REKLAMA

Odcinek 112. AKAN Powieść o Bronisławie Piłsudskim

'Akan' Powieść o Bronisławie Piłsudskim
Data emisji:
2019-08-05 21:50
Czas trwania:
10:48 min.
Udostępnij:

Odcinek 112 audiobooka AKAN Powieść o Bronisławie Piłsudskim. Tylko dla użytkowników Dostępu Premium teraz audiobook w prezencie

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
, dlaczego wciąż czytasz nekrologi nie zauważył, ale Marynia ma rację wciąż trzyma Nowiny otwarte na stronie sklepu g może szukam wiadomości o własnej śmierci to nie jest zabawne wiem przepraszam cię kochanie wiesz umarł mój przyjaciel Karol Podkański to ten profesor, którym opowiadałem teczka z głową w chmurach tak szczerze chciał mi pomóc co się stało anemia, kiedy odwiedziłem pierwszy raz już wyglądał na chorego, ale myślałem, że to nerwy biedak musiał wiele Rozwiń » wycierpieć był ode mnie ledwie 5 lat starszy, owszem, wiadomość o śmierci Potkańskiego boli szkoda, że nie zdążył na jego pogrzeb, ale tak naprawdę przeraża go myśl, że teraz będzie musiał wszystko zaczynać od nowa pisać listy podania namawiać na spotkania łasi się przekonywać, że jego wiedza o Chinach jest więcej Warta niż literki przed nazwiskiem gdzieś zniknął zapał na pewno nie pomógł list od 14 Rega nie podoba mu się jego opis i Amandę za dużo poezji za mało nauki co za nonsens, dlaczego musi wciąż udowadniać, że nie jest pół analfabetą czy, ucząc się na pamięć rozpraw frezera albo bonusa dowiedziałby się więcej niż od Usain, bo albo stare sanki stara Nike, ale niech mu będzie w opisie literatury narobi przepisów jałowa robota, ale bez tego Stern Berg nie chce publikować gorzej, że wydawcy milczą zaproponował, że napisze popularną książkę ożyciu lilaków Ajnów, ale chyba nikt nie jest nią zainteresowane odkłada gazetę wieś Mary New chyba sprzedam swoje wałki, chociaż część to jedyna szansa na szybki dochód nie powinien tego robić przecież nikt nie zapłaci tyle ile są dla siebie warte i tak nie mam pieniędzy, żeby kupić fotograf, więc tylko się kurzą jutro rozsyła listy do muzeów może w Petersburgu dostałam list od męża przerywa mu stoi przed lustrem wciąga gorset odbiciu widzi twarz bardzo się stara zachować obojętność, ale głos drży, a na twarzy odmalowuje się niepokój pomożesz mi podchodzi do niej w milczeniu zaciąga tasiemki, kiedy kończy ona odwraca się do niego chcesz wiedzieć co napisał jeśli nie masz nic przeciwko temu proponuje rozwód przez chwilę przygląda się z niedowierzaniem potem wybucha marzeniu będziesz wolna to nie cudowne obejmuje ją przytula, ale czuję, że ona wcale nie ma ochoty odwzajemnić uścisku mógłby obwinić gorset jej sztywność, ale to nie jego wina powinien natychmiast czymś zapełnić cisza wpada słowotok radzi, żeby poradziła się prawnika najlepiej zaufanego ważne, żeby znał się na prawie majątkowym mąż ma obowiązek zapewnić godziwe życie na stopień gorszej niż przed rozwodem żyjemy przecież w cywilizowanym świecie poza tym jeśli ma w sobie, choć odrobinę szlachetności on nie powinien wspierać się pieniądze, a jeśli niema rozwód i tak jest mu zapewne na rękę pewnie też ma swoje plany chce na nowo urządzić sobie życie, ale to nie daje mu prawa, żeby dyktował jej warunki rozstania on nie stawia warunków protestuje Marynia chcę, żeby wszystko odbyło się godziwie martwi się tylko jak rozwód odbije się na naszej córce ona w tym wszystkim jest najważniejsza nie jest pewien czy wierzy w to co mówi czy też rozsądek podpowiada mu, że Marynia właśnie to chce od niego usłyszeć, ale ona sama wraca do tematu męża nie jest złym człowiekiem kochał ją to boli chyba pierwszy raz jest tak bardzo nią zazdrosny Marynia wciąż opowiada o swoim małżeństwie obwinia się jego rozpad mówi, że to ona oddalała się coraz bardziej od męża może się siła za to, że nie potrafiła go pokochać i wciąż bardzo się boi, że kiedy zostanie za to ukarana nonsens Maria New to mężczyźni zamykają kobiety w 4 ścianach i nie pozwalają im rozkwitnąć on nigdy niczego mi nie narzucał ani nie próbował zatrzymać przy sobie ani sił ani podstępem myślisz, że był szczery ster pewnie nie mniej i nie bardziej niż ja przed nim Marynia wkłada suknie, a potem siada do stołu, żeby odpowiedzieć mężowi, kiedy kończy prosi go, żeby od razu zaniósł list na stację wtedy najdalej pojutrze dotrze do Petersburga też muszę tam jechać powinnam wracać do córki to pierwszy raz, kiedy wspomina o powrocie Jurków jakiś poker bez kart, a nie kolacja wszyscy pomieszanie zakładali maski i gadają o niczym śmieją się tylko 3 Marii przy 1 stole, choć w gruncie rzeczy Maria jest 1 z Żukowa poza tym Marynia i Mary wódka ta ostatnia to żona Janka wolałby ją poznać innych okolicznościach, ale raczej nie będzie innych, bo przyjechała do Zakopanego leczyć się na suchoty szkoda jej nie rozumie biedna co się wokół dzieje pewnie się martwi, że to z jej powodu tak wszyscy po smutny dzieli zagaduje ją opowiada Kosma tych ludziach nauczył się przerabiać swoją historię na przygodowy opowieść za to Żuk zwykle rozgadany milczy jak gitara bez strun od powrotu z Wiednia wygląda, jakby ktoś wypuścił z niego powietrze próbował go podpytać co się tam wydarzyło wie przecież, że pojechał na zjazd partii, ale braciszek nie ma ochoty opowiadać przegrał widać to z jego postarzała i nagle twarzy i zmatowiałe głosu, ale jak to on resztkami sił próbuje odgrywać zwycięzcę przynajmniej sytuacja się wyklarowała mówi to wielki zysk jednak przemilcza to co przed kolacją powiedziała Bronisławowi Maria, że zjazd przypieczętował podział na 2 frakcje, a to oznacza, że plan Przemienienia partii na podobieństwo organizacji bojowej spalił na panewce do tego Żuk został z garścią towarzyszy większość garnie się do młodych, więc i on musi wszystko zaczynać od nowa tylko, skąd brać na to siły Maria nawet nie spojrzy na męża niepodobne to do niej Bronisław martwi się, że z nią może być już bardzo źle, a zatem, o czym weselnym skoro on i marzenia są razem to może ich rodziny w Petersburgu Wilnie zbliża się do siebie jak za starych czasów może wracając do Petersburga Marynia zatrzyma się w Wilnie wpadnie Janka odwiedzić Otóż nie Mary wódka jakaś zmieszana coś kręci może to jeszcze za wcześnie nie wszyscy rozumieją nie wszyscy rozumieją, dlaczego nigdy nie przyszło mu to do głowy patrzy na marinie widzi, że ma ochotę zniknąć jestem zmęczona, chodźmy już prosi, ale on nie ma ochoty wychodzić nie teraz zapiera się łokciami stół uderza pięściami oblat podskakują sztućce wiecie co wypijmy toast bierze do ręki kieliszek inni patrzą po sobie zmieszani unoszą szkło, ale nie wstają 20 latach wygnania w końcu jestem szczęśliwy mówi wydawało mi się, że mam do tego prawo, że 20 lat pokuty wystarczy za moje przeszłe przyszłe grzechy, więc teraz skoro w końcu jestem szczęśliwy moja rodzina będzie dzielić ze mną moje szczęście jeśli jednak zamierzacie sądzić mnie za to, że jestem szczęśliwy powinniście wiedzieć, że Ewa nie pozwolę po 20 latach, kiedy robiłem to co musiałem nikomu nie pozwolę, żeby mi dyktował jak powinienem albo nie powinienem żyć Marynia chwyta jego dłoń mocno ściska uchyla się nad nią i całuje w czoło nigdzie nie pójdziecie Żuk stoi, zanim patrzy tak jakby chciał go bić ale kiedy Bronisz zrywa wyciąga ręce i obejmuje go ciasno płacze niemożliwe, kiedy ostatni raz widział, żeby Żuk płakać nadkładają drogi, żeby dłużej pobyć razem skręcają, więc z Sienkiewicza cienisty jodłowy las ścieżka jest wąska idzie przodem, żeby ochronić przed uderzeniami gałęzi może jednak od wiązać się do Krakowa tak, kiedy są już na peronie nie trzeba odpowiada Marynia nie chce przysparzać jeszcze więcej kłopotów nie sprawia kłopotów jak w ogóle może tak myśleć dopytuje, kiedy wróci chyba już po raz pięćdziesiąty Marynia odprawia cierpliwie zawsze tak samo, kiedy załatwi swoje sprawy z mężem nie chcę, żeby ludzie wciąż się nimi gorszy-li nie chce dłużej kłamać zdejmuje rękawiczkę i gładzi go po policzku potem wsiada do wagonu przez uchylone okno podaje mu zamkniętą kopertę otwierają dopiero kiedy pociąg już znikł za zakrętem w środku jest plik banknotów liścik nie sprzedawaj wałków kup fonografii posłuchamy Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: 'AKAN' - POWIEŚĆ O BRONISŁAWIE PIŁSUDSKIM (AUDIOBOOK)

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Posłuchaj o tym, co ważne w TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam 40% taniej! Bądź na bieżąco.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA