w literaturze tak zbudowaną historię, która była budowana właśnie to co mówi Filip nowość bardziej na opowieści niż na bohaterach niż na bohaterkę niż na wydarzeniach w tej książce, ale jest także dzięki temu tajski to jest jakby książkę jest bezkompromisowa to znaczy albo, choć miał w całości to po prostu każda historia albo nie lekarz koniec no to jest dosyć szybko czytelnik może sprawdzić czy rzeczywiście chce, bo tak jak mówiłem pierwsze kilka stron bardzo dobrze pokazuje może poza prologiem, który jest oczywiście lekko filozoficzne unaocznia będziemy mieć do czynienia i wydaje się, że wszyscy tutaj jak widzimy weszliśmy w te historie i polecamy natomiast to nie jest książka, która w, jaki sposób oszukana na początku, jeżeli państwo chcieliby posłuchać jego samej książce opowiada Arka to jest taka opcja, ponieważ udało mi się z nią porozmawiać jakiś czas temu co ciekawe też na tym się zastanawiam jak państwo słyszycie trudno nam było opowiedzieć bardzo konkretne, by historia, bo podać życiorysy postaci przedstawionej w książce kod niebieski, ale nie rozmawiał z Martyną będą też właśnie operowaliśmy pewną taką się wydaje pewną przestrzeń metafory, bo rzeczywiście tych wątków, które można sobie wyciągnąć z tych opowieści tak naprawdę w książce kod niebieski jest jest mnóstwo audycje do słuchania oczywiście spotka strach Radia TOK FM na stronie internetowej albo aplikacji wystarczy wyszukać audycji krakowskie Przedmieście jeśli państwo chcecie zgłębić tajemnicę mistycyzmu roślin i odszukać nawiązania do Chin gardy z Bingen w 1 postaci przedstawionej w książce albo chcecie dowiedzieć się jak kilkaset lat temu wyglądała idea kontra koncepcją albo chcecie dowiedzieć się jak bardzo namieszał Heweliusz powieści powieści kod niebieski zresztą nie tylko w tej powieści w rzeczywistości rzeczy historycznej również na to by to to z tych wątków również utkana jest narracyjnej opowieść Martyny bundy rozumiem, że polecamy i po tak po 3040 stronach państwo sami albo wejdziecie w to książkę bez reszty albo albo nie albo nie ustanawia Bobo, bo dziś recenzji czytałem, że to jest książka trudniejsza od czułości, że właśnie, że bunt poszła krok dalej ja nie mam takiego odbioru to znaczy rzeczywiście rozpoznałem pewne wątki które, które nie czułości były inaczej rozłożone gdzieś coś takiego co wydało się bardzo takie Martynę w książce kod niebieski nie wiem państwom, jeżeli czytaliście książkę Nieczułość na to jeszcze sam się zmierzyć sobie w głowie to porównać my jak rozumiem zgodnie polecamy powieści Martyny bundy kod niebieski o tej książce rozmawialiśmy powieść ukazała się nakładem wydawnictwa literackiego rozmawialiśmy z nim w składzie Łukasz Wojtusik studia w Krakowie w Warszawie Zuzanna Piechowicz wielkie dziękuję i Filip Kekusz dziękuję bardzo mamy za tydzień słyszymy się ponownie audycji poczytalni teraz najwyższa pora w radiu TOK FM na informacj Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast! Nie czekaj, zacznij słuchać wygodniej z pakietem "Aplikacja i WWW".

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA