REKLAMA

"Dzieci z dworca Brześć"

A teraz na poważnie
Data emisji:
2019-12-18 12:00
Prowadzący:
Czas trwania:
24:24 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Michał licytują się państwu 5 zlotemu minęło południe, a w studiu goście Marina Hulia dzień dobry witam serdecznie i Monika Górska z rynkami, więc dzień dobry czy autorki książki dzieci z dworca Brześć, która właśnie ukazała się nakładem wydawnictwa kosmos kosmos 2016 roku Marina założyła szkołę na dworcu w Brześciu szkołę dla dzieci czeczeńskich, które tam koczował od tego chciałbym zacząć jak w ogóle wpadł na ten pomysł żeby, żeby uczyć na dworcu to Rozwiń » takie oczywiste, bo dla mnie szkoła jest żywa szkoła nie martw szkoła to nie jest tablica kreda klasa szkoła skoro Krakowska szkoła, czyli nauczyciel uczniowie cała reszta jest pomiędzy nimi cała ta nauka relacja, więc wszystko pomiędzy nimi i pewnych rzeczy nie możemy zmienić, czyli nie mogła zmienić tego, że na marmurowym majestatycznym zimnym dworców w Brześciu koczują matki z dziećmi nie mogą zmienić tego jest październik rozpoczął się rok szkolny, a dzieci chodzą do szkoły, ale mogłam wziąć walizkę wsiąść do pociągu przyjechać do mojego poniekąd miasta, ponieważ mamy pochodzi z Brześcia przywitać się i oznajmić zakłada szkołę demokratyczną na dworcu Brześć wy macie uczniów ja jestem nauczycielką będziemy się uczyć, ale raczej nie było to szkoła, która realizowała podstawę pewną programową była to szkoła, która uczyła radości optymizmu uśmiechu radzenia sobie nawet najgorszej sytuacji najważniejsze tego, że nie miejsce nami rządzi jesteśmy na dworcu dobrze napełnił go radością śmiechem tańcem piosenkami po rosyjsku po czeczeński po polsku tak się stało dworzec stał się nasz, gdyż to jest niezwykła historia, bo można porównać do dlatego słynnego filmu stałem z seksem terminal jak jak ten czeczeńskiej matki wraz dziećmi znalazły się na dworcu Brześć tylko, że to Chemik był sam to jest mężczyzna który, owszem, bez znajomości języka, ale jakoś sobie po męsku radził natomiast oraz, jeżeli raz grała lepiej raz gorzej natomiast w trzecim rzędzie mieszkała Czeczenka Asada, które miała siedmioro dzieci ósmy w drodze jak z tym poradzić, bo na dworcu problemem jest wszystko, bo nawet wrzątek trzeba kupić herbaty już nie, bo herbata kosztuje za drogo, czyli trzeba zapłacić za wrzątek, żeby dzieciaki, chociaż raz dziennie mieli coś ciepłego następnie po rządku zapłacić za toaletę, ponieważ ośmioro dzieci chodzą 8× do toalety i to nie raz dziennie i pamiętam taki przypadek, że pani stole, bo bardzo niemiła dla dzieci i mówią, że są terrorystami i młodsi dzieci bardzo się z nią kłócili i wtedy zrobią taki chwyt pedagogiczny będzie dobra zrobić po mojemu skoro pani, mówi że jesteście terroryści ćwiczymy uśmiech terrorysty pani, mówi że terroryści, a ich uśmiech terrorysty to świetna zabawa wszystkie dzieci ćwiczyły uśmiech terrorysty pani przystała, bo odpowiedź na swoje obelgi zostawała uśmiech dzieciaków z takimi uchybieniami uzębienia moim wątki wypadają mleczaki 2 tak rozbrajające żona po prostu przestała jest taki drobiazg składały się to życie matka wstawała rano i myślała nie o rzeczach górnolotnych tylko bardzo przyziemnych czym nakarmić dzieci jak zdobyć rząd, gdzie wziąć 355 na toaletę, a ja myślałam nad tym, jakie wyrwać z tego zimnego dworca, gdzie znaleźć pieniądze, żeby pokazać Brześć cudowny czysty miasteczko, gdzie kino, gdzie jest teatr bliską Nata zabaw, gdzie Jezus i to wszystko się czasem z pomocą Polaków udało się na co Słuchajcie na co czekali ci ludzie nawet na co czekały matki z dziećmi w tej poczekalni na dworcu Brześć, bo to trwało bardzo długa poczekalnia też chyba w ogóle jakiś taki tak jest symboliczne miejsce waszej działalności waszej książki uwaga uwaga z toru treść trzeciego odjeżdża pociąg pospieszny do Warszawy czekały na pociąg na pociąg, który odrzucony codziennie zawracał i znowu lądowanie na dworcu wszystkie pieniądze, które były nie wydawały na wynajem mieszkania tylko nad tą próbę zakupu wali kupowali bilety, żeby wsiąść do tego zaczarowanego pociągu, żeby przekroczyć ten Rubikon rzekł Bóg i zapukać do bezpiecznej Europy z prośbą o azyl i pukały prosiło schron, a ogranicznik mówił, ale pani nie ma wizy, ale ani też stwierdzać mówiła taka matka ja jadę, żeby ratować dzieci pomóżcie mi wszystko czasami zależało od humoru pogranicznika, bo cóż się zmieniło w sytuacji rodziny, która próbowała 16× nie udało się, a siedemnastym razem przekraczało granice, więc skulone odrzucone dzieciaki wraz z matkami wracały na ten dworzec zaczynam się kolejny dzień już bez próby były pieniądze na próby były wydane czy było czekać albo ja przywiozę z Polski albo rodzina, która jest gdzieś na Zachodzie przeszli jakieś pieniądze, żeby można było kupić kolejne bilety właśnie w tej beznadziei jednak były kolory, ponieważ mamy siły zabawki, które ja przywoziłem do Polski, który przytula dobrych ludzi to była taka walka z beznadzieją igłą skrawkiem kolorowego materiału to była bajka pomagaj ponad wyborców stawiliśmy bajkę o mały szarej myszce mamy grały Zającu wielkiej dzieci śmiały ustawiliśmy muzyka o słynnym uchodźcy Jezusie Chrystusie dzieci śpiewały tej nocy Ania przyszedł do Józefa to było piękne, czyli było dużo piękna i dużo w tym bólu było takiej siły dlatego potem te matki, które przedostały się do Polski założył taką grupę, którą nazwały Brzeszcz to siła, bo tam okazało się, że są to silne mądre kobiety, które potrafią być matkami nawet na poczekaniu wężem, a przepraszam na poczekalni Dworcowej wróciłam z więzienia wczoraj z nowej Huty, więc czytające waszą książkę dzieci z dworca Brześć można łatwo się przekonać jak wielu ludzi za zaangażowało się w ten projekt jak ludzi pomagało pomaga uchodźcom w Polsce z tym, że to co opowiadasz ten ta historia, którą opowiadasz o Brześciu i o tym, dworcu każe przypuszczać, że tutaj to dobra Wola właściwie jest bezsilna no ludzie chcą pomagać, ale naprzeciwko stoi instytucja po prostu ludzie nie chcą wpuścić nie chcą wpuścić ich bez wizy natomiast instytucja ktoś taki Dwór, który składa się z poszczególnych ludzi np. kilka dni temu dostaliśmy PiS na Facebooka dzieci z dworca Brześć, gdzie pisał pogranicznik Polski z Terespola pan Tomasz, który napisał dokładnie tak to są też moje dzieci z dworca przejść, bo ja pomagałem i wysłał zdjęcie rodziny, które ja pomagam pół roku rodziny Lejdis czwórką dzieci ile dla po każdej próbie przekroczenia granicy opowiadała mi o dobrym pograniczników ona nazywała Thomas, ale mówiła rząd sam nic nie wstanie zrobić rzeczywiście go przeniesiono je już odsunięto od od pracy tam, ale to pokazuje, że służba instytucja składa się z ludzi i że on widział tę kobietę on widział tych dzieci on widział tą konkretną historię ją starał się pomóc chociażby tymi słowami otuchy chociażby tym, żeby ona nie była taka zwiększona zestresowana, ale ma bardzo trudną historię to kobieta bita przez wiele lat przez męża alkoholika to czwórka dzieci, które nigdy nie było w kinie szesnastolatek Bohdan po raz pierwszy poszedł do kina ze mną w Brześciu, ale znakomicie wie czym jest praca szklarnie, gdzie pracował, żeby pomóc matce zarobić na życie Monika dołączyło aż do tej grupy jakieś 2,5 roku temu 3 lata temu tak ja w ogóle się poznały jest dziennikarką pracowała w wielu pisma, zajmując się Life Time, ale zdałem, więc ciekaw jestem jak jak na siebie trafiliście kiedyś pamiętam ten ten moment leżałam w ciepłym wygodnym łóżku i przeczytałam tekst w internecie o uchodźczej, która mieszka niedaleko mnie i której udało się jak wyjść z domu uchodźczego i wynająć mieszkanie, jakby za cenę tych pieniędzy, które ona zdobyła jakiegoś tam bardzo małego zasiłku zyskała wolność wolność od przemocy owego męża, bo większość kobiet ma historię przemocy one wszystkie uciekają właściwie przed przemocą nie tylko przed reżimem przed wojną której, które niby z Czeczenii nie ma, ale w ogóle przed pewną sytuację, która tam jest natomiast na wszystkie mają straszliwe historie ciężkie historia to są kobiety bite dzieci, które widziały straszne rzeczy no i ta to była i jakoś bardzo przejęła mnie ta historia, bo to było, że obok mnie, że kobieta z trójką dzieci, które udało się uciec przed mężem i niemające co jest żywią się tylko kukurydzą, którą znajdują na pobliskich polach poszli do rolnika pytali czy mogą zna sobie zebrać kukurydzę to była jedyne co oni jedni przez jakaś strasznie na mnie wrażenie dużo zrobiła to mieszkanie tam było zdjęcie takiego pustego mieszkania bez zabawek bez mebli stojąca Medina i trójka dzieci no i napisałam do tego dziennikarza on odpisał mi dał telefon jeśli chce pomóc to dał mi kontakt na marinę ja zadzwoniłem i tak weszła już sieć ma Marin kompletnie wpadłam ta wrócimy do tej powieści to po informacjach Radia TOK FM Marina Hulia i Monika Górska rękami są gośćmi programu rozmawiamy o historii i książce dzieci z dworca Brześć, a teraz na poważnie Marina Hulia i Monika Górska z rynkami są gośćmi programu autorki książki dzieci z dworca Brześć, a także jak to nazwać wolontariuszki Marina w 2016 roku założyła demokratyczną szkołę na dworcu Brześć dla dzieci z matkami, które koczowały tam czekając na wjazd do Polski obie działacze w tej sprawie pomagacie uchodźcom tymczasem w Polsce ma nastrój jest niespecjalnie sprzyjający gościnności w tym sensie, że no przedostatnia kampania do parlamentu właśnie toczyła się wokół sprawy uchodźców padały różne obrzydliwe argumenty i i straszenie uchodźcami no właśnie czym czyta, a w głowie opolskiej gościnności nie jest czasem przesadzona to jest tak, że ludzie najczęściej boją się i krytykują to, o czym nie mają pojęcia i ludzie Polacy, którzy poznają mamy dzieci z dworca Brześć są zachwyceni zaprzyjaźnieni z nimi, ponieważ poznają też wolontariuszy, bo pierwsze słowo, którego uczy mamy dzieci to słowo wolontariat, bo uważam, że jeżeli osoby, które ma życie takie second handy we wszystko, a z drugiej ręki ośrodek dla uchodźców, który nie jest domem ubrania po kimś buty po siedzeniu bez wyboru jeśli zostawimy ją w tym położeniu tylko osoby z wyciągniętą ręką to absolutnie udzielanie zgodności natomiast, jeżeli uczynimy z nich z matek dzieci osoby dające to zupełnie wtedy inaczej ich lokuje w naszej polskiej rzeczywistości mamy dzieci z dworca Brześć działają szkole Demokratycznej na terenie Polski te rodziny, którym udało się przyjąć przyjechać, ale uważa, że PiS-owi się nie udało skutecznie przestraszyć pola udało się bardzo szczególnie małych miejscowościach, gdzie też docieramy Jaworze mamy dziesiątki dzieci nad radości i np. pierwszy na przyjazd na Kaszuby był taki, że nikt nie chciał wszyscy się przypatrywali osoba czcze przyjechały panie chustka przyjechały dziewczyny w siedzibach jacy oni są nie byliśmy tam 2 tygodnie i po prostu kiedy już nas żegnano to już było zupełnie innego już dzieci mamy były przytulane zobaczyli żony są takie same ubrany inaczej mówi winnym języku, ale uśmiechnięte przyjazne, a dzieci z Kaszub tak się zaprzyjaźniły z dziećmi z dworca Brześć już byliśmy w tym roku drugi raz zaproszeń jesteśmy trzeci raz, ale nigdy nie miejscowa aktywistka Ewa Orzechowska, która po prostu zaprosiła nas i nakłoniła burmistrza Bytowa, żeby za sponsorował nasz przyjazd to Kaszuby nadal były nienawiści do uchodźców, bo nigdy żadnego uchodźcy nie widzieli jak zobaczyły piętnastkę zobaczyli jacy są tak samo staruszkowie w domu samotnej starości warszawskiej dzielnicy radość ich nikt nie odwiedza latami my jeździmy co 2 tygodnie to jest bardzo prosty model bardzo prosta sztuka życia taka sztuczka Polska babcia macierzyńską córkę i czeczeńskiego wnuczka ma przywoził jedzenie dzieci masują starczy rączki, żeby się krążenie poprawiło uczulają babcie kleju choinki dla nich taka starsza pani Tereska, która ma 92 lata szybszymi na łóżko mnie trzymać przy życiu, kiedy wyjeżdżamy ja daję pracę domową pierwsze zadanie 3× dziennie śpiewać szła dzieweczka do laseczka drugie zadanie nie chorować i trzecie nie umierać to babcie mówią my umrzemy mamy na was czekamy tu coś pięknego niesamowitego jak można lubić takich ludzi, którzy dają takie rzeczy dla tych wykluczonych polskich baz NATO wrażenie marynarze to jest trochę piękno ducha większa do suchej masie uwag i gdzieś tak przynajmniej co można przeczytać w internecie co można zobaczyć na ulicach wynika jasno, że jednak swój przepis w przeważającej przeważającej większości Polacy są rasistami w sensowną zamknięć właśnie rolne wraz z w naszej książce określano wołami są ich stosunek do uchodźców jest jest po prostu w Polsce drogi tak w naszej książce jest też wywiad z Kubą w gdańskim, który socjologiem, który doskonale tam opisał w jaki sposób ta propaganda przed wyborami tymi 4 lata temu potrafiła zniszczyć wpłynąć na ludzi zniszczyć mentalną mentalność ludzi, która stała się bardziej ksenofobiczna jakiś taki, kiedy tych wszystkich telewizyjnych historiach opowieściach bardzo szybko zniszczono wizje obcokrajowca, którego zrobiono terrorystą i też o coś co jest w ogóle czymś gorszym nad czym, określając napad zaparł tak czarny charakter jest to jest straszne i to i to jakoś tak procentowo tam wymieniony w książce jak o jak to wpłynęło na ludzi ile procent ludzi jest przeciwko o uchodźcach, ale jestem zdania dlatego działam i szkołach i zakładach karnych, gdzie też edukuje więźniów więźniarki opowiada mama dzieci z dworca Brześć mogliby 16 lat pomaga Czeczenom, więc jest to grupa, którą doskonale znam byłem Czeczeni i nie chodzi tylko Czeczenów prawda znam wielu ludzi z innych krajów chociażby z Ukrainy, z której pochodzę, ale uważam, że słowo przeciwko słowu to za mało jak pokazuje ich czyny, kiedy włączam silnik, gdy bezdomny z działek na woli Kazik robi domek dla ptaków zrodzonym, która mieszka, który mieszka w ośrodku dla uchodźców i karze mówi nie ma w domu ja nie mam domu choćby chociażby ptaszki mają to płaczą uczniowie licealiści nauczyciele i wtedy oni widzą jak słaby może pomóc słabemu jak może ten domek dla ptaków powstać jakiś odpadków znalezionych na śmietniku pięknie pomalowany przez dzieci, choć i jak ten ptaszek lat do tego domku tu wszystko obraz to działa my robimy cały czas, więc kiedy ja o tym, opowiadam i pokazuje na ekranie to polskie babcie tych polskich bezdomnych razem z dziećmi to ogromnie działa i uważam, że tak trzeba trzeba docierać do szkół od podstawówki, gdzie też dzieciaczki nie wiedzą wtedy opowiadam dziedzin do osób, jeżeli jeżeli, a to jest pytają dzieci Otóż powitanie poczucie skutek samo czeczeński dzieciaczki tutaj wjeżdżają to nie rozumieją dzień dobry, bo to jest dla nich taki zupełny kosmos więc, żeby nie było Cosmo te do opraw rada ta Marii w każdą ilość wiadomość talerz z łóżka to takie działanie związane z waszej książki też wynika jak wielu fajnych ludzi w ogóle zaangażowało się po waszej stronie pomaga wam robią to zupełnie bez rozgłosu no właśnie książki dowiedziałem się, że mój aktor Maciej Mazur wraz ze swoją żoną Kasią jest bardzo zaangażowany właśnie oni wszystkich wagonach rzekomo wigilia była zorganizowana wigilia marzyciele Jerzy Michnik i nagle zobaczyłam takiego marzyciela czy rozłożonego Macierz tura, która w odniesieniu ujawnia on, że wskażą synem ta dzikiem po prostu na tej wigilii był apotem Kasia, które ma taką naturę to taka działaczka kasie widzi, że coś źle to trzeba pomóc niż zaopiekowali dzieckiem, który stał się przyjacielem ich dzieci rude ten bieg jest przyjacielem Stasia i Tadzia o sprawie członkiem rodziny jest tam weekendy oni razem wyjeżdżają także przy każdym wyjeździe pyta mama mamo a kiedy jedzie jak nie jedzie to już płacze to nie jest żadna wielka sprawa się po prostu podzielili sobą podzielili się swoimi dziećmi swoim czasem wolę zresztą są dzieci mariny właśnie taką wolę życie czasem wolne tory mają już mają i to jest kapitalna sprawa, bo nie tylko dybie korzysta ogromnie korzystają też dzieci Kasi mać każ Turów, bo widzą dziecko, które potrafi się dzielić siebie bardzo chętnie wszystkim siedzieli, kiedy dostał od Stasia klocki lego oddał je mami powiedział kiedyś mieszkałem na dworcu Wrzeszczu nic nie miałem teraz mam wszystko zależy to do Brześcia jest się to słyszał to kapitalne że, że tak wiele też mogą wziąć od tego dziecka i jakby wszystkie te wywiady Monika przeprowadziła tu nie ma przypadkowych ludzi właśnie udało nam się zabrać nie są bandę trzeba przyznać, ale są wszystko ludzie zaangażowani w to wystarczył 1 telefon przed Czesława chyba zaprosić go na wegański warsztat Czesław przyszedł z Dorotą nie przesłania poznaliśmy jeszcze wcześniej pomagał nam przy pokazie mody ta w nowym teatrze tak to Czesław Mozil też działa na rzecz uchodźców jak na radzie najbardziej sam jest dzieckiem, które wylądowało w obozie uchodźców, jakby o tym opowiada też w wywiadzie dla gazem ma albo taką przeszłość zabawił się z dziećmi, które wyznawał Allaha i dziećmi ateistami Danii, a sam mówił o swoim Bogu no właśnie chciałem was jeszcze zapytać o mądre pomaganie no bo rozumiem, że ten taki odruch serca jest absolutnie powszechne i to niezależnie od kraju od miejsca każdy po prostu ma potrzebę zrobienia czegoś dobrego dla innych chodzi tylko o to jak to zrobić z głową to znaczy tak, żeby nie uspokajać własnego sumienia byle czy i nie no nie przechodzi do porządku dziennego, a życiem ten Wdowi grosz dałem stare buty oddałem kurtkę, w której już nie chodzę właśnie to jest jestem bardzo dobry to, czego uczymy marynaty, jakby takie otwarcie się na dług na drugiego człowieka i bycia z nim takiej akceptacji totalnej czy to jest człowiek w kryzysie bezdomności czy on jest jest nawet baby jest brudny przy podejścia do niego przytulenia obycia z dniem otwarcia się na niego i tak naprawdę słuchają się tego drugiego człowieka słuchajmy się też siebie, bo niekoniecznie, jeżeli nie mamy pieniędzy czasu jechać z polską akcję humanitarną i kopać studnie w Afryce, bo na to rzeczywiście trzeba mieć czas powołanie pieniądze ale, chociaż szansę oczywiście wystarczy rozejrzeć, bo bezdomni są wszędzie wszędzie są staruszkowie wszędzie są dzieci przez kresy czka zwani uchodźcami wszędzie są osoby samotne, którzy po prostu chcą, żeby ich wysłuchano i zadajemy też sobie pytanie, jeżeli oddaje buty od rejonu podeszło brudne to czy ja bym chciał, żeby mojemu dziecku ktoś dał takie buty, jeżeli wyda oddaje kurtkę, której cała podarte albo nieświeża brzydko pachnie czy ja bym chciała dostać taką kurtkę tak naprawdę nie stawiajmy ich niżej nas ja uwielbiam przyjeżdżać na działki do bezdomnego Kazika otwierać altanka, gdzie nie ma wody światła ale gdzie mnóstwo książek czyta książki omawiamy potem te książki to cudowne i cudowne właśnie wsłuchać się w siebie drugiego człowieka i dać to, czego ten człowiek potrzebuje czasami nie trzeba tego do jego grosza wystarczy 1515 minut swojego czasu, żeby jako wysłuchać, żeby go przytulić, żeby powiedzieć jestem przy tobie za tydzień też przyjadę to jest najważniejsze podzielić się sobą w wasza książka to są bardzo różne formy dziennikarskie od takich form reporterskich przez wywiady po zdjęcia zdjęcie jest rzeczywiście bardzo dużo to jest właściwie taka trochę fotorelacja z dworca Brześć, którą zdjęcia, bo to są wszystko mu zaprzyjaźnieni dziennikarzy zdjęcia czarnobiały robią Jędrek Nowicki to reporter GazetyWyborczej, który pojechał ze mną do Brześcia tam towarzyszył następnie stróża Białorusin, który towarzyszy do tej pory, które nie spotyka w Brześciu właśnie jego zdjęcia też są zgodnie z Brześcia Marta Rybicka, której jest większość zdjęć, która chodzi ze mną od 1,5 oraz wolontariusz, a nasze wszystkie działania one u bezdomnych on jest staruszką ona jest w schroniskach dla bezdomnych psów i ono, jakie obiekty w sercu zdjęcia są bardzo mocne i one ogromne zgłębiają ten przekaz nie to jest Tomasz Sikora bardzo znany prokuratora starego pokolenia oby teraz pewnie, ale jest świetny jest tak fajną tę złożoną oznacza zmianę jakieś wegański nas walka, którą zapożyczyliśmy od razu pojechali ze mną do staruszki są ogromnie poruszające jego zdjęcia z domu samotnej starości, więc są świetni fotografowie jest Michał z Katowic, który robił dniach rady z radością to też nie są przypadkowi ludzie to są ludzie, którzy znają historię dzieci z dworca Brześć i dlatego ich zdjęcia oraz przejmujący książka dzieci z dworca Brześć mariny Huli i Moniki górskiej rynkami jest do kupienia już w tej chwili tę książkę wydało wydawnictwo kosmos kosmos, czyli Kazik Staszewski syn Kazika Staszewskiego większość dochodu z tej książki jest przeznaczona właśnie na pomoc uchodźcom dlatego tak ważne, żeby ją kupić, a państwo bardzo serdecznie ją polecam bardzo dziękuję dziękuję za telewizję dziękuję serdeczn Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: A TERAZ NA POWAŻNIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Z pakietem "Aplikacja i WWW" - niezbędna wiedza zawsze pod ręką!

KUP TERAZ do 40% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!