REKLAMA

Jak wyglądały święta w 1989 roku?

Historie Polski
Data emisji:
2019-12-22 19:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
44:06 min.
Udostępnij:

Dlaczego karpie przyjeżdżały z Jugosławii? O czym rozmawiano w kolejkach w grudniu? Dlaczego pomimo wiekuistych braków na święta mięsa nie brakowało? Joanna Solska i Barbara Adamczewska wspominają święta 1989 roku.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
historię Polski Maciej Zakrocki dzień dobry to są historie Polski takie przedświąteczne trochę dużo tegorocznych audycjach z tego cyklu było w roku osiemdziesiątym dziewiątym nowo właśnie mamy wiele okazji do trzydziesto, lecz tegoż roku osiemdziesiątego dziewiątego, więc rozmawialiśmy o rozmowach okrągłego stołu i wyborach 4czerwca o powołaniu rządu mazowieckiego wizycie kolei upadku muru itd. ale na koniec tego roku na zamknięcie obchodów trzydziestolecia może warto Rozwiń » też powiedzieć jak nam się po prostu wtedy żyło szczególnie przed świętami osiemdziesiątego dziewiątego roku, kiedy już złe Leszek Balcerowicz rozpoczął wprowadzanie w życiu swojego planu studium dziennikarki Joanna Solska tygodnik polityka dla wieczoru Barbara Adamczewska także blogerka autorka książek kulinarnych kina gry no właśnie nie wszyscy pamiętają, że się kończy rok osiemdziesiąty dziewiąty, a jeszcze są kartki różne rzeczy tak, ale to kartki zostały zniesione przecież w sierpniu Orlika biliśmy żywność i to jest nie był Balcerowicza chyba, bo to jeszcze pamięta pan minister Pański rynkowe i to był piękny okres, ponieważ kartki były dokładnie na wszystko, a do już tyle lat kartki trwały i ponieważ bardzo sobie ludzie z tym radzili fałszowali może każdego miesiąca kolor kartek był inny i potem wprowadzono kartki kartki, czyli musieliśmy mieć taki dokument, w którym oznaczano ze pobraliśmy kartki na, ale też było był wielki ruch olej lniany kartek np. kartki na czekoladę wymieniały wzięła na czekoladę był wyrób radzę czekolada palą się oficjalnie był raczej czekolada tak w wymieniało się na alkohol na papierosy na znacznie potrzeb mniejsze rzeczy to po prostu zastępowało walą waluty i to dobrą walutę można było płacić bonami można było płacić kartkami wymianie handlowej albo towarem, bo hydraulicznie system za kartkę tylko za pół litra to fakt była najwyżej można było kupić kartę otrzymać je albo popędzić no dobrze, ale w takim razie skoro ten koniec 81009. roku to powoli koniec systemu kartkowego to może przypomnijmy szczególnie młodszemu pokoleniu, że ta reglamentacja kartkowa nie dość, że została wprowadzona na prośbę strajkujących robotników był 1 postulat uwag postulatów sierpniowych tzw. no to pojawiła się właśnie już 1kwietnia 80 tego pierwszego roku nie był to prima aprilis, choć kalendarzowo był od samego początku też budzi różnego rodzaju ten system wątpliwości, bo z 1 strony miał ułatwić ludziom kupowanie rzeczy, których nie było, a z drugiej strony nie otworzył różnego rodzaju napięcia, bo niektórzy jak się okazało dostawali większe przydziały, a niektórzy mniejsze, a jeszcze na dodatek w tej bardzo słabej gospodarce wprowadził ogromny kosztowny system obsługi tego systemu kartkowego Niećko biurokratyczny, ale po prostu kosztowało to mnóstwo pieniędzy, żeby kartki drukować zbierać kontrolowała zaleźli znak no ale przecież takie płachty siedziała 1 osoba, która nakleja kartki w sklepie zamiast sprzedawać zresztą nie nie bardzo było co sprzedawać, więc może to było tak wyliczone, żeby zgadzało natomiast trochę trochę rzeczywiście powiedzmy szczerze no trochę się robiło łatwiej jednak co, ale można mu się jedynie prawda ważne rady dlatego robotnicy stoczni żądali kartek, ponieważ wg oficjalnej propagandy spożycie mięsa na natak zwaną głowę to wynosiło tam ponad 60 kg, a ludzie widzieli, że nie są w stanie kupić nie kupują tyle tego w sklepach, więc wyobrażali sobie, że jak dostaną kartki na 60 kg np. to oni przynajmniej zyskują pewność, że ani mięsa dostaną to potem z każdym miesiącem się okazywało, że tej pewności nie ma nawet było coś takiego, że kartkę sierpniową można było jeszcze wykupić we wrześniu, bo w sierpniu się nie udało z coraz boleśniej żeśmy się przekonywali, że nie ma pokrycia na to mięso na samym początku jak tylko reglamentacja weszła jeszcze kurczaki nie były mięsem, czyli były tak zwał tzw. wolnej sprzedaży, ale to szybko szybko zostały wcielone do kartki, ponieważ na mięsa było coraz mniej nikt nie ma już wtedy o to, żeby było mięso tylko, żeby były kart, ale też często było zamiast mięsa mięso z kością co nauczyciel z kością tak w walucie tak tak to był specjalny rodzaj zwierzęcia, które panowało na półkach, ale w ogóle myślę, że w historii Polski w ogóle jest mnóstwo takich okresów, kiedy musimy sobie dawać radę, zastępując jedne produkty drugimi mówi o historii polskiej kuchni i właśnie to się powtarzać cyklicznie także nic nic jednak zwyczajnego nie stało po prostu powtarzaliśmy niektóre zachowania okresu wojny jeździło się po żywność nawieźć prawda przewoziło się sama parokrotnie nawet w stanie wojennym wpadłem w szereg zomowców, którzy Stali gdzieś tam pilnowali jakiegoś wgląd mają wielki bagażnik nie miał wódki miałem tylko całym ciele podzielony na to nawet za datki na były to ciężkie czasy, a zarazem czasy, które wymagały odrobinę sprytu to na pewno tylko z drugiej strony co jest zresztą charakterystyczne ja też oczywiście bardzo dobrze pamiętam czasy dzisiaj mówimy z pewnym śmiechem no, a śmieszne to wszystko niżej stanowić nie było ja powiedziałem coś takiego może rzeczywiście nieprecyzyjnie wyraziłem, że te kartki spowodowały, że się sytuacja w tym sensie uspokoiła przynajmniej można było liczyć, że coś kupi może rzeczywiście w przypadku samego mięsa to nie było tak do końca natomiast rzeczywiście przypominam sobie, że była spora część produktów kupowanych na kartki, które potem zalegały w domu, ale proszę pana no kto mógł należeć złotych ale kto mógł nosić buty, które się kupowało na kartki w pewnym momencie to były najgorsze Tre ty potworne i w ogóle no nie sądzę, żeby ktoś mógł nosić, a poza tym, kto powie, że wystarczało to mięso, które dostawało się na kartki jeśli się dostało jeśli się było osobą, która miała czas i poszła rano do sklepu, kiedy była dostawa jeszcze się coś tam mogło dostać, ale jeśli to było niedużo tego mięsa w ciągu miesiąca to byliśmy już wtedy skazani tym razem nie z własnej decyzji na kuchnie Jaresko, ale nikomu się nie chciało proszę pana nigdy nie było tak pełnych stołów na święta i na imieniny, ale tego chciał nawiązać taka przedświąteczna audycja no właśnie NATO NATO, skąd sam raz zanika, bo cokolwiek się udało dostać to ludzie myśleli, że przyjdą święta będą kłopoty z zaopatrzeniem dach się w czasie reagował tak szynkę wędliny wszystko natomiast jeszcze w kwestii kartek była taka wstydliwa sprawa, że brakowało też mydła i władza rozważała wprowadzenie reglamentacji na mydło jak zaraz wprowadził mnie jak zaczęli liczyć to się okazało, że tego mydła trzeba by było na kartki przygotować kilka razy więcej niż faktycznie jak to się mówi chodziło co świadczyło o tym, że tak wcale cię nie myjemy ważna, ale uraz lub na miasto proszę państwa te braki sprzyjały również w kulturze Otóż osiemdziesiątym roku Miłosz dostał nagrodę Nobla, a ja wtedy stanęłam w kolejce o zamrażarkę w tej szkole już enerdowskiej ja stałam w kolejce po byle, jaką i stają kolejne Moska nie mogła być wyleją tak rozmawiało się, o czym o Miłoszu o poezji, ponieważ Stali wszyscy no mniej więcej jako świadomi tego, o czym mówimy prawnie nie tylko poezja pamiętam stawali robala modlę i były takie paskudne ryby, a ja mam 2 koty i stała w tej kolejce tak głupio byłoby, kto kupuje takie paskudne ryby i tak do tej pani mówię, że ja dla kotów ona efektami pracy mówi każdy tak mówi Lech w z punktu widzenia historycznego powiedzmy, że jak wprowadzono ten system to górnicy dostali 8 kg mięsa miesięcznie pracownicy fizyczni 4 inteligencja 3 kilo, a 82,5, a potem 2,5 co już zupełnie nie jest śmieszne, ale pokazuje też grozę tamtej sytuacji ja to wszystko mam dane z książki pani Joanny Solskiej chorym na raka mięsne rację zwiększono do poziomu pracowników fizycznych no to wszystko pokazuje, że z 1 strony właśnie z jakimś takim śmiechem wspominamy tamte czasy, ale rzeczywiście to było dosyć trudne może się na koniec tej części powiedzmy, że dochodziło do takich no jednak dzisiejszego punktu, a to wszystko jest nie wiem czy śmieszne, ale chorych sytuacji pos np. kartki kartki na mięso nie były tak precyzyjnie podzielone używał wcieli się pojawił ten termin, ale był problem z gatunkiem mięsa, bo np. łopatka to była na tą samą kartkę co mięso takie no bardzo wysokiej klasy czy wędlinami podobnie szynka boczek były na w tej samej grupie jak kartka zużywało na szynkę czy na boczek to się tą samą zużywało to był jakiś rodzaj też niesprawiedliwości żona był rodzaj niesprawiedliwości, bo 1 kupił synka dla drugiego został bociek zostawało się bić o to, żeby kupować jakieś mięso najchętniej bez kości, ale wtedy to do sklepu rzucali tzw. Eurobank, czyli ona zawsze klasy hotele oddziela pamiętam, że się kompletnie nie sprzedawała wtedy wołowina i były koło Kazimierza wielkiego był było takie miasta, gdzie duża była robotników tam przyczep produkowali i kiedyś weszłam do tego sklepu tam leży polędwica wołowa i mieście nie chciało wierzyć jest polędwica wołowa niestety nie miała przy sobie kartek i dowiedziałam się robotnicy z hotelu robotniczego po prostu nie kupują polędwicy wołowej, bo no widocznie najmniej zmagała myślę, że to miało znaczenie to, że wołowina bardzo zbiega się przygotować, a może tak i dużego kawałka wołowiny nagle się robi mały deszcz na torze nie opłaca na nie opłacało się ekonomicznie daliśmy myśleć teraz będą informacje taka sama po nich wrócimy do naszej rozmowy o szalonych gospodarczych latach 80 historię Polski Maciej Zakrocki dobry ponownie to są historie Polski w studiu pani Joanna Solska Barbara Adamczewska w zakończenie audycji trzydziestolecie roku osiemdziesiątego dziewiątego tuż przed świętami rozmawiamy o o tym jak wyglądał rynek w Polsce w latach osiemdziesiątych jak się jak od niego odchodziliśmy jak długo odchodziliśmy mimo zmian politycznych gospodarczych w roku osiemdziesiątym dziewiątym mówiliśmy o kartkach kartkach na żywność tak na marginesie jeszcze mogę dodać, że były też kartki specjalne pamiętam o nich, bo sam mogłem kupić obrączkę, kiedy miałem za świadczenie już ślub tak, że rodziny popyt na złoto widocznie był wielki skarb może tak, żeby oczywiście talony na samochód tak różnego rodzaju tego typu, ale talony też na garnitury pogrzebowy tak trzeba było być, a wymaganą tak, żeby nie wykupili żywicy garniturów i tych butów tak, że to są rzeczy śmieszne, ale też mała uderzyły wprawdzie nie na dłuższy okres wprowadzane, ale były nam było koszmarem, ponieważ człowiek nie dysponowały swoimi pieniędzmi swoim czasem swoimi upodobaniami tylko kupował to co pozwala władza była bardzo moralna, ponieważ ty powiedziałeś obrączka ale gdyby to był twój drugi ślub też być nie należały obrączki, bo lokal tylko na pierwszy się należał na zawsze można było mieć odzysku wieś notatnik trzeba było się dogadać z byłą to za, bo były jego tak mnie szalenie poruszyła taka sytuacja, kiedy przed którymi 80, lecz za 8090 tych lat świętami kupowałam jakieś tam słodycze i stała za mną w kolejce oczywiście pani synkiem, a na kontuarze leżały plastikowe owoce no różne i synek spytał, pokazując na pomarańcze banany mamo, a co to i mała tłumaczyła co to jest dziecko urodzone w osiemdziesiątym roku mogą nie widzieć następnie do nawet słynnej komedii i miejsc mamy scenę w teatrze, gdzie jest odgrywana Stenka przemytu w czasie okupacji wędlin ze wsi do Warszawy jest z tymi piosenkami teraz jest wojna, kto tam handluje z żyje no i tam właśnie takie, bo od odsłonięcia spod płaszcza takiego baleron i właśnie do dziecka ktoś mówi widowni Zobacz chce chyba tak wygląda baleron także przed świętami płynęły do Polski pomagające, bo taka propos tych dzieci, które nie widziały pomarańcz, ale to nie były pomarańcze takie, jakie znamy tylko te były pomarańcze zielone Pańskiego ułańskie tak takie miałem miał pecha miał miały dobry sok, ale w ogóle nie miał więzienia natomiast prawdziwe pomarańcze można było kupić na bazarze na Polnej i one się stały w pewnym momencie nawet obiektem obrad komitetu centralnego partii, ponieważ jako członkini tego komitetu powiedziała, że to jest skandal, że klasa robotnicza nie może kupić pomarańczy, a one są na bazarze i przez kilka dni był zakaz handlu pomarańczami na Polnej, czyli ryż szybko zlikwidować znak zakaz unieważniono pod tak, mówiąc że musiał się przecież gdzieś dyplomaci zaopatrywać to było drogie i wtedy bardzo były bardzo niechętnie jadło pączki Bliklego, ale Blikle nie miał skórek pomarańczowych i kupował skórki pomarańczowe właśnie ktoś miał szczęście i kupił na wolnej czy przywiązać granicy tam mógł Blikle go sprzedać skórki pomarańczy właśnie, a propos przewożenia z zagranicy pozwólcie państwo, że tutaj mają rodzinną opowieść mój mąż w czasie, kiedy ogłoszono stan wojenny był w Hiszpanii służbowo na festiwalu filmowym oczywiście dowiedział się, że krwawa jatka na ulicach trupy itd. więc pędził przez całą Europę jak się tylko dało, unikając pomocy służb dyplomatycznych, które były skołowany kompletnie wreszcie dojechał ciemną nocą 21grudnia do domu zadzwonił po dziesiątej, czyli przyjechał już po godzinie Polit milicyjnej i przywiózł 2 walizki, które miały ze sobą w tej Hiszpanii i te 2 walizki były wypełnione 1 z dobrymi średniakami, a druga mandarynka ami, ponieważ uznał, że to będą najbardziej potrzebne produkty za wszystkie pieniądze, jakie miał przy sobie kupił takie dobre rzeczy zamiast kupić mydło zamiast chwyciły dla rozwoju to mogą służyć do handlu wymiennego, który jak generalnie Bożenie wszystko zużyli siedziby nie pozwolił dajcie spokój tyle koniak jedne święta no nie wznawiamy opuścili nas w potrzebie no dobrze, ale to w takim razie jeszcze powiedzmy, skąd jesteśmy właśnie przy tematach świątecznych 3 ta cała sytuacja braków rynkowych ona jakoś wpłynęła na to, że Polacy zmienili swoje tradycyjne podejście do świąt Zobacz rząd święta to musi muszą być karpie prawda albo śledzie pomarańczy czekolada czy musiały być też rodzynki, których nie dali oraz byli sięgnąć średnio ogółem organizowało konferencje prasowe na tych konferencjach prasowych dziennikarze się dowiedzieli, że już płyną statki z bakaliami i tylko, że uprzedzali ze one trafią do sklepów w ilościach śladowych i to znaczyło po prostu ludzie nie liczcie na to, że kupicie, a w telewizji publicznej, która miała związki był taki stały program chyba Halszki Wasilewskiej i z tego programu można się było dowiedzieć co czym zastąpić ja zapamiętałam, że oczywiście migdałów nie było, ale migdały można zastępować fasolą, a w kwestii harpie, ale niestety Cafe Carte łatwa ryba, której pełno w naszym w naszych stawach natomiast nie było polskich karpi i przyczyna była bardzo prosta, ponieważ ceny na żywność ustalała władza karpie miały być tanie no to one były takie tanie zestawach się nie opłaciło karpi hodować, ale przed świętami był taki były dostawy z Jugosławii wszyscy trzymali kciuki, żeby one przyjechał jeszcze przed świętami ta kultura zastępowania jednych produktów mniej kosztownymi łatwiejszymi do zdobycia w Polsce istniała od dawna po raz pierwszy dała się we znaki w czasie pierwszej wojny światowej Otóż, kiedy trafiła mi się w bibliotece taka książeczka, której była no bo aktorzy tort migdałowy z fasoli się robiło to była sprawa wiadomo, ale wyobraźcie sobie, że można zrobić kawior czarny spięcia ku, a czym się farbował typowo to dosyć skomplikowane nie jest dziś zachwycić sadzą komina dziękuję, ale nie można nie jeść kawioru prawda ta sprawa podstawowa wersja, że ja mogę, ale widocznie eleganccy ludzie nie mogą uzasadniać była na kartki, a w pierwszej w pierwszej wojnie światowej było trochę lepiej a, ale właśnie wracając do tego pytania czy ta zaradność ta umiejętność zastępowania umiejętność załatwiania no bo to też jest właśnie kluczowa sprawa ta umiejętność załatwiania, żeby mieć chody tu i tam, żeby ona lepiej względnie tak ale gdy raz, ale czy właśnie te święta ja sam pamiętam święta szczególnie ludzie mówili właśnie, że pamięta święta zawsze się na parze niby wszystko było na kartki, a stały się uginał tak ale gdy pan my uważamy, że jesteśmy wszyscy potomkami arystokracji rodowej jesteśmy wszyscy jakimś stopniu potomkami chłopów wobec czego każdy z nas ma gdzieś jakieś chody na wsi no i dzięki temu mogliśmy zdobywać myśmy wozili żywność przez całe lata osiemdziesiąte ludzie na stanowiskach nasi znajomi nawet 1 minister nam się trafił, który rąbał z nami mięso na stole kuchennym i po prostu mieliśmy po raz bramkarza Jana tylko autentycznie rąbał rąbał tak rąbał siekierą no oczywiście, a jak jadą to już nie nie wchodzimy w to w każdym razie ta zamrażarka to Miłoszowi zamrażarka, przy której za rozmawiało się o Miłoszu służyła nam do tego, żeby przechowywać takie żyli wszyscy nie można było Niemiec zapasów po prostu to była konieczność gospodarska absolutne jak się widziało gdzieś pamiętamy zdjęcia ludzi z takimi wielkimi wiankami papieru toaletowego to trwało lata całe to niebyły tylko specyficzny obrazek z lat osiemdziesiątych to trwało 40 lat jak się coś widziały to się kupowało, bo wrócili, bo rzucili, bo byłoby można było to potem zamienić, bo oddać dzieci kuzynowi, ale też właśnie, dokąd wrócę do do tego Eni, że tak powiem czy to w takim razie oznacza, że właśnie nie było żadnego problemu, żeby stały były pełne, ale że szczególnie, gdybyśmy porównali z dzisiejszymi stołami, że nawet pewne rzeczy można, by powiedzieć wyjątkowo obficie występowały m.in. z tych powodów, o których pani mówi Nowacka dzisiaj cielęcina jest mięsem bardzo drogi i raczej delikatesy natomiast wtedy był, ale jedno kobieta ludzie Lenina była właśnie Balazs cielęciną, ale ona się płaciło za te cielęcinę z ceny zupełnie inne niższe niż te kartkowe w sklepach uspołecznionych, ale to było drogie nie było alternatywy dla jedzenia na co mogła wprowadzić, ale sesja pamiętam u nas bufet redakcyjny w bufecie panie sprzedawały kotlety schabowe nikt nie powie nie wycinamy nam kartek no tak, czyli miały dobre dojścia umiał, czyli dla radomskiej po prostu cały czas trzeba było kombinować, że myślę, że coś z naszej zaradności obecnej w systemie zupełnie innym pochodzi właśnie z tamtych czasów nauczyliśmy się wielu rzeczy nauczyliśmy się i proszę zwrócić uwagę np. wszelkie diety te dążenia do bycia fit dobycia bio zdrowym wegetarianizm to są wszystko rzeczy, które do nas przyszły z takim natężeniem dopiero w momencie, kiedy mamy pełne zaopatrzenie w sklepach pełne dobrobyt my możemy mogliśmy się to wybrać nigdy w życiu nie zrezygnowaliśmy wtedy, kiedy były niedobory nim musieliśmy też odreagować nasze kompleksy naszym kompleksem było między sobą mięsa w Polsce zawsze zapali rzeczne i to historie na mnie trolle musiało być mięsa i święta przede wszystkim było to mieli hobby wciąga z tych enerdowskich zamrażane zamrażarek i można było sobie odpust odjąć przez ileś tam czasu, ale święta mięsa musiało być i stąd też na przewożenie stąd, ale też ta Polska gościnność jak ktoś do nas przychodził na toczyliśmy się za wyciągam logowanie wyciągać to co było najlepszego, czyli właśnie mięso było od prawie Kurów zawsze synonimem bogactwa prestiżu tak dalej po prostu to było zawsze tak biedacy nie jadali mięsa już starożytnym Rzymie dlatego ciężko nam się będzie tego mięsa od, ale już myślą zwyczajami w tej chwili jest się mówi o tym, że 2× w tygodniu bądź wegetarianami i to robią odzwyczaili się od kartek, ale jeszcze chciałem do nich na moment tylko wrócić na koniec tej części, bo dzisiaj na świat modnym terminem, ale zupełnie w innym kontekście uszczelnianie prawda czy uszczelnianie chociażby nie wiem luki VAT towar albo tego typu rzeczy no wtedy trzeba było uszczelniać system wartę reglamentacji tak pisze o tym, swej książce, ale słuchaczom warto by przypomnieć dno uszczelniono na różne sposoby m.in. było coś takiego jak ircha ich chata była Inspekcja robotniczo-chłopska jak sama nazwa wskazuje to była taka komisja, która się składała z przedstawicieli chłopów i robotników i ta ich hal chodziła po sklepach, żeby sprawdzać czy ekspedientki chowają pod ladą atrakcyjnych towarów i to był piękny sposób na to, żeby sobie załatwić zaopatrzenie, bo wiadomo, że członkowie komisji mogli sobie kupić nawet czasami bez kartek no fakt, ale wydaje mi się, że spryt, jakim się posługiwali ludzie służył nie tylko oszukiwaniu władzy kombinowaniu właśnie do ten zwrot kombinować u nas się zawsze kombinuje łyżwiarzy i załatwia się no ale barwami byli właśnie ci wcale, ale to było, gdy pan to było rządowi laba tworzył się biznes i to biznes, który uprawiali ludzie, którzy inaczej nie robiliby żadnego biznesu, bo siedzieliby spokojnie gdzieś tam pili sączyli nawet nie wiem czy piwko wielu za te emerytury tak marną, a także Radomia Roda nawet dorobić się pozostali kolej teraz będą informacje w TOK FM Japonii trzecia część audycji historię Polski historię Polski Maciej Zakrocki zaprasza na trzecią część audycji historię Polski trwają w studiu pani Joanna Solska Barbara Adamczewska rozmawiamy o cudownych latach osiemdziesiątych i jeszcze trochę pozostajemy w kontekście czy w kontekście reglamentowania różnych rzeczy, ale na moment odchodząc od żywności chciałem, żebyśmy trochę przypomnieli powiedzieli o benzynie między nimi tu pani Barbara Adamczewska mówi o tym, że jeździło się na wieś po po coś tam, żeby przywieźć najczęściej właśnie jako żywność należy pojechać na wieś trzeba było mieć benzynę o była taka też skomplikowany system proszę też była na kartki ja muszę powiedzieć, że najgorszą rzeczą, jaką tamtych czasów pamiętam to smak benzyny, bo sporo w tamtym czasie zasług za całe właśnie przy okazji różnych psie przy pompowaniu takiego czy innego źródła w twojej książce Joanno przeczytałem rzecz, która nas znowu można wypowiedzieć pokazuje jak fantastyczna była gospodarka socjalistyczna bo kiedy piszesz taksówkarza pisze tak taksówkarze dostawali przydział na 10l paliwa dziennie, a cenę za przejechany kilometr ustalało państwo bardziej się opłacało sprzedać benzyny na lewo niż użerać się z pasażerami wiceprzewodniczący komisji płk Władysław Trzaska 1986 roku wyliczył, że nie jest Rządz taksówkarz jest w stanie zarobić 50 000 miesięcznie, czyli lepiej dłonie jest większy tak dużo sensu lekarzem i wtedy można było za nie liczyli na bazylice jak płk. Saski doskonale wiedzieli, że stoją zarobią więcej, ale chcę też dodać, że większość bodajże 80% paliwa, jakie wtedy było dostawały przedsiębiorstwa państwowe wszystkie w zasadzie były państwowe i jak za całe te benzynę to najprawdopodobniej z jakiegoś auta, które należało do jakiegoś przedsiębiorstwa no ja wiem, że nawet Pilar Maria pamięć ofiar oraz całe, bo nie idzie przedawniło, a nawet pogotowie lotnicze oni wyssali z tych z tych śmigłowców to było nasze paliwo lotnicze, ale podobno malucha można było tak dostosować za inne lotnisko mieli dziś to była taka dosyć proste metoda się kupowało taksówkarza np. od kogo zapisał myśmy mieli inny system towarzyski byliśmy z wizytą u państwa, których nazwiska nie wymienię, których też znasz wieczorem siedziało przy kolacji c i gospodyni domu dostawała telefon ze stacji, gdzie miała pana Kazimierza i pan Kazimierz mówił już można i jechało się szybciutko tym maluchem oczywiście na pobliską stację tankował, bo było ciemno pusto można było kupić benzynę i wtedy następnego dnia jechało się do tego cielaka na i czyli było pełne pełna mobilizacja gotowość i logistyki podobno ja się będą w tamtych czasów było coś takiego jak się miało takiego pana Kazimierza można było z tego skorzystać, że każda stacja miała też coś co się nazywało zdolność odparowania i że on wiedział, że dostał 20 000l benzyny odparować mogło nam powiedzmy 20 jeszcze nie da może i aktywności jakoś leciało, ale wspomniany już skoro się raz pojawił dodajmy jeszcze okazję płk Władysław Trzaska osiemdziesiątym piątym roku ostrzegał siedzimy na minach dosłownie na minach nasze strychy piwnice komórki altanki są pod gminą vana benzyną teraz właśnie za ten czwarty kwartał ludzie, którzy biorą benzynę, by wybrać kartki, które mają nie mają, gdzie tej benzyny przechować i obserwują i obserwuję, że biorą paliwo dzbana Gąsiorek bańkach po mleku co jeszcze kanister to był 1 hal ta z rzeczy nie do zdobycia i normalnie człowiek też jeździł na ten przydział, a co do auta to jego i musiał gdzieś zmagazynować na czarną godzinę więc, a mieszkania były malutkie, więc ten kanister z piwnicy nikt nie trzymały daje duże ryzyka mogli ukraść no i teraz właśnie Apropos różnych rocznic roku osiemdziesiątego dziewiątego to przypomnę dzięki Joannie Solskiej operacja zniesienia kartek na paliwo od 1stycznia 81009. roku, a więc wtedy postanowiono już znieść okazała się falstartem i rozległy się już na wiosnę osiemdziesiątego dziewiątego roku okrzyki, aby przywrócić reglamentacja, więc jednak ciągle uważaliśmy, że te kartki jednak sądy załatwiają ba władza się bała za bardzo cenne podnieść i podniosła ją tak no w każdym razie ludzie rzucili się do stacji wykupili benzynę no i podniósł się głaz lub dłużej jednak, żeby kartki przywrócić ja pamiętam jak już uchwalono plan Balcerowicza i wiadomo było, że ten rok dziewięćdziesiąty to będzie zupełnie inny rok niższy niż te poprzednie ani nie mieliśmy jeszcze wyobraźni, jaki to będzie rok ja pamiętam jeździliśmy z gazem zamiast pójść na sylwestra jeździć po Warszawie i ktoś nas przed dwunastą zatrzyma taki spóźniony Walkowicz błagają, żeby go odwieźć na bal no i potem, chcąc się odwdzięczyć dał nam 20 000zł od takich w takiej walucie się wtedy operowało, więc poprosiliśmy 3× na te 20 000, żeby to właśnie było na dobry rok mamy je do tej pory FM no ale powiedzmy też, że już dziesiąty zjazd PZPR osiemdziesiątym szóstym roku podjął uchwałę o odejściu od reglamentacji, ale właśnie dano sobie czas do roku dziewięćdziesiątego jeszcze pewnie wtedy nie nie wiedząc, że da się władze przy naszym ciężka częściowo, że będzie Balcerowicz tak dalej no i w tym coś magicznego osiemdziesiątym dziewiątym roku znowu sięgam do swojej książki Ano jest taki fragment przypomnę przypomina przypominał wypowiedź prof. Kochanowskiego wiosną 80 tego dziewiątego roku sytuacja była schizofreniczna z 1 strony obowiązywały już tzw. ustawa Wilczka o prowadzeniu swobodnej działalności gospodarczej paszportu trzymano w domach dopuszczono nawet swobodny obrót walutami pierwszy Kantor na granicy z Niemcami otworzył Aleksander Gawronik już 3 minuty po tym, jak wprowadzono koncesje na handel walutami tymczasem mięsem nadal sterowaną ręcznie tłumacząc, że każdy pochopne krok utrudniłby zaopatrzenie wita to największa Pięta achillesowa mnie biuro tak, ale znajduję można z nią od NASA Charlie największym zwolennikiem urynkowienia żywności, czyli podniesienia, bo tak to trzeba rozumieć podniesienia cen żywności byli granicy i oni pierwsi potem byli przeciw, bo oni wyobrażali sobie za media SA Rz, iż rzeczywiście na początku kosili pieniądze jak zboże, a potem zaczęły drożeć środki produkcji i się okazało, że ten rynek ma 2 strony jest dobra jest zła tym niemniej rolnicy jednak do dziś mają jakieś silne poglądy na to co się opłaca co nie opłaca i nadal mięso mleko nie bardzo im się opłaca nie do końca im się opłaca, ale na szczęście mąż ma 9ha w doniesieniu nic się nie opłaca tak nasza wieś tak wygląda skoro się pojawiły przy okazji tego fragmentu, że otwierano pierwszy Kantor już wtedy osiemdziesiątym dziewiątym roku to powiedzmy o innych walutach, które również funkcjonowały w tamtym czasie to też specyfika tamtej gospodarki i tamtego rynku no bo była złotówka ABO dny, ale były też dolary były też bony rubel trans, ale ruble transferowe mieliśmy mnóstwo walut, ale za ruble transferowe to w zasadzie było to samo co euro tylko seta była waluta niematerialna i krajów RWPG rady rodziny realnej wzajemnej pomocy gospodarczej i to było także myśmy w ramach jak to się wtedy ładnie mówiła naszego obozu rozliczali się w tych rolach transferowych na wielki brat dyktował kurs ja wiem, że dzisiaj stoczniowcy rdzy wzdychają do czasów, kiedy budowali statki te statki bardzo się dobrze sprzedawały w związku Radzieckim tylko problem polega na tym, że wyposażenie do tych statków trzeba było wykupić za żywe dolary, a ta co myśmy w rublach transferowych za nie dostali często było mniej warte niż te dolary, które trzeba było włożyć także te rozliczenia były tak skomplikowane, że ja pamiętam, pisząc tę książkę usiłowałam się dowiedzieć ile naprawdę kosztował węgiel nikt nie mógł na to pytanie odpowiedzieć, mimo że rozmawiałam z ludźmi i ówczesnymi decydentami i ludźmi, którzy mieli pojęcia handlu zagranicznym to było tak zagmatwane ze w zasadzie władza patrzyła tylko 1 sposób, jeżeli można kupić za dolary sprzedać coś za dolary za każdy pieniądz ja jeszcze bym chciała wrócić do tego wprowadzonego przez pana podział mówimy o latach osiemdziesiątych, ale podobnie jak dziewiętnasty wiek nie skończył się w 1901 roku tylko 1914 tak samo lata osiemdziesiąte nie skończyły się w osiemdziesiątym dziewiątym, ale ani w dziewięćdziesiątym one się skończyły dopiero w dziewięćdziesiątych latach mamy na to dowód, ponieważ w dziewięćdziesiątym drugim roku wydam książkę razem z historykiem watę historyczka teraz bym powiedział Beatą Mellera ową, które przedstawiały my co nam zostało z kuchni starej polskiej i proszę sobie wyobrazić, że w tej książce widzimy się nad tym jak zastąpić gros produktów wyobraźcie sobie, że jeszcze w dziewięćdziesiątym drugim roku nie można było pojedzie kurczące pierwsi SPAR spożytkujemy do jakiej potrawy tego nie było nie było różnych przypraw zagranicznych różnych rzeczy jeszcze nie było my z tego nie zdajemy sprawę nam się wydaje, że gdzieś w osiemdziesiątym dziewiątym roku zgodnie z wygaśnięciem czarodziejskich róż dla Chin rynek był zawsze w Polsce, bo mieliśmy spać, a zadanie jako owiec w biurach jasności Dziadów też znam był potrzebny, ale oczywiście ten ma też trzeba było kupować baza była cel zbawienie, bo było jego cena znowu w sklepach była tak niska zatem był inny po prostu synonimem gorszej jakości było mówienie, że to jest ze sklepu państwowego, a z bazaru było zawsze lepsze dotąd jest lepszy jeszcze tylko wyjaśnimy zamyka wątek walut różnice między dolarami bonami właściwie, skąd się wziął pomysł na bony, jaką pełnił rolę, bo rozumiem, że poza tym można było za nie kupować też w wekslach, czyli sklepach dziś właśnie kupował za walutę zachodnią no to co zostały te bony wprowadzony rodzinom w Polsce i ci, którzy wyjechali na zachód przesyłali dolary władzy bardzo dolary były potrzebne w związku z tym zamiast wypłacić dolary tym ludziom to władza myślała, a po diabła im dolary jak damy im bony niech sobie pójdą dalej do Peweksu i tak władza ściągała dolary przecież Pewex to było sama nazwa Peweksu przedsiębiorstwa eksportu wewnętrznego z przyczyn wydaje się nielogiczna i smok Norton, ale dopiero teraz to widzę dla niej to było to był przedmiot pożądania Bono był zupek to był luksus właśnie teraz w niektórych indeksach np. w Alejach Jerozolimskich zrobiły się lumpeksy i to jest pacjentem Boris na to jeszcze o innym Signum temporis, ale tamtej epoki pojawiał się w końcówce lat osiemdziesiątych pojawiają się prywatne banki jak to było możliwe, żeby w socjalizmie jeszcze już zaczęły się pojawiać, kto wpadł na taki szalony pomysł i to było związane z ustawą Wilczka i bankach pan prof. Władysław Baka zdawał sobie sprawę ze nie ma mowy o żadnym reperować reformowaniu gospodarki jeśli się nie uzdrowi waluty i to w ramach tej jego reformy na ogłaszano koncesje na prywatne banki to był bardzo kolorowy okres, bo się mówiło nawet nie ma pieniędzy załóż sobie bank i te pierwsze prywatne banki licencję dostawały osoby na dzisiaj na to patrzymy dość dziwnej proweniencji był taniec na linii był taniec na linię dla jedni się wzbogacili drodzy sobie nakradli te banki potem kilka afer wybuchło z tych prywatnych banków to tylko 1 człowiek nie chce używać sformułowania, że przeszedł do historii, ale okazał się zdolnym bardzo profesjonalnym bankowcem atest tak samo zaczynał to był pan Bogusław Kott potem szef Milenium bank już już chyba na emeryturze no ale też jeszcze był taki bank tu dużego lasy były zupełnie inne mnóstwo ludzi właśnie na tej grywali, że tak powiem tak no ale nie był bank była bezpieczna kasa uznają tak, ale uważam, że każdy kojarzyło z PKO polską kasą oszczędność patrzono banki państwowe inflacja szalała banki państwowe trochę tak jak dzisiaj oprocentowanych oszczędności w stopniu absolutnie nie pokrywający inflację i set Grobelny ogłosił, że on będzie takie odsetki dopisywał ze wszyscy zostaną kryzysami pamiętam pojedynek z telewizji publicznej właśnie tego Grobelnego i pana Krzaka, który był wtedy bodajże ministrem finansów cała Polska była za Grobelnym potem okazało, że Grobelny pieniądze zdefraudował nic się nie wzbogacił mnóstwo ludzi straciło swoje oszczędności pierwsza wielka taka afera, a tych tamtych czasów no jeszcze króciutko, bo już nie zdążymy jeszcze trochę sytuację rynkową w tamtym czasie ratowały firmy polonijne no bardzo ratowały socjalizm przecież w władza, której najbardziej brakowało zawsze dolarów gospodarka się waliła, więc rzuciła hasło, żeby Polonusi przyjeżdżali do Polski i zakładali firmy pan polonijne dzięki temu w sklepach tych firm polonijnych coś było do kupienia no, aczkolwiek ograniczona była ta ich działalność pod wieloma przepisami prawda trzeba było też mieć chyba jakąś koncesję na prowadzenie takich działań dlatego w tych sklepach było badziewie i żadnej gospodarki nie reformowali no ale Anthony np. dla psów były, które litrami butelkę kupowali wielu wmawiali nam pan też były kosmetyki niektóre firmy tak jak firma pani Soszyński dotąd przetrwała no TVN przez początki Wejcherta i pana Walter i pana Waltera to też była firma polonijna wiele wiele biznesów, które potem rozkwitły zaczynało jako jako firmy polonijne i to wszystko było w tych latach osiemdziesiątych trochę oczywiście wspominamy z uśmiechem, ale godzinę, bo minęły, ale bardzo to było śmieszne tak jeszcze coś było wartościowego, że te kobiety z cielęciną nie musiały się już obawiać, że policjant ze milicjant jest zaczepił milicjant też potrzebował kupić tak wszyscy kupowaliśmy gdzieś się dało jak daleka jest też poprawna politycznie wtedy się mówi oba cele no właśnie nie chce, dlatego że jestem feministką no w każdym razie już dzisiaj, przygotowując się do świąt, że będzie dużo mniej mięsa niż może nawet w latach osiemdziesiątych mniej cukru, bo to też zdrowie szczęście, bo już nie potrzebujemy, ale może coś jeszcze w Starym tapczanie jakąś jakiś kilogram cukru znajdzie albo może proszek z tamtych czasów to może się akcyza rośnie, więc może znowu ludzie zaczną pędzić proszę takich życzeń świątecznych na mnie nie składać żadna Polska tygodnik polityka Barbara Adamczewska autorka książek kulinarnych panie były gośćmi audycji historię Polski bardzo dziękujemy wesołych świąt wszystkim o tak bardzo wesoły i mimo wszystko karpia informacje w TOK FM ja również państwu życzę miłego wieczoru potem świąt do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: HISTORIE POLSKI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA