REKLAMA

"Zgubiona dusza" Olgi Tokarczuk to opowieść o ciszy

Kultura Osobista
Data emisji:
2019-12-19 19:00
Audycja:
Czas trwania:
20:32 min.
Udostępnij:

Gośćmi Marty Perchuć- Burzyńskiej są rysowniczka Joanna Consejo i wydawczyni Dorota Hartwich. Rozwiń »
Rozmowa dotyczy picture booka "Zgubiona dusza" autorstwa Olgi Tokarczuk.
Książka zdobyła wyróżnienie Bologna Ragazzi Award (to taki Nobel literatury dziecięcej)

Dorota Hartwich: "Ta książka to rodzaj remedium, leku dla duszy. To jest rzecz do której można wracać" Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska warszawskim Instytucie Cervantesa możemy od kilku dni oglądać wystawę prac Janne konserw, które ilustrowały książkę zgubione dusza książkę, do której tekst napisała noblistka Olga Tokarczuk na wystawie zobaczymy 23 obrazy ilustracje do wspomnianego Picture Buka, który ukazał się w roku 2017, ale dzisiaj odzyskuje z pewnością dzięki noblowskim nagrodzie nowe życie być może również jakiś nowy kontekst warto Rozwiń » dodać, że pretekstem do tej wystawy są nowe tłumaczenia książki na taki język jak bez chińskiej galicyjskiej katalońskiej i hiszpański moimi gośćmi są dzisiaj graficzka ilustratorka autorka książek jak na końcach witam serdecznie prawniczych i Dorota Hartwich publicystka krytyczka sztuki tłumaczka redaktorka wydawczyni autorka kilku książek nie tylko dla dzieci to właśnie wydawnictwo format, którego Dorota Hartwich jest właścicielką wydało 2 lata temu zgubioną dusza Vita dobry wieczór cofnijmy się na chwilę w czasie jak panie zareagowały na nagrodę Nobla literacką nagrodę Nobla dla Olgi Tokarczuk ja wystraszyłam się oczywiście to było pomieszanie szczęścia entuzjazmu wcale nie niedowierzania, bo trochę czekaliśmy od paru lat właściwie na tę nagrodę dla Olgi Tokarczuk, ale jako wydawczyni wystraszyłam się tej sytuacji myślę, że związanej z tym co będzie po Noblu myślę, że no no nie bardzo się pomyliłam właściwie miałam właściwą intuicję mam teraz tyle pracy tyle pracy w tyle zapytań tyle telefonów tyle maili, że właściwie skupiłam się chyba nie to trzeba te muszą odnaleźć proszę czytać często książkę, którą pani wydała pani Anno dla mnie też wielka radość troszkę taka połączona z czymś takim, jakim takim odczuciem, że przecież nikt nie zna tych, którzy otrzymują nagrody Nobla to znaczy tak naprawdę nikt ich nie znano gdzieś istnieją, ale im nagle tutaj 1 osoba jest tak bardzo blisko osobistą pani pracowała osoba ze stron współpracowała tak musi być niezwykłe wrażenia Olga Tokarczuk mówiła w swojej mowie noblowskiej od duszy, że w tej duszy tego najlepszego na świecie czułego narratora wyposażyła ją mama od duszy opowiada także opowieść, którą mamy dzisiaj tutaj na stole w studiu, czyli zgubiona dusza bohatera jest Jan człowiek, który na tyle się z pierwszą w życiu na tyle biegu przez życie i był w ciągłym ruchu tak bardzo dużo podróżował przemieszczał się robi wiele rzeczy naraz, że któregoś dnia właśnie patrząc swoje odbicie w lustrze zorientował się, że coś nie tak coś z tym światem nie tak, żeby znowu wrócić sparafrazować wypowiedź Olgi Tokarczuk na jej tak zgubił dusza, a ona potem jakoś, zanim podąża co pięknie przedstawiła ją siana w swoich rysunkach są właśnie 2 ścieżki w tej książce ścieżka osobna ścieżka duszy i Czeszka Jana czy one się spotkają się skrzyżują to jest odkrycia wyjaśnia Olga Tokarczuk tak jak już nawiązujemy do tej mowy noblowskiej mówiła także czułości duża wiele osób zwróciło uwagę właśnie na ten fragment głównie tak sobie pomyślę, że pełne czułości są są pani ilustracje pani Anna do tej skupionej duszy czułość delikatność to się, że pani tak odczuwają mecz trochę powiem, że nie tylko chyba ilustracje do kupionej już takie są wszystkie obrazy, które powstają spod ołówka spod ręki chyba trochę mają tego sobie tak myślę jeszcze wracając do tego, że czyni się spotkają ani o niewłaściwym na początku książki są razem Jan jego dusza tylko trzeba ich odnaleźć w pewnym momencie się rozstają, bo tak wyszło, a na końcu książki się odnajdują jednak wobec tak jak dusza odnaleźć to jest pytanie ta historia dla pani jest historią przede wszystkim, o czym obcowanie z samym sobą to jest trudne zadanie dziś dla mnie jako czytelniczki jako wydawczyni przede wszystkim jako czytelniczki zresztą wyrastała na powieściach Olgi to jest opowieść o uważności o tym, że tak naprawdę kręcimy się na jakiś karuzeli biegniemy nie wiadomo, dokąd i tracimy to co właśnie otworzyła się, jakby na nowo dla mnie po wykładzie noblowskim tracimy też narratora swojego własnego wewnętrznego nie pro nigdy nie słyszymy go już tracimy słuch to jest książka ci się właśnie bardzo wyciszona jest książka, ale to jest książka o tym, że coś nas ogłusza nie słyszymy samych siebie nie wiemy jak mówić do samego siebie samych siebie jak mówić do innych jak opisywać siebie wobec samych siebie jak opisywać siebie wobec świata no tak czujemy się zagubieni i ta książka z taką próbą dla mnie to jest taka rzecz, do której się wraca ciągle można do niej wracać nieustannie ona jest trochę jak jak jakaś nalewka, która jak jakiś rodzaj remedium, gdy zaraz też leku tak Toure, który może być takim balsamem dla duszy właśnie ma pewno na pewno nie jest to książka akcji, którą się czyta czeka się zakończenia tam się coś do opowiadania tutaj, owszem, dopowiada się, ale do przypowieści paraboli to na pewno rzecz, do której ta wraca się zawsze morsów też podkreślić, że nie jest to na pewno bajka dla dzieci to jest chyba barka dla dla nas wszystkich bez ograniczeń nie wiem czy to jest w ogóle bajka ja właściwie dopowiedziała obrazem zgadzam się z tym, że to jest książka ciszy, ale czy mój język też jest językiem nie powiem cieszy jest językiem bardziej milczenia dla mnie jest różnica, więc tymi 2 Stanami i rzetelnych bardziej obojętna nie wiem co to jest coś bardziej dla mnie przynajmniej zewnętrznego a, a milczenie to jest coś co do mnie należy jak rysuje milczenie co nawet czy nie trzeba nad tym zastanawiać to znaczy ja przynajmniej dla mnie to nie jest jakiś problem ani nie można myśleć myśleć ktoś robi, bo to się samo robi tak myślę sobie tym milczeniu, że te przestrzenie które, które powstały między tekstem obrazem w zgubionych duszy to jest właśnie takie trochę zaproszenie do milczenia tak to jesteś to jest też taki rodzaj ścieżki tak jak powiedziałam dla mnie ta książka jest trochę takim labiryntem właściwie na początku nie wiemy jak się w niej poruszać dopiero po pewnym czasie to tak jak się wchodzi do jakiegoś, jakiej się plątaniny korytarzy Niewiem, którą stronę pójść nie wiemy, która ścieżka będzie dobra właściwsza dla nas samych to jest taka przestrzeń ta książka i obrazy Joanny, która pozwala nam na to, żebyśmy mogli wybrać sami dla siebie swoje jakieś tutaj tropy interpretacyjne namawiamy dla nas, że bardziej lewa strona każdej rozkładów jest jest pewnie jest stroną ścieżką dusza prawa bardziej Jana, ale właściwie czasami to się może zamienić bardzo ważne są też przeźroczyste stronę, czyli karki, które zdecydowaliśmy się w tej książce umieścić, na których też powstał rysunek Joasi dla nas kalka to nie tylko jakiś taki ozdobnik i potrzeba jakaś taka zmysłowa, żeby ta książka była jeszcze bardziej szlachetna dla nas ta ta prawda aż nie wiem ta też te strony mają taką wartość dramatu organiczną one budują pewną pewne napięcia coś zakrywa, ale coś coś prześwituje jakaś prawda się nam tam ujawnia tak jak pojawiła się kwestia kalki, która mi osobiście bardzo podoba jakieś pokazanie częściowe jakaś mgiełka nie do końca wiadomo właściwie cała moja praca polega na poruszaniu się we mgle, więc to się bardzo podobała ale, ale tak sobie pomyślał, że nie można tego umieści w książce tylko, żeby to książka dekorował trzeba znaleźć sens dla tych karki dlatego nie jest ich więcej niż 2 proszę państwa rozmawiamy dzisiaj w kulturze osobistej książce zgubione dusza za chwilę wracamy do naszej rozmowy teraz czesne informacje w radiu TOK FM dobry wieczór raz jeszcze w kulturze osobistej rozmawiamy o książce zagubiona dusza, do której ilustracje stworzyła obecna studiują na końcach witam serdecznie raz jeszcze, który jest z nami również Dorota Hartwich właścicielka wydawnictwa format, które książkę wydało tekst książki napisała Olga Tokarczuk, a okazją do naszego spotkania jest otwarta właśnie w Instytucie Cervantesa w Warszawie wystawa ilustracji Anny KON cechy pochodzący właśnie zagubionej duszy przejdźmy do tych początków jak książka powstała jak do tego w ogóle doszło jako Czytelniczka później wydawczyni od wielu lat marzyłem o tym, żeby, żeby zaprosić do współpracy Olgę Tokarczuk żebym, żeby móc przyczynić się do tego, żeby Czytelnicy dostali coś specjalnego Olgi Tokarczuk i wiele razy rozmawiałyśmy wcześniej przeróżnych okazjach, bo jesteśmy z tego samego miasta Wrocławia znamy się dawna mówiłam ojca, że bardzo lubię krótkie formy i że kocham gatunek, który jeszcze na świecie PIT skarbnikiem, czyli książkę ksiąg to na książki, która opowiada nie tylko tekstem, ale i obrazami ten obraz jest bardzo ważnym swą autonomię w takim w takiej książce właściwie co do dziś wspomina mąż Olgi Grzegorz nauczyła ich trochę obsługiwać system czym jest przecież Bóg ani poznali ten gatunek zaczęli odkrywać poznali pracę Joasi końcach o zachwycili się nimi Olga po prostu któregoś dnia przysłała mi tak z dnia, czyli najpierw był tekst potem na absolutnie tak to był to było spełnienie mojego marzenia Olga wysłała ten tekst tekst piękne no i od razu wiadomo było, że to będzie tak Klein właśnie, ale no właśnie czasie jak zareagowała wtedy na to troszkę tak niesie z niedowierzaniem tylko, że tak no to sam ten tekst i i właściwego odłożyłam nie była w stanie nad nim od razu pracować więc, dlaczego jest taka troszkę, dlatego że właściwie zawsze tak mam z każdym projektem, że po prostu wiem, że mogę nad tym pracować tylko, że nie teraz nie od razu, że to musi trochę poleżeć musi trochę popracować samo gdzieś tam w głowie brzuchu nie w sercu w sercu duszy i na tej dzielna ja po prostu wierzę, że nadejdzie ten dobry moment tylko nie wiem, kiedy nie mam takich rzeczy trochę leżał mam takie poczucie, że te ilustracje on nie ilustrują tek naprawdę tego co Olga Tokarczuk chciała opowiedzieć tylko one pewien sposób historię uzupełniają no to ilustracja to jest właśnie takie dziwne słowo, z którymi się zbytnio nie identyfikuje nawet nie identyfikuje się do końca z tym, że mówi się mnie jako ilustrator chce, bo się tak trochę nie czuje naprawdę dla mnie nie wie, jakie słowo byłoby lepszy też nie wiem, ale nie potrzebuje wcale innego słowa ograni potrzebuje słowa określeniem, bo tak trochę funkcjonuje też jazie, że wielu rzeczy wcale przecież pracy sama sobie nie muszę tłumaczyć ja widzę ja dopiero muszę o nich mówić jak się wraca do kogoś innego jak o nich opowiada np. pani Dorocie musi komunikować na temat swojej pracy i wtedy się troszkę zaczynają dla mnie schody, ale lektorzy z reguły bardzo pomagają w tym, żebym sama odkryła takie zakryte ścieżki, dlaczego ten obracanie inny, dlaczego tak to wyszło, bo w trakcie pracy toż to ja po prostu to rysuje wiem, że tak, aby to jest takie, że my do końca pewnie nie musimy tego rozumieć każdy ma jakąś swoją interpretację potem tego co co zobaczy tak myślę, że chyba z Olgą Tokarczuk podobnie szukać nieuchwytnego właśnie ona w słowo pani w tym rysunku i uznał bowiem, że ja tak naprawdę nie wiem, czego szukam ja bardziej funkcjonuje to na zasadzie, że albo wiem, że to jest dobrze bowiem, że to jest niedobrze i dopóki nie mam takiego poczucia, że wszystko jest na swoim miejscu przynajmniej w tym obrazie, który ja mam w głowie, który właściwie pokazuje wyrywkowo tylko no bo zawsze są są wybory do dokonania, jeżeli się mamy po prostu ograniczoną ilość przestrzeni w książce, więc trzeba dokonać wyborów trzeba niektórych rzeczy zrezygnować, więc i tak to jest właściwie troszkę tak tak jakbym pokazywała obraz, którego fragmenty są oświetlone latarką widać całego naraz tylko tak jakby odkrywamy obraz jest całkowita ciemność znaczy jak troszkę może lepsze widzenie niż to co w sumie, a potem jest dane do oglądania 4 nikomu, ale i tak powstają moje książki dla mnie tej lustracji też są takie bardzo współ odczuwający tak się zastanawiam właśnie czy ilustrator, żeby tak dobrze rysować czy musi też właśnie współ współ odczuwać i wydaje się że, że coś w tym jest patrzy na tę ilustrację myślę o obraz igloo o jego zabawa, a Wach zimowych słynnym obrazie cykl obrazów tak naprawdę czy były dla pani rodzajem inspiracji niekoniecznie świadomej niekoniecznie celowej tutaj w tej książce, ale to są obrazy, które na pewno w pewnym momencie bardzo mnie ujęły, gdzie zostały i i inne i tak właśnie w takiej postaci w pewnym momencie wyszły właśnie ta inspiracja wychodzi tylko, że ja też, jakby nie potrafię dokładnie określić tych wszystkich wszystkich ścieżek którymi to poszło, bo zresztą nich nie chodzi o to, żeby wyjaśnić w Timesie, że to w ogóle niepotrzebne, a tak się zastanawiam nad pani pierwszymi fascynacjami jeśli chodzi o rysunki jak i jakie to były fascynację takie nawet z dawien dawna z dawien dawna ja byłam dzieckiem, które dań, które nie miało dużo obrazów wokół siebie podejrzewam, że zawsze mnie fascynowały obrazy, które widziałam w kościołach po to, były to była obrazy, które mogła oglądać ten no tak na MON nie jestem z domu, w którym WHO bardzo dużo książek obrazami powiedzmy także to na pewno to i to wszystko co widziałam co, bo wymalowane na albo na ścianach albo na obrazach w kościele to nie bardzo fascynował no i dostała jak byłem dzieckiem kiedyś taką książeczkę o książce Babice to była moja fascynacja totalną mgłę nad nią siedzieć godzinami nie czytać tylko oglądać tak, bo po prostu kreska i to jak ktoś potrafił zrobić coś z kilkoma kreskami, który tak duży sposób mnie absorbował Otto był dla mnie niesamowite jak, kiedy oglądam twoje obrazy to rysunki to czuje, że tym mieszkała w obrazach i jakby to co mnie otacza natura, kiedy oglądam twoje lustrację to uzmysławia sobie, że to, że mieszkam w obrazie niemalże to jest takie uczucie dla mnie dla mnie uczciwie motyw tego co żyje wokół nas co często mijamy, czyli zupełnie milcząca, czyli drzewa chociażby to jest właśnie często są właśnie swoje obrazy są głęboko w tobie ja to tak odbieram są chyba bardzo w ogóle natura jest bardzo ważna ona się ona nasze przewija we wszystkich niemal swoich książkach jest bardzo ważna gra bardzo ważną rolę i nawet książę cukierni, którego wydaliśmy wcześniej wspólnie z Joasią tak napisał Marek Bieńczyk też nie był to się dzieje w miejscu bardzo cywilizowany, bo w kawiarence kończy się przecież jednak wielkim wykwitem żywej rośliny to skupionej duszy to też ma ogromne znaczenie jakże symboliczna wasz, czyli inspiracje również w naturze tak myślała pani kaszubskim pochodzeniu czy to miało jakiś wpływ na to pewnie pewnie też teraz Dorota powiedziała, że mam wrażenie, że tak, jakby jest w tym środku NATO to mogę powiedzieć, że tak ja byłam tak naprawdę opłaca czas w środku w obrazie, ale to był obraz tego co mnie otaczało nie był od obraz przetworzony przez przez jakąkolwiek rękę i to były pierwsze jeszcze mu piękną pierwszy pięknych kontakt z obrazem, ale który był światem w Krajnie zgubione dusze proszę państwa książka bardzo na święta tak nie lubię używać tego sformułowania doskonały prezent świąteczny, ale który z recenzentów napisał, że to jest właśnie idealna książka na czas świątecznych przygotowań i rzeczywiście myślę tak bez zbędnego sentymentalizmu, że coś w tym jest tutaj też o zatrzymaniu już tak oświata to jest taki moment, kiedy większość z nas jednak mimo wszystko obojętnie czy to jest dla nas świecka chwila czy religijna zawsze jest jako duchowa jednak wydaje mi się dla większości z nas i po prostu wtedy mamy taką refleksję o tym co za nami co przed nami jak przede wszystkim jak my przeżywamy to co za i to co przed to jest właśnie książka o tym o tym jak jak zgubić własną duszę, ale też jak odnaleźć bardzo bardzo panią dziękuję za to spotkanie Dorota Hartwich, która książkę wydała książkę zgubione dusza, bo oni właśnie rozmawiałyśmy wydała w wydawnictwie forma była gościem kultury osobistej i Anna konserw, której przepiękne ilustracje są zamieszczone w książce oprócz tego te ilustracje większą rozumiem formacja możemy oglądać także w Warszawie instytucja Cervantesa bardzo dziękuję raz jeszcze dziękuję bardzo do usłyszenia czesne Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA