REKLAMA

Robert Siewiorek o książce "Będzie skandal": "Byłem zachwycony pamięcią Kazimierza Kutza"

Kultura Osobista
Data emisji:
2019-12-18 19:00
Audycja:
Czas trwania:
21:45 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska dokładnie rok temu 18grudnia 2018 roku odszedł Kazimierz Kutz wybitny reżyser scenarzysta pisarz zostawił nam po sobie niesamowite bogactwo, ale nie tylko filmowe również literackie tym jak pisał zachwycała się nawet noblistka Wisława Szymborska możemy m.in. o tym, przeczytać tych zachwytach Wisławy Szymborskiej w książce, która ukazała się niedawno nakładem wydawnictwa znak, czyli będzie skandal autoportret autorstwa Rozwiń » Kazimierza Kuca książka napisana we współpracy z moim dzisiejszym gościem Robertem się yorkiem historykiem literatury dziennikarzem publicystą witam serdecznie to 5, a niektórzy twierdzą, że to jest prawdziwy cud, że ta książka powstała tak być może tytuł powinien brzmieć będzie cud stał się cud rzeczywiście niewiele wskazywało na to, że książka powstanie, ponieważ jako powiadomi wcześniej, zanim podjęliśmy się tego przedsięwzięcia Jerzy Illg on od paru lat wypływał wydeptują ścieżki do mistrza do Kazimierza kupca jeżeli, czyli redaktor naczelny na tak i bezskutecznie może się znali od dawna, choć był pochłonięty trochę polityką trochę publicystykę gazety wyborczej chciał też w końcu sobie pomieszkać odpocząć mają wolną głowę od tych wszystkich rzeczy, którego tak bardzo absorbowały przez dziesiątki lat nasyca się swoim domem i tym tamtą taką zasłużoną Obywatelską artystyczną emeryturą i nie za bardzo wiedział jak jak ważna może być to rzecz nie za bardzo był w stanie zmusić do do tego wysiłku, jakiego namawiał go Jerzy Illg dziś raport w nim tak tak, by było zmęczenie niechęć do podejmowania ten człowiek był heroiczny one naprawdę był gigantem tytanem posługi gigantem pracy samokontroli stawia sobie potwornie wysoko poprzeczkę i całe życie od czasów kiedy, kiedy poszedł do szkoły do do szkoły filmowej w Łodzi całej jego życie to było refleksja, która do mnie dotarło właśnie tego typu obezwładniające to było najbardziej jednak 1 z najbardziej sowitych są tego człowieka jak bardzo wysoko stawia sobie poprzeczkę jak bardzo dużą ci wymagał był imponujący w tym do samego końca wymaga przede wszystkim od siebie nad tą książką też pracował do końca tak myśmy od momentu, kiedy skończyliśmy rozmawiać o jego życiu, bo taki był to tu był pomysł będziemy rozmawiać ja zamieszkałem u niego na parę miesięcy miał ogromny dom ska helleńskich, w którym wydzielił mi własny apartament Chick i między poniedziałkiem, a Piątkiem tam, gdzie mieszkałem mieć swój obrządek, w którym właśnie najważniejszy najważniejszą częścią były nasze rozmowy, a gotowanie oczywiście gotowanie było taką nagrodą za to, że porozmawia lista rozmawialiśmy czuliśmy, że coś poszło do przodu rano budził w okolicach oczy krzyczą sam z kuchni, który miałem w jego dom ten wielki dom rósł z półpiętra ami zahaczające o siebie pół piętra tak pół piętra niżej niż kuchnia byłby ten pokój to część to ja mieszkałem w okolicach ósmej wołał do mnie przed ósmą przezywają mnie na śniadanie jedliśmy śniadanie, jakbym przygotowany tam odczytany wieczorem jeszcze z rana przy daliśmy do śniadania, które rozkładał jadalni na stoliku okrągłym przy swojej kuchni to były sery bardzo śmierdzące wiele różnych bardzo wiedzących celów jakieś swojskie wędliny bardzo lubił się dogadać dogadzać był chyba Ritą Unii i pysznie, chociaż bardzo ciężko gotował Apsys pomyślałem konsumują oczywiście wielkim smakiem, ale też ograniczy mają ograniczone możliwości, że to on tak gotuje jak gotowała, by jego matka, gdyby było stać na stacjach, gdyby mogła spełni jak już jakieś wyobrażenie o dobrobycie i smacznym smacznym gotowaniu PiS sądzą o tej swojej kuchni siadywaliśmy czasem coś w kociołku czym czynna na gazie się gotowało się siadywali przy okrągłym stoliku, bo zazwyczaj rozmowy toczyły się w jego gabinecie, ale tam też nazywaliśmy ją zerka sobie wszystko jest pod kontrolą czy dobrze się dobrze dusi się dobrze smaży no i na takim interwał w tych naszych ręcznie gotową, ale też później opowiadał się wydaje w książce jest takie zdanie, że on od zawsze chciał być opowiadać tak chciałby się posiadaczem miału z początku rozumiał ambicji literacki myślało polonistyce w Krakowie, ale przytłoczyła go przytoczył wyobrażenie tego inteligenckiego intelektualnego Krakowa on jak o sobie mówił mi Cropp z familoków uznał, że to to jednak nie tamten świat jest dla niego uznał, że Filmówka będzie łatwiejsza przypuszczam, że była o wiele trudniejsza niż polonistykę na Uniwersytecie tu to wynika zresztą z tej opowieści, która w tej książce jest się straszliwą zafundował sobie czy jemu też zafundowano szkoły przetrwania po pierwszym roku z kilkuset ludzi, którzy start starali się o przebicie się przez egzaminy wstępne i miejsca pierwszym roku wybrano do 75175 niespełna 20 ocalało po pierwszym roku była niesamowita walka o przetrwanie on selekcja ostra selekcja mam się ulokował po po tym roku na drugim miejscu pomogę 4 nie był prymusem, ale naprawdę podziwu godna walka już wspomniano tutaj mama Anastasia to jest taka ważna bardzo postać w życiu Kazimierza Kuca pierwsze zdanie dotyczy mamy w tej książce no i tak naprawdę, gdyby nie mama i miłość do syna taka miłość, która tak mi się wydaje daje taką pewność wsparcie bez narzucania niczego, bo taką była kobietą taką mieli relacje nie byłoby pewnie Kazimierza Kuca reżysera właśnie, który do Łodzi ze Śląska trochę jednak uciekł prawda jego sposobem na ucieczkę ze Śląska tak, na których później powrócił było kino taką myślał o szkole filmowej jako sposobie wyrwania się po pierwsze z biedy po pierwsze po drugie urwanie się z tego z tego łańcucha Śląskiego proletariackiej go losu, który czuł, że żeby, że jest skazany, jeżeli czegoś nie zrobi ponad 2 to była jego warg walka leżało jakieś samodzielne określenie się nie dziedziczenie tego tego Gar ba robotniczego jako kolejne pokolenie tylko stworzenie sobie nowego pomysłu na rzecz zasłużenie na ten na ten pomysł taki mamy mu w tym bardzo kibice bardzo tak, chociaż nie czuła była prostą wrażliwą, ale mądrą też bardzo kobietą nie czuła do końca trafności tego wyboru, dlaczego artysta, ale ona uwierzyła ona ufała widziała, że on jest waleczny i że mądrze kieruje swoim życiem cokolwiek zatem za tym kryło ona szanowała jego wybór to było niesamowite relacje do końca pozostał bardzo bliska książka miała nazwać listy dla nas nadal tak, ponieważ listy zostały zostały po śmierci matki Kazimierz Kutz nie widział o ich istnieniu jego listy zostały gdzieś schowany zachowane i in czytając je, by przeżył swoją swoją relację z matką po raz drugi uświadomił sobie na ile ona jest silna zresztą Jerzy Illg wyobrażający tę książkę też myślałem, że to powinno powinna być zatytułowana listy do stacji, żeby ta była opowieścią relacji matki syna, która w określiła tego niesamowitego sens tego sami tego człowieka całe życie na potem doszedł do tego jeszcze 1 element, na którym bardzo zależało i ich ligowi kupcowi też myślę, że doceniają to Czytelnicy mianowicie Kazimierz Kutz był ostatnim z tego świata ostatnim wielkim artystą kina, który został jeszcze Polański, ale lądu młodszy mimo wszystko był poza tym światem polskiego kina, by był na zewnątrz był Europejczykiem mieszka w stanach lat, a w razie Polska szkoła filmowa czy jest ostatnią legendą polskiej szkoły filmowej żyjącą był Kazimierz Kutz poznał w swoim życiu nieprawdopodobną nieporadnie bogatą ciekawą galerię wybitnych postaci i jak Jerzy Illg mnie przekonywał do to tak, żeby się porwać NATO to przedsięwzięcie będzie mi solidnie to by to jest ostatni moment być może nie możemy tego przegapić ten człowiek do opowiedzenia tysiące nie prawdopodobnych historii te postaci żyją ich już nie mają one znikną z horyzontu, jeżeli my z niego tego nie wydobędziemy postaci ożyły te historie żyły proszę państwa rozmawiamy w kulturze osobistej dzisiaj w książce będzie skandal autoportret autorstwa Kazimierza Kuca moim gościem jest Robert Siewiorek, dzięki któremu tak naprawdę również ta książka powstała książkę wydało wydawnictwo znak wracam do naszej rozmowy tuż po informacjach dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska pierwszą rocznicę śmierci reżysera i pisarza Kazimierza Kuca dzisiaj wspominamy wybitnego twórcy przez pryzmat jego autoportretu książki będzie skandal, która ukazała się nakładem wydawnictwa znak historyk literatury publicysta dziennikarz Robert Siewiorek, który przy książce z Kazimierzem Kutzem wytrwale pracował dzisiaj gościem kultury osobistej witam serdecznie raz jeszcze niezwykłe to jest prezent od Kazimierza Kuca o tym, pan mówił w poprzedniej części naszej rozmowy właśnie też, dlatego że sporo w tych wspomnieniach takich faktów zjawisk postaci, których do tej pory nikt jeszcze tak naprawdę nie opowiedział na pewno dużej części z nich opowie i nie opowie w posłowiu do tej książki zostały wyliczone postaci, które nie pojawił się, o których powiedział Kazimierz Kutz nie nie pojawiły się we wcześniejszych książkach to jest nie za 30 nazwisk którymi mniejsze bardziej eksponowanych jeśli chodzi o obecnej kulturze, ale bardzo istotnych myślę w wielu przypadkach to są nowe historie tych ludzi, który już pominą swój np. klapsa ściankach Kazimierz Kutz potrafił nieprawdopodobnie zajmująco barwnie plastycznie opowiadać ja byłem zachwycony jego pamięcią do końca było to tylko pamięć odtwarzanie momentami łapałem się na takim podejrzeniu, że nie jest w stanie rozróżnić słowa tego momentu, w którym kończył się Kazimierz Kutz narrator włącza się, by prawda włącza się ktoś, kto kreuje się po raz kolejny też w tym był artystą nie tylko ze względu na nas czystość tego języka i soczystość i świeżość metafor porównań, ale też był nieuchwytny nie były w stanie nad tym panować i rozeznać w tym momencie jego powieść dryfuje w stronę jakieś fantazje jakiegoś zmyślenia czy konceptu, ale miał przecież do tego prawo do tego prawo, jeżeli chodzi o tę książkę to jest jego autoportret tak jest to nie jest jego fotografia tylko język autoportrety ani autobiografia to jest ciekawy autoportret to ma swoje uzasadnienie tak jest tak jest to jest to jak on sobie wyobraża siebie, opowiadając o ważnych dla niego ludzie on ten port zresztą bardzo trafnie zostało w książce artykułowane bodaj we wstępie, że on opowiedział o sobie poprzez swoje relacje i poprzez portrety ludzi którzy, które tam tworzył, którą malował w tej w tej książce niesamowita forma w 2 jakieś auto od racji opowiedzieć sobie poprzez innych ludzi, ale tych ludziach też opowiadał nieprawdopodobnie ciekawie jego historię związane z z gigantem z Kaliną Jędrusik z Morgensternem z Tadeuszem Konwicki rozmawia z branży jest brak jest z wygód Gustawem Holoubkiem Tadeuszu Tadeuszu Łomnickim to sprzeczne najważniejsze postaci w Polski nie tylko firmie polskiej kulturze pisarze filmowcy nazwiska, które z, których każdy jest jak pomnik dzisiaj i ale na ten pomnik na pomnik Tadeusza Łomnickiego Kazimierz Kutz był w stanie się tak obrazić śmiertelnie ta Praga wręcz może nie śmiertelnie, bo Kazimierz Kutz był miał bardzo dalece rozwinięte dar takiej autorefleksji dystansu do siebie on był bardzo ambitny bardzo głęboko samo świadomy wiedział, kiedy miał do czynienia z kimś wybitnym powiedział, że to jest ktoś wybitny stosował inną taryfę nic niż wobec Biernat nie znosił miernoty nie znosił przewidywalności to było też imponujące w Wojanowie nawet kiedy, kiedy siedzieliśmy nad tym nad gawędami opowiada, że od czasu do czasu dzwoni jego z stary znajomy stary kolega z branży filmowej też posunięty w latach i nudzi strasznego to irytowało, że tak ciągle się na siebie na co użala nie ma za bardzo do kogo zadzwonić, bo tam opustoszało wokół tego człowieka najbardziej irytujące dla ataku było to, że ten ten facet nie jest w stanie nic nowego interesującego powiedzieć jest trochę tak jak tek w tej scenie filmu Street powiedz coś, o czym nie wiem jak mówić tym wielki finansista do młodego rokującego makler pan mówi mówi mówi, ale będą najistotniejsze jest to czy masz dla mnie coś nowego ją cały czas świadomość, że Kutz oczekuje też, żeby był inspirujący w tych rozmowach, żebym nie podstawia tylko mikrofonu pytał on jak tam było z tą czy tamtą postacią on oczekiwał interakcji to było z 1 strony bardzo mobilizująco z drugiej są dziś z tyłu głowy miałem poczucie tak, by takie poczucie, że Boże Święty nie mogę pozwolić na to, żeby zanudzić, bo im się też przestanie czcić tak opowiadać jak jak może opowiadać na ten czeka bardzo fragment na tę bardzo duże Kazimierz Kutz poświęcił swoje książce nawet nie być w Warszawie, bo miał taki epizod stał się bardzo popularne w pewnym momencie już po szkole filmowej prawda ta współpraca z Andrzejem Wajdą też to sprawdziła jego pierwsze filmy, a potem ten powrót na Śląsk tak to on, podnosząc wzrok na Śląsku, który też sporo moim zdaniem zapłacił tak tylko, że bez powrotu na Śląsk nie byłoby Kuca, którym rozmawiamy oczywiście on jak, projektując swoją swoje wyobrażenie o karierze, kiedy był w Warszawie po szkole filmowej trafił do w Warszawie robił swoje pierwsze filmy myślał o sobie jako artyście podejmujące podejmującym dyskurs nie tyle w tej przestrzeni, które już operował w narodowej przestrzeni, który operował Wajda to niebyła narodowa publicystykę siebie tak nie nie widział zostawił Czuwajcie, by był pierwszą był jego tragiczna seria Polski ta od początku jego drugim reżyserem dostrzegł swoją szansę w kinie artystycznym chciał mieć swoją przestrzeń inspirował się realizmem francuskim włoskim był erudytą, jeżeli chodzi o o rozeznanie w tej materii no i tworzył filmy ambitne eksperymentalny nikt nie byłam liczenie to były filmy, które w biały konsternację krytyków i opinie publiczną czy widzów kina były bardzo nieufnie przez większość krytyki były po zostały odrzucone przyjęty nieufnie bardzo niewielu niewielu znawców kina się na tym poznał potem potem były różne różne mniej przewodził danej sprawie była była przecież historia ekranizację z kabaretu starszych panów czy upał, ale on zrozumiał po pewnym czasie, że w tamtym tamta przestrzeni dla nich za ciasno to nie z jego świat inna narracja zdominowała polskie kino to nazwijmy to ogólnopolski to takie, w którym Wajda był głównym punktem odniesienia i on zaczął czuć, że dryfuje, że nie jest w stanie w tym czasie dłużnik stanie w tym w tej przestrzeni stworzyć niczego własnego trafił na Śląsk trochę na wygnanie tam znalazł tam zamieszka ze swoim bratem Henrykiem bardzo wewnętrznie skomplikowanym rozbudowanym rozbudowana osobowość zbudowanym człowiekiem, wobec którego Kazimierz Kutz ciut dużo szacunku, choć miał trochę za postrzelonego takiego natchnionego wariata bardzo się z nimi bardzo oczytany w filozofii mądry człowiek, chociaż taki osobny i on wziął bryzy brat wziął w ryzyko pociągnął kuce i zaczęli obaj kombinować wymyślać ten ten Śląski nic i pracować nad solą nad scenariuszem soli to to było nieprawdopodobne on uciekł z domu ze śląskich familoków, żeby się uwolnić tego Garda przeszedł edukację kulturową łódzką warszawską warszawską poznał wszystkich najważniejszych ludzi w kulturze filmie literaturze w Warszawie znowu to odrzucił wrócił na ten Śląsk stworzył, jakby na nowo opowiedzieć o Śląsk wrócił na ten Śląsk, żeby temu Śląskowi też to oddać trochę tak tak żeby, żeby zamówił chciałem wydobyć Ślązaków ze stanu mentalnego kulturowego przymuszenia też jakaś misja temu towarzyszy uwag tego muzułmanie nie jak to inaczej zrobi albo wczoraj dzień bez bez przekleństw dzisiaj można bardziej można pozwać dupowatość, mówi że Ślązacy są kupować tacy muzułmanie zawsze przytłoczeni zdominowani przez, a to przez Niemców, a to kiedyś tam drzew przez przez Czechów, a teraz przez Polaków prawda, więc on wrócił z misją modne teraz, chociaż takie bardzo bardzo już okaleczone wyrażenie podniesienia z kolan Ślązakom naprawdę chciał się zakup po blisko, by rozbudzają z nim, przywracając im poczucie dumy tak to co pan powiedział, że przywrócił też Ślązakom Śląsk tak naprawdę śląską historię o wielu momentach życia Kazimierza Kuca opisanych w książce moglibyśmy jeszcze rozmawiać, ale niestety czas nieubłaganie dobiega końca naszej audycji ja na koniec chciałbym zacytować Tadeusza lubelskiego, który swój wstęp do książki zakończył takim zdaniem Kazimierz Kutz swoją ostatnią książką zapewnił nam cudowny prezent możliwość bliskiego spotkania z tym natchnionym przy błędu i Poznania zapisu jego prywatnej pamięci sformułowanego jego niepowtarzalną polszczyzną to wszystko prawda i dzięki Robertowi się Jurkowi i jego determinacji również ta książka trafia do nas dziś bardzo bardzo dziękuję panu za spotkanie za to obcowanie też niezwykłe z książką polecam wszystkim będzie skandal autoportret Kazimierza Kuca czas na informacje w radiu TOK FM kultura osobista Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA