REKLAMA

Odcinek 57. AKAN Powieść o Bronisławie Piłsudskim

'Akan' Powieść o Bronisławie Piłsudskim
Data emisji:
2019-09-29 21:50
Czas trwania:
12:11 min.
Udostępnij:

Odcinek 57 audiobooka AKAN Powieść o Bronisławie Piłsudskim. Tylko dla użytkowników Dostępu Premium teraz audiobook w prezencie

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
nie rozumie, dlaczego Sternberg nawet tutaj używa nieznośnego Balcerski jego tonu i dlaczego zawsze jego musi być na wierzchu każde słowo sprzeciwu odbiera jako osobisty atak, a skoro ktoś jego atakuje podważa jednocześnie obiektywne reguły nauki niż pań, choć tu wreszcie krzyczy jak służącego i toteż Piłsudskiemu się nie podoba naburmuszony chłopak wypełza zza kotary spyta ich lew wskazuje brodą mężczyznę na ławie powinien zwrócić do Najwyższego rangą, ale jak Rozwiń » ustalić czy usiedli w ustalonym porządku wiek ma też nie jest kluczem najstarszy z lilaków tkwi na brzegu ławy skurczony jednoczący i obojętne ten, który siedzi obok wrzuca do nich pana kilka szybkich słów naczelnik przecież Kerber najpierw dobrze nakarmić ogień dla dobrej rady tłumaczy chłopak, a mężczyźni chodzą sławy kobiety bez słowa ustępują im miejsca przy ogniu starsi klanu rozsiadają się wokół szepczą i wrzucają płomienie gałązki i wióry lew i Bronisław starają się dokładnie naśladować gesty, choć nie wygląda to na jakiś sole rytuał raczej pośpieszną modlitwę, więc pytaj ich naczelnik powstrzymuje Stern Berga osiągnięcie zaczyna długą przemowę niż pań czeka aż skończy potem tłumaczy trzeba jeść wiedzą jak to robić z 1 michy trochę ogień, a potem łyżkami i palcami dołów z trzeba się podlizywać i wycierać tłuste palce obronę i włosy dużą laskę Ania, ale jak najmniej do ust ich żołądki wciąż nie przywykły do irackiej diety czy teraz możesz w końcu spytać niż pan zwraca się do iglaków, ale chyba nie tłumaczy mężczyźni śmieją się gorliwie przytakują dobrze by się napić przedkłada własne słowa i pokazuje palcem, gdzie leży torba lwa piekło nawet z nimi nic już nie załatwić bez wódki warczy Sternberg, ale i tak wyciąga z torby zakorkowaną butelkę rozlewa trunek do drewnianych czarek każdemu na dno niż pan też wyciąga rękę znaczeniem, ale Bronisław przysłania ręką mamy jeszcze dużo pracy co praca mogę wszystko powiedzieć wiem lubi opowiadać bajki co to bajki z pytań lepiej, dlaczego nie chcą z nami rozmawiać mężczyźni ogrzewają naczynia w palcach i popijają wódkę małymi łykami niż pań tłumaczy pytanie, ale oni nie spieszą się z odpowiedzią zawzięcie dyskutują, jakby ustalali plan ataku kończą oni mówią, że naczelnik najpierw coś powiedzieć mężczyzna bardzo wyraziście odgrywa oburzenie, a może wcale nie gra chcą, żebyście przekazali najważniejszemu człowiekowi, który was przysłał, że nie będą brali mąki, którą dał im ważny człowiek z miasta, bo to brudna Monka dużo otrębów trocin wolą głodować nie mamy z tym nic wspólnego protestuje Sternberg zaczeka niż pań tłumaczy dalej chcą, żeby najważniejszy człowiek wiedział, że skóry, które sprzedają są zawsze dobre, a Monka niedobra powiedz, że najważniejszy człowiek daje im 2× więcej dobrej mąki niż dostali lew przestanie okłamuje arii muszą w końcu zacząć mówić niż pani powie, żeby w końcu odpowiedział Piłsudski rozumie 3 słowa syn ważny człowiek i broń mówią, że nie dadzą imiona synów tłumaczy niż pań spytaj dlaczego, bo wy robicie z PiS, żeby potem wziąć do wojska kłamstwo nie tłumaczy tego zapytać, kto im o tym, powiedział to długa opowieść rozpisana na głos i dłonie, ale na twarzy naczelnika nie ma żadnych emocji płomienie, które wędrują po jego twarzy tylko symulują młodzi z innej wioski jak znowu młodzi wchodzili do miasta, gdzie więzień ważny człowiek powiedział, żeby w nim pracowali na pistolety mieli pilnować więźniów dostawali wódkę zabili Wiednia potem uciekli wrócili bardzo bardzo źli no pięknie łotry w mundurach robią z nich strażników morderców, a inne łotr więziennych łacha uciekają, a potem mordują we własnych wioskach szepce Sternberg dziwi się, że nam nie ufają, a nie mamy z tym nic wspólnego jesteś pewien, że zrozumieją kim jesteśmy my, a kim oni Bronisław nie czeka na odpowiedź wstaje dobrze wie co powinien teraz powiedzieć musi się tylko pochylić, żeby nie uderzyć głową Belki podtrzymujące dach jego Broda niebezpiecznie zbliża się do płomieni mówi niż tajne, ale twarz zwraca w stronę naczelnika powiedz mu, że najważniejszy człowiek nie chce wszystkich ich synów niż pań tłumaczy, a cała starszyzna potrząsać głowami, więc już wie co zaraz usłyszy o nim mówią, że AK kłamie nie kłamie powiedz, że najważniejszy człowiek weźmie tylko 1 syna zwariowałeś lew próbuje ściągnąć go na klepisko zostaw Harpun, który jeszcze przed chwilą wisiał tuż nad ławą teraz w rękach najmłodszego z mężczyzn zbliża się szybko i oddala od 3 i Piłsudskiego żaden z mężczyzn jeszcze go nie tknął, ale spojrzeniami już zerwali jego ciało na strzępy naczelnik coś krzyczy Bronisław rozumie jedno słowo nie spokojnie niż pań tłumaczy wasz syn pojedzie do miasta, gdzie pod moją opieką zdobędzie moce, dzięki którym nikt już was nie szuka wiem, że proszę o wiele, ale w zamian dostaniecie znacznie więcej wasz sen będzie wiedział tyle co każdy ważny człowiek nauczy się mówić tak jak oni wrócić do was i będzie potrafił was ochronić przed złymi ludźmi takimi jak ci, którzy napadli na wioskę w dole rzeki było nierozsądne Bronisławie i Powidzu zawsze, kiedy jest zły lew dodaje mu do imienia od Księstwa nie mamy innego wyjścia albo dowiedzie, że chcemy im pomóc, a nie wykorzystać albo zamkną się przed nami na dobre zresztą sam mówiłeś co mówiłem, że mamy uprowadzić dziecko, że potrzebujemy pośrednika kogoś, kto będzie równie dobrze rozumiał reguły ich i naszego świata, kto będzie znał język i co narazili się już oddadzą ci chłopaka nawet nie chcą o tym, słyszeć, lecz zaraz wybuchnie oskarży go lekceważenie jego rad dyletant zmyśle potem brak szacunku przyzwyczaił się, ale będzie jeszcze gorzej jeśli Piłsudski przekaże ostatnią informację musi to powiedzieć żądają też, żeby uszanował świętą górę nie wolno na nią wchodzić lew zaciska oczy zęby napełnia płuca krótkimi dechami opróżnia 1 z wydechem, skąd wiedzieli pyta próbuje zachować spokój, choć jego głos wciąż wibruje napięciem pewnie pani powiedział dziś mówiłem ci próbująca przed nami ukryć lubi mieć rację nawet jeśli nie ma zauważył, że kiedy lew słyszy coś co nie pasuje do obrazka natychmiast zapomina, ale jeśli trzeba sam dopasowuje brakujące szczegóły apotem nie pozwala sobie udowodnić, że to już nie są fakty, lecz wtedy wzięte na lichwiarski kredyt teraz najwyraźniej postanowił wyruszyć na wyprawę, żeby go spłacić to unikalna szansa, żeby dowieść, że 2 ludzkie plemiona może dzielić ocean, ale ich życiem rządzą te same reguły peroruje Sternberg, bo rozwijają się wg tego samego wzoru nie musimy płynąć na Hawaje ani mieszkać i okazami, żeby pojąć masz tutaj o regule słyszał za 12× dla iglaków to mniej więcej w nieskończoność opisuje ją jedno słowo w tunelu małżeństwo zbiorowe, więc cały ten spis jest tylko o to, żeby udowodnić, że bracia mogą spać ze wszystkimi swoimi żonami, a siostry ze wszystkimi mężami innych sióstr sam powiedział 6 dziecko do każdego brata swojego rodzonego ojca mówi Ojcze, a do sióstr matki Matko zgadza się, ale to jeszcze nie dowód może być ubogie słownictwo ono sens mają mnóstwo słów na określenie stopnia pokrewieństwa nie chodzi mi o to, że łączą się w pary to nowy wynalazek jeszcze nie zdążył jej odcisnąć w języku i na razie nie zauważyłem, że większe prawa do żony gospodarza ma jego gość niż brat dowód leży tuż obok i próbuje się zakryć futrzaną narzutą jest wyraźnie zaniepokojony kłótnia 2 mężczyzn nad głową, a szeroką twarz małe piersi i chyba chciałby się tulić lewa albo uciec i to jest właśnie klucz relikt czasów, kiedy zakazy nie obowiązywały nie było nawet tabu kazirodztwa nawet rodzice wzięli się własnymi dziećmi żadnej zazdrości, nic więc raj był nieustająco orgia błagam cię Bronisławie został w tej chwili perskie przesądy przecież wiesz, że wcale nie chodzi mi o to, żeby mogła zapłodnić własną matkę co innego żonę gospodarza morał ami może co najwyżej poza Claya sobie oczy, ale wystarczy, że otworzy rozejrzeć dookoła widzieć całą historię ludzkości aż do jej najgłębszych początków czy może sobie wyobrazić coś bardziej fascynującego oni stoją w rozkroku między dziś kościół i barbarzyństwem mają łuki strzały potrafią łowić udomowić psy, ale wciąż nie potrafią Oracz i nie rozumieją, że ziarna wyrasta zboże, a to oznacza, że dobrze wiedzą co to głód i muszą sobie jakoś z nim radzić dlatego uważa, że z głodu jedzą własne dzieci ojców matki być może być może, chociaż wbrew temu co myślisz nie czyni to z nich potworów i to udowodnienie, więc wejdzie tam i proponuje to co mają na świat, czego tylko po to, żeby dowieść, że pożerają się nawzajem pożerają, żeby przetrwał Klan Klan jest ważniejszy niż pojedynczy osobnik osobnik odbiera im nawet imię nie sądzi, że już dość zabraliśmy ryby zwierzęta ziemię życie ilu ich naliczyliśmy 600, a wiesz ilu ich tu żyło, zanim się pojawi liście niepewność lwa jako lewica to przymknięte oczy ściągnięty nos i zaciśnięte pięści wygląda, jakby się nagle czegoś przestraszył być może nawet samego siebie chyba chce coś powiedzieć, ale sam sobie zabrania coraz mocniej zaciskając usta być może to zniechęci, żeby się przyznać do błędu obiecaj, że nie pójdziesz naciska Piłsudski dajmy spokój Sternberg owija się futro i odwraca twarzą do ściany z Zawad dobiegają odgłosy zdarzających się ciał Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: 'AKAN' - POWIEŚĆ O BRONISŁAWIE PIŁSUDSKIM (AUDIOBOOK)

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Posłuchaj o tym, co ważne w TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam 40% taniej! Bądź na bieżąco.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA