REKLAMA

Co rozczuliło Rafała Hirscha? Plus pewny brexit, ceny wieprzowiny i prądu w górę oraz walka o klimat

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2019-12-16 18:50
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 13:02 min.
Udostępnij:

Częściowo już teraz możemy uchylić rąbka tajemnicy: Hirscha rozczula, że rząd postanowił na koniec roku dosypać pieniędzy do opieki zdrowotnej i dofinansować policję. Przyczyną tych decyzji nie jest jednak, jak się wydaje, wzruszająca i podziwu godna troskliwość rządzących w odniesieniu do wspomnianych, niedofinansowanych dziedzin działania państwa, utrzymywanych z naszych podatków. O co zatem chodzi? Rafał Hirsch wyjaśnia to w podkaście, wyjaśniając zarazem przyczyny swojego rozczulenia. Poniżej znajdziesz też, jak zwykle, tematy tego odcinka podcastu "Cotygodniowe podsumowanie roku", ułożone w przypadkowej kolejności.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
przedostatnie wydanie w tym roku podcast, który nazywa się cotygodniowe podsumowanie roku jak nazywa Rafał Hirsch witam bardzo serdecznie dzisiaj mogę tak troszeczkę zapłaci wzdychać przyznaje się bez bicia w trakcie spotkań, ponieważ proszę wybaczyć, ale jestem tuż po obiedzie i strasznie się obiadem po prostu, więc żyje, ale próbuje jakoś ten podcast pociągnąć niniejszym jednak wyrażam swego rodzaju taki trochę żal głosi, że tonie obiad smaczny z pewnością nie jest Rozwiń » to czynny żal jeśli już to ewentualnie biernym, a od czynnego żalu rozpoczynamy te wydanie podcastu, które przypomnę składa się z 10 najciekawszych najważniejszych najbardziej istotnych w moim subiektywnym zdaniem wydarzeń związanych z gorszych z gospodarką światową bądź też krajową ma warunki takiej, żeby te wydarzenia miały miejsce zdarzyło się w ciągu minionych 7 dni cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na 100% w naszej aplikacji mobilnej no właśnie kilka dni temu w ciągu minionych 7 dni nastąpiło takie bardzo interesujące wydarzenie rzecznik prasowy Ministerstwa Finansów Paweł Jurek powiedział, że Ministerstwo Finansów planuje chce i planuje wprowadzić możliwość składania czynnego żalu tzw. który czasami trzeba złożyć jak ktoś pomylił przy podatkach przy rozliczeniach przy rozliczeniach różnych z fiskusem z państwem jak się pomylił to grozi mu kara, ale jak wyrazić tzw czynny żal no to wtedy można mu przebaczyć prawda i wtedy można uniknąć kary, tyle że w tej chwili jest także ten czynny żal trzeba wyrazić albo osobiście albo ewentualnie na kartce pisemnie i rzecznik przyznał, że ministerstwo chce wprowadzić możliwość złożenia czynnego żalu elektronicznie są bardzo misy bardzo się spodobała ta koncepcja powiem szczerze, że takim tak bardzo nam jest żal, że nawet nie idziemy do skarbówki tylko elektronicznie za pośrednictwem czy też maile też systemu ePUAP będzie można się w ten sposób będzie można uniknąć jakiejś kary ze strony fiskusa dzisiaj przepisy na to nie pozwalają, ale rzecznik minister finansów zakłada, że uda się wprowadzić wkrótce w życie projekt ustawy ten projekt ustawy już jest projekt ustawy o elektronizacji doręczeń resort i ten projekt został opracowany w ministerstwie cyfryzacji został już przez rząd przyjęty nawet został przyjęty jeszcze przed wyborami w poprzedniej kadencji tylko jeszcze musi przejść oczywiście przez parlament w ubiegłym tygodniu dziennik Gazeta prawna napisał, że wykrył można po tak powiedzieć tę sytuację dzisiaj także ktoś wyraża czynny żal za pomocą drogi elektronicznej no tak naprawdę wcale nie wyraża efekt jest taki, że skarbówka się, o czym tam dowiaduje nie bierze pod uwagę tego żalu, bo to z punktu widzenia przepisów obowiązujących nie jest żaden żal natomiast wyposażone w dodatkową wiedzę może nałożyć karę na takiego delikwenta do gazety zgłosił się właśnie taki człowiek, który najpierw wyraził czynny żal elektronicznie, a potem wyszło na to, że sam na siebie doniósł musiał zapłacić karę, bo w tej chwili czynny żal jest tylko na papierze albo ewentualnie wyrażone ustnie i zaprotokołowane w urzędzie skarbowym czy też w izbie skarbowej no ale ma to się zmienić moim zdaniem ciekawa no niby drobiazg niby taka drobna rzecz, ale jednak ważna tak mi się wydaje w naszym życiu codziennym ja powiem szczerze mi się zdarzyło tam raz w życiu kiedyś składać czynny żal, bo gdzieś tam się czymś pomyliłem i na szczęście został uwzględniony, a robiłem to będą z takim zwyczajnym rozliczającym się raz naraz raz na rok podatnik podejrzewam, że przedsiębiorcy prowadzący aktywnie działalność gospodarczą są narażeni na takie sytuacje zdecydowanie częściej i dla nich takie usprawnienie ułatwienie będzie bardzo istotne dlatego ten pomysł elektronicznego czynnego żalu w tym tygodniu w tym zestawieniu na miejscu dziesiątym działań na dziewiątym miejscu z kolei w tym tygodniu, bo takie wydarzenie, na które bardzo długo czekaliśmy w ogóle w tym tygodniu w tym zestawieniu podcastu będzie dużo takich wydarzeń, które długo czekaliśmy w końcu się wydarzyły pytanie co dalej, więc pierwsze z takich wydarzeń miało miejsce w Arabii Saudyjskiej wyszła na giełdę spółka Saudi ramkę w końcu największy debiut giełdowy w historii świata ponad oferta publiczna ponad 25 miliardów dolarów największa spółka na świecie najbardziej wartościowa w momencie debiutu Warta łącznie jakieś tam bilion 800 miliardów dolarów z tego co pamiętam natomiast po tym, debiucie zaczyna to wyglądać tak powiem szczerze troszeczkę niepoważnie w dniu, w którym pojawił się pierwszy raz na giełdzie w Rijadzie akcje tylko tam żadnej innej giełdzie zagranicznej tych akcji nie ma, więc w trakcie pierwszego dnia notowań te akcje przez całą sesję kosztowały bez przerwy 352 Rio lat jest waluta w Arabii Saudyjskiej to ile kosztowało to niema takiego znaczenia ważne, że ten kurs się ani razu nie zmienił w ogóle ani 1 raz nie było ani 1 drugi cięcia wszystkie transakcje zostały zawarte po tej samej cenie, ale tam sesja trwa kilka godzin tak samo jak na wszystkich innych giełdach w systemie notowań ciągłych normalna sesja żadnej zmiany cen no i poza tym cena 3520 była dokładnie 10% powyżej ceny oferty publicznej, bo sprzedawano akcje w ofercie po 32 ale, a debiut był po 3520, więc idealnie +10% żadnych tam cyferek po przecinku idealnie 10% żadnej zmiany ceny w trakcie pierwszej sesji, więc wyglądało to dość komicznie i oczywiście sugerowała to, że nie jest to jakoś do końca wolny rynek to nie jest tak, że ten debiut jest wielkim wydarzeniem i tysiące inwestorów kłębią kłębią się na tym parkiecie składają zlecenia 1 przez drugiego bardzo dużo się rzeczy dzieje na akcjach tej nowej spółki na tych akcjach praktycznie nic nie działo cena się zmieniała była dokładnie taka, jaka miała być od linijki wyznaczona 3520 kurs Reala w stosunku do dolara amerykańskiego też w miarę stały na podstawie tego kursu można liczyć, że audi ramką jako cała spółka jest Warta ponad 2 biliony dolarów jeśli kurs na giełdzie przekroczy 37,5 Rio la pierwszego dnia było 3520, więc trochę zabrakło, ale kolejnego dnia 12 grudnia już było 3870 dzisiaj rano widziałem, że notowania są w okolicach 38 riali, czyli od kilku dni tak właściwie ta spółka jest wycena tej spółki rynkowa przekracza 2 biliony dolarów zdecydowanie najbardziej wartościowa spółka na świecie, ale z drugiej strony pozostają cały czas te albo nawet narastają te wątpliwości w sprawie wiarygodności tej wyceny, ponieważ giełda w Arabii Saudyjskiej to nie jest największy rynek na świecie dzieje się tam stosunkowo niewiele zdecydowana większość tych akcji została objęta przez lokalnych inwestorów płynność na tym rynku generalnie jest niewielka część akcji dopuszczonych do obrotu na tej giełdzie, toteż jest niewielki ułamek całego całego kapitału akcyjnego Saudi Jaremko, więc na pewno odbędę mieliśmy tak powiem największą ofertę publiczną w dziejach świata mamy nową najbardziej wartościową spółkę na świecie, ale tak naprawdę w momencie, w którym doszło do tego debiutu ludzie przestali się na świecie tym kompletnie zajmować, bo wszyscy wiedzą, że to jest tak nie powiem, że z przymrużeniem oka należy to nie jest tak do końca serio to nie jest to jeśli Saudi Aram, kiedy wejdzie na giełdę nowojorską albo jakąś dużą giełdę azjatycka wszystko jedno tam Hongkong Szanghaj czy Tokio czy chociażby może pojawi się na rynku w Londynie no to wtedy będzie można faktycznie zweryfikować na głębokim płynnym rynku to czy akcji faktycznie są tyle warte, a najlepiej, gdyby wprowadzono na tamte rynki nieco większy pakiet akcji, a sytuacja taka, jaka jest teraz wygląda w tym momencie także no niby zostały wszystkie rekordy pobite, ale jakoś rynek po kilku dniach o tym, zapomniał natomiast jeśli chodzi o zdecydowanie zdetronizowana ego króla, czyli spółkę, która wcześniej była najbardziej wartościową na świecie, czyli spółka apel, która jest notowana na bardzo płynna najbardziej płynnym rynku na świecie i zdecydowana większość akcji tej spółki jest w tym obrocie no tak przy okazji sobie zerknąłem okazało się, że wycena aportu już bilion 220 miliardów dolarów akcje są rekordowo drogi 275USD za sztukę w tej chwili i licząc od początku tego roku na akcjach, aby można było zarobić 74% jak na największą firmę na świecie no to jest całkiem niezły przyrost praw, bo tego typu dynamika jeśli chodzi o wycenę zwykle pokazują takie jakieś start-upy jak i spółki, które dopiero startują przed nimi dopiero jako świetlana przyszłość spółki, które są ustabilizowane duże największe wręcz obecna na rynku od wielu lat raczej nie mogą osoby nie mogą się pochwalić tego typu czynnikami z tak na co dzień, więc pod tym względem to osiągnięcie tegoroczny plan jest dość wyjątkowe trzeba powiedzieć, więc niby już pewnie jest największą firmą na świecie, ale przy okazji Saudi Aram, bo jak się człowiek zorientuje no to łatwo zauważyć, że radzi sobie cały czas niesamowicie dobrze apel, więc stary mistrz spółka Atu rekordowo droga nowy mistrz audi Saudi Aram też rekordowo drogie tutaj ceny idą w górę akcji tam też ceny akcji idą w górę inwestorzy tak czy inaczej powinni być zadowoleni, a Jan natomiast konsumenci niekoniecznie mogą być zadowoleni z tego, że idą w górę także inne ceny mamy rekordowe rekordowo drogi świnki na na całym świecie tak właściwie, chociaż konkretny przykład pochodzi z Niemiec bardzo blisko Polski tuczniki kosztują ponad 2EUR za kilogram na giełdzie niemieckiej to jest rekord wszech czasów na tej giełdzie zwykle fachowcy piszą od tego rynku, że zwykle o tej porze roku ceny raczej idą w dół sezonowo jeśli się bije rekordy to w innych miesiącach w grudniu raczej rekordy padają na tym rynku, a tym razem jest inaczej tym razem tuczniki są rekordowo drogi co oznacza, że za chwilę będzie generalnie wieprzowiny rekordowo droga także cenę podbija przede wszystkim chiński import, a ten import do Chin jest tak duży, dlatego że mamy ogromny spadek pogłowia świń samych Chinach i ten spadek pogłowia będzie dalej obecne Ken ten proces będzie trwać oczywiście to jest kwestia rozprzestrzeniania się choroby ASF na na terenie Azji generalnie, ale przede wszystkim w Chinach Toma bardzo duży wpływ na to co się dzieje na całym globalnym rynku mięsa co ciekawe ze statystyk chińskich poddanych także w ciągu ostatniego tygodnia wynika, że inflacja w Chinach w ciągu ostatniego miesiąca urosła aż do 4,5% z bardzo wysoka inflacja i ona podskoczyła tak wysoko, dlatego że ceny wieprzowiny właśnie w stosunku rocznym poszły w górę o 110% rok do roku 110% ceny wieprzowiny w sklepach w Chinach w górę i wieprzowina właśnie ciągnie cały wskaźnik inflacji coraz wyżej w Chinach okazuje się przy okazji, że w związku z tym, że tej wieprzowiny brakuje Ano dlatego tak drożeje, bo jest coraz mniej prawda jest coraz mniej, bo z choroba, dzięki której jest coraz mniej hodowli świń w China oczywiście ratują się tym importem, który ten, który to import podnosi ceny w innych częściach świata także w Europie, ale i tak jest niewystarczające, więc tak czy inaczej wieprzowina w Chinach jednak drożeje w związku z tym, że jest coraz droższe to coraz więcej com konsumentów w Chinach zaczyna szukać zamienników rozgląda się za innymi rodzajami mięsa i efekt jest taki, że te inne rodzaje też zaczyna już w tym momencie drożeć np. wołowina albo drób to też są już w skali roku wzrost o kilkanaście nawet ponad 20%, więc rozlewa się ten problem związany z wieprzowiną na cały rynek mięsa w widać to bardzo ładnie w statystykach z Chin, ale pewnie za chwilę tak będzie na całym świecie jest problem jest niestety bardzo poważne z tą chorobą bardzo poważny problem w Azji, ale także bardzo poważny problem w Europie w Polsce także też mówiłem o tym, tydzień temu w podcaście, że odkryto pierwsze ognisko, a w Wielkopolsce w Wielkopolsce mamy w strukturze produkcji wieprzowiny w Polsce Wielkopolska jest na pierwszym miejscu to jest najważniejsze, że tak powiem Zagłębie tego typu produkcji, więc jeśli choroba pojawia się tam to jest to jakiś dodatkowe ryzyko bardzo duże ryzyko, że w Polsce też trzeba będzie ograniczać liczbę hodowli przez u nas też pojawi się większa niż do tej pory wzrost cen konkretnie wieprzowinę pojawiło się też w ostatnim tygodniu prognozy 1 banku Credit agricole dotyczące właśnie Żywca wieprzowego bank prognozuje analitycy tego banku prognozuje, że na koniec tego roku kilogram Żywca wieprzowego będzie w skupie po 6zł, a na koniec 2020 roku 6zł 10gr można interpretować także analitycy prognozują, że ta cena nie spadnie 6zł jest bardzo wysoko bardzo drogo i nie prognozują, że nie prognozują wprawdzie dalszego dynamicznego wzrostu tej ceny w 2020, ale wystarczy, że prognozują, że ona nie będzie spadać to znaczy, że wieprzowina przez cały kolejny rok będzie jednak droga droższa niż do tej pory no a poza tym życie dość szybko weryfikuje te prognozy, ponieważ Credit agricole mówi o tym, że 6zł 10gr na koniec 2020 roku, a z danych publikowanych przez Ministerstwo Rolnictwa wynika, że już w pierwszym tygodniu tygodniu grudnia cena skoczyła do 6zł 24gr to jest oczywiście tak samo jak w Niemczech absolutny rekord, więc emerytura drogą wieprzowinę AK, a przed świętami akurat, chociaż oczywiście święta nie mają z tym nic wspólnego chodzi o to, że mamy dość poważne ograniczenie albo ryzyko ograniczenia podaży tego miejsca tego tego mięsa i rynek reaguje bardzo wyraźnym wzrostem cen, a ten wzrost cen oczywiście, bo mięso jest zauważalne w koszyku inflacyjnym, więc szli dalej będzie w takim tempie drożeć wieprzowina to będzie to oczywiście przekładać na inflację w naszym kraju, która wg ostatnich danych wynosi 26% w skali roku ich zdaniem prognoz praktycznie wszystkich ekonomistów w ciągu kilku kolejnych miesięcy inflacja będzie szła w górę w pierwszym kwartale przyszłego roku ma sięgnąć nawet 3 albo można troszeczkę więcej niż 3,5%, a potem już ma zacząć maleć zada pan na siódmym miejscu w tym tygodniu także takie wydarzenie, które może mieć wpływ na stopę inflacji w Polsce wicepremier Jacek Sasin cały czas utrzymuje, że gospodarstwa domowe w Polsce nie odczują wzrostu cen energii elektrycznej w 2020 roku, czyli nie odczują podwyżek cen prądu natomiast nieco bardziej precyzyjne stały się jego wypowiedzi, bo to już wcześniej mówił, że generalnie nie będziemy odczuwać podwyżki cen prądu co nosiło znamiona takie, jakby interwencji albo wyprzedzania Urzędu Regulacji Energetyki, który urząd przecież decyduje o tym jakie są taryfy można było odnieść wrażenie, że być może rząd PiS szykuje jakieś nowe rozwiązanie typu jakaś nowa ustawa zabraniająca wzrostu cen albo coś w tym stylu, więc w tym tygodniu wicepremier straszy się nieco bardziej sprecyzował brzmi interesująco teraz będą przeczytam kilka cytatów z niego, o których wyczytałem w Polskiej agencji prasowej on się pojawiły w ostatnim tygodniu, więc wicepremier mówi tak to miał kilka takich wypowiedzi w ciągu tygodnia, bo wszyscy dziennikarze się ciągle pytają, więc kilka razy w ciągu ostatnich tygodni o tym, mówił, więc tak intencją rządu jest, żeby ustanowić mechanizm amortyzacyjne, który sprawi, że mimo obiektywnego wzrostu cen prądu nie odczują tego rodziny o tym, mechanizmie będziemy mogli mówić, gdy będziemy wiedzieli jak wygląda decyzja URE, czyli tutaj jest oddane pierwszeństwo dla urzędu, który nie ma wyznaczyć nowe taryfy no i tam dopytywany o szczegóły widzami wicepremier mówi tak to mogą być przecież rekompensat dla odbiorców, czyli mamy już, jakby zarysowane to co siedzi w głowie wicepremiera jak to ma wyglądać, czyli on już właściwie nie mówi nic o tym co zrobi Urząd Regulacji Energetyki pozostawia decyzję urzędowi w związku z tym pewnie można to interpretować także oni się pogodzili z tym, że urząd może wydać taryfy, które będą wyższe od tegorocznych, czyli de facto zobaczymy podwyżkę cen prądu na naszych rachunkach, ale sprytny PiS szybko kupić ci jakiś nowy mechanizm rekompensat dla tych, którzy za ten prąd płacę, czyli z 1 strony zapłacimy za prąd więcej z drugiej strony jakoś tam będziemy mieli zwrócony nie wiadomo czy to będzie ulga podatkowa to będzie jakiś dodatkowy zasiłek itd. jak to będzie wyglądać oczywiście może się okazać, że to jest kłamstwo o tym wszystkim zapomnimy za kilka miesięcy, choć z drugiej strony kampania prezydencka, więc pewnie jednak nie nie wiadomo jak szybko rekompensaty będą wypłacane, bo za prąd płaci się w ciągu roku dość regularnie co miesiąc albo co 2 miesiące nie wiadomo czy to będzie taka 1 całoroczna rekompensata czy też tam co miesiąc co 2 miesiące będziemy mieli to rekompensowane jak to będzie wyglądać w każdym razie warto jeszcze dodać, że decyzja Urzędu Regulacji Energetyki ma być we wtorek ktoś słucha tego podcast tu w środę w czwartek w piątek na to już zna tę decyzję, a w tej chwili nie znam nagrywam podcast w poniedziałek to raz, a po drugie i to jest ważne z punktu widzenia inflacji z tego co mówi Jacek Sasin wynika że, że ten wzrost cen energii jednak będzie czy dopuszcza, a jeśli ten wzrost cen energii się pojawi to będzie miał wpływ na inflację inflacja będzie przez to wyższa, a to, że rząd wymyśli jakieś rekompensaty dla nas to już nie będzie miało wpływu na inflację inflacja to jest pomiar cen w gospodarce prawda nieważne czy wzrost jakieś tam ceny jest z drugiej strony jakoś zrekompensowany czy nie jest rekompensowane dla pomiaru inflacji ważne jest tylko toczy cena wzrosła nie wzrosła cena wzrośnie najprawdopodobniej teraz dowiedzieliśmy w tym tygodniu od wicepremiera Zasina że, że pewnie wzrośnie my mamy nie czuć, ale zostanie to załatwione za pomocą środków, które nie mają wpływu na poziom inflacji natomiast, że ta cena początkowa wzrośnie ma wpływ na poziom inflacji, więc tak jak byśmy dowiedzieli się w tym tygodniu, że jednak te prognozy nieco wyższe inflacyjne m.in. prognozy Narodowego Banku Polskiego, który uwzględnia w tych swoich modelach to, że ceny energii pójdą w górę NBP chyba mówił o tym, że spodziewa się wzrostu średnio 8% osób pamięta może to wszystko jest bardzo prawdopodobne, że faktycznie chyba jednak doczekamy się wzrostu cen energii elektrycznej, chociaż oczywiście nie wiemy co jest co jest w tych taryfach, a np. inaczej, czyli dystrybutor energii elektrycznej w Warszawie zapowiedział już, że nie będzie podnosił w ogóle na początku tego roku, więc być może nie wszyscy będą to robić także tutaj jest jeszcze pewna doza niepewności za niepewności, ale z kluczowa jest moim zdaniem to, że wyjaśni wyjaśnił ewentualny wpływ tego, że będzie działać cenami energii na inflację faktycznie to przełożenie na inflację z tego co mówi wicepremier zaś może się pojawić na szóstym miejscu pozostajemy bardzo blisko polskiego rządu, ponieważ rząd zrobił bardzo fajną rzecz w ciągu ostatniego tygodnia, który boi się, że aż się rozczula byłem, bo to jest rozciągają się tym jak oni wspaniale walczą o ten budżet 2020 i o to, żeby zmieścić w tej regule wydatkowej, która im wszystko psuje pomimo tego, że sytuacja budżetu jest dobra nie ma tam prawie żadnego deficytu to i tak nie ma jak podnosić tych wydatków w takim stopniu w jakim oni chcieli, ponieważ reguła wydatkowa tego zabrania reguła wydatkowa to jest oczywiście sama nazwa wskazuje zresztą już kiedyś o tym, opowiadałem taki zapis w ustawie o finansach publicznych, który mówi ile mogą wynosić maksymalnie wydatki państwa w kolejnym roku i ten limit wydatków liczą się wg bardzo skomplikowanego wzoru matematycznego, a ten wzór matematyczny wychodzi tak jak gdyby od poziomu wydatków państwa w roku poprzednim no bo ważne jest obliczenie, o ile może wzrosnąć, więc na dzień dobry jako bazę mamy wydatki tegoroczne prawne jeśli chcemy wyliczyć, jakie mogą być wydatki państwa w 2020 roku to najpierw mamy wydatki 2019 potem na podstawie tych wydatków dodajemy tam wg wzoru kolejne elementy a, że to może wzrosnąć o cel inflacyjny NBP, czyli tam 2,5% potem się to koryguje coś tam 1 wskaźnik korygują inne wskaźniki tak dalej itd. w każdym razie ten wychodzi się od poziomu wydatków roku poprzedniego, więc ich jak jest, jaki jest dobry sposób na to, żeby zwiększyć sobie limit wydatków w roku kolejnym takim dobrym sposobem jest tuż przed zakończeniem roku poprzedniego zwiększyć w ostatniej chwili poziom wydatków państwa w roku poprzednim, czyli jak mamy 16grudnia 2019 roku to nagle wpadamy na pomysł na to na pomysł o tym, żeby szybciutko jeszcze przed trzydziestym pierwsze grudnia zwiększyć poziom wydatków państwa w roku 2019 wtedy ta baza, której zaczynamy liczyć wydatki na 2020 będzie odpowiednio wyższa no i w trybie pilnym rząd przyjął najpierw przyjął, a potem skierował do Sejmu w trybie pilnym projekt ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej 2019 roku tak się nazywa ta ustawa, czyli tzw. ustawa okołobudżetowa no i ten pilny projekt zakłada zwiększenie wydatków o 3 miliardy złotych no piechotą nie chodzi prawda 3 miliard złotych całkiem spora kwota pieniędzy no i te 3 miliardy złotych ma być rozdysponowane w ten sposób, że 2 miliardy mają iść do NFZ, czyli na ochronę zdrowia, czyli bardzo słuszny cel, kto miałby się temu przeciwstawiać i jeszcze dodatkowo 1 miliard złotych na fundusz wsparcia policji, czyli dodatkowe wydatki mamy na ochronę zdrowia i na bezpieczeństwo na ulicach świetnie pomyślane moim zdaniem no oczywiście 12grudnia uchwalono to wszystko 1 dzień w parlamencie i co ciekawe jak się spojrzy na to statystyki głosowań to tam 1 człowiek był tylko przeciw pewnie się pomylił jeśli chodzi o pozycję to koalicja Obywatelska Konfederacja wstrzymały się odgłos od głosowania ciekawa koalicja swoją drogą prawda po plus Konfederacja zagłosowały tak samo natomiast po projekt znalazły poparcie za głosowali posłowie PiS-u oczywiście, ale zagłosowała także lewica no i PSL z Kukizem też byli za cechy takie fajne się konstelacje polityczne przy okazji zrobiły w parlamencie, ale tam konstelacje polityczne osobie zostaw na marginesie chodzi o to, że generalnie uchwalono w ciągu 1 dnia 12 grudnia w związku z tym, że projekt pilny to Senat ma 14 dni na to, żeby się wypowiedzieć na ten temat, czyli do 26grudnia, ale już dziś, czyli w poniedziałek senackiej komisji finansów ten projekt już jest, a dwudniowe posiedzenie Senatu rozpoczyna się we wtorek będzie trwać do środy sprawdzałem dziś rano w porządku obrad tego tego projektu jeszcze nie było, ale rozumiem, że się zajmie nim komisja to wtedy co za problem dopisać ten projekt do porządku obrad, więc w ciągu tego tygodnia Senat właśnie ciekawe co zrobi Senat rząd odrzucił cienia czy znajdą się też politycy, którzy sprzeciwiał się do dołożenie 2 miliardów złotych na NFZ nie przypuszczam, więc zakładam, że to przejdzie na, a potem prezydent z pewnością podpisze i zdążymy w efekcie w ostatnim momencie w ostatnich dniach grudnia rząd podniesie sobie poziom tegorocznych wydatków od 3 miliardy złotych dzięki temu, stosując regułę wydatkową w przyszłym roku będzie miał 3 miliardy złotych łatwiej, bo ten poziom startowy będzie odpowiednio odpowiednio wyższe dlatego się aż rozciął ją w tym tygodniu jak zobaczyłem na ten jak zobaczyłem ten projekt, bo moim zdaniem głównie głównie o to chodzi, bo jeśli faktycznie nagle zrodziła się potrzeba dołożenia do Narodowego Funduszu Zdrowia 2 miliardów złotych to jest przecież można to zrobić już w styczniu w przyszłorocznym budżecie na to co się tak teraz spieszyć ostatnią chwilę przed świętami można to zrobić zupełnie spokojny prawda nie ma nagłe pilne nie ma żadnej katastrofy nowej sytuacji nagłej i pilnej jeśli robi się to na wariata na ostatnią chwilę wszystko się uchwala w ciągu 1 dnia tylko po to, żeby zdążyć w tym roku, żeby poziom tegorocznych wydatków był większy, bo dzięki temu poziom przyszłorocznych wydatków także będzie mógł być większa piękna historia no i do tego właśnie te cele na co te wydatki mają iść tak ładnie przygotowane, żeby broń Boże nikomu przyszło w parlamencie do głowy się na to nie zgadzać wszyscy się zgadzają na to, żeby dawać więcej na policję i na służbę zdrowia na szóstym miejscu to intrygujące wydarzenie w tym tygodniu mając na piątym miejscu w tym tygodniu oczywiście bardzo duże międzynarodowe wydarzenie, czyli szczyt unijny, czyli Unia Europejska przyjmuje na siebie to niesamowicie duże i ciężkie zobowiązanie osiągnięcia neutralności emisyjnej do 2050 roku doniosłe wydarzenie polityczne z pewnością bardzo ważny dokument, chociaż nie jestem do końca przekonany czy przetrwa próbę próbę czasu, ponieważ może się okazać także zupełnie oddolnie w wyniku pojawienia się coraz nowszych i tańszych technologii Europa osiągnięto neutralności klimatycznej neutralność emisyjną zdecydowanie szybciej niż 2050 roku, ale wiadomo żeby, żeby ten proces wszedł dynamicznie do przodu to potrzebne jest taki przykład z góry i potrzebna jest bardzo wyraźna akceptacja ze strony politycznej, a przy okazji wraz z tą akceptacją mają się pojawić konkretne pieniądze wspierające te przekształcenia w całej gospodarce, bo jeśli gospodarka Europejska ma być neutralna emisyjny w 2050 roku to znaczy, że trzeba przeobrazić nie tylko energetykę, czyli coś co nam się najbardziej kojarzy w tej chwili emisjami dwutlenku węgla i generalnie z węglem, bo to jest cała masa różnych innych dziedzin transport lotnictwo rolnictwo także dużo rzeczy trzeba będzie trzeba będzie kolejnych latach zmienić no i na razie był szczyt na razie była deklaracja polityczna wszyscy liderzy unijnych się na to zgodzili i to poparli 1 lider unijny pomimo tego, że to poparł to nie zobowiązanie podpisał się potem, czyli nie nie zobowiązał się do tego, że będziemy do tego aktywnie dążyć chodzi oczywiście premiera Mateusza Morawieckiego Polska została, jakby tak troszeczkę na marginesie, chociaż warto podkreślić, że Polska zawetowała tego jest taki zrobiliśmy taki dziwny taką dziwną figurę z 1 strony Polska to poparła, ale z drugiej strony nie podpisała zobowiązania no i dostaliśmy 6 miesięcy dotykowych na to, żeby się zastanowić pomyśleć i może w czerwcu podpiszemy to zobowiązanie jeśli będziemy chcieli, a jak nie będziemy chcieli oni podpiszemy i Brukseli specjalnie to dla Brukseli nie jest aż tak istotne, ponieważ to jest też politycznie bardzo ważne przesłanie z tego szczytu usuwa Andrejem mówiła mówiła tak Polska jest krajem, który musi dogonić resztę potrzebuje, więc więcej czasu, żeby przejść przez szczegóły, ale to nie zmieni harmonogramu komisji Europejskiej mówiąc o harmonogramie komisji Europejskiej miała na myśli to, że jeszcze, że konkluzja tego szczytu Europejskiego jest taka, że szczyt daje zgodę komisji Europejskiej, żeby ona zaczęła pracować nad konkretnymi przepisami konkretnymi dyrektywami i ta komisja teraz już zacznie nad tym pracować oczywiście jak te konkretne przepisy dyrektywy będą przyjęte przyjmowane przez komisję Europejską przez parlament Europejski to będą obowiązywać na terenie całej Unii Europejskiej, więc w Polsce też będą obowiązywać minister właściwie to, żeby się na to nie zgadzam to jest taki gest polityczny natomiast w praktyce niczego nie zablokujemy chyba, żebyśmy wyszli z Unii Europejskiej ale, pozostając w unii Europejskiej i tak nie zablokujemy tego kierunku, w którym teraz Unia Europejska zamierza zamierza podążać, więc takie to jest z 1 strony robimy jakąś taką dziwną minę, ale z drugiej strony za jakiś czas może się okazać, że ta mina była zupełnie bez znaczenia tutaj zresztą można podejrzewać, dlaczego premier Morawiecki zachowuje się w taki sposób niewinny, bo rozsądnie pewnie byłoby po prostu zgodzić się na na ten cel go podpisać nawet jeśli faktycznie mamy jakieś obawy co do złego wpływu tego kierunku zmian na polską gospodarkę, która jest dość poważnym stopniu zatopiona w węglu, ale nawet, gdyby mieć takie obawy o to przecież to dotyczy 2050 roku za 30 lat coś jeszcze setka rzeczy zmieni po drodze poza tym można się do tego zobowiązać potem nie dotrzymać tej umowy przez Unii Europejskiej co chwilę ktoś nie dotrzymuje jakieś umowy, a nie byłoby problemu, że potem prezydent Francji się wścieka i twierdzi, że jak Polacy się nie podpiszą pod tymi celami unijnymi to nie dostaną ani eurocenta z tego funduszu na transformację kolczyk ekologiczną tego funduszu, który ma wynosić 100 miliardów euro tak tak właśnie przez chodzi tylko o przyjęcie odpowiedniej postawy deklaracje polityczne życie i tak będzie się toczyło swoim torem przez kolejne 30 lat, więc prościej byłoby po prostu dołączyć do wszystkich inie odstawiać jeśli premier Morawiecki decyduje się na to, żeby jednak odstawiać taką szopkę i żeby znowu 271 to podejrzewam, że dlatego, że jest to element walki o jego własną pozycję na krajowym podwórku jest element jego własnej walki politycznej, bo wiadomo, że po ostatnich wyborach prawo i sprawiedliwości dość podzielone wewnętrznie i byli też w tej partii zwolennicy tego, żeby po tych wyborach Mateusz Morawiecki dłużej nie był premierem być może on, chcąc nim dalej być czuję, że powinien zachowywać się taka nie inaczej, zwłaszcza na arenie międzynarodowej i że powinien robić takie miny ani innym do świata, bo tak naprawdę to robienie mi nie jest do świata tylko jest bardziej pewnie do Jarosława Kaczyńskiego i jego kolegów z partii, więc moim zdaniem to bardziej w ten sposób wygląda, ponieważ trudno znaleźć jakiekolwiek inne logiczne wytłumaczenie, ponieważ w związku z tym, że jest tak jak jest w tym momencie to mamy dodatkową niepewność w Polskiej gospodarce, bo teraz nie wiadomo czy będziemy dostawać kasę czy nie będziemy dostawać premier Morawiecki, mówi że będziemy prezydent Francji, mówi że nie komu wierzyć teraz jest problem tak kwestia nie jest jednoznacznie rozstrzygnięta w tym momencie, więc pojawia się dodatkowa niepewność chwilę potem w czerwcu ma się rozstrzygnąć mamy czas do czerwca, żeby się zdecydować w czerwcu to się będzie rozstrzygać tuż przed ostatecznymi decyzjami w sprawie kształtu budżetu unijnego na kolejnych 7 lat, więc jedno pewnie będzie miał wpływ na drugie też i też nie sądzę, żeby takie stawianie się na forum europejskim nam pomagało w negocjacjach nad tym kolejnym siedmioletnim budżetem, więc z tej strony to też jest noc najmniej co najmniej ryzykowne, a z drugiej strony tak właściwie niczego konkretnego nie ogrywamy Unia i tak zrobi to co chcę zrobić z nami to zrobi bardzo chętnie bez nas też zrobi nie będzie się raczej przejmować tym, że w Polsce nadal pali się w elektrowniach węglem, więc takie to jest moim zdaniem troszeczkę nie do końca zrozumiałem ten Polski wątek całej tej historii, ale tak czy inaczej wydaje się, że ten Polski wątek nawet nie jest najważniejszy w całej tej historii najważniejsze jest to, że generalnie szczyt Europejski podjął takie decyzje wprawdzie niejednogłośnie, ale podjął takie decyzje w tym momencie ten kierunek rozwoju Unii Europejskiej może się nieco zmienić być może nawet będzie to oznaczać jakiejś wsi zwiększone wydatki inwestycyjne, a co za tym idzie jakąś większą szansę na ożywienie Europejskiej gospodarki w związku z tym nowym kierunkiem takim bardziej proekologicznym wiele wielu ekonomistów mówi o tym, że mamy taką stagnację prawie, że albo spowolnienie na świecie światowej gospodarce od wielu lat, dlatego że na postęp technologiczny siada się już od dawna nie było żadnych nowych zmieniających świat wynalazków, które by nam bardzo mocno zwiększały poziom efektywności w gospodarce, że nic takiego się w ostatnich latach nie pojawia no to być może to będzie zamiennik nie ma wprawdzie nowych wynalazków, ale za to mamy nowy zupełnie świeży kierunek, w którym trzeba iść jako gospodarki i jest to kierunek wymagający bardzo wielu nakładów inwestycyjnych, więc być może siłą rzeczy pojawi się dzięki temu także jakieś większe ożywienie gospodarcze, a to czy Polska będzie brać w tym mniejszy czy większy udział no to jest osobna historia na czwartym miejscu takie dane, które pojawiło się w ciągu ostatniego tygodnia, który właśnie sprawiają, że niespecjalnie przejmuje się tym czy premier Morawiecki coś tam podpisał jednak nie podpisał, ponieważ tak jak mówiłem życie toczy się swoim torem czasami zupełnie niezależnie od woli politycznej premierów prezydentów w ciągu ostatniego tygodnia pojawiło się informacje o tym, że produkcja energii elektrycznej w Polsce w listopadzie była 7 o ponad 7% mniejsza niż rok temu 73, a zużycie energii w listopadzie było 23% mniejsze niż rok temu, więc produkcja energii w Polsce spada szybciej niż zużycie no i różnica między produkcją, a zużyciem wyniosła w listopadzie 1120 kilowatogodzin co oznacza, że tyle musieliśmy zaimportować z zagranicy kolejny miesiąc na minusie jeśli chodzi o to wymianę międzynarodową coraz więcej energii elektrycznej importujemy mówiłem o tym, parę tygodni temu mam wrażenie dość szeroko w każdym razie to są dane PSE polskich sieci elektroenergetycznych i sieci podały przy okazji strukturę produkcji energii elektrycznej w Polsce i ona wygląda interesująco, zwłaszcza wygląda dynamika zmian w tej strukturze interesujący, ponieważ okazuje się, że w listopadzie energia elektryczna wyprodukowana z węgla kamiennego spadła o prawie 15% węgla brunatnego był spadek o ponad 18%, a energia z 2 z wiatru tutaj mamy wzrost o ponad 35% no proszę i nikt niczego nie podpisał żadnego zobowiązania nie ma żadnej nowej ustawy i tak samo siebie energia wiatru w Polsce rośnie 35% węgla brunatnego spada 18 się samodzielnie po prostu oczywiście to, że wiatr właśnie węgiel brunatny spada to nie znaczy, że zmieniła się struktura w sposób zasadniczy, bo tutaj jest jeszcze bardzo daleka droga do tego, żeby ta zmiana była trwała i wyraźna natomiast kierunek jest jak najbardziej prawidłowy struktura wygląda tak, że w ubiegłym roku w listopadzie z węgla w Polsce powstało ponad 80% całej energii elektrycznej 803 w tym roku w listopadzie to jest 72 i dziewięćdziesiątych mamy spadek z 80 do 73% 7 punktów procentowych z 1 strony 73% jest nadal cholernie dużo niesamowicie natomiast z drugiej strony spadek o 7 punktów procentowych w ciągu 1 roku to też jest duża moim zdaniem to jest duży spadek z drugiej strony z wiatru rok temu powstało 660% energia teraz już 9 siedemdziesiątych, a jeśli chodzi o całe OZE nie tylko Wiatra także inne źródła elektrownie wodne np. rok temu odnawialnych źródeł powstało 770% energii teraz 113, czyli w listopadzie w ostatnim miesiącu w Polsce z odnawialnych źródeł energii powstało 11% tej energii, a zwęgla przypomnę 73, czyli w tej chwili w Polsce węgla powstaje prawie 6,5 raza więcej energii odnawialnych źródeł energii 6,5× więcej, ale rok temu to było ponad 10× więcej proporcje zaczynają się delikatnie zmieniać niezależnie od tego co sobie uchwala szczyt unijny niezależnie od tego czy Polski premier się pod szczytem podpisuje się nie podpisuje zresztą widać także w całej masie różnych komunikatów ze strony polskich spółek energetycznych, które bazują na węglu, ale robią naprawdę coraz więcej rzeczy, żeby rozwijać to energetykę odnawialną, bo ona po prostu jest bardziej bardziej opłacalna na czele tych przemian jest oczywiście oferta przejęcia Energi przez Orlen, który to organ jawnie jawnie mówi rząd niespecjalnie kocha węgiel i chciałby przejąć tę energię głównie o to, żeby rozwijać morskie farmy wiatrowe, czyli jak najbardziej odnawiano odnawialne źródło energii, więc czeka, gdy ten obraz nie jest taki jednoznacznie czarno-biały, że politycy unijni chcą postępu, a politycy w Polsce ten postęp blokują, bo obok tego życie się życie się toczy są podejmowane decyzje w różnego rodzaju przedsiębiorstwach nawet jeśli te przedsiębiorstwa są kontrolowane przez państwo to i tak ci menadżerowie mają tam jakieś swoje własne ambicje pewnie też woleliby po prostu więcej zarabiać na energii odnawialnej niż ładować kolejne projekty węglowe, które są coraz bardziej wątpliwe od strony rentowności oni też potrafią liczyć po prostu niezależnie od tej agendy politycznej podejmą starają się przynajmniej podejmować swoje własne decyzje i ten świat wokół nas oczywiście za wolno i widać to na niebie chociażby w Warszawie, kiedy przy każdym spadku temperatury mamy obrazek wielki smok, więc oczywiście sytuacja nie jest dobra zmienia się zbyt wolno, ale się zmienia w tych danych widać to bardzo wyraźnie żona jednak powoli zmienia bardzo dobrze moim zdaniem, że się zmienia na trzecim miejscu też zupełnie inny temat, ale też mamy do czynienia w sytuacji, która powoli się zmienia w sposób bardzo interesujący wracamy do kwestii kredytów frankowych i tego co się dzieje w sądach na linii kredytobiorcy kontra banki Otóż tak jak wcześniej zapowiadał wypowiedział się Rzecznik Praw Obywatelskich w sprawie w tzw. sprawie państwa banków to jest sprawa, która trafiła do Trybunału sprawiedliwości Unii Europejskiej, który to w pamiętnym orzeczeniu z 3października orzekł, że nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w przypadku umowy kredytowej, które są, w której są tzw. klauzule abuzywne, czyli są tam takie postanowienia umowne, które są niezgodne z prawem, żeby uznać całą umowę kredytową za nieważną, żeby unieważnić i i nie ma żadnych przeszkód, żeby sądy w Polsce właśnie dochodziły do takich do takich konkluzji Trybunału wypowiedział się w ten sposób, odpowiadając na konkretne pytania zadane przez Polski sąd Sąd Okręgowy w Warszawie zdaje się z tego co pamiętam w związku z tym, że ten Trybunał się wtedy wypowiedział to nie znaczy, że sprawa jest rozstrzygnięcia, bo teraz ten sąd, który pytał jak już dostał swoje odpowiedzi to będzie mógł dalej kontynuować ten procesji wydać wyrok, który miał być w październiku, ale został przesunięty na styczeń m.in. dlatego że swoją wolę dołączenia do tego procesu wyraził właśnie Rzecznik Praw Obywatelskich i w poprzednim tygodniu on opublikował swoje stanowisko, które jest bardzo interesująca Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na stanowisku mniej więcej takim samym jak Trybunał sprawiedliwości Unii Europejskiej, czyli uważa, że w sytuacji, w której mamy wadliwą umowę kredytową i sytuacji, w której ten, który wziął ten kredyt, czyli konsument życzy sobie, bo czasami konsument może tego nie chcieć, ale jeśli konsument sobie tego życzy to tego typu umowy powinny być w sądach uznawane za powinny być unieważnione sądach tak, czyli nie było takiej umowy no i toczy się od tego października właśnie, czyli od tego orzeczenia Trybunału sprawiedliwości Unii Europejskiej taka dyskusja prawnicza w Polsce co dalej tak jeśli się okaże, że sąd unieważnia umowy i banki stoją na stanowisku no bo zgodnie z prawem w sytuacji, w której umowa jest unieważniona to obydwie strony powinny zwrócić sobie nawzajem świadczenia, których dokonały do tej pory, czyli i tutaj właśnie różnica zdań, bo banki twierdzą, że klient banku powinien po pierwsze, zwrócić bankowi całą kwotę kredytu oczywiście przy wyliczaniu tej kwoty uwzględnia się to ile ile tego kredytu spłaciła w trakcie, kiedy ta umowa wydawało się, że obowiązuje prawda, więc to auto to ile zapłaciliśmy do tej pory się potrąca oczywiście natomiast tam zostaje ileś tam jakaś kwota do spłacenia, więc klient powinien natychmiast spłacić tę kwotę kapitału brakującą, ale do tego zdaniem banki stoją na stanowisku, że do tego ten klient powinien jeszcze zapłacić odsetki bankowi z tytułu tzw. bezumownego korzystania z kapitału natomiast jeśli chodzi o to co bank zwraca klientowi to bank zwraca klientowi wszystkie raty, które klient zapłacił na rzecz banku w trakcie trwania umowy nic więcej takie stanowisko banku i teraz Rzecznik Praw Obywatelskich stwierdził, że jego zdaniem to powinno być tak, że bank zwraca klientowi nie tylko wszystkie raty, które zapłacił, ale także wszystkie dodatkowe opłaty związane z tym kredytem wszystkie dodatkowe składki ubezpieczeniowe związane z ewentualnym ubezpieczeniem tego kredytu, więc nie chodzi tylko o raty bank musi troszeczkę więcej zwrócić temu klientowi natomiast klient faktycznie musi zwrócić bankowi brakujący kapitał niespłaconej do tej pory, ale to wszystko nie spłaca absolutnie żadnych dodatkowych odsetek z z tytułu jakiegoś tam bezumownego korzystania z kapitału w ogóle nie ma takiej konstrukcji zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich i tak się nie powinno dziać, dlaczego tak się nie powinno dziać Rzecznik Praw Obywatelskich uważa, że tutaj cytat dalsze roszczenia banku, czyli właśnie te roszczenia o odsetki dalsze roszczenia banku stałyby w rażącej sprzeczności z celami dyrektywy 9313 to jest dyrektywa o stosunkach między przedsiębiorcą konsumentem jest dyrektywa, która pilnuje tego, żeby konsument w unii Europejskiej nie był pokrzywdzony, więc te dalsze roszczenia banku stałoby w rażącej sprzeczności z celami tej dyrektywy w szczególności w odniesieniu do osiągnięcia skutku prewencyjnego, czyli w odniesieniu do osiągnięcia skutku polegającego na zniechęcanie przedsiębiorców do wykorzystywania w umowach nieuczciwych postanowień umownych, czyli Rzecznik Praw Obywatelskich tak jak mówił jak mamy taką sytuację, że z winy banku ewidentnie klient został wplątany w umowę kredytową, w której są niedozwolone przepisy, które nie są transparentne, które są krzywdząca dlatego konsumenta dlatego sąd orzeka o nieważności tej umowy, dbając w ten sposób interes konsumenta tutaj mamy wyraźnie wygranego przegranego jeśli dochodzi przed sądem do unieważnienia tej umowy to znaczy, że ten klient wygrał ten bank przegrał, więc jeśli w efekcie końcowym efekt końcowy będzie taki, że ten klient wygrał bank przegrał, ale ten klient pomimo tego, że wygra musi zwrócić bankowi kapitał jeszcze jakieś odsetki zapłacić to znaczy, że to nie jest tak, że ten klient wygrał to znaczy, że to ten bank wygrał, a tu nie chodzi o to, żeby na końcu wygrywa tylko właśnie chodzi o to, żeby ten bank poczuł to krzywdę, ponieważ to on na początku źle zrobił, ponieważ miał źle skonstruowaną umowę kredytową, którą ten klient dostał na twarz i przepisy unijne i podpisał nie negocjowali przecież punkt po punkcie zapisów umowy kredytowej, bo tak się raczej w przypadku braniu kredytu brać kredyt banku nie robi swoją drogą, gdyby ta umowa była punkt po punkcie negocjowana to wtedy takiej kwestii takiej sprawy raczej nie da się wygrać w sądzie z bankiem, bo wtedy, bo to jest 1 z fundamentów uznania w ogóle zapisów tej umowy za abuzywne to jest 1 z tych fundamentów to, że po prostu klient dostał do podpisania umowy, która została przygotowana wg jakiegoś tam schematu nie miał żadnego wpływu na to co w tej umowie jest zapisane bank nie negocjował z nim zapisów tej umowy to jest akurat istotne, więc rzecznik wskazuje na to że, że w tej dyrektywie, która tak dużo zmieniła w tym krajobrazie prawnym w tej dyrektywie 9313 właśnie bardzo istotny jest też efekt prewencyjny właśnie ta prewencja, czyli zapobieganie dalszym tego typu wydarzenia, bo jeśli bank niby przegra, ale i tak dostanie odsetki od klienta to nie dzieje mu się żadna krzywda, bo oni tak zarabia na tych odsetkach w związku z tym może dalej w ten sposób się zachowywać jest szansa na to, że przestanie się tak zachowywać dopiero wtedy, kiedy poczuje, czyli dopiero wtedy, kiedy faktycznie poniesie stratę, czyli tak jakby, używając odniesień moralnych tak jakby ponosił karę w tym momencie prawda, że to jest bardzo ważne w tej w tej dyrektywie, więc żądania banku, żeby zapłacić ma jakieś odsetki w związku z tym właśnie dlatego stoją jak twierdzi rzecznik w rażącej sprzeczności z tą dyrektywą i rzecznik jeszcze dodaje, że żądania banku nie znajdują racjonalnych podstaw w przepisach prawa polskiego i są bezwzględnie sprzeczne z racji legis tej tej dyrektywy natomiast kapitał oczywiście bankowi trzeba zwrócić to jest fair tak no oczywiście natomiast nic powyżej tego kapitału tak jakby tak, jakby banki chciały, więc to jest bardzo ciekawe stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich Rzecznik Praw Obywatelskich podkreśla, że to stanowisko dotyczy 1 konkretnej sprawy i ona nie musi w 100% być zasadne w każdej kolejnej sprawie frankowej oczywiście, bo każda kolejna sprawa jest ruch jest inna sprawa mogą się różnić detalami, a te detale czasami mogą przesądzać o tym czy zapisy umowy faktycznie są nieprawidłowe i czy w związku z tym wtedy można unieważnić umowę czy nie natomiast istotną jest to kolejne kolejny dokument ze strony istotnego urzędu, który na utrudnia sytuację banków ewidentnie poprawia sytuację procesową wszystkich, którzy ewentualnie chcieliby do sądu puści sądzić w związku z tym, że wzięli kredyt taki czy inne w walucie obcej, więc orzeczenie moim zdaniem jest dość istotne na pewno bardzo czekamy na trzecim miejscu w tym tygodniu, a na drugim miejscu pierwsze 2 miejsca to są takie bardzo duże ważne wydarzenia, na które rynek finansowy czekał od wielu wielu wielu wielu miesięcy zawsze mówił o tym, że na świecie jest niedobrze jest źle spowolnienie gospodarcze to zawsze uzasadniano to tym zestawem tych zdarzeń, które w tym tygodniu są na miejscu drugim na miejscu pierwszym to co jest na miejscu drugim to jest wielka Brytania, więc wybory parlamentarne w wielkiej Brytanii się odbyły bardziej żądzą jego konserwatyści wygrali wybory zdecydowanie w związku z tym mają w tym momencie w nowym parlamencie dużą większość potrzebną do tego, żeby przeprowadzić przez parlament porozumienie brexitowi zawarte już wcześniej parę miesięcy temu Bruksela z Unią Europejską nie trzeba negocjować żadnego porozumienia nowego, bo to stare porozumienie cały czas jest istotne jest ważne do tej pory tylko nie udawało się uzyskać ratyfikacji w brytyjskim parlamencie zmienił się skład brytyjskiego parlamentu wprawdzie w poprzedniej kadencji także konserwatyści mieli większość, ale ci konserwatyści byli wewnętrznie podzieleni prawda wśród nich było wielu takich, którzy w ogóle nie chcieli brexitu byli tacy, którzy chcieli brexitu tzw. bez umownego, czyli jeszcze bardziej takiego drastycznego ramach kampanii wyborczej, kiedy przygotowywano listy kandydatów do parlamentu Boris Johnson postarał się o to, żeby do parlamentu dostali się tylko tacy przedstawiciele konserwatystów, którzy podzielają jego punkt widzenia, czyli tacy, którzy będą głosować za tym co proponuje, czyli postarał się o to, żeby mieć faktyczną większość parlamencie, a nie tylko taką większość na papierze teoretyczną no i w związku z tym rynki finansowe przyjęły w tym momencie już za pewnik, że tak jak wcześniej zapowiadano Brexit faktycznie nastąpi 31stycznia 2020 roku co ciekawe reakcji rynkowej nie było jakiś specjalnie gwałtownej może, dlatego że wszystkie sondaże wcześniej wskazywały na to, że konserwatyści raczej wygrają funt brytyjski się umocnił w ciągu kilku godzin po ogłoszeniu wyników wyborów o jakieś tam 3,5%, ale potem troszeczkę stracił na wartości trochę wrócił na naszym rynku przed w dniu przed w dniu, w którym ogłoszono wyniki wyborów przed tym ogłoszeniem funt kosztował jakieś 5zł 4gr po ogłoszeniu wyników podskoczył pod 5zł 18gr wtedy był najdroższy od stycznia 2017 roku no ale jeszcze w 2016 roku przed tym pierwszym referendum dotyczącym brexitu funt u nas kosztował jakieś 550 teraz podskoczył z 504518, więc jednak nadal jest mimo wszystko tańsze wynika z tych wyborów jeszcze 1 bardzo ważna rzecz bardziej taka może nawet długoterminowa, ponieważ to, że dojdzie do brexitu to chyba jednak nie stanowi aż takiego wielkiego zaskoczenia w związku z tym, że tak jak mówiłem wcześniej były sondaże, które pokazywały już bardzo wyraźnie, kto te wybory może wygrać natomiast komentatorzy brytyjscy od pewnego czasu zauważali to, że kampania wyborcza przebiegała w ten sposób kampania, w której rywalizowali przede wszystkim konserwatyści lewicową partię pracy, że niezależnie od tego kto miałby te wybory wygrać to polityka fiskalna w wielkiej Brytanii miała zaliczyć dość poważną zmianę w stronę poluzowania tej polityki, czyli tak czy inaczej niezależnie od wyniku tych wyborów te wybory miały oznaczać zakończenie polityki zaciskania pasa w wielkiej Brytanii polityki, która trwała od kryzysu 2008 roku, kiedy mieliśmy bankructwo Lehman Brothers wtedy poziom wydatków publicznych w wielkiej Brytanii stanowił jakieś 47% PKB brytyjskiego i potem każdego roku ten poziom wydatków publicznych spadał bezustannie aż spadł poniżej 40% PKB no i teraz Boris Johnson obiecywał ulgi podatkowe obiecywał trochę nowych inwestycji, czyli trochę nowych wydatków rządowych i jak szybko podliczono te nowe obietnice wyborcze oznaczały, że ten poziom wydatków PKB brytyjskim przestanie spadać niespecjalnie zacznie rosnąć będzie się utrzymywał już tak stabilnie w okolice 40% PKB, ale już samo zahamowanie tego trendu spadkowego obecnego wciągu ostatnich 10 lat w wielkiej Brytanii będzie stanowić dość istotne wydarzenia oczywiście, gdyby wygrali laburzyści to te wydatki publiczne w związku z tym, że partia lewicowa to te wydatki publiczne wzrosłyby jeszcze bardziej tutaj była dość wyraźna różnica, ale nawet przy zwycięstwie Borisa Johnsona i tak będziemy mieć zmiany w postaci zahamowania spadku poziomu wydatków publicznych w stosunku do PKB co jest bardzo istotną co może być bardzo istotną zmianę w tym krajobrazie gospodarczym w wielkiej Brytanii pojawiło się w ostatnich latach, bo w ostatnich latach bardzo dużo opracowań i prac także naukowych mówiących o tym, że właśnie to bezduszne wg wielu obserwatorów ograniczanie wydatków publicznych w ciągu ostatnich 10 lat rok po roku część tych wydatków czasami podnoszenie podatków obcinanie wydatków na cele nie tylko socjalne, ale generalnie oblicza obcinanie wydatków na usługi publiczne, że to wszystko miało przełożenie dość wyraźne pogorszenie jakości życia, zwłaszcza poza metropolią poza Londynem, a przez to miało to też wpływ na wzrost nastrojów antyimigranckich, a przez to miało to też wzrost miało to znaczenie na wzrost nastrojów antyeuropejskich i de facto właśnie ta polityka zaciskania pasa doprowadziła do tego, że David Cameron kilka lat temu postanowił przeprowadzić referendum potem się zdziwił wynikiem tego referendum, bo przecież nie chciał wychodzić z Unii Europejskiej, ale ludzie się wściekli w wielkiej Brytanii postanowili wyjść z wyjść z Unii Europejskiej, ponieważ ta propaganda maszyna propagandowa przekonała ich, że za ciężkie życie w ostatnich latach odpowiedzialna jest w wielkiej Brytanii właśnie Unia Europejska, więc oni skierowali swoją frustrację agresję czasami w stronę Unii Europejskiej, ale tak naprawdę odpowiedzialność za to pogorszenie nastrojów w wielkiej Brytanii, które doprowadziło do brexitu odpowiedzialność za to ponosi polityka fiskalna brytyjskiego rządu w ciągu czy też brytyjskich rządów wielu rządów w ciągu ostatnich lat, które zdecydowanie zbyt mocno przykręciły śrubę fiskalną oczywiście wielka Brytania 2008 roku zaraz po bankructwie Lehman Brothers miała deficyt budżetowy na poziomie 10% PKB i ten dług publiczny też dość mocno urósł, więc zrozumiałe jest to, że oni chcieli trochę tej śruby przekręcić, ale ewidentnie przesadzili tak nie musieli tego robić przez całe 10 lat łączy cały czas bez przerwy z roku na rok przecież tam były dość długie okresy, kiedy płace realne wręcz spadały w wielkiej Brytanii to człowiek, który lubi jak muszę wszystko upraszcza jak widzi z 1 strony, że przyjeżdża do Wielkiej Brytanii 1 000 000 Polaków czy 1 000 000 Rumunów, a z drugiej strony widzi, że ma spadek płac realnych no to kojarzy jedno drugi nawet jeśli nie są ze sobą bezpośrednio powiązane wydarzenia, ale kojarzy jedno z drugim nie da się przetłumaczyć, że rzeczywistość bardziej skomplikowana, bo ludzie są przyzwyczajeni do tego, że im się wszystko upraszcza prawda, więc ta polityka zaciskania pasa w wielkiej Brytanii moim zdaniem zdaniem wielu obserwatorów na Wyspach to jest główny odpowiedzialny za to wszystko co się stało za to wszystko co się cały czas dzieje i zakończy się faktycznym Brexitem 31stycznia 2020 roku, więc Boris Johnson doprowadzi to w sadzie do końca albo do końca pewnego ważnego etapu, bo potem będą jeszcze negocjacje z Unią na temat przyszłych relacji, ale on z 1 strony doprowadzi do końca ten smutny rozdział w historii Wielkiej Brytanii, a z drugiej strony jednocześnie obiecuje usunąć główne źródło tego problemu, czyli Izby obiecuje zmienić politykę finansową politykę fiskalną w wielkiej Brytanii na zdecydowanie bardziej łagodną przedstawiony plan inwestycji publicznych, których wartość ma przekraczać 2% PKB w wielkiej Brytanii to ten poziom ma być największy od lat siedemdziesiątych Wielkiej Brytanii nie, licząc krótkiego epizodzik w 2008 roku, kiedy te inwestycje w stosunku do PKB nagle podskoczyły w górę, ale to, dlatego że PKB wtedy padło ani poziom inwestycji, więc polityka fiskalna Wielkiej Brytanii po tych wyborach ma szansę być naj łagodniejszą polityką od lat siedemdziesiątych, czyli sprzed jeszcze Margaret Thatcher to może być naprawdę duża zmiana jeśli chodzi o gospodarkę gospodarkę brytyjską zmiana na lepsze oczywiście, bo z pewnością ta gospodarka potrzebuje wielu inwestycji publicznych, na których oszczędzam przez ostatnie parę lat tak bardzo oszczędza na raz ludzie tak wściekli, że postanowili wyjść z Unii europejskich w każdym razie ubiegły tego ubiegły tydzień to był ten moment, w którym przekonaliśmy się co do tego, że faktycznie teraz już naprawdę wszystko wskazuje na to, że do brexitu naprawdę dojdzie pod koniec stycznia 2020 roku ba no i pierwsze miejsce czy może być coś jeszcze ważniejszego niż to, że doczekaliśmy się w końcu wyjaśnienia sytuacji związanej z Brexitem zdaniem rynków finansowych jeszcze 1 zdaniem wielu ekonomistów jeszcze 1 jeszcze ważniejszą kwestią, która psuje nastroje na całym świecie, która jest takim najważniejszym hamulcem jeśli chodzi o rozwój gospodarczy, która powoduje, że mamy spowolnienie gospodarcze, które powoduje, że w wielu miejscach na świecie pojawia się recesja wszyscy mówią, że to jest ryzyko związane oczywiście z Brexitem z tym, że nie wiadomo co dalej będzie wielką Brytanią, ale ci wszyscy, którzy mówią twierdzą też, że jeszcze ważniejsze jest to co dzieje się co działo się co się będzie działać na linii Waszyngton Pekin, czyli kwestia stosunków handlowych między Stanami Zjednoczonymi Chinami przez wiele ostatnich tygodni ekonomiści emocjonowali się tym czy faktycznie dojdzie do zapowiadanego od pewnego czasu wprowadzenia nowego zestawu ceł opłat celnych zapowiadanego na 15grudnia 15 grudnia to była ostatnia niedziela właściwy do samego końca nie było wiadomo czy strony dojdą na czas do wystarczająco szerokiego porozumienia, żeby wycofać się z tych nowych stawek celnych czy nie zdążą te stawki celne wejdą w życie co będzie oznaczać kolejną eskalację wojen handlowych, czyli coś bardzo negatywnego dla całej gospodarki światowej moim ostatnim tygodniu dowiedzieliśmy się, że jednak dali radę tak jednak jakoś tam się dogadali to te rozmowy negocjacje już wcześniej podzielono na fazy mówiono o tym, że to jest tzw. faza pierwsza i w piątek wieczorem poinformowano najpierw poinformowała strona amerykańska strona chińska przez kilka godzin zachowywała dość dziwne milczenie, ale po paru godzinach także Chińczycy potwierdzili, że jest wstępne porozumienie w ramach tego wstępnego porozumienia obydwie strony odchodzą od pomysłu podniesienia stawek celnych czy też wprowadzenia dodatkowych stawek celnych od 15grudnia, więc nastąpiła ta oczekiwana odwilż i w tym momencie pytanie co się stało na rynkach finansowych no i okazało się, że rynki finansowe zareagowały bardzo chłodno na to nie było żadnej euforii w ogóle tak średnia ową Ewan np. waluta chińska się troszeczkę osłabił zwykle wcześniej, bo wcześniej mieliśmy takie przebłyski, kiedy wydawało się, że wojna handlowa się kończy dochodzimy do porozumienia wtedy zawsze byłam chiński się umacniał tym razem się troszeczkę osłabił rano w poniedziałek, czyli to był ten pierwszy moment, kiedy rynki europejskie mogły na to zareagować, więc rano w poniedziałek indeks DAX np. we Frankfurcie poszedł w górę, ale raptem jakieś tam pół procent kontrakt terminowy na SM 500 szedł w górę jakieś tam 3% nic wielkiego nic nadzwyczajnego i pytanie oczywiście się pojawia, dlaczego czy mamy w końcu ten upragniony cel tak wszyscy od wielu miesięcy mówili sytuacja na rynkach finansowych jest zła sytuacja w gospodarce światowej jest zła przede wszystkim z 2 powodów po pierwsze jest ryzyko eskalacji konfliktu handlowego między Stanami Chinami, a po drugie, Brexit mamy za sobą te znane za sobą tydzień w czasie, którego rozwiązał problem brexitu wiadomo, że będzie to Brexit na podstawie umowy z Unią Europejską, więc to lepsze rozwiązania i na jakiś czas przynajmniej został rozwiązany problem amerykańską chiński, czyli doszło do jakiejś tam wstępnego porozumienia nie ma, więc eskalacji, więc tutaj jest rozwiązanie pozytywne tutaj też jest rozwiązanie pozytywne i nie widać pozytywnych reakcji na rynkach finansowych pytanie, dlaczego Otóż, dlatego że mimo wszystko jednak rynki poczuły się dość rozczarowane tym porozumieniem amerykańską chińskim, ponieważ po pierwsze, najważniejsze nikt niczego nie podpisał na papierze to są tylko komunikaty o tym, że się dogadano tym komunikatom towarzyszy zapowiedź, że podpisywanie tego dokumentu będzie po nowym roku w pierwszym tygodniu stycznia i dopiero wtedy ten dokument zostanie upubliczniony, czyli tak właściwie dostaliśmy tylko komunikat, że wszystko jest dobrze nie martwcie się oni dogadaliśmy się, ale tak naprawdę nawet nie znam szczegółów czy kilka szczegółów znamy, bo podano je do wiadomości, ale nikt nie widział dokumentu nikt nie przeczytał, ponieważ ten dokument de facto jeszcze nawet nie istnieje dopiero trzeba go napisać ją dopiero będzie w styczniu podpisany, więc to jest taka sprawa troszeczkę śliska tak tak troszeczkę rozczarowujące po drugie, rynek liczy na to, że jak już dojdzie do tego porozumienia w fazie pierwszej to element tego porozumienia będzie wycofanie się przynajmniej jakiś części stawek celnych nałożonych już wcześniej, że strony nie tylko wycofają się kolejnego kroku, który ma nastąpić 15 grudnia, ale wycofają się też niektórych przynajmniej kroków, które podjęto w poprzednich miesiącach czy też wręcz w poprzednich latach nic takiego nie nastąpiło to znaczy mały drobiazg tylko nastąpił Amerykanie ogłosili, że część towarów, która była obłożona cłem 15%owym na mocy decyzji z września to teraz będzie obłożona cłem nie 15% tylko 7,5%, ale to drobiazg tak naprawdę poza tym znacznie więcej towarów jest obłożonych cłem już od 2018 roku i tam swoje dwudziesto pięcio procentowa z tym nic nie zrobiono to dalej obowiązuje, więc dalej mamy podwyższony poziom protekcjonizmu w gospodarce światowej dalej obowiązuje zdecydowana większość cech, które nałożyły na siebie nawzajem Chiny stany Zjednoczone w ciągu ostatnich 2 lat nie ma, więc faktycznej poprawy konkretne jeśli chodzi o konkretne warunki prowadzenia działalności gospodarczej prowadzenia biznesu eksportu importu tak naprawdę bardzo niewiele się tutaj zmieniło można powiedzieć, że podobnie jak premier Morawiecki na szczycie unijnym tutaj obydwie strony amerykańska chińska zrobiłem minę po prostu do rynku miłą minę uśmiechniętą łagodzącą nastroje mówiąc wszystko będzie dobrze dogadaliśmy się nie musi się martwić kupujcie akcje niech dalej trwa festiwal rekordów nadadzą się w stanach Zjednoczonych wszystko będzie dobrze nie musi się nic martwić tak natomiast nic konkretnego nie postanowiono nikt niczego nie zobaczył na papierze i wszystkie prawie wszystkie cła, które wprowadzone wcześniej dalej obowiązują, więc jakościowej zmiany jednak na razie przynajmniej nie udało się osiągnąć z drugiej strony Donald Tramp oczywiście od razu zapowiedział, że jeśli chodzi o te dotychczasowe cła wprowadzone wcześniej, które nadal obowiązują one będą mogły zniknąć i że może być przedmiotem negocjacji w tej fazie drugiej, która teraz się rozpocznie, czyli jest taka jeśli mówimy o metodzie kija i marchewki na to, że jest taka wielka marchewka za wniesiona tuż przed oczami rynków finansowych w roku 2020 będzie pod co grać inaczej mówiąc tak będzie do tej pory rynek grał pod to, że uda się osiągnąć porozumienie w fazie pierwszej teraz będzie mógł grać pod to, że w ramach fazy drugiej zostaną zniesione wprowadzone wcześniej stawki celne, więc jest to tak elegancko obmyśla ona od strony emocji, które panują na rynkach finansowych natomiast jeśli to zacznie działać to pewnie za jakiś czas natomiast reakcja natychmiastowa na rynkach finansowych była praktycznie żadna ona wręcz graniczyła z pewnego rodzaju rozczarowaniem, bo rynek już chyba też troszeczkę nauczył że, że Donald Tramp lubi mówić różne rzeczy nawzajem się wykluczające lubi zmieniać zdanie, a w tej konkretnej sprawie cały czas mamy do czynienia jednak ze słowami to są wprawdzie słowa, których jeszcze tydzień temu nie było, więc tak czy inaczej to bardzo ważne wydarzenie, bo faktycznie doszło do porozumienia, ale pewnie wszyscy woleliby mieć porozumienie na papierze woleliby jemu, żeby można było je osobiście w sposób osobisty przeczytać, a na razie nic takiego w ręku nie mamy w związku z tym pod pozostał pewien niedosyt z drugiej strony jeśli ma zostać podpisane opublikowane na początku stycznia to podejrzewam, że już wiem co będzie najważniejszym wydarzeniem pierwszego tygodnia w roku 2020 jeśli chodzi o najważniejsze wydarzenia tego tygodnia, który właśnie się skończył no to skończyłem to podsumowanie w dzisiejszym podcaście to już wszystko kolejny przedświąteczny podcast już za tydzień dzisiaj skończyłem swoją przemowę mam nadzieję podobała dziękuję bardzo do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mówi kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnasty Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast - bez reklam. Słuchaj wygodniej w naszej aplikacji mobilnej z pakietem "Aplikacja i WWW"

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA